agnostic5
10.02.11, 14:20
Najpierw ekonomiści, potem media, teraz kolejni dziennikarze przyłączają się do krytyki rządów PO. Wśród znajomych to samo - nikt nie wyraża zainteresowania. PR i ściema już nie skutkują. PiS przestał mieć wielkie oczy, a w innych tematach PO nie ma nic do zaproponowania, bo sukcesów tyle, co kot napłakał.
Za to walki wewnętrzne jak w partii komunistycznej.
Pytanie tylko, co dalej? I kto?