Dodaj do ulubionych

Jeszcze o Orlenie

20.04.04, 23:45
"Ode mnie

Doktorzy
Wiesław Karczmarek co parę dni przypomina sobie - podobnie jak pewien
redaktor przed komisją śledczą - coraz to nowsze fakty. Zupełnie odwrotnie
prezydent i premier. Ci nie pamiętają nic, co miałoby jakikolwiek związek z
knuciem wokół Orlenu.Wygląda więc na to, że nagłe, nocne spotkanie
Kwaśniewskiego z Millerem poświęcone było rozmowom o sztukach pięknych i
ćwiczeniom jogi. I podczas tych ćwiczeń odezwały się pewnie prezydentowi
stare kłopoty z golenią lewą. Wówczas to właśnie, zapewne przez
roztargnienie, wezwano z Poznania dr. Kulczyka. Goleni zapewne ulżyło, ale
Orlenowi - wręcz przeciwnie. Niestety, przy największej polskiej spółce
majstruje wciąż to samo konsylium."
TOMASZ DOMALEWSKI


Obserwuj wątek
    • kataryna.kataryna Re: Jeszcze o Orlenie 20.04.04, 23:48
      basia.basia napisała:

      > "Ode mnie
      >
      > Doktorzy
      > Wiesław Karczmarek co parę dni przypomina sobie - podobnie jak pewien
      > redaktor przed komisją śledczą - coraz to nowsze fakty. Zupełnie odwrotnie
      > prezydent i premier. Ci nie pamiętają nic, co miałoby jakikolwiek związek z
      > knuciem wokół Orlenu.Wygląda więc na to, że nagłe, nocne spotkanie
      > Kwaśniewskiego z Millerem poświęcone było rozmowom o sztukach pięknych i
      > ćwiczeniom jogi. I podczas tych ćwiczeń odezwały się pewnie prezydentowi
      > stare kłopoty z golenią lewą. Wówczas to właśnie, zapewne przez
      > roztargnienie, wezwano z Poznania dr. Kulczyka. Goleni zapewne ulżyło, ale
      > Orlenowi - wręcz przeciwnie. Niestety, przy największej polskiej spółce
      > majstruje wciąż to samo konsylium."
      > TOMASZ DOMALEWSKI




      Prezydent się spotkał z kolegami, żeby sobie wspólnie pośpiewać i potańczyć,
      przecież polskie prawo zabrania takiego trybu obsadzania władz spółek
      publicznych, to wszystko jakaś sytuacja pachnąca absurdem.
      • basia.basia Re: Jeszcze o Orlenie 20.04.04, 23:57
        kataryna.kataryna napisała:

        >> Prezydent się spotkał z kolegami, żeby sobie wspólnie pośpiewać i potańczyć,
        > przecież polskie prawo zabrania takiego trybu obsadzania władz spółek
        > publicznych, to wszystko jakaś sytuacja pachnąca absurdem.

        :)))
    • basia.basia Było o doktorze a teraz o wariacie:) 20.04.04, 23:52
      "Kto jest wariatem?
      - zastanawia się Andrzej Modrzejewski, były prezes Orlenu

      (INF. WŁ.) - Nie zostałem zaskoczony faktem ujawnienia przez byłego ministra
      skarbu państwa Wiesława Kaczmarka spotkania pomiędzy prezydentem Aleksandrem
      Kwaśniewskim, premierem Leszkiem Millerem oraz przedsiębiorcą Janem Kulczykiem,
      podczas którego ta trójka miała - jak twierdzi minister Kaczmarek - dokonać
      wyboru składu rady nadzorczej Orlenu - mówi Andrzej Modrzejewski, były prezes
      Orlenu. - O tym, że do takiego spotkania miało dojść, słyszałem już dawno.
      Zresztą nie tylko ja; było o tym głośno na warszawskich salonach - dodaje.

      - Zaskoczony jestem natomiast tym, że z Wiesława Kaczmarka robi się wariata.
      Można zapytać, jakim wariatem trzeba być, żeby chorego na umyśle człowieka
      robić ministrem skarbu państwa i powierzać mu wielomiliardowy majątek? - dodaje
      Modrzejewski.

      - Ja też słyszałem o tego rodzaju transakcji pomiędzy prezydentem, premierem i
      panem Kulczykiem - przyznaje Tomasz Nałęcz, wicemarszałek Sejmu, jeden z
      liderów Socjaldemokracji Polskiej. Również Ryszard Kalisz, wiceprzewodniczący
      SLD, przewodniczący sejmowej Komisji Ustawodawczej, nie twierdzi, że wypowiedź
      Kaczmarka zaskoczyła go. (...)

      Wicemarszałek Nałęcz jest zdania, że ewentualna komisja śledcza powinna
      skoncentrować się na problemie zagrożeń dla bezpieczeństwa energetycznego
      państwa polskiego, czyli zająć się kontraktami zawartymi przez kierownictwo
      Orlenu. Szef komisji śledczej badającej aferę Rywina był przeciwnikiem wezwania
      Aleksandra Kwaśniewskiego przed oblicze "swojej" komisji, ponieważ - jak
      tłumaczył - prezydent był pośrednio związany z aferą Rywina. - W sprawie Orlenu
      nie wykluczam, że sam będę wnioskował o wezwanie prezydenta przed komisję -
      mówi prof. Nałęcz. (...)

      Zdaniem politologów

      Prof. Jacek Wasilewski, politolog z Polskiej Akademii Nauk, jest zdania, że
      wszelka jawność życia publicznego jest dobra, ale wątpi, aby obecny parlament
      powołał do życia taką komisję śledczą, która potrafi wyjaśnić wszelkie
      niejasności związane z Orlenem. (...)

      Dr Dudek twierdzi, że wypowiedzią Kaczmarka nie jest zaskoczony. Podkreśla, że
      od dawna uważał, iż podział stanowisk w spółkach z udziałem skarbu państwa tak
      się odbywa, jak o tym opowiedział były szef resortu skarbu. Zauważa, że dla
      ludzi, którzy interesują się polityką czy szerzej - życiem publicznym, jest
      oczywiste, że prezydent Kwaśniewski i premier Miller są w jakiś sposób
      uzależnieni od Jana Kulczyka. - Jeżeli żyjemy w takiej rzeczywistości, jaką
      opisuje były minister skarbu, a moim zdaniem Kaczmarek trafnie ją opisuje, to
      widać wyraźnie, jak bardzo daleko nam do bycia normalnym demokratycznym
      państwem. (...)

      Patrzmy na fakty

      Andrzej Modrzejewski, były prezes Orlenu, radzi, żebyśmy Wiesława Kaczmarka nie
      uznawali - jak chce premier - za wariata. Przekonuje również, abyśmy nie
      bagatelizowali sprawy Orlenu. Były prezes tej firmy przypomina, że państwo jest
      największym udziałowcem Orlenu (którego akcje posiada również przedsiębiorstwo
      Jana Kulczyka). Modrzejewski podkreśla, że jeżeli rzeczywiście doszłoby do
      ustalenia składu rady nadzorczej Orlenu w trójkącie: Kwaśniewski, Miller i
      Kulczyk, to mielibyśmy do czynienia z przestępstwem, gdyż złamane zostałoby
      prawo o publicznym obrocie papierami wartościowymi, które zabrania niejawnych
      układów akcjonariuszy.

      - Nie powinniśmy w pierwszej kolejności zajmować się powodami, dla których
      minister Kaczmarek ujawnia kolejne sekrety. Zająć się musimy natomiast
      faktograficzną stroną jego wypowiedzi - apeluje Andrzej Modrzejewski.

      Na ten sam aspekt sprawy wskazuje dr Antoni Dudek. I według niego na manowce
      prowadzi nas szukanie przyczyn uchylania kolejnych rewelacji przez Kaczmarka. -
      Trzeba oddzielić motywy od wiedzy byłego ministra. Jeżeli ją publicznie
      ujawnia, należy to wykorzystać - argumentuje dr Dudek, który fakt, że Kaczmarek
      jednego dnia coś ujawnia, a drugiego - odmawia wszelkich komentarzy, tłumaczy
      możliwością zakulisowych targów pomiędzy z jednej strony byłym ministrem, z
      drugiej - premierem oraz prezydentem.

      WŁODZIMIERZ KNAP

      link do całego artykułu:

      dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/04.20/Kraj/a2/a2.html
      • Gość: U_Bolt Re: Było o doktorze a teraz o wariacie:) IP: *.chello.pl 20.04.04, 23:55
        Fajnie .... a w którym miesiacu rodzi sie najwiecej murzynów ?
      • basia.basia I jeszcze o nibydymisji:) 20.04.04, 23:56
        za rmf:

        "Z wnioskami raportu komisji ds. służb specjalnych nie zgadza się Zbigniew
        Siemiątkowski. Szef Agencji Wywiadu podkreśla, że nie dezinformował posłów, a
        cała sprawa to polityczny atak na jego osobę. Dlatego też złożył rezygnację.
        Ale posady nie stracił, premier nie przyjął jego dymisji.

        O pracę więc Siemiątkowski martwić się nie musiał, a pozory zostały zachowane.
        A ja to znam - wyjaśnia Konstanty Miodowicz z PO. Najpierw dzwoni się do pana
        premiera i pyta, czy przyjmie dymisję, następnie się składa i efekty tego są
        takie, jakie widzimy, a widzimy propagandową zagrywkę."

        Ciekawe czy tak samo było z dymisją Cimoszewicza:)
    • basia.basia Jeszcze o dymisjach:) 21.04.04, 00:00
      za rzepą:

      "Politycy opozycji komentowali też całą sytuację w konwencji żartu.

      - Gdyby znaczna część ministrów wyciągała takie konsekwencje z decyzji komisji,
      mielibyśmy zmiany w składzie rządu co posiedzenie Sejmu - mówił Ludwik Dorn
      (PiS). - Gdyby Leszek Miller przyjmował wszystkie dymisje, jakie mu się składa,
      2 maja nie byłoby komu składać tej dużej dymisji - wtórował Donald Tusk (PO).

      - To już taka nowa moda, że ministrowie podają się do dymisji, a premier ich
      nie przyjmuje - skomentował całą sytuację szef Kancelarii Premiera Marek
      Wagner."

      • rolotomasi Re: Jeszcze o ~dymisjach~ 21.04.04, 20:42
        był cytat:
        ""Z wnioskami raportu komisji ds. służb specjalnych nie zgadza się Zbigniew
        Siemiątkowski. Szef Agencji Wywiadu podkreśla, że nie dezinformował posłów, a
        cała sprawa to polityczny atak na jego osobę. Dlatego też złożył rezygnację.
        Ale posady nie stracił, premier nie przyjął jego dymisji.
        O pracę więc Siemiątkowski martwić się nie musiał, a pozory zostały zachowane.
        A ja to znam - wyjaśnia Konstanty Miodowicz z PO. Najpierw dzwoni się do pana
        premiera i pyta, czy przyjmie dymisję, następnie się składa i efekty tego są
        takie, jakie widzimy, a widzimy propagandową zagrywkę.""

        www.radiozet.pl/rozmowy_gosc.html?wid=5166454 _u Moniki
        A Ja> oglądaj spokojnie mecz w tiwi i żyj czując się bezpiecznie chroniony przez
        ~prawdomównego i wiarygodnego Siemiątko~
        • basia.basia Re: Jeszcze o ~dymisjach~ 21.04.04, 22:07
          rolotomasi napisał:

          > A Ja> oglądaj spokojnie mecz w tiwi i żyj czując się bezpiecznie chroniony p
          > rzez
          > ~prawdomównego i wiarygodnego Siemiątko~

          Przeczytałam dzisiaj ten artykuł we Wprost i nic już nie rozumiem z tej
          całej historii z Orlenem. Pamiętam o tym, że Marek Król zaczynał w Poznaniu
          i z rodziną Kulczyków jest zaprzyjaźniony. Zdarzało mu się już bronić Kulczyka
          na swoich "łamach". Czy to możliwe, że autor wypisuje kłamstwa? ALe to co pisze
          brzmi przecież całkiem wiarygodnie. Jaka jest prawda?
          • basia.basia Re: Jeszcze o ~dymisjach~ 21.04.04, 22:09
            basia.basia napisała:

            > Przeczytałam dzisiaj ten artykuł we Wprost

            www.wprost.pl/ar/?O=59079:)
            • rolotomasi Re: Jeszcze o ~dymisjach~ 22.04.04, 00:24
              Po 1*pierwsze - trzeba wiedzieć czego się chce, z tym paliwem =ropą + gazem, a
              potem 2* zdecydować się, w końcu, na kogoś, oferenta = kupca.
              Mam swoje zdanie, mogę ściągnąć od jednego opinie branżowe - to nie są
              skomplikowane sprawy.
              Udział p.p.Kulczyka, Kaczmarka i Króla w rozmowach i grupach wpływu mieści się
              w normie typowych rozmów o biznesie, nie widać tu nic ponad zwykłą wymianę uwag.
              Takie jest moje zdanie, i będę się go trzymał.
              tego zdania, mam na myśli.
              SS =ABW-era pełniły w tym rolę przeszkadzaczy i pośredników dla Łapy mylera,
              a nie obrony Interesu państwa !
    • Gość: t1s Re: Jeszcze o Orlenie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.04.04, 12:33
      basia.basia napisała:

      > "Ode mnie
      >
      > Doktorzy
      > Wiesław Karczmarek co parę dni przypomina sobie - podobnie jak pewien
      > redaktor przed komisją śledczą - coraz to nowsze fakty. Zupełnie odwrotnie
      > prezydent i premier. Ci nie pamiętają nic, co miałoby jakikolwiek związek z
      > knuciem wokół Orlenu.Wygląda więc na to, że nagłe, nocne spotkanie
      > Kwaśniewskiego z Millerem poświęcone było rozmowom o sztukach pięknych i
      > ćwiczeniom jogi. I podczas tych ćwiczeń odezwały się pewnie prezydentowi
      > stare kłopoty z golenią lewą. Wówczas to właśnie, zapewne przez
      > roztargnienie, wezwano z Poznania dr. Kulczyka. Goleni zapewne ulżyło, ale
      > Orlenowi - wręcz przeciwnie. Niestety, przy największej polskiej spółce
      > majstruje wciąż to samo konsylium."
      > TOMASZ DOMALEWSKI
      >


      Towarzysze lubią tankować na dwa golenie a Kulczyk zapewni im ciągłą
      dystrybucję:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka