Dodaj do ulubionych

Libertarianizm

14.07.10, 13:37
Czy w Polsce możliwy jest libertarianizm ?
Obserwuj wątek
    • Gość: n/t Re: Libertarianizm IP: *.nitka.net.pl 14.07.10, 13:39
      Nie jest mozliwy- nigdy
      A powodem jest to ze Polska jest katolickim krajem
      • konrad-e Re: Libertarianizm 14.07.10, 13:40
        > nigdy
        Twierdzenie bardzo ryzykowne, niejedna kochanka też wcześniej mówiła NIGDY!;)
        > A powodem jest to ze Polska jest katolickim krajem

        Tak, JESZCZE, ale coraz bliżej do wyzwolenia ze statusu kolonii Watykanu, zwłaszcza, że funkcjonariusze KRK pracują bardzo kiepsko. Nieuchronnie moherów ubywa, seminarzystów także ...
        • Gość: Sofi Re: Libertarianizm IP: *.adsl.inetia.pl 14.07.10, 14:20
          nie ma się z czego cieszyć, wystarczy chociażby spojrzeć na Szwecję -
          gnojowisko.....
    • Gość: Sofi Re: Libertarianizm IP: *.adsl.inetia.pl 14.07.10, 14:37
      www.youtube.com/watch?v=EFIwFnrNX1Mszokujące
    • Gość: ch. w d. politykom Re: Libertarianizm IP: *.privacyfoundation.de 14.07.10, 18:28
      to zależy co masz na myśli?

      libertarianizm przeżywa różne chwile i ma różnych myślicieli którzy nieco inaczej go interpretują. to tak jak różnie można interpretować liberalizm, albo anarchizm z których to prądów wolnościowych libertarianizm jak by się wywodzi. w uproszczonym skrócie to punkt spotkania się tych dwóch wizji świata, w których najważniejsza zawsze była Wolność.

      sam anarchoindywidualizm który wydawałoby się jest pojęciem konkretnym, w kategoriach politycznych był dość różnorodnie interpretowany, często traktowany jako oddzielna kategoria na marginesie "socjalistycznej anarchii", czasem utożsamiany z rodzajem filozofii liberalnej, czasem niemal uznawany za socjalizm :).

      libertarianizm nie jest więc przecież jakimś jednym punktem, który moglibyśmy łatwiej zdefiniować mówiąc słowo anarchia czy liberalizm. liberalizm - wolność, anarchia - wolność. dopiero "przydatki" zaczynały politycznie zmieniać sens obu filozofii, w efekcie liberałowie od wolnego rynku, to zupełnie inni liberałowie niż liberałowie światopoglądowi i to jak by prawie zawsze politycznie jest "częściowy liberalizm".

      myślę że przyszłość świata jak i Polski należy do ruchów wolnościowych rozwijających się w ramach normalnej demokracji, dążących do osłabienia władzy państwa, swoistego mutualizmu, anarchizacji i liberalizacji życia społecznego, i wysunięcia na plan pierwszy jednostki, a potem na drugi ogółu nie jako narodu ale ludzkości świata, a więc wolność we własnym kraju i minimum szczegółowych przepisów, za to odgórne zasady "ogólne" zaczynające obejmować cały glob. efektem pierwszym powinno być zamienienie demokracji obecnej, czyli partyjnej, na demokrację bezpośrednią.

      czy libertarianizm może osiągnąć w Polsce sukces, w jakimś akurat bliższym czasie, zanim rozpowszechni się na świecie, w innych krajach, zależy od tego czy libertarianie będą w stanie odpowiednio zareklamować, nie wpisując się w dotychczasowy język polityczny, nie uprawiając populizmu, odwołując się do młodej usposobionej rewolucyjnie do polityki, generacji.

      dzisiejsze czasy nie sprzyjają generalnym porządkom, bo mentalność mas jest taka, że jak nie jest tak tragicznie to lepiej nie zmieniać. tak czy inaczej jakiś rodzaj nurtów wolnościowych myślę że w Polsce ma przyszłość, ale możliwe że narodzą się one na "lewej" scenie politycznej, ponieważ praktycznie poza lewicą socjalną do tej pory nie mieli ludzie realnej lewicy w Polsce po 89 roku. libertarianizm musiałby oprzeć się w najbliższych latach na opozycyjnie nastawionej młodej generacji, chcącej ostrych zmian, patrzących ideowo na przyszłość. młoda generacja jest mulasta, konformistyczna, oportunistyczna, nie ma w niej żadnych tendencji rewolucyjnych. dlatego wydaje mi się że to ewolucja w tą stronę, ale libertarianie nie szybko zdobędą 20-30% w sejmie. tym bardziej że nikt ich zanim wejdą do parlamentu do mediów nie dopuści. libertarianizm jest raczej kierunkiem politycznym niż konkretnym programem dla 1 partii. z samego librtarianizmu można by stworzyć z 2 czy 3 skrzydła partii różnie stawiających akcenty, i postulujących nieco inne zmiany. z racji tego że to myśl zwrócona w stronę obywatela, i jednostki, a nie w stronę 'budżetu', instytucji, polityki międzynarodowej, musi liczyć na samo poszukujących jej zwolenników, a nie na jakiekolwiek wsparcie medialne, finansowe, czy establishmentowe.

      każda zmiana uderza w obecny porządek rzeczy, a im bardziej radykalne są zmiany tym trudniej znaleźć na ich poparcie zwolenników, zwłaszcza wśród tych którzy zadomowili się w dotychczasowym systemie. zanim ludzie sami pokochają wolność jeszcze trochę czasu minie.

      można oczywiście przeprowadzić program "na emeryturę odkładam sam" i "sam sobie wybieram szkołę" choć i to będzie trudne, ale to przecież nie jest cały libertarianizm.

      na razie żadna partia poza zaproszonymi do medialnej szopki, nie ma w Polsce nawet 100 000 głosów o ile się orientuję, a libertarianie nie mają swojej partii, o ile się orientuję :).

      prędzej to będzie tak że ludzie najpierw poprą partię będącą za "uproszczeniem podatków", potem 'liberalizacją prawa', potem 'wolnością słowa' i tak po kolei, na cały pakiet pewnie nie pójdą, bo ludzie boją się nagłych zmian. ale jeśli takie stopniowe zmiany zapowiadaliby libertarianie, to by się rozmyli i ich program już później nie byłby wiarygodny.

      • Gość: i tyle Re: Libertarianizm IP: *.chello.pl 20.07.10, 17:10
        co mnie szokuje?? takie właśnie poglądy które prowadzą w prostej drodze do
        najzwyklejszego ludzkiego egoizmu, choć to chyba jest zbyt mało powiedziane,
        słusznie zauważył tutaj wcześniej jeden z forumowiczów, to prowadzi do tego że
        najważniejszy jestem tylko i wyłącznie ja, nic więcej się nie liczy, przepraszam
        ale na takich wartościach o ile można to nazwać wartością nie zbuduje się nic
        trwałego, to jest kierunek skrajnie destrukcyjny
    • k7676 Re: Libertarianizm 15.07.10, 14:24
      konrad-e napisał:

      > Czy w Polsce możliwy jest libertarianizm ?

      Dla was to jest coś, do czego powinno się dąrzyć? Żadnych zasad, żadnych
      wartości, żadnego szacunku dla tradycji - przecież to stoi w opozycji do
      liberalizmu, najważniejszy jestem ja. Jak dla mnie, to mogą to sobie w buty
      wsadzić. Nie jestem konserwatystą, ale nawet wolność powinna mieć granice rozsądku.
      • Gość: ch. w d. politykom Re: Libertarianizm IP: 95.129.163.* 15.07.10, 17:06
        oczywiście że jakieś zasady powinny być. na przykład - że państwo nie może regulować kwestii wolnego słowa. albo że państwo nie ma prawa wytyczać norm programu nauczania. że państwo nie może wydawać pozwoleń na przykład na prowadzenie takiej czy innej działalności. że państwo nie może za obywateli decydować o tym czy mają iść do wojska ;). że państwo nie ma prawa nic regulować co dotyczy wolności jednostki, a więc ograniczać dobrowolnego wyboru tej jednostki. że państwo nie ma prawa zakazywać głoszenia jakichkolwiek poglądów, czy "ugrupowań" które podpisują między sobą dobrowolne umowy którymi kierują się w postępowaniu wzajemnym. państwo za to na przykład powinno chronić ludzi kiedy ci chcą wyjść z jakiegoś "ugrupowania" czy zrezygnować z jakiejś umowy. libertarianie wcale nie są za pełną wolnością. jak dla mnie jest to jedynie kompromis w drodze do wolności jakiej oczekuję. jest to droga która dopiero zmierza w stronę wychodzenia ze średniowiecznego państwa, w którym prawie że jedyne co zmieniono to sposób wyłaniania władz. zasad wiele od tej pory nie zmieniono, tylko z tak 2 miliony przepisów więcej doklejono. jak najbardziej w tą stronę powinna zmierzać polityka, czyli w stronę osłabiania państw na rzecz wolności jednostki, i odbierania kompetencji i władzy kogokolwiek nad jednostką. libertarianizm właśnie jest etapem wstępnym na tej drodze, kończenia z średniowiecznym modelem państwa, w którym jest system, i władza ponad ludźmi. nie jest żadnym ideałem. gdyby nawet libertarianie wygrali wybory i mieli 89% w sejmie, nie mieliby szans szybko zaprowadzić nowych porządków, ponieważ zmienić trzeba wszystko, a trwać to będzie jeszcze bardzo długo. zasady powinny być - własne. takie które przyjmujesz dobrowolnie, a nie takie jakie ustalił sobie ktoś kto tworzył system, ograniczając Twoją wolność. ostatecznie na początku niech te zasady ustanawiają ludzie w referendum. nie politycy w "rządzie" i "systemie". chodzi wszak o dezorganizację życia publicznego. niech organizują ludzie się na zasadach dobrowolnych wedle własnych zasad do których przystępują sobie dobrowolnie. a nie ktoś organizuje im życie odgórnie wymuszając na wszystkich jakieś zasady, do których ma się dostosować 100%. te 100% powinno się dostosować do zasady - nie mam prawa wymuszać na kimś czegokolwiek dopóki on szanuje moją wolność i na mnie nic nie wymusza. to właściwie praktycznie jedyna kluczowa zasada której powinno strzec państwo, samo ją w pierwszej kolejności przestrzegając.
        wszyscy którzy są przeciw temu co napisałem, są przeciw wolności człowieka.
        są więc za tym żeby szowinistyczne świnie regulowały i porządkowały za innych ich życie, i wymuszały na wszystkich jedynie słuszne rozwiązania, prawdy, i poglądy. te świnie należy wytłuc.
        mam swoje zdanie na temat wielu ludzi i ich wyborów, ale mimo że często jest to zdanie które ich pogrąża :), nawet jak nie szanuję tych ludzi, ponad wszystko szanuję ich wolny wybór. nawet wybór "zła" czy "głupoty". to ich wybór. i to się tylko dla mnie liczy.
        z szacunku dla wolności, nie wtrącam się w czyjeś złe wybory i ich głupotę. więc z szacunku dla wspomianych przez Ciebie zasad, siłą rzeczy szanuję tych ludzi którzy wybierją np głupotę. bo robią to oni, i ich ego, a nie robi to ktoś za nich. a więc mają to do czego mam szacunek, niezależnie co z tego wynika, a więc WOLNĄ WOLĘ.
        nigdy nie będę szanował natomiast ludzi, którzy podporządkowują swoje zdanie, systemom, normom, zasadom, prawom, i przymusom które ktoś narzucił im z góry. tymi ludźmi po prostu gardzę. tak jak gardzę ludźmi którzy mają swoje zdanie, ale koniunkturalnie podporządkowują się zasadom innych czyli postępują wbrew sobie, i swojemu zdaniu.
        zaś ludzi którzy chcą rządów jedynie słusznych systemów po prostu najchętniej bym zlikwidował. jeśli by w momencie wyboru niewolnictwo - albo życie :), nadal wybierali niewolnictwo w systemie, nie są godni aby z nimi żyć. skoro chcą ograniczać moją wolność, i się z nią nie liczą, nie widzę sensu liczyć się z życiem terrorystów. być może żeby kilka miliardów ludzi było szczęśliwych, trzeba poświęcić kilka milionów.

        sam libertarianizm? jest pomysłem na rozwiązanie kluczowych problemów, jakimi powinno zająć się w przyszłości społeczeństwo. najważniejsza jest dyskusja o tych problemach. i decyzja jak te problemy rozwiązać - powinna należeć do społeczeństwa. być może dany kierunek libertarianizmu nie ma najlepszych rozwiązań na konkretne tematy. ważne jest przede wszystkim, żeby politycy zajęli się, tymi właśnie tematami. i żeby ludzie następnie sami w wyniku dyskusji na te tematy, podjęli samodzielnie decyzje. dyskusja powinna się odbywać na tematy "libertarianizmu", anarchii, albo liberalizmu, a w każdym razie wolności. a nie na tematy którymi zajmują się obecne partie polityczne. prawem nadrzędnym na straży którego powinno czuwać państwo, powinno być gwarantowanie prawa do wolności jednostki. jak idealnie do tej wolności doprowadzić i przygotować na nią społeczeństwo - to powinno być zadanie "polityków", na pewno nie polityków z pierwszej dekady XXI wieku.

        jestem fundamentalnie przeciwny temu żeby ktoś ustalał jakiekolwiek prawa i zasady za mnie, beze mnie. nie daję mu do tego prawa. niechętnie w fazie przejściowej mogę dać takie prawo do tego społeczeństwu, w referendum, nigdy politykom. nawet jeśli by ktoś założył w jakiejś utopii, że można wyasygnować jakąś grupkę która za innych coś wytycza, uchwala, i porządkuje, i że z samej zasady jest to do zaakceptowania - to jaki znasz przykład polityków, którzy zrobili coś pozytywnego, i uchwalili dobre prawo z którego większość nie mówiąc żeby wszyscy, jest zadowolona? kto powiedział że oni cokolwiek zrobią lepiej od Ciebie? nic nie mam do zasad. każdy powinien jednak równolegle tworzyć równorzędne własne swoje na zasadzie jaką wcześniej przytoczyłem.

        żadnego szacunku dla tradycji? a co ma państwo do tego? szacunek powinien wynikać z indywidualnej oceny.

        • k7676 Re: Libertarianizm 16.07.10, 11:49
          Ja takich jak Ty najchetniej bym zlkwidowalIle ty masz lat bo sadze ze góra 16 i chyba jestes z tych krzykaczy ,dresiarzy.

          Możecie sobie marzyć o waszym świecie, w którym panuje prawo pięści - czyli "wolnościowe",takie o jakim ty marzysz ale trzeba brać pod uwagę, że większość społeczeństwa potrzebuje i oczekuje opieki od kogoś silniejszego, dziś tą siłą jest państwo.Przejmowanie władzy wiąże się z pozbywaniem się własnych ideałów i przesiąkaniem obyczajami poprzedniej. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, i dzisiejszy golas, żądający dla siebie więcej, po dojściu do władzy wcale nie zacznie rozdawać innym golasom - szybciutko dostrzega bowiem, że system nie jest z gumy, i jak rozda wszystkim, to im się wcale nie poprawi w sposób zauważalny - wszystkich jest dużo, a dóbr do rozdania nie. Natomiast sam w takim wypadku straci to, o co tak wytrwale walczył.

          Społeczeństwo jest zbudowane hierarchicznie, i tego nikt nie zdoła
          zmienić. Zawsze ci na górze mają więcej i mogą więcej. Ci na dole
          zawsze zazdroszczą, i mówią, że urządzili by to wszystko
          sprawiedliwiej. I od tysięcy lat nic się w tym układzie nie zmienia.

          Prowadzicie swoje rozgawory na forum publicznym, stąd moje
          zainteresowanie i udział w dyskusji. Myślisz że wzbudziliście
          zainteresowanie waszymi planami, albo że w ten sposób przekonacie do
          swojej ideologii kogokolwiek rozsądnego, kto potrafi dodać dwa do dwóch, i potrafi przewidziec konsekwencje jakie wprowadzenie w życie takich planów niesie w dłuższym czasie?

          Żaden z państwowców nie zabroni tobie agitować za twoim rozwiązaniem, możesz założyć partię, wejść do sejmu, nawet osiągnąć władzę wyłączną w kraju. Jeżeli osiągniesz większość konstytucyjną, to nawet do konstytucji to wpiszesz, i wtedy państwowcy będą w dzisiejszej twojej sytuacji.

          Możesz też zaplanować zbrojne przejęcie władzy - ale licz się z tym,
          że państwo takich zakusów nie lubi, i skończysz jak Czuma z
          Niesiołowskim za komuny.




      • Gość: i tyle Re: Libertarianizm IP: *.ip.netia.com.pl 16.07.10, 11:05
        K7676-"zadarłeś" z przeintelektualizowanym, quazi filozoficznym tworem
        spod znaku Korwina - Mikke
        jakim jest "ch. w d. politykom "
        • k7676 Re: Libertarianizm 16.07.10, 11:43
          Gość portalu: i tyle napisał(a):

          > K7676-"zadarłeś" z przeintelektualizowanym, quazi filozoficznym tworem
          > spod znaku Korwina - Mikke
          > jakim jest "ch. w d. politykom "

          Nie zauważasz, że oN pisze, bo po prostu lubią pławić się w
          brzmieniu swoich słów? Nie kryje się za tym żadna chęć wdrażania
          zmian, takie uprawianie gadania dla gadania.

        • k7676 Re: Libertarianizm 16.07.10, 11:51
          jeszcze ci napisze o tzw. 'wolnosciowcach' krzykaczach takich jak ten tu wyżej .

          Towarzycho które o sobie mówi "wolnościowcy". Towarzycho
          jest mocno odlotowe, bo uparło się trwać w obronie dogmatów, których
          logicznie nijak obronić się nie da.

          "Wolnościowcy" to mieszanina samców beta i omega - wiecznie drugich i
          outsiderów. Pierwsi mają żal, że nie dla nich najwyższe stanowiska i
          splendory, drudzy ogólnie źle się czują w grupie, która ich sekuje. I
          tą rozbieżność charakterów wyraźnie widac i czuć.
          • Gość: ch. w d. polityom Re: Libertarianizm IP: 85.17.254.* 17.07.10, 22:44
            ja nie mam w sobie chęci wdrażania zmian. głoszę poglądy. lubię swoje poglądy bo uważam je za najsłuszniejsze. poza tym uważam je za oczywiste i nie widziałbym w nich nic ciekawego ale widzę że normalność czyli naturalne prawo do wolności w socjalizowanych społeczeństwach spotyka się często z niezrozumieniem, niedowierzaniem a nawet niejednokrotnie z potępaniem i krytykowaniem :)

            ktoś kto kwestionuje takie poglądy jak moje w tym wątku ma coś nietak z głową. co jest nielogicznego w tym ażebyś żył w świecie gdzie nikt nie ma władzy decydowania o Twoich prawach a jedynie (państwo czy jakieś prawo) może chronić Cię przed wymuszaniem czegoś na Tobie? to jest bardzo 0-jedynkowe, i super logiczne. jedna zasada - żyjesz jak chcesz, bo urodziłeś się godną niezależną jednostką do której nikt nie ma żadnych praw, i która może robić tylko to co chce, nie wchodząc w żaden system. system jest tworzony tylko na polach równorzędnych - czyli, ja i Ty możemy stworzyć system A, a kolega może stworzyć z koleżanką system B - to są tylko ICH SYSTEMY. i my do nich nic nie mamy, i nie ma do tego nik i nic, ponieważ nie ma jakiejkolwiek hierarchii która mogłaby się wtrącać w Wasz system i mój system stworzony z kimś. ludzie dobrowolnie mogą stworzyć sobie na zasadzie demokracji bezpośredniej jakieś ogólne prawa które pozwalają im sobie pomagać ale NIE MAJĄ PRAWA tworzyć praw które ograniczają dobrowolność innych ludzi. jest to przejrzyste proste i super logiczne.

            istnieją jednostki zakompleksione wśród wolnościowców, raczej jednak są to negatorzy i wykolejeńcy :). odwrócić należy proporcje. jednostka jest na tyle niezależna i na tyle nie pozwala "światu" wchodzić w swoje życie i opiera się socjalizmowi i przymusowi społecznemu oraz państwowemu że zaczyna walczyć i manifestować swoje poglądy. najczęściej jej poglądy są manifestem poza którym i tak dobrze się odnajduje w zbiorowości, ale jednocześnie dystansuje się od niej jako indywidualista i jednostka.

            anarchiści jak i wolnościowcy widzą że tylko pewne reguły dają niektórym "pozycje" która dyskryminuje innych. część z nich być może wolałaby te pozycje niż te inne, ale nie jest w stanie zaakceptować nierówności jak i tych reguł które te pozycje dają :).

            niestety wolnościowiec jako jednostka wyższa, od oportunisty i koniukturalisty, zderza się z zarzutem "myślenia swoimi kategoriami" który płynie od tego oportunisty że "nie ma tego co inni" więc im zazdrości ;). najczęściej jednak ten "kontrzarzut" jest stawiany przez tych którzy nie rozumieją że istnieją ci którzy zawsze byli poza konkurencją, ponieważ stoją w hierarchii wyżej, niż świnie.

            to wybitna jednostka indywidualisty odrzuca socjalizm, bo nie pasuje mu "większość" czy normalność tak zwana, i dąży do wyjątkowości. jednstka wyjątkowa może być oczkiem w głowie jednostek "normalnych" i ich inspiracją, może być wytykana palcami bo "nie jest taka jak wszyscy". źródłem jednak jej odmienności jest pragnienie wolności, indywidualności, i wyjątkowości, które zawsze stoją w poprzek socjalizmu.

            dyskusja jaką próbujesz wywołać - konflikt : jednostka - grupa

            niestety jest zbyt prymitywny abym mógł w nim uczestniczyć.

            dlatego albowiem że jest to konflikt zastępczy kiedy nie chce się przyjąć do wiadomości odmiennego punktu widzenia, a wtedy punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

            jednostka powie że zawsze było jej bardzo źle w grupie która ograniczała kreatywność i wolność jednostki i dlatego w jakimś stopniu z tej grupy występuje.

            weź np artystę. jak artysta ma być w grupie pracowników PGR w komunizmie, albo wśród kur domowych oglądających taniec z gwiazdami. jednostka wybijająca się ponad przeciętność źle się w niej czuje, bo źle się czuje w ograniczającej jej przeciętności. i najczęściej to nie przeciętność nie akceptuje ponadprzeciętności, ale to nieprzeciętność nudzi się przeciętnością.

            z kolei socjalista usiądzie i będzie "sekował" jednostki bo nigdy nie akceptował ludzi wybijających się ponad przeciętność i był za systemem który wyłaniał najlepszych socjalistów na określonych zasadach do "pełnienia uprzywilejowanych funkcji".

            jednak przede wszystkim to nie ta płaszczyzna dyskusji, bowiem my nie jesteśmy na forum społeczeństwo, ale "wybory".

            w społeczeństwie wolnościowcy chcą żeby każdy był niezależny na ile to możliwe. bo sam taki jest, chce być, był i będzie. bo nie chce jednakowości.

            jednak w wyborach wolnościowiec chce wolności, wolności od PRZYMUSU które stwarza prawo i system najczęściej zwany państwem z jego regulacjami.

            i w tym miejscu zaciera się konflikt jednostek, i społeczeństw, czy też socjalistów i indywidualistów. ponieważ w ich wspólnym interesie jest ażeby byli wolni od przymusu a idealny dla nich kompromis to "socjalizm czy też "społeczeństwo indywidualnych jednostek".

            niestety ludzie którzy nie chcą mieć Pana nad sobą, i władzy której będą służyć nigdy nie porozumieją się z ludźmi którzy albo chcą tą władzę mieć, albo jej się podporządkować w imię wymuszania własnych poglądów na innych, dopóki nie przekonają ich do swojego punktu widzenia :).

            niestety konserwatyści i szowiniści nie rozróżniają polityki od życia prywatnego. w prywatnym życiu jak staniesz oko w oko ze mną i z jakichś powodów ja będę od Ciebie silniejszy i powiem że fajne jest to co dla Ciebie nie jest fajne, to wiesz co zrobisz? podpiszesz się pod każdym moim hasłem :). kiedy im przyjdzie być zmuszonym do dostosowania się do zasad czyichś, chcą być nagle 'wolni'. w prywatnym życiu najczęściej jednak nikt ich na tyle nie zmusza do niczego, tak jak państwo i system z urzędnikami i politykami, i instytycjami czy ekonomicznymi elitami, żeby mieli ten problem. kiedy mowa jest o państwie, następuje "cudowne przeniesienie". wtedy chcą żeby im jak i wszystkim można było narzucić wszystko i segregować ludzi wedle jedynie słusznych kryteriów do których oczywiście wszyscy a nie tylko jednostki, powinni się dostosować.

            i tu z logiką są problemy :)


          • Gość: LL Re: Libertarianizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.10, 16:55
            Podpisuje sie pod Twoim zdaniem
        • Gość: ch. w d. politykom Re: Libertarianizm IP: 91.198.227.* 17.07.10, 22:14
          nie mam nic wspólnego z Korwinem Mikke. uważam kojarzenie libetarianizumu jako światopoglądu politycznego o charatkerze międzynarodowym a nie lokalnym z UPR czy Korwinem Mikke którym bliżej jest do Michalkiewicza i Radia Maryja za absurdalne nieporozumienie.

          ja jestem sobą, a więc indywidualistą. jako indywidualna jednostka jestem za prawem wszystkich do niczym nieograniczonej wolności. i brakiem reguł którym muszą się podporządkować czyli przymusu do czegokolwiek, przymusu wywieranego przez państwo jak i jakiekolwiek grupy uprzywilejowane. nie stoi za tym żadna myśl "polityczna" bo patrz na mój nick :). politycznie jestem przeciwny istnieniu ogólnych odgórnych hierarchii i kontroli czegokolwiek, a jeśli te reguły mają czemuś służyć to OCHRONIE a nie wymuszaniu jakichś założeń.

          lubię się określać jako anarchoindywidualista, ale nie jestem wyznawcą libertarianizmu. jestem antykapilistą, a z UPR w związku z tym łączy mnie niewiele.

          mówię o wolności. wolność ma być wolnością od wszystkiego. jest to postawa jednostki wobec świata, która procentuje stosunkiem do życia który możemy określić filozofią. to co piszę nawet w najbardziej "intelektualnych" moich tekstach które opracowałem kilka lat temu :), ma raczej więcej wspólnego z biblią niż programem politycznym :), a nawet filozofią polityczną :)

    • Gość: ROM Re: Libertarianizm IP: *.chello.pl 20.07.10, 17:08
      niemozliwy bo polska to katoland
    • agata.m4 Re: Libertarianizm 20.07.10, 17:12
      Polsce przydałaby się silna partia o lewicowych poglądach światopoglądowych.
    • agata.m4 Re: Libertarianizm 20.07.10, 17:13
      Gdyby tylko wybory parlamentarne wygrała partia centrolewicowa .. to by było
      piękne ... lewicowy światopogląd i koniec z polityką państwa opiekuńczego. takie
      połączenie uzdrowiłoby nasz piękny kraj
      • czuk1 Re: Libertarianizm 20.07.10, 17:38
        Jestem za koalicja PO z SLD.
        • Gość: M Re: Libertarianizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.10, 21:58
          Libertarianizm to coś bardzo złego,a ja życzę Polsce i Polakom wszystkiego
          najlepszego.
    • Gość: ch. w d. politykom Re: Libertarianizm IP: 79.120.86.* 20.07.10, 22:52
      hehe, bardzo konstruktywna konstruktywna wypowiedź :)

      ptium :)

      libertarianizm nie jest zamkniętym programem politycznym, a jest pewną koncepcją i filozofią, światopoglądem, prądem politycznym, należącym do ruchu wolnościowego bardzo szerokiego.

      jeśli nie życzysz Polakom libertarianizmu, a życzysz wolności, to może być. jeśli życzysz alternatywnych rozwiązań wolnościowych, to chciałbym usłyszeć jakich. anarchii? :)

      jakiej? :)

      jeśli zaś nie życzysz Polakom wolności, to jak rozumiem, wolność to coś co jest bardzo złego.

      na tle absolutnej i totalnej wolności zdecydowanie libertarianizm jest bardzo, i to bardzo zły. ale na tle konkurencyjnych koncepcji politycznych, jest na pewno dużo mniejszym złem, zwłaszcza, jeśli mówimy o dość typowych koncepcjach politycznych, do których libertarianizm zaliczam (zasadniczo jest to jednoznaczniejszy i konkretniejszy liberalizm dalej posunięty niż liberalizm konserwatywny patrząc na założenia gospodarczo prawno ustrojowe).

      najważniejsze polityczne pytanie do Polaków powinno brzmieć następujące:

      czy chce Pan \ Pani mieć policjanta nad sobą?
      i czy cchą Państwo zanim coś zrobią, zawsze zastanowić się i dowiedzieć i sprawdzić w miliardowych szczegółowych przepisach czy Państwu to zrobić wolno? :)

      czy chcą Państwo może jednak robić co chcą, nie musząc mieć na to żadnych pozwoleń i zezwoleń, zwłaszcza, jeśli Państwo robią to jedynie we własnym zakresie, a jeśli to co Państwo robią jest wspólną robotą z innymi, odbywa się za ich aprobatą?

      dalej należy zapytać.

      czy Państwo chcą ażeby ktoś Państwu wyznaczał co Państwo mogą, i czego nie mogą, np powiedzieć albo opublikować, i za Państwa ustalał czy to jest dozwolone, czy nie dozwolone oraz za Państwa decydował o interpretacji waszych czynów?

      czy Państwo chcą móc ustalać własne reguły na podstawie których Państwo robią to co chcą, czy chcą Państwo, ażeby te reguły zawsze obowiązywały wszystkich i były jednakowe dla 100% wszystkich? a jeśli tak, to czy są Państwo za tym, ażeby te jednakowe reguły wyznaczali Państwu ludzie władzy, czy chcą Państwo decydować o tym przynajmniej większościowo w referendum?

      czy Państwo chcą mieć dywersyfikację i decentralizację, możliwych systemów i usług, z których mogą Państwo wybrać sobie najlepszą, czy chcą Państwo tego, ażeby mogła istnieć jedyna uprzywilejowana kasta i korporacja, polityków, prawników, policjantów, itp którzy będą jako jedyni mieli niedostępne 99% społeczeństwa instrumenty do sprawowania władzy i kontroli nad Wami czyli Państwem? :)

      czy potrzebują Państwo państwa, do tego ażeby rozwiązywać dla Państwa ważne problemy, i czy ufają Państwo że tylko państwo może je rozwiązać najlepiej? :)

      czy godzą się Państwo np na to, że jak Państwo robią firmę, to tylko i wyłącznie 1 kryteria narzucone przez Państwo mogą ograniczać wolność gospodarczą Waszej firmy, czy chcieliby Państwo mieć prawdziwą wolność gospodarczą? czy jeśli robią Państwo portal internetowy, to chcielby Państwo móc go robić na własnych zasadach, czy chcą Państwo mieć wymuszone na sobie pod groźbą kar i likwidacji portalu a nawet ograniczenia wolności, zasady które ustali sobie ktoś kto tworzy system w państwie? czy jeśli Państwo chcą jako społeczeństwo czy społeczności na danym terenie powołać skuteczną np policję obywatelską do strzeżenia Waszego bezpieczeństwa, to czy Państwu się podoba to że nie mogą, i muszą mieć jedynie słuszną policję państwową, która jako jedyna ma uprawnienia których nikt inny w Polsce nie ma, i mieć nie może, nawet prywatny detektyw?

      jeśli Państwo są przeciwni libertarianizmowi apriori, to czy Państwo na prawdę są za państwem z "Procesu" Kafki, i "Rok 1984" Orwella? a jeśli nie, to który z znanych w Polsce "ruchów politycznych" jeśli tak to można nazwać, może jest bardziej przeciw państwu totalitarnemu, od libertarian, anarchistów, czy Partii Piratów mającej dobry albo bardzo wąski program?

      czy Państwo chcą móc ustalać zasady na których mogą działać, żyć, i powoływać do życia własne, indywidualne i jedynie Wam charakterystyczne autorskie propozycje, i inicjatywy, czy Państwo chcą żyć w komunizmie, gdzie racja, jest tylko po 1 stronie i wszyscy, muszą się do niej dostosować? a jeśli tego zrobić nie chcą, to są "przestępcami" i "wrogami" których należy karać, za "nieposłuszeństwo"? :) czy Państwo potrzebują kodeksu, policjanta, żandarma, Pana, i bata nad sobą? :)

      czy Państwo chcą żyć we Własnym Świecie, czy w świecie, który należy do kogo jak kogo, ale nie do Was, do innych? :) do systemu, i jego dziwek.

      czy Państwo są "państwowcami" dla których system, państwo, naród, to największa wartość i chcą Państwo budować "idealny system szczęściem dla wszystkich" i oczywiście w domyśle "wszystkich normalnych" :), czy chcą Państwo dać Wolność ludziom, do autonomii decydowania o Swoim życiu, i wszystkich jego przejawach w ramach IM właściwych reguł.

    • Gość: ?? Re: Libertarianizm IP: *.ip.netia.com.pl 22.07.10, 14:01
      mnie interesuje czy katolik moze byc libertarianem?
      • Gość: ?? Re: Libertarianizm IP: *.ip.netia.com.pl 22.07.10, 14:04
        Jak bowiem powiadają libertarianie, których dane mi było poznać, czego się
        dotknie państwo to, za przeproszeniem, spieprzy. Owszem, może początkowo podatki
        na armię były słuszne, ale to się zdegenerowało. Owszem, może własność
        legitymizowana przez Państwo, była potrzebna, ale to się zdegenerowało. Owszem,
        może ingerencja we władzę rodzicielską, była pożądana, ale ta idea już na pewno
        uległa rozkładowi. Tak czy inaczej dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane.
      • l.69.ll Re: Libertarianizm 22.07.10, 14:09
        moje pytanie bedzie takie: czy wiara, odziedziczona od przodków, którzy ją
        przyjęli na skutek nakazu państwowego jest wiarą dopuszczalną przez libertarian?
        Jeżeli tak to co za problem narzucić wiarę w ZUS, za ileś lat potomkowie
        libertarian będą wierzyli w ZUS i mówili, że to jest libertarianizm.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka