Dodaj do ulubionych

Miedwiedew

18.04.10, 17:41
- Dlatego, odprowadzając prezydenta Polski, uważam że poczyniliśmy ważny i
dobry krok w przyszłość. To moja osobista opinia - powiedział na koniec
rosyjski prezydent.

Prorok ?
Obserwuj wątek
    • elena4.1 [...] 18.04.10, 17:50
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • total_immersion Re: Miedwiedew 18.04.10, 17:57
        Po faktach ich poznacie.

        W polityce nie licza sie intencje a skutecznosc.
        • elena4.1 Re: Miedwiedew 18.04.10, 18:05
          Dlatego Miedwiediew mowiąc o przyszlości wie o jakiej przyszłości mówi. A kto
          głupi niech sobie wiele po tym obiecuje.
          • total_immersion Re: Miedwiedew 18.04.10, 18:08
            Na razie z polityki machania szabelka nic dobrego nam nie wyniklo.
            Byc moze bedzie lepiej jak nauczymy sie ukldac i dogadywac .
            • elena4.1 Re: Miedwiedew 18.04.10, 18:12
              Ale jak ty sobie z Rosjanami wyobrażasz układanie i dogadywanie?
              Z nimi to jest proste.
              Albo włazisz im do tyłka i wówczas jesteś przyjacielem, albo masz swoje interesy
              sprzeczne z ich i wtedy jesteś ich wrogiem.
              • etta2 [...] 18.04.10, 18:20
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • elena4.1 Re: Miedwiedew 18.04.10, 18:24
                  No to juz się dogadaliscie. kosztowało nas to smierc 100 ludzi, Bóg jeden wie w
                  jakich okolicznosciach.
                  • elena4.1 Re: Miedwiedew 18.04.10, 18:24
                    Dogaduj sie dalej. Ale na twoj rachunek.
                • szesnasty_sympatyk_po [...] 18.04.10, 18:25
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • elena4.1 Re: Miedwiedew 18.04.10, 18:29
                  Po za tym ty chyba nie wiesz na czym polega i jak wygląda dogadywanie się. To
                  nie jest wtedy kiedy wysyła się np pana Bartoszewskiego który sie w pas kłania i
                  wypełnia polecenia bezszmerowo.
                  To jest praca i ustepstwo z dwóch stron. Dogadywanie sie na warunkach
                  dyktowanych przez jedna stronę nie jest ani pojednaniem ani dogadaniem się tylko
                  oddaniem sie pod jej wpływy.
                  • agnes-05 Re: Miedwiedew 18.04.10, 18:31
                    Ale elena4.1 nie jest rusofobem, prawda??????
                    • elena4.1 Re: Miedwiedew 18.04.10, 18:35
                      Nie mam nic do Rosjan jako narodu. Oni byli pod jarzmem zła wiecej czasu niz my.
                    • dystans4 Re: Miedwiedew 18.04.10, 18:41
                      Na omawianym dziś blogmedia24.pl
                      ( blogmedia24.pl/node/27980 )
                      znalazłem (autor: spiskowy) taki oto wpis okolicznościowy:

                      Na marginesie - ogladalem wlasnie w tv program o naszych nowych relacjach z
                      Rosja.
                      zygac sie chce.
                      po prostu rzygac sie chce.

                      Jest fantastycznie
                      Kochamy sie.
                      I to nas polaczy na wieki.
                      Ledwo wytrzymalem


                      Elenie się spodoba.
                      • elena4.1 Re: Miedwiedew 18.04.10, 18:45
                        Ja nie chcę słyszec żadnych fałszywych słów o pojednaniu. Lepiej niech zostanie
                        tak jak jest, niz fałszywe słowa.
              • total_immersion Re: Miedwiedew 18.04.10, 18:26
                Mylisz sie bardzo.
                Bylem przy wielu rozmowach Rosyjskich firm z firmami z innych krajow.
                Zawsze traktowali partnerow nie wedlug zamoznosci portfela (vide USA )
                ale w zaleznosci od podejscia i szacunku jaki im okazywano.

                Wiadomo ,ze najlepsze interesy robi sie jezeli obydwie strony maja z tego zysk
                ale u Rosjan nie tylko to sie liczy.
                • elena4.1 Re: Miedwiedew 18.04.10, 18:36
                  Ale ich polityka ma w sobie gen tradycji panowania nad swoimi satelitami a to
                  nie to samo.
                  • total_immersion Re: Miedwiedew 18.04.10, 18:41
                    Przypominam , ze zyjemy w XXI wieku.

                    A nawet jezeli Rosja ma podstepne intencje to my nie mamy innego wyjscia jak
                    probowac sie dogadac.

                    I na tym polega roznica pomiedzy polityka skuteczna a megalomansko-historyczna.

                    Dogadywac sie to nie znaczy zgadzac sie na wszystkie warunki ale to znaczy
                    podejmowac dialog bez uprzedzen i z gory ustalonych racji.
                    • elena4.1 Re: Miedwiedew 18.04.10, 18:47
                      Podobno nie musimy, bo jestesmy w ramach EU.
                      Czyli Rosja powinna traktowac nas tak jak innych.
                      Jestesmy w EU czy będziemy karta przetargowa dla EU, ktora nas wcisnie w łapy
                      Ruskich jesli będzie mogla na tym zarobic?
                      • iz.podpolja Re: Miedwiedew 18.04.10, 19:25
                        Zastanawiam się, czy to aby możliwe, czy to aby na pewno możliwe,
                        żeby ktokolwiek wypowiadał tego typu opinie z pełnym przekonaniem i
                        serio. Może jestem człowiekiem ciasnych horyzontów, ale zamiłowanie
                        do teorii spiskowych podniesione do takiego poziomu powinno owocować
                        brakiem możliwości normalnego funkcjonowania w społeczeństwie - no
                        bo: jak tu choćby wyjść na ulicę, skoro wokół kłamstwo i czyhający na
                        mnie "obcy" - tej czy innej proweniencji. Jeśli to nie jest zatem
                        żart, ani "trollowanie" - współczuję (bez cienia ironii).
                        Pozdrawiam,
                        Kamil Piwko.
                        • elena4.1 Re: Miedwiedew 18.04.10, 20:21
                          Teorie spiskowe, a co?
                          Mam rozum i wyobraźnie i się nia bawię, hehehe.
                          Poczekamy do srody. Jesli samoloty ruszą, to to była sciema.

                          • ariadna-enta Re: Miedwiedew 18.04.10, 20:28
                            głupiaś elena
                            tysiece ludzi utknęło na lotniskach
                            i nie może lecieć,niejednemu pokrzyżowało to plany
                            a nie tylko,że pezydenci na pogrzeb nie mogli przybyć
                            • elena4.1 Re: Miedwiedew 18.04.10, 20:41
                              Ale jeśli jest cos czego my nie wiemy, to kraje tylko robią przysługę tym
                              ludziom, nie? Powiedziałam, jesli to wulkan, to nie ma bata. Będzie to niestety
                              trwało jakis czas. Jeżeli nie wulkan, to uzyto go jako pretekstu i wszystko
                              wróci do normy w poniedziałek? wtorek? srodę?
                              • dystans4 Re: Miedwiedew 19.04.10, 00:14
                                Elena, względy ostrożności, to jedno. Cieszę się i wolę, że ludzie przestrzegają
                                ich w sposób niekiedy przesadny, zwłaszcza na okoliczność takiego wypadku.
                                Wcale nie wykluczam tego, że dla wielu wybuch wulkanu był wygodnym pretekstem do
                                uniknięcia wyjazdu, tym bardziej, że czekają na ujawnienie okoliczności
                                katastrofy (niektórzy pewnie wiedzą więcej, niż my).
                                Ale wobec tego nie jest to spisek sowiecki, tylko europejska obawa przed
                                wdepnięciem... przed kompromitacją.
                                Elena, mówisz że nie lubisz Sowietów, ale myślenie masz dokładnie sowieckie -
                                gdzie nie spojrzeć, krugom wragi.
                                • elena4.1 Re: Miedwiedew 19.04.10, 10:29
                                  I kto to mówi.
                                  To ty masz mentalnosc sowiecką, bo mimo rzeczywistosci mówisz, ze wszystko jest
                                  dobrze i że jestes potęgą otoczona przyjaciółmi.
                                  Ja niejednokrotnie mówiłam, co mnie najbardziej w Polsce boli i co trzeba
                                  zmienic. Na spotkanie moich oczekiwan wyszła tylko jedna partia, chociaz
                                  niestety tylko werbalnie ale dobre i to.
                                  Przyjaciół poznaje sie w biedzie, a twoi rzekomi przyjaciele robia dobrą mine do
                                  złej gry i udają że nie widzą gnoju w którym siedzimy po uszy, bo ich interesy
                                  sa realizowane.
                                  I na dodatek jeszcze popieraja siły polityczne, które mnie w ten gnój wpychaja
                                  głębiej.
                                  Jesli tak widzisz przyjaźń, to nie mamy o czym rozmawiac, bo nigdy sie nie
                                  zrozumiemy.
                                  • dystans4 Re: Miedwiedew 19.04.10, 10:42
                                    Możemy się nie zgadzać, ale możemy zrozumieć swoje racje, jeśli będą
                                    przedstawiane logiczne. Twoje nie są - mówi o tym ogromna większość wpisów.

                                    A jeśli chodzi o Rosjan, tam też się zmienia. Wiem, co mówię, bo obserwuję to z
                                    wielką uwagą. To złożony proces, a jeśli chodzi stosunek do Polaków, w tym do
                                    mordu katyńskiego, to też się zmienia. I tu sam mógłbym podać Ci wyjaśnienie,
                                    może nie konspirologiczne, bo nie dotyczy rzeczy skrywanych, tylko
                                    niezauważonych (w Polsce), i to pewnie by Cię zadziwiło. I nie tylko Ciebie. Ale
                                    nie czas i miejsce, by o tym mówić.

                                    Tylko podziękować tym wszystkim ludziom dobrej woli, którzy bez względu na
                                    trudności i kłody rzucane pod nogi ze wszystkich stron, powoli i konsekwentnie
                                    doprowadzili do zmian, które oglądamy. Nawet nazwisk wszystkich nie znamy
                                    (niektóre - tak). I podziękowania powinny mieć stosowny wymiar, dlatego nie w
                                    tym miejscu.
                                    • elena4.1 Re: Miedwiedew 19.04.10, 11:14
                                      Zarzucasz mi brak logiki, a sam argumentujesz w sposob mistyczny czymś czego
                                      nie dopowiesz bo nie miejsce ku temu.
                                      Ja przynajmniej nie bujam w obłokach i mówie wprost jakie sa moje priorytety.
                                      Jesli sie jeszcze nie zorientowaleś, to chec wykazania w moich postach braku
                                      logiki przysłonila ci trzeźwośc myslenia, jesli ją w ogole posiadasz.
                                      Pogaduszki prowadzone między pewnymi kręgami rosyjskimi i polskimi zostana tylko
                                      pogaduszkami, bo wiekszy nie ma żadnego powodu żeby sie z nami liczyc, poniał?
                                      Jakie są osiągnięcia Polski Tuska w kwestii rosyjskiej?
                                      Takie, że utrzymuje zadowolenie niedźwiedzia dopłacając i przytakując
                                      Ale z tego żaden interes dla Polski nie wynika, tak samo jak z wrogiej postawy
                                      Kaczynskiego.
                  • karbat Re: Miedwiedew 18.04.10, 18:44
                    elena4.1 napisała:

                    > Ale ich polityka ma w sobie gen tradycji panowania nad swoimi
                    satelitami a to nie to samo.

                    twoj rozwoj zatrzymal sie w latach osiemdziesiatych ? .
                    twojego guru pogrzebano nie musisz sie czuc zobowiazana do
                    powtrzania jego bredni .
                    • elena4.1 Re: Miedwiedew 18.04.10, 18:57
                      Jesli ktos kiedyś pokaże prawdę o jego smierci, ona będzie potwierdzeniem jego
                      słów.
                      • dystans4 Re: Miedwiedew 19.04.10, 00:24
                        O potwierdzeniu jakich słów Kaczora (którego?) mówisz?
                        • dystans4 Re: Miedwiedew 19.04.10, 00:43
                          Jeszcze jedno. Dobrze, że mi się przypomniało.
                          Jaką rolę w światowym spisku przeciw Polsce pełni Zbigniew Brzeziński?
                          • elena4.1 Re: Miedwiedew 19.04.10, 11:18
                            O jakim spisku przeciw Polsce mówisz?
                            Ja nie siedzę i nie płaczę, ze wszyscy się przeciw nam sprzysięgli, tylko
                            wkurzam się, że wszelakie durniactwo o mentalności kosmopolitycznej i
                            komunistycznej zamiast pragmatycznie zdefiniowac jakie sa nasze interesy i je
                            realizowac, realizuje interesy innych naszym kosztem.
    • mietowe_loczki . 18.04.10, 18:46
      Sory, powinnam była wymazać nagłówek. Jest skandaliczny.

      > Ale jakie teorie?

      Jak to jakie? Nie wiesz, jaki wątek stworzyłaś? Ma już pewnie ponad 100 wpisów.
      • elena4.1 Re: . 18.04.10, 18:56
        Doskonale sie bawiłam.
        I mozesz to nazwac teoriami. Dla mnie są to spekulacje.
        • mietowe_loczki Re: . 18.04.10, 19:10
          Sam fakt, że takie spekulacje powstają w waszych głowach, jest już wart śmiechu.
          • remez2 Re: To nie jest takie proste 18.04.10, 19:13
            Sam fakt, że takie spekulacje powstają w waszych głowach, jest już wart
            śmiech

            A ja się takich zachowań boję. Bo to początek
            • mietowe_loczki Re: To nie jest takie proste 18.04.10, 19:29
              Słuchaj, czy poważny dorosły człowiek może nawet na pół serio sugerować, że
              wybuch wulkanu był spowodowany przez człowieka tylko po to, żeby obniżyć rangę
              uroczystości na Wawelu? Można się z tego śmiać, ale tak naprawdę to jest dramat.
              I tak, masz rację, to dopiero początek.
              • ariadna-enta Re: To nie jest takie proste 18.04.10, 19:46
                no cóź teorie spiskowe mają się dobrze jak widać
                nawet wczoraj czytałam,że nad Smoleńskiem wtedy nie było
                mgły,pojawiła się dopiero akurat jak polski samolot miał ladować
                niechybnie na polecenie władz Rosji sztucznie rozpylona mgłę
              • remez2 Re: To nie jest takie proste 18.04.10, 19:51
                I tak, masz rację, to dopiero początek.
                Popatrz na maleńką próbkę tego, do czego są zdolni.
                Marcin Wolski:
                Na śmierć prezydenta Lecha Kaczyńskiego
                Mediom
                Prawdę mając na ustach, a kłamstwo w kieszeni,
                będąc zgodni ze stadem, z rozumem w konflikcie,
                dzisiaj lekko pobledli i trochę stropieni,
                jeśli chcecie coś zrobić, to przynajmniej milczcie!

                Nie potrzeba łez waszych , komplementów spóźnionych
                Waszej czerni, powagi, szkoda słów, nie ma co,
                dzisiaj chcemy zapomnieć wszystkie wasze androny
                wasze żarty i kpiny, wylewane przez szkło.

                Bo pamięta poeta, zapamięta też naród
                wasze jady sączone, bez ustanku dzien w dzień.
                Bez szacunku dla funkcji, dla symbolu, sztandaru...
                Karlejecie pętaki, rośnie zaś Jego cień!

                Od Okęcia przez centrum, tętnicami Warszawy.
                Alejami, Miodową i Krakowskim Przedmieściem
                jedzie kondukt żałobny, taki skromny choć krwawy.
                A kraj czuje - prezydent znowu jest w swoim mieście

                Jego wielkość doceni lud w mądrości zbiorowej.
                Nie potrzeba milczenia mącić fałszu mdłą nutą
                Na kolana łajdaki, sypać popiół na głowę
                Dziś możecie Go uczcić tylko wstydu minutą!



                Julian Tuwim:
                Pogrzeb prezydenta Narutowicza
                Krzyż mieliście na piersi, a brauning w kieszeni.
                Z Bogiem byli w sojuszu, a z mordercą w pakcie,
                Wy, w chichocie zastygli, bladzi, przestraszeni,
                Chodźcie, głupcy, do okien - i patrzcie! i patrzcie!

                Z Belwederu na Zamek, tętnicą Warszawy,
                Alejami, Nowym Światem, Krakowskiem Przedmieściem,
                Idzie kondukt żałobny, krepowy i krwawy:
                Drugi raz Pan Prezydent jest dzisiaj na mieście.

                Zimny, sztywny, zakryty chorągwią i kirem,
                Jedzie Prezydent Martwy a wielki stokrotnie.
                Nie odwracając oczu! Stać i patrzeć, zbiry!
                Tak! Za karki was trzeba trzymać przy tym oknie!

                Przez serce swe na wylot pogrzebem przeszyta,
                Jak Jego pierś kulami, niech widzi stolica
                Twarze wasze, zbrodniarze - i niech was przywita
                Strasznym krzykiem milczenia żałobna ulica.


                --------------
                • mietowe_loczki Re: To nie jest takie proste 18.04.10, 20:21
                  Remez, ja bardzo proszę. Nie czytam Literatury Prawicowej, bo mam dużo szacunku
                  do Wielkich Polskich Grafomanów (wiesz, Herbert, Miłosz, Mickiewicz, Norwid,
                  Barańczak), więc, proszę, nie katuj.
                  • remez2 Re: To nie jest takie proste 18.04.10, 20:30
                    Przepraszam. Chciałem tylko pokazać, że plagiat (w każdej dziedzinie) to
                    normalna praktyka tej formacji. :-(
                  • pas.mal Mickiewicz nie był grafomanem 18.04.10, 20:50
                    na pewno nie
                    • tytanya I Norwid też na pewno nie. n/t 18.04.10, 20:58
                      • tytanya Bo Miętowe Loczki nie ich miała na myśli:) 18.04.10, 20:59
                    • mietowe_loczki Re: Mickiewicz nie był grafomanem 18.04.10, 21:04
                      Mówią, że odczytywanie ironii to wielka sztuka, ale jeżeli ktoś nie radzi sobie
                      ze zrozumieniem posta napisanego "młotkiem"...
              • elena4.1 Re: To nie jest takie proste 18.04.10, 20:16
                Prawdopodobnie moze byc spowodowany, ale nikt o tym nie mówił, że został
                spowodowany przez człowieka. Wystarczy, ze jest czynny od kilku tygodni
                manipulancie.
                To czy dymi i smrodzi musimy przyjac na wiarę. Tym bardziej , ze nijak dojechac,
                hehehe.
                • mietowe_loczki Re: To nie jest takie proste 18.04.10, 20:23
                  Tak, ty pisałaś, że media podają nieprawdziwe informacje na ten temat, ale ktoś
                  inny - że wybuch był wywołany przez człowieka. I jedna i druga sugestia poniżej
                  krytyki.
                  • elena4.1 Re: To nie jest takie proste 18.04.10, 20:33
                    Tak. Podaj link, gdzie napisałam, ze media podają nieprawdziwe wiadomosci.
                    Powiedziałam, że zdjęcia mozna manipulowac a kłamstwo na usługach propagandy to
                    juz jest coś stałego w naszej kulturze informacyjnej.
                    Wręcz przeciwnie. Dla swoich rozważan przyjęłam jako podstawę wiadomośc prasową,
                    ze wulkan sie uaktywnia.
                    Bo skoro sie uaktywnia, to powietrze będzie dalej zanieczyszczane i samoloty nie
                    wyleca przez dłuższy czas, hehehe.
                    • mietowe_loczki Re: To nie jest takie proste 18.04.10, 20:47
                      Np. tu:
                      forum.gazeta.pl/forum/w,28,110203716,110203952,Re_Czyste_spekulacje.html
                      • elena4.1 Re: To nie jest takie proste 18.04.10, 20:54
                        I to jest według ciebie dowod na moje stwierdzenie, że człowiek spowodował
                        wybuch wulkanu?
                        To jest tylko dowod na to, ze mediom ufam tak w 50%.
                        • mietowe_loczki Re: To nie jest takie proste 18.04.10, 21:05
                          elena4.1 napisała:

                          > I to jest według ciebie dowod na moje stwierdzenie, że człowiek spowodował
                          > wybuch wulkanu?
                          > To jest tylko dowod na to, ze mediom ufam tak w 50%.

                          Ok, powtórzę:
                          Tak, ty pisałaś, że media podają nieprawdziwe informacje na ten temat, ale ktoś
                          inny - że wybuch był wywołany przez człowieka.
                          • elena4.1 Re: To nie jest takie proste 18.04.10, 21:09
                            Ja nawet nie pisałam, ze podają nieprawdziwe informacje. Ja pisałam, ze
                            prawdopodobieństwo idstnieje.
                • remez2 Re: To nie jest takie proste 18.04.10, 20:33
                  Najbardziej mądrew Twoim poście jest hehehe. A właściwie tylko to.
                  • elena4.1 Re: To nie jest takie proste 18.04.10, 20:35
                    Poczekaj do srody. Nakopiesz mi w tyłek jesli samoloty nie wylecą.
                    • elena4.1 Re: To nie jest takie proste 18.04.10, 22:35
                      Już mnie mozesz pocałowac w....
    • zapijaczony_ryj_banowany22razy A ja za pierwsża wiadomość na tym forum o pojednan 18.04.10, 18:59
      iu polsko-rosyjskim dosłałem pierwszego bana z serii banów skutkujacych
      zablokowanie na dopisywanie się,
      • jedenasty_sympatyk_po Re: A ja za pierwsża wiadomość na tym forum o poj 18.04.10, 19:29
        ty POwinieneś byc zabanowany dożywotnio
    • szoszana A Anna Jantar nie zginęła... 18.04.10, 19:31
      ... tylko porwał ją szejk do haremu. Gawiedź lubi wierzyć w takie
      teorie, podobnie jak pewnie niektórzy do końca życia będą wierzyć
      (pomimo braku dowodów), że to był zamach.
      • elena4.1 Re: A Anna Jantar nie zginęła... 18.04.10, 20:25
        Niech pokażą dowody, że nie był.
        A dowodem jest panorama zaraz po wypadku sfilmowana dla zdokumentalizowania.
        To co pokazali po wypadku to był tylko czysty uprzątniety i Bóg wie jak
        zaaranzowany i zmanipulowany teren.
        • szoszana Re: A Anna Jantar nie zginęła... 18.04.10, 20:30
          elena4.1 napisała:

          > Niech pokażą dowody, że nie był.

          O ile mi wiadomo, nie udowadnia się swojej niewinności. Stara, dobra
          zasada jeszcze z prawa rzymskiego. Nie warto tego zmieniać tylko
          dlatego, że w coś chce się wierzyć, jelenio.
          • elena4.1 Re: A Anna Jantar nie zginęła... 18.04.10, 20:46
            O ile wiem, to w tym przypadku zastosowanie zasad świata cywilizowanego miejsca
            miec nie będzie.
            Nikt przeciez nie jest na tyle głupi aby wywoływac wojnę z Rosja w celu zdobycia
            dowodow na śmierc 100 Polaków.
            A Europka juz robi w gacie.
            • total_immersion Re: A Anna Jantar nie zginęła... 18.04.10, 21:15
              Tak , to ma logiczny sens.

              Rosjanie zrobili zamach na samolot wlasnej produkcji na terenie wlasnego kraju i
              w miejscu o istnieniu ktorego chcieliby zeby nikt nie slyszal.

              W dodatku na Prezydenta , ktory i tak za 5 miesiecy przegralby wybory .
              Nastepnie przekupili midzynarodowa komisje ds. wypadkow lotniczych ktora tez
              prowadzi sledztwo w tej sprawie.
              O polskiej nie wspomne , bo wiadomo ze z Tuskiem mieli to dogadane.

              • elena4.1 Re: A Anna Jantar nie zginęła... 18.04.10, 21:25
                Nie da rady. Powiedziałam juz, ze w takie przypadki nie wierzę.
                Nie wiem co sie stało i nie moge wyrokowac na temat winy. Ale wątpliwosci będę
                miała zawsze.
                • veglie Re: A Anna Jantar nie zginęła... 18.04.10, 23:46
                  elena4.1 napisała:

                  > Nie da rady. Powiedziałam juz, ze w takie przypadki nie wierzę.
                  > Nie wiem co sie stało i nie moge wyrokowac na temat winy. Ale wątpliwosci będę
                  > miała zawsze.

                  Miej sobie.Kogo Twe wątpliwości obchodzą?
                  • elena4.1 Re: A Anna Jantar nie zginęła... 18.04.10, 23:49
                    Wpisałeś się zeby błysnąc intelektem?
                    • veglie Re: A Anna Jantar nie zginęła... 18.04.10, 23:57
                      elena4.1 napisała:

                      > Wpisałeś się zeby błysnąc intelektem?

                      Przy Tobie intelekt jest zbędny.Wpisałem się,gdyż głupota Twego wywodu mnie do
                      tego zdopingowała.

                      • elena4.1 Re: A Anna Jantar nie zginęła... 19.04.10, 11:24
                        Twoje wynurzenia tez niewielu obchodza. he.
                • dystans4 Re: A Anna Jantar nie zginęła... 18.04.10, 23:49
                  Elena, ja też powiem, serio, że w takie wypadki nie wierzę. Ktoś wywarł presję
                  na pilotów, żeby lądowali. Jak nie dziesięć minut przed lądowaniem, to ponad rok
                  temu. Inaczej by im to do głowy nie przyszło. Nie wariaci i nie potencjalni
                  samobójcy.
                  • elena4.1 Re: A Anna Jantar nie zginęła... 19.04.10, 00:05
                    Z pewnoscią. Tylko dziwnie nie zadziałały żadne systemy ostrzegania ktore były w
                    samolocie. Pewnie Kaczyński je powyłączał. Zabili ich.
                    Pytanie tylko jak i kto.
                    • total_immersion Re: A Anna Jantar nie zginęła... 19.04.10, 00:21
                      elena4.1 napisała:

                      > Pytanie tylko jak i kto.

                      Pytanie powinno brzmiec : Po co ?

                      Nie widze nikogo , komu by zalezalo na smierci zmarginesowanego Prezydenta bez
                      faktycznej wladzy w kraju .
                      • elena4.1 Re: A Anna Jantar nie zginęła... 19.04.10, 09:22
                        A ja tak.
                        Uno Siły polityczne rządzące w Polsce
                        Due Rosja
                        Tre Unia europejska, albo jej poszczególni członkowie, dla których wizja
                        kaczyńskiego byla przeszkodą.

                        Albo jeszcze lepiej cała ta "entente cordiale".
                        • dystans4 Re: A Anna Jantar nie zginęła... 19.04.10, 10:20
                          Elena, odpowiadam, cały czas poważnie, choć prawdę mówiąc...

                          Wyobrażasz sobie taki zamach, zmontowany międzynarodowo i uzależniony od
                          jednoczesnego spełnienia kilku warunków: spóźnienia Kurtyki, zmiany pogody,
                          wydania zalecenia zmiany lądowiska (żeby piloci mieli co zignorować),
                          zignorowania przez pilotów zalecenia wieży, zignorowania przez nich
                          elementarnych zasad bezpieczeństwa etc.

                          Opromieniowanie samolotu impulsem elektromagnetycznym i zakłócenie działania
                          przyrządów pokładowych? A cyfrowe dyktafony, czy inne urządzenia rejestrujące
                          działały? - to niemożliwe. Gdyby piloci zauważyli coś takiego, nawet nie
                          pomyśleliby o lądowaniu, tylko od razu polecieliby gdziekolwiek indziej (choćby
                          twardo lądować na polu).

                          Sam jestem chorobliwie podejrzliwy, ale to po prostu jest nielogiczne. A
                          dobra teoria spiskowa musi być logiczna.
                          • elena4.1 Re: A Anna Jantar nie zginęła... 19.04.10, 10:33
                            Pytanie było kto zyskuje i chyba wyraziłam sie jasno.

                            Na temat samego wypadku nic nie wiesz, więc nie wyrokuj. Wcale nie mówię, że był
                            zmontowany międzynarodowo. Wystarczy, że strony mające dużo do powiedzenia nie
                            przejmą sie nim i nie będą miały interesu w tym, aby szukac i ukarac czy
                            przynajmniej napietnowac winnego.
                            • elena4.1 Re: A Anna Jantar nie zginęła... 19.04.10, 10:35
                              Czyli zagwarantuje bezkarnosc.
                              • dystans4 Re: A Anna Jantar nie zginęła... 19.04.10, 11:35
                                Tu nie chodzi o to, czy zagwarantować winnemu bezkarność. Nielogiczne jest
                                insynuowanie istnienia tego winnego, o którym piszesz.
                                A we wpisie wyżej nie mówię o jakichkolwiek mistycznych powiązaniach, tylko o
                                konkretach, które odrobinę znam.
                                A i liczyć się z nami zaczynają (to zmiana), z różnych powodów. Można je
                                wyliczać i już to zrobiono, starczy poczytać.
                                • elena4.1 Re: A Anna Jantar nie zginęła... 19.04.10, 11:47
                                  Przestan opowiadac bajki, bo ja juz mam siwe wlosy.
                                  Nie z nami sie liczą, tylko z protektorem Tuska, czyli Niemcami.
                                  Dopóki bedzie ten protektor, będzie relatywna zgoda, bo bedą realizowane ich
                                  wspólne interesy. Ale to dalej nie są nasze interesy.

                                  Istnienie winnego jest jak najbardziej logiczne.
                                  Nielogiczne jest zwalanie winy za wypadek na Kaczora i jego pech.
                                  Przyglądałam się całej otoczce okołowypadkowej z uwagą i za duzo mieszania było
                                  jak na prosty wypadek.
                                  I te wielkie wysiłki prorosyjskiej prasy europejskiej zmierzajace do odwrocenia
                                  uwagi od samego wypadku i skierowania jej na pojednanie polsko- rosyjskie.
                            • dystans4 Re: A Anna Jantar nie zginęła... 19.04.10, 11:41
                              No to wyjaśnij, albo powołaj się na technicznych ekspertów obozu
                              konspirologicznego, niech się dowiemy, jak taki zamach przeprowadzić z
                              uwzględnieniem warunków, które wymieniłem oraz innych, o których zapomniałem
                              (dociekliwi znajdą ich mnóstwo).

                              Dobra teoria spiskowa powinna przedstawiać jeszcze mocne powody, dla których
                              należy odrzucić wyjaśnienie logiczne i najbardziej bezpośrednie. Że był to wynik
                              lekceważenia zasad bezpieczeństwa.
                              • elena4.1 Re: A Anna Jantar nie zginęła... 19.04.10, 11:53
                                Nie ma tak dobrze. Podstawą mojego sposobu myslenia jest swiadomosc, że slady
                                zatarto, a nie zadne konspirologiczne bo zabarwione emocjami
                                mysli.
                                Jestem za cwana zeby myslec, że tego sie nie da zaaranżowac.
                                • dystans4 Re: A Anna Jantar nie zginęła... 19.04.10, 12:33
                                  OK. No to wskaż fachowca, który powie, jak to wykonać i wyjaśnij, jak spiskowcy
                                  mogli spowodować wszystkie koincydencje, które potrzebne były do podjęcia
                                  decyzji o lądowaniu w warunkach ekstremalnych. Kaczory należały spisku?

                                  Nie-lo-gi-czne.
                                  • elena4.1 Re: A Anna Jantar nie zginęła... 19.04.10, 12:38
                                    A, to juz pozostawie dla siebie.
                                    Porównam to sobie z wersją oficjalną.
                                • ariadna-enta Re: A Anna Jantar nie zginęła... 19.04.10, 14:48
                                  elena ty nie jestes cwana ty jestes opętana
                                  nie wiem po co Rosjanie mieliby mintowac zamach
                                  może nie są święci,ale też nie głupi
                                  • elena4.1 Re: A Anna Jantar nie zginęła... 19.04.10, 15:00
                                    Nie jestem opętana.
                                    To jest wielka polityka a ja nie jestem jeszcze pewna na 100%, którędy szły
                                    strzały. W każdym razie teorię mam.
                                    • ariadna-enta Re: A Anna Jantar nie zginęła... 19.04.10, 15:32
                                      e tam wystarczy przeczytać ten wątek

                                      forum.gazeta.pl/forum/w,28,110203716,110203716.html?v=2&f=28&w=110203716&a=110203716&wv.x=1
                                      żeby zauwazyć,źe żałoba zjadła Ci szare komorki
                                      • elena4.1 Re: A Anna Jantar nie zginęła... 19.04.10, 15:57
                                        No i co?
                                        Nie miałam racji?
                                        To jest grubsza sprawa.
                                        • narod.wolski Re: A Anna Jantar nie zginęła... 19.04.10, 20:48
                                          Elena, czytasz po rosyjsku?
                                          Jeśli tak, zerknij tu:
                                          www.apn.ru/news/comments22613.htm#comments
                                          Te same żale i obrażanie się z drugiej strony. Powinnaś się cieszyć, prawdziwi
                                          patrioci są wszędzie :)

                                          A w ogóle, to portal na poziomie.
                                          • total_immersion Re: A Anna Jantar nie zginęła... 19.04.10, 20:51
                                            Po opublikownaiu dzisiaj topologii terenu lotniska w Smolensku jest juz wszystko
                                            jasne.
                                            Rosjanie noc wczesniej wykopali jar gleboki na 200 m tuz przed pasem startowym
                                            zeby pilot myslal ze jezt wyzej nad ziemia.
                                          • elena4.1 Re: A Anna Jantar nie zginęła... 19.04.10, 20:57
                                            No widzisz. Przeciez ja juz dawno mówiłam, że jeszcze dlugo zadnej zgody nie
                                            będzie między nami. Intelektuały niech w koncu nie mieszają i nie próbują czczą
                                            gadką motac dwoch spraw bo tylko pogorszą sprawę. Wymyslili sobie pojednanie,
                                            zeby ludziska odczepili sie od tej tragedii.
                                            To jest następny temat zastępczy.
                                        • ariadna-enta Re: A Anna Jantar nie zginęła... 19.04.10, 21:07
                                          jasne,że grubasza sprawa
                                          cała Europa z Rosją na czele chcą znisczyc Polskę
                                          najpierw Rodsjanie rozpylają mgłę,żeby rozbil się polski samolot i z
                                          prezydenta oraz pozostalych ludzi została krwawa miazga
                                          a potem w porozumieniu z reszta Europy doprowadzaja do wybuchu
                                          wulkanu,żeby nikt wzny nie mógł pojechać na pogrzeb


                                          a co na to twój psychiatra?
                                          • elena4.1 Re: A Anna Jantar nie zginęła... 19.04.10, 21:16
                                            Aa tam. Mielesz ozorem na próżno. Wysil mózgownice pozbieraj fakty
                                            a potem pogadamy.
                                            • ariadna-enta Re: A Anna Jantar nie zginęła... 19.04.10, 21:28
                                              no własnie mówię to było wszystko zaplanowane w najdrobniejszych
                                              sczegółach
                                              elenka nie da sie nabrać na nieszczęśliwy wypadek i siłę natury

                                              z paranoiczką trudno polemizować

                                              • elena4.1 Re: A Anna Jantar nie zginęła... 19.04.10, 21:32
                                                I dalej, obrażając?
                                                • ariadna-enta Re: A Anna Jantar nie zginęła... 19.04.10, 21:37
                                                  sama sie obrazasz wypisując takie dyrdymałki-
                                                  nie ja pierwsza to zauważyłam








                                                  • elena4.1 Re: A Anna Jantar nie zginęła... 19.04.10, 21:45
                                                    Ha.Tylko moje dyrdymalki sie sprawdzają, a kto chce odwrócic uwage od faktów to
                                                    niech sobie do u....ej smierci odwraca. I tak jaka będzie oficjalna wersja mozna
                                                    sie spodziewac.
                                                    Ja na wszelki wypadek nie oglądam żadnych wyjaśnień w szmatlawcach typu TVN.
                                                  • ariadna-enta Re: A Anna Jantar nie zginęła... 19.04.10, 21:53
                                                    co się sprawdza elenko?
                                                    poproszę o konkrety,a nie twoje projekcje
    • veglie Re: Miedwiedew 18.04.10, 23:43
      total_immersion napisał:

      > - Dlatego, odprowadzając prezydenta Polski, uważam że poczyniliśmy ważny i
      > dobry krok w przyszłość. To moja osobista opinia - powiedział na koniec
      > rosyjski prezydent.
      >
      > Prorok ?

      Polityk!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka