czat_elnik
25.09.10, 13:58
Tak powiedział Pepek z gumy, nieślubny syn wodza Azteków...
Analizując tą głeboką jak Rów Marjański myśl naszego wóca, kiedy nie czuję ciężaru portfela, piwnica jescze mi po powodzi nie przeschła, nie mam opału a Jankesi głoszą zimę tysiąclecia, słowa pesymizm i strach są rzeczywiście adekwatne. Na dodatej ta 100 miliardowa dziura Rostkowskiego, która nagle, jak grom z jasnego nieba spadła na nas ze środy na czwartek... Od trzech lat pasmo klęsk, tragedii i pogromów boiskowych. Najpierw zabili się nasi najlepsi piloci, szkoleni za ciężką kasę przez wiele lat, później prezydent i cały sztab armii, trzy powodzie na rok, gaz na trzy tygodnie, chleb po 4 zł, 66 pozycja naszych kopaczy, a dziś czytam, że Unia zabiera nam kasę, która niby była nasza. Czysty PiS, czyli pesymizm i strach. Kiedym usłyszał z ust wóca naszego, że to nie koniec jeszcze jego misji, z trwogi przybiegłem tutaj, byście mnie ostrzegli, co jeszcze nam szykuje nasz Pepek kochany?