Dodaj do ulubionych

PISowiec przeprasza.Nie klep glupstw Poncyliuszu.

13.05.10, 17:05
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7876628,Wybory_2010__P
oncyljusz_przeprasza_rodziny_ofiar_tragedii.html
A mialo byc normalnie.
Obserwuj wątek
    • lumpior Re: PISowiec przeprasza.Nie klep glupstw Poncyliu 13.05.10, 17:05
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7876628,Wybory_2010__Poncyljusz_przeprasza_rodziny_ofiar_tragedii.html
    • ukos Za co przeprasza? 13.05.10, 17:08
      Przecież oni naprawdę myślą, że nie ich rodziny to gorsze rodziny.
      Nikt się po PiSdaku braku chamstwa nie spodziewa, więc nie ma za co
      przepraszać.
      • kaczkodyl Re: Za co przeprasza? 13.05.10, 18:43
        powinni przyjąć prezeposiny i powiedzieć jedno słowo za dużo wyp..laj
    • porannakawa100 Re: PISowiec przeprasza.Nie klep glupstw Poncyliu 13.05.10, 17:12
      Wpisał się w ciąg pisowskiego określania normalnych ludzi.
      Im tam, z tej ichniej czwartej równoległej rzeczywistości jakoś nie jest tak, że
      tutaj, u nas ludzie chcą żyć normalnie i normalnie żyją.
      Oni widząc ten normalny poziom dla nich niedościgły reagują agresją.
      Gadają tak o zwyczajnych ludziach miedzy sobą i potem to im się przenosi na
      ichnie wystąpienia publiczne wygłaszane w naszej normalnej a nieprzystające do
      ichniej czwartej a równoległej.
    • zgred-zisko Re: PISowiec przeprasza.Nie klep glupstw Poncyliu 13.05.10, 17:34
      Brawo. To chyba pierwszy, który się zmitygował. Jeśli jest tam więcej
      takich, to PiS może się jeszcze pozbierać.
      • porannakawa100 Re: PISowiec przeprasza.Nie klep glupstw Poncyliu 13.05.10, 17:36
        zgred-zisko napisał:

        > Brawo. To chyba pierwszy, który się zmitygował. Jeśli jest tam więcej
        > takich, to PiS może się jeszcze pozbierać.

        Sęk w tym, że nie ma.
    • wanda43 Re: PISowiec przeprasza.Nie klep glupstw Poncyliu 13.05.10, 18:04
      I po ch.. te obludne przeprosiny, skoro dziś Kuchciński gra katastrofą i
      ofiarami. Kto jutro z PiSiego towarzystwa?
      • lumpior Re: PISowiec przeprasza.Nie klep glupstw Poncyliu 13.05.10, 18:20
        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7880074,Wybory_2010__Kluzik_Rostkowska__Pawel_Poncyljusz_wyczerpal.html
      • zgred-zisko Re: PISowiec przeprasza.Nie klep glupstw Poncyliu 13.05.10, 18:23
        Mimo tego, że za nimi nie przepadam, nie porównuj Poncyliusza z
        Kuchcińskim. Choć obaj z PiS-u to to nie ta klasa.
      • p.a.d.a.l.c.o.w.a czy to ten sam KUCHciński ? 13.05.10, 19:23
        Kuchciński skupuje państwowe grunty za bezcen
        Marek Kuchciński kupił za bezcen trzy hektary atrakcyjnej ziemi tuż
        przy granicy ukraińskiej - ujawnia "Dziennik". Szef klubu
        parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości państwowe grunty dzierżawił
        już jako wicewojewoda podkarpacki. Teraz jako poseł PiS zaczął
        ziemię skupować.
        Według "Dziennika" Kuchciński państwową ziemią zainteresował się już
        znacznie wcześniej. W 1999 roku po reformie administracyjnej
        zrobionej przez AWS niespodziewanie został wicewojewodą
        podkarpackim. Wydzierżawił wówczas prawie 90 hektarów państwowej
        ziemiNieruchomości Kuchcińskiego mają jedną wspólną cechę - zostały
        kupione od Agencji Nieruchomości Rolnych
        w Rzeszowie jako działki rolne, a więc za bezcen. W kampanii
        wyborczej w 2001 r., kiedy lokalne gazety zapytały kandydatów na
        posłów o stan posiadania, Kuchciński, nawet o tym wspomniał
        Kuchciński tłumaczył później, że nie wpisał do deklaracji majątkowej
        tej ziemi, bo "nie jest właścicielem tego terenu", tylko go
        dzierżawi "Dziennik" pisze, że w 2005 roku Marek Kuchciński kupił
        już trzy działki w Leszczawce koło Birczy. Pod koniec stycznia zaś
        nabył prawie trzy hektary gruntów pod Fredropolem, w pobliżu
        najsławniejszego na Podkarpaciu sanktuarium w Kalwarii Pacławskiej.

        no, niemożliwe ! to TEN Kuchciński ?
        z prasy Przemyskiej:
        O PRAWOMOCNYM WYROKU, KTÓRY NIGDY NIE ZOSTAŁ WYEGZEKWOWANY.

        Posłowi się upiekło!
        Poseł Marek Kuchciński przez 14 lat nie respektował prawomocnego
        wyroku sądu...
        Poseł PiS Marek Kuchciński mówi, że dyrektora Liceum Plastycznego w
        Jarosławiu Józefa Kalinowskiego nie zna
        Na trzy dni przed pierwszymi demokratycznymi wyborami
        parlamentarnymi w nowej Polsce, 23 października 1991 r., na łamach
        naszego tygodnika, w specjalnym dodatku wyborczym (nr 43) ukazało
        się ogłoszenie następującej treści: „Zarząd Wojewódzki Porozumienia
        Centrum w Przemyślu informuje, że przeciwko Józefowi Kalinowskiemu,
        kandydatowi do Sejmu, prokuratura prowadzi postępowanie dowodowe”.
        Szefem przemyskiego Porozumienia Centrum w tamtym czasie był obecny
        poseł PiS, były szef klubu parlamentarnego tej partii Marek
        Kuchciński. Józef Kalinowski zaś startował do Sejmu z listy
        nieistniejącego już Chrześcijańsko-Demokratycznego Stronnictwa
        Pracy. Józef Kalinowski: rzeźbiarz, nauczyciel w Liceum Plastycznym
        w Jarosławiu (obecnie dyrektor tej placówki), działacz
        pierwszej „Solidarności”, wydawca lokalnej wersji bliuletynu Odnowa,
        członek Klubu Inteligencji Katolickiej z wynikiem 850 głosów do
        Sejmu nie wszedł. Nie udało się to także jego adwersarzowi.
        16 rozpraw
        We wspomnianym ogłoszeniu nie podano żadnych szczegółów. Ani jaka
        prokuratura prowadzi postępowanie, ani czego ono dotyczy. Nie było
        ich, bo żadnego postępowania żadna prokuratura przeciwko Józefowi
        Kalinowskiemu nie prowadziła. Ten postanowił więc oddać sprawę do
        sądu, która rozpatrywana była przez prawie dwa lata. Odbyło się aż
        16 rozpraw, na których M. Kuchciński nie pojawił się ani razu. 9
        listopada 1993 r. przed Sądem Okręgowym w Przemyślu zapadł wyrok w
        tej sprawie. Wyrok skazujący zarząd przemyskiego PC. Sąd uznał, że
        doszło do naruszenia dóbr osobistych J. Kalinowskiego i nakazał
        członkom Zarządu Wojewódzkiego PC w Przemyślu – Zygmuntowi
        Grzesiakowi i Markowi Kuchcińskiemu – odwołać „nieprawdziwe zarzuty
        opublikowane w dodatku wyborczym do tygodnika Życie Przemyskie (nr
        43 z dnia 23 października 1991 r.) pod adresem powoda Józefa
        Kalinowskiego”, poprzez umieszczenie na łamach naszego tygodnika
        stosownego oświadczenia i oddanie pokrzywdzonemu 24 tys. zł tytułem
        zwrotu kosztów procesu. Nakazał im też dokonanie wpłaty na konto
        Polskiego Czerwonego Krzyża 1 mln zł (przeliczając na dzisiejsze
        złotówki, Z. Grzesiak i M. Kuchciński powinni byli zapłacić łącznie
        9 tys. zł – przyp. MG). 9 grudnia 1993 r. wyrok się uprawomocnił. W
        lutym 1994 r. wyrok uzyskał klauzulę wykonalności. Od tej pory rola
        sądu się skończyła.
        Poseł zlekceważył wyrok
        9 listopada br. minęło już 14 lat od ogłoszenia wyroku. Wyroku,
        który nigdy nie został wykonany. Marek Kuchciński nigdy nie
        opublikował na łamach naszego tygodnika oświadczenia, odwołującego
        nieprawdziwe zarzuty w stosunku do J. Kalinowskiego i nigdy nie
        zapłacił 9 tys. zł. W 2001 r. został posłem i od tego czasu chronił
        go immunitet.
        Józef Kalinowski uważa, że poseł po prostu olał ten wyrok. Oddając
        sprawę do sądu, miał nadzieję na przeprosiny, które zdjęłyby z niego
        cień przestępcy. Od tamtego czasu jest z dala od polityki, a gdy
        widzi w telewizorze M. Kuchcińskiego z miejsca wyłącza urządzenie.
        Kilka miesięcy od uprawomocnienia się wyroku poprosił komornika o
        wyegzekwowanie należności. Ten jednak zażądał wpłaty z góry 25
        procent ściąganej sumy jako opłaty za jego pracę. Zrezygnował, bo
        nie miał tylu pieniędzy. W ciągu 14 lat tylko raz stanął oko w oko z
        posłem Kuchcińskim. Dyrektor jarosławskiego „plastyka” nie wie, czy
        udawał, że go nie poznaje, czy nie, ale nie ukłonili się sobie.
        Już nic nie musi…
        Poseł Kuchciński nie przeprosił i nie zapłacił i już nie musi tego
        robić. Wyrok po 10 latach uległ przedawnieniu. – Obowiązkiem każdego
        skazanego jest wywiązanie się z prawomocnego wyroku. Każdy powinien
        go uszanować. Ten wyrok był z powództwa cywilnego, więc o jego
        wyegzekwowanie musiał postarać się powód, składając odpowiedni
        wniosek o egzekucję komorniczą – mówi rzecznik Sądu Okręgowego w
        Przemyślu Lucyna Oleszek. – Każde wykonanie wyroku, tak w
        postępowaniu karnym, jak i cywilnym, ulega przedawnieniu. W wypadku
        tejże sprawy nastąpiło przedawnienie po upływie 10 lat. To sprawia,
        że nie można już dochodzić tego roszczenia – podsumowała L. Oleszek.
        Ja tego pana nie znam
        Zapytaliśmy posła M. Kuchcińskiego, dlaczego nie wywiązał się z
        prawomocnego wyroku, dlaczego go nie uszanował. Odpowiedział bardzo
        lapidarnie: – Tę sprawę pozostawiam adwokatom. Nie złożyłem
        odwołania od wyroku ze względów technicznych. Ja tego pana w ogóle
        nie znam. Ubolewam, że dziennikarze zajmują się jeszcze tą sprawą,
        że ich to tak interesuje. Jest przecież tyle ważniejszych spraw.
        (-)Mariusz Godos.

    • prezessimus Joaśka - natrzyj tam uszu Poncyliuszu! 13.05.10, 20:00
      .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka