Dodaj do ulubionych

Sąd okazał się niezawisły

26.04.11, 21:59
nawet w atmosferze nacisku politycznego, ahistorycznej histerii, pokazał, że temida potrafi być ślepa, czyli nie ulegać wpływom zewnętrznym, a jedynie zajmować się prawem.
Wiadomo, że wyrok może wielu rozczarować, ale obrażanie się na porządek prawny tylko dlatego, że wyrok się nam nie podoba, jest reakcją szczeniacką i antydemokratyczną.
Gorzej byłoby, dla wszystkich, gdyby skazano kogoś mimo wątpliwości, które w procesie karnym winny odciążać oskarżonego.
Obserwuj wątek
    • taziuta Re: Sąd okazał się niezawisły 26.04.11, 22:06
      tojabogdan napisał:

      > /.../
      > Gorzej byłoby, dla wszystkich, gdyby skazano kogoś mimo wątpliwości, które w procesie
      > karnym winny odciążać oskarżonego.

      Jakie wątpliwości?! Solidaruchy nie mają żadnych, a wszak ich prawda dziś rulez...
      • hummer Nie bądź Solidaruchem :) 27.04.11, 00:10
        taziuta napisał:

        > tojabogdan napisał:
        >
        > > /.../
        > > Gorzej byłoby, dla wszystkich, gdyby skazano kogoś mimo wątpliwości, któr
        > e w procesie
        > > karnym winny odciążać oskarżonego.
        >
        > Jakie wątpliwości?! Solidaruchy nie mają żadnych, a wszak ich prawda dziś rulez
        > ...
        >

        Wystarczy, że masz swą prawdę na swych forach. A jak nie to morda w kubeł.
        • anty.po.lszewik Bąć SBekiem 27.04.11, 09:36

          • indeed4 Bąć Łabąć! 27.04.11, 12:20
            No dzięęęęki! Pięć razy musiałem przeczytać, żeby zrozumieć o co ci chodzi :-D
    • hordol a co wazniejsze sprawiedliwy 26.04.11, 22:07
      zapomniałes dodac
    • karbat Re: Sąd okazał się niezawisły 26.04.11, 22:12
      w koncu ... zapadl wyrok , ktory jest NIE do podwazenia i DOBRZE .i to jest najwazniejsze .
      jak kiedys bylo kazdý wie , co mi z tego , ze dzis skazaliby oskarzonego ... NIC .
      h.. w doope Kiszczakowi , kogo on dzis interesuje .

      dzis w Polsce l... iczy sie jutro , h.. w doope , genetyczo -patryjotycznym pieniaczom .
      moga sie zapluwac nic im innego nie pozostalo .
      szkoda poleglych w politycznej zadymie , tam gdzie drwa rabia tam sa i wiora . tak zawsze bylo , tak jest i tak bedzie ... niestety .
    • damakier1 Re: Sąd okazał się niezawisły 27.04.11, 00:06
      tojabogdan napisał:

      > nawet w atmosferze nacisku politycznego, ahistorycznej histerii, pokazał, że te
      > mida potrafi być ślepa, czyli nie ulegać wpływom zewnętrznym, a jedynie zajmowa
      > ć się prawem.
      Z tym naciskiem politycznym to trochę przesada - nie zauważyłam żeby rząd, prezydent, czy PO jako partia rzadząca wywierały jakiś nacisk na sąd.
      Ten dzisiejszy werdykt sądu ma trochę przewrotną pointę - okazało się, że między innymi po to wczoraj walczyliśmy z Kiszczakiem, żeby dzisiaj brak dowodów winy musiał zadziałać na jego korzyść i dzisiejszy Kiszczak został uniewinniony.
      To oczywiste nasze zwycięstwo, ale ciut gorzkie...
      • taziuta Re: Sąd okazał się niezawisły 27.04.11, 00:17
        damakier1 napisała:

        /.../
        > Ten dzisiejszy werdykt sądu ma trochę przewrotną pointę - okazało się, że między innymi
        > po to wczoraj walczyliśmy z Kiszczakiem, żeby dzisiaj brak dowodów winy musiał zadziałać
        > na jego korzyść i dzisiejszy Kiszczak został uniewinniony.

        Ludziom wierzącym dowody nie są potrzebne, prawda? Innymi słowy, ludziom takim jak Borusewicz żadne dowody nie są potrzebne, bo oni wiedzą...

        >] To oczywiste nasze zwycięstwo, ale ciut gorzkie...

        Co jest tym Waszym oczywistym zwycięstwem, bo ciut nie chwytam? Czy jest nim możliwość obrażania (bez żadnych podstaw materialnych/dowodowych) niemiłych Wam osób, a potem obserwowanie jak dzisiaj inne osoby (Wam miłe) wyzywane są od zdrajców i zaprzańców? Nie widzisz związku? Że przyzwolenie na jedno 'usprawiedliwia' drugie?
        • hummer Jakie to wszystko względne :) 27.04.11, 00:20
          taziuta napisał:

          > damakier1 napisała:
          >
          > /.../
          > > Ten dzisiejszy werdykt sądu ma trochę przewrotną pointę - okazało się, ż
          > e między innymi
          > > po to wczoraj walczyliśmy z Kiszczakiem, żeby dzisiaj brak dowodów winy m
          > usiał zadziałać
          > > na jego korzyść i dzisiejszy Kiszczak został uniewinniony.
          >
          > Ludziom wierzącym dowody nie są potrzebne, prawda? Innymi słowy, ludziom takim
          > jak Borusewicz żadne dowody nie są potrzebne, bo oni wiedzą...
          >
          > >] To oczywiste nasze zwycięstwo, ale ciut gorzkie...
          >
          > Co jest tym Waszym oczywistym zwycięstwem, bo ciut nie chwytam? Czy jest nim mo
          > żliwość obrażania (bez żadnych podstaw materialnych/dowodowych) niemiłych Wam o
          > sób, a potem obserwowanie jak dzisiaj inne osoby (Wam miłe) wyzywane są od zdra
          > jców i zaprzańców? Nie widzisz związku? Że przyzwolenie na jedno 'usprawiedliwi
          > a' drugie?

          forum.gazeta.pl/forum/w,28,124660510,124664198,Nie_badz_Solidaruchem_.html
          AmenT.
          • karbat Re: Jakie to wszystko względne :) 27.04.11, 00:32
            damakier1 napisała:
            > Z tym naciskiem politycznym to trochę przesada - nie zauważyłam żeby rząd, prez
            > ydent, czy PO jako partia rzadząca wywierały jakiś nacisk na sąd.
            > Ten dzisiejszy werdykt sądu ma trochę przewrotną pointę - okazało się, że międ
            > zy innymi po to wczoraj walczyliśmy z Kiszczakiem, żeby dzisiaj brak dowodów wi
            > ny musiał zadziałać na jego korzyść i dzisiejszy Kiszczak został uniewinniony.
            > To oczywiste nasze zwycięstwo, ale ciut gorzkie...

            to co piszesz jest madre , sluszne i zbawienne ,
            wyrok ... zawsze ktos bedzie niezadowolony ... , sprawa zostala przecieta ..i to jest istotne .
            osobiscie olewam Kiszaczaka cieplym moczem .

            rozrywaj dzis szaty o to , jaka Polska ma byc jutro .
            wczorajsze dywagacje zostaw bezpartyjnym SPECJALISTOM historykom .

            piss genetyczne patryjoty moga sie zapluwac i h.j im w doope .
            • hummer Re: Jakie to wszystko względne :) 27.04.11, 00:39
              karbat napisał:

              > damakier1 napisała:
              > > Z tym naciskiem politycznym to trochę przesada - nie zauważyłam żeby rząd
              > , prez
              > > ydent, czy PO jako partia rzadząca wywierały jakiś nacisk na sąd.
              > > Ten dzisiejszy werdykt sądu ma trochę przewrotną pointę - okazało się, że
              > międ
              > > zy innymi po to wczoraj walczyliśmy z Kiszczakiem, żeby dzisiaj brak dowo
              > dów wi
              > > ny musiał zadziałać na jego korzyść i dzisiejszy Kiszczak został uniewinn
              > iony.
              > > To oczywiste nasze zwycięstwo, ale ciut gorzkie...
              >
              > to co piszesz jest madre , sluszne i zbawienne ,
              > wyrok ... zawsze ktos bedzie niezadowolony ... , sprawa zostala przecieta ..i t
              > o jest istotne .
              > osobiscie olewam Kiszaczaka cieplym moczem .
              >
              > rozrywaj dzis szaty o to , jaka Polska ma byc jutro .
              > wczorajsze dywagacje zostaw bezpartyjnym SPECJALISTOM historykom .
              >
              > piss genetyczne patryjoty moga sie zapluwac i h.j im w doope .

              Skoro mi odpisujesz.
              Co powiesz o tym?

              wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,9498745,Partynice_powinny_byc_dla_wszystkich_wroclawian.html
              Kolejna rzecz do rozkradzenia? Wiem wiem. Namiot w Warszawie rzeczą świętą jest. Partynice. Perełka w Europie już nie. Bo nie leży w Warszawie.
              • karbat Re: Jakie to wszystko względne :) 27.04.11, 01:20
                hummer napisał:

                > karbat napisał:
                > > damakier1 napisała:

                > > piss genetyczne patryjoty moga sie zapluwac i h.j im w doope .

                > Skoro mi odpisujesz.
                > Co powiesz o tym?

                hummer , sprawa lokalna ,
                trudno mi sie o niej wypowiadac , wierze w madrosc i zdrowy rozsadek Wroclawian ...
                Spoleczenstwo obywatelskie nie jest martwa litera , trzeba sie angazowac w sprawy lokalne , byc aktywnym , nie dac sobie nasr.c na glowe ... coz wiecej moge powiedziec ....
                • hummer Choć nie wiemy jeszcze skąd wyszedł plan 27.04.11, 01:30
                  karbat napisał:

                  > hummer napisał:
                  >
                  > > karbat napisał:
                  > > > damakier1 napisała:
                  >
                  > > > piss genetyczne patryjoty moga sie zapluwac i h.j im w doope .
                  >
                  > > Skoro mi odpisujesz.
                  > > Co powiesz o tym?
                  >
                  > hummer , sprawa lokalna ,
                  > trudno mi sie o niej wypowiadac , wierze w madrosc i zdrowy rozsadek Wroclawia
                  > n ...
                  > Spoleczenstwo obywatelskie nie jest martwa litera , trzeba sie angazowac w sp
                  > rawy lokalne , byc aktywnym , nie dac sobie nasr.c na glowe ... coz wiecej mog
                  > e powiedziec ....

                  Nie znam nikogo, kto by był za. To miejsce to świątynia. I za to uwielbiam to miasto.

                  Problem namiot (w warszawie), czy hipodrom? Na Partynicach nie ujeżdża się wałachów. Co będzie, jak jakiś ogier kopnie narciarza? Na terenie ufundowanym przez śląskich hodowców koni?
        • damakier1 Re: Sąd okazał się niezawisły 27.04.11, 00:56
          > Ludziom wierzącym dowody nie są potrzebne, prawda? Innymi słowy, ludziom takim
          > jak Borusewicz żadne dowody nie są potrzebne, bo oni wiedzą...

          Nie rozumiem.... Borusewicz podważył wyrok sądu?

          >
          > Co jest tym Waszym oczywistym zwycięstwem, bo ciut nie chwytam?

          Pisząc "naszym" miałam na myśli nas wszystkich jako obywteli wspólnego państwa, również i Ciebie. I powtórzę: uważam, że jest naszym zwycięstwem, że nikt, również Kiszczak nie może być skazany bez przedstawienia dowodów winy i wiem, że kiedy rządził Kiszczak, gdy była potrzeba kogoś przymknąć, niekonieczne były dowody winy.

          Czy jest nim mo
          > żliwość obrażania (bez żadnych podstaw materialnych/dowodowych) niemiłych Wam o
          > sób,
          O co chodzi? Ani nikogo nie obrażam, ani na obrażanie nie przyzwalam, więc czego sie mnie czepiasz? Zaznaczam, że za ludzkość nie odpowiadam.
          • taziuta Re: Sąd okazał się niezawisły 27.04.11, 07:47
            damakier1 napisała:

            > > /.../ ludziom takim jak Borusewicz żadne dowody nie są potrzebne, bo oni wiedzą...

            > Nie rozumiem.... Borusewicz podważył wyrok sądu?

            Używał zaklęć o 'szacunku dla wyroków sądu', ale jednocześnie wyrażał nadzieję, że prokurator się odwoła. I coś tam jeszcze o bezspornej winie, a jedynie braku dowodów.
            Takie drugie Ziobro...

            > > Co jest tym Waszym oczywistym zwycięstwem, bo ciut nie chwytam?
            >
            > /.../ i wiem, że kiedy rządził Kiszczak, gdy była potrzeba kogoś przymknąć, niekonieczne
            > były dowody winy.

            Ty wiesz jedno, ja wiem drugie. I wiem, że za Kiszczaka dowody były jak najbardziej potrzebne. To, że czasami, gdzieś na jakimś komisariacie mogło być inaczej, nie oznacza, że było na to przyzwolenie 'góry'. Czyli całkiem tak jak i dzisiaj - dowody są konieczne, a i tak oskarża się ludzi, którzy potem zostają uniewinnieni. Taki lajf...

            > O co chodzi? Ani nikogo nie obrażam, ani na obrażanie nie przyzwalam, więc czego sie
            > mnie czepiasz? Zaznaczam, że za ludzkość nie odpowiadam.

            Nie czepiam się Ciebie, lecz tych, którzy nie mając dowodów, WIEDZĄ, że ktoś jest winny, i przez lata ciągają go po sądach. Pisałem już o mojej teorii, że dzisiejsze zdziczenie polityczne, to oskarżanie się nawzajem o najgorsze, ma swoje korzenie właśnie w bezpodstawnych oskarżeniach w stosunku do PRL i 'komuchów'.

            'Postsolidaruchy' nie potrafiły się samoograniczyć do w/w, co jest psychologicznie całkiem zrozumiałe, bo skoro 'piekła nie ma/nie potrzebne dowody, by oskarżać/, to hulaj dusza'!
            • damakier1 Re: Sąd okazał się niezawisły 27.04.11, 10:25
              Jeśli nie widzisz różnicy między postawą Borusewicza a Ziobrą, wiesz, że za Kiszczaka dowody były jak najbardziej potrzebne (mówię o rzeczywistych, nie o preparowanych!) i jeśli z upodobaniem używasz słowa "solidaruchy" jako obelgi i walisz nim w każdego, kto nie podziela Twej nostalgii za PRL - to zylismy i żyjemy w tak różnych światach, że szkoda strzępić język na dalsze rozmowy.
              • taziuta Damo 27.04.11, 19:13
                damakier1 napisała:

                > Jeśli nie widzisz różnicy między postawą Borusewicza a Ziobrą, wiesz, że za Kiszczaka
                > dowody były jak najbardziej potrzebne (mówię o rzeczywistych, nie o preparowanych!)

                Ciągle nie rozumiem, o czym piszesz? PRL było państwem praworządnym, jak każde inne normalne państwo. Miało jedynie chory system ekonomiczny, no i system jednopartyjny, de facto. Ale to nie braki w swobodach demokratycznych doprowadziły do jego upadku, lecz właśnie ta 'chora' ekonomia. Nie wiem dlaczego tak wiele osób ciągle to miesza.
                I zauważ, że właśnie o złamanie prawa PRL sądzi się dziś Jaruzelskiego. ;)


                > ... i jeśli z upodobaniem używasz słowa "solidaruchy" jako obelgi i walisz nim w każdego,
                > kto nie podziela Twej nostalgii za PRL - to zylismy i żyjemy w tak różnych światach, że
                > szkoda strzępić język na dalsze rozmowy.

                Nie walę tą 'obelgą' każdego. Przecież podałem definicję na forum FzD, i jeśli (mimo moich zapewnień, że nie o Ciebie mi szło) Ty się w niej odnajdujesz, to ja już nic na to nie poradzę. Natomiast sądzę, że robisz to celowo, by nie podejmować polemiki z moją w/w teorią o tym co legło u źródeł dzisiejszej mowy nienawiści. To takie proste - obrazić się i już się jest zwolnionym od trudu wykazania błędu (ewentualnego) w rozumowaniu polemisty, lub przyznania, że rzeczywiście, coś w nim jest...
                • kecawa Re: Damo 28.04.11, 19:49
                  Zadziwiająca logika tej wypowiedzi
                  :-)
            • indeed4 Taziuto - to kto w takim razie jest winny 27.04.11, 12:23
              śmierci tych ludzi, sami się przecież nie zabili.

              No ....?
              • remez2 Re: Taziuto - to kto w takim razie jest winny 27.04.11, 12:28
                indeed4 napisał:

                > śmierci tych ludzi, sami się przecież nie zabili.
                >
                > No ....?
                - ówczesna sytuacja w Polsce,
                - wprowadzenie stanu wojennego,
                - ksiądz spowiadający idących na śmierć,
                - kopalniana "Solidarność",
                - złe dowodzenie przy odblokowywaniu kopalni.
                • indeed4 Re: Taziuto - to kto w takim razie jest winny 27.04.11, 12:45
                  Ówczesna sytuacja, czyli co - PRL i rzeczywistość komunistyczna, rozumiem.

                  A tego no .. tego " stanu wojennego" to nie da się pod sąd, jako winnego śmierci 9 osób?
                  Razem z resztą oczywiście : wzniecającymi strajki i burdy warchołami z "S" i wspierającymi ich awanturnikami księżmi :-D
                  • remez2 Re: Taziuto - to kto w takim razie jest winny 27.04.11, 12:52
                    indeed4 napisał:

                    > Ówczesna sytuacja, czyli co - PRL i rzeczywistość komunistyczna, rozumiem.
                    Tak. I obce wojska na granicach i wewnątrz. I bezrozumny nacisk na konfrontacje prowadzący wprost do wojny domowej. I panujący chaos.
                    > A tego no .. tego " stanu wojennego" to nie da się pod sąd, jako winnego śmierc
                    > i 9 osób?
                    > Razem z resztą oczywiście : wzniecającymi strajki i burdy warchołami z "S" i ws
                    > pierającymi ich awanturnikami księżmi :-D
                    Nie ma takiej potrzeby. Ale jeżeli już, to masz rację.
                    • indeed4 Re: Taziuto - to kto w takim razie jest winny 27.04.11, 12:59
                      No widzisz - tak myślałem.

                      Gdyby nie anarchistyczne warchoły z "S", nie byłoby przecież stanu wojennego, masz rację - to oni wszystkiemu winni :-)
                      • remez2 Re: Taziuto - to kto w takim razie jest winny 27.04.11, 13:05
                        Moim zdaniem to nie jest temat do wątpliwej jakości żartów. EOT
                        • indeed4 Re: Taziuto - to kto w takim razie jest winny 27.04.11, 13:11
                          Ależ ja całkiem serio - przecież remez2 to ekspert prawny od spraw sądowych wszystkich postkomunistów, a zwłaszcza Sobotki :-)
                          • remez2 Re: Taziuto - to kto w takim razie jest winny 27.04.11, 13:17
                            indeed4 napisał:

                            > Ależ ja całkiem serio - przecież remez2 to ekspert prawny od spraw sądowych wsz
                            > ystkich postkomunistów, a zwłaszcza Sobotki :-)
                            Komunistów też.
                            Mam Ci zacytować J. Tuwima?
                            • indeed4 Re: Taziuto - to kto w takim razie jest winny 27.04.11, 13:20
                              Ależ o co chodzi, drogi remezie2 - wyjaśniłem już, że jako fachowca i wyrafinowanego znawcę darzę cię ogromnym szacunkiem, dlaczego się przed tym wzbraniasz, nie rozumiem :-)
                              • remez2 Re: Taziuto - to kto w takim razie jest winny 27.04.11, 13:44
                                indeed4 napisał:

                                > Ależ o co chodzi, drogi remezie2 - wyjaśniłem już, że jako fachowca i wyrafinow
                                > anego znawcę darzę cię ogromnym szacunkiem, dlaczego się przed tym wzbraniasz,
                                > nie rozumiem :-)
                                Wolałbym gdybyś stosował właściwą ortografię. Ale nie można mieć wszystkiego.
                                PS - nieźle gram w siatkówkę. Ale wolę pochwałę od W. Drzyzgi niż od syna sąsiadów (lat 11).
                                • indeed4 Re: Taziuto - to kto w takim razie jest winny 27.04.11, 14:04
                                  A przepraszam, tak - rzeczywiście, miało być " rozumię".

                                  A kto to jest W. Drzyzga? Powiedz indeedowi, bo nie chce mi się szperać, a nie mam zielonego pojęcia :-)
                                  • remez2 Re: Taziuto - to kto w takim razie jest winny 27.04.11, 14:14
                                    indeed4 napisał:

                                    > A przepraszam, tak - rzeczywiście, miało być " rozumię".
                                    Trzymasz poziom .. niski. Pisząc do kogoś: "Ciebie, Ty, Tobie" należy używać wielkiej litery. :-)
                                    > A kto to jest W. Drzyzga? Powiedz indeedowi, bo nie chce mi się szperać, a nie
                                    > mam zielonego pojęcia :-)
                                    Spróbuj skojarzyć z siatkówką.
                                    PS - lenistwo jest grzechem.
                                    • indeed4 Re: Taziuto - to kto w takim razie jest winny 27.04.11, 14:33
                                      A czy Remezie też powinienem pisać z dużej litery? Powiedz mi, żebym w przyszłości nie uchybił twej czci :-D

                                      Masz rację z tym lenistwem, coś trzeba w życiu robić pożytecznego, chyba rzeczywiście zajmę się oglądaniem siatkówki :-) Może być, że to wyrabia poziom inteligencji i kiedyś w przyszłości też zostanę wybitnym ekspertem.

                                      Jak ty :-)
                                      • remez2 Re: Taziuto - to kto w takim razie jest winny 27.04.11, 14:57
                                        Ukłony od JKM.
                                        • indeed4 Re: Taziuto - to kto w takim razie jest winny 27.04.11, 15:28
                                          A dziękuję bardzo, ale za kanapowcami z UPR nie przepadam.

                                          To jakaś przelotna znajomość czy stała współpraca - czyżby lewica już tak zeszła na psy, że myśli o wyborczej koalicji z Korwinem? ;-)
              • taziuta Indeed 27.04.11, 20:43
                indeed4 napisał:
                Re: Taziuto - to kto w takim razie jest winny

                > śmierci tych ludzi, sami się przecież nie zabili.
                >
                > No ....?

                No właśnie, kto jest winny? Bo to, że ktoś musi, nie oznacza automatycznie, że winny jest Kiszczak.
                • indeed4 Re: Indeed 27.04.11, 20:54
                  Ale zobacz - to jest zamknięte koło o którym pisze dzisiaj w "Rz" Semka.

                  Kiedy próbuje się ustalić odpowiedzialność bezpośrednich sprawców, winę kieruje się wyżej, w stronę ich zwierzchników. A kiedy z kolei oni idą pod sąd, mamy takie kwiatki.
                  Dojdziemy w koncu do tego, że żeby dojść sprawiedliwości, sądy nakażą doprowadzić przed sąd mumię Lenina - po tym jak niedawno chciały wezwać jako świadka M. Thacher ( w procesie bodaj Wałęsy ) wszystkiego się można spodziewać
                  • taziuta Re: Indeed 27.04.11, 21:12
                    indeed4 napisał:

                    > Ale zobacz - to jest zamknięte koło o którym pisze dzisiaj w "Rz" Semka.

                    Wybacz, ale Semki nie czytam. To jeden z dupków, których nazywam 'postsolidaruchami'. :)
                    • indeed4 Re: Indeed 27.04.11, 21:29
                      No dobra, jak nie trawisz pampersa, to przeczytaj ostatnie zdanie - jest moje ;-)

                      W ogóle nie czytasz " Rzepy", nawet zielonych ( łososiowych ) ? Nie chce mi się wierzyć, że można nie czytać jednego z najlepszych ( a może i najlepszego ) polskiego dziennika, z powodu awersji do jego publicystyki
    • anwad Niezawisły od sprawiedliwości 27.04.11, 08:54
      To normalka w III RP. Do radykalnej zmiany.
      • mietowe_loczki Re: Niezawisły od sprawiedliwości 27.04.11, 09:06
        anwad napisała:

        > Do radykalnej zmiany.

        Twoja bolszewicka mentalność poraża na każdym kroku.
    • woda_woda O to Polacy walczyli, 27.04.11, 09:22
      żeby nawet takiego Kiszczaka nie można było skazać bez udowodnienia mu winy, nieprawdaż ?
      • mietowe_loczki Re: O to Polacy walczyli, 27.04.11, 09:31
        Oczywiście. Nie zmienia to jednak faktu, że dla rodzin musi być frustrujące to, że do tej pory nikt nie poniósł odpowiedzialności karnej za te mordy.
        • woda_woda Re: O to Polacy walczyli, 27.04.11, 09:34
          Nie zmienia.
          Ale dla satysfakcji rodzin nie wolno nikogo skazywać bez udowodnienia win. To nie PRL.
          • indeed4 Raz go już za to skazano 27.04.11, 12:00
            na trzy i pół roku więzienia w zawieszeniu - w wolnej Polsce, a nie PRL.

            Jak widać bywają różne stanowiska :-)
          • czarnaab Re: O to Polacy walczyli, 27.04.11, 12:15
            woda_woda napisała:
            To nie PRL.



            tylko szkoda, że sędziowie z PRL się wywodzą
            • woda_woda Re: O to Polacy walczyli, 27.04.11, 12:16
              czarnaab napisał:

              > woda_woda napisała:
              > To nie PRL.

              >
              >
              > tylko szkoda, że sędziowie z PRL się wywodzą

              A ty skąd się wywodzisz?
              • czarnaab Re: O to Polacy walczyli, 27.04.11, 12:28
                łapiesz za słowa, chociaż wiesz o co chodzi,

                Pan sędzia z PRLowskiego nadania orzekał w sprawie PRLowskiego zbrodniarza,

                ot taki chichot historii
                • woda_woda Re: O to Polacy walczyli, 27.04.11, 12:42
                  czarnaab napisał:

                  > Pan sędzia z PRLowskiego nadania

                  Co to znaczy "z PRLowskiego nadania" ? Że studia skończył przed '89 rokiem?
            • remez2 Re: O to Polacy walczyli, 27.04.11, 12:24
              tylko szkoda, że sędziowie z PRL się wywodzą
              Np. sędzia A. Kryże.
              • czarnaab Re: O to Polacy walczyli, 27.04.11, 12:34
                Sędzia Kryże nie wydawał w tej sprawie wyroku, więc nie o nim mowa
                gdyby to on wydał taki wyrok moja ocena byłaby identyczna
                • remez2 Re: O to Polacy walczyli, 27.04.11, 12:39
                  czarnaab napisał:

                  > Sędzia Kryże nie wydawał w tej sprawie wyroku, więc nie o nim mowa
                  > gdyby to on wydał taki wyrok moja ocena byłaby identyczna
                  Świetnie. Wobec tego mam prośbę. Powiedz skąd wziąć sędziów nie z PRL? Od upadku głęboko niesłusznego ustroju minęło 22 lata.
                  • indeed4 Re: O to Polacy walczyli, 27.04.11, 13:29
                    Cholera, wciąż nie wiem, komu przyszło do głowy, żeby obalać ten głęboko słuszny ustrój ;-)
                    • remez2 Re: O to Polacy walczyli, 27.04.11, 13:46
                      indeed4 napisał:

                      > Cholera, wciąż nie wiem, komu przyszło do głowy, żeby obalać ten głęboko słuszny ustrój ;-)
                      Widzisz jak różnimy się w ocenach. Ale skoro masz wyrzuty sumienia, pozostaje spowiedź.
                      • indeed4 Re: O to Polacy walczyli, 27.04.11, 14:06
                        A solenna samokrytyka przed aktywem jak za starych dobrych lat nie wystarczy?
                        • remez2 Re: O to Polacy walczyli, 27.04.11, 14:15
                          indeed4 napisał:

                          > A solenna samokrytyka przed aktywem jak za starych dobrych lat nie wystarczy?
                          A skąd ja mam to wiedzieć?
                          • indeed4 Re: O to Polacy walczyli, 27.04.11, 14:36
                            Jak to dlaczego .. no jak dlaczego ?! Bo jesteś ekspertem od komunistów, sam to napisałeś przecież, tam ciut - ciut wyżej, u góry.
                            • remez2 Re: O to Polacy walczyli, 27.04.11, 15:03
                              indeed4 napisał:

                              > Jak to dlaczego .. no jak dlaczego ?! Bo jesteś ekspertem od komunistów, sam to
                              > napisałeś przecież, tam ciut - ciut wyżej, u góry.
                              Dokładnie to brzmiało tak:
                              > Ależ ja całkiem serio - przecież remez2 to ekspert prawny od spraw sądowych wsz
                              > ystkich postkomunistów, a zwłaszcza Sobotki :-)
                              Komunistów też.

                              Zauważyłeś słowo prawny. Natomiast Twoja wiedza jest praktyczna, znana Ci z autopsji. To spora różnica.
                              • indeed4 Re: O to Polacy walczyli, 27.04.11, 15:23
                                Wiesz, że chyba masz rację, że powinienem oglądać więcej tej siatkówki - na śmierć zapomniałem, że w PZPR nie było prawników, a Rysio Kalisz zna to tylko z teorii :-)
    • anty.po.lszewik Ale niezawisły od kogo? 27.04.11, 09:35
      No chyba nie POwiesz, że od salonów, po których się pałętają sędziowie.
    • czarnaab Re: Sąd okazał się niezawisły 27.04.11, 11:34
      niezawisły???

      i ty oczywiście w to wierzysz?
      zresztą co ja się pytam.

      wyrok tego sądu jest kpiną i nie ma nic wspólnego z uczciwym wyrokiem.
      gdyby nasi sędziowie wydawali wyroki, to okazałoby się, że Hitler, Göring, Himmler i reszta też okazaliby się niewinni

      • remez2 Re: Sąd okazał się niezawisły 27.04.11, 11:44
        czarnaab napisał:


        > i ty oczywiście w to wierzysz?
        Tak.
        > wyrok tego sądu jest kpiną i nie ma nic wspólnego z uczciwym wyrokiem.
        Jakiś konkret?
        > gdyby nasi sędziowie wydawali wyroki, to okazałoby się, że Hitler, Göring, Himm
        > ler i reszta też okazaliby się niewinni
        Trzeba bardzo dużo złej woli albo ..., żeby użyć takiego porównania.
        • czarnaab Re: Sąd okazał się niezawisły 27.04.11, 11:56
          to twoje zdanie, masz do tego prawo.

          a nasze sądy jak się uprą to orzekną, że 2+2=5 i będziesz musiał to uznać, bo przecież sąd jest niezawisły.

          remez2 napisał:
          > Trzeba bardzo dużo złej woli albo ...,

          no właśnie, albo ... na tym forum to zabici górnicy są winni, a nie Kiszczak, czy Jaruzelski.
          Te kanalie chodzą po świecie z dumnie podniesioną głową i jeszcze są gloryfikowani, a górnicy, jak za starych PRLowskich czasów okrzyknięci zostali "wichrzycielami".

          Ale czemu ja się dziwię, jak "czołowy" opozycyjny działacz pije wódkę z Urbanem, chwali Jaruzela i się wcale tego nie wstydzi.
          • remez2 Re: Sąd okazał się niezawisły 27.04.11, 12:02
            no właśnie, albo ... na tym forum to zabici górnicy są winni, a nie Kiszczak, czy Jaruzelski.
            Słyszałeś o księdzu, który spowiadał "Idących na śmierć"? O kopalnianym kierownictwie Związku?
            Chyba najbliższym prawdy będzie stwierdzenie, że sytuacja wymknęła się spod kontroli.
            • czarnaab Re: Sąd okazał się niezawisły 27.04.11, 12:11
              co i komu wymknęło się spod kontroli?

              rozumiem, że to co się teraz dzieje w Libii, to też wymknięcie się spod kontroli i że winę za wszystko ponoszą przeciwnicy Kadafiego
              • remez2 Re: Sąd okazał się niezawisły 27.04.11, 12:22
                czarnaab napisał:

                > co i komu wymknęło się spod kontroli?
                Napisałem Ci w poprzednim poście.
                > rozumiem, że to co się teraz dzieje w Libii, to też wymknięcie się spod kontrol
                > i i że winę za wszystko ponoszą przeciwnicy Kadafiego
                Jeżeli głównym oponentem jest wieloletni minister sprawiedliwości, to sytuacja jest co najmniej niejasna.
    • hummer Kto jest bez winy niech pierwej rzuci kamień. 27.04.11, 11:39
      Tak mnie naszło po komentarzach :)
      • indeed4 No pewnie. 27.04.11, 12:03
        Najlepiej od razu rehabilitować wszystkich skazanych w procesie Norymberskim i uznać ich za niewinnych :-)
        • hummer Porównanie III Rzeszy do PRL to nikczemność 27.04.11, 12:52
          indeed4 napisał:

          > Najlepiej od razu rehabilitować wszystkich skazanych w procesie Norymberskim i
          > uznać ich za niewinnych :-)

          Ale mamy wolność słowa.
          • indeed4 A do Rosji? Korei i Chin :-) 27.04.11, 13:01
            też "nikczemność", hummer?
            • hummer Re: A do Rosji? Korei i Chin :-) 27.04.11, 13:21
              indeed4 napisał:

              > też "nikczemność", hummer?

              Nie pij tego co pijesz :)
              • indeed4 Re: A do Rosji? Korei i Chin :-) 27.04.11, 13:32
                Masz rację, III Rzeszy w żadnym razie nie należy porównywać do Rosji - a do ZSRR można? Czy nie można, hummer :-)
              • remez2 Re: A do Rosji? Korei i Chin :-) 27.04.11, 13:47
                hummer napisał:

                > indeed4 napisał:
                >
                > > też "nikczemność", hummer?
                >
                > Nie pij tego co pijesz :)
                Niby jest po 13. ale ... ;-)
    • kecawa gdzie stoją oni i gdzie stało ZOMO 27.04.11, 12:10
      A mieli pretensję do prezesa o to gdzie stoją oni i gdzie stało ZOMO

      nic dodać to tego co powiedzial lat temu kilka prezes nic ując!
      • dziadek_0 Re: gdzie stoją oni i gdzie stało ZOMO 27.04.11, 14:36
        Kiszczak to powinien byc sądzony za to , że nie wydał rozkazu natychmiastowego strzelania do zdrajców kraju w stanie wojennym . Śląsk niedługo będzie niemiecki -juz chcą autonomii Mazury tez - a gdzie polskie stocznie i fabryki i ludzie - odstrzeleni przez bohaterów solidarnosci , którzy juz 20 lat czyli więcej niz Cyrankiewicz biora kasę vide Niesiołowski Borusiewicz czy Romaszewki i spółka a reszta zdycha .

        w Syrii odsrtzelono ze 300 sztuk w jemenie Bahrajnie Maroku czy Tunezji tez i w ojczyźnie demokracji codziennie policja kogos odztreliwuje a w Nowym Orleanie na dzień dobry odstrzelili 44 osoby

        a marne 7 osób które z łańcuchami zachęcone przez przywódców Solidarności i księdza już by prawie ubiło zomowców gdyby ci nie otworzyli ognia ... i po strajku ... kopalnia została polska a dzis spółka węglowa pójdzie pod młotek za niedługo !!!!

        w Wielkie święta niedawne zgineło 34 osoby ...i o czym tu gadać - płacz jest taki sam wszystkich rodzin !!!!
        • indeed4 No - właśnie o tym piszę. 27.04.11, 18:22
          Górnicze warchoły podpuszczone przez anarchistów i chuliganów z "S" wściekle zaatakowały porządnych, sumiennie wykonujących swoje obowiązki pracowników ZOMO i ci musieli się bronić.

          Konieczna obrona to była, bez dwóch zdań, nie można mieć do do tego żadnych wątpliwości.


          dziadek_0 napisał:

          > marne 7 osób które z łańcuchami zachęcone przez przywódców Solidarności i księdza już by
          > prawie ubiło zomowców gdyby ci nie otworzyli ognia
          • indeed4 Czy pracownicy ZOMO 27.04.11, 19:12
            otrzymali już należne odszkodowanie za straty moralne spowodowane przewlekłym stresem na skutek niespodziewanego ataku wspomnianej grupy 7 chuliganów, uzbrojonych w łańcuchy?
      • taziuta Wacuś, a po co nam sądy, po co dowody? 27.04.11, 20:46
        kecawa napisał:
        Re: gdzie stoją oni i gdzie stało ZOMO

        > A mieli pretensję do prezesa o to gdzie stoją oni i gdzie stało ZOMO
        >
        > nic dodać to tego co powiedzial lat temu kilka prezes nic ując!

        Prezes to człowiek orkiestra, wie lepiej od najlepszych sądów? ;)
    • gold.lachon Sąd niezawisły bo jeszcze nie zawisł ?;) 27.04.11, 18:32

      • amicus_europae Re: Sąd niezawisły bo jeszcze nie zawisł ?;) 28.04.11, 20:40
        Niezawisły od sprawiedliwosci, przyzwoitości i elementarnego poczucia smaku. U sędziów jak i adwokatów kariera, jak wiadomo, jest uwarunkowana genetycznie. Sędziowie lub ich rodziny sa pewnie w teczkach u Kiszczaka. Wyrok inny być nie mógł. Dalej obowiązuje PRL, zwłaszcza w wymiarze tzw. spraiwdliwości.
    • poszukiwacz.pis A od kogo? 28.04.11, 20:44

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka