Dodaj do ulubionych

JEST ZLE,ALE NICZEGO NIE TRZEBA ZMIENIAC-NIE KUMAM

26.02.04, 15:12

• Re: Czy posłowie powinni mieć wyższe wykształceni
maksimum 25.02.2004 22:59 odpowiedz na list odpowiedz cytując


kataryna.kataryna napisała:

> maksimum napisał:
>
> > To jest prawda i dlatego brak mgr przed Kwasniewski oznacza brak
> > pracowitosci,uczciwosci,obowiazkowosci,ze o inteligencji nie wspomne.
> > Szczeble nauczania,to nic innego jak selekcja naturalna,tych ktorzy maja
> cechy
> > charakteru potrzebne na kierowniczych stanowiskach lub jest im ich brak.
>
>
> Nie zgadzam się. Nawet gdyby Kwaśniewski zdał te trzy zaległe egzaminy i
> obronił pracę magisterską, byłby tym samym Kwaśniewskim.

Bo mowisz o studiach zaocznych dla Kwasniewskiego roku 2004.
Brak pracowitosci,uczciwosci,obowiazkowosci i intelegencji on juz udowodnil i
praca magisterska wlasnie teraz nic by nie dala.
Ja poza tym szczerze watpie,czy on by te egzaminy teraz zdal,bo poziom na
studiach poszedl do przodu a Kwasniewski sie raczej cofnal.
Musialby zdawac rowniez egzaminy uzupelniajace.

> Nie widzę związku
> między papierkiem a charakterem. Postulat wyższego wykształcenia dla posłów
> brzmi być może atrakcyjnie ale niczego nie zmieni.

To rzeczywiscie bardzo ciekawe spostrzezenie,tylko konstruktywnie myslac,co w
takim razie zmieni rzeczywistoc na lepsza?
Pisalas ,ze podniesienie ogolnego poziomu spoleczenstwa,to tez ciekawe,z tym
ze
relacje miedzy spoleczenstwem polskim a amerykanskim zmienialyby sie na
korzysc
polskiego,gdyby Amerykanie zaniechali rozwoju spolecznego.
Jak dotychczas widac gospodarka amerykanska rozwija sie szybciej niz
polska,no
wiec liczenie na podniesie poziomu spoleczenstwa polskiego w szybszym tempie
niz rozwija sie spoleczenstwo amerykanskie jest bledne.
Trzeba wiec poszukac rozwiazan administracyjnych,ktore pozwolilyby na szybszy
rozwoj Polski niz USA.
Jesli ryba rzeczywiscie zaczyna smierdziec od glowy,tzn kadry kierownicze sa
decydujace w rozwoju calego kraju.
Trzeba zaczac od dopuszczania na najwyzsze stanowiska administracyjne ludzi
najlepiej kwalifikowanych.
P.S.A co Grzesiu Lato po zawodowce robi w Senacie?
Czy on kuma cos z tego ,co sie wokol niego dzieje?

Wracam do tematu,nie dlatego,zeby od razu otrzymac odpowiedz lecz po to ze
dziwi mnie wasza nieumiejetnosc podejmowania decyzji.
Jesli wszyscy widza,z tak wybitnymi forumowiczami na czele jak KATIZA-RYBELLA
basia.basia i nie mnie utalentowany zlotousty marynat,ze sytuacja jest
zla,dlaczego ci najwybitniejsi na forum nie podjeli decyzji by ja zmienic????
Nie tylko Grzesio Lato nie kuma o co w Sejmie bryka,a wy w dalszym czasie
chcecie te miernoty dopuszczac do rzadzenia krajem.
Chyba juz wiecie dlaczego jest zle a bedzie jeszcze gorzej????????????
Dzieki zlotoustym marynatom i ich poplecznikom,ktorzy pop.... przy kawusi
calkiem zgrabnie potrafia,ale gdy przyjdzie do podjecia decyzji,to sie okazuje
ze polska inteligencja sobie doopo rece przysiadla i nic zmieniac nie bedzie.
Jak to sie dzieje,ze tylko niezbyt umyslowo rozgarniete lewactwo nie boi sie
podejmowania decyzji,a ze decyzje sa na ich beznadziejnym poziomie
umyslowym,to sytuacja jest, jaka mozna bez lupy zaobserwowac.
Prawica zdolna jest tylko do krytyki lewicy,a gdy przychodzi do podjecia
samodzielnych decyzji,to chowa glowe w piasek bojac sie odpowiedzialnosci.
Obserwuj wątek
    • maksimum Re: JEST ZLE,ALE NICZEGO NIE TRZEBA ZMIENIAC-NIE 26.02.04, 15:57

      • Re: Jedni zaplecze, inni zadupie. Kwestia poziomu
      maksimum 25.02.2004 15:22 odpowiedz na list odpowiedz cytując


      iza.bella.iza napisała:

      > maksimum napisał:
      >
      > > Gość portalu: marynat napisał(a):

      > > Zabawnie piszesz,choc sensu w tym nie ma.
      >
      > To przeczytaj jeszcze raz, może coś do Ciebie dotrze.

      Odpowiedzialem na to w watku "TYLKO SZCZERZE KATARYNA".

      > A czy ty masz zaplecze czy zadupie intelektualne?

      To zalezy od tego jak wiele zrozumiesz z mojej odpowiedzi,bo jak sama wiesz
      wiekszosc Polakow obraza Busha i Amerykanow,nie rozumiejac ich.

      iza.bella.iza napisała:

      > Dzięki Marynacie!
      > Gdy Katarsis zaczęła temat wykształcenia posłów na FZO sprzeciwiłam się jej
      > poglądom. Nie miałam jednak czasu, siły ani samozaparcia, aby przytoczyć
      > wszystkie argumenty. Przyznam się też, że o niektórych wcale nie pomyślałam.
      W dodatku taki mam podły charakter, że jak czegoś od razu nie zrobię, to potem
      > nie umiem do tego wrócić.

      Podly charakter rzeczywiscie masz i to dubeltowo,bo nie dosc ze pozno wracasz
      to w dalszym ciagu glupio piszesz.


      > Twoje posty, a w zasadzie cały artykuł, według mnie wyczerpują temat.

      Wyczerpuja temat dla ludzi na Twoim poziomie umyslowym.

      > Katarsis i jej zwolennnicy w tym temacie, chyba już się ze
      > swoją tezą nie obronią.
      > Pozdrawiam. Iza

      Mam wielkie uznanie dla Ciebie Iza,bo z tresci Twoich wypowiedzi wynika
      niezbicie,ze masz co najmniej dr.
      Czy moglibyscie przypomniec drodzy forumowicze,jak wielka byla opozycja w
      Polsce,gdy wprowadzano obowiazek posiadania wyzszego wyksztalcenia dla
      kandydatow na wojtow i ich zastepcow?
      Bo jesli NAWET SAM MARYNAT twiedzi,ze cham po zawodowce lepiej umie zarzadzac
      krajem niz osoba po studiach z 3-letnim stazem na stanowisku kierowniczym,to
      nie pozostaje mnie nic innego,tylko schylic czola przed intelektem polskiej
      prawicy kawiarnianej i wycofac sie z tego forum!
      Przeciez mielismy L.Walese,ktory niz nie kumal co sie wokol niego dzialo,mamy
      teraz prawie mgr A.Kwasniewskiego,ktory kuma od czasu do czasu,TO W KTORA
      STRONE POWINNISMY ISC TOWARZYSZU MARYNAT?
      W strone wskazana przez katiza-rybella i mocno poparta przez sama Basie?
      • maksimum Re: JEST ZLE,ALE NICZEGO NIE TRZEBA ZMIENIAC-NIE 26.02.04, 16:28
        Dreczy mnie troche zagadka.
        Jesli dopuszczenie do Sejmu osob z mgr i 3-letnim stazem na stanowisku
        kierowniczym niczego by nie zmienilo,to dlaczego Grzesio Lato czy tez Renata
        Beger nie zajmowali stanowisk kierowniczych przed wybraniem do Sejmu?
        Ja juz nie wnikam w to,czy poziom intelektualny czlowieka po studiach i
        zrozumienie przez niego otaczajacego go swiata ,jest wieksze czy tez mniejsze
        niz przez ludzi po zawodowce lub samej maturze,bo przeciez iza wyraznie
        udowodnila,ze zadna relacja tu nie zachodzi.
        • Gość: MACIEJ Re: JEST ZLE,ALE NICZEGO NIE TRZEBA ZMIENIAC-NIE IP: *.ny325.east.verizon.net 26.02.04, 19:25

          Ilu nas wyjedzie na Zachód? - raport UE


          Robert Sołtyk, Bruksela 26-02-2004, ostatnia aktualizacja 26-02-2004 17:40

          "Krajom obecnej Unii Europejskiej nie grozi ani zalew ich rynku pracy przez
          pracowników ze Wschodu, ani turystyka po wyższe świadczenia socjalne na
          Zachodzie. Wręcz przeciwnie - to nowym członkom Unii, w tym Polsce,
          zagraża "drenaż mózgów" i ucieczka młodych, najlepiej wykształconych."


          A niech uciekajom,one nam nie som potrzebne!
      • oleg3 Wójt 29.02.04, 20:25
        maksimum napisał:

        "Czy moglibyscie przypomniec drodzy forumowicze,jak wielka byla opozycja w
        Polsce,gdy wprowadzano obowiazek posiadania wyzszego wyksztalcenia dla
        kandydatow na wojtow i ich zastepcow?"

        Wójt nie musi posiadać wyższego wykształcenia.

        Art. 3.

        1. Prawo wybierania wójta w danej gminie (czynne prawo wyborcze) ma każdy, kto
        posiada prawo wybierania do rady gminy.

        2. Prawo wybieralności (bierne prawo wyborcze) ma każdy obywatel polski
        posiadający prawo wybierania do rady gminy, który najpóźniej w dniu głosowania
        kończy 25 lat, z tym że kandydat nie musi stale zamieszkiwać na obszarze gminy,
        w której kandyduje.

        3. Kandydat na wójta nie może jednocześnie kandydować na wójta w innej gminie.

        pkw.gov.pl/a/tekst.jsp?place=pkw_ListNewsCat&news_cat_id=13&news_id=122

        Wyższe wykształcenie musi posiadać z-ca wójta, ale jest on zwykłym urzędnikiem
        powoływanym przez wójta, a nie wybieranym w wyborach bezpośrednich przez
        mieszkańców gminy.
    • Gość: , Re: JEST ZLE,ALE NICZEGO NIE TRZEBA ZMIENIAC-NIE IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 26.02.04, 19:46
      "Wracam do tematu,nie dlatego,zeby od razu otrzymac odpowiedz lecz po to ze
      dziwi mnie wasza nieumiejetnosc podejmowania decyzji.
      Jesli wszyscy widza,z tak wybitnymi forumowiczami na czele jak KATIZA-RYBELLA
      basia.basia i nie mnie utalentowany zlotousty marynat,ze sytuacja jest
      zla,dlaczego ci najwybitniejsi na forum nie podjeli decyzji by ja zmienic????"


      Wzburzylo cie to, co?
      Ja tez uwazam, ze Polacy w Polsce sa zbieranina niezdolna do podjecia
      jakichkolwiek dzialan, sa bierni a wiekszosc pustoslowia, ktore slyszymy i
      widzimy jest wyrazem bezsilnosci i biernosci.

      Polacy SA BIERNI.
      • Gość: stąd Do Polaków w Ameryce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.04, 05:17
        Gość portalu: , napisał:

        > Ja tez uwazam, ze Polacy w Polsce sa zbieranina niezdolna do podjecia
        > jakichkolwiek dzialan, sa bierni a wiekszosc pustoslowia, ktore slyszymy i
        > widzimy jest wyrazem bezsilnosci i biernosci.
        > Polacy SA BIERNI.

        Skoro tak - skrzyknijcie się i pokażcie nam, jak należy działać.
        Oby się nie okazało, że trawi Was ta sama choroba.



        • Gość: adan Re: Do Polaków w Ameryce IP: *.proxy.aol.com 29.02.04, 00:10
          Ta choroba jest znana i widoczna szczegolne w srodowiskach i organizacjach
          polonijnych na swiecie.
          To choroba narodowa wszystkich Polakow pod kazda szerokoscia geograficzna.
        • Gość: , Re: Do Polaków w Ameryce IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 29.02.04, 06:20
          "Skoro tak - skrzyknijcie się i pokażcie nam, jak należy działać."

          Dobre. Choc kula w plot. Doceniam.
          • Gość: stąd Re: Do Polaków w Ameryce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.02.04, 10:57
            Gość portalu: , napisał(a):

            Gość portalu stąd napisał(a):

            >> "Skoro tak - skrzyknijcie się i pokażcie nam, jak należy działać."
            >
            > Dobre. Choc kula w plot. Doceniam.

            Coś jest dobre, coś doceniasz - a wszystko razem "kulą w płot".
            Czy możesz trochę jaśniej - bez filozofowania?
            Jedyne, co zrozumiałem, to to, że chcesz pozostać jedynie obserwatorem (i
            ewentualnie komentatorem). Czy mam rację?
            Jeśli tak, to dlaczego zarzucasz nam bierność, czy wręcz niezdolność do
            działania?
            Jeżeli nie, to dlaczego "kulą w płot"?

            • Gość: , Re: Do Polaków w Ameryce IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 29.02.04, 19:41
              dziecko, to jest forum publiczne, to raz, wiec o tlumaczeniu mozesz zapomniec,
              natomiast co do biernosci, to jak chlopcze wytlumaczysz fakt, ze SLD ma 10%
              poparcia, ciagle cos psuja, ciagle ludzie na nich pluja, a oni ciagle rzadza?

              Jak wyjasnisz swoja role w tym tajemniczym "demokratycznie" politycznym
              zjawisku? Nie twierdze, ze JA jestem idealny, lecz twierdze, ze spoleczenstwa
              zachodnie, jak chodzby spoleczenstwo Amerykanow, choc statystycznie
              niewyksztalcone, to jednak jakby mniej naiwne i bardziej energiczne w dzialaniu.

              Po kolei SLD (przynajmiej to mam na mysli w pierwszym miejscu) wciaga was coraz
              glebiej pod wode. A wy nic. Ja juz nie mam obowiazku martwic sie o Polske, ani
              o los wyborczy innych ugrupowan. Dziwie sie jednak, ze powierzacie BIERNIE
              swoje losy ugrupowaniom, ktore nie reprezentuja waszych zywotnych interesow.

              • Gość: stąd Re: Do Polaków w Ameryce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.02.04, 22:54
                Gość portalu: , napisał(a):

                > dziecko,

                Czy mój sposób wypowiedzi na to wskazuje?

                > to jest forum publiczne, to raz, wiec o tlumaczeniu mozesz zapomniec,

                A niby dlaczego? Czy w Ameryce grożą Ci jakieś sankcje ze strony służb
                specjalnych?

                > natomiast co do biernosci, to jak chlopcze wytlumaczysz fakt, ze SLD ma 10%
                > poparcia, ciagle cos psuja, ciagle ludzie na nich pluja, a oni ciagle rzadza?

                To proste. Wybory były w 2001 roku. Od tego czasu wiele się zmieniło. Teraz
                teoretycznie mogą być dwa scenariusze: wybory lub przewrót.
                SLD do wcześniejszych wyborów się nie pali. Czy sugerujesz, że powinniśmy
                dokonać przewrotu?

                > Jak wyjasnisz swoja role w tym tajemniczym "demokratycznie" politycznym
                > zjawisku?

                Odmówiłeś odpowiedzi na proste pytanie, a sam zadajesz znacznie
                bardziej "osobiste". Jednak spróbuję.
                Nie bardzo rozumiem, co miałbym wyjaśniać. Roli żadnej nie pełniłem i nie
                pełnię. Odpowiedź jest w Twoich cudzysłowach.
                Nie należę (i nie należałem) do żadnej partii. Ba, od 1995 roku mie brałem
                udziału w żadnych wyborach do Sejmu i Senatu - świadomie i z premedytacją.
                Pewnie pomyślisz, że ze mnie aspołeczny typ.
                Mimo to, odczuwam na sobie odpowiedzialność za to, co dzieje się w Polsce. W
                miarę swych możliwości staram się oddziaływać w skali mikro.

                > Nie twierdze, ze JA jestem idealny, lecz twierdze, ze spoleczenstwa
                > zachodnie, jak chodzby spoleczenstwo Amerykanow, choc statystycznie
                > niewyksztalcone, to jednak jakby mniej naiwne i bardziej energiczne w
                dzialaniu.

                Ja bym nie winił społeczeństwa polskiego. Winne są elity, które całkowicie
                pochłonęła pogoń za pieniądzem. One są oczywiście dla Polski stracone. Trzeba
                podjąć trud budowy nowych elit, a co zatym idzie, nowego państwa.
                Wystarczy "przyłożyć ucho" choćby do tego forum. Wszyscy na wszystkich
                narzekają. Zajmują się ekwilibrystyką słowną bez żadnego znaczenia. Epatowanie
                się sondażami i przewidywaniami, co kto zrobi, komu podstawi nogę albo kogo
                opluje nie ma żadnego sensu. Sami skazują się na rolę wyłącznie obserwatorów.
                Elita, ta która jest nam potrzebna skryła się za parawanem prywatności. Sama
                siebie ustawiła w roli obserwatora. Zmiany w Polsce nastąpią wówczas, gdy ci
                obserwatorzy zaczną działać. W przeciwnym wypadku będziemy grzęźli coraz
                głębiej w bagnie moralnym. Ludzie, którzy obecnie są u władzy lub jej okolicach
                są "skażeni". Tylko niewielu z nich ma szansę zafunkcjonować w normalnym,
                demokratycznym systemie.
                W okresie ostatnich 15 lat władza przechodziła cyklicznie z rąk do rąk
                uczestników okrągłego stołu. Aby to zmienić, owa "uśpiona" elita usi się
                przebudzić!

                > Po kolei SLD (przynajmiej to mam na mysli w pierwszym miejscu) wciaga was
                coraz
                >
                > glebiej pod wode. A wy nic.

                Dlatego naszym zadaniem winno być budzenie innych z letargu.

                > Ja juz nie mam obowiazku martwic sie o Polske,

                Czyżby?

                > ani o los wyborczy innych ugrupowan. Dziwie sie jednak, ze powierzacie
                > BIERNIE swoje losy ugrupowaniom, ktore nie reprezentuja waszych zywotnych
                > interesow.

                To szeroki temat. Przyczyn tego stanu jest wiele. Może inni coś "dołożą"?
                Łączę pozdrowienia.

                • przycinek.usa Re: Do Polaków w Ameryce 01.03.04, 00:59
                  "Ba, od 1995 roku mie brałem udziału w żadnych wyborach do Sejmu i Senatu -
                  świadomie i z premedytacją."

                  Wlasnie potwierdziles niniejszym moja diagnoze dotyczaca BIERNOSCI spolecznej.
                  W tym momencie powinienem powiedziec "no comment" ale skomentuje jednak.
                  Mianowicie w ten sposob, ze twoja wypowiedz ponizej:

                  "Ja bym nie winił społeczeństwa polskiego. Winne są elity, które całkowicie
                  pochłonęła pogoń za pieniądzem. One są oczywiście dla Polski stracone. Trzeba
                  podjąć trud budowy nowych elit, a co zatym idzie, nowego państwa."

                  daje swiadectwo wewnetrznej sprzecznosci, braku logiki i odpowiedzilanosci za
                  swoja wlasna Ojczyzne. Ja osobiscie wsieklbym sie gdyby cos takiego wytkna mi
                  gosc siedzacy na stale za granica i to do tego uciekinier "prawie polityczny".
                  Jestem w stanie zrozumiec twoje zdenerwowanie tym faktem.
                  Jednak nawet szmatlawa GW, daje ciekawe opisy walki spolecznej, ktore powinny
                  dac takim jak ty do myslenia, a konkretnie chodzi mi o ten tekst:

                  ""Jeśli dziś nie pójdziesz do lokalu wyborczego, być może jutro trafisz do
                  lokalu dla poborowych" - stwierdził Justin Sane, wokalista zaangażowanej w Punk
                  Voter grupy Anti-Flag.

                  "Punk rock zawsze był polityczny" - deklarują w dokumencie programowym twórcy
                  koalicji Punk Voter. - "Czas uaktywnić dzisiejszych członków punkowej
                  społeczności i sprawić, że zmiany staną się faktem. Trzeba coś zrobić, aby
                  zjednoczyć młodzież i uaktywnić członków naszego społeczeństwa".

                  serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1938870.html
                  "Aby to zmienić, owa "uśpiona" elita usi się przebudzić!"

                  Nie lubie jak prawdy ogolne sa mieszane z ewidentna manipulacja slowna, od
                  ktorej tak sie odzegnujesz, a ktora ewidentnie nauczyles sie szafowac.
                  TO NIE ELITY MAJA SIE OBUDZIC. TO SPOLECZENSTWO, KTOREGO JESTES CZESCIA MA SIE
                  W KONCU OBUDZIC. Im szybciej tym lepiej.

                  Spoleczenstwo musi odzyskac kontrole nad elitami. I dopoki OGOL NIE ZROZUMIE
                  tej prostej prawdy, dopoty Polska bedzie coraz glebiej pograzac sie w szambo
                  obcej zaleznosci i kryzysu.

                  Dalej polecam swoja wypowiedz tu:

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=11050405&a=11080985
                  Bo nie chce mi sie tego kolejny raz powtarzac. Mam nadzieje, ze wyrazilem sie
                  stosunkowo jasno. A co do przesladowan przez sluzby specjalne, to jakbys mial
                  jakiekolwiek doswiadczenie na ten temat, to nawet NIE WSPOMNIALBYS sluzb
                  specjalnych. Niestety jest to temat niebezpieczny, zdziwilbys sie co moga WASZE
                  sluzby specjalne. Ja przekonalem sie o tym osobiscie i od tego czasu nie mam
                  ochoty na takie tematy wypowiadac sie, zwlaszcza publicznie, a tym bardziej
                  tlumaczyc sie z czegokolwiek. Przed kimkolwiek.

                  Jakbys mial problemy ze zrozumieniem tej sugestii, to polecam lekture
                  wystapienia posla na sejm Witolda Hatki:

                  www.sejm.gov.pl/poslowie/posel4/117.htm
                  Trzeba kliknac w "Wypowiedzi", a nastepnie wybrac
                  "68 2 18-02-2004 10 Sprawozdanie Komisji Regulaminowej i Spraw Poselskich w
                  sprawie wniosku przedłożonego przez prokuratora generalnego o wyrażenie przez
                  Sejm Rzeczypospolitej Polskiej zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności
                  karnej posła Witolda Hatki (druk nr 2391)."
                  • Gość: stąd Re: Do Polaków w Ameryce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.04, 03:25
                    przycinek.usa napisał:

                    Na wstępie chciałbym zauważyć, że nie służy dialogowi wyrywanie fragmentów
                    wypowiedzi z kontekstu wypowiedzi i na tej podstawie wyciąganie błędnych
                    wniosków. Staram się Ciebie zrozumieć, lecz odnoszę takie wrażenie, że Tobie na
                    tym nie zależy.

                    > "Ba, od 1995 roku mie brałem udziału w żadnych wyborach do Sejmu i Senatu -
                    > świadomie i z premedytacją."
                    >
                    > Wlasnie potwierdziles niniejszym moja diagnoze dotyczaca BIERNOSCI spolecznej.

                    Czy nie za bardzo rozpędziłeś się w pisaniu?
                    Po pierwsze niczego takiego nie potwierdziłem. Wygląda, że nie przeczytałeś
                    następnych zdań. Gdyby nie były wystarczające, to może to Ciebie przekona.
                    W 1993 roku jedna z partii zaproponowała mi kandydowanie do Sejmu. Nie podam
                    jej nazwy, bo to nie ma większego znaczenia. Nie była to partia z rodowodem
                    okrągłostołowym. Miałem okazję z bliska przyjrzeć się tym, którzy kierowali
                    państwem lub mieli takie ambicje. Okrągły stół został zaprogramowany
                    perfekcyjnie. Wszystkie role zostały rozdane. Nad wszystkim czuwali dawni
                    aparatczycy przy ograniczonym udziale UD. Jak się później okazało byłem
                    potrzebny, aby zbierać głosy dla pierwszego na liście. Przyjrzenie się z bliska
                    ludziom, którzy na ustach mieli wyłacznie szczytne hasła - skutecznie uleczyło
                    mnie od aktywności publicznej. To, co ja wówczas wiedziałem lub się domyślałem,
                    dziś jest chlebem powszednim.
                    Parę lat wcześniej, gdy na żywo słuchałem expose Mazowieckiego, nie mogłem
                    powstrzymać łez, gdy wypowiadał słowa, które przeszły do historii
                    mianem "grubej kreski". Nie były to łzy radości. Wówczas zdałem sobie sprawę,
                    że to koniec budowy państwa praworządnego i społeczeństwa obywatelskiego. Gdy
                    później próbowałem przekonywać swoje otoczenie, że to wielki błąd, którego
                    skutki będziemy boleśnie odczuwać przez wiele lat - w zdecydowanej większości z
                    politowaniem pukali się w czoło lub nawet sugerowali leczenie psychiatryczne. I
                    tak straciliśmy 15 lat i następnych 15-stu będziemy potrzebować, aby się
                    podnieść.
                    Po drugie diagnoza o biernosci społecznej jest powszechnie znana i żadnego
                    odkrycia nie dokonałeś. Lekarz po zbadaniu chorego stawia diagnozę i wypisuje
                    receptę. Wypisz receptę, a będzie to dobry temat do dyskusji.

                    > W tym momencie powinienem powiedziec "no comment" ale skomentuje jednak.
                    > Mianowicie w ten sposob, ze twoja wypowiedz ponizej:
                    >
                    > "Ja bym nie winił społeczeństwa polskiego. Winne są elity, które całkowicie
                    > pochłonęła pogoń za pieniądzem. One są oczywiście dla Polski stracone. Trzeba
                    > podjąć trud budowy nowych elit, a co zatym idzie, nowego państwa."
                    >
                    > daje swiadectwo wewnetrznej sprzecznosci, braku logiki i odpowiedzilanosci za
                    > swoja wlasna Ojczyzne.

                    Piszesz bardzo emocjonalnie. Podaj konkrety. Gdzie tu sprzeczność? Brak logiki?
                    Brak odpowiedzialności za Ojczyznę? To zbyt poważny zarzut, aby tak go
                    pozostawić. Musisz go uzasadnić albo wycofać. Innej drogi nie ma.

                    > Ja osobiscie wsieklbym sie gdyby cos takiego wytkna mi
                    > gosc siedzacy na stale za granica i to do tego uciekinier "prawie polityczny".

                    Właśnie to uczyniłem - rękawica została rzucona.

                    > Jestem w stanie zrozumiec twoje zdenerwowanie tym faktem.

                    Zdenerwowanie? Jakim faktem? Chyba, że masz na myśli to, co teraz napisałeś o
                    braku mojej odpowiedzialności. Mylisz się. Miałbym prawo być zdenerwowanym,
                    gdybym dał Ci powód do formułowania takiego zarzutu. Ja takiego powodu na pewno
                    nie dałem, a Twoje wnioski są błędne. Równie dobrze, a może nawet lepiej
                    mógłbym uzasadnić, że to z Twoją odpowiedzialnością za Ojczyznę nie jest
                    najlepiej. Nie zamierzam jednak się licytować.

                    > Jednak nawet szmatlawa GW, daje ciekawe opisy walki spolecznej, ktore powinny
                    > dac takim jak ty do myslenia, a konkretnie chodzi mi o ten tekst:


                    > ""Jeśli dziś nie pójdziesz do lokalu wyborczego, być może jutro trafisz do
                    > lokalu dla poborowych" - stwierdził Justin Sane, wokalista zaangażowanej w
                    Punk
                    >
                    > Voter grupy Anti-Flag.
                    >
                    > "Punk rock zawsze był polityczny" - deklarują w dokumencie programowym twórcy
                    > koalicji Punk Voter. - "Czas uaktywnić dzisiejszych członków punkowej
                    > społeczności i sprawić, że zmiany staną się faktem. Trzeba coś zrobić, aby
                    > zjednoczyć młodzież i uaktywnić członków naszego społeczeństwa".
                    >
                    > serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1938870.html
                    > "Aby to zmienić, owa "uśpiona" elita usi się przebudzić!"
                    >
                    > Nie lubie jak prawdy ogolne sa mieszane z ewidentna manipulacja slowna, od
                    > ktorej tak sie odzegnujesz, a ktora ewidentnie nauczyles sie szafowac.
                    > TO NIE ELITY MAJA SIE OBUDZIC. TO SPOLECZENSTWO, KTOREGO JESTES CZESCIA MA
                    SIE
                    > W KONCU OBUDZIC. Im szybciej tym lepiej.

                    Tu niewątpliwie się różnimy. Jednak nie rozstrzygniemy tego, jeśli będziesz
                    posługiwał się epitetami. Uzasadnij rzeczowo swoje stanowisko - na pewno
                    ustosunkuję się do niego. To, co napisałeś przywodzi mi na pamięć jeden z
                    dogmatów komunizmu: BYT OKREŚLA ŚWIADOMOŚĆ. Całe sztaby "naukowców" dowodziły
                    jego słuszności.

                    > Spoleczenstwo musi odzyskac kontrole nad elitami. I dopoki OGOL NIE ZROZUMIE
                    > tej prostej prawdy, dopoty Polska bedzie coraz glebiej pograzac sie w szambo
                    > obcej zaleznosci i kryzysu.

                    Nie zgadzam się. Żeby rozstrzygnąć ten spór, musimy najpierw odpowiedzieć sobie
                    na pytanie: co to jest elita?
                    Tu nawet jest osobny wątek poświęcony elitom. Jest takie powiedzenie, że tylko
                    krowa nie zmienia poglądów. Niestety, większość ludzi niewiele się różni od
                    owej krowy. Owszem, ludzie zmieniają poglądy, ale najczęściej pod wpływem
                    otoczenia lub mediów. Tylko nieliczni zmieniają poglądy samodzielnie. Na
                    podstawie własnej analizy lub przedstawionych argumentów. Takich właśnie ludzi
                    byłbym skłonny zaliczyć do elity danej społeczności, czy narodu. Z jednym
                    zastrzeżeniem. Takich ludzi musi charakteryzować wysoki poziom moralny, a ich
                    poglądy w kwestiach moralności muszą być niezmienne (jak u krowy:)).

                    > Dalej polecam swoja wypowiedz tu:
                    >
                    > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=11050405&a=11080985
                    > Bo nie chce mi sie tego kolejny raz powtarzac. Mam nadzieje, ze wyrazilem sie
                    > stosunkowo jasno.

                    Przeczytałem. Mam pewne zastrzeżenia. Nie ruszam jednak tego, bo obawiam się,
                    że to zbyt rozszerzy zakres naszej dyskusji. Proszę przeczytać mój pierwszy
                    post. Wąsko zakreślony problem rozrósł się do rozmiarów dyskusji społeczno-
                    polityczno-filozoficznej - nie z mojej inicjatywy.

                    > A co do przesladowan przez sluzby specjalne, to jakbys mial
                    > jakiekolwiek doswiadczenie na ten temat, to nawet NIE WSPOMNIALBYS sluzb
                    > specjalnych. Niestety jest to temat niebezpieczny, zdziwilbys sie co moga
                    WASZE
                    >
                    > sluzby specjalne. Ja przekonalem sie o tym osobiscie i od tego czasu nie mam
                    > ochoty na takie tematy wypowiadac sie, zwlaszcza publicznie, a tym bardziej
                    > tlumaczyc sie z czegokolwiek. Przed kimkolwiek.

                    Nie rozumiem. Dlaczego? Czyżby nadal deptali Ci po piętach?

                    > Jakbys mial problemy ze zrozumieniem tej sugestii, to polecam lekture
                    > wystapienia posla na sejm Witolda Hatki:
                    > www.sejm.gov.pl/poslowie/posel4/117.htm

                    Czytałem. Dwa tygodnie minęło, a wszystkie media milczą jak zaklęte. Adresaci
                    również. Dla mnie to dowód, że jego wypowiedź jest prawdziwa.
                    • przycinek.usa Re: Do Polaków w Ameryce 06.03.04, 20:30
                      Sluchaj, nie zarzucaj mi, ze nie przeczytalem czegos, bo przeczytalem BARDZO
                      DOKLADNIE.

                      Poniewaz dyskusja JEST faktycznie emocjonalna, to pozwole sobie zauwazyc, ze:
                      1) SLUSZNIE wytkalem Ci biernosc. Zaslugujesz na to. Nic Cie nie usprawiedliwia.
                      Znam kilka osob, ktore od lat chodza do wyborow z przekonaniem, ze byc moze za
                      10 lat cos sie zmieni i glosuja na... UPR. Moglbys ruszyc swoj tylek i tez
                      poprzec UPR. Oni nie mieszcza sie w twoim opisie elit. Bo ich na scenie NIE MA.
                      2) Jezeli Twoje poglady sa ugruntowane i masz konkretne poparcie dla jakiegos
                      scenariusza politycznego, to powinienes przynajmiej probowac kogos przekonac.

                      Jezeli jestes za JOW, a nie masz ochoty na jakiekolwiek inne partie polityczne,
                      to zajmij sie JOW. To jest maly temat. Wystarczy pogadac z kolegami w pracy.

                      Ja nie przyjmuje takiego tlumaczenia jakie przedstawiles powyzej.

                      "Premedytacja w nieglosowaniu" to jest dzialanie na szkode wspolwyborcow.
                      To juz nawet nie dzialasz na swoja szkode, lecz na szkode calego kraju.
                      Bo jak takich jak ty jest wiecej, to okazuje sie, ze decyzje za cala taka grupe
                      podejmuje grupa wroga i majaca inny niz ty interes gospodarczy.

                      Tutaj mamy swietny tego przyklad. Podatki macie juz takie, ze prace w Polsce
                      mozna spokojnie nazwac niewolnicza. Dla uscislenia, nie mam na mysli definicji
                      niewolnictwa wprost, lecz jego skutkow spolecznych. Czyli:
                      - dlugosc czasu pracy.
                      - poziom wynagrodzenia niepozwalajacy zaoszczedzia ANI GROSZA, przez
                      zdecydowana wiekszosc spoleczenstwa.
                      - Beznadzieja socjalna prezentujaca sie STRACHEM przed podjeciem krokow
                      zmierzajacych do uwolnienia sie z takiego zamknietego kregu zdarzen.
                      To jest pewien objaw zniewolenia na wlasne zyczenie. STRACH rzadzi w Polsce
                      emocjami spoleczenstwa. I z tego strachu rodzi sie agresja i chec odwetu.
                      I dlatego do wladzy dojdzie Lepper. Czy ci sie to podoba czy nie.

                      Strach dodatkowo zaweza percepcje. To powazny problem. Strach powoduje
                      okreslone wybory obywateli i powoduje ograniczenie checi ryzyka wyborczego z
                      jednej strony, wzrost rewanzyzmu z drugiej.

                      Nie wiem dlaczego Polacy uwazaja, ze nie warto glosowac, jezeli w sejmie partie
                      sa delikatnie mowiac nieatrakcyjne.

                      Przeciez w zasadzie powinno sie glosowac na tych, ktorzy sa pogladami najblizej
                      do nas. ZAWSZE JEST JAKIS WYBOR. Glosowanie w wyborach parlamentarnych powinno
                      byc wedlug mnie przymusowe. Jestes przykladem tego, ze powinno sie ludzi
                      ZMUSZAC do glosowania.
                      • Gość: stąd Re: Do Polaków w Ameryce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.04, 04:06
                        przycinek.usa napisał:

                        > Sluchaj, nie zarzucaj mi, ze nie przeczytalem czegos, bo przeczytalem BARDZO
                        > DOKLADNIE.
                        > Poniewaz dyskusja JEST faktycznie emocjonalna, to pozwole sobie zauwazyc, ze:
                        > 1) SLUSZNIE wytkalem Ci biernosc. Zaslugujesz na to. Nic Cie nie
                        > usprawiedliwia.

                        Jeśli faktycznie, jak chcesz, nic mnie nie usprawiedliwia - to usprawiedliwia
                        mnie brak świadomości. Bowiem nie mam poczucia własnej bierności. To co Ty
                        nazywasz biernością, dla mnie jest przejawem braku mojej zgody na sposób
                        prowadzenia polityki. Całkowicie indywidualnym. Jednocześnie jestem bardzo
                        aktywny w swoim środowisku starając się ukazywać mechanizmy będące przyczyną
                        obecnej zapaści państwa. Nie wskazuję nigdy na żadne ugrupowanie polityczne,
                        lecz raczej podejmuję tematy dotyczące modelu państwa praworządnego. Dodam, że
                        pilnuję, aby wszyscy członkowie mojej (licznej) rodziny uczestniczyli w
                        wyborach.

                        > Znam kilka osob, ktore od lat chodza do wyborow z przekonaniem, ze byc moze
                        za
                        > 10 lat cos sie zmieni i glosuja na... UPR. Moglbys ruszyc swoj tylek i tez
                        > poprzec UPR. Oni nie mieszcza sie w twoim opisie elit. Bo ich na scenie NIE
                        < MA.

                        Nie rozumiem. Co ma obecność UPR do elit. Niby dlaczego się nie mieszczą? No,
                        na pewno nie wszyscy, ale trochę myślących ludzi mają. Poza tym
                        moja "definicja" elity nie dotyczy polityki, lecz ma charakter bardziej
                        uniwersalny.

                        > 2) Jezeli Twoje poglady sa ugruntowane i masz konkretne poparcie dla jakiegos
                        > scenariusza politycznego, to powinienes przynajmiej probowac kogos przekonac.

                        Robię to cały czas. Skutki, jak widać mizerne.

                        > Jezeli jestes za JOW, a nie masz ochoty na jakiekolwiek inne partie
                        > polityczne, to zajmij sie JOW. To jest maly temat. Wystarczy pogadac z
                        > kolegami w pracy.

                        Mam sporo zastrzeżeń do JOW, przynajmniej w wersji przedstawianej na stronie
                        www.jow.pl. Nie rozwijam tego tutaj. Można ewentualnie pomyśleć o osobnym wątku.

                        > Ja nie przyjmuje takiego tlumaczenia jakie przedstawiles powyzej.
                        > "Premedytacja w nieglosowaniu" to jest dzialanie na szkode wspolwyborcow.
                        > To juz nawet nie dzialasz na swoja szkode, lecz na szkode calego kraju.
                        > Bo jak takich jak ty jest wiecej, to okazuje sie, ze decyzje za cala taka
                        > grupe podejmuje grupa wroga i majaca inny niz ty interes gospodarczy.

                        No cóż, może powyższe dodatkowe wyjaśnienia spowodują, że ocenisz sprawę
                        bardziej chłodno.

                        > Tutaj mamy swietny tego przyklad. Podatki macie juz takie, ze prace w Polsce
                        > mozna spokojnie nazwac niewolnicza. Dla uscislenia, nie mam na mysli
                        definicji
                        > niewolnictwa wprost, lecz jego skutkow spolecznych. Czyli:
                        > - dlugosc czasu pracy.
                        > - poziom wynagrodzenia niepozwalajacy zaoszczedzia ANI GROSZA, przez
                        > zdecydowana wiekszosc spoleczenstwa.
                        > - Beznadzieja socjalna prezentujaca sie STRACHEM przed podjeciem krokow
                        > zmierzajacych do uwolnienia sie z takiego zamknietego kregu zdarzen.
                        > To jest pewien objaw zniewolenia na wlasne zyczenie. STRACH rzadzi w Polsce
                        > emocjami spoleczenstwa. I z tego strachu rodzi sie agresja i chec odwetu.
                        > I dlatego do wladzy dojdzie Lepper. Czy ci sie to podoba czy nie.

                        Zdecydowanie mi się nie podoba. Wbrew pozorom Lepper nie jest wcale taki
                        groźny. Mam tu na myśli, że są sposoby na jego pokonanie. Gdy widzę przerażenie
                        w oczach PO-wców, to mnie śmiech ogarnia. Miotają się, rzucają wyzwiska, nie
                        mają żadnego pomysłu na Leppera. A Lepper tylko zaciera ręce. Dowodzi to
                        jedynie ich kiepskiej kondycji, zarówno intelektualnej, jak i moralnej. Pod tym
                        względem niewiele różnią się od Samoobrony. Swoją nieporadność zasłaniają
                        bufonadą.

                        > Strach dodatkowo zaweza percepcje. To powazny problem. Strach powoduje
                        > okreslone wybory obywateli i powoduje ograniczenie checi ryzyka wyborczego z
                        > jednej strony, wzrost rewanzyzmu z drugiej.
                        >
                        > Nie wiem dlaczego Polacy uwazaja, ze nie warto glosowac, jezeli w sejmie
                        partie
                        >
                        > sa delikatnie mowiac nieatrakcyjne.
                        >
                        > Przeciez w zasadzie powinno sie glosowac na tych, ktorzy sa pogladami
                        najblizej
                        >
                        > do nas. ZAWSZE JEST JAKIS WYBOR.

                        Między tyfusem a dżumą?

                        > Glosowanie w wyborach parlamentarnych powinno
                        > byc wedlug mnie przymusowe. Jestes przykladem tego, ze powinno sie ludzi
                        > ZMUSZAC do glosowania.

                        To by było zaprzeczeniem demokracji. Problem jest znacznie głębszy. Państwo
                        polskie zostało zawłaszczone przez grupy interesu. Grupy te dobrowolnie nie
                        zrezygnują ze swoich interesów. Ustąpią dopiero pod powszechnym naciskiem
                        społecznym. Jest on oczywiście możliwy. To wymaga jednak szerokiej debaty w
                        mediach, które również są opanowane przez te grupy. Bardzo wyraźnie to widać
                        choćby na tym forum. Sam się przekonasz - pies z kulawą nogą nie zainteresuje
                        się tematem.

                        Marzy mi się burza mózgów w stylu amerykńskim.
                        • Gość: stąd Re: Do Polaków w Ameryce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.04, 01:44
                          Gość portalu: stąd napisał(a):

                          > Wbrew pozorom Lepper nie jest wcale taki
                          > groźny. Mam tu na myśli, że są sposoby na jego pokonanie. Gdy widzę
                          > przerażenie w oczach PO-wców, to mnie śmiech ogarnia. Miotają się, rzucają
                          > wyzwiska, nie mają żadnego pomysłu na Leppera. A Lepper tylko zaciera ręce.

                          Po najnowszym sondażu jeszcze się wzmocni. Pewnie pichci już "mowę tronową do
                          poddanych".

                          > Grupy te dobrowolnie nie
                          > zrezygnują ze swoich interesów. Ustąpią dopiero pod powszechnym naciskiem
                          > społecznym. Jest on oczywiście możliwy. To wymaga jednak szerokiej debaty w
                          > mediach, które również są opanowane przez te grupy. Bardzo wyraźnie to widać
                          > choćby na tym forum. Sam się przekonasz - pies z kulawą nogą nie zainteresuje
                          > się tematem.

                          Jak narazie wygląda, że się nie myliłem. Nawet autor wątku milczy jak zaklęty.
                          • maksimum Re: Do Polaków w Ameryce OBSTAJE PRZY SWOIM 10.03.04, 04:13
                            Gość portalu: stąd napisał(a):

                            > Gość portalu: stąd napisał(a):
                            >
                            > > Wbrew pozorom Lepper nie jest wcale taki
                            > > groźny. Mam tu na myśli, że są sposoby na jego pokonanie. Gdy widzę
                            > > przerażenie w oczach PO-wców, to mnie śmiech ogarnia. Miotają się, rzucają
                            >
                            > > wyzwiska, nie mają żadnego pomysłu na Leppera. A Lepper tylko zaciera ręce
                            > .
                            >
                            > Po najnowszym sondażu jeszcze się wzmocni. Pewnie pichci już "mowę tronową do
                            > poddanych".
                            >
                            > > Grupy te dobrowolnie nie
                            > > zrezygnują ze swoich interesów. Ustąpią dopiero pod powszechnym naciskiem
                            > > społecznym. Jest on oczywiście możliwy. To wymaga jednak szerokiej debaty
                            > w
                            > > mediach, które również są opanowane przez te grupy. Bardzo wyraźnie to wid
                            > ać
                            > > choćby na tym forum. Sam się przekonasz - pies z kulawą nogą nie zainteres
                            > uje
                            > > się tematem.
                            >
                            > Jak narazie wygląda, że się nie myliłem. Nawet autor wątku milczy jak zaklęty.

                            Obstaje przy swoim.Poslowie powinni miec wyzsze wyksztalcenie,bo to wlasnie oni
                            maja najwyzsza wladze w kraju.
                            Lepper moze sobie byc przywodca partyjnym,ale nie powinien zasiadac w Sejmie.


                            • Gość: stąd Re: Do Polaków w Ameryce OBSTAJE PRZY SWOIM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.04, 13:37
                              maksimum napisał:

                              > Gość portalu: stąd napisał(a):
                              >
                              > > Jak narazie wygląda, że się nie myliłem. Nawet autor wątku milczy jak zakl
                              > > ęty.
                              >
                              > Obstaje przy swoim.Poslowie powinni miec wyzsze wyksztalcenie,bo to wlasnie
                              > oni maja najwyzsza wladze w kraju.
                              > Lepper moze sobie byc przywodca partyjnym,ale nie powinien zasiadac w Sejmie.

                              Nie rozumiem. Przecież ja ani słowem nie wypowiadałem się na temat
                              wykształcenia posłów. Chyba, że mam Twoje słowa potraktować jako zachętę do
                              dyskusji. Masz moją częściową zgodę - z opiniami, które wyraziłeś powyżej.
                              Temat ważny, będzie niewątpliwie powracał na forum niczym przysłowiowy bumerang.

              • Gość: rafal Re: Do Polaków w Ameryce IP: *.proxy.aol.com 29.02.04, 23:07
                Zawsze z przyjemnoscia czytam twoje madre komentarze, przecinek
                Pzdr.
                • Gość: , Re: Do Polaków w Ameryce IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 01.03.04, 01:52
                  To zapraszam:

                  forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=15778
    • kataryna.kataryna Re: JEST ZLE,ALE NICZEGO NIE TRZEBA ZMIENIAC-NIE 26.02.04, 19:56
      maksimum napisał:
      > Wracam do tematu,nie dlatego,zeby od razu otrzymac odpowiedz lecz po to ze
      > dziwi mnie wasza nieumiejetnosc podejmowania decyzji.
      > Jesli wszyscy widza,z tak wybitnymi forumowiczami na czele jak KATIZA-RYBELLA
      > basia.basia i nie mnie utalentowany zlotousty marynat,ze sytuacja jest
      > zla,dlaczego ci najwybitniejsi na forum nie podjeli decyzji by ja zmienic????
      > Nie tylko Grzesio Lato nie kuma o co w Sejmie bryka,a wy w dalszym czasie
      > chcecie te miernoty dopuszczac do rzadzenia krajem.
      > Chyba juz wiecie dlaczego jest zle a bedzie jeszcze gorzej????????????
      > Dzieki zlotoustym marynatom i ich poplecznikom,ktorzy pop.... przy kawusi
      > calkiem zgrabnie potrafia,ale gdy przyjdzie do podjecia decyzji,to sie okazuje
      > ze polska inteligencja sobie doopo rece przysiadla i nic zmieniac nie bedzie.
      > Jak to sie dzieje,ze tylko niezbyt umyslowo rozgarniete lewactwo nie boi sie
      > podejmowania decyzji,a ze decyzje sa na ich beznadziejnym poziomie
      > umyslowym,to sytuacja jest, jaka mozna bez lupy zaobserwowac.
      > Prawica zdolna jest tylko do krytyki lewicy,a gdy przychodzi do podjecia
      > samodzielnych decyzji,to chowa glowe w piasek bojac sie odpowiedzialnosci.



      Nie chodzi o to, żeby zmieniać, tylko, żeby zmieniać z sensem. Nie wierzę, że
      wprowadzenie wymogu wykształcenia zbawiłoby nasz Sejm. Nie chodzi o stawianie
      wymogów formalnych, tylko o pilnowanie kryteriów naprawdę ważnych, o wiele
      ważniejszych od dyplomu.
      • Gość: MACIEJ TAK Z CIEKAWOSCI PYTAM. IP: *.ny325.east.verizon.net 26.02.04, 20:30
        Gdyby samoobrona wprowadzila pod dyskusje do Sejmu wniosek o zniesienie
        obowiazku mgr dla wojtow i ich zastepcow,TO JAK BYSCIE GLOSOWALI?
        Tak z ciekawosci pytam,bo przeciez znacie mnie,ze mam rozne pomysly,nie zawsze
        zgodne z Waszym sposobem rozumowania.
        Pozdr Maciej
        • kataryna.kataryna Re: TAK Z CIEKAWOSCI PYTAM. 26.02.04, 20:32
          Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

          > Gdyby samoobrona wprowadzila pod dyskusje do Sejmu wniosek o zniesienie
          > obowiazku mgr dla wojtow i ich zastepcow,TO JAK BYSCIE GLOSOWALI?



          Zdziwiłabym się, że był wymóg magistra dla wójta i zastępców. Jest taki wymóg?
          • lupus.lupus Re: TAK Z CIEKAWOSCI PYTAM. 26.02.04, 20:53
            Nie ma.
            • kataryna.kataryna Re: TAK Z CIEKAWOSCI PYTAM. 26.02.04, 20:59
              lupus.lupus napisał:

              > Nie ma.


              Tak też mi się zdawało. Zresztą i tak nie wiem do czego zmierzało pytanie
              Macieja, a jeszcze bardziej dlaczego t1s głosowałby wtedy na Samoobronę :)
              • lupus.lupus Re: TAK Z CIEKAWOSCI PYTAM. 26.02.04, 21:08
                kataryna.kataryna napisała:

                > Tak też mi się zdawało. Zresztą i tak nie wiem do czego zmierzało pytanie
                > Macieja, a jeszcze bardziej dlaczego t1s głosowałby wtedy na Samoobronę :)

                :)
                Zwykle w takich momentach mówię, że czas już spać.

                Maciek,
                Znowu będzie, ze odpowiedzi spóźnione i nie na temat, ale już dzisiaj nie mogę.
                Odezwę się w Twoim wątku.
                Pozdrawiam.

                Dobranoc wszystkim.
                • kataryna.kataryna Re: TAK Z CIEKAWOSCI PYTAM. 26.02.04, 21:12
                  lupus.lupus napisał:

                  > kataryna.kataryna napisała:
                  >
                  > > Tak też mi się zdawało. Zresztą i tak nie wiem do czego zmierzało pytanie
                  > > Macieja, a jeszcze bardziej dlaczego t1s głosowałby wtedy na Samoobronę :)
                  >
                  > :)
                  > Zwykle w takich momentach mówię, że czas już spać.
                  >
                  > Maciek,
                  > Znowu będzie, ze odpowiedzi spóźnione i nie na temat, ale już dzisiaj nie
                  mogę.
                  >
                  > Odezwę się w Twoim wątku.
                  > Pozdrawiam.
                  >
                  > Dobranoc wszystkim.



                  Dobranoc Lupus :)


                  PS. Nie za wcześnie na sen?
                  • lupus.lupus Re: TAK Z CIEKAWOSCI PYTAM. 26.02.04, 21:19
                    kataryna.kataryna napisała:

                    > PS. Nie za wcześnie na sen?

                    Muszę jutro wcześnie wstać.Zresztą i tak padam z nóg.Jeśli w "ciemno" będzie
                    impreza wypijcie moje zdrowie. Wciąż jestem przeziębiony.

                    A Ty czujesz się już lepiej?
                    • kataryna.kataryna Re: TAK Z CIEKAWOSCI PYTAM. 26.02.04, 21:24
                      lupus.lupus napisał:

                      > kataryna.kataryna napisała:
                      >
                      > > PS. Nie za wcześnie na sen?
                      >
                      > Muszę jutro wcześnie wstać.Zresztą i tak padam z nóg.Jeśli w "ciemno" będzie
                      > impreza wypijcie moje zdrowie. Wciąż jestem przeziębiony.


                      Impreza się żadna nie zapowiada, możesz bez żalu oddać się zdrowieniu.


                      > A Ty czujesz się już lepiej?


                      Nie bardzo.

                      • lupus.lupus Re: TAK Z CIEKAWOSCI PYTAM. 26.02.04, 21:29
                        kataryna.kataryna napisała:


                        > Impreza się żadna nie zapowiada, możesz bez żalu oddać się zdrowieniu.

                        W każdym razie gyby była i ktos przyniósł alkohol upoważniam t1s do mojej
                        porcji :)

                        > Nie bardzo.

                        :(


              • Gość: t1s Re: TAK Z CIEKAWOSCI PYTAM. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.02.04, 21:47
                kataryna.kataryna napisała:

                > lupus.lupus napisał:
                >
                > > Nie ma.
                >
                >
                > Tak też mi się zdawało. Zresztą i tak nie wiem do czego zmierzało pytanie
                > Macieja, a jeszcze bardziej dlaczego t1s głosowałby wtedy na Samoobronę :)

                To, że wójt nie musi mieć wyższego wykształcenia to pewne. Nie wiem jak to jest
                z jego zastępcami, wyboru których nie dokonuje już ludek. Ktoś pisał, że taki
                wymóg istnieje. To nieważne, bo chodziło mi tylko o tą różnice w wyborze
                właśnie-wymagania wyższego wykształcenia wobec osób, które mam wybierać ja są
                ograniczeniem moich praw. Jak chcę mieć za reprezentanta faceta z 7 klasami
                podstawówki nikt mi tego nie może zabronić. Tak jak nikt nie może zabronić mi
                opijać się najpodlejszym bełtem. Co by to było gdyby w sklepach do wyboru był
                tylko kawior i szampan?
                Inaczej-jak zapełnić teatry? Pozamykac dyskoteki, kina i wszystkie speluny? Czy
                może zająć się edukacją motłoszku? Ja jestem za tym drugim rozwiązaniem także
                jeśli chodzi o ograniczenie ilości analfabetów w sejmie.
                A na marginesie-jak najlepiej szybko i sprawnie ludek oświecić? Bedę powtarzał
                to do znudzenia-poprzez latarnie. Oczywiście pełne komuchów:)


                • Gość: t1s Re: TAK Z CIEKAWOSCI PYTAM. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.02.04, 21:59
                  Gość portalu: t1s napisał(a):

                  > kataryna.kataryna napisała:
                  >
                  > > lupus.lupus napisał:
                  > >
                  > > > Nie ma.
                  > >
                  > >
                  > > Tak też mi się zdawało. Zresztą i tak nie wiem do czego zmierzało pytanie
                  > > Macieja, a jeszcze bardziej dlaczego t1s głosowałby wtedy na Samoobronę :)
                  >
                  > To, że wójt nie musi mieć wyższego wykształcenia to pewne. Nie wiem jak to
                  jest
                  >
                  > z jego zastępcami, wyboru których nie dokonuje już ludek. Ktoś pisał, że taki
                  > wymóg istnieje. To nieważne, bo chodziło mi tylko o tą różnice w wyborze
                  > właśnie-wymagania wyższego wykształcenia wobec osób, które mam wybierać ja są
                  > ograniczeniem moich praw. Jak chcę mieć za reprezentanta faceta z 7 klasami
                  > podstawówki nikt mi tego nie może zabronić. Tak jak nikt nie może zabronić mi
                  > opijać się najpodlejszym bełtem. Co by to było gdyby w sklepach do wyboru był
                  > tylko kawior i szampan?
                  > Inaczej-jak zapełnić teatry? Pozamykac dyskoteki, kina i wszystkie speluny?
                  Czy
                  >
                  > może zająć się edukacją motłoszku? Ja jestem za tym drugim rozwiązaniem także
                  > jeśli chodzi o ograniczenie ilości analfabetów w sejmie.


                  Może niezbyt precyzyjnie się tu wyraziłem. Więc żeby nie było wątpliwości-
                  oczwiście edukacją motłoszku który karteczki do urn wrzuca, nie sejmowego.
                  Ach, i jeszcze jedna ważna rzecz-nie głosowałbym na samoobronę a jedynie jej
                  przyklasnął, co nie zmienia faktu, że jej liderzy też zadyndali by na
                  latarniach:)
                • kataryna.kataryna Re: TAK Z CIEKAWOSCI PYTAM. 27.02.04, 10:16
                  Gość portalu: t1s napisał(a):

                  > kataryna.kataryna napisała:
                  >
                  > > lupus.lupus napisał:
                  > >
                  > > > Nie ma.
                  > >
                  > >
                  > > Tak też mi się zdawało. Zresztą i tak nie wiem do czego zmierzało pytanie
                  > > Macieja, a jeszcze bardziej dlaczego t1s głosowałby wtedy na Samoobronę :)
                  >
                  > To, że wójt nie musi mieć wyższego wykształcenia to pewne. Nie wiem jak to
                  jest
                  >
                  > z jego zastępcami, wyboru których nie dokonuje już ludek. Ktoś pisał, że taki
                  > wymóg istnieje. To nieważne, bo chodziło mi tylko o tą różnice w wyborze
                  > właśnie-wymagania wyższego wykształcenia wobec osób, które mam wybierać ja są
                  > ograniczeniem moich praw. Jak chcę mieć za reprezentanta faceta z 7 klasami
                  > podstawówki nikt mi tego nie może zabronić. Tak jak nikt nie może zabronić mi
                  > opijać się najpodlejszym bełtem. Co by to było gdyby w sklepach do wyboru był
                  > tylko kawior i szampan?
                  > Inaczej-jak zapełnić teatry? Pozamykac dyskoteki, kina i wszystkie speluny?
                  Czy
                  >
                  > może zająć się edukacją motłoszku? Ja jestem za tym drugim rozwiązaniem także
                  > jeśli chodzi o ograniczenie ilości analfabetów w sejmie.
                  > A na marginesie-jak najlepiej szybko i sprawnie ludek oświecić? Bedę
                  powtarzał
                  > to do znudzenia-poprzez latarnie. Oczywiście pełne komuchów:)


                  :)
                  Teraz rozumiem i się zgadzam (chociaż mi by to do głosowania na leperców nie
                  wystarczyło :))
                  • Gość: t1s Re: TAK Z CIEKAWOSCI PYTAM. IP: *.aster.pl / *.acn.pl 27.02.04, 12:09
                    kataryna.kataryna napisała:

                    (chociaż mi by to do głosowania na leperców nie
                    > wystarczyło :))


                    O żesz Ty:)!!!
                    Ale dobrze, skoroś taka, powiedz co Tobie by wystarczyło. Powiedz, powiedz:)



                    • kataryna.kataryna Re: TAK Z CIEKAWOSCI PYTAM. 27.02.04, 12:26
                      Gość portalu: t1s napisał(a):

                      > kataryna.kataryna napisała:
                      >
                      > (chociaż mi by to do głosowania na leperców nie
                      > > wystarczyło :))
                      >
                      >
                      > O żesz Ty:)!!!
                      > Ale dobrze, skoroś taka, powiedz co Tobie by wystarczyło. Powiedz, powiedz:)



                      Ja jestem mało wymagająca, wystarczy, że przegłosują dwie ustawy -
                      dekomunizacyjną i deleperyzacyjną i wszystko im zapomnę.
                      • Gość: t1s Re: TAK Z CIEKAWOSCI PYTAM. IP: *.aster.pl / *.acn.pl 27.02.04, 12:36
                        kataryna.kataryna napisała:

                        > Gość portalu: t1s napisał(a):
                        >
                        > > kataryna.kataryna napisała:
                        > >
                        > > (chociaż mi by to do głosowania na leperców nie
                        > > > wystarczyło :))
                        > >
                        > >
                        > > O żesz Ty:)!!!
                        > > Ale dobrze, skoroś taka, powiedz co Tobie by wystarczyło. Powiedz, powiedz
                        > :)
                        >
                        >
                        >
                        > Ja jestem mało wymagająca,

                        Ale za to łaskawa:)
                        Bo przyklaśnięcie to przecież tylko chwilowe oderwanie palca od spustu:)
        • Gość: t1s Re: TAK Z CIEKAWOSCI PYTAM. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.02.04, 20:42
          Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

          > Gdyby samoobrona wprowadzila pod dyskusje do Sejmu wniosek o zniesienie
          > obowiazku mgr dla wojtow i ich zastepcow,TO JAK BYSCIE GLOSOWALI?
          > Tak z ciekawosci pytam,bo przeciez znacie mnie,ze mam rozne pomysly,nie
          zawsze
          > zgodne z Waszym sposobem rozumowania.
          > Pozdr Maciej


          Jeśli zastępcy wójta nie byliby mianowani a wybierani w wyborach powszechnych,
          to chyba pierwszy raz przyklasnąłbym samoobronie.
    • gregor59 Re: JEST ZLE,ALE NICZEGO NIE TRZEBA ZMIENIAC-NIE 26.02.04, 21:02
      Wykształcenie a inteligencja, to dwa pojęcia nad którymi proponował bym się
      zastanowić. Bo czy człowiek wykształcony zawsze znaczy inteligentny?.A czy
      człowiek inteligentny zawsze musi być wykształcony?. Ja w swoim życiu spotkałem
      wielu ludzi bez formalnego wykształcenia, ale z dużym doświadczeniem życiowym
      którzy bez obawy mogli by sprawowac ważne funkcje w życiu publicznym. Spotkałem
      też ludzi z wyższym wykształceniem którzy po kilku latach od ukończenia studiów
      stali się wtórnymi analfabetami,i powierzenie im jakiegokolwiek stanowiska
      kierowniczego wiązało by się z dużym ryzykiem. Dlatego uważam, że kulturę i
      inteligencję wysysa się z mlekiem matki natomiast wykształcenie trzeba zdobyć
      ciężką pracą a o efekty tej pracy trzeba dbać do końca życia.Nigdy nie powinno
      się oceniać człowieka biorąc za kryterium oceny tylko wykształcenie, lecz
      całokształt jego pracy i osiągnięć.Trzeba pamiętać o tym,że jest wielu ludzi
      którzy dzięki temu,że całe życie się samokształcą posiadaja większy zasób
      wiedzy i doświadczenia niż osoby które ukończyły po kilka fakultetów i na tym
      zaprzestały swoja edukację.
      • maksimum Re: JEST ZLE,ALE NICZEGO NIE TRZEBA ZMIENIAC-NIE 27.02.04, 16:06
        A nie pomysleliscie o tym,ze wymog mgr i 3 letniego stazu na stonowisku
        kierowniczym dla poslow odsunalby lewice i Samych Swoich kompletnie od wladzy?
        Przeciez lewica to prawie mgr Olek i Leszek po galopce,Lepper,Beger,Grzesiu
        Lato.
        Wymog taki nie bylby demokratyczny,ale przeciez najszybciej rozwijajacy sie
        kraj na swiecie(Chiny) tez nie sa demokracja.
        Chiny ,to dyktatura ludzi madrych,tak jak Hiszpania za Franco i Chile za
        Pinocheta.
        Czy ktokolwiek teraz napiera na Chiny,zeby obalily dyktature?
        NIKT.
        Wszyscy patrza sie jak rozdziawy i boja sie nasladowac.
        Rozwoj Polski potoczy sie wg scenariusza Kataryny.
        1-Powolne i mozolne ksztalcenie spoleczenstwa,podczas gdy reszta swiata nie
        bedzie ksztalcila swoich spoleczenstw.
        2-Problem troche jest z tymi,ktorzy po otrzymaniu solidnego wyksztalcenia
        zechca opuscic Polske i beda dorabiac sie w wyzej rozwinietych krajach.
        3-Bo tak na moj gust,to Lepper,Beger i Grzesiu Lato,to chyba nie mysleli o
        emigracji.
        4-No i za 20 lat ci juz wyksztalceni,ktorzy nie wyjechali(czyli nie za bardzo
        wyksztalceni) beda ksztaltowac przyszlosc Polski.
        5-A ci energiczni i przebojowi beda ksztaltowac przyszlosc innych krajow i
        pytanie pozostaje,czy roznica miedzy Polska a USA bedzie sie zwiekszac czy
        zmniejszac?
        6-Wszyscy widza wyraznie,ze Chinczycy doganiaja Polske w zawrotnym tempie.
        7-Radz co robic Kasiu!
        • maksimum DLACZEGO CHINCZYCY LUBIA DYKTATURE???????? 28.02.04, 16:03
          maksimum napisał:

          > A nie pomysleliscie o tym,ze wymog mgr i 3 letniego stazu na stonowisku
          > kierowniczym dla poslow odsunalby lewice i Samych Swoich kompletnie od wladzy?
          > Przeciez lewica to prawie mgr Olek i Leszek po galopce,Lepper,Beger,Grzesiu
          > Lato.
          > Wymog taki nie bylby demokratyczny,ale przeciez najszybciej rozwijajacy sie
          > kraj na swiecie(Chiny) tez nie sa demokracja.
          > Chiny ,to dyktatura ludzi madrych,tak jak Hiszpania za Franco i Chile za
          > Pinocheta.
          > Czy ktokolwiek teraz napiera na Chiny,zeby obalily dyktature?
          > NIKT.
          > Wszyscy patrza sie jak rozdziawy i boja sie nasladowac.
          > Rozwoj Polski potoczy sie wg scenariusza Kataryny.
          > 1-Powolne i mozolne ksztalcenie spoleczenstwa,podczas gdy reszta swiata nie
          > bedzie ksztalcila swoich spoleczenstw.
          > 2-Problem troche jest z tymi,ktorzy po otrzymaniu solidnego wyksztalcenia
          > zechca opuscic Polske i beda dorabiac sie w wyzej rozwinietych krajach.
          > 3-Bo tak na moj gust,to Lepper,Beger i Grzesiu Lato,to chyba nie mysleli o
          > emigracji.
          > 4-No i za 20 lat ci juz wyksztalceni,ktorzy nie wyjechali(czyli nie za bardzo
          > wyksztalceni) beda ksztaltowac przyszlosc Polski.
          > 5-A ci energiczni i przebojowi beda ksztaltowac przyszlosc innych krajow i
          > pytanie pozostaje,czy roznica miedzy Polska a USA bedzie sie zwiekszac czy
          > zmniejszac?
          > 6-Wszyscy widza wyraznie,ze Chinczycy doganiaja Polske w zawrotnym tempie.
          > 7-Radz co robic Kasiu!

          Dlaczego w Chinach nie ma protestow jak to mialo miejsce kilkanascie lat temu
          na Tianamen Square?
          Wiadomo ,ze w Chinach jest dyktatura i nie slychac o strajkach generalnych.
          NIKT TAM NIE DOMAGA SIE DEMOKRACJI.
          Nie ma tez naciskow calego swiata,by zniesc dyktature w Chinach.
          Dlaczego tak sie dzieje?
          Moze dlatego,ze dla normalnego czlowieka duzo wazniejsze jest niskie bezrobocie
          w kraju i szybki wzrost poziomu zycia,niz "europejska demokracja" ktora wpedza
          ludzi w nedze?
          Prosze o krotkie wypowiedzi nt:Co wazniejsze jest dla Polaka-
          1-Niskie bezrobocie i mozliwosc pracy w swoim zawodzie
          czy tez
          2-"europejska demokracja" z wysokim bezrobociem,promowana przez EU.
          • katarsis Re: DLACZEGO CHINCZYCY LUBIA DYKTATURE???????? 28.02.04, 18:29
            a może należy uczyć się od pszczół i mrówek?

            Polacy nigdy nie będą umieli robić korzyści z demokracji.
            Zanim się tego nauczą - ponownie znikną z mapy świata. To zniknięcie będzie
            jednak miało inny niż kilaset lat temu charakter. Poprostu rozjadą się po
            świecie w poszukiwaniu systemów bardziej 'inteligentnych', których podstawą
            rozwoju jest ukierunkowanie na zdobywanie wiedzy. Państwa, czy rejony świata
            już konkurują między sobą o pozyskiwanie 'sprawnych głów'-ukierunkowując się
            dzięki temu na rozwój.

            Polskie społeczeństwo wymrze tak jak wymierają obecne małe i prowincjonalne
            miejscowości. Obecny system 'demokracji medialnej' pożre swój własny ogon w
            imię traktowania karykatury systemu demokratycznego jako dogmatu.

            Ten system pod wpływem wielu czynników stał się wielce niewydolny. Teraz nawet
            nie wiadomo, czy jakikolwiek krok do przodu nie bedzie krokiem w przepaść. I to
            jest cały dramat.

            • Gość: MACIEJ Re: DLACZEGO CHINCZYCY LUBIA DYKTATURE???????? IP: *.ny325.east.verizon.net 28.02.04, 23:44
              W Chinach jest jedna partia i rozwijaja sie 8-9% rocznie,w Stanach sa dwie
              partie i rozwijamy sie 4-4,5% rocznie.
              W Polsce i EU szalaje wielopartyjnosc i bezrobocie a rozwoju nie bardzo widac.
              Moze pytanie powinno byc postawione w EUropie inaczej:Na czym wam bardziej
              zalezy,na demokracji dla demokracji,czy na systemie ktory daje wiecej miejsc
              pracy?
              --------------------------------------------------------------------------------
              --> Polskie społeczeństwo wymrze tak jak wymierają obecne małe i prowincjonalne
              > miejscowości. Obecny system 'demokracji medialnej' pożre swój własny ogon w
              > imię traktowania karykatury systemu demokratycznego jako dogmatu.

              Dosc wyraznie widac,ze partyjna walka o stanowiska,to glowne zajecie polskiego
              upartyjnionego narodu,bo ze stanowiskami w administracji idzie miodzik.

              > Ten system pod wpływem wielu czynników stał się wielce niewydolny. Teraz
              nawet
              > nie wiadomo, czy jakikolwiek krok do przodu nie bedzie krokiem w przepaść. I
              to jest cały dramat.
              • katarsis Re: DLACZEGO CHINCZYCY LUBIA DYKTATURE???????? 28.02.04, 23:52
                Wzrost gospodarczy to pusty czynnik a wiara weń jest ślepa.

                W Chinach na przykład poza Pekinem, są rejony skrajnej nędzy, ludzie zdnani na
                śmierć głodową. Nie ma pewności, ze ta sytuacja kiedykolwiek się zmieni.

                Jest taka fajna neoliberalna formułka pt."wkroczenie na długotrwałą ścieżkę
                wzrostu". czy ktoś z prze-transformowanych na jedynie słuszny system już ją
                zobaczył? Stan przejściowy trwający wiecznie. To ci heca.
                • maksimum Re: DLACZEGO CHINCZYCY LUBIA DYKTATURE???????? 29.02.04, 00:20
                  katarsis napisała:

                  > Wzrost gospodarczy to pusty czynnik a wiara weń jest ślepa.
                  > W Chinach na przykład poza Pekinem, są rejony skrajnej nędzy, ludzie zdnani
                  >na śmierć głodową. Nie ma pewności, ze ta sytuacja kiedykolwiek się zmieni.

                  To co piszesz,to jest niezbyt dobra i dosc stara propaganda.
                  Rejony nedzy sa oczywiscie wszedzie,tak w Chinach jak i w Polsce,ale Chinczycy
                  nigdynie umierali z glodu,musialo Ci sie z Indiami pomylic.
                  Ponizej jest fragment z prasy europejskiej.
                  --------------------------------------------------------------------------------
                  --Gospodarka

                  CHINCZYK W TYBECIE ZA 2,500 DOLL MIESIECZNIE
                  Autor: maksimum
                  Data: 17.09.2003 04:54 + odpowiedz na list

                  + odpowiedz cytując

                  --------------------------------------------------------------------------------
                  CZY TO ZAWSZE TAK MUSI BYC,ZE CI NIEZBYT ROZGARNIECI I LENIWI SA UCISKANI ?

                  European Press Agency
                  A railway project to link China and Tibet, with a bridge over the Lhasa River,
                  aims to aid Tibet's economy, but most of the workers are
                  Agence France -Presse
                  New buildings and roads are under construction seemingly everywhere in Tibet.

                  European Press Agency
                  The area in front of the Potala Palace, a symbol of Tibetan culture, could now
                  pass for a noisy street in Beijing.

                  Trying to Reshape Tibet, China Sends In the Masses
                  (Page 2 of 2)

                  Perhaps the most problematic issue for Mr. Xiang Ba and other local officials
                  is the changing ethnic makeup of Tibet as more Han Chinese arrive, many at the
                  prodding of the government. Ta Jie, deputy mayor of Lhasa, said the central
                  government regularly sent doctors, technicians and managers, usually on three-
                  year contracts, often sweetened with the prospect of a promotion when they
                  return home.

                  "When we lack those kinds of people, we will send a report to the central
                  government," the deputy mayor said. "Then usually Beijing and Jiangsu Province
                  will send us people."

                  With so many people moving in and out of Tibet, government population figures
                  seem fuzzy. Mr. Xiang Ba said 92 percent of Tibet's 2.66 million people were
                  ethnic Tibetans. But the percentage of Chinese is much higher in the cities,
                  where the economic growth is occurring. In Lhasa, the provincial capital, the
                  urban population, according to statistics, is at least 40 percent Chinese. Last
                  year, a local official told Western reporters that urban Lhasa was almost half
                  Chinese.

                  No project better illustrates the Chinese strategy, and the uneven benefits,
                  than the Qinghai-Tibet Railroad. Set to be finished by 2007 at a cost of $3
                  billion, the railroad will tether Tibet more tightly to inland China,
                  traversing an alpine landscape so rugged that skeptics still question the
                  feasibility of the project. Chinese officials predict the line will become a
                  vital trade route and transportation corridor for tourists.

                  Huang Difu, 41, an official overseeing the western half of the railroad, said
                  the construction would ultimately employ about 38,000 people. But, he said,
                  Tibetans could get as few as 4,000 or 5,000 of the jobs, and most would be for
                  unskilled laborers who would earn about $8 a day, plus lunch. He said not a
                  single Tibetan had been hired for skilled positions, which pay up to $2,500 a
                  month."
                  --------------------------------------------------------------------------------
                  Szanghaj byl i jest stolica finansowa i kulturalna i miasta przybrzezne jak
                  Kanton(moi znajomi mieszkali tam kilka lat) sa bogatsze niz Pekin.

                  > Jest taka fajna neoliberalna formułka pt."wkroczenie na długotrwałą ścieżkę
                  > wzrostu". czy ktoś z prze-transformowanych na jedynie słuszny system już ją
                  > zobaczył? Stan przejściowy trwający wiecznie. To ci heca.

                  I tu masz racje,bo to jest wielka heca,gdy sie patrzy na ludzi inteligentnych
                  bojacych sie zmian,mimo ze sytuacja obecna nie naklania do optymizmu.
                  Pozdr Maciej
                  • katarsis Re: DLACZEGO CHINCZYCY LUBIA DYKTATURE???????? 29.02.04, 00:59
                    Jeśli pomyliło mi się to ze skalą klęsk żywiołowych zafundowanych przez system
                    rzeczny.
                    A gospodarka neoliberalna będzie dalej się zmieniać, czy to już koniec jej
                    historii? To może poczekamy aż się zmieni i dostosujemy się potem. W swoim
                    tepie za nim do niej dobijemy, to znów będzie trzeba coś poprawiać i mieszać w
                    systemie. To czywiście skrót myślowy, ale przebija tu jeszcze coś.

                    Po prostu nie uważam, żeby neoliberalizm w swej formie miał w perspektywie
                    szansę na wkroczenie na 'długotrwałą ścieżkę wzrostu'. Możliwy jest
                    dzięki 'podbojowi' i nawracaniu innych państw. Daltego Ameryce zależy na
                    demokracji w każdej części świata, choć każdy kulturoznawca wie, że to
                    szaleństwo. Może uda im się skolonizować kosmos - to jeszcze coś napędzi.
                    Poprostu wieszczę koniec tego prosperity, a przynajmniej ograniczenia go tylko
                    do wygranych dzieki procesowi globalizacji czyli swobodnego przepływu kapitału.
                    Dlatego pod tym względem pewne dozowane układy, z ograniczoną - ale zawsze
                    odpowiedzialnością państwa jak np. Chiny mają większe szanse.

                    Czytałam ostatnio podsumowanie kosztów społecznych regformy Balcerowicza.
                    Pewien socjolog uważa, że była to najbrutalniejsza i najbardziej
                    nieodpowiedzialna reforma w Europie Środkowej. Czechy i Węgry zastosowały
                    więcej ostrożności i nie maja dziś tak porażającego bezrobocia. Czy mógłbyś się
                    z tym zgodzić?
                    • Gość: MACIEJ Re: DLACZEGO CHINCZYCY LUBIA DYKTATURE???????? IP: *.ny325.east.verizon.net 29.02.04, 04:53
                      katarsis napisała:

                      > Jeśli pomyliło mi się to ze skalą klęsk żywiołowych zafundowanych przez
                      >system rzeczny.

                      To prawda,ze oni funduja sobie kolosalne budowy,min. najwyzszy budynek na
                      swiecie i jak slusznie zauwazylas,trzeba bedzie na to spojrzec z perspektywy
                      czasu.

                      > A gospodarka neoliberalna będzie dalej się zmieniać, czy to już koniec jej
                      > historii? To może poczekamy aż się zmieni i dostosujemy się potem. W swoim
                      > tepie za nim do niej dobijemy, to znów będzie trzeba coś poprawiać i mieszać
                      >w systemie. To czywiście skrót myślowy, ale przebija tu jeszcze coś.

                      > Po prostu nie uważam, żeby neoliberalizm w swej formie miał w perspektywie
                      > szansę na wkroczenie na 'długotrwałą ścieżkę wzrostu'.

                      Globalizacja jest nieunikniona.Z ktorej strony by na nia nie patrzec ,to obniza
                      koszty towarow i to wszystkim chodzi.
                      To sie dzieje wlasnie teraz,a pozniej zaczna sie coraz wieksze rozwarstwienia
                      spoleczne,spowodowane ciaglym obnizaniem podatkow.


                      > Możliwy jest
                      > dzięki 'podbojowi' i nawracaniu innych państw. Daltego Ameryce zależy na
                      > demokracji w każdej części świata, choć każdy kulturoznawca wie, że to
                      > szaleństwo.

                      Przywrocenie demokracji w spetanych terrorem Afganistanie i Iraku, nie jest
                      zadnym szalenstwem.Wiekszosc ludzi w tych krajach oczekiwala takich
                      zmian,inaczej one by sie nie udaly.


                      > Może uda im się skolonizować kosmos - to jeszcze coś napędzi.
                      > Poprostu wieszczę koniec tego prosperity, a przynajmniej ograniczenia go
                      tylko do wygranych dzieki procesowi globalizacji czyli swobodnego przepływu
                      >kapitału.

                      Dokladnie o to chodzi,choc wcale nie musi to byc koncem prosperity,bo dla wielu
                      moze byc wlasnie poczatkiem.
                      To jest zdecydowanie koniec panstwa opiekunczego.

                      > Dlatego pod tym względem pewne dozowane układy, z ograniczoną - ale zawsze
                      > odpowiedzialnością państwa jak np. Chiny mają większe szanse.

                      Ja uwazam,ze odpowiedzialnosc panstwa w Chinach jest duzo wieksza niz w
                      demokracjach europejskich.
                      W demokracjach europejskich wladza slucha ludzi,co jak wiesz nie zawsze sie
                      sprawdza,bo przecietny czlowiek nie ma bladego pojecia o zarzadzaniu krajem.
                      Duze przedsiebiorstwa nie sa zarzadzane demokratycznie,przez np zwiazki
                      zawodowe,lecz przez wysokiej klasy specjalistow z dobrym wyksztalceniem i
                      stazem pracy.
                      Zrob sobie zalozenie,ze panstwo jest wielkim zakladem pracy i rozwijalo sie
                      bedzie tylko wtedy,gdy bedzie bardzo dobrze zarzadzane.
                      Demokracja nie pozwala na wysokiej klasy zarzadzanie,bo dopuszcza praktycznie
                      kazdego do glosu.

                      > Czytałam ostatnio podsumowanie kosztów społecznych regformy Balcerowicza.
                      > Pewien socjolog uważa, że była to najbrutalniejsza i najbardziej
                      > nieodpowiedzialna reforma w Europie Środkowej. Czechy i Węgry zastosowały
                      > więcej ostrożności i nie maja dziś tak porażającego bezrobocia. Czy mógłbyś
                      >się z tym zgodzić?

                      Nie i to z kilku wzgledow.
                      1-Stopa bezrobocia jest wykladnikiem checi ludzi do pracy.
                      2-Przed reforma Balcerowicza w Polsce bylo bardzo duze bezrobocie ukryte
                      3-% ludnosci zyjacych na wsi byl w Polsce duuuuzo wiekszy niz w Czechach i na
                      Wegrzech.Po reformie padlo rolnictwo,gdzie zatrudninych bylo ponad 30% czynnych
                      zawodowo,a w Czechach np 5%.
                      4-Wydajnosc pracy byla wyzsza w Czecha i Wegrach niz w Polsce,czyli zeby z nimi
                      konkurowac musielismy zwolnic duuzo wiecej ludzi.

                      Pierwszego punktu mozesz nie rozumiec,bo chec do pracy jest uzalezniona nie
                      tylko od wysokosci oslon spolecznych,ale i od wydajnosci danego czlowieka w
                      pracy.
                      Pozdr Maciej
                      • Gość: jack Re: DLACZEGO CHINCZYCY LUBIA DYKTATURE???????? IP: *.proxy.aol.com 29.02.04, 05:54
                        Zalosnie smieszny jestes w swych wywodach, podobnie jak wiekszosc glos tu
                        zabierajacy.
                        O jakim wprowadzeniu demokracji pleciesz w panstwach islamskich?
                        Nigdy jej nie bylo i nie bedzie.
                        Islam nienawidzi z zalozenia naszej cywilizacji i nigdy sie jej nie podda.
                        Co to znaczy panstwo opiekuncze? Nie ma takiego.
                        Stwierdzono natomiast, ze lepiej zainwestowac dawajac ludziom minimum do
                        przezycia (ktore i tak wydaja przy zakupach) niz narazac sie na straty od tej
                        czesci spoleczenstwa. Jakie straty? Wynikajace z kradziezy, rabunkow i napadow.
                        Np. jeden przedziurawiony bak przy spuszczaniu benzyny pokrywa koszty 2-3
                        zasilkow. Wyplacane przez kradziez samochodu odszkodowania pokrywaj 100-200
                        zasilkow itd. itp.
                        Globalizacja nieunikniona?
                        Znasz realia pracy w Chinach czy tzw. strefach wolnych od podatku?
                        Chcesz takie w srodku Europy wprowadzic?
                        Ludzie pracuja tam za mieszkanie i strawe najczesciej.
                        Dla Polski np. to miecz Damoklesa. Trudno sobie wyobrazic jej skutki dla Polski?
                        Taniej juz nie mozna w Polsce pracowac a i to jest niekonkurencyjne.
                        Dla np. Niemiec jest to pryszcz.
                        Niemcy sa co prawda zadluzone na 1 bln.€, ale Niemcy na kontach w bankach maja
                        oszczednosci 3 bln.€.
                        Metne wypowiedzi jak: ..Stopa bezrobocia jest wykladnikiem checi ludzi do
                        pracy...
                        40 mln. panstwo w ktorym niszczy sie caly przemysl i wyprzedaje dorobek pokolen
                        za bezcen, ma nie do porownania gorsza pozycje niz panstwo kilkumilionowe, ze
                        wzgledu na skale zniszczen i udzial osobowy.
                        Itd. itp.
                        • maksimum Re: DLACZEGO CHINCZYCY LUBIA DYKTATURE???????? 29.02.04, 17:59
                          Gość portalu: jack napisał(a):

                          > Zalosnie smieszny jestes w swych wywodach, podobnie jak wiekszosc glos tu
                          > zabierajacy.

                          Wszyscy sa smieszni,za to ty jestes smiertelnie powazny i sluchamy cie z wielka
                          uwaga.

                          > O jakim wprowadzeniu demokracji pleciesz w panstwach islamskich?
                          > Nigdy jej nie bylo i nie bedzie.

                          Znowu gadasz jak glupek wsiowy!
                          Nie slyszales,ze wybory maja sie odbyc w Iraku?

                          > Islam nienawidzi z zalozenia naszej cywilizacji i nigdy sie jej nie podda.

                          Irakijczycy chca wyborow i beda je mieli,niezaleznie od twojej niewydarzonej
                          opinii.

                          > Co to znaczy panstwo opiekuncze? Nie ma takiego.

                          To takie panstwa,gdzie sa wysokie swiadczenia socjalne.

                          > Stwierdzono natomiast, ze lepiej zainwestowac dawajac ludziom minimum do
                          > przezycia (ktore i tak wydaja przy zakupach) niz narazac sie na straty od tej
                          > czesci spoleczenstwa. Jakie straty? Wynikajace z kradziezy, rabunkow i
                          napadow.
                          > Np. jeden przedziurawiony bak przy spuszczaniu benzyny pokrywa koszty 2-3
                          > zasilkow. Wyplacane przez kradziez samochodu odszkodowania pokrywaj 100-200
                          > zasilkow itd. itp.
                          > Globalizacja nieunikniona?
                          > Znasz realia pracy w Chinach czy tzw. strefach wolnych od podatku?

                          Slyszales,zeby sie buntowali?

                          > Chcesz takie w srodku Europy wprowadzic?
                          > Ludzie pracuja tam za mieszkanie i strawe najczesciej.
                          > Dla Polski np. to miecz Damoklesa. Trudno sobie wyobrazic jej skutki dla
                          Polski?
                          > Taniej juz nie mozna w Polsce pracowac a i to jest niekonkurencyjne.
                          > Dla np. Niemiec jest to pryszcz.
                          > Niemcy sa co prawda zadluzone na 1 bln.€, ale Niemcy na kontach w bankach
                          > maja oszczednosci 3 bln.€.
                          > Metne wypowiedzi jak: ..Stopa bezrobocia jest wykladnikiem checi ludzi do
                          > pracy...

                          A czego w tym nie rozumiesz?
                          Ze Amerykanie sa bardziej skonni do pracy za mniejsze pieniadze niz Niemcy i
                          mamy tutaj 5,6% bezrobocia,a w Niemczech jest 10%.

                          > 40 mln. panstwo w ktorym niszczy sie caly przemysl i wyprzedaje dorobek
                          >pokolen za bezcen,

                          Jesli byl to bezcen,to dlaczego nie kupiles sobie kilku fabryczek?

                          > ma nie do porownania gorsza pozycje niz panstwo kilkumilionowe, ze wzgledu na
                          skale zniszczen i udzial osobowy.
                          > Itd. itp.

                          Czy to ty jestes tym socjologiem,wrogim prywatyzacji w Polsce?
                          • Gość: katarsis Re: DLACZEGO CHINCZYCY LUBIA DYKTATURE???????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.02.04, 19:11
                            maksimum napisał:

                            Znowu gadasz jak glupek wsiowy!
                            > Nie slyszales,ze wybory maja sie odbyc w Iraku?

                            Wiesz maksimum - takie zachowanie w psychologii nazwywa się projekcją swoich
                            wad na innych. Biegasz, pieklisz się i krzyczysz, że to głupcy. Zwolnij nieco,
                            zastanów się, policz do dziesięciu.

                            Z licznymi tezami Twoimi polemizowałabym, ale ograniczę się do tej co powyżej.
                            Jak sam widzisz na przykładzie polskim, który tak Cię irytuje - urządzanie
                            sobie wyborów nie oznacza jeszcze zagoszczenia na dobre demokracji. Umiejętność
                            działania jednostek w tym systemie to proces rozciągający się na pokolenia.
                            Wiele trudności z tym systemem mamy w Polsce (po blisko 50 -sięciu latach
                            hybrydy dziwnej z domieszką 'ludowa'), choć tradycje parlamentarne (też i
                            niezbyt chlubne) mamy niezmiernie bogate.

                            Natomiast co do zmian w Iraku - są to zmiany zainicjowane z zewnątrz (a nie
                            ruchem oddolnym, działaniem opozycji itp). To po pierwsze dlaczego Irakijczycy
                            nigdy nie będą traktowac tego systemu jako swój. Po drugie i przede wszystkim -
                            system demokratyczny jest sprzeczny z ich tradycją- a tym samym i mentalnością.
                            Obawiam się, że dojdzie tam do jakiegoś dziwnego mariażu demokracji z
                            islamizmem pod protektoratem ametykańskim - i silnych tarć (może na dziś
                            niewyobrażalnych) z antyamerykańską opozycją, która jest w świecie arabskim
                            ogromna. Dużo książek o tym już powstało napisanych przez samych Amerykanów,
                            którzy piszą o nieprzekładalności wartości jednego świata na inny. A 'mój język
                            wyznacza granice mojego świata'. Amerykanie przybyli z własnym słownikiem,
                            pojęciami, językiem, które przeciętnemu Irakijczykowi są tak obce jak plaża i
                            gorące pisaki Eskimosom.

                            W tym wypadku chodzi o rozumienie miejsca religii - i uznanie przez świat
                            Islamski, że prawo stanowione pochodzi od boga i bogu ma być w pełni
                            podporządkowane. Jakież to sprzeczne od rozdziału religii od państwa w Ameryce,
                            co? Dlatego Amerykanie byli sa i będą dla Islamistów barbarzyńcami - choć nie
                            wiem jakbyś się Ty i inni o dobrych chęciach ludzie starali przekonać, że dla
                            nich lepiej byłoby przestać tak uważać.

                            Kolonizacja na miarę XXI wieku - jest tym, czym zajmuje się współcześnie
                            Ameryka i jaką prowadzi politykę. Szczególnie widoczne jest to na płaszczyźnie
                            sporów intelektualnych. Neopragamtyzm (z przygruchanym innym neo-izmem) którego
                            wyznawcami są intelektualiści na usługach kongresu (min. R. Rorty) prowadza w
                            swoich sporach bardzo zastanawiającą strategię. W sposób zaowalowany proponują
                            odstąpienie od 'wypracowywanych lokalnie' tradycji - na rzecz wartości, które
                            sprawdziły się w USA. Kluczowym pojęciem jest tu
                            właśnie 'demokracja', 'tolerancja', 'przekonywanie' - na które to cnoty mogą
                            sobie pozwolić tylko społeczeństwa bogate i bezpieczne. O innych słownikach -
                            czy choćby próbie zmianie reguł dyskusji nie ma mowy.

                            To jest właśnie narzucanie swojego słownika i systemu pojeć innym. Jak jednak
                            podkreślam - nie ma gwarancji, ze system taki będzie pozwalał żyć w dostatku w
                            każdej części świata.

                            Amerykanie chcą i maja ambicję rozdawać światu karty. Tylko, że z takim
                            podejściem nie będzie już partnera do gry. Homogenizacja i skrajna bieda
                            nieprzystosowanych. I co wtedy?
                            • Gość: bratek przypadkowa zmiana miejsc IP: *.biaman.pl 29.02.04, 19:26
                              Jest tak, jak piszesz. Gdyby Dubya kiedyś czytał Cassirera, to by o tym myślał.
                              On jednak wychował się na filmach z Johnem Wayne'm, więc umie tylko
                              powiedzieć: "Let's bring them democracy".
                              Chyba wspominałem kiedyś na forum o mojej rozmowie z Amerykaninem (po wyższych
                              studiach, informatyk), który dziwił się, "dlaczego Afgańczycy nie mogą po prstu
                              mieć demokracji tak jak my". Tak jakby pytał: "Czy oni też nie mogą być
                              normalnymi ludźmi?"

                              Swoją drogą uważam, że rozdział religii od państwa jest najlepszą formą
                              zorganizowania społeczeństwa, ale wcale nie jestem pewien, czy maksimum z tym
                              by się zgodził. Dubya na pewno nie. Byc może jedyna różnica pomiędzy Dubyą a
                              bin Ladenem jest ta, że D. urodził się w Teksasie, a bin Laden w państwie
                              arabskim.
                            • maksimum NIE MA TO JAK SOLIDNIE WEDKE ZARZUCIC!!!!!! 29.02.04, 19:44
                              Gość portalu: katarsis napisał(a):

                              > maksimum napisał:
                              >
                              > Znowu gadasz jak glupek wsiowy!
                              > > Nie slyszales,ze wybory maja sie odbyc w Iraku?
                              >
                              > Wiesz maksimum - takie zachowanie w psychologii nazwywa się projekcją swoich
                              > wad na innych.

                              Napisalem to zdanie,a pozniej wykreslilem,a jeszcze pozniej napisalem
                              ponownie,bo nie ma to jak solidnie wedke zarzucic.

                              > Biegasz, pieklisz się i krzyczysz, że to głupcy. Zwolnij nieco,
                              > zastanów się, policz do dziesięciu.

                              Nie znasz mnie jeszcze na tyle dobrze,by wiedziec kiedy krzycze a kiedy tylko
                              udaje ze krzycze,ale jestes na dobrej drodze.
                              Fecet zaczal bardzo ostro,wiec mu odpowiedzialem bardzo ostro,bo nie ma to jak
                              poczuc na sobie swoje lekarstwo,a zdenerwowany wcale nie bylem i nie jestem.

                              > Z licznymi tezami Twoimi polemizowałabym, ale ograniczę się do tej co
                              powyżej.
                              > Jak sam widzisz na przykładzie polskim, który tak Cię irytuje - urządzanie
                              > sobie wyborów nie oznacza jeszcze zagoszczenia na dobre demokracji.

                              Chwila ,moment.
                              Amerykanie weszli do Afganistanu i Iraku by usunac stamtad terroryzm i
                              zaprowadzic demokracje,ktora zaczyna sie od wolnych wyborow.
                              Proces ten bedzie trwal dlugo i my o tym wiemy,ale nie ma powrotu do terroryzmu
                              i o tym tez wiemy.


                              > Umiejętność
                              > działania jednostek w tym systemie to proces rozciągający się na pokolenia.
                              > Wiele trudności z tym systemem mamy w Polsce (po blisko 50 -sięciu latach
                              > hybrydy dziwnej z domieszką 'ludowa'), choć tradycje parlamentarne (też i
                              > niezbyt chlubne) mamy niezmiernie bogate.
                              >
                              > Natomiast co do zmian w Iraku - są to zmiany zainicjowane z zewnątrz (a nie
                              > ruchem oddolnym, działaniem opozycji itp).

                              Przypomne Ci przy okazji,ze opozycja Saddama jest pogrzebana w grobach
                              masowych,a tylko niektorym szczesliwcom udalo sie uciec na zachod.
                              Wy chyba nie zdajecie sobie sprawy w EUropie,ze Saddam byl dla swoich ludzi
                              gorszy niz Stalin w Rosji.
                              Saddam mogl tak rzadzic przy mocnym poparciu Rosji i ich dostaw broni.
                              Moze zamiast uciekac w sfere filozoficzna tematu,spojrz laskawie prawdzie w
                              oczy.
                              Terror Saddama mogl sie utrzymac tylko i wulacznie dzieki pomocy Rosji,Niemiec
                              i Francji,wlasnie tych krajow,ktore byly przeciwne interwencji amerykanskiej.

                              > To po pierwsze dlaczego Irakijczycy
                              > nigdy nie będą traktowac tego systemu jako swój. Po drugie i przede
                              wszystkim -
                              > system demokratyczny jest sprzeczny z ich tradycją- a tym samym i
                              >mentalnością.

                              To bardzo odkrywcze co piszesz,ale jak myslisz zachowuja sie ci sami
                              Irakijczycy i inni wyznawcy islamu jako obywatele amerykanscy?
                              Czy odmawiaja udzialu w wyborach?
                              Czy maja wiecej niz jedna zone?

                              > Obawiam się, że dojdzie tam do jakiegoś dziwnego mariażu demokracji z
                              > islamizmem pod protektoratem ametykańskim - i silnych tarć (może na dziś
                              > niewyobrażalnych) z antyamerykańską opozycją, która jest w świecie arabskim
                              > ogromna.

                              Antyamerykanska opozycja jest rowniez w EUropie zachodniej,ze o Krakowie nie
                              wspomne,gdzie 70% mieszkancow jest przeciwko interwencji amerykanskiej i
                              Bushowi.


                              > Dużo książek o tym już powstało napisanych przez samych Amerykanów,
                              > którzy piszą o nieprzekładalności wartości jednego świata na inny. A 'mój
                              język wyznacza granice mojego świata'. Amerykanie przybyli z własnym
                              słownikiem,
                              > pojęciami, językiem, które przeciętnemu Irakijczykowi są tak obce jak plaża i
                              > gorące pisaki Eskimosom.

                              Japonczycy,ze Ci tak uprzejmie przypomne tez dokonywali harakiri przy przyjsciu
                              Amerykanow i popatrz jaki cud sie stal tam.
                              W Niemczech az do 1949 roku byly napady organizowane przez Niemcow na
                              Amerykanow i bazy amerykanskie.
                              I nie zapominaj o cudzie w Korei Pld.

                              > W tym wypadku chodzi o rozumienie miejsca religii - i uznanie przez świat
                              > Islamski, że prawo stanowione pochodzi od boga i bogu ma być w pełni
                              > podporządkowane. Jakież to sprzeczne od rozdziału religii od państwa w
                              Ameryce, co? Dlatego Amerykanie byli sa i będą dla Islamistów barbarzyńcami -
                              choć nie wiem jakbyś się Ty i inni o dobrych chęciach ludzie starali przekonać,
                              > że dla nich lepiej byłoby przestać tak uważać.

                              Uwielbiam Cie za zarliwosc!
                              A przy okazji,czy byly ostatnio jakies zamachy w Afganistanie?
                              Mysle o ruchach narodowo-wyzwolenczych-You know what I mean?

                              > Kolonizacja na miarę XXI wieku - jest tym, czym zajmuje się współcześnie
                              > Ameryka i jaką prowadzi politykę. Szczególnie widoczne jest to na
                              płaszczyźnie
                              > sporów intelektualnych. Neopragamtyzm (z przygruchanym innym neo-izmem)
                              którego
                              > wyznawcami są intelektualiści na usługach kongresu (min. R. Rorty) prowadza w
                              > swoich sporach bardzo zastanawiającą strategię. W sposób zaowalowany
                              proponują
                              > odstąpienie od 'wypracowywanych lokalnie' tradycji - na rzecz wartości, które
                              > sprawdziły się w USA. Kluczowym pojęciem jest tu
                              > właśnie 'demokracja', 'tolerancja', 'przekonywanie' - na które to cnoty mogą
                              > sobie pozwolić tylko społeczeństwa bogate i bezpieczne. O innych słownikach -
                              > czy choćby próbie zmianie reguł dyskusji nie ma mowy.

                              Dlatego,ze inne slowniki sie juz nie sprawdzily.

                              > To jest właśnie narzucanie swojego słownika i systemu pojeć innym. Jak jednak
                              > podkreślam - nie ma gwarancji, ze system taki będzie pozwalał żyć w dostatku
                              >w każdej części świata.

                              Slyszalas jakies narzekania na poziom zycia w Afganistanie?

                              > Amerykanie chcą i maja ambicję rozdawać światu karty. Tylko, że z takim
                              > podejściem nie będzie już partnera do gry.

                              Partnerow jest coraz wiecej,a bedziemy ich wyzwalac ewentualnie dopiero po
                              wyborach.

                              > Homogenizacja i skrajna bieda nieprzystosowanych. I co wtedy?

                              Uwielbiam Cie katarsis,przemawiasz plomiennie.
                              Pozdr Maciej
                              • Gość: b b IP: *.biaman.pl 29.02.04, 20:06
                                ..Slyszalas jakies narzekania na poziom zycia w Afganistanie?....

                                :)) Ależ skąd! Nie ma żadnych narzekań. To kraj krw.. sorry, mlekiem i miodem
                                płynący! Raj na ziemi.
                              • katarsis w odpowiedzi rozjechanej 29.02.04, 20:30
                                maksimum napisał:

                                Chwila ,moment.
                                > Amerykanie weszli do Afganistanu i Iraku by usunac stamtad terroryzm i
                                > zaprowadzic demokracje,ktora zaczyna sie od wolnych wyborow.
                                > Proces ten bedzie trwal dlugo i my o tym wiemy,ale nie ma powrotu do
                                terroryzmu i o tym tez wiemy.

                                Proces będzie ten trwał dopóty wojska będą amerykańskie w Afganistanie
                                stacjonowały. Potem się załamie. Chtyba, że obliczą swój tam pobyt na 3 co
                                najmniej pokolenia.
                                Wy chyba nie zdajecie sobie sprawy w EUropie,ze Saddam byl dla swoich ludzi
                                > gorszy niz Stalin w Rosji.

                                No, EU-ropa czeka wciąz na te dowody, które 'zdetronizowałyby' tow. Stalina z
                                zajetego przez niego zaszczytnego miejsca w historii.
                                A przed chwilą kilka postów wyżej dopuszczałeś 'pewne metody' zastosowane choć
                                przez Pinocheta, które od Saddamowych niewiele się różniły. Raz-dwa-trzy kto
                                był gorszy?

                                (...)ale jak myslisz zachowuja sie ci sami
                                > Irakijczycy i inni wyznawcy islamu jako obywatele amerykanscy?
                                > Czy odmawiaja udzialu w wyborach?
                                > Czy maja wiecej niz jedna zone?

                                Jestem pełna podziwu, że tak się zachowują...Polacy też są znacznie bardziej
                                ucywilizowani od rodaków swych w kraju. Tylko jakoś nie przedkłada nam się na
                                to co jest tutaj, a szkoda :( W USA jesteś przybyszem z zewnątrz (chyba nie
                                porywali jak w Korei?) i tym samym dobrowolnie przyjmujesz zewnętrzne zasady.
                                To tak jakbyś mówił gospodarzowi jak ma się zachowywać w swoim własnym domu.
                                Amerykanie właśnie tak robią. Każdy gospodarz wyrzuciłby takiego gościa za
                                drzwi nawet gdyby wcześniej wyswobodził go z opresji.

                                Japonczycy,ze Ci tak uprzejmie przypomne tez dokonywali harakiri przy przyjsciu
                                >
                                > Amerykanow i popatrz jaki cud sie stal tam.W Niemczech az do 1949 roku byly
                                napady organizowane przez Niemcow na
                                > Amerykanow i bazy amerykanskie.
                                > I nie zapominaj o cudzie w Korei Pld.

                                Można też wspominać o innych cudach wśród niedostosowanych graczy do wyzwania
                                demokracji i wolnego rynku: Brazylia, Argentyna, Urugwaj, kryzys tygrysów
                                azjatyckich itp itd

                                A sam Japończyk - były premier zresztą E. Sakakibara pisał, że: Kapitalizm
                                okazuje się być systemem zbyt niestabilnym, by mógł dłużej narażać świat na
                                ogromne zawirowania z tego wynikające. Społeczne i polityczne instytucje
                                powinny przede wszystkim uzupełniać i wspierać rynki, a nie rywalizować z nimi.
                                To rządy są niezbędne by zapewnić sprawiedliwą rywalizację, a rynki finansowe
                                mogą działać właściwie i generować na rynku pożądane społecznie zyski. Problem
                                jednak w tym, że jak długo istnieją suwerenne rządy z suwerennie prowadzoną
                                polityką oraz w opozycji do nich instytucje tj. MFW lub Bank Światowy
                                (wspierające globalizację)– tak długo nie będzie możliwa w pełni zadowalająca
                                koordynacja wspólnej polityki. Kapitalizm globalny może nie przetrwać – jeżeli
                                w sposób paradoksalny – sam nie wprowadzi dla siebie pewnych ograniczeń.
                                Nie może być tak, że w systemie międzynarodowym działają instytucje, wobec
                                których ma miejsce brak egzekucji prawa, stosują mechanizm uzależnień i pełni
                                rolę nadzorcy we wdrażaniu „zdrowych planów ekonomicznych”.

                                Demokracja pod protektoratem Ameryki=wolny rynek, czyli pewne wątpliwości,
                                których łatwo rozwiać się nie da.

                                Slyszalas jakies narzekania na poziom zycia w Afganistanie?

                                Gratuluję dobrego słuchu i tego, że w Ameryce słychać, że nic nie słychać :)
                                W Polsce mamy info oparte na CNN lub FOX NEWS więc u nas słychać dokładnie to
                                samo, czyli nic :)

                                Partnerow jest coraz wiecej,a bedziemy ich wyzwalac ewentualnie dopiero po
                                > wyborach.

                                Nie zapomnijcie i o Polsce, choć tu złóż cennych nie mamy i być może się nie
                                doczekamy...

                                pozdrawiam również

                                K.





                                • maksimum Re: w odpowiedzi rozjechanej 01.03.04, 02:15
                                  katarsis napisała:

                                  > maksimum napisał:
                                  >
                                  > Chwila ,moment.
                                  > > Amerykanie weszli do Afganistanu i Iraku by usunac stamtad terroryzm i
                                  > > zaprowadzic demokracje,ktora zaczyna sie od wolnych wyborow.
                                  > > Proces ten bedzie trwal dlugo i my o tym wiemy,ale nie ma powrotu do
                                  > terroryzmu i o tym tez wiemy.
                                  >
                                  > Proces będzie ten trwał dopóty wojska będą amerykańskie w Afganistanie
                                  > stacjonowały. Potem się załamie. Chtyba, że obliczą swój tam pobyt na 3 co
                                  > najmniej pokolenia.

                                  Stoimy 3 pokolenia w Niemczech i nic nam to nie przeszkadza.
                                  Czesc zolnierzy z Niemiec lub Korei przesuniemy do Iraku.
                                  Czy wiesz,ze w Afganistanie jest TYLKO 10 tys zolnierzy amerykanskich i
                                  demokracja tam kwitnie.

                                  > Wy chyba nie zdajecie sobie sprawy w EUropie,ze Saddam byl dla swoich ludzi
                                  > > gorszy niz Stalin w Rosji.
                                  >
                                  > No, EU-ropa czeka wciąz na te dowody, które 'zdetronizowałyby' tow. Stalina z
                                  > zajetego przez niego zaszczytnego miejsca w historii.

                                  Saddam byl dosc zdolny,ale mu nie dorownal.

                                  > A przed chwilą kilka postów wyżej dopuszczałeś 'pewne metody' zastosowane
                                  choć
                                  > przez Pinocheta, które od Saddamowych niewiele się różniły. Raz-dwa-trzy kto
                                  > był gorszy?

                                  Tylko bez takich dowcipow,OK?
                                  Dyktatury Pimocheta,Franco,czy obecna w Chinach daja ludziom szybki wzrost
                                  gospodarczy i podniesienie poziomu zycia,a o to wlasnie ludziom chodzi.
                                  Dyktatury Stalina i Saddama przyczynialy sie do obnizenia poziomu zycia.
                                  Porownaj NRD/RFN i KOrea Pln/Pld.

                                  > (...)ale jak myslisz zachowuja sie ci sami
                                  > > Irakijczycy i inni wyznawcy islamu jako obywatele amerykanscy?
                                  > > Czy odmawiaja udzialu w wyborach?
                                  > > Czy maja wiecej niz jedna zone?
                                  >
                                  > Jestem pełna podziwu, że tak się zachowują...Polacy też są znacznie bardziej
                                  > ucywilizowani od rodaków swych w kraju. Tylko jakoś nie przedkłada nam się na
                                  > to co jest tutaj, a szkoda :( W USA jesteś przybyszem z zewnątrz (chyba nie
                                  > porywali jak w Korei?) i tym samym dobrowolnie przyjmujesz zewnętrzne zasady.

                                  Widzisz,ja zanim wyjechalem z Polski,to z niej juz wyroslem i gdy tu przybylem
                                  to pasowalem jak ulal i do niczego nie musialem sie przystosowywac.

                                  > To tak jakbyś mówił gospodarzowi jak ma się zachowywać w swoim własnym domu.
                                  > Amerykanie właśnie tak robią. Każdy gospodarz wyrzuciłby takiego gościa za
                                  > drzwi nawet gdyby wcześniej wyswobodził go z opresji.

                                  A Niemcy,Koreanczycy i Japonczycy wyrzucaja Amerykanow?

                                  > Japonczycy,ze Ci tak uprzejmie przypomne tez dokonywali harakiri przy
                                  przyjsciu
                                  > > Amerykanow i popatrz jaki cud sie stal tam.W Niemczech az do 1949 roku byly
                                  > napady organizowane przez Niemcow na Amerykanow i bazy amerykanskie.
                                  > > I nie zapominaj o cudzie w Korei Pld.
                                  >
                                  > Można też wspominać o innych cudach wśród niedostosowanych graczy do wyzwania
                                  > demokracji i wolnego rynku: Brazylia, Argentyna, Urugwaj, kryzys tygrysów
                                  > azjatyckich itp itd
                                  >
                                  > A sam Japończyk - były premier zresztą E. Sakakibara pisał, że: Kapitalizm
                                  > okazuje się być systemem zbyt niestabilnym, by mógł dłużej narażać świat na
                                  > ogromne zawirowania z tego wynikające. Społeczne i polityczne instytucje
                                  > powinny przede wszystkim uzupełniać i wspierać rynki, a nie rywalizować z
                                  >nimi.

                                  To jest raczej wytlumaczeniem bardzo duzego udzialu rzadu japonskiego w
                                  gospodarce japonskiej,niz przewidywanie w jakim kierunku rozwoj swiata nastapi.

                                  > To rządy są niezbędne by zapewnić sprawiedliwą rywalizację, a rynki finansowe
                                  > mogą działać właściwie i generować na rynku pożądane społecznie zyski.
                                  Problem
                                  > jednak w tym, że jak długo istnieją suwerenne rządy z suwerennie prowadzoną
                                  > polityką oraz w opozycji do nich instytucje tj. MFW lub Bank Światowy
                                  > (wspierające globalizację)– tak długo nie będzie możliwa w pełni zadowala
                                  > jąca koordynacja wspólnej polityki. Kapitalizm globalny może nie przetrwać – j
                                  > eżeli
                                  > w sposób paradoksalny – sam nie wprowadzi dla siebie pewnych ograniczeń.

                                  Ja mysle wprost przeciwnie.Im wiecej wprowadzisz ograniczej do globalizacji,tym
                                  bardziej bedzie ona nieudana.

                                  > Nie może być tak, że w systemie międzynarodowym działają instytucje, wobec
                                  > których ma miejsce brak egzekucji prawa, stosują mechanizm uzależnień i pełni
                                  > rolę nadzorcy we wdrażaniu „zdrowych planów ekonomicznych”.

                                  Chcialabys prawo miedzynarodowe?
                                  A kto by je tworzyl? ONZ ? Czy moze EU ? A moze kazde panstwo,niezaleznie od
                                  wielkosci MIALOBY 1(JEDEN) GLOS ?
                                  I DWA MALE PANSTEWKA BEZ ZADNEJ GOSPODARKI I Z LUDNOSCIA 1 MLN PRZEGLOSOWALYBY
                                  USA?

                                  > Demokracja pod protektoratem Ameryki=wolny rynek, czyli pewne wątpliwości,
                                  > których łatwo rozwiać się nie da.

                                  Tylko prawo silniejszego i madrzejszego!

                                  > Slyszalas jakies narzekania na poziom zycia w Afganistanie?
                                  >
                                  > Gratuluję dobrego słuchu i tego, że w Ameryce słychać, że nic nie słychać :)
                                  > W Polsce mamy info oparte na CNN lub FOX NEWS więc u nas słychać dokładnie to
                                  > samo, czyli nic :)
                                  >
                                  > Partnerow jest coraz wiecej,a bedziemy ich wyzwalac ewentualnie dopiero po
                                  > > wyborach.
                                  >
                                  > Nie zapomnijcie i o Polsce, choć tu złóż cennych nie mamy i być może się nie
                                  > doczekamy...

                                  Wy juz macie demokracje i nie zaslugujecie na wyzwolenie.
                                  A widzialas,jak grzecznie Amerykanie poprosili Aristede zeby wyjechal z Haiti i
                                  popatrz wyjechal!
                                  Sama widzisz,ze dobrym przykladem mozna bardzo szybko demokracji nauczyc.

                                  > pozdrawiam również
                                  >
                                  > K.

                                  P.S.Czy katarsis ma cos wspolnego z katarem?
                                  Pozdr Maciej
                              • Gość: jack Re: NIE MA TO JAK SOLIDNIE WEDKE ZARZUCIC!!!!!! IP: *.proxy.aol.com 29.02.04, 20:36
                                Zabierajac glos biore w rachunek epitety, tak ze jestem ich swiadomy.
                                Inwektywy i wywody swiadcza o innym traktowaniu swiata przez Pana
                                i Pana wzorcu - dzisiejszych amerykanskich hegemonow, ktorzy krzykiem i
                                grozbami chca wymusic swoje racje.
                                Ani to madre ani logiczne.
                                Ale wydaje mi sie, ze to przejsciowe w USA i zwiazane tylko z postacia
                                prezydenta i jego trupy.
                                Problem, ktory Pan nie widzi jest: ze Pana wrzaski tylko Pana czy USA dalej
                                osmieszaja w opinii spoleczenstw zachodnich a autorytetu nie buduja.

                                Pana kwiatki z wypowiedzi to:
                                "demokratyczne wybory w islamie"???, brak "buntu w Chinach"???, "wysokie
                                swiadczenia socjalne w niektorych panstwach"(?) z ktorymi polemizuje.
                                Ameryka byla inaczej budowana i demokratyczna Europa inaczej i inne sa wzorce
                                dla obu kultur.
                                Widoczny jest w Europie lek, przed ta nowa amerykanska kultura, jej dyktatem i
                                jej poltyka.
                                • rolotomasi Re: NIE MA TO JAK 29.02.04, 21:24
                                  Zanim wypowiem się merytualnie,dwie definicje:" Wolność - świadomość ograniczeń"

                                  Demokracja~~wolność: tyle,ile narodowi wydaje się,że ma, a rządowi wystarcza by
                                  rządzić.
                                  • Gość: jack Re: NIE MA TO JAK IP: *.proxy.aol.com 29.02.04, 21:46
                                    Ja stoje przy standartach tzn. pierwotnym rozumieniu pojecia.
                                    Demokracja to forma wladzy w ktorej narod wybiera swoj rzad swiadomie i ktoremu
                                    woli prawnie ten rzad jest zobowiazany i przez niego rozliczany.

                                    Wolnosc to przeciwienstwo niewolnictwa.
                                    Mozliwosc wyboru jednej z opcji nie obawiajac sie sankcji.

                                    Ze swiatem realnym obie definicje przyznaje, niewiele maja wspolnego.
                                • maksimum Re: NIE MA TO JAK SOLIDNIE WEDKE ZARZUCIC!!!!!! 01.03.04, 17:46
                                  Gość portalu: jack napisał(a):

                                  > Zabierajac glos biore w rachunek epitety, tak ze jestem ich swiadomy.
                                  > Inwektywy i wywody swiadcza o innym traktowaniu swiata przez Pana
                                  > i Pana wzorcu - dzisiejszych amerykanskich hegemonow, ktorzy krzykiem i
                                  > grozbami chca wymusic swoje racje.
                                  > Ani to madre ani logiczne.

                                  Stosuje sie te srodki,ktore najlepiej pasuja do zastanej sytuacji.
                                  Tak Afganistan ,jak i Irak mial mozliwosc rozwiazania pokojowego.
                                  USA najpierw prosilo ich przywodcow o wydanie terrorystow i opuszczenie Iraku
                                  przez Saddama.
                                  To Afganistan i Irak wybral wojne,nie USA.
                                  Aristede z Haiti,nauczony doswiadczeniem,wyjechal bez wahania.

                                  > Ale wydaje mi sie, ze to przejsciowe w USA i zwiazane tylko z postacia
                                  > prezydenta i jego trupy.

                                  Musisz sie przyzwyczaic,ze swiat sie zmienia i na druga kadencje Busha.

                                  > Problem, ktory Pan nie widzi jest: ze Pana wrzaski tylko Pana czy USA dalej
                                  > osmieszaja w opinii spoleczenstw zachodnich a autorytetu nie buduja.

                                  Absolutnie nie masz racji.
                                  Swiat byl przeciwny interwencji w Afganistanie,a teraz juz ja rozumie.
                                  Swiat byl przeciwny interwencji w Iraku,a za pol roku ja zrozumie.

                                  > Pana kwiatki z wypowiedzi to:
                                  > "demokratyczne wybory w islamie"???, brak "buntu w Chinach"???, "wysokie
                                  > swiadczenia socjalne w niektorych panstwach"(?) z ktorymi polemizuje.

                                  To sa bardzo trafne moje stwierdzenia i dziwie sie ze czegokolwiek nie
                                  rozumiesz.

                                  > Ameryka byla inaczej budowana i demokratyczna Europa inaczej i inne sa wzorce
                                  > dla obu kultur.
                                  > Widoczny jest w Europie lek, przed ta nowa amerykanska kultura, jej dyktatem
                                  >i jej poltyka.

                                  To jest normalny wyscig,no wiec prlrton ma gonic lidera,czy lider ma poczekac
                                  na peleton??????????????
                          • Gość: stąd Dlaczego lekceważymy się nawzajem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.02.04, 22:03
                            Jeśli sam uważasz się za śmiesznego, to Twoja sprawa. Nie upoważnia Cię to
                            jednak do podobnego traktowania swoich rozmówców. Dając do zrozumienia, że we
                            wszystkim racja jest po Twojej stronie, nigdy nie osiągniesz porozumienia.
                            Sam w kółko biadolisz, jak to źle sprawy się mają w Polsce, że nie potrafimy
                            się organizować i nie zdolni jesteśmy do szerokiego porozumienia.
                            A Ty jaki przykład nam dajesz. Czytuję od czasu do czasu to forum, w tym i
                            Twoje wypowiedzi. Niestety, nie natknąłem się na poważną wypowiedź zawierającą
                            konstruktywne wnioski. Widoczna jest za to chęć wykazania Twojej wyższości nad
                            interlokutorem. Jest ona oczywiście niespełniona. Twoja metoda powoduje jedynie
                            zrażanie do siebie coraz to liczniejszej grupy osób.
                            Co do ostatniego postu zatrzymam się na jednej tylko kwestii. Pozostałe inni
                            już poruszali.

                            maksimum napisał:

                            > Gość portalu: jack napisał(a):

                            > > 40 mln. panstwo w ktorym niszczy sie caly przemysl i wyprzedaje dorobek
                            > >pokolen za bezcen,
                            >
                            > Jesli byl to bezcen,to dlaczego nie kupiles sobie kilku fabryczek?

                            Twoja wypowiedź może być skutkiem następujących okoliczności:

                            1. Jesteś cynikiem.
                            2. Nie masz zielonego pojęcia na czym polegała prywatyzacja w wydaniu
                            okrągłostołowym.
                            3. Jesteś (byłeś) na garnuszku służb specjalnych PRL-u.

                            Wybór należy do Ciebie.

                            P.S. Gdy ktoś zadaje pytanie, wypada na nie odpowiedzieć. Ale to nie tylko
                            Twoja przypadłość.
                            • rolotomasi Jest źle i niczego nie trzeba zmieniać-Nie jorgam! 01.03.04, 20:28
                              było "Absolutnie nie masz racji.
                              Świat był przeciwny interwencji w Afganistanie,a teraz już ją rozumie.
                              Świat był przeciwny interwencji w Iraku,a za pół roku ją zrozumie. "

                              A Ja> Co prawda nie czuję, że mogę mówić za cały świat, hłe hłe, ale za siebie
                              mogę i mówię>> misie nie zmieniło, " Kowboje do krów ! "
                              Co nie przeszkadza mi wyrazić zadowolenie z faktu dyskutowania tu żywotnych
                              spraw Państwa Polskiego przez zagranicznego rodaka.
                              PZDR
                              • maksimum Re: Jest źle i niczego nie trzeba zmieniać-Nie jo 01.03.04, 21:54
                                rolotomasi napisał:

                                > było "Absolutnie nie masz racji.
                                > Świat był przeciwny interwencji w Afganistanie,a teraz już ją rozumie.
                                > Świat był przeciwny interwencji w Iraku,a za pół roku ją zrozumie. "
                                >
                                > A Ja> Co prawda nie czuję, że mogę mówić za cały świat, hłe hłe, ale za sieb
                                > ie
                                > mogę i mówię>> misie nie zmieniło, " Kowboje do krów ! "

                                To nawet dobry okrzyk,ale co wtedy z pracownikami bylych PGR-ow?
                                Na Wiejska?

                                > Co nie przeszkadza mi wyrazić zadowolenie z faktu dyskutowania tu żywotnych
                                > spraw Państwa Polskiego przez zagranicznego rodaka.
                                > PZDR
                                • maksimum DLACZEGO LEKCEWAZYMY SIEM NA WZAJEM ? 01.03.04, 23:21
                                  Gość portalu: stąd napisał(a):

                                  > Jeśli sam uważasz się za śmiesznego, to Twoja sprawa. Nie upoważnia Cię to
                                  > jednak do podobnego traktowania swoich rozmówców. Dając do zrozumienia, że we
                                  > wszystkim racja jest po Twojej stronie, nigdy nie osiągniesz porozumienia.

                                  A na czym porozumienie ma polegac?
                                  Na tym ,ze wiekszosc ma racje?
                                  Czy na tym,ze madrzejszy ma racje?
                                  Bo jak ktos jest dla przykladu odporny na wiedze,jak dla przykladu Lepper i
                                  zbierze wokol sie dosc duza grupe zwolennikow,to bez problemu przeglosuja
                                  rozsadnego i inteligentnego czlowieka.
                                  Nie mam racji?

                                  > Sam w kółko biadolisz, jak to źle sprawy się mają w Polsce, że nie potrafimy
                                  > się organizować i nie zdolni jesteśmy do szerokiego porozumienia.
                                  > A Ty jaki przykład nam dajesz. Czytuję od czasu do czasu to forum, w tym i
                                  > Twoje wypowiedzi. Niestety, nie natknąłem się na poważną wypowiedź
                                  zawierającą
                                  > konstruktywne wnioski. Widoczna jest za to chęć wykazania Twojej wyższości
                                  >nad interlokutorem. Jest ona oczywiście niespełniona.

                                  Dobrze,ze mnie to uswiadomiles,bo w zyciu bym do tego sam nie doszedl.
                                  Niespelniona,tzn?
                                  To co pisze,nie dociera do was?


                                  > Twoja metoda powoduje jedynie zrażanie do siebie coraz to liczniejszej grupy
                                  osób.
                                  > Co do ostatniego postu zatrzymam się na jednej tylko kwestii. Pozostałe inni
                                  > już poruszali.
                                  >
                                  > maksimum napisał:
                                  >
                                  > > Gość portalu: jack napisał(a):
                                  >
                                  > > > 40 mln. panstwo w ktorym niszczy sie caly przemysl i wyprzedaje dorob
                                  > ek pokolen za bezcen,
                                  > >
                                  > > Jesli byl to bezcen,to dlaczego nie kupiles sobie kilku fabryczek?
                                  >
                                  > Twoja wypowiedź może być skutkiem następujących okoliczności:
                                  >
                                  > 1. Jesteś cynikiem.

                                  Gdzie tu jest cynizm?
                                  Jesli twierdzisz,ze cos sprzedawane jest za bezcen,to sobie kup ten interes i
                                  rob miliony.
                                  To jest jak najbardziej logiczna odpowiedz.

                                  > 2. Nie masz zielonego pojęcia na czym polegała prywatyzacja w wydaniu
                                  > okrągłostołowym.

                                  Dlaczego nie? Przeciez to ja jestem ekonomista,a nie Ty?

                                  > 3. Jesteś (byłeś) na garnuszku służb specjalnych PRL-u.

                                  Popatrz,ze to by mnie nigdy do glowy nie przyszlo.
                                  Jesli ktos sie z Toba nie zgadza,to niechybnie ubek z Hameryki!

                                  > Wybór należy do Ciebie.

                                  Jak widzisz zadna z Twoich odpowiedzi mnie nie zadowala,wiec prosilbym Cie
                                  uprzejmie zebys dal mnie inny zestaw pytan lub bardziej wysilil sie umyslowo w
                                  kolejnych rozmowach ze mna,przynajmniej ponad ten garnuszek od sluzb
                                  specjalnych.

                                  > P.S. Gdy ktoś zadaje pytanie, wypada na nie odpowiedzieć. Ale to nie tylko
                                  > Twoja przypadłość.

                                  Doczekales sie!
                                  Moge liczyc na konstruktywna odpowiedz?
                                  • katarsis Aklimatyzacja? 01.03.04, 23:30
                                    W jednym miejscu nie rozumiem treści maila: co jest przedmiotem prośby?

                                    'Unik' to tylko inne zajęcia poza forum :)
                                  • Gość: stąd Re: Dlaczego lekceważymy się nawzajem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.04, 03:33
                                    maksimum napisał:

                                    > Gość portalu: stąd napisał(a):
                                    >
                                    > > Jeśli sam uważasz się za śmiesznego, to Twoja sprawa. Nie upoważnia Cię to
                                    >
                                    > > jednak do podobnego traktowania swoich rozmówców. Dając do zrozumienia, że
                                    > we
                                    > > wszystkim racja jest po Twojej stronie, nigdy nie osiągniesz porozumienia.
                                    >
                                    > A na czym porozumienie ma polegac?
                                    > Na tym ,ze wiekszosc ma racje?
                                    > Czy na tym,ze madrzejszy ma racje?
                                    > Bo jak ktos jest dla przykladu odporny na wiedze,jak dla przykladu Lepper i
                                    > zbierze wokol sie dosc duza grupe zwolennikow,to bez problemu przeglosuja
                                    > rozsadnego i inteligentnego czlowieka.
                                    > Nie mam racji?

                                    Czy dostrzegasz różnicę pomiędzy racją a porozumieniem?
                                    Racja może być obiektywna lub subiektywna. Każda ze stron dialogu ma swoje
                                    racje. Czy jesteś pewien, że Twoja racja zawsze jest obiektywna, albo mocniej,
                                    że jest prawdą absolutną? To dobrze, że masz poczucie własnej wartości. Myślę
                                    jednak, że nie aż takie, bo wtedy stałbyś się podobny do Leppera.
                                    Z porozumieniem mamy do czynienia wówczas, gdy przekonamy rozmówcę do swoich
                                    racji lub uznamy racje drugiej strony (niekoniecznie akceptując je
                                    bezwarunkowo). Z Twoich uwag wynika, że odpowiedziałeś sobie na własne pytanie,
                                    a nie ustosunkowałeś się do mojej wypowiedzi.

                                    > > Sam w kółko biadolisz, jak to źle sprawy się mają w Polsce, że nie potrafi
                                    > my
                                    > > się organizować i nie zdolni jesteśmy do szerokiego porozumienia.
                                    > > A Ty jaki przykład nam dajesz. Czytuję od czasu do czasu to forum, w tym i
                                    >
                                    > > Twoje wypowiedzi. Niestety, nie natknąłem się na poważną wypowiedź
                                    > zawierającą
                                    > > konstruktywne wnioski. Widoczna jest za to chęć wykazania Twojej wyższości
                                    >
                                    > >nad interlokutorem. Jest ona oczywiście niespełniona.
                                    >
                                    > Dobrze,ze mnie to uswiadomiles,bo w zyciu bym do tego sam nie doszedl.
                                    > Niespelniona,tzn?
                                    > To co pisze,nie dociera do was?

                                    Nie potrafię Ci powiedzieć, co dociera do innych. Co do mnie, mam
                                    przeświadczenie, że wiem o co Ci chodzi. Moja uwaga nie dotyczyła jednak tego
                                    zagadnienia. Ja pisałem o formie wypowiedzi, a nie treści. Stosując niewłaściwe
                                    formy może się okazać, że nawet osoby o niemal identycznych poglądach nie będą
                                    w stanie się dogadać. Twoje zachowanie wskazuje, że preferujesz obrażanie
                                    każdego, kto myśli inaczej niż Ty. Ta uwaga oczywiście nie dotyczy tylko
                                    Ciebie. Niestety, jest przypadłość większości na tym forum. Zwróć uwagę na
                                    zachowanie tutejszych "guru" w reakcji na wypowiedź np. zwolennika Leppera. Czy
                                    myślisz, że w ten sposób przekonają go do swoich "racji"?

                                    > > Twoja metoda powoduje jedynie zrażanie do siebie coraz to liczniejszej gru
                                    > > py osób.
                                    > > Co do ostatniego postu zatrzymam się na jednej tylko kwestii. Pozostałe in
                                    > > ni już poruszali.
                                    > >
                                    > > maksimum napisał:
                                    > >
                                    > > > Gość portalu: jack napisał(a):
                                    > >
                                    > > > > 40 mln. panstwo w ktorym niszczy sie caly przemysl i wyprzedaje
                                    > dorob
                                    > > ek pokolen za bezcen,
                                    > > >
                                    > > > Jesli byl to bezcen,to dlaczego nie kupiles sobie kilku fabryczek?
                                    > >
                                    > > Twoja wypowiedź może być skutkiem następujących okoliczności:
                                    > >
                                    > > 1. Jesteś cynikiem.
                                    >
                                    > Gdzie tu jest cynizm?
                                    > Jesli twierdzisz,ze cos sprzedawane jest za bezcen,to sobie kup ten interes i
                                    > rob miliony.
                                    > To jest jak najbardziej logiczna odpowiedz.

                                    Twoja odpowiedź przekonuje mnie, że pkt 1. Ciebie nie dotyczy.

                                    > > 2. Nie masz zielonego pojęcia na czym polegała prywatyzacja w wydaniu
                                    > > okrągłostołowym.
                                    >
                                    > Dlaczego nie? Przeciez to ja jestem ekonomista,a nie Ty?

                                    A skąd powziąłeś informacje o moim wykształceniu?

                                    > > 3. Jesteś (byłeś) na garnuszku służb specjalnych PRL-u.
                                    >
                                    > Popatrz,ze to by mnie nigdy do glowy nie przyszlo.
                                    > Jesli ktos sie z Toba nie zgadza,to niechybnie ubek z Hameryki!

                                    Zachowujesz się tak, jakbyś nic nie rozumiał, co napisałem. Sądząc jednak po
                                    wcześniejszych Twoich wypowiedziach, uważam, że Twoje możliwości intelektualne
                                    są znacznie wyższe niż niezbędne do rozwikłania tej "zagadki".

                                    > > Wybór należy do Ciebie.

                                    Nadal. Z tym, że pozostały Ci dwie możliwości. Chyba, że...

                                    > Jak widzisz zadna z Twoich odpowiedzi mnie nie zadowala,wiec prosilbym Cie
                                    > uprzejmie zebys dal mnie inny zestaw pytan

                                    jeszcze jakieś dołożysz, których nie dostrzegłem. To Twój problem uzasadnić
                                    powód Twojej ironicznej uwagi (Jesli byl to bezcen,to dlaczego nie kupiles
                                    sobie kilku fabryczek?).

                                    > lub bardziej wysilil sie umyslowo w kolejnych rozmowach ze mna

                                    Rozumiem, że jest to przejaw Twojego szacunku względem rozmówcy.

                                    > ,przynajmniej ponad ten garnuszek od sluzb specjalnych.

                                    Nie rozumiem Twego zainteresowania służbami specjalnymi. Przecież ja
                                    przedstawiłem tylko trzy teoretyczne możliwości. Ty miałeś dokonać wyboru - nie
                                    ja. Sam najlepiej wiesz, czy pkt 3. odnosi się się do Ciebie. Więc skąd Twoje
                                    poruszenie akurat w tym punkcie.

                                    > > P.S. Gdy ktoś zadaje pytanie, wypada na nie odpowiedzieć. Ale to nie tylko
                                    >
                                    > > Twoja przypadłość.
                                    >
                                    > Doczekales sie!

                                    Dzięki. Z tym, że mi chodziło o wcześniejsze sprawy.

                                    > Moge liczyc na konstruktywna odpowiedz?

                                    Mam nadzieję, że taką jest.

                                    Pozdrawiam.
                                    • maksimum TO BY SIE KASIA ZASMUCILA! TAK TADZIA LUBI 03.03.04, 04:46
                                      Gość portalu: stąd napisał(a):

                                      ) przycinek.usa napisał:
                                      )
                                      ) Na wstępie chciałbym zauważyć, że nie służy dialogowi wyrywanie fragmentów
                                      ) wypowiedzi z kontekstu wypowiedzi i na tej podstawie wyciąganie błędnych
                                      ) wniosków. Staram się Ciebie zrozumieć, lecz odnoszę takie wrażenie, że Tobie
                                      na
                                      )
                                      ) tym nie zależy.
                                      )
                                      ) ) "Ba, od 1995 roku mie brałem udziału w żadnych wyborach do Sejmu i Senatu
                                      ) -
                                      ) ) świadomie i z premedytacją."
                                      ) )
                                      ) ) Wlasnie potwierdziles niniejszym moja diagnoze dotyczaca BIERNOSCI spolecz
                                      ) nej.
                                      )
                                      ) Czy nie za bardzo rozpędziłeś się w pisaniu?
                                      ) Po pierwsze niczego takiego nie potwierdziłem. Wygląda, że nie przeczytałeś
                                      ) następnych zdań. Gdyby nie były wystarczające, to może to Ciebie przekona.
                                      ) W 1993 roku jedna z partii zaproponowała mi kandydowanie do Sejmu. Nie podam
                                      ) jej nazwy, bo to nie ma większego znaczenia. Nie była to partia z rodowodem
                                      ) okrągłostołowym. Miałem okazję z bliska przyjrzeć się tym, którzy kierowali
                                      ) państwem lub mieli takie ambicje. Okrągły stół został zaprogramowany
                                      ) perfekcyjnie. Wszystkie role zostały rozdane. Nad wszystkim czuwali dawni
                                      ) aparatczycy przy ograniczonym udziale UD. Jak się później okazało byłem
                                      ) potrzebny, aby zbierać głosy dla pierwszego na liście. Przyjrzenie się z
                                      bliska
                                      )
                                      ) ludziom, którzy na ustach mieli wyłacznie szczytne hasła - skutecznie
                                      uleczyło
                                      ) mnie od aktywności publicznej. To, co ja wówczas wiedziałem lub się
                                      domyślałem,
                                      )
                                      ) dziś jest chlebem powszednim.
                                      ) Parę lat wcześniej, gdy na żywo słuchałem expose Mazowieckiego, nie mogłem
                                      ) powstrzymać łez, gdy wypowiadał słowa, które przeszły do historii
                                      ) mianem "grubej kreski". Nie były to łzy radości. Wówczas zdałem sobie sprawę,
                                      ) że to koniec budowy państwa praworządnego i społeczeństwa obywatelskiego. Gdy
                                      ) później próbowałem przekonywać swoje otoczenie, że to wielki błąd, którego
                                      ) skutki będziemy boleśnie odczuwać przez wiele lat - w zdecydowanej większości
                                      z politowaniem pukali się w czoło lub nawet sugerowali leczenie psychiatryczne.

                                      NIECHBY SIE KATARYNA O TYM PUKANIU W CZOLO DOWIEDZIALA,TO BY SIE STRASZNIE
                                      ZASMUCILA.


                                      ) I tak straciliśmy 15 lat i następnych 15-stu będziemy potrzebować, aby się
                                      ) podnieść.
                                      ) Po drugie diagnoza o biernosci społecznej jest powszechnie znana i żadnego
                                      ) odkrycia nie dokonałeś. Lekarz po zbadaniu chorego stawia diagnozę i wypisuje
                                      ) receptę. Wypisz receptę, a będzie to dobry temat do dyskusji.
                                      )
                                      ) ) W tym momencie powinienem powiedziec "no comment" ale skomentuje jednak.
                                      ) ) Mianowicie w ten sposob, ze twoja wypowiedz ponizej:
                                      ) )
                                      ) ) "Ja bym nie winił społeczeństwa polskiego. Winne są elity, które całkowicie
                                      ) ) pochłonęła pogoń za pieniądzem. One są oczywiście dla Polski stracone. Trz
                                      ) eba podjąć trud budowy nowych elit, a co zatym idzie, nowego państwa."
                                      ) ) daje swiadectwo wewnetrznej sprzecznosci, braku logiki i odpowiedzilanosci
                                      ) za
                                      ) ) swoja wlasna Ojczyzne.
                                      )
                                      ) Piszesz bardzo emocjonalnie. Podaj konkrety. Gdzie tu sprzeczność? Brak
                                      logiki?
                                      )
                                      ) Brak odpowiedzialności za Ojczyznę? To zbyt poważny zarzut, aby tak go
                                      ) pozostawić. Musisz go uzasadnić albo wycofać. Innej drogi nie ma.
                                      )
                                      ) ) Ja osobiscie wsieklbym sie gdyby cos takiego wytkna mi
                                      ) ) gosc siedzacy na stale za granica i to do tego uciekinier "prawie politycz
                                      ) ny".
                                      )
                                      ) Właśnie to uczyniłem - rękawica została rzucona.
                                      )
                                      ) ) Jestem w stanie zrozumiec twoje zdenerwowanie tym faktem.
                                      )
                                      ) Zdenerwowanie? Jakim faktem? Chyba, że masz na myśli to, co teraz napisałeś o
                                      ) braku mojej odpowiedzialności. Mylisz się. Miałbym prawo być zdenerwowanym,
                                      ) gdybym dał Ci powód do formułowania takiego zarzutu. Ja takiego powodu na
                                      pewno
                                      )
                                      ) nie dałem, a Twoje wnioski są błędne. Równie dobrze, a może nawet lepiej
                                      ) mógłbym uzasadnić, że to z Twoją odpowiedzialnością za Ojczyznę nie jest
                                      ) najlepiej. Nie zamierzam jednak się licytować.
                                      )
                                      ) ) Jednak nawet szmatlawa GW, daje ciekawe opisy walki spolecznej, ktore powi
                                      ) nny dac takim jak ty do myslenia, a konkretnie chodzi mi o ten tekst:
                                      )
                                      ) ) ""Jeśli dziś nie pójdziesz do lokalu wyborczego, być może jutro trafisz do
                                      )
                                      ) ) lokalu dla poborowych" - stwierdził Justin Sane, wokalista zaangażowanej w
                                      )
                                      ) Punk Voter grupy Anti-Flag.
                                      ) )
                                      ) ) "Punk rock zawsze był polityczny" - deklarują w dokumencie programowym twó
                                      ) rcy
                                      ) ) koalicji Punk Voter. - "Czas uaktywnić dzisiejszych członków punkowej
                                      ) ) społeczności i sprawić, że zmiany staną się faktem. Trzeba coś zrobić, aby
                                      )
                                      ) ) zjednoczyć młodzież i uaktywnić członków naszego społeczeństwa".
                                      ) )
                                      ) ) serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1938870.html
                                      ) ) "Aby to zmienić, owa "uśpiona" elita usi się przebudzić!"
                                      ) )
                                      ) ) Nie lubie jak prawdy ogolne sa mieszane z ewidentna manipulacja slowna, od
                                      )
                                      ) ) ktorej tak sie odzegnujesz, a ktora ewidentnie nauczyles sie szafowac.
                                      ) ) TO NIE ELITY MAJA SIE OBUDZIC. TO SPOLECZENSTWO, KTOREGO JESTES CZESCIA MA
                                      )
                                      ) SIE W KONCU OBUDZIC. Im szybciej tym lepiej.
                                      )
                                      ) Tu niewątpliwie się różnimy. Jednak nie rozstrzygniemy tego, jeśli będziesz
                                      ) posługiwał się epitetami. Uzasadnij rzeczowo swoje stanowisko - na pewno
                                      ) ustosunkuję się do niego. To, co napisałeś przywodzi mi na pamięć jeden z
                                      ) dogmatów komunizmu: BYT OKREŚLA ŚWIADOMOŚĆ. Całe sztaby "naukowców" dowodziły
                                      ) jego słuszności.
                                      )
                                      ) ) Spoleczenstwo musi odzyskac kontrole nad elitami. I dopoki OGOL NIE
                                      ZROZUMIE
                                      ) ) tej prostej prawdy, dopoty Polska bedzie coraz glebiej pograzac sie w szam
                                      ) bo obcej zaleznosci i kryzysu.
                                      )
                                      ) Nie zgadzam się. Żeby rozstrzygnąć ten spór, musimy najpierw odpowiedzieć
                                      sobie
                                      )
                                      ) na pytanie: co to jest elita?
                                      ) Tu nawet jest osobny wątek poświęcony elitom. Jest takie powiedzenie, że
                                      tylko
                                      ) krowa nie zmienia poglądów. Niestety, większość ludzi niewiele się różni od
                                      ) owej krowy. Owszem, ludzie zmieniają poglądy, ale najczęściej pod wpływem
                                      ) otoczenia lub mediów. Tylko nieliczni zmieniają poglądy samodzielnie. Na
                                      ) podstawie własnej analizy lub przedstawionych argumentów. Takich właśnie
                                      ludzi
                                      ) byłbym skłonny zaliczyć do elity danej społeczności, czy narodu. Z jednym
                                      ) zastrzeżeniem. Takich ludzi musi charakteryzować wysoki poziom moralny, a ich
                                      ) poglądy w kwestiach moralności muszą być niezmienne (jak u krowy:)).
                                      )
                                      ) ) Dalej polecam swoja wypowiedz tu:
                                      ) )
                                      ) ) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=11050405&a=11080985
                                      ) ) Bo nie chce mi sie tego kolejny raz powtarzac. Mam nadzieje, ze wyrazilem
                                      ) sie
                                      ) ) stosunkowo jasno.
                                      )
                                      ) Przeczytałem. Mam pewne zastrzeżenia. Nie ruszam jednak tego, bo obawiam się,
                                      ) że to zbyt rozszerzy zakres naszej dyskusji. Proszę przeczytać mój pierwszy
                                      ) post. Wąsko zakreślony problem rozrósł się do rozmiarów dyskusji społeczno-
                                      ) polityczno-filozoficznej - nie z mojej inicjatywy.
                                      )
                                      ) ) A co do przesladowan przez sluzby specjalne, to jakbys mial
                                      ) ) jakiekolwiek doswiadczenie na ten temat, to nawet NIE WSPOMNIALBYS sluzb
                                      ) ) specjalnych. Niestety jest to temat niebezpieczny, zdziwilbys sie co moga
                                      ) WASZE
                                      ) )
                                      ) ) sluzby specjalne. Ja przekonalem sie o tym osobiscie i od tego czasu nie m
                                      ) am
                                      ) ) ochoty na takie tematy wypowiadac sie, zwlaszcza publicznie, a tym bardzie
                                      ) j
                                      ) ) tlumaczyc sie z czegokolwiek. Przed kimkolwiek.
                                      )
                                      ) Nie rozumiem. Dlaczego? Czyżby nadal deptali Ci po piętach?
                                      )
                                      ) ) Jakbys mial problemy ze zrozumieniem tej sugestii, to polecam lekture
                                      ) ) wystapienia posla na sejm Witolda Hatki:
                                      &
                                      • Gość: stąd Dlaczego zniknęła moja oryginalna wypowiedź? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.04, 12:35
                                        O godz. 3.25 umieściłem odpowiedź na post Przecinka. Nie ma po nim śladu. Ty
                                        zdążyłeś część jego "uratować". Na oślej ławce też go nie ma.
                                        Czy pan redektor Michnik czegoś się obawia? Przecież to tylko słowa - prawdziwe.
                                        Nie myślcie, że Michnik zmienił poglądy. Jego poglądy są niezmienne od wielu,
                                        bardzo wielu lat.
                                        Pozdrawiam Cię i Przecinka.
                                        • Gość: stąd Oops! Wygląda, że przeoczyłem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.04, 13:03
                                          • maksimum W EU TO DOPIERO MNOSTWO KOMISJI-BEDZIEM ZMIENIAC? 03.03.04, 16:20

                                            • KPINA !!! IP: 156.106.209.*

                                            Przeczytaj komentowany artykuł »
                                            Gość: Realista 03.03.2004 15:26 odpowiedz na list odpowiedz cytując

                                            Wiecie co Andrew moze sobie zrobic z taka nagana. Moze sobie wsadzic w d...
                                            Jego nalezy wsadzic za kratki a nie osmieszac sie takimi bzdurami. Niech sie w
                                            koncu sad zajmie tym imbecylem. Swoja droga ciekawe jaki jest sklad tej calej
                                            komisji "etyki". K..wa mac z tymi Komisjami.
                                            Ale do dopiero poczatek. W UE to dopiero jest mnostwo Komisji.

                                            • Re: Komisja etyki: Lepper ukarany naganą IP: *.MAN.atcom.net.pl

                                            Przeczytaj komentowany artykuł »
                                            Gość: Hryhorij 03.03.2004 15:40 odpowiedz na list odpowiedz cytując

                                            Strach otworzyć konserwę.

                                            • rolotomasi Re: W EU TO DOPIERO MNOSTWO KOMISJI-BEDZIEM ZMIEN 05.03.04, 20:59
                                              było " Ale do dopiero poczatek. W UE to dopiero jest mnostwo Komisji"

                                              Przyjdzie walec i wyrówna = Przyjdzie Polak i załatwi. Nie widzę problema >>
                                              Daliśmy radę swoim , to Brukselczykom> nie Damy ?
                                              • maksimum CZEPIAJA SIE JAK DZIECI,JAKBY INNYCH TEMATOW NIE B 10.03.04, 14:59
                                                Parlament Europejski o polskich słabościach


                                                PAP 10-03-2004, ostatnia aktualizacja 10-03-2004 11:47

                                                "- Projekt tegorocznego raportu Parlamentu Europejskiego o krajach
                                                przystępujących do Unii wytyka Polsce korupcję, zaległości w przygotowaniu
                                                systemu dzielenia dopłaty dla rolników (IACS) i problemy z organizacją systemu
                                                ochrony zdrowia."

                                                Korupcja ,to czesc zycia przecietnego Polaka,cos tak jak schabowy i nie mozna
                                                sie bez niego obyc.
                                                Niech nam lepiej ta EU wiecej pieniedzy przysyla,bo przez ta Unie w Polsce
                                                jeszcze gorzej.
                                                Nastepny dzien i nastepny schabowy ,itd.
                                                • rolotomasi Re: CZEPIAJA SIE JAK DZIECI,JAKBY INNYCH TEMATOW 10.03.04, 17:22
                                                  W skrócie n.t.
                                                  EU psuje się od środka< wyludnia,ateizuje lub muzułmanieje.Rządzona Eurokratami
                                                  nie nadąża za Azją i USA. Cała nadzieja Jełopy w katolickich Polakach.
                                                  A Ja > SZEFIE miej nas w opiece przed jednymi i drugimi !
                                                  • marcepanna Re: CZEPIAJA SIE JAK DZIECI,JAKBY INNYCH TEMATOW 10.03.04, 21:03
                                                    ))))))))
                                                    rolek usmialam sie 1x od dawna tutaj

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka