Dodaj do ulubionych

Wracając do sprawy katastrofy pod Smoleńskiem…

23.08.10, 19:20
Otóż kluczowym dla sprawy wydaje mi się nie jest ustalenie treści
rozmowy pomiędzy braćmi Kaczyńskimi, jaka miała miejsce tuż przed
lądowaniem.
Nie jest istotne ile osób było w kokpicie i czy i jakie były naciski
na pilotów.
Nie jest również istotne to czy kontrolerzy na wieży lotnika byli
trzeźwi.
Istotne dla ustalenia prawdy o tych wydarzeniach jest stwierdzenie
ponad wszelką wątpliwość, czy za sterami TU-154 siedział major
Protasiuk. Przypomnę, że w końcowej fazie lotu rejestratory nie
zapisały jego głosu na taśmach.
Obserwuj wątek
    • mr.sajgon Tego jeszcze nie grali 23.08.10, 19:23
      tw_wielgus napisał:

      > Otóż kluczowym dla sprawy wydaje mi się nie jest ustalenie treści
      > rozmowy pomiędzy braćmi Kaczyńskimi, jaka miała miejsce tuż przed
      > lądowaniem.
      > Nie jest istotne ile osób było w kokpicie i czy i jakie były naciski
      > na pilotów.
      > Nie jest również istotne to czy kontrolerzy na wieży lotnika byli
      > trzeźwi.
      > Istotne dla ustalenia prawdy o tych wydarzeniach jest stwierdzenie
      > ponad wszelką wątpliwość, czy za sterami TU-154 siedział major
      > Protasiuk. Przypomnę, że w końcowej fazie lotu rejestratory nie
      > zapisały jego głosu na taśmach.
      >
      >

      Sugerujesz ze bylo to porwanie ? Widze ze wszystkim odbija to tylko kwestia czasu.
      • tw_wielgus Re: Tego jeszcze nie grali 23.08.10, 19:27
        Merytorycznej, jeżeli potrafisz pls...
        • mr.sajgon Re: Tego jeszcze nie grali 23.08.10, 19:46
          tw_wielgus napisał:

          > Merytorycznej, jeżeli potrafisz pls...
          Nie pasuje ci do tezy moj post ?
          Jesli za sterami nie siedzial Protasiuk to musial go ktos pod bronia zmusic do
          opuszczenia fotela pilota.
          Gdyby bylo inaczej to Protasiuk nie nadawalby sie na to stanowisko. Wtedy
          pociagnalby za soba Klicha i Tuska, bo ktos go posadzil za sterami.
          • tw_wielgus Re: Tego jeszcze nie grali 23.08.10, 19:48
            Co?
            Za obsadę pilotów odpowiedzialnosć ponisi premier i min. obrony?
            Sajgona przyjacielu, pozwolę Ci na sprostowanie bo o tak idiotyczną
            teze to Cię nie podejrzewałem.
            • mr.sajgon Re: Tego jeszcze nie grali 23.08.10, 20:15
              tw_wielgus napisał:

              > Co?
              > Za obsadę pilotów odpowiedzialnosć ponisi premier i min. obrony?
              > Sajgona przyjacielu, pozwolę Ci na sprostowanie bo o tak idiotyczną
              > teze to Cię nie podejrzewałem.

              Pilot byl czynnym wojskowym, wiec to naturalne ze Klich jest jego zwierzchnikiem
              a Klicha Dondon.
              To ze po katastrofie Casy nie dostal kopa Klich obciaza wlasnie Tuska. I
              dlatego ze nadal tkwi na stolku obciaza Dondona.
              O twojej tezie w tym watku juz napisalem i podtrzymuje.
              • tw_wielgus Re: Tego jeszcze nie grali 23.08.10, 20:19
                Naczelnym dowódcą sił zbrojnych RP -jest według takiego dokumentu co
                się nazywa konstytucja -Prezydent RP. W tamtym czasie był nim Lech
                Kaczyński.
                • mr.sajgon Re: Tego jeszcze nie grali 23.08.10, 22:51
                  tw_wielgus napisał:

                  > Naczelnym dowódcą sił zbrojnych RP -jest według takiego dokumentu co
                  > się nazywa konstytucja -Prezydent RP. W tamtym czasie był nim Lech
                  > Kaczyński.
                  >
                  Nie moze byc ;-))
                  To on nie pilnowal zyrandola ten Lech ?

                  Sadzisz ze jak zalozy sie x watkow na ten sam temat w tym wypadku spiskowa
                  teorie katastrofy to uda ci sie zaklac rzeczywistosc ?
                  Watpie, tego nawet GW sie nie uda.
                  • tw_wielgus Re: Tego jeszcze nie grali 24.08.10, 10:19
                    Mało zgrabna riposta, zaplątałeś się w swoje własne sidła.
        • prawieemeryt Re:Bezpieczniej jest mieć ptaka w ręku niż nad gło 24.08.10, 08:35
          wą. Fakt - ale nic nie poradzisz jak ktoś ma „ptaka“ zamiast głowy.
      • adams96 Re: Tego jeszcze nie grali 23.08.10, 19:34
        RE:Towarzysz "wielgus" napisal glupstwa ktore Partia Oszustow juz
        200razy szukala w Rosji oraz Polsce i nic nie znalazla.Wiadomo ze
        chcieli obciazyc sp.Lecha Kaczynskiego i jednak sie im nie
        udalo.Niech OSZOLOM lepiej napisze dlaczego Pan minister Klich nie
        otrzymal zadnej odpowiedzi na swoje pytania do prokuratury
        rosyjskiej i dlaczego sledztwo polskie zawislo w prozni.
        • mr.sajgon Re: Tego jeszcze nie grali 23.08.10, 19:37
          adams96 napisał:

          > RE:Towarzysz "wielgus" napisal glupstwa ktore Partia Oszustow juz
          > 200razy szukala w Rosji oraz Polsce i nic nie znalazla.Wiadomo ze
          > chcieli obciazyc sp.Lecha Kaczynskiego i jednak sie im nie
          > udalo.Niech OSZOLOM lepiej napisze dlaczego Pan minister Klich nie
          > otrzymal zadnej odpowiedzi na swoje pytania do prokuratury
          > rosyjskiej i dlaczego sledztwo polskie zawislo w prozni.

          To dla niego drobiazg, ktory mu nie pasuje do z gory zalozonej tezy.
        • tw_wielgus Re: Gomez Addams – głowa rodu Addamsów 23.08.10, 19:44
          napisał:

          > RE:Towarzysz "wielgus" napisal glupstwa ktore Partia Oszustow juz
          > 200razy szukala w Rosji oraz Polsce i nic nie znalazla.

          No właśnie, nie znalazła widać niepotrzebnie upparli się aby
          szukalać w kokpicie.
          • mr.sajgon Re: Gomez Addams – głowa rodu Addamsów 23.08.10, 19:46
            tw_wielgus napisał:


            > No właśnie, nie znalazła widać niepotrzebnie upparli się aby
            > szukalać w kokpicie.
            >

            Jaki ty jestes merytoryczny ;-)
            • tw_wielgus Re: Gomez Addams – głowa rodu Addamsów 23.08.10, 19:50
              A co widzisz w tym stwierdzeniu niemerytorycznego....?!
              Gość stwierdził, że nie znaleziono dowódów. To chyba logiczne, iż
              jedną z przyczyn może być to, iż szukano ich nie tam gdzie się
              znajdowały.
              • gini Co do tych badan genetycznych 23.08.10, 19:54
                Podobno byla identyfikacja zwlok, a przed nia sekcja, wiec zdaje
                sie, ze jakos oznaczyli zwloki, sfotografowali przynajmniej, wiec,
                coz teraz badac.
                • tw_wielgus Re: Co do tych badan genetycznych 23.08.10, 20:04
                  A wiec jednak potrzebny jest czas na sprawdzenie tysięcy dowodów,
                  poszlak, przeczytanie setek ekspertyz.
                  Dlaczego wiec pewne środowisko naciska na rząd i buduje kolejne
                  teorie spiskowe?
                  Co chcą "przykryć" tym medialnym wrzaskiem? Czego się boją?
                  • gini Re: Co do tych badan genetycznych 23.08.10, 20:19
                    tw_wielgus napisał:

                    > A wiec jednak potrzebny jest czas na sprawdzenie tysięcy
                    dowodów,
                    > poszlak, przeczytanie setek ekspertyz.
                    > Dlaczego wiec pewne środowisko naciska na rząd i buduje kolejne
                    > teorie spiskowe?
                    > Co chcą "przykryć" tym medialnym wrzaskiem? Czego się boją?
                    >

                    Odpowiedz na pytanie jak umiesz ,w kocu jakos identyfikowali te
                    ofiary,przeciez pobierali material od rodzin, wiec chyba wiedza
                    gdzie znalezli cialo Blasika.
                    Wiedza chyba kto byl w kabinie, bo przeciez odeslali ciala w
                    trumnach oznaczonych nazwiskami.
                    • tw_wielgus Re: Co do tych badan genetycznych 23.08.10, 20:24
                      Logicznie rzecz ujmując istotny jest materiał generyczny pobrany z
                      urządzeń samolotu do ustalenia kto gdzie był a i to nie będzie
                      ostatecznym dowodem. To gdzie znaleziono ciało generała nie ma
                      żadnego znaczenia przy tych przeciążeniach jakie panowały w momencie
                      katastrofy.
                      • gini Re: Co do tych badan genetycznych 24.08.10, 00:45
                        tw_wielgus napisał:

                        > Logicznie rzecz ujmując istotny jest materiał generyczny pobrany
                        z
                        > urządzeń samolotu do ustalenia kto gdzie był a i to nie będzie
                        > ostatecznym dowodem. To gdzie znaleziono ciało generała nie ma
                        > żadnego znaczenia przy tych przeciążeniach jakie panowały w
                        momencie
                        > katastrofy.

                        Ale dobre, widziales ten samolot w jakim jest stanie?
                        • tw_wielgus Re: Co do tych badan genetycznych 24.08.10, 10:18
                          Widziałem i..?
                          Co sugerujesz?
                          • gini Re: Co do tych badan genetycznych 24.08.10, 10:23
                            tw_wielgus napisał:

                            > Widziałem i..?
                            > Co sugerujesz?

                            Ile procent zostalo z tego samolotu, i co na nim mozna badac.
                            Dopiero teraz zdecydowali sie polozyc jakis brezent i ogrodzic
                            jakims plotem, o samym miejscu zabezpieczeniu miejsca
                            katastrofy wspominac nie bede, o naszych archeologach, ktorzy juz
                            kilka miesiecy wybieraja sie do Rosji zbadac teren, tez nie
                            wspomne.
                            • tw_wielgus Re: Co do tych badan genetycznych 24.08.10, 12:26
                              Nie potrafię ocenić procentowo, ale o ile widziałem kadłub przetrwał
                              w stosunkowo dobrym stanie.
                              • tw_wielgus Re: Co do tych badan genetycznych 24.08.10, 12:27
                                Sorry miałem na myśli tą część statku powietrznego, w której
                                siedzieli piloci.
                                • gini Re: Co do tych badan genetycznych 24.08.10, 12:36
                                  tw_wielgus napisał:

                                  > Sorry miałem na myśli tą część statku powietrznego, w której
                                  > siedzieli piloci.

                                  A widziales ja gdzies w ogole?Bo ja nie .
                                  • tw_wielgus Re: Co do tych badan genetycznych 24.08.10, 12:45
                                    To sobie poszukaj w niecie zdjęć. Tyle mogę Ci doradzić.
                                    • gini Re: Co do tych badan genetycznych 24.08.10, 12:49
                                      tw_wielgus napisał:

                                      > To sobie poszukaj w niecie zdjęć. Tyle mogę Ci doradzić.

                                      wyborcza.pl/51,75248,7961525.html?i=1
                                      prosze tu masz zdjecie gdzie jest ten dobrze zachowany kokpit.
                                      • ferrari.dubienieckich Re: Co do tych badan genetycznych 24.08.10, 12:54
                                        gini napisała:

                                        > tw_wielgus napisał:
                                        >
                                        > > To sobie poszukaj w niecie zdjęć. Tyle mogę Ci doradzić.
                                        >
                                        > wyborcza.pl/51,75248,7961525.html?i=1
                                        > prosze tu masz zdjecie gdzie jest ten dobrze zachowany kokpit.

                                        Walnal kopytami do gory o glebe z predkoscia min 300km/h to czego
                                        sie spodziewalas? Nizej podalem ci zdjecie bezposrednio po
                                        katastrofie.
                                        • gini Re: Co do tych badan genetycznych 24.08.10, 13:06
                                          ferrari.dubienieckich napisał:

                                          > gini napisała:
                                          >
                                          > > tw_wielgus napisał:
                                          > >
                                          > > > To sobie poszukaj w niecie zdjęć. Tyle mogę Ci doradzić.
                                          > >
                                          > > wyborcza.pl/51,75248,7961525.html?i=1
                                          > > prosze tu masz zdjecie gdzie jest ten dobrze zachowany kokpit.
                                          >
                                          > Walnal kopytami do gory o glebe z predkoscia min 300km/h to
                                          czego
                                          > sie spodziewalas? Nizej podalem ci zdjecie bezposrednio po
                                          > katastrofie.
                                          >

                                          No widzisz bezposrednio po katastrofie byl a teraz sie zmyl.
                                          • ferrari.dubienieckich Re: Co do tych badan genetycznych 24.08.10, 13:08
                                            gini napisała:

                                            >> No widzisz bezposrednio po katastrofie byl a teraz sie zmyl.

                                            Nie zmyl sie. Teraz jest polozony "nogami na dol".
                                            • gini Re: Co do tych badan genetycznych 24.08.10, 13:12
                                              ferrari.dubienieckich napisał:

                                              > gini napisała:
                                              >
                                              > >> No widzisz bezposrednio po katastrofie byl a teraz sie zmyl.
                                              >
                                              > Nie zmyl sie. Teraz jest polozony "nogami na dol".
                                              >

                                              Gdzie znowu?
                                      • gini Re: Co do tych badan genetycznych 24.08.10, 13:02
                                        ttp://www.gover.pl/userfiles/publikacje/rzdowy_samolot_large_6-
                                        large.jpg

                                        Tu masz samolot przed wypadkiem.
                                        • gini Re: Co do tych badan genetycznych link 24.08.10, 13:03
                                          www.gover.pl/userfiles/publikacje/rzdowy_samolot_large_6-large.jpg
                                          • kzet69 Re: Co do tych badan genetycznych link 25.08.10, 13:17
                                            Gini cała ta dyskusja jest bez sensu. Resztek kokpitu NIGDY nie
                                            złożono z pozostałymi szczątkami na lotnisku w Smoleńsku.
                                            Bezpośrednio został zabrany przez MAK do Moskwy, z prostej przyczyny
                                            w kokpicie fizycznie znajduja się prawie wszystkie najważniejsze
                                            przyrzady. Przecież to z kokpitu wymontowano TAWS, który poleciał na
                                            ekspertyzę do USA. Zresztą ostatnio rosyjski prokurator uzasadniał
                                            brak materiałów z sekcji zwłok trwającymi badaniam DNA, mającymi
                                            jednoznacznie ustalić, kto jakie miejsce zajmował w kokpicie.
                                            pzdr.
                              • ferrari.dubienieckich Re: Co do tych badan genetycznych 24.08.10, 12:28
                                tw_wielgus napisał:

                                > Nie potrafię ocenić procentowo, ale o ile widziałem kadłub
                                przetrwał
                                > w stosunkowo dobrym stanie.
                                >

                                Zwlaszcza kokpit. Na temat tego kokpitu pismatolstwo usnulo nawet
                                jakas teorie spiskowa.
                                • tw_wielgus Re: Co do tych badan genetycznych 24.08.10, 12:47
                                  I to nie jedną, jak się poczyta nezależną(od rozumu).pl to można
                                  odnieść wrażenie, że w tej sprawie mamy pewność co do zamachu.
                                  Nikt tylko nie potrafi podać motywu, coś tam beczą bez sensu o gazie
                                  łupkowym o rurociągu, ale logicznie nie potrafią uzasadnić po co
                                  rosjanie mieliby wyciąć taki numer.
                              • gini Re: Co do tych badan genetycznych 24.08.10, 12:35
                                tw_wielgus napisał:

                                > Nie potrafię ocenić procentowo, ale o ile widziałem kadłub
                                przetrwał
                                > w stosunkowo dobrym stanie.
                                >
                                "stosunkowo dobry stan" ,ale co z kokpitem?
                                • tw_wielgus Re: Co do tych badan genetycznych 24.08.10, 12:49
                                  Ty chyba jesteś jednak netowo niepełnosprawna.
                                  files.gadu-gadu.pl/tu154m-bf2d9190b51e16929b42e7fad3b3f2183b92189b.jpg
                                • ferrari.dubienieckich Re: Co do tych badan genetycznych 24.08.10, 12:50
                                  gini napisała:

                                  > tw_wielgus napisał:
                                  >
                                  > > Nie potrafię ocenić procentowo, ale o ile widziałem kadłub
                                  > przetrwał
                                  > > w stosunkowo dobrym stanie.
                                  > >
                                  > "stosunkowo dobry stan" ,ale co z kokpitem?
                                  >

                                  i.wp.pl/a/f/jpeg/24900/katastrofa_smolensk_ap512.jpeg
                                  • gini Re: Co do tych badan genetycznych 24.08.10, 13:05
                                    ferrari.dubienieckich napisał:

                                    > gini napisała:
                                    >
                                    > > tw_wielgus napisał:
                                    > >
                                    > > > Nie potrafię ocenić procentowo, ale o ile widziałem kadłub
                                    > > przetrwał
                                    > > > w stosunkowo dobrym stanie.
                                    > > >
                                    > > "stosunkowo dobry stan" ,ale co z kokpitem?
                                    > >
                                    >
                                    > i.wp.pl/a/f/jpeg/24900/katastrofa_smolensk_ap512.jpeg
                                    >

                                    Tyle, ze nie widac tego kokpitu, na tym lotnisku na ktorym
                                    zgromadzono szczatki.
                                    • ferrari.dubienieckich Re: Co do tych badan genetycznych 24.08.10, 13:10
                                      gini napisała:

                                      > ferrari.dubienieckich napisał:
                                      >
                                      > > gini napisała:
                                      > >
                                      > > > tw_wielgus napisał:
                                      > > >
                                      > > > > Nie potrafię ocenić procentowo, ale o ile widziałem kadłub
                                      > > > przetrwał
                                      > > > > w stosunkowo dobrym stanie.
                                      > > > >
                                      > > > "stosunkowo dobry stan" ,ale co z kokpitem?
                                      > > >
                                      > >
                                      > > i.wp.pl/a/f/jpeg/24900/katastrofa_smolensk_ap512.jpeg
                                      > >
                                      >
                                      > Tyle, ze nie widac tego kokpitu, na tym lotnisku na ktorym
                                      > zgromadzono szczatki.

                                      Badaja ta czesc w laboratorium.
                                      • gini Re: Co do tych badan genetycznych 24.08.10, 13:14
                                        ferrari.dubienieckich napisał:

                                        >.
                                        .
                                        > > > i.wp.pl/a/f/jpeg/24900/katastrofa_smolensk_ap512.jpeg
                                        > > >
                                        > >
                                        > > Tyle, ze nie widac tego kokpitu, na tym lotnisku na ktorym
                                        > > zgromadzono szczatki.
                                        >
                                        > Badaja ta czesc w laboratorium.
                                        >

                                        A ty skad wiesz, daj jakis link.Przeciez juz sie zastanawiali czy
                                        nie przetopic, a teraz za badania sie wzieli?Po czterech
                                        miesiacach brezentem przykryja i plotek postawia?
                                        • kzet69 Re: Co do tych badan genetycznych 25.08.10, 13:28
                                          gini juz pisałem kokpit a właściwie jego resztki został bezposrednio
                                          po katastrofie zabrany do Moskwy przez MAK, znajdziesz pewnie jego
                                          szczątki w ich laboratoriach.
                                          • gini Re: Co do tych badan genetycznych 25.08.10, 13:39
                                            kzet69 napisał:

                                            > gini juz pisałem kokpit a właściwie jego resztki został
                                            bezposrednio
                                            > po katastrofie zabrany do Moskwy przez MAK, znajdziesz pewnie
                                            jego
                                            > szczątki w ich laboratoriach.

                                            Dzieki za info,piszesz rozsadnie ,spokojnie, tyle, ze nigdzie
                                            wlasciwie nie natknelam sie na info dotyczace kokpitu
                                            • kzet69 Re: Co do tych badan genetycznych 25.08.10, 16:36
                                              > Dzieki za info,piszesz rozsadnie ,spokojnie, tyle, ze nigdzie
                                              > wlasciwie nie natknelam sie na info dotyczace kokpitu

                                              Bo chyba nikt z dziennikarzy Rosjan o to nie pytał, ale skoro w
                                              Moskwie znalazł się TAWS, wysokościomierze czy kamera dziobowa, to
                                              logiczne że znalazł się tam cały kokpit...
                                              pzdr
                                  • kzet69 Re: Co do tych badan genetycznych 25.08.10, 13:26
                                    tw-wielkus i ferrari_dubienieckich, czy wyście się ND oczytali???
                                    Litości!!! Zdjęcia, które linkujecie to nie kokpit tylko ogon
                                    samolotu z urwanym statecznikiem pionowym, wyrwana klapa techniczną
                                    i na dodatek odwrócony 0 180 stopni....
              • mr.sajgon Re: Gomez Addams – głowa rodu Addamsów 23.08.10, 20:16
                tw_wielgus napisał:

                > A co widzisz w tym stwierdzeniu niemerytorycznego....?!
                > Gość stwierdził, że nie znaleziono dowódów. To chyba logiczne, iż
                > jedną z przyczyn może być to, iż szukano ich nie tam gdzie się
                > znajdowały.

                Widze ze chcesz zebym pochwalil twoj nos psa, ale niestety.
                • tw_wielgus Re: Gomez Addams – głowa rodu Addamsów 23.08.10, 20:20
                  Nie mam psiego nosa, ale, ale dlaczego Twoja dziewczyna jak Cię
                  całuje to zamyka oczy?
                  • mr.sajgon Re: Gomez Addams – głowa rodu Addamsów 23.08.10, 22:55
                    tw_wielgus napisał:

                    > Nie mam psiego nosa, ale, ale dlaczego Twoja dziewczyna jak Cię
                    > całuje to zamyka oczy?

                    Bo widzi swinski ryj z wydziarganym na czole napisem tw. w....jak stoi za mna.
                    • tw_wielgus Re: Gomez Addams – głowa rodu Addamsów 24.08.10, 10:21
                      To przykre, musisz coś z tym zrobić. Nie wiedziałem, iż mnie tak
                      uwiebiasz, że postanowiłeś sobie "tw" na czole wytatułować.
      • zapijaczony_ryj A najbardziej odbija maciarewiczowi 24.08.10, 15:06
        mr.sajgon napisał:
        >
        > Sugerujesz ze bylo to porwanie ? Widze ze wszystkim odbija to tylko kwestia cza
        > su.
        >
    • ferrari.dubienieckich Re: Wracając do sprawy katastrofy pod Smoleńskiem 23.08.10, 19:27
      Co ty. Wedlug pewnej gazety najwazniejsze jest to, ze wrak lezy
      niezabezpieczony i niszczeje
      . :)
      wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/299553,cialo-prezydenta-bylo-zmiazdzone.html

      Dziennikarza gazety nie dopuszczono do niszczejącego, niczym nie
      zabezpieczonego wraku samolotu. :(
      • tw_wielgus Re: Wracając do sprawy katastrofy pod Smoleńskiem 23.08.10, 19:32
        To okropne, nie dopuscić dziennikarza to poważne uchybienie
        dyplomatyczne. Dziennikarz nabiera wtedy podejrzeń i publikuje je w
        Naszym Dzienniku
    • porannakawa01 Re: Wracając do sprawy katastrofy pod Smoleńskiem 23.08.10, 19:30
      Pisałam o tym wcześniej.
      Były prowadzone rozmowy z wieżą po rosyjsku.
      Potem te rozmowy zamilkły i z wieży mówili, że ich pilot nie rozumie.
      Kto siedział za sterami?
      • adams96 Re: Wracając do sprawy katastrofy pod Smoleńskiem 23.08.10, 19:39
        Re:wreszcie odezwala sie genialna "porannakawa"ktora dawno nie
        pisala swoich glupstw do kwadratu bo juz nie ma zadnej logicznej
        koncepcji.Zacznij lepiej pisac do SWIRSZCZYKA dla dzieci.
        • etwas-geheimnis Re: Wracając do sprawy katastrofy pod Smoleńskiem 23.08.10, 19:43
          sugeruje że siedział za sterami Błasik , mało prawdopodobne zle znacznie
          bardziej niz sztuczna mgła.
          • tw_wielgus Re: Wracając do sprawy katastrofy pod Smoleńskiem 23.08.10, 19:46
            Dlaczego gen. Błasik?
            Można załozyć że jak pierwszy pilot odmówił, wykonania zadania
            podjąś się drugi z pilotów.
            • etwas-geheimnis Re: Wracając do sprawy katastrofy pod Smoleńskiem 23.08.10, 20:12
              Tez mozliwe, ale najbardziej nas ciekawi, kto takie zadanie w tej sytuacji mu
              zlecił i czy zlecił.
              • tw_wielgus Re: Wracając do sprawy katastrofy pod Smoleńskiem 23.08.10, 20:21
                Niestety rejestratory nie zapisują głosów spoza kabiny pilotów.
      • ferrari.dubienieckich Re: Wracając do sprawy katastrofy pod Smoleńskiem 23.08.10, 19:40
        porannakawa01 napisała:

        > Pisałam o tym wcześniej.
        > Były prowadzone rozmowy z wieżą po rosyjsku.
        > Potem te rozmowy zamilkły i z wieży mówili, że ich pilot nie
        rozumie.
        > Kto siedział za sterami?

        Badania materialu genetycznego znalezionego w kokpicie moze nam to
        wyjasnia.
      • tw_wielgus Re: Wracając do sprawy katastrofy pod Smoleńskiem 23.08.10, 19:41
        A to zdublowłem wątek...
        Sorry, nie czytałem Twoich przemyśleń.
        Niechcący popełniłem plagiat.
      • gini Re: Wracając do sprawy katastrofy pod Smoleńskiem 23.08.10, 19:44
        porannakawa01 napisała:

        > Pisałam o tym wcześniej.
        > Były prowadzone rozmowy z wieżą po rosyjsku.
        > Potem te rozmowy zamilkły i z wieży mówili, że ich pilot nie
        rozumie.
        > Kto siedział za sterami?

        cos Ci sie pokickalo, kontrolerzy od razu zarzucali pilotom brak
        znajomosci rosyjskiego co bylo nieprawda.
        • wujaszek_joe Re: Wracając do sprawy katastrofy pod Smoleńskiem 23.08.10, 23:29
          niczego nie zarzucali. na pytanie, czemu samolot przestał odpowiadać stwierdzili
          "nie wiem"
          jak dziennikarz dociekał to usłyszał "może nie rozumieli?" I poszło w Polskę, że
          kontrolerzy coś takiego twierdzili.
          • gini Re: Wracając do sprawy katastrofy pod Smoleńskiem 24.08.10, 00:53
            wujaszek_joe napisał:

            > niczego nie zarzucali. na pytanie, czemu samolot przestał
            odpowiadać stwierdzil
            > i
            > "nie wiem"
            > jak dziennikarz dociekał to usłyszał "może nie rozumieli?" I
            poszło w Polskę, ż
            > e
            > kontrolerzy coś takiego twierdzili.

            alez skad, od razu twierdzili, ze nie znali rosyjskiego.Mieli
            problemy podobno z liczebnikami co nie bylo prawda.
            • wujaszek_joe Re: Wracając do sprawy katastrofy pod Smoleńskiem 24.08.10, 09:45
              Z liczebnikami to w ogóle był chyba problem, sądząc po wyniku lądowania
              • gini Re: Wracając do sprawy katastrofy pod Smoleńskiem 24.08.10, 10:20
                wujaszek_joe napisał:

                > Z liczebnikami to w ogóle był chyba problem, sądząc po wyniku
                lądowania

                Dla kogo problem dla wiezy?Protasiuk swietnie mowil po rosyjsku.
                • mietowe_loczki Re: Wracając do sprawy katastrofy pod Smoleńskiem 24.08.10, 15:15
                  Protasiuk tak.
                  • kzet69 Re: Wracając do sprawy katastrofy pod Smoleńskiem 25.08.10, 13:32
                    Właśnie rosyjski znał tylko Protasiuk, a to nie on powinien gadać z
                    wieżą, a drugi pilot albo nawigator a ci nie znali rosyjskiego, i to
                    był problem, Protasiuk miał pilotować, a nie rozpraszać się na
                    dyskusje z wieżą.
                    • gini Re: Wracając do sprawy katastrofy pod Smoleńskiem 25.08.10, 13:43
                      kzet69 napisał:

                      > Właśnie rosyjski znał tylko Protasiuk, a to nie on powinien
                      gadać z
                      > wieżą, a drugi pilot albo nawigator a ci nie znali rosyjskiego,
                      i to
                      > był problem, Protasiuk miał pilotować, a nie rozpraszać się na
                      > dyskusje z wieżą.

                      Wiec znow swiadczy to o zlym przygotowaniu wizyty, wielgus zaraz
                      powie, ze to wina Kaczynskiego))
                      • kzet69 Re: Wracając do sprawy katastrofy pod Smoleńskiem 25.08.10, 16:38
                        Raczej realiów polskiej armii, która lotnikom z 36SPLT płaci 4x mniej niż jakakolwiek prywatna firma cargo..., po prostu stamtąd uciekał
                        każdy pilot, który zrobił licencję cywilną, Protasiuk był także w
                        trakcie jej robienia...
            • ferrari.dubienieckich Re: Wracając do sprawy katastrofy pod Smoleńskiem 24.08.10, 09:53
              gini napisała:

              > alez skad, od razu twierdzili, ze nie znali rosyjskiego.Mieli
              > problemy podobno z liczebnikami co nie bylo prawda.

              Gdyby nie mieli problemu to moze wyladowaliby.
              • gini Re: Wracając do sprawy katastrofy pod Smoleńskiem 24.08.10, 10:21
                ferrari.dubienieckich napisał:

                > gini napisała:
                >
                > > alez skad, od razu twierdzili, ze nie znali rosyjskiego.Mieli
                > > problemy podobno z liczebnikami co nie bylo prawda.
                >
                > Gdyby nie mieli problemu to moze wyladowaliby.
                >
                Jeszcxze jeden wszystkowiedzacy.
    • wanda43 Re: Wracając do sprawy katastrofy pod Smoleńskiem 23.08.10, 19:54
      Tym bardziej, ze to on jak dowodca zalogi meldowal samolot gotowy do lotu, a
      zaloge do wykonania zadania.
    • nurni.pl Re: Wracając do sprawy katastrofy pod Smoleńskiem 24.08.10, 01:00
      tw_wielgus napisał:

      > Istotne dla ustalenia prawdy o tych wydarzeniach jest stwierdzenie
      > ponad wszelką wątpliwość, czy za sterami TU-154 siedział major
      > Protasiuk.


      Było.

      Ten trop podsuwali Rosjanie juz dawno temu.

      Nawet znalazł sie jakis emeryt (znalazł sie tak jak wciąż nie znalazł sie kontroler ze Smolenska) który zeznał gazetom że widział w kokpicie więcej ciał niz to byc powinno.

      Znam wszystkie ruskie wersje, w tym i takie które juz dawno odwaliły kitę. Poprosze o nieco wiecej fantazji i oryginalności.
      • tw_wielgus Re: Wracając do sprawy katastrofy pod Smoleńskiem 24.08.10, 10:23
        nurni.pl napisał:
        >Poprosze o nieco wiecej fantazji i oryginalności.


        Da się zrobić.
    • haen1950 Bzdury 24.08.10, 07:33
      Ze stenogramu nic takiego nie wynika. Kluczową sprawą jest odpowiedź
      stewardessy pani Basi na pytanie Protasiuka: Co z nami, Basiu?

      Ona przyniosła decyzję z salonki. Dopiero po niej zjawia się w
      kabinie generał-adiutant Kaczusia. Dopilnowuje i "dodaje otuchy" w
      wykonaniu ryzykownego manewru.
      • mr.sajgon Plujesz na Protasiuka 24.08.10, 08:39
        haen1950 napisał:

        > Ze stenogramu nic takiego nie wynika. Kluczową sprawą jest odpowiedź
        > stewardessy pani Basi na pytanie Protasiuka: Co z nami, Basiu?
        >
        > Ona przyniosła decyzję z salonki. Dopiero po niej zjawia się w
        > kabinie generał-adiutant Kaczusia. Dopilnowuje i "dodaje otuchy" w
        > wykonaniu ryzykownego manewru.

        to malo chwalebne ale czego mozna sie spodziewac po lemingu :(
        • haen1950 Re: Plujesz na Protasiuka 24.08.10, 09:16
          Nie pluję. Major Protasiuk zachował się jak żołnierz. Nieco inne
          zdanie mam o generale Błasiku.

          Weź sobie wikipedię. Facet z wielu pułkowników lotnictwa został
          błyskawicznie wyniesiony przez Kaczusia i Szczygłę na dowódcę
          całości lotnictwa. To był tylko dobry lotnik, ale nigdy Tu-154 nie
          pilotował. Jego uprawnienia skończyły się na JAK-40 i pojedynczych
          samolotach bojowych.

          W wojsku nie ma siły żeby nie spełnić życzenia-rozkazu swego
          najwyższego przełożonego. Generał Błasik składał meldunek Kaczusiowi
          w zastępstwie Protasiuka o gotowości lotu do Smoleńska, na płycie
          wojskowego Okęcia.
          Trudno wyobrazić sobie bardziej wiernopoddańczą wazelinę.
          • haen1950 Aha, tak na boku jeden fakt. 24.08.10, 09:42
            Pisowska swołocz dziennikarska i polityczna wiesza psy na Klichu za
            katastrofę Casy. Że podobno nie wyciągnął żadnych wniosków.

            Chcę przypomnieć, że Klich dopiero co wtedy objął resort. Katastrofa
            odbyła się pod dowództwem generała Błasika. Pałac ochronił swego
            pupila przed jakąkolwiek odpowiedzialnością.

            A było to zaledwie preludium przed Smoleńskiem. No to dostali, co
            chcieli.
            • vargtimmen Re: Aha, tak na boku jeden fakt. 24.08.10, 12:47
              haen1950 napisał:

              > Pisowska swołocz dziennikarska i polityczna wiesza psy na Klichu za
              > katastrofę Casy. Że podobno nie wyciągnął żadnych wniosków.
              >

              A wyciągnął?


              > Chcę przypomnieć, że Klich dopiero co wtedy objął resort.

              Ale przed Smoleńskiem sprawował go przez ponad 2 lata.

              > Katastrofa odbyła się pod dowództwem generała Błasika. Pałac
              > ochronił swego pupila przed jakąkolwiek odpowiedzialnością.

              A jakie konsekwencja wobec Klicha wyciągnął Tusk po Smoleńsku?

              >
              > A było to zaledwie preludium przed Smoleńskiem. No to dostali, co
              > chcieli.
              >

              Tja, dodaj jeszcze, że Klich im słusznie za karę nie kupił samolotów, tylko
              wyremontował graty bez dostępnych symulatorów, a Tusk im za karę pogorszył
              procedury koordynacji i wspomagania lotów państwowych.
              • zgred-zisko Re: Aha, tak na boku jeden fakt. 24.08.10, 13:05
                No już nie mów. Samoloty regularnie odbywały loty szkoleniowe na trasie
                Warszawa-Gdańsk i z powrotem. I to pod okiem doświadczonego
                szkoleniowca.
                • vargtimmen Re: Aha, tak na boku jeden fakt. 24.08.10, 13:21
                  zgred-zisko napisał:

                  > No już nie mów. Samoloty regularnie odbywały loty szkoleniowe na trasie
                  > Warszawa-Gdańsk i z powrotem. I to pod okiem doświadczonego
                  > szkoleniowca.


                  Ty na serio tak? Serio uważasz, że brak symulatorów i nalot około 300 godzin
                  rocznie - były OK?
                  • zgred-zisko Re: Aha, tak na boku jeden fakt. 24.08.10, 13:48
                    A czy ktokolwiek zgłaszał jakieś zastrzeżenia do ich wiedzy fachowej
                    (choćby ten najważniejszy tester?). Oczywiście, byłoby pięknie gdybyśmy
                    byli piękni, bogaci i młodzi. Ale jesteśmy tacy, jacy jesteśmy. Pewnie
                    byłoby lepiej, gdybyśmy mieli symulatory. Ale nie mamy. Co więc
                    należało zrobić? Przesiąść się na pociąg.
                    Obecnie latają Embraerami. Mamy do nich symulator? Wątpię.
                    • vargtimmen Re: Aha, tak na boku jeden fakt. 24.08.10, 16:37
                      zgred-zisko napisał:

                      > A czy ktokolwiek zgłaszał jakieś zastrzeżenia do ich wiedzy fachowej
                      > (choćby ten najważniejszy tester?). Oczywiście, byłoby pięknie gdybyśmy
                      > byli piękni, bogaci i młodzi. Ale jesteśmy tacy, jacy jesteśmy.

                      > Pewnie byłoby lepiej, gdybyśmy mieli symulatory. Ale nie mamy. Co
                      > więc należało zrobić? Przesiąść się na pociąg.

                      Nie, na nowocześniejsze samoloty, dla których istnieją symulatory.

                      > Obecnie latają Embraerami. Mamy do nich symulator? Wątpię.

                      Te samoloty są wypożyczone od LOTu i pilotowane przez lotowskich pilotów, z
                      reguły mają oni nalot rzędu 10 tysięcy godzin.

                      Chyba LOT ma pełnego symulatora lotu dla Embrarerów, ale czytałem, że zamierza
                      go kupić. Tyle tylko, że do tego, by szkolić na symulatorze pilotów,
                      niekoniecznie trzeba mieć własny symulator. Istnieją centra szkoleniowe, w
                      których można szkolić / doszkalać pilotów. Tyyle tylko, że do tego dla danego
                      samlotu musi w ogóle istnieć odpowiedni symulator.


                      Tu masz przykład tego, że zakup symulatorów to nie jest science fiction:

                      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,81048,8218139,Lotnicze_Pogotowie_Ratunkowe_ma_nowoczesny_symulator.html
                  • tw_wielgus Timuś manipulujesz członkiem pod płaszczykiem. 24.08.10, 15:42
                    wyborcza.pl/1,75478,7888009,Szczyglo_czy_Klich__Kto_zrezygnowal_ze_szkolen_na.html
                    • gini Re: Timuś manipulujesz członkiem pod płaszczykie 24.08.10, 15:56
                      tw_wielgus napisał:

                      > wyborcza.pl/1,75478,7888009,Szczyglo_czy_Klich__Kto_zrezygnowal_ze_szkolen_na.html
                      >
                      Wiadomości dodały komentarz Tomasza Hypkiego, sekretarza
                      Krajowej Rady Lotnictwa: "W okresie ponad 2 lat rządów Bogdana
                      Klicha w MON w katastrofach lotniczych niezwiązanych z
                      wykonywaniem zadań bojowych zginęło 121 osób, w tym dwaj
                      Prezydenci RP i najwyżsi rangą dowódcy. Ilu ludzi jeszcze zginie,
                      zanim Klich opuści MON?"


                      Klich jest juz ponad dwa lata w MON, od 15. listopada 2007 roku.

                      Więcej...
                      wyborcza.pl/1,75478,7888009,Szczyglo_czy_Klich__Kto_zrezygnowal_ze_szkolen_na.html#ixzz0xX16sa00
                      .
                      www.youtube.com/watch?v=xZb3jJE8pYM
                      • tw_wielgus Re: Timuś manipulujesz członkiem pod płaszczykie 24.08.10, 15:59
                        Przeczytaj cały artykuł, dziewczynko, zanim zaczniesz wyciągać
                        wnioski, pls...
                        • gini Re: Timuś manipulujesz członkiem pod płaszczykie 24.08.10, 16:34
                          tw_wielgus napisał:

                          > Przeczytaj cały artykuł, dziewczynko, zanim zaczniesz wyciągać
                          > wnioski, pls...

                          Alez przeczytalam i siegnelam nawet do wiki, mamy rok 2010 a pan
                          Klich objal rzady w MON, 15 go listopada 2007 wiec?
                          Mam gdzies jeszcze list Petelickiego z zarzutami pod adresem pana
                          Klicha .
                          Juz po wypadku Cassy, nie powinien wyslac calej generalicji jednym
                          samolotem.
                          • tw_wielgus Re: Timuś manipulujesz członkiem pod płaszczykie 24.08.10, 16:39
                            A wysłał?
                            Kto przygotowywał wyborczą wycieczkę Kaczyńskiego? Klich?
                            Miał ingerować w listę gości czy podstawić trzy samoloty żeby
                            Kaczyński mógł przewieźć swoją switę, która miała dodać splendoru
                            jego wyborczemu wiecowi..?
                            Z tego co pamiętam druga tutka była w tym czasie w remoncie, prawda?
                            • gini Re: Timuś manipulujesz członkiem pod płaszczykie 24.08.10, 17:02
                              tw_wielgus napisał:

                              > A wysłał?
                              > Kto przygotowywał wyborczą wycieczkę Kaczyńskiego?

                              No wlasnie przygotowywal MSZ i MON zdaje sie byl odpowiedzialny za
                              samolot.

                              Klich?
                              > Miał ingerować w listę gości czy podstawić trzy samoloty żeby
                              > Kaczyński mógł przewieźć swoją switę, która miała dodać
                              splendoru
                              > jego wyborczemu wiecowi..?

                              Mial zabezpieczyc bezpieczenstwo, i po wypadku Cassy, nie pchac
                              calej generalicji do jednego samolotu.


                              > Z tego co pamiętam druga tutka była w tym czasie w remoncie,
                              prawda?
                              Byly Jaki, podobno.
                              • tw_wielgus Re: Timuś manipulujesz członkiem pod płaszczykie 24.08.10, 17:16
                                Ejże, MSZ jedynie pośredniczył między kancelarią a stroną rosyjską.
                                MSZ podjął standadowe działania dyplomatyczne do których jest
                                zobowiązany przepisami.
                                Za samoloty nie jest odpowiedzialny Klich.
                                Wy, miłośnicy pisokracji generalnie macie jeden problem z
                                postrzeganiem świata. Zauważam, że tęsknicie za prostą dyktaturą
                                gdzie jeden człowiek jest odpowiedzialny za całość państwa.
                                Marzy wam się taki układ, jak jest na Białorusi.
                                • gini Re: Timuś manipulujesz członkiem pod płaszczykie 24.08.10, 17:20
                                  tw_wielgus napisał:

                                  > Ejże, MSZ jedynie pośredniczył między kancelarią a stroną
                                  rosyjską.
                                  > MSZ podjął standadowe działania dyplomatyczne do których jest
                                  > zobowiązany przepisami.

                                  No wlasnie, jest odpowiedzialny za organizacje wizyty.

                                  > Za samoloty nie jest odpowiedzialny Klich.

                                  A kto jest odpowiedzialny za samoloty wojskowe spec pulku?
                                  Swiety Mokolaj?

                                  > Wy, miłośnicy pisokracji generalnie macie jeden problem z
                                  > postrzeganiem świata. Zauważam, że tęsknicie za prostą dyktaturą
                                  > gdzie jeden człowiek jest odpowiedzialny za całość państwa.
                                  > Marzy wam się taki układ, jak jest na Białorusi.

                                  Do reszty sie nie ustosunkuje bo nie ma doczego.
                                  • tw_wielgus Re: Timuś manipulujesz członkiem pod płaszczykie 24.08.10, 17:26
                                    Wizytę organizowała Kancelaria Prezydenta RP. To była inicjatywa
                                    Lecha Kaczyńskiego prezydenta RP.

                                    Może i Święty Mikołaj jeżeli to jest w zakresie jego obowiązków.
                                    Wydaje mi się, że jednak jest odpowiedni departament w Min., który
                                    tego typu sprawy załatwia.

                                    A co do reszty to jednak jest do czego. To przerażające jak się wam
                                    do dyktatury tęskni. Nie potraficie korzystać z uroków demokracji?
                                    • gini Re: Timuś manipulujesz członkiem pod płaszczykie 24.08.10, 17:36
                                      tw_wielgus napisał:

                                      > Wizytę organizowała Kancelaria Prezydenta RP. To była
                                      inicjatywa
                                      > Lecha Kaczyńskiego prezydenta RP.

                                      Za przygotowanie wizyty odpowiedzialny byl MSZ,wiec przestan
                                      mantrowac.Bo juz tu przytaczalam linki Twojemu koledze syndykowi,
                                      nie mam zamiaru siedziec i wyszukiwac.


                                      > Może i Święty Mikołaj jeżeli to jest w zakresie jego obowiązków.
                                      > Wydaje mi się, że jednak jest odpowiedni departament w Min.,
                                      który
                                      > tego typu sprawy załatwia.

                                      A Klich jest zwierzchnuikiem tego departamentu, wiec on tez
                                      jest odpowiedzialny.

                                      > A co do reszty to jednak jest do czego. To przerażające jak się
                                      wam
                                      > do dyktatury tęskni. Nie potraficie korzystać z uroków
                                      demokracji?
                                      >
                                      A z czego ten wniosek wyciagnales??????????????
                                      • tw_wielgus Re: Timuś manipulujesz członkiem pod płaszczykie 24.08.10, 17:44
                                        gini napisała:

                                        >
                                        > Za przygotowanie wizyty odpowiedzialny byl MSZ,wiec przestan
                                        > mantrowac.Bo juz tu przytaczalam linki Twojemu koledze syndykowi,
                                        > nie mam zamiaru siedziec i wyszukiwac.

                                        >
                                        Przeceiż nie była to oficjalna wizyta międzypaństwa, to był kaprys
                                        Lecha Kaczyńskiego uczyniony afrontem jakiego doznał od Putina.
                                        MSZ wywiązało się ze swoich obowiązków.


                                        >
                                        > A Klich jest zwierzchnuikiem tego departamentu, wiec on tez
                                        > jest odpowiedzialny.
                                        >


                                        Aaaaa to mów tak od razu.
                                        Naczelnym Dowódcą Sił Zbrojnych jest w myśl konstytucji prezydent.
                                        Wiec to on jest odpowiedzialny. Skoro już tak rozmawiamy Myszko.


                                        > >
                                        > A z czego ten wniosek wyciagnales??????????????

                                        Z licznych obserwacji.
                                        >
                                        • gini Re: Timuś manipulujesz członkiem pod płaszczykie 24.08.10, 17:54
                                          tw_wielgus napisał:

                                          > gini napisała:
                                          >
                                          > >
                                          > > Za przygotowanie wizyty odpowiedzialny byl MSZ,wiec
                                          przestan
                                          > > mantrowac.Bo juz tu przytaczalam linki Twojemu koledze
                                          syndykowi,
                                          > > nie mam zamiaru siedziec i wyszukiwac.

                                          > >
                                          > Przeceiż nie była to oficjalna wizyta międzypaństwa, to był
                                          kaprys
                                          > Lecha Kaczyńskiego uczyniony afrontem jakiego doznał od Putina.
                                          > MSZ wywiązało się ze swoich obowiązków.
                                          >
                                          Czy MSZ wywiazal sie z obowiazkow nie wiadomo, sprawdza to
                                          prokuratura.


                                          >
                                          > >
                                          > > A Klich jest zwierzchnuikiem tego departamentu, wiec on tez
                                          > > jest odpowiedzialny.
                                          > >

                                          >
                                          > Aaaaa to mów tak od razu.
                                          > Naczelnym Dowódcą Sił Zbrojnych jest w myśl konstytucji
                                          prezydent.
                                          > Wiec to on jest odpowiedzialny. Skoro już tak rozmawiamy Myszko.
                                          >
                                          A za MON kto jest odpowiedzialny?
                                          >
                                          > > >
                                          > > A z czego ten wniosek wyciagnales??????????????
                                          >
                                          > Z licznych obserwacji.
                                          > >
                                          >
                                          > A wiec jestes kiepskim obserwatorem.
                                          • tw_wielgus Re: Timuś manipulujesz członkiem pod płaszczykie 24.08.10, 18:04
                                            MSZ sięwywiązała, Kaczyński wyleciał, za lądowanie odpowiada pilot,
                                            chociaż poddaję pod wątpliwość czy miał taką szansę.

                                            A Twoje dywagacje można pociągnąć dalej, komu podlega Klich.. itd
                                            itd...
                                            • gini Re: Timuś manipulujesz członkiem pod płaszczykie 24.08.10, 18:17
                                              tw_wielgus napisał:

                                              > MSZ sięwywiązała, Kaczyński wyleciał, za lądowanie odpowiada
                                              pilot,
                                              > chociaż poddaję pod wątpliwość czy miał taką szansę.

                                              Przygotowanie wizyty nie konczy sie na wylocie slonko.

                                              W MARCU ROSJANIE OSTRZEGALI
                                              Z zebranych jawnych dokumentów dot. przygotowania wizyty
                                              prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Katyniu 10 kwietnia 2010 roku
                                              wynika, że trzykrotnie odwoływano wyjazd grupy przygotowawczej do
                                              Smoleńska, które miało na celu sprawdzenie, czy lotnisko jest
                                              bezpieczne. Ostatecznie grupa do lotniska nie dociera, a MSZ
                                              zostaje poinformowane przez ambasadora rosyjskiego Grinina, że nie
                                              ma pewności czy lotnisko będzie na czas gotowe. Ale Kancelaria
                                              Prezydenta zostaje o tym poinformowana dopiero... 12 kwietnia!
                                              Rosyjski MSZ w marcu także poinformowało polskiego ambasadora w
                                              Moskwie Jerzego Bahra o fatalnym stanie lotniska smoleńskiego i
                                              niemożności przyjmowania samolotów. Powtórzę Kancelaria Prezydenta
                                              otrzymuje informację dopiero 12 kwietnia br. (czyli w pierwszy
                                              dzień roboczy po katastrofie). Dlaczego przetrzymano informację
                                              ponad 2 tygodnie

                                              > A Twoje dywagacje można pociągnąć dalej, komu podlega Klich..
                                              itd
                                              > itd...

                                              Sluchaj Klich jest ministrem obrony i odpowiada za MON
                                              • tw_wielgus Re: Timuś manipulujesz członkiem pod płaszczykie 24.08.10, 19:46
                                                Paczusiu, ten telegram, który przywołałaś mozesz podać jakie jest
                                                żródło tej informacji? jakiś link?

                                                Czy mnie pamięć nie myli ale przy Prezydencie RP działa taki organ
                                                który się nazywa BBN, czy to tylko z nazwy biuro bezpieczeństwa?
                                                Chłopcy nie analizowali zagrożeń?
                          • kzet69 Re: Timuś manipulujesz członkiem pod płaszczykie 25.08.10, 13:37
                            gini moment a co Petelicki ma wspólnego z lotnictwem?
                            • gini Re: Timuś manipulujesz członkiem pod płaszczykie 25.08.10, 13:40
                              kzet69 napisał:

                              > gini moment a co Petelicki ma wspólnego z lotnictwem?

                              Z lotnictwem moze nie ale z wojskiem tak, pewnie duzo wiecej niz
                              psychiatra Klich)))
                              • kzet69 Re: Timuś manipulujesz członkiem pod płaszczykie 25.08.10, 16:34
                                gini żeby była jasność Klich jest jednym z najgorszych ministrów
                                Tuska i za wiele rzeczy zasłużył na dymisję, za niedoróbki w
                                Afganistanie, za "Gawrona", za zmniejszenie obowiązkowych nalotów w
                                lotnictwie wojskowym, ale Petelickiego nie cierpię, dla mnie to taki
                                Tomaszewski polskiej armii, miał swoje 5-minutowe Wembley, a teraz
                                całe lata odcina od tego kupony plotąc głupoty...
                                pzdr
                                • gini Re: Timuś manipulujesz członkiem pod płaszczykie 25.08.10, 16:41
                                  kzet69 napisał:

                                  > gini żeby była jasność Klich jest jednym z najgorszych ministrów
                                  > Tuska i za wiele rzeczy zasłużył na dymisję, za niedoróbki w
                                  > Afganistanie, za "Gawrona", za zmniejszenie obowiązkowych
                                  nalotów w
                                  > lotnictwie wojskowym, ale Petelickiego nie cierpię, dla mnie to
                                  taki
                                  > Tomaszewski polskiej armii, miał swoje 5-minutowe Wembley, a
                                  teraz
                                  > całe lata odcina od tego kupony plotąc głupoty...
                                  > pzd

                                  Mozesz sobie nie lubic ale z tego co czytam to nie sposob mu
                                  przyznac racji co do Klicha .
                                  Na wojsku znam sie malo albo jeszcze mniej, wiem tyle co wyczytam.
                                  Ale i tak dobrze, ze trafil sie ktos normalny, kto nie oskarza o
                                  wszystko Kaczynskich))
                                  pzdr
                    • vargtimmen ech 24.08.10, 16:13

                      Dlaczego braki logiki i klarowności myślenia zwykle chodzą w parze z
                      oślizgłością skojarzeń i manierami przekupki, na co jesteś podręcznikowym
                      przykładem?

                      Napisałem wyraźnie, że chodzi o symulatory. Niestety, dla Tu-154 takowe nie
                      istnieją. Istnieją jedynie trenażery.

                      Napisałem wyraźnie, że moim zarzutem do Klicha jest to, że wstrzymał przetarg na
                      nowe samoloty, dla których istnieją symulatory.

                      Rozumiem, że wiele spraw Cię przerasta, nie mam o to pretensji, ale głupota
                      połączona z manierami przekupy, to już jest całkiem niestrawna mieszanka, nicku.
                      • tw_wielgus Re: Czyżby? 24.08.10, 16:25
                        No to zacytujmy ten post z którego tak niezręcznie w duchu Jerzego
                        Urbana próbujesz się tłumaczyć:
                        "
                        Aha, tak na boku jeden fakt.
                        Autor: vargtimmen 24.08.10,


                        Ty na serio tak? Serio uważasz, że brak symulatorów i nalot około
                        300 godzin
                        rocznie - były OK?


                        Trzeba być mężczyzną Timuś aby potrafić się przyznać do błedu ale Ty
                        chyba nosisz spodnie li tylko z tej przyczyny aby się przypodobać
                        paczuli.

                        Oślizłości skojarzeń też mi raczej nie przypisuj. Słowa "manipulacja
                        członkiem pod płaszczykiem" to cytat, wiesz czyje to słowa i przy
                        jakiej okazji padły?
                        I nic na to nie poradze (nawet nie będę próbował), że akurat Tobie
                        się to inaczej kojarzy.
                        • vargtimmen Re: Czyżby? 24.08.10, 16:46
                          tw_wielgus napisał:

                          > No to zacytujmy ten post z którego tak niezręcznie w duchu Jerzego
                          > Urbana próbujesz się tłumaczyć:
                          > "
                          > Aha, tak na boku jeden fakt.
                          > Autor: vargtimmen 24.08.10,
                          >
                          >
                          > Ty na serio tak? Serio uważasz, że brak symulatorów i nalot około
                          > 300 godzin
                          > rocznie - były OK?



                          Już Ci napisałem, że chodzi mi o symulator, a nie trenażer. Oczywiście, pojęcia
                          są rozciągliwe, można manipulować na wzór GW lub jej czytelników z sieczką w
                          głowie i nazwać symulatorem programik komputerowy za 100 $, albo (niekatualny
                          wskutek modernizacji samolotu) model kabiny, ale ja piszę o pełnym symulatorze
                          lotu, którego dla polskich Tu-154 nie było i nie ma.



                          > Trzeba być mężczyzną Timuś aby potrafić się przyznać do błedu ale Ty
                          > chyba nosisz spodnie li tylko z tej przyczyny aby się przypodobać
                          > paczuli.

                          Posłuchaj Wielgus, mam Cię za kmiotka, a z kmiotkami się nie rozmawia
                          towarzysko, a już na pewno nie na temat stroju, czy kobiet, więc się nie
                          spoufalaj. Piszę ten post tylko dlatego, żeby sprostować Twój bełkot, zrozumiałeś?


                          >
                          > Oślizłości skojarzeń też mi raczej nie przypisuj. Słowa "manipulacja
                          > członkiem pod płaszczykiem" to cytat, wiesz czyje to słowa i przy
                          > jakiej okazji padły?

                          Nic mnie to nie obchdzodzi.

                          > I nic na to nie poradze (nawet nie będę próbował), że akurat Tobie
                          > się to inaczej kojarzy.

                          Nie znoszę zamkłamańców.
                          • tw_wielgus Re: Okropnie nerwowo reagujesz Tim. 24.08.10, 17:08
                            A to świadczy o tym że nakryty na kłamstwie i manipulacji miast
                            podwinać ogon i grzecznie przeprosić jak to uczyniła PiS TV Ty
                            brniesz dalej...

                            "
                            Wieczorem zareagował na to MON: "W związku z nieprawdziwymi
                            informacjami podanymi przez Wiadomości TVP, w dniu 15.05.201
                            0 o
                            godz. 19.30 informuję, że strona polska zrezygnowała ze szkoleń
                            naszych lotników na symulatorach w Moskwie w kwietniu 2007 r. gdy
                            Ministrem Obrony Narodowej był Aleksander Szczygło" - napisał Janusz
                            Sejmej, rzecznik resortu.

                            Szkolenia na symulatorach przez całą sobotę lekceważył w
                            wystąpieniach medialnych szef wyszkolenia sił powietrznych Wojska
                            Polskiego generał dywizji Anatol Czaban: One miałyby sens gdyby
                            nasze samoloty Tu były standardowe, takie jak te na jakich latają
                            szkolący się na symulatorach Rosjanie. Tymczasem nasze były
                            wielokrotnie modernizowane i modyfikowane. Szkolenie pilotów
                            polskich Tu na tych symulatorach nie miało żadnego sensu"

                            Przyłapany na ohydnej manipulacji coś zaczynasz bełkotać o
                            programikach za 100$ manipulacjach GW i takich tam bzdurach
                            niewartych uwagi.

                            Co więcej próbujesz zdezawułować osobę, która złapała Cię za rękę na
                            tym nikczemnym kłamstwie używając słówa "kmiotek". Zupełnie się tym
                            nie przejmuję bo to nie jest opinia a typowa zagrywka pis-harcownika
                            bezczelnego manipulatora i urodzonego kłamcy.

                            Zostałeś facet : zmierzony, zważony i okazało się że kłamczuszek
                            jesteś. W nerwach już nawet zaczynasz piszać nie po polsku, a to
                            najlepszy dowód na to jak Cie przyparłem do muru:
                            "Nic mnie to nie obchdzodzi."
                            "Nie znoszę zamkłamańców."

                            Wiedz, że to ja nie znoszę zakłamańców. I z całą ofiarnością i
                            poświęceniem będę demaskował ich niecne knowania na tym forum. Tak
                            mi dopomóż Bóg. Amen.
                            • vargtimmen E tam 24.08.10, 17:33

                              Przywracam Cię tylko do porządku.

                              Sam wklejasz tekst, z którego wynika, że do tych samolotów nie było symulatorów,
                              a mnie głowę zawracasz.

                              Te tupolewy były kiepskie, nie było do nich symulatorów, a mimo to Klich
                              skasował przetarg na nowe samoloty.

                              Koniec wyjaśnień.
                              • tw_wielgus Re: E tam 24.08.10, 17:40
                                Pierwszy przetarg skasował Szczygło ogarnięty manią tropienia
                                spisków i korupcji.
                                Jaka szkoda że zapłacił za to najwyższą cenę.

                                Ps. coś niedokładnie czytasz lub masz problemy z rozumieniem
                                czytanego tekstu, popracuj nad tym rybeńko.
                                • gini organizacja wizyty 24.08.10, 17:45
                                  www.tokfm.pl/Tokfm/1,103087,8190753,_Spor_wokol_katastrofy_narasta_przez_prokurature_.html

                                  To bardzo ważna kwestia - zgodził się Karnowski. - Jest tu
                                  kilka poważnych wątków: metapolityczny stosunek władz państwowych
                                  do prezydenta Kaczyńskiego oraz sprawa całego aparatu
                                  organizującego ten wylot. Aparatu, który podlega rządowi - dodał.


                                  - Do tej pory nie było żadnej dymisji, a spodziewam się, że będą
                                  jakieś konsekwencje - stwierdził dziennikarz "Polski The Times". -
                                  Czy premier Tusk mając te same narzędzia organizacyjne czuje się
                                  bezpiecznie? - pytał Karnowski w TOK FM.
                                  • tw_wielgus Re: Michał Karnowski i Cezary Gmyz... 24.08.10, 18:01
                                    No jeszcze tylko Wildsteina do kompletu brakuje...
                                    Bądź poważna, opinie tych panów są skrajnie stronnicze, fakt
                                    poproszę, fakty!

                                    I pozwolę sobie przypomnieć, że prezydent jak nie dostał samolotu na
                                    wylot do Brukseli to sobie go sam załatwił. Czy w tamtym przypadku
                                    również korzystał z pośrednictwa MSZ?
                                    • gini Re: Michał Karnowski i Cezary Gmyz... 24.08.10, 18:15
                                      tw_wielgus napisał:

                                      > No jeszcze tylko Wildsteina do kompletu brakuje...
                                      > Bądź poważna, opinie tych panów są skrajnie stronnicze, fakt
                                      > poproszę, fakty!

                                      alez takie sa fakty, nikt nie zaprzeczyl .

                                      > I pozwolę sobie przypomnieć, że prezydent jak nie dostał
                                      samolotu na
                                      > wylot do Brukseli to sobie go sam załatwił. Czy w tamtym
                                      przypadku
                                      > również korzystał z pośrednictwa MSZ?
                                      >
                                      Nie wiem jak sobie zalatwil, masz jakis pomysl?

                                      Bo np pan Klich, to kiedys cos tam wylisingowal dla siebie...
      • vargtimmen Re: Bzdury 24.08.10, 13:06
        haen1950 napisał:

        > Ze stenogramu nic takiego nie wynika. Kluczową sprawą jest odpowiedź
        > stewardessy pani Basi na pytanie Protasiuka: Co z nami, Basiu?

        Wiesz, Haen, to co robisz jest niesmaczne.

        Chcesz się wypowiadać, to przeczytaj wreszcie uczciwie ten stenogram.

        Znajdziesz w nim dwie rozmowy Protasiuka z Kazaną.

        około 10:26 (czasu moskiewskiego) Protasiuk informuje Kazanę:

        Jest mgła, warunków do lądowania nie ma, spróbują zrobić podejście, raczej się
        nie uda, trzeba będzie odejść na jedno z zapasowych: Mińsk lub Witebsk. Kazana
        (pracownik MSZ) samorzutnie mówi "no to mamy problem" i odchodzi.

        Wraca około 10:30, gdy trwa w najlepsze przygotowanie samolotu do lądowania i
        mówi, że nie ma decyzji prezydenta, nie wpływa to w żaden sposób na czynności
        pilotów.

        Pani Basia przychodzi w 20 sekund po wyjściu Kazany i też nie ma to
        widocznego wpływu na działania pilotów.

        Uważam, że w kwestii lądowania (np. wyboru lotniska zapasowego), za komunikację
        między prezydentem a kapitanem odpowiadał raczej szef protokołu, niż pani Basia.

        Pani Basia, natomiast, odpowiadała za sprzątanie po posiłku, złożenie stolików i
        zapięcie pasów itp.



        > Ona przyniosła decyzję z salonki. Dopiero po niej zjawia się w
        > kabinie generał-adiutant Kaczusia. Dopilnowuje i "dodaje otuchy" w
        > wykonaniu ryzykownego manewru.

        Gdzie masz cień dowodu, że na pilotów ktoś naciskał?

        W tym, co widać w stenogramach, kapitan realizuje to, co chce i nikogo o nic nie
        pyta.
    • basia.basia Re: Wracając do sprawy katastrofy pod Smoleńskiem 24.08.10, 13:07
      > Istotne dla ustalenia prawdy o tych wydarzeniach jest stwierdzenie
      > ponad wszelką wątpliwość, czy za sterami TU-154 siedział major
      > Protasiuk. Przypomnę, że w końcowej fazie lotu rejestratory nie
      > zapisały jego głosu na taśmach.

      Sugerujesz, że siedział Błasik ale to niemożliwe, bo on nigdy nie pilotował tutki.

      Mam własną teorię, choć właściwie raczej przyjęłam za własną opinię zawodowych
      pilotów (z portalu www.lotnictwo.net) a oni są zgodni co do przebiegu wypadków.
      Pilot pod naciskiem decydentów (ci chcieli lądować) zrobił tzw. szczura ale
      załoga, mająca nad głowami harmider różnych posłańców - w tym Błasika,
      robiącego nad głowami załogi wykład o mechanizacji skrzydeł - nie miała szans
      skupić się na przyrządach i doszło do błędnego odczytywania wysokości. Gdyby nie
      to, zdążyliby odlecieć (gdyby mieli pod sobą 50 m a nie 15!).

      Oni uważają, że Protasiuk był za grzeczny i nie miał siły powiedzieć NIE.

      Trzeba też pamiętać, że Protasiuk miał nad sobą prezydenta, Gągora
      i Błasika a ten ostatni najprawdopodobniej w tym locie figurował formalnie jako
      członek załogi (może nawet kapitan), bo zaliczał przelatane godziny, co mu było
      potrzebne do awansu na generała
      i posadę za wielką wodą.
      "Jarosław Kaczyński PRZEGRAŁ z politykiem drugiego szeregu,
      cieniem, pomocnikiem Tuska, ciamciaramcią itp."
      • gini Re: Wracając do sprawy katastrofy pod Smoleńskiem 24.08.10, 13:12
        Tak Basiu, i zgodzil sie z tego wszystkiego popelnic samobojstwo .
        A jak bedziesz chciala porozmawiac o faktach nie o teoriach to
        wpadnij kiedys.
        Ci twoi zawodowi piloci, to jakies amatorszczyki, nie ma przeciez
        parametrow lotu, wiec na jakiej podstawie oni sobie blablaja, a ty
        to lykasz.
        • wos9 Re: Wracając do sprawy katastrofy pod Smoleńskiem 24.08.10, 13:48
          gini napisała:

          > Tak Basiu, i zgodzil sie z tego wszystkiego popelnic samobojstwo .
          > A jak bedziesz chciala porozmawiac o faktach nie o teoriach to
          > wpadnij kiedys.
          > Ci twoi zawodowi piloci, to jakies amatorszczyki, nie ma przeciez
          > parametrow lotu, wiec na jakiej podstawie oni sobie blablaja, a ty
          > to lykasz.

          ty łykasz zamach bez żadnych parametrów.
          • gini Re: Wracając do sprawy katastrofy pod Smoleńskiem 24.08.10, 14:18
            wos9 napisała:

            > gini napisała:
            >
            > > Tak Basiu, i zgodzil sie z tego wszystkiego popelnic
            samobojstwo .
            > > A jak bedziesz chciala porozmawiac o faktach nie o teoriach to
            > > wpadnij kiedys.
            > > Ci twoi zawodowi piloci, to jakies amatorszczyki, nie ma
            przeciez
            > > parametrow lotu, wiec na jakiej podstawie oni sobie blablaja,
            a ty
            > > to lykasz.
            >
            > ty łykasz zamach bez żadnych parametrów.

            a gdzie ja pisze o zamachu?
      • vargtimmen Re: Wracając do sprawy katastrofy pod Smoleńskiem 24.08.10, 13:19
        basia.basia napisała:

        > > Istotne dla ustalenia prawdy o tych wydarzeniach jest stwierdzenie
        > > ponad wszelką wątpliwość, czy za sterami TU-154 siedział major
        > > Protasiuk. Przypomnę, że w końcowej fazie lotu rejestratory nie
        > > zapisały jego głosu na taśmach.
        >
        > Sugerujesz, że siedział Błasik ale to niemożliwe, bo on nigdy nie pilotował tutki.
        >

        To jest oczywiste.

        > Mam własną teorię, choć właściwie raczej przyjęłam za własną opinię zawodowych
        > pilotów (z portalu www.lotnictwo.net) a oni są zgodni co do przebiegu wypadków.

        Tja, po co komu śledztwo... po co komu dowody. Anonimowe opinie rule :)

        > Pilot pod naciskiem decydentów (ci chcieli lądować) zrobił tzw. szczura

        Sugerujesz, że Protasiuk nie chciał lądować, ale otrzymał polecenie?

        Gdzie są ślady tego "szczura"?

        > ale załoga, mająca nad głowami harmider różnych posłańców - w tym Błasika,
        > robiącego nad głowami załogi wykład o mechanizacji skrzydeł - nie miała szans
        > skupić się na przyrządach i doszło do błędnego odczytywania wysokości.

        To wręcz potwarz wobec pilotów i decydentów.

        Błasik odzywa się po raz ostatni przed wydaniem zgody na lądowanie.

        Od tego momentu w kabinie słychać tylko pilotów, nie ma żadnego harmidru, to
        tylko Twoje pomówienia słychać.


        > Gdyby nie
        > to, zdążyliby odlecieć (gdyby mieli pod sobą 50 m a nie 15!).
        >

        Jak wyżej. Od momentu, gdy wieża podała informację: Pas wolny - słychać tylko
        komendy i wartości parametrów lotu, Ty ich wszystkich zwyczajnie oczerniasz.
        • wujaszek_joe Re: Wracając do sprawy katastrofy pod Smoleńskiem 24.08.10, 14:05
          > Sugerujesz, że Protasiuk nie chciał lądować, ale otrzymał polecenie?

          Sugerujesz, że pilot samolotu rządowego z własnej woli łamał procedury
          bezpieczeństwa?
          • gini Re: Wracając do sprawy katastrofy pod Smoleńskiem 24.08.10, 14:21
            wujaszek_joe napisał:

            > > Sugerujesz, że Protasiuk nie chciał lądować, ale otrzymał
            polecenie?
            >
            > Sugerujesz, że pilot samolotu rządowego z własnej woli łamał
            procedury
            > bezpieczeństwa?

            podchodzil do ladowania tak jak rosyjski IL przed nim .
            Dostal na to zgode rosyjskiej wiezy, ktora go prowadzila, .
            • wujaszek_joe Re: Wracając do sprawy katastrofy pod Smoleńskiem 24.08.10, 14:41
              "Warunków do lądowania nie ma" usłyszała załoga od wieży.
              Protasiuk sam z siebie postanowił złamać przepisy o minimalnej widoczności, w
              jakiej wolno mu lądować?
              • gini Re: Wracając do sprawy katastrofy pod Smoleńskiem 24.08.10, 14:48
                wujaszek_joe napisał:

                > "Warunków do lądowania nie ma" usłyszała załoga od wieży.
                > Protasiuk sam z siebie postanowił złamać przepisy o minimalnej
                widoczności, w
                > jakiej wolno mu lądować?

                To dlaczego wieza kategorycznie nie zakazala, dlaczego pozwolila
                na podejscie Ila, dlaczego pozwolila naszym.
                • republika.republika Re: Wracając do sprawy katastrofy pod Smoleńskiem 24.08.10, 15:31
                  gini napisała:


                  > To dlaczego wieza kategorycznie nie zakazala

                  bo nie mieli takiego prawa
                  • gini Re: Wracając do sprawy katastrofy pod Smoleńskiem 24.08.10, 15:38
                    republika.republika napisała:

                    > gini napisała:
                    >
                    >
                    > > To dlaczego wieza kategorycznie nie zakazala
                    >
                    > bo nie mieli takiego prawa
                    >
                    > Jak to nie mieli, przeciez nawet kontaktowali sie z Moskwa, bo
                    nie wiedzieli co robic)))
                    • republika.republika Re: Wracając do sprawy katastrofy pod Smoleńskiem 24.08.10, 15:43
                      gini napisała:


                      > > Jak to nie mieli, przeciez nawet kontaktowali sie z Moskwa, bo
                      > nie wiedzieli co robic)))
                      >

                      nie mieli prawa zakazać, jeśli kontaktowali się z Moskwą to pewnie liczyli na to
                      że ktoś w Moskwie podpowie im czy mogą coś zrobić
                      • gini Re: Wracając do sprawy katastrofy pod Smoleńskiem 24.08.10, 15:57
                        republika.republika napisała:

                        > gini napisała:
                        >
                        >
                        > > > Jak to nie mieli, przeciez nawet kontaktowali sie z Moskwa,
                        bo
                        > > nie wiedzieli co robic)))
                        > >
                        >
                        > nie mieli prawa zakazać, jeśli kontaktowali się z Moskwą to
                        pewnie liczyli na t
                        > o
                        > że ktoś w Moskwie podpowie im czy mogą coś zrobić
                        >
                        >
                        >
                        > No wiec w Moskwie widac kazali dac pozwolenie na ladowanie i
                        to wszystko.
                        • tw_wielgus Re: Wracając do sprawy katastrofy pod Smoleńskiem 24.08.10, 16:05
                          Masz jakiś dowód na podparcie tej ryzykownej hipotezy?
          • vargtimmen Re: Wracając do sprawy katastrofy pod Smoleńskiem 24.08.10, 16:05
            wujaszek_joe napisał:

            > > Sugerujesz, że Protasiuk nie chciał lądować, ale otrzymał polecenie?
            >

            > Sugerujesz, że pilot samolotu rządowego z własnej woli łamał
            > procedury bezpieczeństwa?

            Nie wiem, co się stało. Nie wiem, czy samolot był sprawny, nie wiem, co wiedział
            i co dokładnie zamierzał pilot. Z tego, co mówi, wynika, że chciał podjąć coś w
            rodzaju rekonensansu warunków, licząc się z koniecznością odejścia.
            • wujaszek_joe Re: Wracając do sprawy katastrofy pod Smoleńskiem 24.08.10, 17:53
              ze stenogramów wynika że łamano procedury. Komu zależało na lądowaniu w tym
              mleku, Protasiukowi??
              • vargtimmen Re: Wracając do sprawy katastrofy pod Smoleńskiem 24.08.10, 18:06
                wujaszek_joe napisał:

                > ze stenogramów wynika że łamano procedury. Komu zależało na lądowaniu w tym
                mleku, Protasiukowi??

                Mnie się zdaje, że na terminowym lądowaniu w zadanym miejscu zależało wszystkim,
                w tym Protasiukowi.
        • republika.republika komu Błasik robił wykład 24.08.10, 17:53

          o mechanizacji skrzydeł?

          Czyżby obok stał ten, do którego ciała przykleił się później fragment
          generalskiego munduru?
        • basia.basia Re: Wracając do sprawy katastrofy pod Smoleńskiem 24.08.10, 19:20
          vargtimmen napisał:



          >
          > Tja, po co komu śledztwo... po co komu dowody. Anonimowe opinie rule :)

          Zdrowy rozsądek oraz świadectwo kolegów Protasiuka o obyczajach w lotnictwie
          wojskowym. Oni uważają, że zrobił to samo, co kapitan Casy czyli właśnie tego
          szczura.Piszą o tym z wielkim rozgoryczeniem i zdają sobie sprawę, że część winy
          spoczywa także na nich, bo chojrakują łamiąc przy tym procedury.

          >
          > > Pilot pod naciskiem decydentów (ci chcieli lądować) zrobił tzw. szczura
          >
          > Sugerujesz, że Protasiuk nie chciał lądować, ale otrzymał polecenie?
          >

          O poleceniu nie ma mowy ale chodzi o nacisk na lądowanie. Sama obecność gen.
          Błasika jest już wielce wymowna.


          > Gdzie są ślady tego "szczura"?

          Stenogram i słowa kolegów z JAK-a, że "możesz spróbować" mimo że sami
          "zdążyli ostatniej chwili". Protasiuk powiedział, że zejdzie zobaczyć
          jak jest i jak jest źle to odleci. A z portalu lotnictwo.net dowiedziałam się co
          to jest ten "szczur". Stosują 2 manewry gdy warunki niepewne: "go ahead" (to
          jest właśnie szczur)i "touch and go". Przyrządy ustawia się tak, by na moment
          zajrzeć pod chmury i sprawdzić co jest grane. Dlatego leciał tak szybko -
          pokazuje to trajektoria lotu (gdzieś tu ktoś wrzucił) - by natychmiast się
          wznieść. Jeśli pilot oceni za pomocą zanurkowania, że się da lądować to odchodzi
          na drugi krąg, koryguje co trzeba (zwalnia, koryguje kurs itd.) i podchodzi do
          lądowania.

          > > ale załoga, mająca nad głowami harmider różnych posłańców - w tym Błasik
          > a,
          > > robiącego nad głowami załogi wykład o mechanizacji skrzydeł - nie miała s
          > zans
          > > skupić się na przyrządach i doszło do błędnego odczytywania wysokości.
          >
          > To wręcz potwarz wobec pilotów i decydentów.

          Żadna potwarz. Seremet powiedział, że w kabinie plątało się więcej osób niż
          Kazana i Błasik. W stenogramie masz fragment jak Błasik w kokpicie komuś
          tłumaczy co to jest mechnizacja skrzydeł. Koledzy tych z załogi tutki mówią, że
          w czasie rejsów z VIP-ami zamiast skupić się na pilotowaniu i nawigacji przy
          lada kłopocie muszą tłumaczyć co się dzieje, dlaczego to a nie tamto i
          wysłuchują "dobrych rad". To jest niemożliwe w lotnictwie cywilnym a to był
          przecież lot cywilny tylko załoga wojskowa.

          >
          > Błasik odzywa się po raz ostatni przed wydaniem zgody na lądowanie.
          >
          > Od tego momentu w kabinie słychać tylko pilotów, nie ma żadnego harmidru, to
          > tylko Twoje pomówienia słychać.
          >

          E, tam. Niebawem będzie w pełni rozszyfrowany stenogram i wszystko będzie jasne.
          Ten akredytowany Klich powiedział, że już wszystko wie (12 przyczyn) to i my
          będziemy wiedzieli.

          > Od momentu, gdy wieża podała informację: Pas wolny - słychać tylko
          > komendy i wartości parametrów lotu, Ty ich wszystkich zwyczajnie oczerniasz.

          Daj spokój!
          www.tvp.info/informacje/polska/zobacz-stenogramy-prezydenckiego-tu154/1875462
          „W tej chwili, w tych warunkach, które są obecnie, nie damy rady usiąść” –
          mówił dowódca załogi Arkadiusz Protasiuk do dyrektora z MSZ Mariusza Kazany na
          ok. kwadrans przed katastrofą w Smoleńsku - wynika ze stenogramów rozmów w
          kabinie TU-154.

          Dowódca załogi mjr Protasiuk dodał, że „spróbujemy podejść, zrobimy jedno
          zejście, ale prawdopodobnie nic z tego nie będzie”. „No to mamy problem” - takie
          słowa Kazany odnotowuje stenogram.

          Po ok. czterech minutach rozmów na inne tematy, w stenogramie znajduje się
          zdanie Kazany: „Na razie nie ma decyzji prezydenta, co dalej robić” oraz inna
          jego niezrozumiała wypowiedź.

          „Warunków do lądowania nie ma” - mówił do załogi prezydenckiego samolotu na
          ponad kwadrans przed katastrofą kontroler ruchu lotniczego w Smoleńsku.

          Dowódca samolotu prezydenckiego odpowiedział – „Dziękuję, jeśli można to
          spróbujemy podejścia, ale jeśli nie będzie pogody, to odejdziemy na drugi krąg”.


          Zapewne pamiętasz, że rosyjski IŁ zrobił wcześniej 2 podejścia i odleciał do
          Moskwy a nasz kapitan o tym wiedział. Nie był samobójcą,
          chciał sprawdzić sam jak jest i sądzę, że gdyby mu się udało odejść na drugi
          krąg to by zameldował, że nie ma szans na lądowanie. Myślę, że robił co mógł by
          nie wyjść na tchórza.

          12 przyczyn a wszystko to błędy ludzkie na różnych etapach tej podróży i
          przed nią. Ale tak czy owak, niestety, kpt. Protasiuk nie powinien był w ogóle
          schodzić poniżej 100 m i tyle. Zszedł. Masz pomysł dlaczego? Bardzo chciałabym
          znać Twoją hipotezę.

          ps
          Uważam za rzecz niestosowną pisanie o oczernianiu gdy zginęło 96 osób
          i szuka się przyczyn i winnych. Winni są i to cała gromada, wkrótce ich poznamy.
          Przyczyny też.
    • goldtaurus wielgu poczytaj co mówią mądrzejsi od ciebie 24.08.10, 15:39
      Tak przeprowadzono by śledztwo w USA – Z inż. Krzysztofem Zawitkowskim, byłym
      prezesem amerykańskiej publicznej spółki giełdowej Axyn Corporation budującej
      centra dowodzenia i zarządzania kryzysowego dla rządów USA, Kanady i innych
      państw oraz dla instytucji publicznych, byłym wiceprezesem Zarządu Głównego
      Kongresu Polonii Kanadyjskiej oraz doradcą premiera Kanady Joego Clarka ds.
      krajów komunistycznych, rozmawia Paweł Tunia – Jaka byłaby reakcja władz USA w
      przypadku katastrofy samolotu z prezydentem Stanów Zjednoczonych na pokładzie na
      terytorium obcego państwa? – Natychmiast wprowadzony zostałby stan wyjątkowy w
      służbach odpowiedzialnych za bezpieczeństwo kraju, a być może także na jakimś
      określonym terenie USA lub nawet całego państwa. Wszystko zależy od tego, na
      terenie jakiego kraju doszłoby do katastrofy. Załóżmy, że samolot prezydencki
      leciałby z Indii i rozbiłby się nad terytorium Egiptu, kraju zaprzyjaźnionego z
      USA. Wówczas stan wyjątkowy objąłby lokalny teren, przykładowo obszar
      Waszyngtonu i instytucje zarządzania kryzysowego. Stan taki miałby na celu
      chronić główny ośrodek decyzyjny kraju i osoby pretendujące do sukcesji po
      prezydencie. W krajach takich jak USA czy Kanada ta sukcesja władzy jest ściśle
      określona, od razu wiadomo, że jeśli prezydent nie może pełnić swojej funkcji z
      jakichkolwiek powodów, natychmiast władzę przejmuje wiceprezydent. Po nim z
      kolei przewodniczący większości w Senacie. Jakie kroki podjęto by, gdyby do
      wypadku samolotu doszło na terytorium Rosji? – Jeśli wypadek miałby z kolei
      miejsce w sytuacji lotu do Rosji i rozbiłby się na terenie Rosji, wtedy w USA
      natychmiast ogłoszony byłby stan najwyższej gotowości bojowej, a sojusznicy z
      NATO zostaliby zawiadomieni o tym, co się stało i jakie kroki w tej sprawie
      podejmują Stany. Podobnie gdyby lot odbywał się do państwa, które jest w
      nieprzyjaznych stosunkach z USA, np. do Libii. Wówczas także od razu
      zawiadomiony byłby prezydent Libii o wysłaniu do tego państwa z USA specjalnej
      ekipy ratunkowej z zaznaczeniem, że w żadnym wypadku nie wolno nikomu dotykać
      bez obecności Amerykanów czegokolwiek w miejscu katastrofy. Miejsce na pewno
      otoczone zostałoby przez władze lokalne odpowiednią ochroną. Po przyjeździe
      Amerykanów teren na pewno zostałby zabezpieczony, obfotografowany, gruntownie
      zbadany, w obecności oczywiście służb państwa, na terenie którego wydarzenie
      miałoby miejsce, i najprawdopodobniej zaproszono by przedstawicieli tego kraju
      do wglądu w prowadzone śledztwo. Jednak nie mieliby oni dostępu do żadnych
      materiałów czy urządzeń stanowiących jakąś wartość z punktu widzenia
      bezpieczeństwa USA. Śledztwo byłoby wyłącznie w rękach USA? – Oczywiście, to
      Amerykanie prowadziliby śledztwo. Wiele czynności wykonywaliby zapewne sami, a
      inne przy udziale lokalnych władz, bo trzeba na przykład zabezpieczyć teren.
      Wyobrażam sobie, że Rosja, Libia czy jakiekolwiek inne państwo musiałoby ten
      porządek respektować. A wyobraźmy sobie, co by się stało, gdyby prezydent USA
      leciał nad Koreą Północną i samolot ten spadłby… Wówczas USA najprawdopodobniej
      rozpoczęłyby działania wojenne przeciwko Korei Północnej. Zaproponowałyby jej
      wysłanie swoich oddziałów, by zabezpieczyć teren katastrofy, a gdyby się na to
      nie zgodziła, doszłoby zapewne do konfliktu zbrojnego. USA zawiadomiłyby Rosję i
      Chiny, że taki krok podejmują, dodając, że nic ich nie powstrzyma. W czyim
      posiadaniu znalazłby się wrak i ciała ofiar? – Amerykanie nie pozwoliliby
      niczego dotknąć. Dlatego że przed badaniem nie ma pewności, co i jak się stało.
      Istotne byłoby zbieranie wszystkich odłamków, bo one świadczą o tym, jakiego
      rodzaju wypadkowi uległ samolot. Oglądałem w swojej karierze ok. 250 miejsc
      różnych wypadków lotniczych i mój zespół projektował urządzenie do lokalizacji
      miejsca wypadku lotniczego. Przyznaję, że określenie położenia różnych elementów
      samolotu pozwala na ustalenie sposobu przebiegu wypadku. Zabezpieczenie tego
      materiału jest kluczowe dla wyjaśnienia przyczyn tragedii. To zrobiliby
      Amerykanie sami. Jakie konkretne ekspertyzy zostałyby zlecone? – Na pewno po
      „złożeniu samolotu” ustalono by, jakie są ubytki, i określono kierunek dalszych
      analiz. Załóżmy, że samolot z jakichś powodów przełamał się w powietrzu, to
      ustalono by, czy nie nastąpiła jakaś eksplozja. Amerykanie sami prowadziliby
      badania i analizy, dopuszczając w jakimś stopniu stronę np. rosyjską, bo zapewne
      chciałaby mieć pewność, aby bezpodstawnie nie zrzucano winy na nich. To
      amerykańscy lekarze dokonywaliby analizy ciał ofiar. Podejrzewam, że do tej pory
      zrobiono by już symulację komputerową wypadku, to przecież nie jest takie
      trudne. Na pewno szczególnej analizie poddano by salonkę prezydenta, w której on
      przebywał, bo była ona wzmocniona, by dać prezydentowi i ludziom tam siedzącym
      szanse na przeżycie. Przy szybkości pojazdu ok. 157 km/h, jak podawano w
      mediach, salonka powinna przetrzymać to uderzenie. Badaniu na pewno zostałaby
      poddana czarna skrzynka. Amerykanie musieliby mieć jej oryginał w swoich rękach.
      Po katastrofie Tu-154M ta skrzynka jest w dobrym stanie. Aby ją zniszczyć
      wskutek uderzenia, trzeba by się naprawdę napracować. Nagrania z kokpitu mogą
      być zniekształcone szumem, ale dobrze byłoby ich wysłuchać, także tych z części
      pasażerskiej. To wszystko razem z parametrami technicznymi lotu musi do siebie
      pasować. Nie ma takiej możliwości, aby tylko na podstawie nagrania głosowego
      wyciągać wnioski na temat lotu samolotu, dlatego Amerykanie musieliby dysponować
      oryginałem czarnej skrzynki, by wszystko odtworzyć. Brak skrzynki dowodziłby co
      najmniej nieprzyjaznego stanowiska danego państwa w stosunku do USA.
      Dziękuję za rozmowę.
      • tw_wielgus Re: wielgu poczytaj co mówią mądrzejsi od ciebie 24.08.10, 15:45
        Dziękuje misiu za przerduk z ND.
        Chyba jednak w swojej narodowej megalomanii zauważasz jakąś chociaż
        drobną ą różnice pomiędzy realiami amerykańskimi a polskimi
      • republika.republika Re: wielgu poczytaj co mówią mądrzejsi od ciebie 24.08.10, 15:45

        niech ktśs zapyta tego "eksperta"
        jak zareagowałoby USA gdyby u nich rozbił się samolot prezydenta Rosji?
    • goldtaurus Re: Wracając do sprawy katastrofy pod Smoleńskiem 24.08.10, 15:40
      Barbara P. powiedział/a
      2010-08-24 @ 07:33

      Czyli wygląda na to, że pułapka, po stronie rosyjskiej, była planowana z ponad
      rocznym wyprzedzeniem. Smoleńsk przebudowa lotniska w celu zatarcia śladów po
      bombie?. Prawie mi się, śmiać chciało jak słyszałam dzisiaj o planowanej
      wielkiej przebudowie lotniska w Smoleńsku, ponieważ przy pomniałam sobie cytat z
      bloga nie pamiętam dokładnie czy był to Tommy Lee czy inny śledczy na
      Salonie24(ale może ktoś pamięta), który kilka tygodni temu napisał mniej więcej
      tak: Za kilka miesięcy usłyszymy że obok lotniska w Smoleńsku ma powstać
      gigantyczne centrum handlowe albo inny wielki obiekt wymagający rozległych prac
      budowlanych (cytowane z pamięci). Chodzi o to, że Rosjanie muszą się, pozbyć
      ziemi z miejsca wybuchu samolotu aż do głębokości dwóch metrów, ponieważ kryje
      ona chemiczne resztki eksplozji. Wywiezienie wierzchniej warstwy w pierwszym
      dniu po katastrofie i przekopanie do głębokości pół metra zatarło tylko
      najbardziej oczywiste ślady. Nie da się, tego zrobić po cichu bo są to
      gigantyczne ilości ziemi i dla tego potrzebna jest jakaś przykrywka i tu
      blogger(chyba Tommy Lee)dużo się, nie pomylił z tym centrum handlowym, ale oni
      mają jeszcze lepszy pomysł z tym remontem lotniska.
      PS:Bardzo ciekawe jest też, że rok przed 10.4.10 zamknęli lotnisko wojskowe,a
      kilka miesięcy po planują wielką przebudowę. Czyli wygląda na to, że pułapka, po
      stronie rosyjskiej, była planowana z ponad rocznym wyprzedzeniem. Powoli ilość
      dziwnych zbiegów okoliczności jest taka duża że bardziej prawdopodobne staje
      się, trafienie 6.w toto lotku dwa razy z rzędu.
      • wujaszek_joe Re: Wracając do sprawy katastrofy pod Smoleńskiem 24.08.10, 17:33
        czytujesz może powieści fantastyczne?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka
  • Kategorie
  • Najnowsze wątki
  • Więcej forów
  • Więcej na tym forum
  • Tagi
  • Polecane
  • Powiązane tematy
  • Najciekawsze
  • Aktywne