Dodaj do ulubionych

O co toczy się prezydencka walka wyborcza?

15.05.10, 11:37
Znamy programy wyborcze obu partii, znamy również stopień ich
realizacji określający rzeczywiste zamiary liderów Platformy i PiS-u.

Prezydencka kampania wyborcza a właściwie jej wynik sprowadzi się, tak
sądze, jedynie do możliwości-lub jej braku- wprowadzenia poważnych
korekt do realizowanej przez obecny rząd polityki powolnej likwidacji
polskiego państwa.

Tak więc, w czerwcu, będziemy głosować za utrzymaniem ( Kaczyński)
polskiego państwa, ze wszystkimi tego konsekwencjami, lub jego
stopniową likwidacją ( Komorowski).

Tak oceniam istotę politycznego sporu pomiędzy PO a PiS-em.
Obserwuj wątek
    • upior_w_moherze juz kiedys Jaro realizowal swoje panstwowe wizje 15.05.10, 11:42
      wiemy jak to sie skonczylo
      w pokoiku renatki beger
      wiec moze dajmy teraz szanse innym
      nie tak upapranym
      • homosovieticus Szansę na co i komu? Kto nie jest upaprany? 15.05.10, 11:46
        upior_w_moherze napisał:

        > wiemy jak to sie skonczylo
        > w pokoiku renatki beger
        > wiec moze dajmy teraz szanse innym
        > nie tak upapranym
        • upior_w_moherze na panstwo polskie 15.05.10, 12:02
          alzheimer czy co,
          nie pamietasz o co sie pytales ?
    • ta Re: O co toczy się prezydencka walka wyborcza? 15.05.10, 11:45
      O utrzymaniu władzy KK w rzekomo laickim państwie europejskim.
      Tylko rządy Jarosława i PISu to gwarantują.
      • homosovieticus Polskie Państwo jest laickie ze swej istoty! 15.05.10, 11:47
        Znasz Konstytucję?
        • boblebowsky > Znasz Konstytucję? 15.05.10, 14:02
          Powinieneś sam sobie zadać to pytanie przed zapoczątkowaniem tego durnego wątku,
          to może byś się tak nie ośmieszył:)))
        • ta Re: Polskie Państwo jest laickie ze swej istoty! 15.05.10, 14:13
          homosovieticus napisał:

          >Polskie Państwo jest laickie ze swej istoty!
          > Znasz Konstytucję?

          Hehehe by Jozinek.
          Państwo nasze laickie jest rzekomo, tzn na piśmie.
          Rzeczywistość skrzeczy inaczej.

          • homosovieticus Re: Polskie Państwo jest laickie ze swej istoty! 15.05.10, 23:05
            Mylisz rzeczywistość z mirażem niechlujnie wykształconego, wojującego
            ateisty
            • boblebowsky Re: Polskie Państwo jest laickie ze swej istoty! 15.05.10, 23:11
              homosovieticus napisał:

              > Mylisz rzeczywistość z mirażem niechlujnie wykształconego, wojującego
              > ateisty

              No jasne mistrzu, kto może być lepiej wykształcony niż taki żarliwy katolik jak ty?
              • dramateusz Polskie Państwo jest kato-laickie ze swej istoty! 17.05.10, 20:19
                homosovieticus napisał:

                > Mylisz rzeczywistość z mirażem niechlujnie wykształconego, wojującego
                > ateisty

                Miałem napisać, ze głoopiś...ale odpuszczę Ci.

                Państwo polskie podpisało konkordat z jakims włoskim mikropaństewkiem, które
                daje mu cholerny wpływ na rzeczywistość kraju milion razy większego. W ramach
                największej struktury urzędniczej w tym kraju pod podszewką obrządków
                religijnych kręci się takie lody o jakich pis nie marzył przez 10 lat swojego
                istnmienia... Kosciół sciąga kase - ile wlezie. Nie rozlicza sie z podatków,
                zatrudnia na lewo, kreuje legalnie piep.rzony wpływ na polska polityke i
                gospodarke, zawłaszcza sobie prawo "rzekomo laickiego" kraju do wolnosci
                religijnej, czyli: kazdemu polakowi wolno wierzyc w boga w wyznaniu katolickim.
                Reszta to sekty, innowiercy bez prawa głosu. Krzyże wisza wszędzie - a nie daj
                boze ktos go zdejmie...w imie konstytucji! To jest dopiero jaazda. Kosciół
                chroni i broni pedofilów, krętaczy, przestępców gospodarczych z torunia, i kazdą
                inna formę patologii - nie powiesz mi, ze to normalna sytuacja - i nie pisz mi
                bredni o konstytucji - bo w takim wykonaniu - mozna sobie nią podetrzec te częśc
                pleców, która traci swą szlachetną nazwę..
    • homosovieticus Znacie tę rozmowę? 15.05.10, 11:53
      jankepost.salon24.pl/181834,kaczynski-nie-wskaze-nastepcy-wywiad-cz-2

      Warto przeanalizować staranniej wypowiedzi JarKacza!
    • boblebowsky O wielki nasz mentorze! 15.05.10, 11:58
      Jak zwykle uraczyłeś nas, przenikliwą i dogłębną analizą polskiej sceny
      politycznej. Zbędne jest nawet jakiekolwiek uzasadnienie tej tej genialnej tezy,
      bo przecież o oczywistościach się nie dyskutuje, a każdy kto by ośmielił,
      obnażył by tylko w ten sposób brak elementarnej wiedzy. O wielki....:)))))))

      homoso-vieticus napisała:

      > Prezydencka kampania wyborcza a właściwie jej wynik sprowadzi się, tak
      > sądze, jedynie do możliwości-lub jej braku- wprowadzenia poważnych
      > korekt do realizowanej przez obecny rząd polityki powolnej likwidacji
      > polskiego państwa.
      >
      > Tak więc, w czerwcu, będziemy głosować za utrzymaniem ( Kaczyński)
      > polskiego państwa, ze wszystkimi tego konsekwencjami, lub jego
      > stopniową likwidacją ( Komorowski).
    • homosovieticus Sam JarKacz wyjaśnia o co toczy się spór! 15.05.10, 13:39
      www.youtube.com/watch?v=h678NidsnY4
    • wariant_b Re: O co toczy się prezydencka walka wyborcza? 15.05.10, 13:53
      Między głównymi kandydatami - o ambicję.

      Między kandydatami innych partii - o pozycję w swoim ugrupowaniu

      Między niezależnymi - o korzyści, jakie daje możliwość zaistnienia
      w mediach

      Między partiami - o te parę tysięcy dobrze płatnych etatów.
      I o koszty odrzucenia weta prezydenckiego.

      A przede wszystkim "O Polskę".
      • homosovieticus Czy Michnikowi także chodzi o podobne wartości? 15.05.10, 14:07
        wariant_b napisał:

        > Między głównymi kandydatami - o ambicję.
        >
        > Między kandydatami innych partii - o pozycję w swoim ugrupowaniu
        >
        > Między niezależnymi - o korzyści, jakie daje możliwość zaistnienia
        > w mediach
        >
        > Między partiami - o te parę tysięcy dobrze płatnych etatów.
        > I o koszty odrzucenia weta prezydenckiego.
        >
        > A przede wszystkim "O Polskę".
      • homosovieticus Uwaqżasz,że Rosiewicz to zwykły szaleniec? 15.05.10, 14:16
        www.youtube.com/watch?v=62F7avMdp04
        • wariant_b Re: Uwaqżasz,że Rosiewicz to zwykły szaleniec? 16.05.10, 10:01
          Jako artysta estradowy był całkiem niezły:
          Wieje wiosna od wschodu

          I wywiad z samym Rosiewiczem:
          wyborcza.pl/1,76842,4494048.html?as=7&ias=9&startsz=x
    • sclavus Ci odbija... 15.05.10, 13:56
      podobnie, jak elence4.2...
      Może to ona, ta twoja sąsiadka??
    • zapijaczony_ryj A poza tym to w domu Waćpanny wszyscy zdrowi? 15.05.10, 14:08
      homoso-vieticus napisała:
      > Tak więc, w czerwcu, będziemy głosować za utrzymaniem ( Kaczyński)
      > polskiego państwa, ze wszystkimi tego konsekwencjami, lub jego
      > stopniową likwidacją ( Komorowski).
      >
      > Tak oceniam istotę politycznego sporu pomiędzy PO a PiS-em.
      >
      • ave.duce Re: A poza tym to w domu Waćpanny wszyscy zdrowi? 16.05.10, 08:44
        Poza waćpanną...

        :p
        • zapijaczony_ryj Re: A poza tym to w domu Waćpanny wszyscy zdrowi? 16.05.10, 09:30
          ave.duce napisała:

          > Poza waćpanną...
          >
          > :p

          tak też i myśłałem
          • ave.duce Re: A poza tym to w domu Waćpanny wszyscy zdrowi? 16.05.10, 09:45
            Może Jarosław K. walczy o to?
            forum.gazeta.pl/forum/w,28,111507367,111515396,Re_Jarek_co_jeszcze_mozemy_dla_ciebie_zrobic_.html
            :p
    • haen1950 Re: O co toczy się prezydencka walka wyborcza? 15.05.10, 14:17
      To faktycznie walka o całą przyszłość Polaków, nie o państwo,
      homosiu.

      Przejęcie państwa przez koalicję PiSLD-PSL na bazie związków
      zawodowych i kościoła katolickiego de facto przekreśla szanse Polski.

      Dlatego, że są to ludzie-wampiry, żerujące wyłącznie na pracy
      innych. Wysysają wraz z pieniądzem wszystkie siły witalne obywateli
      dostarczających wartość dodaną, tworzącą dochód narodowy netto, zysk
      do podziału.
    • zgred-zisko Re: O co toczy się prezydencka walka wyborcza? 15.05.10, 14:28
      > Tak więc, w czerwcu, będziemy głosować za utrzymaniem ( Kaczyński)
      > polskiego państwa, ze wszystkimi tego konsekwencjami, lub jego
      > stopniową likwidacją ( Komorowski).

      Dla mnie bomba. Jak na to wpadłeś? A może dodaj jeszcze, że jak będzie
      rządził Kaczyński, to dzieci będą się rodziły główkami do przodu, a jak
      Komorowski to odwrotnie.
      • homosovieticus Re: O co toczy się prezydencka walka wyborcza? 16.05.10, 08:37
        Zdarzają się wypadki przychodzenia na ten Świat i bez główki.

        Potwierdzają fakt ten takie posty jak Twój.


        zgred-zisko napisał:

        > > Tak więc, w czerwcu, będziemy głosować za utrzymaniem ( Kaczyński)
        > > polskiego państwa, ze wszystkimi tego konsekwencjami, lub jego
        > > stopniową likwidacją ( Komorowski).
        >
        > Dla mnie bomba. Jak na to wpadłeś? A może dodaj jeszcze, że jak
        będzie
        > rządził Kaczyński, to dzieci będą się rodziły główkami do przodu, a
        jak
        > Komorowski to odwrotnie.


        • filate-lista Re: O co toczy się prezydencka walka wyborcza? 16.05.10, 09:19
          a o czym świadczy twój nick, ruski agencie*

          *cytat z Jarosława Kaczyńskiego
    • grand_bleu spór toczy się o Polskę 16.05.10, 08:58
      homoso-vieticus napisała:

      > realizowanej przez obecny rząd polityki powolnej likwidacji
      > polskiego państwa.

      tak Homosiu, słuszna jest Twoja diagnoza.
      • mr.sajgon Re: spór toczy się o Polskę 16.05.10, 09:46
        grand_bleu napisała:

        > homoso-vieticus napisała:
        >
        > > realizowanej przez obecny rząd polityki powolnej likwidacji
        > > polskiego państwa.
        >
        > tak Homosiu, słuszna jest Twoja diagnoza.
        >
        >
        Dopisuje sie do tej diagnozy.
      • wyluzowana.kaczka Re: spór toczy się o Polskę 16.05.10, 10:13
        grand_bleu napisała:

        > homoso-vieticus napisała:
        >
        > > realizowanej przez obecny rząd polityki powolnej likwidacji
        > > polskiego państwa.
        >
        > tak Homosiu, słuszna jest Twoja diagnoza.
        >
        >
        I PiSiacy przywroca co PO zlikwidowalo w panstwie
        polskim? Oswiec mnie co do likwidacji w panstwie i jak PiS to
        zlikwidowane bedzie przywracal. Homos pisze ze smietnika; nie
        zauwazylas?
        • grand_bleu Re: spór toczy się o Polskę 16.05.10, 10:56
          wyluzowana.kaczka napisała:

          > grand_bleu napisała:
          >
          > > homoso-vieticus napisała:
          > >
          > > > realizowanej przez obecny rząd polityki powolnej likwidacji
          > > > polskiego państwa.
          > >
          > > tak Homosiu, słuszna jest Twoja diagnoza.
          > >
          > >
          > I PiSiacy przywroca co PO zlikwidowalo w panstwie
          > polskim?

          Obecny rząd nie dba o polska rację stanu - i to jest podstwowy
          zarzut. Historia się kłania i polska przedrozbiorowa.
          • wyluzowana.kaczka Re: spór toczy się o Polskę 16.05.10, 11:32
            A dokladnie? Uwazasz,ze poprawne stosunki z Rosja to powrot do upadku
            panstwa i rozbiorow,a JarKacz to Kosciuszko?
            • grand_bleu Re: spór toczy się o Polskę 16.05.10, 12:20
              Co rozumiesz przez poprawne stosunki z Rosją?
              • wyluzowana.kaczka Re: spór toczy się o Polskę 16.05.10, 12:45
                Nie odpowiedzialas mi na pytanie o historyczne paralele,ale ok.
                Poprawne, znaczy pozbawione Kaczej histerii.
                • grand_bleu Re: spór toczy się o Polskę 16.05.10, 13:17
                  wyluzowana.kaczka napisała:

                  > Nie odpowiedzialas mi na pytanie o historyczne paralele,ale ok.

                  hm... a dlaczego Komorowskiego nazywa się namiestnikiem? ;)


                  > Poprawne, znaczy pozbawione Kaczej histerii.

                  W PRL-u były poprawne, czy nie?
                  • wyluzowana.kaczka Re: spór toczy się o Polskę 16.05.10, 13:34
                    grand_bleu napisała:

                    > wyluzowana.kaczka napisała:
                    >
                    > > Nie odpowiedzialas mi na pytanie o historyczne paralele,ale ok.
                    >
                    > hm... a dlaczego Komorowskiego nazywa się namiestnikiem? ;)
                    Pierwsze slysze,ale byc moze dlatego,ze jest p.o. i w Palacu
                    Namiestnikowskim.;)
                    >
                    >
                    > > Poprawne, znaczy pozbawione Kaczej histerii.
                    >
                    > W PRL-u były poprawne, czy nie?
                    >
                    >
                    PRL byl zalezny od CCCP. Chcesz powiedziec,ze RP jest jak PRL?
                  • x2468 Re: spór toczy się o Polskę 16.05.10, 13:48
                    Kto nazywa Komorowskiego namiestnikiem? Ja nie slyszalem.A gdyby
                    naet to jakim,czyim namiestnikiem?
                    Namiestnikiem swojego brata byl prezydent pis w palacu namiestnika
                    Lech blizniak Kaczynski.Zgadza sie?
          • boblebowsky Re: spór toczy się o Polskę 16.05.10, 13:22
            > Obecny rząd nie dba o polska rację stanu - i to jest podstwowy
            > zarzut. Historia się kłania i polska przedrozbiorowa.

            Takie teksty to kalka z KC PIS i nic poza tym.
            Mogłabyś jakimś konkretem nas uraczyć?
            • grand_bleu Re: spór toczy się o Polskę 16.05.10, 13:32
              > Mogłabyś jakimś konkretem nas uraczyć?

              Spróbuję, ale dopiero po spacerze,

              miłego popołudnia :)
            • grand_bleu Re: spór toczy się o Polskę 17.05.10, 14:13
              boblebowsky napisał:

              > > Obecny rząd nie dba o polska rację stanu - i to jest podstwowy
              > > zarzut. Historia się kłania i polska przedrozbiorowa.
              >
              > Takie teksty to kalka z KC PIS i nic poza tym.
              > Mogłabyś jakimś konkretem nas uraczyć?

              Pozwól, że najpierw przypomnę, iż przyczyną rozbiorów były: wojna
              domowa, sprzedajność magnaterii oraz rozegranie tej sytuacji przez
              państwa ościenne.

              O jakie konkrety Ty pytasz? czy wojna domowa ogłoszona wczoraj przez
              członka komitetu honorowego p.o.prezydenta nie jest konkretem? A
              spolegliwość części polskich polityków wobec przywódców obcych
              państw?
              A może potrzebujesz dowodu na to, że w polskim piekle mieszają
              rosyjska i niemiecka dyplomacja?

              Polską racją stanu jest np. nie wynoszenie konfliktów na zewnątrz,
              niestety tzw. warszawka* robi to regularnie. Mało tego, warszawka
              cieszy się, kiedy otrzymuje z zewnątrz wsparcie. Warszawka jest łasa
              na pochlebstwa, poklepywanie, tytuły...

              *warszawka, to nie Warszawiacy.
              • wariant_b Re: spór toczy się o Polskę 17.05.10, 14:43
                grand_bleu napisała:
                > Polską racją stanu jest ...

                ... żeby w razie czego naszą armią nie dowodził gen. Marczuk
                pod czujnym okiem minister Fotygi. A co sobie kto będzie pieprzyć
                i na jakie racje się powoływać - to w gruncie rzeczy bez znaczenia.
                Bo nie jest ważne, czym się reklamuje towar, ale co to za towar.

                Ból IV RP, którą w skróconej wersji zdążyliśmy poznać, polegał na
                tym, że nie było w niej miejsca dla nikogo bardziej inteligentnego,
                zdolniejszego czy kompetentniejszego od Geniusza Beskidu Niskiego
                Jarosława Kaczyńskiego, a już tym bardziej dla nikogo, kto
                wykazywałby choć trochę samodzielności i niezależności.
                • grand_bleu Re: spór toczy się o Polskę 17.05.10, 14:59

                  wariant_b napisał:

                  > grand_bleu napisała:
                  > > Polską racją stanu jest ...
                  >
                  > ... żeby w razie czego naszą armią nie dowodził gen. Marczuk (...)



                  Jaka armią?

                  "Otóż, od lipca 2009 r. Siły Zbrojne RP nie są w stanie wypełniać
                  swojej konstytucyjnej misji obrony terytorium kraju (art. 26) – ani
                  pośrednio przy wsparciu sił sojuszniczych NATO, ani tym bardziej
                  bezpośrednio, czyli samodzielnie, w sytuacji gdyby nasi sojusznicy
                  mieli inne, ważniejsze zadania. A zatem Siły Zbrojne RP nie
                  istnieją! Ani w ujęciu funkcjonalnym, ponieważ nie są w stanie
                  właściwie wypełniać swoich podstawowych funkcji, ani nawet w ujęciu
                  organizacyjnym, ponieważ ich struktury istnieją tylko formalnie,
                  pozostały z nich tylko żałosne resztki, które wegetują, podtrzymując
                  jedynie z dnia na dzień swoje podstawowe funkcje życiowe
                  (kierowanie, zaopatrzenie, ochrona własna)."
                  www.rp.pl/artykul/387022.html
                  • wariant_b Re: spór toczy się o Polskę 17.05.10, 15:35
                    grand_bleu napisała:
                    > Jaka armią?

                    No dobra - już wiem, że jesteś za obowiązkiem służby wojskowej.
                    W włączeniem dzieci własnych i znajomych, czy z wyłączeniem?
                    Jednorocznej, dwuletniej czy dłuższej, bo odtworzenie stanu
                    liczebnego wojska z czasów PRL wymaga wydłużenia służby do 3-4 lat
                    lub wprowadzenia obowiązkowej służby kobiet. Jesteś za kobietami?

                    A teraz wróćmy do Szczygłów, Fotyg, Macierewiczów i Marczuków.
                    Więc na czym polega ta wyższość Fotygi i Marczuka?
                    Na tym, że lepiej radzą sobie z poborowymi?
                    • vargtimmen Re: spór toczy się o Polskę 17.05.10, 15:43

                      Manipulujesz bardzo przejrzyście, Wariant.

                      Artykuł z Rzepy mówi o tym, że w polskiej armii zostali głównie dowódcy, a brak
                      jest żołnierzy niższych stopnie. Nie chodzi w nim o krytykę armii zawodowej,
                      tylko o likwidację służby zasadniczej w sposób zupełnie nieprzygotowany,
                      skutkujący zupełną dysfunkcjonalnością armii.

                      A teraz, wróćmy do dyskusji, ale już bez takich manipulacji.
                      • wariant_b Re: spór toczy się o Polskę 17.05.10, 16:09
                        vargtimmen napisał:
                        > Manipulujesz bardzo przejrzyście, Wariant.

                        prawica.net/node/5146
                        Przykro mi, ale kwestia służby zasadniczej sprowadza się głównie
                        do tego, czy jej chcemy i czy widzimy tam nasze dzieci.
                        Większość nie widzi, ani u nas, ani w NATO, więc czy się podoba,
                        czy nie, armia musi się w końcu uzawodowić. W końcówce zresztą
                        nawet nie było pomysłu, co robić z rekrutami. Byli sobie.
                        Może poprawiali bilans, ale to było wszystko.

                        PS.
                        Od czasu artykułu stan liczebny wzrósł do ponad 100 tys. żołnierzy.
                        • vargtimmen Re: spór toczy się o Polskę 17.05.10, 18:22
                          wariant_b napisał:

                          > Przykro mi, ale kwestia służby zasadniczej (...)

                          Nie o tym mowa, mowa o sposobie wprowadzania reformy.
                          • wariant_b Re: spór toczy się o Polskę 17.05.10, 19:24
                            vargtimmen napisał:
                            > Nie o tym mowa, mowa o sposobie wprowadzania reformy.

                            Wprowadzono, zamiast mówić, że trzeba wprowadzić w następnej kadencji.

                            A konkretnie, co było nie tak? MON stracił koło 30-40 tysięcy
                            rekrutów, ale odzyskał kilka-kilkanaście tysięcy żołnierzy
                            zawodowych zajętych obsługą tychże. A nam fala się nie przelewa.

                            Jaki pożytek ma współczesna armia z poborowych?
                            Czy w 9 miesięcy wyszkoli się coś więcej niż piechura?
                            Czy będzie się nadawał na coś innego, niż mięso armatnie?
                            Czy w czasie pokoju potrzebne jest mięso armatnie?

                            Jak konkretnie wyobrażałeś sobie ten okres przejściowy?
                            Na 6 miesięcy, potem na 3 miesiące? Czy najpierw co drugi,
                            a potem co trzeci? Który co trzeci?
              • boblebowsky Paczulko droga. 17.05.10, 15:15
                grand_bleu napisała:
                > Pozwól, że najpierw przypomnę, iż przyczyną rozbiorów były: wojna
                > domowa, sprzedajność magnaterii oraz rozegranie tej sytuacji przez
                > państwa ościenne.

                Nie bardzo rozumiem co to ma do naszej dyskusji, czy ktoś na nami próbuje
                rozgrywać w celu pozbawienia nas naszej suwerenności, albo jak sugeruje autor
                likwidacji państwa polskiego???


                > O jakie konkrety Ty pytasz? czy wojna domowa ogłoszona wczoraj przez
                > członka komitetu honorowego p.o.prezydenta nie jest konkretem?

                Nie załamuj mnie!!! Po pierwsze Wajda nie ogłosił żadnej wojny więc nie
                manipuluj jego wypowiedzią, a po drugie pan Andrzej jest chyba reżyserem i
                wpływu na decyzje polityczne nie ma!



                > spolegliwość części polskich polityków wobec przywódców obcych
                > państw?

                Jakie spolegliwości, proszę o przykłady, bo to jest właśnie przykład operowania
                kalką rodem z KC PIS.


                > Polską racją stanu jest np. nie wynoszenie konfliktów na zewnątrz,
                > niestety tzw. warszawka* robi to regularnie. Mało tego, warszawka
                > cieszy się, kiedy otrzymuje z zewnątrz wsparcie. Warszawka jest łasa
                > na pochlebstwa, poklepywanie, tytuły...

                Znowu niczym nie powtierdzony partjniacki bełkot. Jeśli uważasz inaczej podaj
                przykłady.

                Tak więc moja droga nie jesteś w stanie napisać nic co by pokazywało jak ten
                rząd nie dba o polską rację stanu w przeciwieństwie do poprzedniego, który dbał,
                że już o potwierdzeniu absurdalnej homosiowej tezy tylko wspomnę:)
    • filate-lista Re: O co toczy się prezydencka walka wyborcza? 16.05.10, 09:14
      w takim razie wybieram stopniową likwidację państwa (kaczyńskiego)
      • autarkia2 Re: O co toczy się prezydencka walka wyborcza? 16.05.10, 10:45
        walka toczy się o pozycję JK w PiS i o istnienie tej partii, to samo
        dotyczy Napieralskiego i SLD
    • camille_pissarro ależ to jest oczywiste, że będziemy mieć 16.05.10, 10:35
      z próbą demontażu państwa polskiego, które jako wolne, niepodległe istnieje
      ledwie 20 lat.Ciekawe , że dzieje się to w czasie gdy w Europie, ba na całym
      świecie zaczynają dominować tendencje separatystyczne.
      Peter Sloterdijk . znany, współczesny filozof niemiecki polemizował z
      J.Staniszkis, że jego zdanie Polska już niedługo rozpuści się w Europie jak
      przysłowiowa łyżka cukru w herbacie...
      Patrząc na nasze elity, można śmiało skonstatować, że nie widzą w tym żadnego
      problemu, b a akceptują i będą realizować taki scenariusz napisany przez ...(
      można sobie samemu dośpiewać )


      "Wszystko jest piękne, wystarczy tylko umieć dobrze spojrzeć" /Camille~Pissarro/
      • wyluzowana.kaczka Re: ależ to jest oczywiste, że będziemy mieć 16.05.10, 11:52
        Znaczy Kwasniak i jego kamaryla umacniali panstwo,a Tusk rozpuszcza jak
        cukier w herbacie. I tylko Pickaczka uratuje. Ladne perspektywy.;)
      • boblebowsky Re: ależ to jest oczywiste, że będziemy mieć 16.05.10, 11:59
        Kto próbuje demontować polskie państwo?? Na jakiej podstawie twierdzisz, że jak
        wygra Komorowski to Polska tracić będzie swoją tożsamość narodową, a jak
        Kaczyński to będzie jej bronić??
        Co takiego może zrobić Jareczek po tym fantastycznym sukcesie jakim był TL???

        camille_pissarro napisał:

        > z próbą demontażu państwa polskiego, które jako wolne, niepodległe istnieje
        > ledwie 20 lat.Ciekawe , że dzieje się to w czasie gdy w Europie, ba na całym
        > świecie zaczynają dominować tendencje separatystyczne.
        > Peter Sloterdijk . znany, współczesny filozof niemiecki polemizował z
        > J.Staniszkis, że jego zdanie Polska już niedługo rozpuści się w Europie jak
        > przysłowiowa łyżka cukru w herbacie...
        > Patrząc na nasze elity, można śmiało skonstatować, że nie widzą w tym żadnego
        > problemu, b a akceptują i będą realizować taki scenariusz napisany przez ...(
        > można sobie samemu dośpiewać )
        >
        • grand_bleu Re: ależ to jest oczywiste, że będziemy mieć 16.05.10, 12:34
          boblebowsky napisał:

          > Kto próbuje demontować polskie państwo?? Na jakiej podstawie
          twierdzisz, że jak wygra Komorowski to Polska tracić będzie swoją
          tożsamość narodową, a jak Kaczyński to będzie jej bronić??

          Demontaż państwa, to niecałkiem to samo co tożsamość narodowa.
          Zauważ, że w PRL-u o tożsamość dbano.

          Żyjemy w momencie, kiedy zmienia sie polityczna mapa świata, a
          strefy wpływów kształtują na nowo...

          wracając do Twojego pytania, pozwolę sobie przypomnieć lekceważacy
          stosunek Komorowskiego do wsparcia jakiego Lech Kaczyński udzielił
          Gruzji, w chwili kiedy ważyły się jej losy. Z punktu widzenia
          polskiej racji stanu, to były prezydent miał rację a nie jego krytyk.
          • boblebowsky Re: ależ to jest oczywiste, że będziemy mieć 16.05.10, 12:40
            > wracając do Twojego pytania, pozwolę sobie przypomnieć lekceważacy
            > stosunek Komorowskiego do wsparcia jakiego Lech Kaczyński udzielił
            > Gruzji, w chwili kiedy ważyły się jej losy. Z punktu widzenia
            > polskiej racji stanu, to były prezydent miał rację a nie jego krytyk.
            >

            Manipulujesz. Komorowski pokazał jeśli już lekceważący stosunek do formy tego
            wsparcia, a nie do samego faktu. Grubo szyjesz:)))
            • grand_bleu sprawdźmy 16.05.10, 12:56
              boblebowsky napisał:

              > > wracając do Twojego pytania, pozwolę sobie przypomnieć
              lekceważacy
              > > stosunek Komorowskiego do wsparcia jakiego Lech Kaczyński
              udzielił
              > > Gruzji, w chwili kiedy ważyły się jej losy. Z punktu widzenia
              > > polskiej racji stanu, to były prezydent miał rację a nie jego
              krytyk.
              > >
              >
              > Manipulujesz. Komorowski pokazał jeśli już lekceważący stosunek do
              formy tego wsparcia, a nie do samego faktu. Grubo szyjesz:)))

              Co powiedział Komorowski:
              "Wczorajszy incydent w Gruzji będzie miał negatywny wpływ na
              stosunki polsko-rosyjskie. Taką opinię wyraził w wywiadzie
              dla "Radia Wrocław" marszałek Sejmu Bronisław Komorowski. - Jaka
              wizyta, taki zamach, bo z 30-tu metrów nie trafić w samochód to
              trzeba ślepego snajpera - powiedział."

              wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,5981294,Komorowski__Jaka_wizyta__taki_zamach.html


              I dla porównania:
              Adam Michnik, „Gazeta Wyborcza”, 10 września 2008 r.:

              „Niesłychanie wysoko oceniam podróż prezydenta Lecha Kaczyńskiego
              do Tbilisi. Pierwszy raz poczułem się dumny z tego, że prezydent
              mojego państwa w tak godny sposób, a zarazem tak zgodny z polskim i
              moim wyobrażeniem etosu wolności, honoru, tradycji historycznej i
              rozumu politycznego dał temu wyraz w Gruzji. Kaczyński zrobił
              maksimum tego, co mógł w tym momencie zrobić. Była to sytuacja
              nadzwyczajna, bo bombardowano gruzińskie miasta. W takiej sytuacji
              należy szukać nadzwyczajnych odpowiedzi. I Kaczyński ją znalazł”.

              Ten obraz pozostanie na zawsze w mojej pamięci: Lech Kaczyński,
              rozchełstany, zmęczony, ale buńczuczny. Drobny mężczyzna, stojący na
              tle dużo wyższych przyjaciół: Saakaszwilego, Juszczenki i prezydenta
              Estonii Toomasa Hendrika Ilvesa."



              Grubo szyję? Hm... ale w jakim towarzystwie! ;)
              • boblebowsky Re: sprawdźmy 16.05.10, 13:12
                > Co powiedział Komorowski:
                > "Wczorajszy incydent w Gruzji będzie miał negatywny wpływ na
                > stosunki polsko-rosyjskie. Taką opinię wyraził w wywiadzie
                > dla "Radia Wrocław" marszałek Sejmu Bronisław Komorowski. - Jaka
                > wizyta, taki zamach, bo z 30-tu metrów nie trafić w samochód to
                > trzeba ślepego snajpera - powiedział."



                No i.......chyba nie przeczytałaś tego co zacytowałaś:))
                Wypowiedź dotyczy INCYDENTU i w żadnym stopniu nie ocenia samego faktu wsparcia
                jakiego Leszek chciał udzielić swoim wyskokiem.
                Wypowiedź Michniaka ma zupełnie inny charakter i niczego tu nie potwierdza.

                grubo szyjesz.
                • grand_bleu Re: sprawdźmy 16.05.10, 13:27
                  boblebowsky napisał:

                  > > Co powiedział Komorowski:
                  > > "Wczorajszy incydent w Gruzji będzie miał negatywny wpływ na
                  > > stosunki polsko-rosyjskie. Taką opinię wyraził w wywiadzie
                  > > dla "Radia Wrocław" marszałek Sejmu Bronisław Komorowski. - Jaka
                  > > wizyta, taki zamach, bo z 30-tu metrów nie trafić w samochód to
                  > > trzeba ślepego snajpera - powiedział."

                  >
                  >
                  > No i.......chyba nie przeczytałaś tego co zacytowałaś:))
                  > Wypowiedź dotyczy INCYDENTU i w żadnym stopniu nie ocenia samego
                  faktu wsparcia
                  > jakiego Leszek chciał udzielić swoim wyskokiem.

                  Jeszcze raz:
                  "Jaka wizyta, taki zamach, bo z 30-tu metrów nie trafić w
                  samochód to trzeba ślepego snajpera - powiedział."
                  (Komorowski)

                  Incydent (zamach) był taki jaka wizyta - z kpiną powiedział
                  Komorowski.


                  > Wypowiedź Michniaka ma zupełnie inny charakter i niczego tu nie
                  potwierdza.

                  Jeszcze raz...
                  „Niesłychanie wysoko oceniam podróż prezydenta Lecha Kaczyńskiego
                  do Tbilisi. Pierwszy raz poczułem się dumny z tego, że prezydent
                  mojego państwa w tak godny sposób, a zarazem tak zgodny z polskim i
                  moim wyobrażeniem etosu wolności, honoru, tradycji historycznej i
                  rozumu politycznego dał temu wyraz w Gruzji. Kaczyński zrobił
                  maksimum tego, co mógł w tym momencie zrobić."


                  a marszałek Komorowski, co poczuł?
                  • boblebowsky Re: sprawdźmy 16.05.10, 13:33
                    > Jeszcze raz:
                    > "Jaka wizyta, taki zamach, bo z 30-tu metrów nie trafić w
                    > samochód to trzeba ślepego snajpera - powiedział."
                    (Komorowski)

                    Jeszcze trzy razy:

                    Wypowiedź dotyczy INCYDENTU i w żadnym stopniu nie ocenia samego
                    faktu wsparcia jakiego Leszek chciał udzielić swoim wyskokiem.


                    Wypowiedź dotyczy INCYDENTU i w żadnym stopniu nie ocenia samego
                    faktu wsparcia jakiego Leszek chciał udzielić swoim wyskokiem.


                    Wypowiedź dotyczy INCYDENTU i w żadnym stopniu nie ocenia samego
                    faktu wsparcia jakiego Leszek chciał udzielić swoim wyskokiem.


                    Dziwna ta rozmowa. Może zamiast mi powtarzać jakbym był niedorozwinięty
                    spróbujesz mi wskazać w którym miejscu tej wypowiedzi mamy do czynienia z oceną
                    polityki zagranicznej prowadzonej przez Leszka. Potrafisz??
                    • wyluzowana.kaczka Re: sprawdźmy 16.05.10, 13:45
                      Ze sp prezydent nie mial zadnej polityki zagranicznej niech swiadczy
                      fakt,ze jego bliski przyjaciel V.Klaus, prezydent Czech, ma jak
                      najbardziej kordialne stosunki z Rosja. Czechy, w przeciwienstwie do
                      Kaczynskiej Polski sa jednak pragmatykami,ktorym histeria w
                      stosunkach miedzynarodowych nie jest potrzebna. Moze sie Polacy moga
                      czegos od nich nauczyc?

                      eng.kremlin.ru/speeches/2010/04/07/2309_type82914_225203.shtml
              • wariant_b Re: sprawdźmy 16.05.10, 13:48
                Paczula przypomniała wypowiedzi Michnika i Komorowskiego
                po wizycie prezydenta Kaczyńskiego w Gruzji.

                Zapomniała o jednym - wypowiedzi niby dzieli tylko jeden dzień,
                ale jest to ten dzień, w którym dotarły do nas informacje
                pochodzące z innych źródeł, niż zbliżone do PanaPrezydenta.

                Nie sądzę, żeby dzisiaj Komorowski odwołał swoją opinię,
                tak jak nie sądzę, żeby Michnik chciał podtrzymać swoją.

                To samo działo się zresztą z Traktatem Lizbońskim.
                Media odtrąbiły najpierw wielki sukces, potem mały blamaż.
                • wyluzowana.kaczka Re: sprawdźmy 16.05.10, 14:02
                  Michnik popisal sie jeszcze lzawa laurka juz po smierci prezydenta, no
                  i ten idiotyczny wpis na pisdziacka liste. Wcale nie jestem pewien,ze
                  by wycofal swoje dumne poparcie dla zolnierza IVRP.
                  • wariant_b Re: sprawdźmy 16.05.10, 14:22
                    wyluzowana.kaczka napisała:
                    > Michnik popisal sie jeszcze lzawa laurka...

                    Przedobrzył, moim zdaniem. W trudnych chwilach społeczeństwo
                    powinno być razem, ale bez przesady. Lech by tak nie postąpił.
                • vargtimmen Re: sprawdźmy 16.05.10, 16:47
                  wariant_b napisał:

                  > Nie sądzę, żeby dzisiaj Komorowski odwołał swoją opinię,
                  > tak jak nie sądzę, żeby Michnik chciał podtrzymać swoją.


                  A ja sądzę, że mógłbyś się zdziwić, zwłaszcza po tym, jak skutecznie Rosja
                  przejmuje kontrolę nad Ukrainą.
                  Odnośnie Michnika, rzecz jasna, bo rząd Tuska czyni wobec Rosji bardzo znaczące
                  koncesje.

                  >
                  > To samo działo się zresztą z Traktatem Lizbońskim.
                  > Media odtrąbiły najpierw wielki sukces, potem mały blamaż.


                  No, niestety, nie udało się tego szkodliwego dokumentu całkiem zablokować.
                  • wariant_b Re: sprawdźmy 16.05.10, 17:07
                    vargtimmen napisał:
                    > A ja sądzę, że mógłbyś się zdziwić, zwłaszcza po tym, jak skutecznie
                    > Rosja przejmuje kontrolę nad Ukrainą.

                    Absolutnie mnie to nie dziwi. My mieliśmy swoją "politykę historyczną"
                    Ukraina Juszczenki - swoją. Przyszła pora na płacenie rachunków.
                    A Ukraina, znaczna część społeczeństwa i gospodarki, ciąży ku Rosji.
                    Zaktywizowano ją, jak naszą młodzież w 2007. Ciche przyzwolenie
                    dla Patriotów się skończyło. A nam zostały medale i Bandera.
                    Gorzej, jestem przekonany, że teraz Ukraina łatwiej da sobie radę,
                    a jako kraj bliżej współpracujący z Rosją będzie również
                    atrakcyjniejsza dla inwestorów. Może nawet naszym kosztem.
                    Tak oto w praktyce Kaczor pomógł Ukrainie.
                    <brawa>

                    > ... czyni wobec Rosji bardzo znaczące koncesje.

                    Jakie konkretnie koncesje? Że kupujemy ich surowce bezpośrednio
                    od Rosji a nie przez (i tak kontrolowanych przez Rosjan) pośredników?

                    > No, niestety, nie udało się tego szkodliwego dokumentu całkiem zablokować.

                    To nie bylibyśmy w Unii. I o to chodziło? O to, żeby straszak
                    Merkel o Uniach dwóch prędkości wypalił?
                    • vargtimmen Re: sprawdźmy 16.05.10, 17:15
                      wariant_b napisał:

                      > vargtimmen napisał:
                      > > A ja sądzę, że mógłbyś się zdziwić, zwłaszcza po tym, jak skutecznie
                      > > Rosja przejmuje kontrolę nad Ukrainą.
                      >
                      > Absolutnie mnie to nie dziwi.
                      >

                      Chyba nie zrozumiałeś: Rosja naprawdę odbudowuje imperium, aneksja części Gruzji
                      była testem mocy. Sukces Rosji okazał się umiarkowany, a koszta duże. Dzięki
                      Lechowi Kaczyńskiemu.


                      >
                      > > ... czyni wobec Rosji bardzo znaczące koncesje.
                      >
                      > Jakie konkretnie koncesje? Że kupujemy ich surowce bezpośrednio

                      Chodzi o czas trwania kontraktu, formułę cenową i oddanie kontroli nad Jamałem.
                      Trudno powiedzieć, jak wyglądała kwestia Rurociągu Bałtyckiego, na ile polskie
                      stanowisko pozwoliło dopiąć tę decyzję. Acha, oddanie Rosjanom całości śledztwa
                      to też wielka koncesja.

                      > > No, niestety, nie udało się tego szkodliwego dokumentu całkiem zablokować.
                      >
                      > To nie bylibyśmy w Unii. I o to chodziło? O to, żeby straszak
                      > Merkel o Uniach dwóch prędkości wypalił?

                      Chodzi o to, że TL jest zły.
                      • wariant_b Re: sprawdźmy 16.05.10, 17:49
                        vargtimmen napisał:
                        > Chyba nie zrozumiałeś: Rosja naprawdę odbudowuje imperium, aneksja
                        > części Gruzji była testem mocy.
                        > Sukces Rosji okazał się umiarkowany, a koszta duże...

                        Tak? To Rosja wyszła na politycznych awanturników i światowa opinia
                        publiczna odwróciła się od niej? Była taka szansa, ale PanPrezydent
                        skutecznie pomógł jej zapobiec. Świat śmiał się z Kaczora, zamiast
                        bać się Putina.

                        > Chodzi o czas trwania kontraktu, formułę cenową i oddanie kontroli nad Jamałem.

                        Przedłużyliśmy umowę o 15 lat i zwiększyli kwotę zakupów gazu.
                        Rosja wykorzystała sytuację paliwową Polski wynikającą z błędnych
                        wcześniejszych decyzji dywersyfikacyjnych. Trzeba było nie zmniejszać
                        pierwotnej kwoty dostaw po to, by potem dokupować brakujący gaz
                        za pośrednictwem jakiś szemranych firm ukraińskich.

                        W każdym razie mamy spokój na lata, bo z prognozami rychłego
                        zmniejszenia zapotrzebowania na gaz jakoś się jeszcze nie spotkałem.
                        Oczywiście, można było na złość Rosji, jak w Możejkach.

                        > Acha, oddanie Rosjanom całości śledztwa to też wielka koncesja.

                        A jak konkretnie mielibyśmy wymusić, żeby polscy prokuratorzy
                        i eksperci lotniczy samodzielnie prowadzili badania przyczyn wypadku
                        na terenie Rosji. Przecież nawet nie mamy ekspertów od Tupolewów.
                        Dwie sztuki tego latają, a właściwie to latały. Delegacja harcerzy
                        i zakonnic miała jechać terenu pilnować? Czy może GROM?.

                        > Chodzi o to, że TL jest zły.

                        Wyliczenia jakieś można prosić? W czym jest zły?

                        Mamy więcej miejsc w Europarlamencie niż PanPrezydent ze swoim
                        pierwiastkiem chcieli nam na złość Niemcom zapewnić. I nawet
                        nie umiemy z nich korzystać. Pomijam już nawet fakt, że wybraliśmy
                        osoby, które w Brukseli bywają głównie wtedy, kiedy przyjdzie
                        wezwanie do sądów lub przed komisje. Choć nie powinienem,
                        bo jakość naszych przedstawicieli też jest widziana i oceniana.
                        • vargtimmen Re: sprawdźmy 16.05.10, 18:16
                          wariant_b napisał:

                          > vargtimmen napisał:
                          > > Chyba nie zrozumiałeś: Rosja naprawdę odbudowuje imperium, aneksja
                          > > części Gruzji była testem mocy.
                          > > Sukces Rosji okazał się umiarkowany, a koszta duże...
                          >
                          > Tak? To Rosja wyszła na politycznych awanturników

                          Tak. Zamrożono współpracę wojskową Rosja -NATO z powodu nieproporcjonalnej
                          odpowiedzi Rosji na ponad rok, kwestia statusu Osetii jest wciąż przeszkodą w
                          rozwoju tych relacji.

                          i światowa opinia
                          > publiczna odwróciła się od niej? Była taka szansa, ale PanPrezydent
                          > skutecznie pomógł jej zapobiec. Świat śmiał się z Kaczora, zamiast
                          > bać się Putina.


                          Polski światek salonowy to nie świat.


                          >
                          > > Chodzi o czas trwania kontraktu, formułę cenową i oddanie kontroli nad Jamałem.
                          >
                          > Przedłużyliśmy umowę o 15 lat i zwiększyli kwotę zakupów gazu.

                          Umowa jest na 27 lat i pokrywa całe obecne zapotrzebowanie Polski na import. To
                          stanowczo za długi okres czasu.


                          > Rosja wykorzystała sytuację paliwową Polski wynikającą z błędnych
                          > wcześniejszych decyzji dywersyfikacyjnych.


                          Nie z błędnych decyzji, tylko z przejęcia przez Gazprom RosUkrEnergo, naszego
                          dostawcy, który miał umożliwić korzystanie ze złóż Azji Centralnej. Niestety,
                          Obama to nie Bush i Rosjanie robią w Azji i na Ukrainie co chcą.

                          > Trzeba było nie zmniejszać
                          > pierwotnej kwoty dostaw po to, by potem dokupować brakujący gaz
                          > za pośrednictwem jakiś szemranych firm ukraińskich.
                          >

                          Sprawy miały się inaczej, niż przedstawiasz, chodziło o dostęp do złóż Azji
                          Centralnej.

                          > > Acha, oddanie Rosjanom całości śledztwa to też wielka koncesja.
                          >
                          > A jak konkretnie mielibyśmy wymusić, żeby polscy prokuratorzy
                          > i eksperci lotniczy samodzielnie prowadzili badania przyczyn wypadku
                          > na terenie Rosji.

                          Nie chodzi o infrastrukturę śledczą, tylko o międzynarodową (polsko-rosyjską), a
                          nie rosyjską komisję, z Polakami w charakterze obserwatorów, dopuszczanych na
                          rosyjskich warunkach.


                          > > Chodzi o to, że TL jest zły.
                          >
                          > Wyliczenia jakieś można prosić? W czym jest zły?
                          >

                          Np. w obniżeniu siły politycznej Polski względem Nicei.

                          Np. w przekazaniu kompetencji ustawodawczych w Polsce do ciała międzynarodowego,
                          które nawet nie jest parlamentem.
                          • wariant_b Re: sprawdźmy 16.05.10, 19:02
                            vargtimmen napisał:

                            > Umowa jest na 27 lat
                            Bo poprzednia kończy się za 12 lat. Zawarta z początkiem lat 90-tych.
                            Ukraińcy tak przy okazji mieli nam sprzedawać rosyjski gaz
                            dostarczany na Ukrainę po niższych cenach jako azjatycki.

                            > Tak. Zamrożono współpracę wojskową Rosja -NATO

                            Bo to oczywiście Rosja miała ochotę i szansę wstąpić do NATO.
                            wyborcza.pl/1,76842,6030999,Jak_Gruzja_przegrala_NATO.html
                            > Np. w obniżeniu siły politycznej Polski względem Nicei.

                            Aha, Tabela 2.
                            www.ukie.gov.pl/HLP/banal.nsf/0/DF19371535DDAB9CC125750600436840/$file/BA20_8.pdf?Open
                            > ...

                            Temat Smoleński pomijam, bo mi się przejadł.

                            Na przyszłość skoncentrujmy się na rozziewie między deklaracjami
                            politycznymi, a polityki tej efektami. Dorzucę likwidację WSI.
                            Bo nie bez powodu uważam, że dawno żaden polski polityk nie
                            zrobił tyle dla Rosji, co Kaczyński. Czy przez głupotę? Nie wiem.

                            ---
                            Czy ja już kiedyś mówiłem, że należy sprawdzać, co podają?
                            • vargtimmen Re: sprawdźmy 17.05.10, 15:15
                              wariant_b napisał:

                              > vargtimmen napisał:
                              >
                              > > Umowa jest na 27 lat
                              > Bo poprzednia kończy się za 12 lat.

                              Co to zmienia? 27 lat to 27 lat.

                              > Zawarta z początkiem lat 90-tych.
                              > Ukraińcy tak przy okazji mieli nam sprzedawać rosyjski gaz
                              > dostarczany na Ukrainę po niższych cenach jako azjatycki.

                              Zamiast sprzedawać na azjatycki gaz, ale po wyższych cenach, jako gaz rosyjski,
                              jak Gazprom?




                              > > Tak. Zamrożono współpracę wojskową Rosja -NATO
                              >
                              > Bo to oczywiście Rosja miała ochotę i szansę wstąpić do NATO.

                              Rosja chce równoprawnego partnerstwa z NATO, którego częścią ma być rosyjska
                              strefa wpływów na terenie byłego ZSRR. Sprawa sporu o Osetię, rozkręcona przez
                              Rosję kilkanaście lat temu, była przeszkodą dla Gruzji w akcesji do NATO.

                              >
                              > Temat Smoleński pomijam, bo mi się przejadł.
                              >
                              > Na przyszłość skoncentrujmy się na rozziewie między deklaracjami
                              > politycznymi, a polityki tej efektami.

                              Efekty są takie, że Gruzja pozostała autonomiczna, a Rosja została ukarana za
                              nieproporcjonalną odpowiedź.

                              > Dorzucę likwidację WSI.

                              Co z nią nie tak?

                              > Bo nie bez powodu uważam, że dawno żaden polski polityk nie
                              > zrobił tyle dla Rosji, co Kaczyński.

                              Bzdura, Kaczyński miał nieszczęście walczyć o jak najlepsze relacja Polska-USA
                              za schyłkowego Busha i za czerwonego Obamy, w czasie trwania sporego kryzysu
                              energetycznego i finansowego, dlatego, niestety, przegrywał.
                              • wariant_b Re: sprawdźmy 17.05.10, 15:55
                                vargtimmen napisał:
                                > Rosja chce równoprawnego partnerstwa z NATO...

                                Ale Gruzja chciała do NATO wstąpić i miała realne szanse.
                                I co byśmy o śp. Lechu Kaczyńskim nie sądzili, jego działania
                                miały (zapewne) skutek odwrotny od zamierzonego. Więcej, skutek
                                taki był przewidywalny nawet dla średnio inteligentnego analityka.
                                Przy okazji - oczywiście nie były z NATO konsultowane. Bo po co?

                                > ... a Rosja została ukarana za nieproporcjonalną odpowiedź.
                                Kontraktem gazowym, czy rurą?

                                > Bzdura, Kaczyński miał nieszczęście walczyć o jak najlepsze
                                relacja Polska-USA...

                                I wywalczył. Pogorszenie relacji z Unią i sąsiadami.
                                A to chamy niewdzięczne w tej Ameryce:
                                wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80573,7747313,Donald_Tusk_juz_na_spotkaniu_Barackiem_Obama__ZDJECIA_.html
                                • vargtimmen Re: sprawdźmy 17.05.10, 17:55
                                  wariant_b napisał:

                                  > vargtimmen napisał:
                                  > > Rosja chce równoprawnego partnerstwa z NATO...
                                  >
                                  > Ale Gruzja chciała do NATO wstąpić i miała realne szanse.
                                  > I co byśmy o śp. Lechu Kaczyńskim nie sądzili, jego działania
                                  > miały (zapewne) skutek odwrotny od zamierzonego.

                                  Masz na myśli jego lot do Tbilisi?


                                  > Więcej, skutek
                                  > taki był przewidywalny nawet dla średnio inteligentnego analityka.
                                  > Przy okazji - oczywiście nie były z NATO konsultowane. Bo po co?
                                  >

                                  Ale w czym i przez kogo?

                                  > > ... a Rosja została ukarana za nieproporcjonalną odpowiedź.
                                  > Kontraktem gazowym, czy rurą?
                                  >


                                  Zamrożeniem współpracy z NATO.

                                  > > Bzdura, Kaczyński miał nieszczęście walczyć o jak najlepsze
                                  > relacja Polska-USA...
                                  >
                                  > I wywalczył. Pogorszenie relacji z Unią i sąsiadami.
                                  >

                                  Tak, tak, Rosja i Niemcy zawsze były gwarantami polskiego bezpieczeństwa, a
                                  relacje z nimi były najlepsze w okresie rozbiorów. Zupełnie inaczje, niż w
                                  przypadku USA.
                                  • wariant_b Re: sprawdźmy 17.05.10, 19:53
                                    vargtimmen napisał:

                                    > Masz na myśli jego lot do Tbilisi?

                                    Obydwie wycieczki.

                                    > Ale w czym i przez kogo?

                                    Przeze mnie. W konsekwencjach politycznych dla Polski i Gruzji.

                                    > relacje z nimi były najlepsze w okresie rozbiorów.

                                    Przykro mi o tym pisać, ale rozbiory to dzieło naszych "Patriotów",
                                    którym łatwiej było zaakceptować "pomoc", niż reformy państwa.
                                    Złota wolność, szlachcic na zagrodzie, Bóg z Nami i takie tam tego.
          • wariant_b Re: ależ to jest oczywiste, że będziemy mieć 16.05.10, 12:56
            grand_bleu napisała:
            wracając do Twojego pytania, pozwolę sobie przypomnieć lekceważacy
            stosunek Komorowskiego do wsparcia jakiego Lech Kaczyński udzielił
            Gruzji, w chwili kiedy ważyły się jej losy.


            A ja pozwolę sobie przypomnieć efekty tego "wsparcia".
            I zauważyć, że nie trzeba być politycznym geniuszem, żeby
            takie efekty przewidzieć, a być może i "zorganizować".
            • grand_bleu Re: ależ to jest oczywiste, że będziemy mieć 16.05.10, 13:08

              Polityka miedzynarodowa ś.p.Lecha Kaczyńskiego opierała sie na
              trzech filarach: solidarności, wolności i bezpieczeństwie. Wszystkie
              jego działania były konsekwencją zasad, które wyznawał.


              > A ja pozwolę sobie przypomnieć efekty tego "wsparcia".
              > I zauważyć, że nie trzeba być politycznym geniuszem, żeby
              > takie efekty przewidzieć, a być może i "zorganizować".

              Nie trzeba być politycznym geniuszem, żeby wiedzieć, że w
              dzisiejszym świecie niepodległość można stracić bez jednego
              wystrzału.

              Nie trzeba byc politycznym geniuszem, żeby wiedzieć, że na naszych
              oczach dzieje się historia i na nowo wytyczane są strefy wpływów.

              Nie trzeba być politycznym geniuszem, żeby wiedzieć, że spolegliwość
              wobec Rosji nigdy Polsce nie służyła.

              Nie trzeba byc politycznym geniuszem, zeby wiedzieć, jak bardzo
              ważna jest solidarność między narodami, szczególnie małymi.
              • wariant_b Re: ależ to jest oczywiste, że będziemy mieć 16.05.10, 13:36
                > Nie trzeba byc politycznym geniuszem...

                wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7854517,Byly_szef_MSZ_Lotwy__Lech_Kaczynski_przeszkadzal_.html
                - Oczywiście, szkoda go. Ale z drugiej strony, teraz wszyscy
                odetchną z ulgą - tak były szef MSZ Łotwy, o polskich korzeniach,
                Janis Jurkans, w wywiadzie dla łotewskiego rosyjskojęzycznego
                dziennika "Telegraph", skomentował śmierć prezydenta Polski pod
                Smoleńskiem.

                - Śmierć Lecha Kaczyńskiego można uznać za wielki symbol -
                powiedział Janis Jurkans łotewskiej gazecie. - Prezydent Polski
                uderzył w ziemię niedaleko od Katania. Miejsca, gdzie pochowani są
                ludzie, których kośćmi [Kaczyński - red.] posługiwał się do
                osiągnięcia swoich politycznych celów.


                W każdym z punktów zapewne masz coś z racji.
                Tylko jak się to ma do polityki Lecha Kaczyńskiego?
                - czy grozi nam utrata niepodległości na rzecz Rosji?
                - o ile wzrosły nasze strefy wpływów? Pozycja w Europie?
                - o ile zmalały wpływy Rosji dzięki polityce Kaczyńskich?
                - o czym mówi ten Łotysz (polskiego pochodzenia, zresztą).
    • adams96 Re: O co toczy się prezydencka walka wyborcza? 16.05.10, 12:26
      Redakcja wprowadzila cenzure w tym watku.Moderator blokuje
      pisanie na Forum i zglosze to Panu Michnikowi.
      • boblebowsky Re: O co toczy się prezydencka walka wyborcza? 16.05.10, 12:33
        adams96 napisał:

        > Redakcja wprowadzila cenzure w tym watku.Moderator blokuje
        > pisanie na Forum i zglosze to Panu Michnikowi.

        Może blokuje zbyszka albo zbigniewa bo twój bełkot jakoś przeszedł:))
    • vargtimmen Dobry wątek 16.05.10, 16:38

      Gratuluję.

      Ja to widzę, jako wybór między Polską z leniwymi, oportunistycznymi, bezkarnymi
      władzami, pozbawionymi skutecznej kontroli, a Polską z rywalizacją polityczną,
      konkurencją, dynamiką polityczną, z autentyczną szeroką reprezentacją wszystkich
      znaczących racji.

      Oczywiście, Polska w rękach PO, to przepis na sukces a la Gierek.
      • boblebowsky Re: Dobry wątek 16.05.10, 16:44
        "Prezydencka kampania wyborcza a właściwie jej wynik sprowadzi się, tak
        sądze, jedynie do możliwości-lub jej braku- wprowadzenia poważnych
        korekt do realizowanej przez obecny rząd polityki powolnej likwidacji
        polskiego państwa"


        Z tym też się zgadzasz?
        A co na to wszystko konstytucja?



        vargtimmen napisał:

        >
        > Gratuluję.
        >
        > Ja to widzę, jako wybór między Polską z leniwymi, oportunistycznymi, bezkarnymi
        > władzami, pozbawionymi skutecznej kontroli, a Polską z rywalizacją polityczną,
        > konkurencją, dynamiką polityczną, z autentyczną szeroką reprezentacją wszystkic
        > h
        > znaczących racji.
        >
        • vargtimmen Re: Dobry wątek 16.05.10, 16:52
          boblebowsky napisał:

          > "Prezydencka kampania wyborcza a właściwie jej wynik sprowadzi się, tak
          > sądze, jedynie do możliwości-lub jej braku- wprowadzenia poważnych
          > korekt do realizowanej przez obecny rząd polityki powolnej likwidacji
          > polskiego państwa"

          >
          > Z tym też się zgadzasz?
          >

          O tyle o ile. Na obecnych warunkach, wszystko zmierza do koncertu mocarstw. UE
          jako niemieckie dominium, Rosja odtwarzająca swoje wpływy na terenie ZSRR,
          specjalne relacje tej pary, bierność i wycofanie USA. Sytuacja wewnętrzna:
          zagrożeniem jest wielka korupcja, z oparciem w specsłużbach.

          Przy słabym, oportunistycznym, pozbawionym obywatelskiej kontroli rządzie,
          obydwa zagrożenia będą się dodawać i zmniejszać wpływ obywateli na państwo.



          > A co na to wszystko konstytucja?

          Czy przekazanie kompetencji ustawodawczych do Rady UE jest konstytucyjne? Ponoć tak.
          • boblebowsky Re: Dobry wątek 16.05.10, 18:05
            > >
            >
            > O tyle o ile. Na obecnych warunkach, wszystko zmierza do koncertu mocarstw. UE
            > jako niemieckie dominium,

            A jak sobie to inaczej wyobrażasz? Dominuje ten kto ma mocniejszą pozycję i te
            zasady nie zmieniają się w dzisiejszym świecie od dawna.
            Zmienia się tylko kryterium oceny i tego co na tą pozycję się składa.
            Łatwo jest tak jak to robili Kaczyńscy sobie pokrzyczeć, że Niemcy czy inne
            państwa maja za duży wpływ na politykę w UE, ale trudno oczekiwać, że to my jako
            świeży i słabszy członek unii będziemy mieli większy wpływ. Czy nie uważasz, że
            mówienie w tym, momencie o likwidacji państwa polskiego to grube nadużycie?
            O jakim wycofaniu się USA mówisz? O tarczy? W jaki to sposób USA były w tym
            rejonie aktywen w ostatnich 20 latach, zeby teraz mówic o wycofaniu?

            > Przy słabym, oportunistycznym, pozbawionym obywatelskiej kontroli rządzie,
            > obydwa zagrożenia będą się dodawać i zmniejszać wpływ obywateli na państwo.

            Wybacz, ale to już są niczym nie poparte bzdury, które najczęściej z anteny RM
            płyną, albo od takich homosiów. To zwykłe sianie defetyzmu tak samo jak mówienie
            o dążeniu Tuska do stworzenia państwa totalitarnego:))) No chyba że się pokusisz
            i to uzasadnisz, na czym polega brak kontroli obywatelskiej nad tym rządem i na
            czym polegała jej obecność podczas rządów Jareczka???
            • vargtimmen Re: Dobry wątek 16.05.10, 18:28
              boblebowsky napisał:

              > > >
              > >
              > > O tyle o ile. Na obecnych warunkach, wszystko zmierza do koncertu mocarstw. UE
              > > jako niemieckie dominium,
              >
              > A jak sobie to inaczej wyobrażasz? Dominuje ten kto
              > ma mocniejszą pozycję i te zasady nie zmieniają się w dzisiejszym świecie od
              dawna.


              Pytanie o zakres tej dominacji. O tym pisze HomoS - że ten zakres będzie rósł, a
              oportunistyczny rząd PO będzie się przyglądał biernie, lub pomagał.



              > Zmienia się tylko kryterium oceny i tego co na tą pozycję się składa.
              > Łatwo jest tak jak to robili Kaczyńscy sobie pokrzyczeć, że Niemcy czy inne
              > państwa maja za duży wpływ na politykę w UE, ale trudno oczekiwać, że to my jak
              > o
              > świeży i słabszy członek unii będziemy mieli większy wpływ.

              Trzy Traktacie Nicejskim - mieliśmy większy wpływ, niż teraz. A będzie,
              stopniowo, coraz gorzej, gdy zasada podwójnej większości pójdzie w ruch.

              > Czy nie uważasz, że mówienie w tym, momencie o likwidacji państwa polskiego
              to grube nadużycie?


              Stopniowej. Przecież czytelna wizja UE jest taka, by roztapiać państwa narodowe.


              > O jakim wycofaniu się USA mówisz? O tarczy? W jaki to sposób USA były w tym
              > rejonie aktywen w ostatnich 20 latach, zeby teraz mówic o wycofaniu?
              >

              Temat na wątek albo pięć. W skrócie: ekspansja NATO, tarcza, kwestie
              energetyczne, bazy w okolicach Kaukazu, specjalnej gwarancje bezpieczeństwa dla
              Ukrainy i zaangażowanie w kluczowe kwestie militarne, energetyczne, polityczne.


              > > Przy słabym, oportunistycznym, pozbawionym obywatelskiej kontroli rządzie,
              > > obydwa zagrożenia będą się dodawać i zmniejszać wpływ obywateli na państwo.
              >
              > Wybacz, ale to już są niczym nie poparte bzdury, które najczęściej z anteny RM
              > płyną, albo od takich homosiów. To zwykłe sianie defetyzmu tak samo jak mówienie
              > o dążeniu Tuska do stworzenia państwa totalitarnego:))) No chyba że się pokusisz
              > i to uzasadnisz, na czym polega brak kontroli obywatelskiej nad tym rządem i na
              > czym polegała jej obecność podczas rządów Jareczka???


              Kontrola polega np. na tym, że CBA Tuska, pod rządami MSWIA Schetyny, nigdy by
              nie podsłuchiwało Sobiesiaka. To tylko przykład, mam mało czasu, więc teraz musi
              wystarczyć.

              Byłem gorącym przeciwnikiem pełni władzy SLD i PiS, nie chcę też pełni władzy
              takiego PO, jakie widzę: ustępliwego, oportunistycznego, chciwego na władzę i
              biegłego w manipulowaniu opinią publiczną, bardzo słabego w kwestiach, które są
              dla mnie polską racją stanu.

              Jest jedna różnica, między rządami PiS i PO:

              PiS miał trudną koalicję i był pod stałym pręgierzem opinii publicznej, co było
              łatwo przeprowadzić, ze względu na pisowską toporność. PO jest zręczna i
              sprytniejsza medialnie, dzięki czemu, elektorat PO jest w stanie pokochać nawet
              Sobiesiaka. A co ważniejsze, PO nie ma potężnych wrogów (np. Putina i Merkel,
              czy "wielkich biznesmenów") bo każdemu silniejszemu podmiotowi ustępuje. I tak,
              po gierkowsku, się unosi i dryfuje, strasząc defetyzmem i rozbijactwem PiS.
              • boblebowsky Re: Dobry wątek 16.05.10, 19:13
                > Pytanie o zakres tej dominacji. O tym pisze HomoS - że ten zakres będzie rósł,
                > a
                > oportunistyczny rząd PO będzie się przyglądał biernie, lub pomagał.
                >

                Scenariusze polityczne rysowane przez tego nadętego głupka wzbudzają tylko mój
                śmiech i nie są poparte ABSOLUTNIE NICZYM.


                > > Czy nie uważasz, że mówienie w tym, momencie o likwidacji państwa polski
                > ego
                > to grube nadużycie?
                >
                >
                > Stopniowej. Przecież czytelna wizja UE jest taka, by roztapiać państwa narodowe

                Proponuję odnieść się do mojego pytania, a nie mi tu historie o roztopach
                opowiadać:) Mam powtórzyć?


                > Kontrola polega np. na tym, że CBA Tuska, pod rządami MSWIA Schetyny, nigdy by
                > nie podsłuchiwało Sobiesiaka. To tylko przykład, mam mało czasu, więc teraz mus
                > i
                > wystarczyć.

                Wybacz ale argumenty, w stylu "gdyby" są warte dokładnie tyle ile twoja wiara w
                nie. Masz jakieś inne, które mówiły by o braku kontroli państwa??? Czy może
                przypomnieć ci jak PIS kontrolował sowich koalicjantów? Czyżbyś też zapomniał
                czym skończyła się i na czym polegała akcja CBA w sprawie hazardu i manipulacja
                jakiej się dopuścili? Czyżbyś zapomniał, że ta polityczna policja PISu nie
                osiągnęła żadnych sukcesów i tylko się wielokrotnie skompromitowała.
                Proszę cię........


                > Jest jedna różnica, między rządami PiS i PO:
                >
                > PiS miał trudną koalicję i był pod stałym pręgierzem opinii publicznej, co było
                > łatwo przeprowadzić, ze względu na pisowską toporność. PO jest zręczna i
                > sprytniejsza medialnie, dzięki czemu, elektorat PO jest w stanie pokochać nawet
                > Sobiesiaka. A co ważniejsze, PO nie ma potężnych wrogów (np. Putina i Merkel,
                > czy "wielkich biznesmenów") bo każdemu silniejszemu podmiotowi ustępuje. I tak,
                > po gierkowsku, się unosi i dryfuje, strasząc defetyzmem i rozbijactwem PiS.



                Sorry, ale polemika z JR Nowakiem mnie przerasta:)))
                Ty masz normalnie moher ukryty w kieszeni który coraz częściej ci wyłazi. Niczym
                nie poparta paplanina.
                • vargtimmen Re: Dobry wątek 16.05.10, 20:20

                  Niestety, nie napisałeś nic godnego uwagi, nie mam na co odpowiadać.
                  • boblebowsky Re: Dobry wątek 16.05.10, 21:46
                    vargtimmen napisał:

                    >
                    > Niestety, nie napisałeś nic godnego uwagi, nie mam na co odpowiadać.
                    >


                    Po prostu twoje argumenty na potwierdzenie tezy o braku kontroli nad państwem ze
                    strony obecnego rządu mnie obezwładniły i stąd taka niemoc:))))
                    • vargtimmen Re: Dobry wątek 17.05.10, 15:05
                      boblebowsky napisał:

                      > vargtimmen napisał:
                      >
                      > >
                      > > Niestety, nie napisałeś nic godnego uwagi, nie mam na co odpowiadać.
                      > >
                      >
                      >
                      > Po prostu twoje argumenty na potwierdzenie tezy o braku kontroli nad państwem ze
                      > strony obecnego rządu mnie obezwładniły i stąd taka niemoc:))))

                      O braku kontroli obywateli nad władzą i o uległości rządu wobec silnych grup
                      nacisku. Najwyraźniej mnie nie zrozumiałeś.
                      • boblebowsky Re: Dobry wątek 17.05.10, 15:21
                        > O braku kontroli obywateli nad władzą i o uległości rządu wobec silnych grup
                        > nacisku. Najwyraźniej mnie nie zrozumiałeś.

                        I właśnie przykładem na to miała być działalność CBA? Na co w takim razie, na
                        uległość czy brak kontroli:)?
                        A może wskazałbyś mi różnicę w tych dwóch kwestiach pomiędzy obecnym rządem a
                        poprzednim? W jaki to sposób obywatele mogli wcześniej kontrolować władzę, a
                        teraz nie mogą? Jakim naciskom silnych grup uległ ten rząd? Tylko błagam,
                        konkrety, a nie to w co Ty osobiście wierzysz lub co by było gdyby??
                        • vargtimmen Re: Dobry wątek 17.05.10, 15:28
                          boblebowsky napisał:

                          > > O braku kontroli obywateli nad władzą i o uległości rządu wobec silnych g
                          > rup
                          > > nacisku. Najwyraźniej mnie nie zrozumiałeś.
                          >
                          > I właśnie przykładem na to miała być działalność CBA?

                          Działalność CBA była przykładem na to, że podział władzy między dwie koterie
                          daje lepszą kontrolę, a jej koncetracja w ręku jednej koterii sprzyja szwindlom.


                          > A może wskazałbyś mi różnicę w tych dwóch kwestiach pomiędzy obecnym rządem a
                          poprzednim?

                          Poprzedni usiłował walczyć z wielką korupcją, ten ją raczej stara się tuszować,
                          vide sejmowa komisja śledcza w/s afery hazardowej.


                          > W jaki to sposób obywatele mogli wcześniej kontrolować władzę, a
                          > teraz nie mogą?


                          Poprzednio, władza, atakując silne grupy nacisku, była pod stałą presją tych
                          grup i opinii publicznej.

                          Tym niemniej, tamta władza też mi się nie podobała.

                          > Jakim naciskom silnych grup uległ ten rząd? Tylko błagam,
                          > konkrety, a nie to w co Ty osobiście wierzysz lub co by było gdyby??


                          Kontrakt naftowy, afera hazardowa, śledztwo smoleńskie, nowa ustawa o IPN.
                          • boblebowsky Re: Dobry wątek 17.05.10, 16:03
                            > Działalność CBA była przykładem na to, że podział władzy między dwie koterie
                            > daje lepszą kontrolę, a jej koncetracja w ręku jednej koterii sprzyja szwindlom

                            Zwłaszcza za czasów rządów PIS:)))))
                            Ale niech ci już będzie, nawet sam Donek tak przez chwilę myślał zostawiając
                            Mariuszka , na stanowisku, ale jak się okazało grubo się pomylił, bo CBA okazało
                            się policją polityczną jednej partii. Jeśli uważasz że jest inaczej to proszę
                            wymień mi jakieś poważne sprawy w których CBA namierzyło jakąś aferę z udziałem
                            kogoś związanego z PIS?
                            Albo spróbuj wymienić mi jakiekolwiek sukcesy tej instytucji?
                            Poza oczywiście ogólną atmosferą jaka towarzyszy powstaniu tego typu służbom i
                            jej psychologicznemu oddziaływaniu.


                            > Poprzedni usiłował walczyć z wielką korupcją, ten ją raczej stara się tuszować,
                            > vide sejmowa komisja śledcza w/s afery hazardowej.

                            Prosiłem o fakty, a nie o twoją ocenę. Przykro mi ale zdanko typu: "poprzedni
                            rząd walczył...a ten....." jest tylko i wyłącznie twoją subiektywną oceną i nie
                            bardzo wiem co ma potwierdzić, czy kontrole obywateli na władzą czy brak
                            uległości?? Udział CBA w aferze hazardowej tylko pokazał jakie były cele tej
                            akcji i jak mało miały wspólnego z celami które masz na myśli. Proszę o inne
                            przykłady, bo nawet jeśli ten maiłby byc znaczący, a nie jest to0 i tak chyba
                            trochę mało na potwierdzenie tego co napisałeś.


                            > > W jaki to sposób obywatele mogli wcześniej kontrolować władzę, a
                            > > teraz nie mogą?
                            >
                            >
                            > Poprzednio, władza, atakując silne grupy nacisku, była pod stałą presją tych
                            > grup i opinii publicznej.

                            Mógłbyś mi przybliżyć tę myśl i wyjaśnić na czym ta kontrola władzy poległa:)?


                            > Tym niemniej, tamta władza też mi się nie podobała.

                            I dlatego tak nie cierpisz Kaczyńskich:)))

                            > > Jakim naciskom silnych grup uległ ten rząd? Tylko błagam,
                            > > konkrety, a nie to w co Ty osobiście wierzysz lub co by było gdyby??

                            > Kontrakt naftowy, afera hazardowa, śledztwo smoleńskie, nowa ustawa o IPN.

                            Czyżby chodziło ci umowę podpisaną przez Jasińskiego, przez którą stracimy
                            miliardy euro? A może o genialny zakup rafinerii w Możejkach, którym zajmowała
                            się sekretarka z ratusza??

                            A gdzie w przypadku hazardu rząd uległ naciskowi? Jakaś ustawa przeszła?

                            Na jakiej podstawie twierdzisz, że Polska nie prowadzi śledztwa "smoleńskiego" w
                            wyniku oddziaływania grup nacisku? Czy masz coś poza swoją wiarą na
                            potwierdzenie tej tezy?

                            To samo z ustawą o IPN. Na jakiej podstawie twierdzisz, że jej śp. autor uległ
                            grupom nacisku?? Jakim grupom?


                            • wariant_b Re: Dobry wątek 17.05.10, 16:16
                              boblebowsky napisał:
                              > Zwłaszcza za czasów rządów PIS:)))))


                              Strasznie się bidak zapętlił. Ale zaparł się i już.
                              Nie będzie myślał samodzielnie.
                              • vargtimmen Re: Dobry wątek 17.05.10, 18:20

                                wariant_b napisał:

                                > boblebowsky napisał:
                                > > Zwłaszcza za czasów rządów PIS:)))))
                                >
                                >
                                > Strasznie się bidak zapętlił. Ale zaparł się i już.
                                > Nie będzie myślał samodzielnie.

                                Przestań dogadywać, lepiej coś napisz o osiągnięciach PO za 2,5 roku rządów.
                                • wariant_b Re: Dobry wątek 17.05.10, 19:41
                                  vargtimmen napisał:
                                  > Przestań dogadywać, lepiej coś napisz o osiągnięciach PO
                                  > za 2,5 roku rządów.

                                  A czy ja jestem zwolennikiem PO?

                                  Dopóki zachowują się w sposób mniej lub bardziej akceptowalny,
                                  to się ich nie czepiam i to jest wszystko, co łączy mnie z PO.
                                  Jak Tusk mi zacznie wciskać Piterę do Telewizji, to będę wył.
                                  Jak mi wsadzą ekwiwalent Bagińskiej do TK, jeszcze głośniej.
                                  Na razie nic takiego się nie dzieje, a katastrofa pokazała,
                                  że władze potrafią być bardzo sprawne i jakby to rzec - uczciwe.
                                  Nawet Kopacz, której za demagogię szczepionkową i nieporadność
                                  nie trawię, zachowywała się w Moskwie więcej niż dobrze.
                                  I nie zaczynała od identyfikacji swoich, a resztę niech robi Moskwa.

                                  Wku..ało mnie trochę, że Tusk nie zdecydował się posprzątać po IV RP,
                                  ale w miarę upływu czasu nawet zaczynam mu przyznawać rację.
                                  Sprzątacze mogli się okazać podobni i może lepiej było nie dać
                                  im szansy. Lubię normalną normalność.
                            • vargtimmen Re: Dobry wątek 17.05.10, 18:17
                              boblebowsky napisał:

                              > > Działalność CBA była przykładem na to, że podział władzy między dwie kote
                              > rie
                              > > daje lepszą kontrolę, a jej koncetracja w ręku jednej koterii sprzyja szw
                              > indlom
                              >
                              > Zwłaszcza za czasów rządów PIS:)))))

                              Nie dociera do Ciebie, że byłem przeciwnikiem monowładzy PiS, mimo, że była ona
                              słabsza niż może być władza PO?

                              > Ale niech ci już będzie, nawet sam Donek tak przez chwilę myślał zostawiając
                              > Mariuszka , na stanowisku, ale jak się okazało grubo się pomylił, bo CBA okazało
                              > się policją polityczną jednej partii.


                              No nie, pomylił się, bo CBA okazało się zbyt skuteczne.


                              Jeśli uważasz że jest inaczej to proszę
                              > wymień mi jakieś poważne sprawy w których CBA namierzyło jakąś aferę z udziałem
                              > kogoś związanego z PIS?


                              Lipiec.



                              > Albo spróbuj wymienić mi jakiekolwiek sukcesy tej instytucji?

                              Chlebowski, Drzewiecki, Sobiesiak.

                              I ta, prześlicznie rozwojowa, sprawa korupcji w Sądzie Najwyższym.

                              > > Poprzedni usiłował walczyć z wielką korupcją, ten ją raczej stara się tus
                              > zować,
                              > > vide sejmowa komisja śledcza w/s afery hazardowej.
                              >
                              > Prosiłem o fakty, a nie o twoją ocenę.

                              Fakty są takie, że nie ma żadnej znaczącej afery korupcyjnej z udziałem
                              polityków PiS (w przeciwieństwie do czasów SLD i PO), a za rządów PiS były,
                              natomiast, prowadzone energiczne działania antykorupcyjne. To nie jest moja
                              ocena, to fakt, którego dowodzą powołanie CBA i prowdzone przez CBA śledztwa.


                              > Udział CBA w aferze hazardowej tylko pokazał jakie były cele tej
                              > akcji i jak mało miały wspólnego z celami które masz na myśli.

                              Polityczne powiązania CBA są widoczne, ale afera hazardowa naprawdę obnażyła
                              korupcyjne związki polityków PO.





                              >
                              > > > W jaki to sposób obywatele mogli wcześniej kontrolować władzę, a
                              > > > teraz nie mogą?
                              > >
                              > >
                              > > Poprzednio, władza, atakując silne grupy nacisku, była pod stałą
                              > > presją tych grup i opinii publicznej.
                              >
                              > Mógłbyś mi przybliżyć tę myśl i wyjaśnić na czym ta kontrola władzy poległa:)?
                              >

                              Na starannym recenzowaniu władzy przez media i na kontroli od środka, przez
                              niechętne PiSowi środowiska administracji i specsłużb.



                              > > Tym niemniej, tamta władza też mi się nie podobała.
                              >
                              > I dlatego tak nie cierpisz Kaczyńskich:)))
                              >

                              Powoli tracę cierpliwość. Powtarzam po raz setny: Kaczyński to bat na leserskie,
                              świetne w manipulacjach PO, a nie moja sympatia.


                              > > > Jakim naciskom silnych grup uległ ten rząd? Tylko błagam,
                              > > > konkrety, a nie to w co Ty osobiście wierzysz lub co by było gdyby?
                              > ?
                              >
                              > > Kontrakt naftowy, afera hazardowa, śledztwo smoleńskie, nowa ustawa o IPN
                              > .
                              >
                              > Czyżby chodziło ci umowę podpisaną przez Jasińskiego, przez którą stracimy
                              > miliardy euro?

                              Nie, o umowę Tuska-Pawlaka, sprzedającą monopol na 27 lat, oddającą kontrolę nad
                              Jamałem i przyjmującą niekorzystną dla Polski formułę cenową.


                              >A może o genialny zakup rafinerii w Możejkach, którym zajmowała
                              > się sekretarka z ratusza??
                              >
                              > A gdzie w przypadku hazardu rząd uległ naciskowi? Jakaś ustawa przeszła?
                              >

                              Kamiński przeszkodził.

                              > Na jakiej podstawie twierdzisz, że Polska nie prowadzi śledztwa "smoleńskiego"
                              w wyniku oddziaływania grup nacisku?

                              Na podstawie wypowiedzi Tuska, który nie chciał sugerować, że nie ufamy Putinowi.


                              > Czy masz coś poza swoją wiarą na
                              > potwierdzenie tej tezy?

                              Tak, cytat z pana premiera.



                              > To samo z ustawą o IPN. Na jakiej podstawie twierdzisz, że jej śp.
                              > autor uległ grupom nacisku?? Jakim grupom?


                              Nowa ustawa lustracyjna bardzo osłabia skuteczność lustracji. Kto lobbował za
                              tego rodzaju rozwiązaniem? GW na przykład. ;)
                              • boblebowsky Re: Dobry wątek 17.05.10, 23:26
                                > > Ale niech ci już będzie, nawet sam Donek tak przez chwilę myślał zostawia
                                > jąc
                                > > Mariuszka , na stanowisku, ale jak się okazało grubo się pomylił, bo CBA
                                > okazało
                                > > się policją polityczną jednej partii.
                                >
                                >
                                > No nie, pomylił się, bo CBA okazało się zbyt skuteczne.

                                Nie CBA nie było skuteczne. Nie podajesz na to stwierdzenie żadnych dowodów.

                                > Jeśli uważasz że jest inaczej to proszę
                                > > wymień mi jakieś poważne sprawy w których CBA namierzyło jakąś aferę z ud
                                > ziałem
                                > > kogoś związanego z PIS?
                                >
                                >
                                > Lipiec.

                                O, jest jeden przykład. CBA dostało tę sprawę w prezencie od ABW i jedyną ich
                                zasługą było wstrzymanie aresztowania na czas po wyborach:))
                                Jakieś inne przykłady, bo przyznasz, że jeden to trochę za mało.
                                A Chlebowski, Drzewiecki, Sobiesiak.... to przepraszam co??
                                Sukces?? A jakim sensie, bo moim zdaniem raczej kompromitacja tej instytucji.

                                > > Prosiłem o fakty, a nie o twoją ocenę.
                                >
                                > Fakty są takie, że nie ma żadnej znaczącej afery korupcyjnej z udziałem
                                > polityków PiS (w przeciwieństwie do czasów SLD i PO), a za rządów PiS były,
                                > natomiast, prowadzone energiczne działania antykorupcyjne. To nie jest moja
                                > ocena, to fakt, którego dowodzą powołanie CBA i prowdzone przez CBA śledztwa.


                                O SlD w ogóle nie mówimy, ale rozumiem, że argumentów nie staje. Pytam, więc
                                gdzie ta moc afer korupcyjnych z udziałem PO?? Wymień kilka, a ja w odpowiedzi
                                znajdę tyle samo z udziałem ludzi PIS.
                                Widzisz nie wystarczy napisać, że podaje się fakty tylko trzeba je podać, bo
                                podobnym stwierdzeniem jak : PIS prowadziło energiczne działania antyko...." już
                                mnie uraczyłeś, tylko że nic num samym z tego nie wynika. Samo powołanie CBA
                                może świadczyć jedynie o chęciach, a o rzeczywistych działaniach, a nie
                                istnieniu powinny świadczyć wykryte sprawy, których nie potrafisz cały czas
                                wymienić.


                                > > Udział CBA w aferze hazardowej tylko pokazał jakie były cele tej
                                > > akcji i jak mało miały wspólnego z celami które masz na myśli.
                                >
                                > Polityczne powiązania CBA są widoczne, ale afera hazardowa naprawdę obnażyła
                                > korupcyjne związki polityków PO.


                                Czyli CBA było powiązane politycznie, ale prowadzone przez nią śledztwa już nie?
                                Ciekawe:)) Afera obnażyła tylko ich nieudolność i właśnie te polityczne
                                powiązania jak je delikatnie określiłeś.


                                > > Mógłbyś mi przybliżyć tę myśl i wyjaśnić na czym ta kontrola władzy poleg
                                > ła:)?
                                > >
                                >
                                > Na starannym recenzowaniu władzy przez media i na kontroli od środka, przez
                                > niechętne PiSowi środowiska administracji i specsłużb.

                                Aha, teraz władza nie jest recenzowana przez media, a wtedy była?
                                Coś na poparcie tej tezy mógłbym prosić? Czym się ta kontrola wówczas objawiała,
                                a co teraz jest nieobecne? Znowu argumentami RM lecisz??? Prosiłem, zostaw swoją
                                wiarę na niedzielną sumę.


                                > > > Kontrakt naftowy, afera hazardowa, śledztwo smoleńskie, nowa ustawa
                                > o IPN
                                > > .
                                > >
                                > > Czyżby chodziło ci umowę podpisaną przez Jasińskiego, przez którą stracim
                                > y
                                > > miliardy euro?
                                >
                                > Nie, o umowę Tuska-Pawlaka, sprzedającą monopol na 27 lat, oddającą kontrolę na
                                > d
                                > Jamałem i przyjmującą niekorzystną dla Polski formułę cenową.

                                Aha czyli umowa Jasińskiego jest w porządku? A ja twierdzę, że została podpisana
                                pod wpływem różnych grup nacisku, tak samo jak kupienie Możejek. No bo niby
                                dlaczego nie,k podaj choć jeden powód dla którego tam naciski grup były a tu nie?


                                > > A gdzie w przypadku hazardu rząd uległ naciskowi? Jakaś ustawa przeszła?
                                > >
                                >
                                > Kamiński przeszkodził.

                                Tego na ile przeszkodził nie wie nikt, a jedyne co wiadomo to to, że schrzanił
                                całą akcją, z której kto wie może i coś by było, ale wygrała polityka.


                                > Na podstawie wypowiedzi Tuska, który nie chciał sugerować, że nie ufamy Putinow
                                > i.
                                >
                                >
                                > > Czy masz coś poza swoją wiarą na
                                > > potwierdzenie tej tezy?
                                >
                                > Tak, cytat z pana premiera.

                                Dawaj ten cytat, bo czuję tu lipę:)))


                                > > To samo z ustawą o IPN. Na jakiej podstawie twierdzisz, że jej śp.
                                > > autor uległ grupom nacisku?? Jakim grupom?
                                >
                                >
                                > Nowa ustawa lustracyjna bardzo osłabia skuteczność lustracji. Kto lobbował za
                                > tego rodzaju rozwiązaniem? GW na przykład. ;)

                                Proszę o przykład tego lobbingu, bo wyrażania opinii na łamach gazety nie uważam
                                za lobbing a tym bardziej nie nazwałbym już działaniem grupy nacisku.
                                • vargtimmen Re: Dobry wątek 18.05.10, 02:20

                                  Rozmyło się trochę, a tezy są proste jak drut:

                                  Pierwsza prosta teza: Im więcej władzy jakiejś partii nad organami ścigania, tym
                                  większe poczucie bezkarności polityków tej partii i większe prawdopodobieństwo
                                  niedbałości i korupcji.

                                  Druga prosta teza: korupcja w Polsce przed rządem PiS była większa, niż po
                                  rządzie PiS.

                                  Trzecia teza: powołanie i aktywność CBA szybko doprowadziło do wykrycia kilku
                                  sytuacji patologicznych wśród elit władzy.

                                  Czwarta teza: CBA za rządów PO, pod dowództwem Kamińskiego tropiło korupcję
                                  władzy, po nominacji Tuska, tropi korupcję u opozycji (Piskorski).



                                  Cytat z Tuska:

                                  orka2.sejm.gov.pl/Debata6.nsf/main/59E9CEC5

                                  (...) Padło pytanie pana posła Lipińskiego, które dotyczyło możliwości
                                  przejęcia śledztwa przez stronę polską. Nie róbmy sobie złudzeń co do przepisów
                                  i zasad postępowania, które wynikają z konwencji chicagowskiej lub z innych
                                  przepisów, którymi strony polska i rosyjska mogą się posługiwać, bo one
                                  istnieją. Chcę przede wszystkim stwierdzić, że od początku staliśmy przed pewnym
                                  dylematem - i trzeba było go rozwiązać - tzn. czy chcemy zademonstrować od razu
                                  z definicji nieufność wobec państwa rosyjskiego i zażądać czegoś, czego np. nie
                                  otrzymamy, bo mamy prawo się o to ubiegać, a nie mamy w tych przepisach
                                  zapewnienia, że musimy to dostać; czy też chcemy założyć, że współpraca będzie
                                  możliwa i im będzie ona lepsza, tym szybciej dotrzemy do prawdy. (...)



                                  Podałem Ci przesłanki moich ocen, ale przecież nie zamierzam Cię zmuszać, byś
                                  moje oceny podzielał. Moim zdaniem, PO cechuje oportunizm i pasywność w starciu
                                  z trudnymi problemami i zręczność medialna, pachnie to trochę epoką gierkowską.
                                  Jeśli to prawda, to za kilka lat zostaniemy z tuskowymi długami, niedobrymi,
                                  długoterminowymi kontraktami, znów zwiększoną korupcją i koniecznością
                                  kosztownych dostosowań do eurodecyzji. Może tak być, ale nie musi. Moja ocena
                                  jest pesymistyczna, do tej pory, taka prognoza skutków jednowładzy w Polsce
                                  nigdy nie okazała się błędna.
                                  • wariant_b Re: Dobry wątek 18.05.10, 08:56
                                    vargtimmen napisał:
                                    > Druga prosta teza: korupcja w Polsce przed rządem PiS była większa,
                                    > niż po rządzie PiS.

                                    Nie sądzę.

                                    Istnieje pojęcie czynników korupcjogennych.
                                    Gdyby się im bliżej przyjrzeć, raczej uległy one wzmocnieniu,
                                    niż osłabieniu. Zapewne zmieniły się formy korupcji, mogło
                                    zmniejszyć się zwyczajne łapownictwo na rzecz nowocześniejszych
                                    form korupcji, jak np. etatowanie podstawionych osób.

                                    Nielegalne są pozaksięgowe formy korupcji, poprawnie zaksięgowane
                                    przestają być korupcją, stają się zwykłą częścią kosztów.

                                  • boblebowsky Re: Dobry wątek 18.05.10, 12:59
                                    vargtimmen napisał:

                                    > Rozmyło się trochę,

                                    Rozmyło się powiadasz....ale przyznaję, że dobrze ci to wychodzi. Ja widzę
                                    raczej brak argumentów na potwierdzenie wygłaszanych przez ciebie w formie
                                    okrągłych, dobrze brzmiących zdań twierdzeń. Ale cóż... jak to mówią, każdy orze....


                                    > Pierwsza prosta teza: Im więcej władzy jakiejś partii nad organami ścigania, ty
                                    > m
                                    > większe poczucie bezkarności polityków tej partii i większe prawdopodobieństwo
                                    > niedbałości i korupcji.

                                    Czego koronnym dowodem jest używane przez ciebie jako przykład CBA, za czasów
                                    PIS:)) Szkoda tylko, że nie doceniasz Donka, bo to akurat on a nie Jareczek,
                                    zgodnie z twoją ideą pozwolił Mariuszkowi prawie dwa lata pohasać. Czyżbym się
                                    mylił w tym względzie???????

                                    > Druga prosta teza: korupcja w Polsce przed rządem PiS była większa, niż po
                                    rządzie PiS.

                                    O ile mniejsza za czasów PIS w stosunku do chwili obecnej? Podaj jakieś dane
                                    statystyczne, bo znowu mam próbujesz mi wcisnąć to w co sam wierzysz. Proszę o
                                    fakty.

                                    > Trzecia teza: powołanie i aktywność CBA szybko doprowadziło do wykrycia kilku
                                    > sytuacji patologicznych wśród elit władzy.

                                    W każdym poście częstujesz mnie podobnym, okrągłym i niewiele wnoszącym
                                    stwierdzeniem. Na zmęczenie mnie chcesz wziąć czy co??
                                    Po raz kolejny proszę o konkrety, bo twoje osobiste przekonania już dobrze znam
                                    w związku z tymi "powtórkami".

                                    > Czwarta teza: CBA za rządów PO, pod dowództwem Kamińskiego tropiło korupcję
                                    > władzy, po nominacji Tuska, tropi korupcję u opozycji (Piskorski).

                                    I znowu to CBA i znowu kolejne okrągłe zdanko wyrażające twoją żarliwą wiarę. Aż
                                    tak cienko jest, nie ma żadnych faktów na jego potwierdzenie ???:)))

                                    To może teraz ja przypomnę ci o czym dyskutujemy. To cytaty z "Ciebie"

                                    "Przy słabym, oportunistycznym, pozbawionym obywatelskiej kontroli rządzie,
                                    obydwa zagrożenia będą się dodawać i zmniejszać wpływ obywateli na państwo."

                                    "Ja to widzę, jako wybór między Polską z leniwymi, oportunistycznymi, bezkarnymi
                                    władzami, pozbawionymi skutecznej kontroli, a Polską z rywalizacją polityczną,
                                    konkurencją, dynamiką polityczną, z autentyczną szeroką reprezentacją wszystkich
                                    znaczących racji."

                                    A tu główna myśl tego wielkiego homo filozofa:

                                    "Tak więc, w czerwcu, będziemy głosować za utrzymaniem ( Kaczyński)
                                    polskiego państwa, ze wszystkimi tego konsekwencjami, lub jego
                                    stopniową likwidacją ( Komorowski"


                                    I cały czas nie podałeś mi żadnych argumentów na potwierdzenie tych tez, za to
                                    dobrze wiem w co wierzysz.
                                    • vargtimmen Re: Dobry wątek 18.05.10, 13:42
                                      boblebowsky napisał:

                                      > vargtimmen napisał:
                                      >
                                      > > Rozmyło się trochę,
                                      >
                                      > Rozmyło się powiadasz....ale przyznaję, że dobrze ci to wychodzi.

                                      Nie. Podaje Ci twierdzenia syntetyczne w skomplikowanej materii, wychodzące z
                                      pewnych zasad, ilustruję je konkretnym przykładami. Ty ich nie zbijasz, Ty ich
                                      nie przyjmujesz. Nie musisz przecież.

                                      Ja widzę
                                      > raczej brak argumentów na potwierdzenie wygłaszanych przez ciebie w formie
                                      > okrągłych, dobrze brzmiących zdań twierdzeń. Ale cóż... jak to mówią, każdy orz
                                      > e....
                                      >

                                      To poczytaj swoje posty. Jest to czysta, erystyczna destrukcja. Ty praktycznie
                                      nie jesteś w stanie rozmawiać o mechanizmach, stać Cię jedynie na kwestionowanie
                                      moich przykładów bez uzasadnienia i ocenne odniesienia osobiste.


                                      >
                                      > > Pierwsza prosta teza: Im więcej władzy jakiejś partii nad organami ścigania, tym
                                      > > większe poczucie bezkarności polityków tej partii i większe prawdopodobie
                                      > ństwo
                                      > > niedbałości i korupcji.
                                      >
                                      > Czego koronnym dowodem jest używane przez ciebie jako przykład CBA, za czasów
                                      PIS:))

                                      Tak. I co z tego wynika? Że mam rację, co do mechanizmu, nieprawdaż?


                                      > > Druga prosta teza: korupcja w Polsce przed rządem PiS była większa, niż po
                                      > rządzie PiS.
                                      >
                                      > O ile mniejsza za czasów PIS w stosunku do chwili obecnej? Podaj jakieś dane
                                      > statystyczne, bo znowu mam próbujesz mi wcisnąć to w co sam wierzysz. Proszę o
                                      > fakty.
                                      >


                                      en.wikipedia.org/wiki/Corruption_Perceptions_Index
                                      Pozycja 49. Odwrócenie negatywnego trendu po 2005.

                                      Poziom korupcji wg tego wskaźnika dalej spada, ale skutki przejęcia przez Tuska
                                      CBA nie są jeszcze uwzględnione.

                                      Drugi punkt - dowiedziony.

                                      > > Trzecia teza: powołanie i aktywność CBA szybko doprowadziło do wykrycia kilku
                                      > > sytuacji patologicznych wśród elit władzy.
                                      >
                                      > W każdym poście częstujesz mnie podobnym, okrągłym i niewiele wnoszącym
                                      > stwierdzeniem. Na zmęczenie mnie chcesz wziąć czy co??
                                      > Po raz kolejny proszę o konkrety, bo twoje osobiste przekonania już dobrze znam
                                      > w związku z tymi "powtórkami".
                                      >

                                      Sawicka, Lipiec, Lepper, Chlebowski, Drzewiecki, Pazurowa, sprawa korupcji w Sąd
                                      Najwyższym, Piskorski (he he he). Mało?

                                      Pamiętaj, że korupcję wykrywa się niezwykle trudno. Znacznie większe i lepiej
                                      wyposażone ABW, CBŚ, policja - jakie miały osiągnięcia w ściganiu korupcji?
                                      Chyba mniejsze, niż Adam Michnik samopas.


                                      > > Czwarta teza: CBA za rządów PO, pod dowództwem Kamińskiego tropiło korupcję
                                      > > władzy, po nominacji Tuska, tropi korupcję u opozycji (Piskorski).
                                      >
                                      > I znowu to CBA i znowu kolejne okrągłe zdanko wyrażające twoją żarliwą wiarę.

                                      No nie, piszę o tym, przeciw którym politykom działało CBA pod dwoma różnymi
                                      zarządami. Będąc w rękach opozycji, działało przeciw władzy i odwrotnie. To są
                                      fakty. Owszem, ograniczone do niewielkiej liczby przypadków. Ale, każdy
                                      przypadek wykrytej i upublicznionej korupcji polityka podnosi ryzyko innym. To
                                      sygnał: nie ważne, że mają plecy, mogą wpaść. Pewnie nie jesteś w stanie
                                      przyswoić tego oczywistego mechanizmu, ale co tam, zaryzykuję ;)))

                                      > To może teraz ja przypomnę ci o czym dyskutujemy. To cytaty z "Ciebie"
                                      >
                                      > "Przy słabym, oportunistycznym, pozbawionym obywatelskiej kontroli rządzie,
                                      > obydwa zagrożenia będą się dodawać i zmniejszać wpływ obywateli na państwo."
                                      >
                                      > "Ja to widzę, jako wybór między Polską z leniwymi, oportunistycznymi, bezkarnym
                                      > i
                                      > władzami, pozbawionymi skutecznej kontroli, a Polską z rywalizacją polityczną,
                                      > konkurencją, dynamiką polityczną, z autentyczną szeroką reprezentacją wszystkic
                                      > h
                                      > znaczących racji."
                                      >
                                      > A tu główna myśl tego wielkiego homo filozofa:
                                      >
                                      > "Tak więc, w czerwcu, będziemy głosować za utrzymaniem ( Kaczyński)
                                      > polskiego państwa, ze wszystkimi tego konsekwencjami, lub jego
                                      > stopniową likwidacją ( Komorowski"

                                      >
                                      > I cały czas nie podałeś mi żadnych argumentów na potwierdzenie tych tez, za to
                                      > dobrze wiem w co wierzysz.


                                      Podałem, podałem, bardzo konkretne i mocne. Umowa gazowa, śledztwo smoleńskie,
                                      afera hazardowa.

                                      Są też inne przykłady, np. ustawa o ścisłej kontroli internetu po aferze
                                      hazardowej, pisana pod dyktando ABW (pod presją opinii publicznej zmieniona).
                                      Dorzucę jeszcze jeden, spektakularny: szef klubu PO tłumaczący się Sobiesiakowi
                                      ze zwłoki w załatwianiu spraw na szczeblu państwowym.

                                      To wszystko potwierdza moją ocenę PO jako partii oportunistycznej,
                                      bezideowej, uległej wobec silnych i pazernej na władzę.
                                      • boblebowsky Re: Dobry wątek 18.05.10, 14:41
                                        > To poczytaj swoje posty. Jest to czysta, erystyczna destrukcja. Ty praktycznie
                                        > nie jesteś w stanie rozmawiać o mechanizmach, stać Cię jedynie na kwestionowani
                                        > e
                                        > moich przykładów bez uzasadnienia i ocenne odniesienia osobiste.


                                        Można oczywiście brak argumentów i tak nazwać. No chyba, że te okrągłe zdania
                                        nazywasz argumentami:

                                        "Fakty są takie, że nie ma żadnej znaczącej afery korupcyjnej z udziałem
                                        polityków PiS (w przeciwieństwie do czasów SLD i PO), a za rządów PiS
                                        były,natomiast, prowadzone energiczne działania antykorupcyjne."


                                        Poza gołym hasłem nie podałeś nic na jego potwierdzenie. Ops., przepraszam
                                        napisałeś o aferze hazardowej, tylko już korupcji w niej nie byłeś w stanie
                                        wskazać, że już tylko wspomnę jak to zostało przez CBA politycznie rozpracowane.

                                        "Czwarta teza: CBA za rządów PO, pod dowództwem Kamińskiego tropiło korupcję
                                        władzy, po nominacji Tuska, tropi korupcję u opozycji (Piskorski)."


                                        Prosiłem żebyś podał przykłady co wytropiło i co?? Poza "zdechłym" Lipcem, który
                                        ci wysadziłem w powietrze nic. Prosiłem żebyś wymienił mi te wszystkie afery z
                                        udziałem PO to ja wymienię ci tyle samo z udziałem ludzi PIS i co...?? Nico,
                                        kolejne okrągłe zdanie.
                                        Mało ci przykładów? No gdzie te fakty w oparciu o które piszesz o jakiś
                                        mechanizmach?? Może wystarczyło napisać, że ci tak to czujesz, to wówczas
                                        inaczej byśmy rozmawiali.

                                        > >
                                        > > Czego koronnym dowodem jest używane przez ciebie jako przykład CBA, za cz
                                        > asów
                                        > PIS:))
                                        >
                                        > Tak. I co z tego wynika? Że mam rację, co do mechanizmu, nieprawdaż?
                                        >

                                        Nie rozmywaj tematu, bo nie chodzi w tym wątku o mechanizmy jakie powinny
                                        obowiązywać w systemie demokratycznym, bo tu między nami sporu nie ma, tylko o
                                        różnice między rządami PO I PIS w ich wprowadzaniu i funkcjonowaniu! Czy mam ci
                                        znowu przypomnieć wygłoszoną przez ciebie tezę, że za PIS to była kontrola, a za
                                        PO nie? Podając przykład CBA sam się wkopałeś co ci udowodniłem i wykazałem
                                        jakie były tu różnice, a ty mi teraz piszesz o jakiś mechanizmach?!


                                        > > W każdym poście częstujesz mnie podobnym, okrągłym i niewiele wnoszącym
                                        > > stwierdzeniem. Na zmęczenie mnie chcesz wziąć czy co??
                                        > > Po raz kolejny proszę o konkrety, bo twoje osobiste przekonania już dobrz
                                        > e znam
                                        > > w związku z tymi "powtórkami".
                                        > Sawicka, Lipiec, Lepper, Chlebowski, Drzewiecki, Pazurowa, sprawa korupcji w Są
                                        > d
                                        > Najwyższym, Piskorski (he he he). Mało?

                                        Błehehhehee... Podajesz koronne przykłady działania policji politycznej i sprawy
                                        które tę służbę skompromitowały. Brakuje tylko kupna willi w KAzimierzu:))
                                        Szkoda, że nie podałeś ich wyżej uzasadniając tą kontrolę nad służbami:))))) Nie
                                        chce mi się wchodzić w szczegóły każdej z nich i może zakończę to
                                        koncyliacyjnym stwierdzeniem, że były to sprawy powiedzmy kontrowersyjne i co
                                        najmniej nie stanowiły o sukcesie tej instytucji.


                                        > Pamiętaj, że korupcję wykrywa się niezwykle trudno. Znacznie większe i lepiej
                                        > wyposażone ABW, CBŚ, policja - jakie miały osiągnięcia w ściganiu korupcji?

                                        > Chyba mniejsze, niż Adam Michnik samopas.

                                        czegoś tu nie rozumiem?? To po co w ogóle ta służba i kto przygotował ustawę o
                                        jej działaniu??



                                        rel="nofollow">en.wikipedia.org/wiki/Corruption_Perceptions_Index
                                        > Pozycja 49. Odwrócenie negatywnego trendu po 2005.
                                        >
                                        > Poziom korupcji wg tego wskaźnika dalej spada, ale skutki przejęcia przez Tuska
                                        > CBA nie są jeszcze uwzględnione.

                                        O efekcie psychologicznym przy powołaniu takiej służby już pisałem.


                                        > No nie, piszę o tym, przeciw którym politykom działało CBA pod dwoma różnymi
                                        > zarządami. Będąc w rękach opozycji, działało przeciw władzy i odwrotnie. To są
                                        > fakty. Owszem, ograniczone do niewielkiej liczby przypadków. Ale, każdy
                                        > przypadek wykrytej i upublicznionej korupcji polityka podnosi ryzyko innym. To
                                        > sygnał: nie ważne, że mają plecy, mogą wpaść. Pewnie nie jesteś w stanie
                                        > przyswoić tego oczywistego mechanizmu, ale co tam, zaryzykuję ;)))

                                        Temat CBA wyczerpałem już na początku, ale cieszę się że dostrzegasz w końcu, że
                                        ilość tych przypadków była niewielka. A.. i jeszcze przypomnę, że przez cztery
                                        lata dowodził tą instytucją Mariuszek, który mimo stawania na rzęsach nic nie
                                        znalazł.


                                        > > I cały czas nie podałeś mi żadnych argumentów na potwierdzenie tych tez,
                                        > za to
                                        > > dobrze wiem w co wierzysz.
                                        >
                                        >
                                        > Podałem, podałem, bardzo konkretne i mocne. Umowa gazowa, śledztwo smoleńskie,
                                        > afera hazardowa.

                                        A ja zadałem ci pytania, na jakiej podstawie twierdzisz, że na umowę gazową czy
                                        śledztwo smoleńskie działały "nieformalne grupy nacisku"?
                                        I co?? Nico, znowu powtarzasz to samo? Napiszesz mi w końcu na czym opierasz te
                                        tezy??

                                        > Są też inne przykłady, np. ustawa o ścisłej kontroli internetu po aferze
                                        > hazardowej, pisana pod dyktando ABW (pod presją opinii publicznej zmieniona).
                                        > Dorzucę jeszcze jeden, spektakularny: szef klubu PO tłumaczący się Sobiesiakowi
                                        > ze zwłoki w załatwianiu spraw na szczeblu państwowym.

                                        Ustawa o kontroli internetu została zmieniona w trakcie prac nad nią, ale jeśli
                                        się już upierasz, że pod presją opinii publicznej to niech ci będzie, bo sam
                                        zaprzeczasz w tym momencie swoje własnej ocenie którą wyraziłeś o braku kontroli
                                        społecznej nad państwem.
                                        No popatrz, okazało się, że takowa jest, a państwo parwa w polsce na przkur
                                        defetyztom działa właściwie:)))

                                        Co do powodów dla których głupi Chlebuś się tłumaczył, to nie znamy pwowodów dla
                                        któych tak się zachowywał. Może rzeczywiście ma problemy z asertywnością? Został
                                        odsunięty, a to oznacza, że ktoś wyciągnął z tego wnioski. Sałbość jednego
                                        faceta nie oznacza jenak jeszcze rozpadu państwa:))


                                        > To wszystko potwierdza moją ocenę PO jako partii oportunistycznej,
                                        > bezideowej, uległej wobec silnych i pazernej na władzę.

                                        To wszystko to jednak trochę za mało, żeby potwierdzać homosiowe bzdury, albo
                                        twoje przkonania i cieżar zarzutów jakie przedstawiasz.
        • wojciech.2345 Re: Dobry wątek 16.05.10, 16:55
          Dla PO państwo to luźny porządek prawny. Dla PIS-u to również porządek
          serca. Wybory oznaczają wybór jednego z tych porządków.

          Tu tkwi istota dylematu.
          • boblebowsky Re: Dobry wątek 16.05.10, 17:52
            wojciech.2345 napisał:

            > Dla PO państwo to luźny porządek prawny. Dla PIS-u to również porządek
            > serca
            . Wybory oznaczają wybór jednego z tych porządków.


            Chodzi ci o kontynuację programu Religi??:)))
            I co to znaczy luźny porządek prawny?
            • wojciech.2345 Re: Dobry wątek 16.05.10, 17:59
              Nie pytaj, skoro i tak nie interesuje Ciebie odpowiedź.
              • boblebowsky Re: Dobry wątek 16.05.10, 18:07
                wojciech.2345 napisał:

                > Nie pytaj, skoro i tak nie interesuje Ciebie odpowiedź.

                No chyba widzisz, że mnie interesuje skoro próbuję dopytać o so si sie
                właściwieee roschoozi.....
                • wojciech.2345 Re: Dobry wątek 16.05.10, 18:27
                  Nie chce mi się wchodzić długie i zawiłe dysputy. Mam to już za sobą.
                  Warto może być wziął pod uwagę refleksję Rokity.

                  "- Wiem już z pewnością, że w Polsce nie zaistnieje model
                  obywatelskiego patriotyzmu. Model, na którym mi zależało. Ale siła
                  wydarzeń ostatnich dni jest tak silna, że wezmę pod jedną pachę Jacka
                  Soplicę, pod drugą Zagłobę i z poczuciem pewnej porażki pójdę na Wawel
                  - mówił w TVN24 Jan Rokita."

                  wiadomosci.onet.pl/2156656,11,item.html
                  • boblebowsky Re: Dobry wątek 16.05.10, 18:56
                    wojciech.2345 napisał:

                    > Nie chce mi się wchodzić długie i zawiłe dysputy. Mam to już za sobą.
                    > Warto może być wziął pod uwagę refleksję Rokity.

                    Aaaaa.. nie chce ci się:)))) I do tego jeszcze masz ta sobą....
                    błehehehhee.....
                    • wojciech.2345 papatki /bt 16.05.10, 18:58
                      • boblebowsky Re: papatki /bt 16.05.10, 19:15
                        Zgadzam się, to najlepsze rozwiązanie w tej sytuacji. Następnym razem polecam
                        dzioba w ogóle nie otwierać jeśli się nie potrafi uzasadnić bzdur które się
                        wypisuje.
    • pit_44 Re: O co toczy się prezydencka walka wyborcza? 16.05.10, 17:22
      homoso-vieticus napisał:
      Tak więc, w czerwcu, będziemy głosować za utrzymaniem ( Kaczyński)
      polskiego państwa, ze wszystkimi tego konsekwencjami, lub jego
      stopniową likwidacją ( Komorowski).


      To jest wersja (idiotyczna) dla ciemnego luda z RM.

      Walka toczy się o to jaka ma być Polska.
      Czy wybierzemy wariant pisowski, czyli narodowo-socjalistyczny
      skansen, z dominującą rolą KK, wszechwładnym państwem, skłócony i
      walczący z całym światem?
      Czy wariant PO, czyli nowoczesną, demokratyczną Polskę, otwartą na
      świat, z realnym rozdziałem państwa i KK, ograniczający rolę państwa
      do niezbędnego minimum?
      • vargtimmen Re: O co toczy się prezydencka walka wyborcza? 16.05.10, 17:29
        pit_44 napisał:

        > homoso-vieticus napisał:
        > Tak więc, w czerwcu, będziemy głosować za utrzymaniem ( Kaczyński)
        > polskiego państwa, ze wszystkimi tego konsekwencjami, lub jego
        > stopniową likwidacją ( Komorowski).

        >
        > To jest wersja (idiotyczna) dla ciemnego luda z RM.
        >

        To niżej, to jest wersja (idiotyczna) dla ciemnego luda z GW ;)))


        > Walka toczy się o to jaka ma być Polska.
        > Czy wybierzemy wariant pisowski, czyli narodowo-socjalistyczny
        > skansen, z dominującą rolą KK, wszechwładnym państwem, skłócony i
        > walczący z całym światem?


        Socjalizm: za PiS skumulowane obciążenia podatkowe spadały, za PO rosną; rośnie
        też dług publiczny.

        "Skłócenie ze światem" - każdy, kto coś ważnego negocjował wie, że podlega się
        wtedy ostrej presji. Jedynie ustępowanie walkoverem ze swojego stanowiska
        gwarantuje pełną sielankę. PO, dla świętego spokoju, ustępuje gdzie może. Jest
        miło, tak ciut po gierkowsku.


        > Czy wariant PO, czyli nowoczesną, demokratyczną Polskę, otwartą na
        > świat, z realnym rozdziałem państwa i KK, ograniczający rolę państwa
        > do niezbędnego minimum?


        Ale konkretnie, to co PO zrobiła w ciągu 2.5 roku, by potwierdzić tę ulukrowaną
        wizję?
        • wariant_b Re: O co toczy się prezydencka walka wyborcza? 16.05.10, 18:01
          Pozwolę sobie oprotestować:

          vargtimmen napisał:
          za PiS skumulowane obciążenia podatkowe spadały, za PO rosną.

          Dzień wolności podatkowej:
          2005 - 23 czerwca
          2006 - 24 czerwca
          2007 - 16 czerwca
          2008 - 14 czerwca
          2009 - 14 czerwca
          • vargtimmen Re: O co toczy się prezydencka walka wyborcza? 16.05.10, 18:32
            wariant_b napisał:

            > Pozwolę sobie oprotestować:
            >
            > vargtimmen napisał:
            > za PiS skumulowane obciążenia podatkowe spadały, za PO rosną.
            >
            > Dzień wolności podatkowej:
            > 2005 - 23 czerwca
            > 2006 - 24 czerwca
            > 2007 - 16 czerwca
            > 2008 - 14 czerwca
            > 2009 - 14 czerwca

            Wysokość podatków ustala się w roku poprzedzającym wykonanie. Wpływ PiS to lata
            2006, 2007, 2008, podatki maleją.

            Rok 2009 - brak wzrostu, decyzja PO - tak, ale w zamian ogromny skok długu
            publicznego, a to wpływa na przyszłe podatki. Kiedy przypadnie DWP w roku 2010?
            • wariant_b Re: O co toczy się prezydencka walka wyborcza? 16.05.10, 19:17
              vargtimmen napisał:
              > Kiedy przypadnie DWP w roku 2010?
              Nie wiem, czy to już oficjalne, ale 16 czerwca.

              Zresztą, budżet państwa jest w pewnym sensie pozapartyjny.
              Kraj w zasadzie ocenia się bardziej na tle innych, niż poprzez
              poszczególne wskaźniki. Nie da się nie płacić podatków i mieć
              nadwyżki budżetowe. Trudno wskazać jakieś konkretne błędy
              budżetowe PO, trudno mówić o błędach PiS, chociaż uważam, że
              obniżka podatków i stawki ubezpieczeń rentowych były pochopne.
              Nie widać efektów pozytywnych, a trochę dziura budżetowa wzrosła.
              • vargtimmen Re: O co toczy się prezydencka walka wyborcza? 17.05.10, 15:08
                wariant_b napisał:

                > vargtimmen napisał:
                > > Kiedy przypadnie DWP w roku 2010?
                > Nie wiem, czy to już oficjalne, ale 16 czerwca.

                Mimo ogromnego deficytu finansów publicznych, do spłacenia w przyszłych podatkach?

                >
                > Zresztą, budżet państwa jest w pewnym sensie pozapartyjny.
                > Kraj w zasadzie ocenia się bardziej na tle innych, niż poprzez
                > poszczególne wskaźniki. Nie da się nie płacić podatków i mieć
                > nadwyżki budżetowe. Trudno wskazać jakieś konkretne błędy
                > budżetowe PO, trudno mówić o błędach PiS, chociaż uważam, że
                > obniżka podatków i stawki ubezpieczeń rentowych były pochopne.

                He, he, he.

                > Nie widać efektów pozytywnych, a trochę dziura budżetowa wzrosła.

                Jak to nie widać efektów pozytywnych? Przecież polska gospodarka jest taka,
                ponoć, zdrowa i tak sobie świetnie radzi z kryzysem.
      • remez2 Re: O co toczy się prezydencka walka wyborcza? 16.05.10, 17:57
        z realnym rozdziałem państwa i KK,
        Nie powinieneś żartować z poważnych spraw. Prędzej ryby wyjdą na ląd niż PO z
        kruchty.
    • woda_woda "powolnej likwidacji polskiego państwa" 16.05.10, 18:53
      homoso-vieticus napisała:

      Państwa Kaczyńskich?
    • makova_panenka Re: O co toczy się prezydencka walka wyborcza? 17.05.10, 16:21
      Kaczyński też nie wie jak ma wyglądać państwo polskie. To co proponuje wygląda
      raczej na chanat krymski.
    • homosovieticus Czy myliłem się sądząc, że istota politycznego 24.06.10, 10:33
      sporu pomiędzy PiS-em a Platformą wyrasta ze stosunku obu partii do
      konieczności utrzymania polskiej państwowości i tożsamości
      narodowej?
    • homoso-vieticus Czyż nie miałem racji? 28.02.18, 09:10

      Wygląda, że miałem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka