man_sapiens
26.05.10, 14:19
Dla pisiaków demokratyczne instytucje i zasady działania to tylko
niemiłe
przeszkody na drodze do władzy totalitarnej. Apelujemy i domagamy się
od marszałka Borusewicza zdjęcia z porządku obrad sprawozdania KRRiT i
uzupełnienie obrad o informację rządu nt. katastrofy smoleńskiej. Jeśli
marszałek Senatu nie uwzględni naszych postulatów, może dojść do zerwania
posiedzenia.
O co chodzi? Jeżeli senat nie zatwierdzi sprawozdania KRRiT, to po odrzuceniu
tego sprawozdania także przez Komorowskiego pisiacka KRRiTV zostanie
rozwiązana. W senacie większość ma PO, tak więc odrzucenie sprawozdania jest
niemal pewne. Taka już jest demokracja, że decyduje większość. Ale nie dla
PiSu! PiS, podobnie jak swego czasu NSDAP, ma demokrację w d... I nie łudźmy
się, że tu chodzi o informację rządu o katastrofie smoleńskiej - dopiero co
rząd informował o tym w sejmie i lada moment Tusk ogłosi wstępne wyniki
ustaleń ekspertów. Chodzi tylko i wyłącznie o utrzymanie w radiu i telewizji
swoich - pisiaków. Posadki są tam bardzo tłuściutkie, a przy okazji za
pieniądze z abonamentu PiS ma propagandową tubę, przy której "Völkischer
Beobachter" to wzór obiektywizmu i rzetelności.