slazur2
19.04.10, 13:33
"W imię hołdu dla tych, którzy tragicznie zginęli jesteśmy winni
kontynuować naszą walkę".
Niestety znamy i to dobrze Pana Jarosława i wiemy co to znaczy. Mam
nadzieję, że wstrząsnięty śmiercią prezydenta naród nie przestanie
nagle myśleć. Choć niestety nastrojem można wiele zdziałać.
Wpowiedzi o nieżyjącym bracie były takie, że należy się liczyć z
tym, iż cała miłość zostanie przelana teraz na Pana Jarosława. A to
nie wyjdzie Polsce i narodowi na zdrowie. Hasło "walka" w ustach
J.K. nigdy nie brzmiało dobrze