Dodaj do ulubionych

Debilne media - od prawa do lewa.

10.04.11, 16:24
Kaczyński razem ze swoim oszołomskim towarzystwem funkcjonuje w publicznej świadomości jedynie dzięki ciągłemu odgrzewaniu przez żądne zwiększenia nakładów/oglądalności media. A i tak, mimo solidarnego nagłaśniania sprawy we wszystkich gazetach i telewizjach na organizowane dziś w Warszawie szopki nie udało się ściągnąć jakiejś znaczącej ilości publiki i zorganizować odpowiednio widowiskowych zadym.
A przecież po kolejnych przegranych wyborach Koczyński powinien znaleźć zaszczytne miejsce na politycznym śmietniku obok takich gwiazd polskiej polityki jak Tymiński, Moczulski czy Giertych i wzbudzać zainteresowanie dziennikarzy takie jak zeszłoroczny śnieg.

Drodzy żurnaliści, tak z wami kiepsko, że nie potraficie wymyśleć alternatywnych odpowiednio nośnych tematów?
Wiosna idzie, napiszcie coś o miłości. :)
Obserwuj wątek
    • volupte01 Re: Debilne media - od prawa do lewa. 10.04.11, 16:27
      Od wielu dni ostra reklama zadym pod pałacem , a tam cieniutko, gdzie te dziesiatki tysiecy ,,żalobników"
      • zeitgeist2010 Re: Debilne media - od prawa do lewa. 10.04.11, 16:45
        Mozna popatrzec na futbol. Napoli prowadzi 2-0 z Bologna i obejmie przodownictwo tabeli przynajmniej do wieczora, gdy Milan bedzie gral. Albo wyjsc samemu na spacer do parku.
        Polecam tez ksiazke Gabriela Meretika "Noc generala". Dosyc zajmujacy zapis nocy wprowadzenia stanu wojennego w 1981

    • indeed4 To symbioza 10.04.11, 16:47
      bo obie strony czerpią z takiej sytuacji identyczne korzyści - Kaczyński od 2005 roku jest ulubionym celebrytą wszystkich dziennikarzy i mediów bo każde jego wystąpienie przyciąga uwagę i zapewnia stałą, wysoką oglądalność ; daję głowę, że większość dziennikarzy dzień zaczyna od sprawdzenia "co dziś powiedział Kaczyński".
      • zeitgeist2010 przez jakis czas to 10.04.11, 16:55
        Palikot spelnial funkcje antidotum ale teraz to juz nie ma nikogo
      • vladexpat Re: To symbioza 10.04.11, 16:57
        indeed4 napisał:

        > bo obie strony czerpią z takiej sytuacji identyczne korzyści - Kaczyński od 200
        > 5 roku jest ulubionym celebrytą wszystkich dziennikarzy i mediów bo każde jego
        > wystąpienie przyciąga uwagę i zapewnia stałą, wysoką oglądalność ; daję głowę,
        > że większość dziennikarzy dzień zaczyna od sprawdzenia "co dziś powiedział Kac
        > zyński".

        Swoją drogą ciekaw jestem, czy rzeczywiście tak jest. Bo coś mi się zdaje, że średniostatysyczny Kowalski już zaczyna rzygać Kaczyńskim.
        • indeed4 Re: To symbioza 10.04.11, 17:26
          Jest jeszcze inaczej - psychologia.
          Sprawa wygląda tak, że spora część Polaków rzeczywiście ma już Kaczyńskiego po uszy , ale nie wiadomo dlaczego, łamiąc po drodze nogi, leci do TV jak tylko usłyszy jego nazwisko.
          Nie dawniej jak przedwczoraj rozmyślaliśmy o tym na głos ze sprzedawcą w sklepie w Sopotkowie i o dziwo, sznapsbarytonem zwięźle i rzeczowo rzecz całą wyjaśnił nam pewien żulik - " Panie, a jak nie śledzić wariata z siekierą?! Trzeba sprawdzać, co znów kombinuje" :-D Jednym słowem chodzi o rodzaj chorobliwej ciekawości i uzależnienia - boję się, ale ( a może dlatego? ) wciąż nieustannie zerkam i sprawdzam co robi i planuje ta kreatura.
          • vladexpat Re: To symbioza 10.04.11, 18:45
            indeed4 napisał:

            > Jednym słowem chodzi o rodzaj chorobliwej cieka
            > wości i uzależnienia - boję się, ale ( a może dlatego? ) wciąż nieustannie zer
            > kam i sprawdzam co robi i planuje ta kreatura.

            No tak, a statystyki ogladalności/nakłady najważniejsze bo one bezpośrednio wpływają na cenę reklam. No i robi się błędne koło.
            • indeed4 Re: To symbioza 10.04.11, 18:49
              vladexpat napisał:

              > No tak, a statystyki ogladalności/nakłady najważniejsze bo one bezpośrednio wpływają na cenę reklam. No i robi się błędne ko

              Pozornie - kasa to nie priorytet, kłania się tutaj zapomniana już dawno etyka dziennikarska i tzw. misja, zwłaszcza w mediach publicznych

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka