basia.basia
20.04.04, 23:45
"Ode mnie
Doktorzy
Wiesław Karczmarek co parę dni przypomina sobie - podobnie jak pewien
redaktor przed komisją śledczą - coraz to nowsze fakty. Zupełnie odwrotnie
prezydent i premier. Ci nie pamiętają nic, co miałoby jakikolwiek związek z
knuciem wokół Orlenu.Wygląda więc na to, że nagłe, nocne spotkanie
Kwaśniewskiego z Millerem poświęcone było rozmowom o sztukach pięknych i
ćwiczeniom jogi. I podczas tych ćwiczeń odezwały się pewnie prezydentowi
stare kłopoty z golenią lewą. Wówczas to właśnie, zapewne przez
roztargnienie, wezwano z Poznania dr. Kulczyka. Goleni zapewne ulżyło, ale
Orlenowi - wręcz przeciwnie. Niestety, przy największej polskiej spółce
majstruje wciąż to samo konsylium."
TOMASZ DOMALEWSKI