ferrari.dubienieckich
09.08.10, 09:45
Na Dolnym Śląsku burmistrz Bogatyni nie wiedział nawet, jaki jest
poziom wody. - Mówił również, że obawa się o brak chleba, ale nie
zadzwonił do żadnego z piekarzy - zaznaczył Miller. Dodał, że MSWiA
sprowadziło do miasta wojsko i zastępy straży pożarnej, które
pomagają mieszkańcom. - Weszli w rolę samorządu terytorialnego.
www.tvn24.pl/0,1668499,0,1,w-bogatyni-zabraklo-skutecznego-
dzialania-wladz,wiadomosc.html