our2
06.09.10, 08:33
R. Kukliński wstępuje do LWP już w 1948 roku i zaczyna robić tam bezprecedensową karirę. Trzeba
przyzanć że szybko piął się w górę w formacji, nad którą pieczę sprawowała Armia Czerwona,
gwałtem i terrorem zaprowadzająca władzę ludową w Polsce. Trzeba zaznaczyć, że gdy Kukliński z
uśmiechem na ustach robił elwupowską karierę to w katowniach UB ginęli polscy patrioci skazywani
w sfingowanych procesach.
Dziś R. Kukliński kłamliwie przedstawiany jest jako wielki patriota. Jego apologeci l;iczą, że Polacy
wymażą z pamięci haniebną działalność LWP. Cale szczęście że już nie żyje i nie musimy się za niego
wstydzić. Przynajmniej ja, polski patriota, nie muszę.