wylogowany.pielegniarz
07.08.10, 15:57
Komorowski wygrał wybory i został prezydentem. A u nas co?
A u nas głównym tematem jest sfrustrowany i rozgoryczony paranoik, który
przegrał wybory i wreszcie po skończonej szopce kampanijnej może w końcu pluć
dowolnie na politycznych konkurentów, którzy nie lubili jego brata i popadać w
coraz większy obłęd. Mogą mu nawet wtórować partyjni kibole w rodzaju Jojo czy
Szczypy i przez zaciśnięte zęby cedzić złośliwości pod adresem wygranych z
nieskrywaną złością niczym dzieci ze szkoły podstawowej. I co z tego? Czy to
jest powód, żeby był to główny temat, jakim polska opinia publiczna powinna żyć?
Każdy, kto widział wystąpienia Kaczyńskiego po kampanii wyborczej, nie ma
chyba wątpliwości, że jest to już po prostu fizycznie i psychicznie wrak
człowieka. Jego zachowanie nie pozostawia też wątpliwości, że nie wygra
wyborów parlamentarnych i będzie to jego koniec.
Gdyby Polska była normalnym krajem, to głównym tematem nie byłoby to, co się
dzieje wokół człowieka, który, jeśli chodzi o politykę, jest już po prostu
polityczną padliną.