pis_da_deby
10.11.10, 07:47
Ten czlowiek odmawia regularnie rozmow z najwazniejszymi osobami w panstwie.
Odmawia pracy w najwazniejszych gremiach.
Mowiac krotko sprawy panstwa go w ogole nie interesuja.
To co go interesuje to wladza i nic wiecej.
Po kiego licha potrzebny jest krajowi taki "polityk"?
Jaki sens ma partia ktora prowadzi ?
Przeciez i opozycja powinna pracowac przy rozwoju kraju.
Jak dotad tego nie robi wiec so diabla z taka opozycja.