katarsis
29.03.04, 03:35
i innych pierołach:
Z Jerzym URBANEM, redaktorem naczelnym tygodnika "Nie", rozmawia Krzysztof
ZYZIK
- Socjaldemokracja Polska, tak nazywa się nowa partia, założona przez grupę
secesjonistów z SLD. Wróży im pan sukces?
- Umiarkowany. Ale oni muszą najpierw pokazać jakiś program wyborczy, bo
słyszałem tylko o jego elementach.
- A może to dopiero początek przeobrażeń lewicy? Widziałby pan na polskiej
scenie politycznej lewicową platformę z trzema tenorami: Borowskim, Nałęczem
i Frasyniukiem?
- Nie wykluczam takiego rozwiązania. Natomiast uważam, że tenorów powinno być
więcej. Platforma byłaby bardzo niekompletna bez Jolanty Banach i jej
lewicowej twarzy.
- Coraz częściej słychać, że Adam Michnik, z jego politycznymi przyjaźniami,
jest balastem dla "Gazety Wyborczej". Wyobraża pan sobie, że on angażuje się
na powrót do polityki i staje na czele nowej polskiej lewicy?
- Michnik jest wprawdzie w konflikcie z pionem politycznym swojej gazety, ale
pytanie o jego powrót do polityki dziś wydaje się nie na czasie. On mógł być
kiedyś dobrym kandydatem na prezydenta. Ostatnio jego publiczny wizerunek
bardzo ucierpiał w związku ze sprawą Rywina.
- Zapytałem o Michnika, bo to niemal wzór "europejskiego lewicowca". Ideowy,
no i wygląda odpowiednio, z tymi jego klapkami i powyciąganymi swetrami.
- No tak, ale ja Michnika raczej odbieram jako centrystę, on ciągle kibicuje
Unii Wolności, no i sympatyzuje z grupą Borowskiego. Michnik byłby raczej
skłonny poprzeć platformę Frasyniuka z Nałęczem i "borowikami".
- Taka nowa lewicowa koalicja miałaby szanse w wyborach?
- Tak, mogliby osiągnąć znaczący wynik. Widziałem już sondaż, który daje
samym "borowikom" aż 19 procent.
- No to mamy groźbę powyborczej koalicji nowej lewicy z Samoobroną?
- Jest to scenariusz realny i niebezpieczny. Może jacyś eseldowscy
aparatczycy by na to poszli, ale grupa Borowskiego nie powinna współpracować
z Samoobroną. Oznaczałoby to w praktyce wchłonięcie lewicy przez Samoobronę.
- Leszek Miller zapowiada odejście z funkcji premiera 2 maja.
- Jego ustąpienie jest potrzebne już teraz.
- Miller jest zakładnikiem swojego powiedzenia, że mężczyznę poznaje się po
tym, jak kończy. Może chce skończyć, zapisując się w historii jako ten, który
wprowadził Polskę do Europy?
- Jeśli on swoje kwestie prywatne przedkłada ponad dobro własnej formacji i
dobro Polski, to jest politykiem trzeciego kalibru. Lepiej by to wyglądało,
gdyby natychmiast poszedł na zwolnienie, na przykład "na kręgosłup", i oddał
fotel Oleksemu.