olga_w_ogrodzie
15.05.11, 13:24
podobało mi się, gdy Donald Tusk przyjął strategię nie odpowiadania na rzucane przez pana Kaczyńskiego obelgi.
premier proszony o komentarze dotyczące absurdalnych często oskarżeń ustosunkowywać się nie chce.
no i dobrze, bo wiele wypowiedzi pana Kaczyńskiego było tak nonsensownych, że do przeciwstawiania im logicznych argumentów się nie nadawały.
ale, tak jak w wypadku Ś.P. Bp. Życińskiego - gdy kto stwierdza, że ów podłym był, bo miał inne poglądy, no to trudno, ale można rzec - wolność słowa.
gdy kto jednak rzecze, iż biskup za biskupa się tylko podawał, no to jednak w tym wypadku, wg mnie, winien się liczyć z pozwem.
opowiada prezes pan jaki niedobry Tusk ten - ok. - wolność słowa i prawo do własnej opinii.
ale, gdy pan Kaczyński mówi o zdrajcach, a jego wielbiciele z rozkoszą podchwytują i codziennie wywrzaskują to i inne pomówienia przez swe trąby, no to na to zgody nie powinno być.
ilość obelg i codziennego znieważania rządu RP i jego prezydenta dawno, moim zdaniem, przekroczyła wszelkie granice.
dlatego popieram Janusza Palikota w jego nawoływaniu prezydenta RP, by wrócił ów na Krakowskie i odzyskał Pałac zawłaszczony przez wyznawców PiS.