Dodaj do ulubionych

KARA ŚMIERCII-DLA KOGO???

16.08.01, 10:06
CZY W NASZYM KRAJU NALEŻY PRZYWRQCIC KARĘ ŚMIERCI I DLA KOGO MAJĄC NA WZGLEDZIE
PRZYJECIE DO UNII EUROEJSKIEJ>>>>>>>>>>>>> OPINIE NA FORUM<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
Obserwuj wątek
    • Gość: maurycy Re: KARA ŚMIERCII-DLA KOGO??? IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 16.08.01, 10:48
      Dla tych, co jej żądają.
    • Gość: Maximus Przywrócić i to szybko! IP: *.users.skanska.se 16.08.01, 11:00
      Skoro mamy demokrację to należy słuchać większości społeczeństwa, a to jak
      wiadomo popiera w/w karę w znakomitej większości.
      Skoro juz wiemy czy przywrócić nadszedł czas na odpowiedź na pytanie kogo nią
      karać. Myślę, że odpowiedź jest równie prosta: morderców, obywateli RP
      zdradzających swój kraj oraz szefów "zorganizowanych grup przestępczych".

      • Gość: maurycy Re: Przywrócić i to szybko! IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 16.08.01, 11:07
        A co z tym? Zwłaszcz z siódmym?

        Dziesięć Przykazań
        (V Księga Mojżeszowa, Rozdział 5)
        Ja jestem JHVH, Bóg twój, którym cię wywiódł z ziemi Egipskiej, z domu niewoli.
        Nie będziesz miał bogów innych przede mną.
        Nie czyń sobie obrazu rytego, ani żadnego podobieństwa tych rzeczy, które są na
        niebie w górze, i które na ziemi nisko, i które w wodach pod ziemią; Nie będziesz
        się im kłaniał, ani ich chwalił: bo Ja JHVH, Bóg twój, jestem Bogiem zawistnym w
        miłości, nawiedzającym nieprawość ojców na synach do trzeciego i do czwartego
        pokolenia tych, którzy mię nienawidzą; A czyniącym miłosierdzie nad tysiącami
        tych, którzy mię miłują, i strzegą przykazań moich.
        Nie bierz imienia JHVH, Boga twego, nadaremno: bo się będzie mścił JHVH nad tym,
        który imię jego nadaremno bierze.
        Przestrzegaj dnia sobotniego, abyś go święcił, jak ci rozkazał JHVH, Bóg twój.
        Przez sześć dni będziesz robił, i wykonasz wszelaką robotę twoją; Ale dnia
        siódmego jest odpocznienie JHVH, Boga twego; nie czyń żadnej roboty, ty i syn
        twój, i córka twoja, i sługa twój, i służebnica twoja, i wół twój, i osioł twój,
        i każde bydlę twoje, i gość twój, który jest w bramach twoich, aby odpoczął sługa
        twój, i służebnica twoja, jako i ty. A pamiętaj, żeś był niewolnikiem w ziemi
        Egipskiej, i wywiódł cię JHVH, Bóg twój, stamtąd ręką możną, i ramieniem
        wyciągniętym; przeto ci przykazał JHVH, Bóg twój, abyś obchodził dzień sobotni.
        Czcij ojca twego i matkę twoją, jak ci przykazał JHVH, Bóg twój, aby przedłużone
        były dni twoje, i żeby ci się dobrze działo na ziemi, którą JHVH, Bóg twój, da
        tobie.
        Nie będziesz zabijał.
        Nie będziesz cudzołożył.
        Nie będziesz kradł.
        Nie będziesz mówił przeciw bliźniemu twemu świadectwa fałszywego.
        Nie będziesz pożądał żony bliźniego twego, ani będziesz pożądał domu bliźniego
        twego, roli jego, i sługi jego, i służebnicy jego, wołu jego, i osła jego, i
        wszystkich rzeczy, które są bliźniego twego.
        • Gość: Maximus No i ... Czekam na pointę IP: *.users.skanska.se 16.08.01, 11:19
          To piękne co przytoczyłeś ale co to ma do rzeczy???
          • Gość: maurycy Re: No i ... Czekam na pointę IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 16.08.01, 11:49
            7. Nie zabijaj.

            Nie mamy prawa zabijać innych, nawet w imię prawa, chyba, że w obronie własnej,
            kiedy ktoś chce nas zabić.

            Poza tym, wykonano zbyt wiele wyroków śmierci na ludziach niewinnych, vide:
            śląski wampir.

            Jeżeli ktoś zabija, to znaczy jest chorym psychicznie. w takim przypadku, kara
            śmierci jest eutanazją, bo nie mozna zabijać chorych ludzi.

            Jeżeli ktoś kradnie, rabuje i zabija, to winne jest społeczeństwo, które
            pozwala na zabijanie, kradzież oraz rozbój z urzędu, akceptując cwaniactwo,
            złodziejstwo i korupcję oraz ogólną nieuczciwość zarówno wśród prominentów, jak
            i wśród normalnych obywateli.
            • jankorusj-23 Re: No i ... Czekam na pointę 16.08.01, 12:20
              Gość portalu: maurycy napisał(a):

              > 7. Nie zabijaj.
              >
              > Nie mamy prawa zabijać innych, nawet w imię prawa, chyba, że w obronie własnej,
              >
              > kiedy ktoś chce nas zabić.
              >
              > Poza tym, wykonano zbyt wiele wyroków śmierci na ludziach niewinnych, vide:
              > śląski wampir.
              >
              > Jeżeli ktoś zabija, to znaczy jest chorym psychicznie. w takim przypadku, kara
              > śmierci jest eutanazją, bo nie mozna zabijać chorych ludzi.
              >
              > Jeżeli ktoś kradnie, rabuje i zabija, to winne jest społeczeństwo, które
              > pozwala na zabijanie, kradzież oraz rozbój z urzędu, akceptując cwaniactwo,
              > złodziejstwo i korupcję oraz ogólną nieuczciwość zarówno wśród prominentów, jak
              >
              > i wśród normalnych obywateli.

              1. A W AMERYCE-KOTYTUCJA ROZPOCZYNA SIĘ " W IMIĘ BOGĄ"-ACO MYŚLICIE O U.S.A???????
            • Gość: Maximus Uwaga! Uwaga! Nagrod Nobla dla tego Pana! IP: *.users.skanska.se 16.08.01, 12:21
              Oto wiekopomna chwila! Po latach ciężkich badań okazało się, że winny zabójstwa
              nie jest zabójca tylko złe społeczeństwo, sąsiedzi, rodzice a może i sama
              ofiara.

              Przepraszam ale nie mogłem sobie darować odrobiny sarkazmu. Teraz do rzeczy:
              1. napisałeś:"nie mamy prawa zabijać", otóż mamy prawo zabijać tych, którzy
              zagrażają życiu porządnych obywateli
              2. nic mi nie wiadomo na temat rehabilitacji "śląskiego wampira"
              3. skoro postanowiłeś walczyć Pismem Świętym to co powiesz na to:

              Ktokolwiek obcuje cieleśnie ze zwierzęciem wylewając nasienie, będzie ukarany
              śmiercią. Zwierzę także zabijecie. Jeśli kobieta zbliży się jakiegoś
              zwierzęcia, aby z nim się złączyć, zabijesz i kobietę, i zwierzę.
              (Ks.Kapłańska 20:15-17)

              Jeśli zaś ktoś posunąłby się do tego, że bliźniego zabiłby podstępnie,
              oderwiesz go nawet od mego ołtarza, aby ukarać śmiercią.
              (Ks.Wyjścia 21:14)

              Gdy jednak wół bódł i dawniej, i zwracano uwagę na to właścicielowi, a on go
              nie pilnował, tak iż wół zabiłby mężczyznę lub kobietę, to nie tylko wół winien
              być ukamienowany, ale też i właściciel jego winien ponieść śmierć.
              (Ks.Wyjścia 21:29)

              Problem w tym, że w języku w którym pisano Biblię są 3 czasowniki na określenie
              zadania komuś śmierci: pierwszy dotyczy morderstwa (i ten pada w dekalogu),
              drugi dotyczy zabijania na wojnie, trzeci mówi o wykonywaniu kary śmierci (ten
              pada w przytoczonych wyżej cytatach). Wniosek: nie można być równocześnie
              Chrześcijaninem i przeciwnikiem kary głównej.



            • Gość: luka Re: No i ... Czekam na pointę IP: 213.77.91.* 16.08.01, 12:23
              Gość portalu: maurycy napisał(a):

              > Poza tym, wykonano zbyt wiele wyroków śmierci na ludziach niewinnych, vide:
              > śląski wampir.

              Dzisiejsza technika (np. badania DNA) pozwalają uniknąć błędów, a w razie
              wątpliwości nie stosować KS.

              > Jeżeli ktoś zabija, to znaczy jest chorym psychicznie. w takim przypadku, kara
              > śmierci jest eutanazją, bo nie mozna zabijać chorych ludzi.

              Są tacy, co zabijają z rozmysłem, a takich naiwniaków jak Ty mają za "frajerów".
              Jeżeli ktoś wie, że istnieje w kodeksie KS, a mimo to morduje z premedytacją
              bliźniego oznacza, że dobrowolnie popełnia samobójstwo.

              > Jeżeli ktoś kradnie, rabuje i zabija, to winne jest społeczeństwo, które
              > pozwala na zabijanie, kradzież oraz rozbój z urzędu, akceptując cwaniactwo,
              > złodziejstwo i korupcję oraz ogólną nieuczciwość zarówno wśród prominentów, jak
              > i wśród normalnych obywateli.

              Proponuję, abyś dobrowolnie zgłosił się do więzienia w celu odbycia kilkuletniej
              kary za to, że jakiś bandzior zamordował w Rabce właściciela kantoru. Fakt, że
              według Ciebie jesteś, jako członek społeczeństwa, winny za to, stanowi dodatkową
              okoliczność obciążającą - nie zapobiegłeś bowiem tej zbrodni.
            • Gość: Koala Re: No i ... Czekam na pointę IP: *.ericpol.pl 16.08.01, 13:27
              Gość portalu: maurycy napisał(a):

              > 7. Nie zabijaj.

              5. Nie zabijaj - naucz sie pierwsze 10-ciu przykazan a
              potem cytuj
              Biblie.

              >
              > Nie mamy prawa zabijać innych, nawet w imię prawa,
              chyba, że w obronie własnej,
              >
              > kiedy ktoś chce nas zabić.
              >
              Moze i nie mamy prawa ale przy obecnym wzroscie
              przestepczosci
              czesto zastanawiam sie czy czasowe wprowadzenie kary
              smierci nie
              pomogloby w zapewnieniu uczciwym obywatelom
              bezpieczenstwa.
              Wole aby gineli przestepcy niz moi znajomi i moja
              rodzina.
              Moze tez pasowaloby usmiercic kilku przekupnych politykow
              -
              tak dla przykladu.

              > Poza tym, wykonano zbyt wiele wyroków śmierci na
              ludziach niewinnych, vide:
              > śląski wampir.

              Bo kary smierci nie mozna naduzywac. Stosowac tylko w
              przypadkach
              w ktorych jest 100% pewnosci o winie.
              I nie mow ze nie ma takich przypadkow.

              >
              > Jeżeli ktoś zabija, to znaczy jest chorym psychicznie.
              w takim przypadku, kara
              > śmierci jest eutanazją, bo nie mozna zabijać chorych
              ludzi.
              >
              > Jeżeli ktoś kradnie, rabuje i zabija, to winne jest
              społeczeństwo, które
              > pozwala na zabijanie, kradzież oraz rozbój z urzędu,
              akceptując cwaniactwo,
              > złodziejstwo i korupcję oraz ogólną nieuczciwość
              zarówno wśród prominentów, jak
              >
              > i wśród normalnych obywateli.

              W tym miejscu to juz obraziles wszystkich uczciwych
              obywateli.
              Sugerujesz ze to iz jakis menel ukradl mi radio z
              samochodu to jest
              moja wina ? Przepraszam nie chce cie obrazac ale jestes
              strasznie
              glupi.
            • Gość: robas Re: No i ... Czekam na pointę IP: *.tnt15.chi1.da.uu.net 17.08.01, 03:48
              Jestem zdecydowanie za, co ciekawe wiekszosc prawnikow jest za kara smierci,
              chociaz niektorzy nie mowia o tym glosno.
              Jesli ktos zdecydowal sie wystapic przeciwko zyciu innych, to wcale nie mam
              zamiaru go utrzymywac w pierdlu. Jest to calkiem normalna reakcja obronna
              spoleczenstwa, ktore powinno eliminowac jednostki dla niego grozne, nie
              rokujace poprawy.
              Co do odpowiedzialnosci calego spoleczenstwa za zbrodnie, proponuje aby kazdy
              mogl bezkarnie obic Maurycemu gebe, za to spoleczenstwo.
    • Gość: tete-ona Dla nikogo IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 16.08.01, 13:08
      Jestem przeciwna karze śmierci. Uważam, że dożywotnie pozbawienie wolności jest
      właściwą karą za zabójstwo. A rozgorączkowanych zwolenników zabijania - odsyłam
      do lektury nt. pomyłek sądowych. Niemożliwe jest przywrócenie życia niesłusznie
      skazanemu i straconemu. Czy potraficie to potraktować jak "pomyłkę w praniu" ?
      Uznajecie "dura lex sed lex" i kropka ?
      Do poprzednich rozmówców : w żadnym razie nie obwiniam społeczeństwa za czyny
      sprawców ; nie tak wielu zabójców cierpi na chorobę psychiczną - wielu ma
      zaburzoną osobowość (a to nie choroba jeszcze); zaburzonych osobowości jest na
      forum bez liku - ile z tych osób umiałoby zabić drugiego człowieka ? może to i
      lepiej gdy wywalą z siebie agresję w taki sposób !!!
      • Gość: jajacek Re: Dla nikogo IP: *.kabel.telenet.be 16.08.01, 13:21
        Brawo-popieram i zgadzam sie !
      • Gość: luka Re: Dla nikogo IP: 217.67.196.* 16.08.01, 13:23
        Gość portalu: tete-ona napisał(a):

        > Jestem przeciwna karze śmierci. Uważam, że dożywotnie pozbawienie wolności jest
        > właściwą karą za zabójstwo. A rozgorączkowanych zwolenników zabijania - odsyłam
        > do lektury nt. pomyłek sądowych.

        Kto się gorączkuje? Domagamy się jedynie sprawiedliwej odpłaty za zbrodnie. Na
        zimno.

        > Niemożliwe jest przywrócenie życia niesłusznie skazanemu i straconemu.

        A czy możliwe jest zwrócenie lat życia osobie skazanej na dożywocie po 20 latach
        niesłusznie osądzonej kary?

        > Czy potraficie to potraktować jak "pomyłkę w praniu" ?
        > Uznajecie "dura lex sed lex" i kropka ?

        Uznajemy, że należy należy stosować KS, jeżeli wina jest dowiedziona bezspornie.
        • Gość: tete-ona Zabijanie na zimno IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 16.08.01, 13:52
          Chcesz odpłacać zabijając ?
          Nie zwrócisz lat, które niesłusznie skazany odsiedział ale zwracasz wolność -
          ten człowiek żyje !!! Czy uważasz, że niesłusznie skazany - niewinny człowiek i
          tak został kompletnie zniszczony odsiadką, jest wrakiem - więc nie ma to sensu
          ?
          Na marginesie : mam czasem wrażenie, że dla przeciętnego Polaka - wolność - nie
          jest żadną wartością, że to pojęcie dość abstrakcyjne. Być może dlatego - kara
          śmierci wydaje się wielu z nas - najgorszą karą.
          • Gość: luka Re: Zabijanie na zimno IP: 213.77.91.* 16.08.01, 14:02
            Gość portalu: tete-ona napisał(a):

            > Chcesz odpłacać zabijając ?

            A jaka jest sprawiedliwa odpłata za odebranie bliźniemu życia?

            > Nie zwrócisz lat, które niesłusznie skazany odsiedział ale zwracasz wolność -
            > ten człowiek żyje !!! Czy uważasz, że niesłusznie skazany - niewinny człowiek i
            > tak został kompletnie zniszczony odsiadką, jest wrakiem - więc nie ma to sensu
            > ?

            Siedzenie w pudle 25 lat ze świadomością niesłuszności tego wyroku - to
            przyjemność? Bycie gwałconym przez zdegenerowanych współwięźniów - świetna zabawa?
            Pamiętasz, jak wyglądał świat 25 temu? Nie było wtedy pecetów w każdym domu ani
            nawet internetu, kart płatniczych, wolności politycznej...
            Pojawiły się dopiero magnetowidy, a szczytem techniki samochodowej był fiat 125p,
            zaś u władzy sprawowanej przez jedną partię polityczną stał śmieszny, siwy
            człowiek, który nie wiedzieć dlaczego przyjmował 1 maja hołdy swoich obywateli.
            Uważasz, że skazany w 1976 roku da sobie radę w naszym świecie?

            > Na marginesie : mam czasem wrażenie, że dla przeciętnego Polaka - wolność - nie
            > jest żadną wartością, że to pojęcie dość abstrakcyjne. Być może dlatego - kara
            > śmierci wydaje się wielu z nas - najgorszą karą.

            Jeżeli kara śmierci nie odstrasza, co co ma niby odstraszać?
      • Gość: Maximus Dla każdego... kto na nią zasłużył IP: *.users.skanska.se 16.08.01, 13:58
        Czy my sie kiedyś zgodzimy w jakiejś kwestii (poza tym, że Lepper to burak)?

        Ale do rzeczy, napisałaś:

        > Jestem przeciwna karze śmierci. Uważam, że dożywotnie pozbawienie wolności jest
        > właściwą karą za zabójstwo.

        A jak ukażesz uprzednio skazanego na dożywocie za zabójstwo współwięźnia (a może
        dla Ciebie współwięzień to nie człowiek więc karać nie trzeba?)

        > A rozgorączkowanych zwolenników zabijania - odsyłam
        > do lektury nt. pomyłek sądowych. Niemożliwe jest przywrócenie życia niesłusznie
        > skazanemu i straconemu. Czy potraficie to potraktować jak "pomyłkę w praniu" ?

        Tak! Według amerykańskich badań na ten temat jeden wykonany wyrok ratuje życie 5
        niewinnym osobom (potencjalnym ofiarom "zlikwidowanego" i innych biedaczków
        którzy przestraszą się ewentualnej "czapy"). Wniosek: jeśli na 1000 egzekucji
        jedna jest błędna to po drugiej stronie bilansu mamy 5000 uratowanych. Tak
        nawiasem mówiąc w 95% przypadków tzw. "pomyłek sądowych ze skutkiem śmiertelnym"
        mamy do czyniennia z osobnikami, którzy zasługują na tę karę z powodu innych
        przestępstw. Dla mnie jest obojętne czy jakiś dewiant będzie wisiał za zabójstwo
        Leona W. czy Stefana G. Grunt by wisiał.

        PS. Wsółczesna technika w praktyce wyklucza takie pomyłki o jakich piszesz.
        • Gość: Koala Re: Dla każdego... kto na nią zasłużył IP: *.ericpol.pl 16.08.01, 14:13
          >
          > PS. Wsółczesna technika w praktyce wyklucza takie
          pomyłki o jakich piszesz.

          Technika moze i wyklucza ale jaka jest pewnosc ze jakis
          nadziany bandyta nie przekupi kogo trzeba aby slady DNA
          znalezione na miejscu zbrodnii nie zamienic na DNA kogos
          innego ?
          W Polsce wszystko jest mozliwe.

          Mimo to mysle ze jesli zostanie skazany ktos kto juz
          wczesniej byl na bakier z prawem i wszyscy wiedza ze juz
          wczesniej mordowal bo byl
          przywodca gangu to mozna goscia smialo powiesic,
          rozstrzelac,
          nabic na pal spalic na stosie itp.
        • Gość: tete-ona Nikt nie zasługuje na śmierć ... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 16.08.01, 14:13
          Znam inne opinie - wg. nich kara śmierci nie działa jak straszak na
          potencjalnego zabójcę ; odstrasza - nie "wysokość" kary ale nieuchronność i
          szybkość w jej wymierzaniu.
          W Polsce odstraszająco nie podziałało zaostrzenie kar za jazdę po pijanemu ( w
          tym groźba pozbawienia prawa jazdy). Przecież pijany za kółkiem - to
          potencjalny zabójca. Czy sądzisz, że groźba wykonywania kary śmierci -
          zmieniłaby cokolwiek w tej sprawie ?
          • Gość: Maximus Przykro mi ale mijasz sie z prawdą IP: *.users.skanska.se 16.08.01, 14:41
            Gość portalu: tete-ona napisała:

            > W Polsce odstraszająco nie podziałało zaostrzenie kar za jazdę po pijanemu ( w
            > tym groźba pozbawienia prawa jazdy).

            Powyższe twierdzenie jest po prostu nieprawdziwe. Zmiany dotyczące nietrzeźwych
            kierowców wprowadzono stosunkowo niedawno w związku z czym nie może być jeszcze
            żadnych wiarygodnych danych statystycznych.

            A teraz mały eksperyment dla wielbicieli tezy "nie surowość a nieuchronność...":
            Załóżmy, że wykrywalność sprawców zabójstw wynosi 100% ale karą jest 1 dzień
            odsiadki (nieuchronny oczywiście). Pytanie: ilość zabójstw rośnie czy maleje?
            Wedle owej światłej tezy powinna maleć - wszak kara jest nieuchronna.
            • Gość: tete-ona Do Maximusa : nie rozumiemy się IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 16.08.01, 15:10
              1. Uwaga nt. badań dotyczyła Twojej wypowiedzi o badaniach w Ameryce. Nie
              twierdziłam, że znam takowe odnoszące się do skutków zaostrzenia w Polsce kar
              za jazdę po pijanemu.Tyle jest informacji o wypadkach spowodowanych przez
              pijanych kierowców, że odnoszę TAKIE właśnie wrażenie. W nosie mają prawo.
              2. Przegiąłeś z przykładem na nieuchronność i surowość.To kompletna bzdura.

              Ponieważ dla mnie życie człowieka (każdego) to wartość - dlatego nie chcę kary
              śmierci dla sprawcy przestępstwa a dla Ciebie życie człowieka (ofiary lub
              potencjalnej ofiary) to wartość - dlatego chcesz kary śmierci dla przestępcy -
              nie ma sensu się spierać. I nie rób za mnie jakiejś nawiedzonej kretynki.
              • Gość: Maximus Gzież bym śmiał IP: *.users.skanska.se 16.08.01, 15:23
                Gość portalu: tete-ona napisał(a):

                > I nie rób za mnie jakiejś nawiedzonej kretynki.

                Gdzież bym śmiał. Szanuję zarówno Cibie jak i Twoje romantycznie naiwne poglądy.

                • Gość: tete-ona Do Maximusa - znów naiwnie IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 17.08.01, 10:21
                  Czy : podejrzany - przestępca - skazany --> to też człowiek ? A może już nie ?
                  Przywołana przez Ciebie Ameryka, państwo zbudowane na "romantycznych"
                  masońskich ideach wolności i równości - to nieustannne ścieranie się "w
                  temacie" kary śmierci - dwóch poglądów - w tym i mojego, wg. Ciebie
                  "romantycznie naiwnego".
                  Czy oglądałeś egzekucję Ceaucescu ? Czy widziałeś jak robią to Chińczycy ? Czy
                  śledziłeś to co działo się przez ostatnie lata w bałkańskim kotle ? Zaraz
                  oczywiście powiesz mi, że to nie jest to samo - ponieważ żyjemy w kraju
                  demokratycznym, poza tym jesteśmy chrześcijańską Europą i obce są nam
                  azjatyckie okrucieństwa (no, no - nie jestem taka pewna !!!). Czyż obywatele
                  Rumunii nie mieli racji - karząc swego kata ? A jednak - kiedy przypominam
                  sobie scenę egzekucji - mam wrażenie, że był to lincz - na użytek tłumu (jest
                  wasz ! rozerwijcie go na strzępy !). Otóż - być może naiwnie - ale upieram się
                  przy swoim. Człowiek - przestępca - skazany. Można pozbawić go wolności na
                  zawsze. Skazać na piekło sumienia. Do końca. To wystarczy. Amerykanie - chyba
                  eksperymentalnie - wprowadzili grupowe zajęcia psychoterapeutyczne dla więźniów
                  - sprawców zbrodni. Chodziło w nich o to - by skazani uświadomili sobie swoją
                  winę, od której podświadomie "uciekali", jak większość skazańców. Pokazywano im
                  zdjęcia ofiar, narzędzia zbrodni, prowadzono wielogodzinne rozmowy - aż do
                  momentu, w którym skazani uświadamiali sobie całą potworność swojego czynu. I
                  od tego momentu dopiero zaczynała się kara. Żyć z tym w sobie. Zapewniam Cię -
                  że największą ulgą dla nich - byłaby śmierć. Niech skończy się piekło sumienia
                  !
                  Ty oczywiście nie chciałbyś bawić się w takie "subtelności" - szkoda pieniędzy
                  podatników. Szybciej i taniej - wieszać.
                  • Gość: luka Re: Do Maximusa - znów naiwnie IP: 213.77.91.* 17.08.01, 11:03
                    Gość portalu: tete-ona napisał(a):

                    > Czy oglądałeś egzekucję Ceaucescu ?

                    Słońce Karpat nie miał uczciwego procesu. To intelektualna nieuczciwość
                    porównywać lincz z wyrokiem sądowym.

                    > Można pozbawić go wolności na
                    > zawsze. Skazać na piekło sumienia. Do końca. To wystarczy.

                    A jak zabezpieczysz życie wszystkich, którzy muszą się stykać ze skazanym na
                    dożywocie? Jak ukarzesz skazanego na dożywocie, jeśli w pudle znowu kogoś zabije?
                    Zniesienie KS to czytelny sygnał dla przestępców: niezależnie ile osób
                    zamordujecie, prawo daje wam gwarancję zachowania własnego życia. To samobójcza
                    koncepcja.

                    > Ty oczywiście nie chciałbyś bawić się w takie "subtelności" - szkoda pieniędzy
                    > podatników. Szybciej i taniej - wieszać.

                    Sprawiedliwiej, bezpieczniej i rozsądniej - przede wszystkim.
                    • Gość: tete-ona Do luki IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 17.08.01, 11:35
                      Gość portalu: luka napisał(a):

                      > A jak zabezpieczysz życie wszystkich, którzy muszą się stykać ze skazanym na
                      > dożywocie? Jak ukarzesz skazanego na dożywocie, jeśli w pudle znowu kogoś zabij
                      > e?
                      > Zniesienie KS to czytelny sygnał dla przestępców: niezależnie ile osób
                      > zamordujecie, prawo daje wam gwarancję zachowania własnego życia. To samobójcza
                      > koncepcja.
                      >

                      Prosze o dane nt. wzrostu liczby zabójstw w więzieniach w krajach gdzie nie
                      wykonuje się kary śmierci.



                      • Gość: luka Re: Do tete-onej IP: 213.77.91.* 17.08.01, 12:25
                        Gość portalu: tete-ona napisał(a):

                        > Prosze o dane nt. wzrostu liczby zabójstw w więzieniach w krajach gdzie nie
                        > wykonuje się kary śmierci.

                        Nie znam takich danych. I nie o to chodzi. Zarzucacie zwolennikom stosowania KS,
                        że zdarzają się błędy, zatem odwracam niejako pytanie i pytam jak ukarzesz kogoś,
                        kto z wyrokiem dożywocia zabije kogoś w więzieniu.
                        Proszę o odpowiedź, a nie o wykręty.
                        Proszę również o ustosunkowanie się do drugiej części mojej wypowiedzi.
                        • Gość: tete-ona do luki IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 17.08.01, 13:15
                          przeczytaj to co napisałam do Maximusa ! nie mam siły tego powtarzać.
                          Zabójstwo w więzieniu : jeśli się nie mylę - to ludzie wyznający podobne do
                          Twoich poglądy - nie przejmują się tym a nawet ich cieszy gdy współwięźniowie
                          zabiją np. jakiegoś pedofila ? Jestem konsekwentna. Dożywocie - bez szansy na
                          wyjście.
                          Niestety - do dalszej dyskusji dane są konieczne. Przecież to Ty dałeś ten
                          przykład ! Kara śmierci, która ma chronić współwięźniów. Ja nie jestem - jak Ty
                          przekonana, że mniej jest zabójstw w więzieniach, gdy wykonuje się karę
                          śmierci. Przekonaj mnie.
                          Co do pieniędzy podatników ... Zdaje się, że chcesz (tak jak ja) żyć
                          bezpieczniej. Szkopuł w tym, że inaczej postrzegamy sposób, który ma nam to
                          zapwenić.
                          Nie musisz być taki napastliwy. Zapewniam Cię, że bywają gorsze rzeczy niż moje
                          poglądy na ten temat.
                          • Gość: luka Re: do tele-onej IP: 213.77.91.* 17.08.01, 13:39
                            Gość portalu: tete-ona napisał(a):

                            > Zabójstwo w więzieniu : jeśli się nie mylę - to ludzie wyznający podobne do
                            > Twoich poglądy - nie przejmują się tym a nawet ich cieszy gdy współwięźniowie
                            > zabiją np. jakiegoś pedofila ? Jestem konsekwentna. Dożywocie - bez szansy na
                            > wyjście.

                            A kto pisał współwięźniach? A kapelan, strażnicy, pielęgniarki, lekarze,
                            resocjalizatorzy?
                            Czyli - przyznaje Pani tym samym, że nie ma na takiego kary, bo orzekane za każdy
                            mord dożywocie, pozostaje tym samym dożywociem.

                            > Niestety - do dalszej dyskusji dane są konieczne. Przecież to Ty dałeś ten
                            > przykład ! Kara śmierci, która ma chronić współwięźniów. Ja nie jestem - jak Ty
                            > przekonana, że mniej jest zabójstw w więzieniach, gdy wykonuje się karę
                            > śmierci. Przekonaj mnie.

                            Ależ nie o to chodzi! Jednym z koronnych argumentów przeciwników KS jest teza, że
                            zdarzają się pomyłki i w związku z tym lepiej nie orzekać KS, bo a nuż trafi na
                            jakiegoś niewinnego. No więc konsekwentnie - istnieje możliwość, że skazany na
                            dożywocie może zacząć w pudle mordować. I co wtedy?
                            KS nie ma "chronić więźniów" - co to za pomysł?

                            > Co do pieniędzy podatników ... Zdaje się, że chcesz (tak jak ja) żyć
                            > bezpieczniej. Szkopuł w tym, że inaczej postrzegamy sposób, który ma nam to
                            > zapwenić.

                            Proszę wybaczyć, ale niczego nie pisałem o pieniądzach.

                            > Nie musisz być taki napastliwy. Zapewniam Cię, że bywają gorsze rzeczy niż moje
                            > poglądy na ten temat.

                            Pokornie proszę o wybaczenie, jeżeli poczuła się Pani dotknięta którąś z moich
                            wypowiedzi. Proszę przyjąć moje zapewnienie, że koncentruję się na dyskusji, a
                            nie na wycieczkach osobistych.

                            Szczerze oddany
                            luka
                  • Gość: Maximus Dziś pytanie - dziś odpowiedź IP: *.users.skanska.se 17.08.01, 11:31
                    1. Morderca to też człowiek tyle, że wyłącznie z biologicznego punktu widzenia.
                    Mordując wykluczył się z gatunku ludzkiego a co za tym idzie zrzekł się
                    wszelkich praw przysługujących mu jako człowiekowi (w tym prawa do życia).
                    2. Nie, nie oglądałem egzekucji „słoneczka Karpat”. Ty również. To co pokazano
                    w TV było inscenizacją na potrzeby rozszalałego ludu. W rzeczywistości
                    małżonkowie C. zginęli trochę wcześniej (zresztą zasłużyli na to). Poza tym
                    kwestia sposobu wykonywania KŚ jest problemem drugorzędnym.
                    3. Jestem Europejczykiem i dlatego nie jest mi obce okrucieństwo. Kultura
                    antyczna pełna była przemocy – jest to nasze dziedzictwo, którego nie mam
                    zamiaru się wyrzekać. Nie mam zamiaru ukrywać, że morderców małych dzieci
                    paliłbym żywcem po uprzednich torturach.
                    4. Egzekucje w Chinach- jeśli likwidują morderców to chwała im za to, jeśli
                    malwersantów to trochę przesadzają, jeśli przeciwników politycznych to bardzo
                    źle ale ja wszak nie postuluję KŚ dla Leppera czy Millera.
                    5. Odnośnie terapii morderców: Ha! Ha! Ha! Ha! Większość przestępców wychodzi z
                    więzienia jako skruszone duszyczki by za pierwszym rogiem kogoś okraść lub
                    zamordować. Przestępcy są źli ale nie bezmózdzy. Sąd i więzienie mają karać a
                    nie wychowywać.
                    6. Tak. Szkoda pieniędzy podatników. Lepiej wieszać, rozstrzeliwać, ścinać,
                    zagazowywać, topić, palić oraz truć. Nie ważne jak, byle tanio i skutecznie.
                    7. Jako Chrześcijanin nie mogę sprzeciwiać się prawom Boskim:

                    „Jeśli zaś ktoś posunąłby się do tego, że bliźniego zabiłby podstępnie,
                    oderwiesz go nawet od mego ołtarza, aby ukarać śmiercią.”
                    (Ks.Wyjścia 21:14)
                    • Gość: tete-ona Pomyśl Maximus IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 17.08.01, 11:50
                      Przecież nie chodzi o TERAPIĘ MORDERCÓW ale o to by PRZEŻYLI KARĘ W PEŁNI
                      ŚWIADOMI SWOJEJ WINY !!! Efekt takich działań może być tylko jeden - jeśli ktoś
                      taki wyszedłby kiedykolwiek na wolność (co w Stanach w grę raczej nie wchodzi -
                      bo tam są wyroki typu : 99 lat) - to nie zabiłby ponownie, a jeśli spędziłby
                      resztę życia w więzieniu - nie byłby zagrożeniem dla współwięźniów. Można
                      siedzieć przez 15 lat w więzieniu - a potem - vide Piotrowski - pisać artykuły
                      do szmatławego pisma i twierdzić, że nie miał zamiaru pozbawić życia.
                      Ty Maximus nie chcesz ukarać - chcesz zabić, usunąć, wyeliminować. Inaczej
                      pojmujemy słowo "kara".
                      Pokusa ostatecznego "wyeliminowania" ze społeczeństwa tych, którzy poprzez
                      swoje czyny sami "się wyeliminowali" - jakże to znajome ! Historia zna wiele
                      przypadków.
                      • Gość: Maximus Pomyślałem IP: *.users.skanska.se 17.08.01, 12:14
                        Gość portalu: tete-ona napisał(a):

                        > Przecież nie chodzi o TERAPIĘ MORDERCÓW ale o to by PRZEŻYLI KARĘ W PEŁNI
                        > ŚWIADOMI SWOJEJ WINY !!! Efekt takich działań może być tylko jeden - jeśli ktoś
                        > taki wyszedłby kiedykolwiek na wolność (co w Stanach w grę raczej nie wchodzi -
                        > bo tam są wyroki typu : 99 lat) - to nie zabiłby ponownie,

                        Znowu błąd. Człowiek od oglądania/słuchania/czytania o zbrodniach nie staje się
                        lepszy. Czy Wiesław D. ps. "Pupa" po obejrzeniu "Terminatora III" albo "Krwawej
                        jatki IV" staje się wrażliwszy na zło i delikatniejszy w obejściu? Śmiem wątpić.
                        Ci bandyci w wyniku takich eksperymentów tracą resztki człowieczeństwa (jeśli je
                        kiedykolwiek mieli). Pokazywanie im zdjęć ofiar jest bez sensu - przecież
                        widzieli je, jeśli mogę się tak wyrazić, "na żywo".

                        > Ty Maximus nie chcesz ukarać - chcesz zabić, usunąć, wyeliminować. Inaczej
                        > pojmujemy słowo "kara".

                        Owszem, chcę ukarać - śmiercią. Poza tym tzw."autorytety" (np. p.Zoll) wprost
                        stwierdzają, że im nie chodzi o karanie tylko "resocjalizację" (bo karać to brzmi
                        tak nieeuropejsko).

                        > Pokusa ostatecznego "wyeliminowania" ze społeczeństwa tych, którzy poprzez
                        > swoje czyny sami "się wyeliminowali" - jakże to znajome ! Historia zna wiele
                        > przypadków.

                        Nie można eliminować kogoś kto już się sam wyeliminował (sprzeczność logiczna).
                        Egzekucja tylko potwierdza stan faktyczny. To tak jak z wyrzucaniem śmieci -
                        morderca sam pakuje się do wiaderka a kat tylko je wynosi.

                        Na koniec uprzedzam kolejne, "tradycyjne" pytanie:
                        Tak, byłbym gotów osobiście wykonać wyrok naciskając spust, pociągając dźwignię
                        czy inną spłuczkę. Nie miałbym żadnych oporów.
                        • Gość: tete-ona Przeczytałeś IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 17.08.01, 13:00
                          Gość portalu: Maximus napisał(a):

                          > Znowu błąd. Człowiek od oglądania/słuchania/czytania o zbrodniach nie staje się
                          >
                          > lepszy. Czy Wiesław D. ps. "Pupa" po obejrzeniu "Terminatora III" albo "Krwawej
                          >
                          > jatki IV" staje się wrażliwszy na zło i delikatniejszy w obejściu? Śmiem wątpić
                          > .
                          > Ci bandyci w wyniku takich eksperymentów tracą resztki człowieczeństwa (jeśli j
                          > e
                          > kiedykolwiek mieli). Pokazywanie im zdjęć ofiar jest bez sensu - przecież
                          > widzieli je, jeśli mogę się tak wyrazić, "na żywo".
                          >
                          Jednak nie rozumiesz ! Pokazanie filmu ? Bez sensu... Przecież byłaby to raczej
                          rozrywka. Nie każdy zabójca rozkoszuje się śmiercią ofiary - tacy też są, owszem.
                          Mówiłam o ludziach, którzy zabili - ale nie chcą uznać ani swojej winy ani
                          odpowiedzialności za cierpienia, które spowodowali. Gdybyś zobaczył reakcję
                          zabójcy matki - w czasie takich właśnie zajęć - na zdjęcie z miejsca zbrodni !!!
                          Ja mam pewność, że ten człowiek faktycznie przeżyje karę dożywocia.
                          I to, że widział "na żywo" - jest bez znaczenia. On to zrobił. Ale ogrom własnej
                          winy uświadomił sobie nie w sali sądowej ale właśnie wtedy.
                          Mechanizm podświadomego "uciekania" jest w każdym z nas. Łatwiej żyć w komforcie
                          wewnętrznego spokoju. Dlatego obwiniamy - kogoś, okoliczności itd. Także zabójca,
                          złodziej, oszust, przestępca seksualny - zachowuje się zgodnie z tym mechanizmem
                          ... Maximus - uwierz, tak jest. Więzienia pełne są "niewinnych". Facet, który
                          tłucze żonę - ma zawsze powód, pedofil został erotycznie sprowokowany przez 5-
                          letnią dziewczynkę, oszust nie byłby oszustem gdyby nie otaczali go naiwni głupcy
                          a złodziej kradnie niewiele w odróżnieniu od "tych na górze". Nie wspomniałam o
                          ofiarach gwałtu, które z reguły "winne są same sobie" !!!Możesz ukarać tych
                          ludzi, wyjdą na wolność - i będą robić to samo. Nie dlatego, że nie wykonuje się
                          kary śmierci.


                          > Na koniec uprzedzam kolejne, "tradycyjne" pytanie:
                          > Tak, byłbym gotów osobiście wykonać wyrok naciskając spust, pociągając dźwignię
                          >
                          > czy inną spłuczkę. Nie miałbym żadnych oporów.

                          Nie zadałabym takiego pytania. Skoro jednak : pociągnięcie za dźwignię bez
                          żadnych oporów - możliwe jest tylko dla zimnego psychopaty (takiego jak seryjni
                          mordercy właśnie !). Poczytaj o wątpliwościach tych, którzy wykonywali wyroki.
                          Nawet jeśli człowiek jest przeświadczony o tym, że jest to zgodne z prawem -
                          czuje coś więcej niż tylko to, że wyrzuca śmieci !!! Bogu dzięki, że tacy
                          jesteśmy !!! Że czujemy ... nie tylko swój ból ale też cudzy ból. Nie wierzę, że
                          pogarda dla wolności, godności, bólu, strachu, czyjejś śmierci - może w przynieść
                          w efekcie coś dobrego.
                          • Gość: Maximus Ja chcę usypiać - Ty torturować IP: *.users.skanska.se 17.08.01, 15:26
                            Piszesz, że trzeba uświdomić morderycy ogrom jego zbrodnii aby żył z tą wiedzą.
                            Ktoś tu jest niekonsekwentny, nie sądzisz? Najpierw chcesz trochę potorturować
                            delikwenta wyrzutami sumienia, ewentualnie doprowadzić go do obłędu by
                            następnie stwierdzić, że uwolnienie go od jego ponurej egzystencji
                            przez kata jest nieludzkie.
                            Tortury (psychiczne) - OK, "cios miłosierdzia" - Be?
                            Nie rozumiem tego.
                            Poza tym w analizę psychiki to się można bawić w przypadku normalnego
                            człowieka, w przypadku bestii można sobie darować - kula w łeb i do piachu.
                            Te subtelności psychologiczne, o których piszesz mają miejsce - ale u profesora
                            muzykologii a nie Edka Mokra Rączka - on rozumie tylko jedno - prawo pięści.
                            • Gość: tete-ona Do M : Przykro mi. że nie rozumiesz moich intencji IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 17.08.01, 16:03
                              Gość portalu: Maximus napisał(a):

                              > Piszesz, że trzeba uświdomić morderycy ogrom jego zbrodnii aby żył z tą wiedzą.
                              >
                              > Ktoś tu jest niekonsekwentny, nie sądzisz? Najpierw chcesz trochę potorturować
                              > delikwenta wyrzutami sumienia, ewentualnie doprowadzić go do obłędu by
                              > następnie stwierdzić, że uwolnienie go od jego ponurej egzystencji
                              > przez kata jest nieludzkie.
                              > Tortury (psychiczne) - OK, "cios miłosierdzia" - Be?
                              > Nie rozumiem tego.
                              To proste. Nie chodzi o torturowanie ale o to by sprawca poniósł karę - świadomy
                              zbrodni dokonanej przez siebie. Karą jest więzienie. Pozbawienie wolności i bycie
                              z sobą - ze swoimi wyrzutami sumienia. Czy zamierzasz osobiście wykonywać wyroki
                              śmierci z litości nad skazanym ? Niech się długo nie męczy ? Ciach ... i po
                              krzyku.
                              > Poza tym w analizę psychiki to się można bawić w przypadku normalnego
                              > człowieka, w przypadku bestii można sobie darować - kula w łeb i do piachu.
                              > Te subtelności psychologiczne, o których piszesz mają miejsce - ale u profesora
                              >
                              > muzykologii a nie Edka Mokra Rączka - on rozumie tylko jedno - prawo pięści.

                              "Prawo pięści" - jest na zewnątrz. W środku - jest człowiek. O ile nie jest chory
                              psychicznie lub upośledzony - taka analiza jest możliwa. Nie daj się zwieść
                              pozorom. Każdy człowiek - także ten z zaburzoną osobowością - ma emocje. Tylko -
                              błagam -nie rozpoczynajmy dyskusji o tym czym jest "normalność" !

                              • Gość: Maximus Rozumiem Twoje intencje ale nie zgadzam się IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 18.08.01, 21:52
                                Gość portalu: tete-ona napisał(a):

                                > Każdy człowiek - także ten z zaburzoną osobowością - ma emocje.

                                Komar, na którym wykonałem przed chwilą egzekucję też z pewnością miał jakieś
                                emocje - czy to powód by pozwolić mu ssać moją krew? Nie sądzę.
                                Co do normalności: normalność to normalność i nie ma o czym tu dyskutować.

                                Generalnie rozumiem Twoje stanowisko, sam jakieś 10 lat temu wypowiadałem się
                                podobnie - jednak rzeczywistość lat 1990-2001 sprawiła, że obecnie uważam KŚ za
                                obronę konieczną społeczeństwa.
                          • Gość: Koala do tele-ona IP: *.ericpol.pl 17.08.01, 16:15
                            Jestes przeciwna karze smierci. Twierdzisz ze mozna ja
                            zastapic
                            kara wiezienia i resocjalizacja. Ale czy zawsze ?
                            Nie bierzesz pod uwage ze czasmi kara smierci jest
                            konieczna.
                            Co powiesz np. o karze smierci ktora AK stosowala w
                            czasie okupacji
                            w stosunku do zdrajcow i kapusiow ? Gdzie i jak mozna
                            bylo wtedy
                            wiezic czlowieka ktory wydawal Zydow gestapo ?
                            Taka lub podobna sytuacja moze zaistniec takze w
                            przyszlosci.
                            Calkiem prawdopodobne ze mafia w Polsce juz niedlugo
                            bedzie
                            na tyle silna, aby wyciagnac z wiezienia (sila lub
                            pieniedzmi) kogo
                            tylko zechce.
                            Morderca moze takze uciec do kraju z ktorego ekstradycja
                            nie jest
                            mozliwa. Moze wtedy nalezalo by wyslac tam kogos za nim
                            w celu wyegzekwowania wyroku ? Czy uda sie wtedy wziasc
                            goscia zywcem ?
                            Mozemy takze znowu trafic pod okupacje (malo
                            prawdopodobne ale
                            biorac pod uwabe slabosc naszej armii i nieudolnosc NATO
                            jest to mozliwe).
                            Moze jednak rozsadnie by bylo zachowac mozliwosc karania
                            smiercia ale uzywac tej kary tylko w szczegolnych
                            przypadkach ?
                      • Gość: robas Re: Pomyśl Maximus IP: *.asapsoftware.com 17.08.01, 15:57
                        Niestety, ktos skazany na dozywocie jest olbrzymim zagrozeniem dla
                        wspolwiezniow - po prostu zdaje sobie sprawe, ze nic gorszego spotkac go nie
                        moze. Jest to wlasnie problemem stanow w US nie uznajacych kary smierci -
                        przestepczosc w wiezieniach jest duza, jesli jestes skazany na dozywocie, badz
                        60, 80 czy 120 lat bez mozliwosci zwolnienia, to mozesz bezkarnie zabijac, byc
                        moze jest to sposob na nude. Nie polecam jednak.
                        Poza tym, koszty utrzymania wieznia sa olbrzymie, z czysto ekonomicznego punktu
                        widzenia nie uwazam za sluszne przetrzymywanie kogos, kto i tak nie rokuje
                        nadziei poprawy (a wtedy orzeka sie dozywocie),do konca jego dni na nasz koszt.
                        • Gość: tete-ona Z ekonomicznego punktu widzenia IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 17.08.01, 16:07
                          Hitler na to wpadł. Z ekonomicznego punktu widzenia nie ma sensu utrzymywać
                          chorych psychicznie i upośledzonych - nie rokują przecież poprawy. Dalszy ciąg
                          znamy.
                          • Gość: Maximus Reductio ad Hitlerum IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 18.08.01, 22:03
                            Gość portalu: tete-ona napisał(a):

                            > Hitler na to wpadł. Z ekonomicznego punktu widzenia nie ma sensu utrzymywać
                            > chorych psychicznie i upośledzonych - nie rokują przecież poprawy. Dalszy ciąg
                            > znamy.

                            Zastosowałaś znany chwyt polemiczny "reductio ad Hitlerum". Nie muszę chyba
                            dodawać, że nie jest on szczególnie fair w stosunku do rozmówcy. Można
                            powiedzieć "Hitler jadał jaja na twardo więc każdy kto je również jada to..."

                            Oj brzydko Tete, brzydko...

                    • Gość: snajper Re: Dziś pytanie - dziś odpowiedź IP: *.waw.cdp.pl 17.08.01, 16:09
                      Gość portalu: Maximus napisał(a):

                      > 1. Morderca to też człowiek tyle, że wyłącznie z biologicznego punktu widzenia.
                      > Mordując wykluczył się z gatunku ludzkiego a co za tym idzie zrzekł się
                      > wszelkich praw przysługujących mu jako człowiekowi (w tym prawa do życia).

                      My, mordując mordercę także wykluczamy sie z gatunku ludzkiego. Bądźmy
                      konsekwentni. Kara śmierci jest wszak zabiciem człowieka.

                      > 2. Nie, nie oglądałem egzekucji „słoneczka Karpat”. Ty również. To co pokazano
                      > w TV było inscenizacją na potrzeby rozszalałego ludu. W rzeczywistości
                      > małżonkowie C. zginęli trochę wcześniej (zresztą zasłużyli na to). Poza tym
                      > kwestia sposobu wykonywania KŚ jest problemem drugorzędnym.

                      A jaką masz gwarancję, że w pewnych warunkach sąd nie ugnie się przed wolą
                      >rozszalałego ludu< i nie skaże na śmierć niewinnego ? Był taki proces, 2001 lat
                      temu, gdzie lud żądał ukrzyżowania, a sędzia przychylił sie do woli ludu.

                      > 3. Jestem Europejczykiem i dlatego nie jest mi obce okrucieństwo. Kultura
                      > antyczna pełna była przemocy – jest to nasze dziedzictwo, którego nie mam
                      > zamiaru się wyrzekać. Nie mam zamiaru ukrywać, że morderców małych dzieci
                      > paliłbym żywcem po uprzednich torturach.

                      Co kto lubi. Jedni marzą o mordowaniu małych dzieci, inni marzą o torturowaniu
                      dorosłych morderców.

                      > 4. Egzekucje w Chinach- jeśli likwidują morderców to chwała im za to, jeśli
                      > malwersantów to trochę przesadzają, jeśli przeciwników politycznych to bardzo
                      > źle ale ja wszak nie postuluję KŚ dla Leppera czy Millera.

                      Tylko troszkę przesadzają. W końcu jakby tak zabić wszystkich morderców a potem
                      wszystkich bandytów, a potem wszystkich złodziei, a potem wszystkich oszustów, to
                      było by bezpieczniej. A gdy już bysmy zabili wszystkich przestepców, to byśmy
                      mogli się zabrać za tych o niewłaściwych poglądach.

                      > 5. Odnośnie terapii morderców: Ha! Ha! Ha! Ha! Większość przestępców wychodzi z
                      > więzienia jako skruszone duszyczki by za pierwszym rogiem kogoś okraść lub
                      > zamordować. Przestępcy są źli ale nie bezmózdzy. Sąd i więzienie mają karać a
                      > nie wychowywać.

                      To rewolucyjna teoria. To po co są resocjalizatorzy ? Aby karać ?

                      > 6. Tak. Szkoda pieniędzy podatników. Lepiej wieszać, rozstrzeliwać, ścinać,
                      > zagazowywać, topić, palić oraz truć. Nie ważne jak, byle tanio i skutecznie.

                      Zacznij od siebie. Samoobsługowo. Najtaniej.

                      > 7. Jako Chrześcijanin nie mogę sprzeciwiać się prawom Boskim:
                      > „Jeśli zaś ktoś posunąłby się do tego, że bliźniego zabiłby podstępnie,
                      > oderwiesz go nawet od mego ołtarza, aby ukarać śmiercią.”
                      > (Ks.Wyjścia 21:14)

                      Miłuj bliźniego swego, zło dobrem zwyciężaj itp bzdury Ciebie oczywiście nie
                      interesują. Ty wiesz lepiej co jest chrześcijańskim postępowaniem.

                      Pozdrawiam.
                      • Gość: lujka Re: Dziś pytanie - dziś odpowiedź IP: 213.77.91.* 17.08.01, 16:21
                        Gość portalu: snajper napisał(a):

                        > My, mordując mordercę także wykluczamy sie z gatunku ludzkiego. Bądźmy
                        > konsekwentni. Kara śmierci jest wszak zabiciem człowieka.

                        Nie mordujemy człowieka ot tak sobie, tylko wymierzamy sprawiedliwą karę za
                        ohydne zbrodnie. Jeżeli ktoś wiedząc, że istnieje w kodeksie KS, morduje
                        bliźnich, to popełnia w ten sposób, dobrowolnie, samobójstwo.
                        I przestań się litować nad mordercami, bo oni z pewnością tobą by się nie
                        przejmowali.

                        > Miłuj bliźniego swego, zło dobrem zwyciężaj itp bzdury Ciebie oczywiście nie
                        > interesują. Ty wiesz lepiej co jest chrześcijańskim postępowaniem.

                        Jasne. Niech sobie mordują, a my w imię miłości do bliźniego będziemy im stale
                        pobłażać.
                      • Gość: Maximus Grzeszysz snajperze! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 18.08.01, 21:44
                        Gość portalu: snajper napisał(a):

                        > My, mordując mordercę także wykluczamy sie z gatunku ludzkiego. Bądźmy
                        > konsekwentni. Kara śmierci jest wszak zabiciem człowieka.

                        Owszem KŚ jest zabiciem człowieka, nie jest natomiast morderstwem.

                        > Co kto lubi. Jedni marzą o mordowaniu małych dzieci, inni marzą o torturowaniu
                        > dorosłych morderców.

                        Ja o tym nie marzę, uważam to jednak za konieczność.

                        > To rewolucyjna teoria. To po co są resocjalizatorzy ? Aby karać ?

                        Po co są resocjalizatorzy? Tego nie wie nikt! W USA po początkowym zachłyśnięciu
                        się resocjaliacją zrezygnowano z usług tej pseudonauki. Obecnie żaden szanujący
                        się naukowiec amerykański nie mówi o resocjalizacji by nie wyjść na głupka.

                        > Zacznij od siebie. Samoobsługowo. Najtaniej.

                        No comment.

                        > Miłuj bliźniego swego, zło dobrem zwyciężaj itp bzdury Ciebie oczywiście nie
                        > interesują. Ty wiesz lepiej co jest chrześcijańskim postępowaniem.

                        Uważasz, że Bóg w conajmniej czterech miejscach Starego Testamentu NAKAZAŁ
                        ludziom stosowanie KŚ przez pomyłkę? A może uważasz, że Pismo Święte można
                        stosować wyrywkowo?

                        Pozdrawiam.

                        • Gość: tete-ona Ty także, Maximusie IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 20.08.01, 09:19

                          >
                          > Po co są resocjalizatorzy? Tego nie wie nikt! W USA po początkowym zachłyśnięci
                          > u
                          > się resocjaliacją zrezygnowano z usług tej pseudonauki. Obecnie żaden szanujący
                          >
                          > się naukowiec amerykański nie mówi o resocjalizacji by nie wyjść na głupka.

                          Resocjalizacja nie jest pseudo- nauką.Słuchamy i czytamy różnych szanujących się
                          naukowców amerykańskich.
                          Wybacz ale porównanie komara do człowieka - to cyrk. Myślę, że nie rozumiesz czym
                          jest resocjalizacja. Pomoc w przywróceniu człowieczeństwa - i możliwości
                          późniejszego (o ile skazany wyjdzie na wolność) funkcjonowania w społeczeństwie.
                          Czy nie o to chodzi - by przestepca uznał swą winę - przeżył karę - i jeśli ma
                          wyjść z więzienia - w przyszłości nie łamał prawa ? Resocjalizacja jest
                          konieczna. Wyobraź sobie tzw. młodocianych przestępców - nie chodzi mi o zabójców
                          ale powiedzmy - sprawców kradzieży : jeśli nie zrobisz nic oprócz pozbawienia ich
                          wolności - w przyszłości trafią do więzienia za kolejne przestępstwa ...
                          Jeśli Piotrowski wychodzi z więzienia z podniesinym czołem i szoruje prosto do
                          gazety antyklerykalnej (jeśli to nie plotki !!!)- to może błąd, że go nie
                          "torturowano" (tak byłeś łaskaw to określić)...



                          Skoro zarzucasz mi, że argument z polityką Hitlera wobec "osobników nie
                          rokujących poprawy" był nieładny - to w jaki sposób mam przyjąć Twój argument o
                          wyborze pomiędzy życiem ofiary i życiem mordercy ?
                          Jak można w ogóle tak stawiać sprawę !!! Nie ma przecież takiego wyboru. Ktoś JUŻ
                          stracił życie. Pozostaje problem kary.

                          Także oglądałam Fakty. Cieszy mnie ta informacja. Oby tylko wymiar
                          sprawiedliwości był bardziej rychliwy wobec pijanych sprawców wypadków.

                          • Gość: Maximus Propozycja IP: *.users.skanska.se 20.08.01, 09:43
                            Gość portalu: tete-ona napisał(a):

                            > Czy nie o to chodzi - by przestepca uznał swą winę - PRZEŻYŁ KARĘ - i jeśli ma
                            > wyjść z więzienia - w przyszłości nie łamał prawa ?

                            Hmmm, mnie właśnie chodzi o to by morderca tej kary nie przeżył...

                            > Jeśli Piotrowski wychodzi z więzienia z podniesinym czołem i szoruje prosto do
                            > gazety antyklerykalnej (jeśli to nie plotki !!!)- to może błąd, że go nie
                            > "torturowano" (tak byłeś łaskaw to określić)...

                            Może jestem nudny ale twierdzę, że gdyby pan G.P. dostał czapę to nie wyszedłby z
                            podniesionym czołem (nie mówiąc już o karierze "dziennikarskiej").

                            > Skoro zarzucasz mi, że argument z polityką Hitlera wobec "osobników nie
                            > rokujących poprawy" był nieładny - to w jaki sposób mam przyjąć Twój argument o
                            > wyborze pomiędzy życiem ofiary i życiem mordercy ?
                            > Jak można w ogóle tak stawiać sprawę !!! Nie ma przecież takiego wyboru. Ktoś J
                            > UŻ stracił życie. Pozostaje problem kary.

                            Mówiłem o wyborze między życiem bandziora a życiem jego przyszłych ofiar oraz
                            ofiar innych "nieszczęsnych młodych ludzi" którzy w razie stosowania KŚ
                            zaniechaliby swego hobby.

                            Na koniec mam propozycję rewolucjonizującą polski wymiar sprawiedliwości:
                            proponuję aby sędziowie, wydający wyroki umożliwiające wyjście na wolność
                            mordercom odpowiadali razem ze swymi pupilkami za ich przyszłe wybryki. Np:
                            sędzia skazuje mordercę na 10 lat, delikwent wychodzi zresocjalizowany (chyba
                            powinienem napisać zrelaksowany)po 5 i zabija kolejną ofiarę - w takim wypadku
                            sędzia powinien dostać parę latek odsiadki za współudział. Gwarantuję Ci, że
                            panowie w togach od razu porzuciliby swoje liberalne zapatrywania i nie chcieliby
                            aby ich los zależał od sukcesów tej "uznanej gałęzi nauki" jaką jest
                            resocjalizacja.

                            • Gość: tete-ona Upał szkodzi IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 20.08.01, 11:33
                              Jeszcze bardziej rewolucyjnie :
                              a po co więzienia ? od razu stryczek ! jeśli ukradł - w przyszłości pewnie
                              zabije, jeśli napadł - a ofiara żyje, następnym razem napadnie ze skutkiem
                              śmiertelnym ...
                              Maximus - musisz pić dużo dużo wody mineralnej !!! Obawiam się, że ta PASJA, z
                              jaką rzucasz na mnie oskarżenia, złośliwości itd. może Ci zaszkodzić !

                              Dyskusja na temat kary śmierci przypomina inne dyskusje np. na temat aborcji
                              czy eutanazji ... Dyskusja staje w martwym punkcie. Wracamy do punktu wyjścia.
                              Czyli : trzeba zmienić temat albo wyjść.
                              • Gość: agent Re: Upał szkodzi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.08.01, 12:18
                                Gość portalu: tete-ona napisał(a):
                                > Jeszcze bardziej rewolucyjnie :
                                > a po co więzienia ? od razu stryczek ! jeśli ukradł - w przyszłości pewnie
                                > zabije, jeśli napadł - a ofiara żyje, następnym razem napadnie ze skutkiem
                                > śmiertelnym ...

                                "oko za oko, zab za zab" wystarczy.

                                pozdrwnienia
                              • Gość: Maximus Woda chłodzi IP: *.users.skanska.se 20.08.01, 12:28
                                Gość portalu: tete-ona napisał(a):

                                > Maximus - musisz pić dużo dużo wody mineralnej !!!

                                Wody ci u nas dostatek ale i tę przyjmiemy jako wróżbę zwicięstwa.

                                > Obawiam się, że ta PASJA, z jaką rzucasz na mnie oskarżenia, złośliwości itd.
                                > może Ci zaszkodzić !

                                Nie przypominam sobie abym oskarżał Cię o cokolwiek (no może poza naiwnością).

                                > Dyskusja na temat kary śmierci przypomina inne dyskusje np. na temat aborcji
                                > czy eutanazji ... Dyskusja staje w martwym punkcie. Wracamy do punktu wyjścia.
                                > Czyli : trzeba zmienić temat albo wyjść.

                                Zgadzam się. Faktycznie: ja nigdy nie zgodzę sie z twierdzeniem, że bandzior stoi
                                na równi z porządnym obywatelem. Ty również, jak sądzę, nigdy nie pozbędziesz
                                się właściwej niektórym środowiskom intelektualnym fascynacji przemocą i
                                prymitywizmem nizin społecznych.
                                • Gość: tete-ona Trzeba, widać, lodu ! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 20.08.01, 13:49
                                  Przesadziłeś ! uwielbiasz toczyć wojny - dlatego nie przyjąłeś mojego
                                  pojednawczego (przyznasz !) poselstwa ... Przemoc mnie brzydzi. Ta w internecie
                                  też.
          • Gość: Maximus Z ostatniej chwili: pijani za kierownicą -25% IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 18.08.01, 21:58
            Gość portalu: tete-ona napisał(a):

            > W Polsce odstraszająco nie podziałało zaostrzenie kar za jazdę po pijanemu ( w
            > tym groźba pozbawienia prawa jazdy).

            Wczoraj (17/08/01) w Faktach TVN-u podali, że po zaostrzeniu przepisów ilość
            pijaków za kierownicą spadła o 25%. Trudno o lepszy dowód na to, że jednak
            surowość kary ma jakieś znaczenie.
            Jeśli wybór jest między życiem mordercy a życiem potencjalnych ofiar to moim
            zdaniem wyboru nie ma - tylko stryczek.
      • Gość: agent Re: Dla nikogo IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.08.01, 20:40
        prawdziwa historia:
        najpierw zgwalcili dziewczyne, wsadzili jej do pochwy gleboko kij od miotly, a
        nastepnie spalili zywcem! i wedlug ciebie ci sprawcy powninni zyc dalej? moim
        zdaniem KS jest najodpowiedniejsza, problem jest inny - zeby ta kara nie byla
        za łagodna - moze oko za oko, ząb za ząb? (nie mowie ze odrazu ktos by mial ich
        zgwalcic, bo kto by ty zrobil, ale kij w odbyt i spalenie zywcem to bym sie nie
        przeciwstawial). kara powinna byc bolesna! to bedzie jeszcze skuteczniej
        odstraszalo mordercow! a ze przy tym ucierpia bardziej ci mordercy to chyba nie
        problem - sami sobie winni!

        pozdrownienia
    • Gość: Roman Re: KARA ŚMIERCII-DLA KOGO??? IP: *.nordcom.net 16.08.01, 14:07
      Lepiej byc skazany na smierc omylkowo przez sad jak zginac przypadkowo przez
      jakiegos lupa bo brakowalo mu 10 zl do arizony.(dla nie wtajemniczonych to
      takie winko krajowe w cenie piwa)
      • Gość: snajper Re: KARA ŚMIERCII-DLA KOGO??? IP: *.waw.cdp.pl 17.08.01, 16:14
        Gość portalu: Roman napisał(a):

        > Lepiej byc skazany na smierc omylkowo przez sad jak zginac przypadkowo przez
        > jakiegos lupa bo brakowalo mu 10 zl do arizony.(dla nie wtajemniczonych to
        > takie winko krajowe w cenie piwa)

        To co, zabijamy wszystkich lumpów ? Są takie organizacje młodziezowe, które
        próbują realizować Twoje ideały. Już kilka procesów było.

    • Gość: MMM Re: ludzie pojebalo was ?????? IP: 192.168.5.* / *.uznam.net.pl 17.08.01, 00:01
      Kara smierci orzy polskim sadownictwie? Te strodowiska sa mocno
      zazydzokomuszone i nie ma mowy o prawidlowym dzialaniu. Zreszta lepiej darowac
      1000 winnym niz skazac choc jednego niewinnego.
      Prawo jest tylk dla biednych i wlsanie bylo by bardzo wkurwiajace ze zwykly
      lump dostawal by czape na miejscu podczas gdy czerwoni zbrodniarze pozostaja
      wciaz na wolnosic i simieja sie ze sprawiedliwosci.
      Kara smierci - tak , ale tylko dla jej zwolennikow.
      I nie powolywac sie na demokracje bo wiadomo ze wiekszosc jest glupia a
      mniejszosc madra.
      Niestety ktos w naszych czasach wmowil tej wiekszosci ze wcale nie musi sluchac
      tych madrych i efekty sa takie ze co jedne to lepsza recepta na powszechna
      szczesliwosc, dobrobyt i bezieczenstwo.
      Gdyby w Polsce weszla kara smierci, to przy naszych zarzydzonych srodowiskach
      prawniczych sam czulbym sie zagrozony. W koncu raz stworzony mechanizm moglby
      byc wykorzystany wkrotce do tepienia nielewomyslnych
      • Gość: robas Re: ludzie pojebalo was ?????? IP: *.asapsoftware.com 17.08.01, 15:59
        Oczywiscie MMM, jesli chcesz mordowac innych, to bardzo slusznie, ze powinienes
        sie czuc zagrozony.
    • Gość: Krates Po lekturze... IP: *.delta.com.pl 18.08.01, 11:30
      nie znalazłem żadnych nowych argumentów za ani przeciw.

      Dlaczego dla wszystkich musi być koniecznie tak samo? Ja dopuszczam sytuację w
      której zabójstwo Maximusa karane byłoby śmiercią a tete-jej dożywociem.
      To rozwiązywałoby sprawę. Każdy czułby się w swoim mniemaniu lepiej
      (sprawiedliwiej?) chroniony przez Prawo.

      Morderca mógły sprawdzić zawczasu w specjalnym rejestrze sądowym co go
      ewentualnie czeka ;) Jego wolność wzrosłaby. Woli ryzykować gardłem - rżnie
      Maximusa, brzydzi się "krawatem" - wybiera kogoś o bardziej wysublimowanej
      wrażliwości.

      To jest traktowanie wszystkich ludzi tak jak na to zasługują czyli jak ludzi
      właśnie: masz wolność i ponosisz odpowiedzialność za swoje czyny.
      Rób co chcesz ale jeśli złamiesz Prawo czeka cię kara. Tak postępuje się z
      wolnymi jednostkami.

      A bydlęta izoluje się, pęta, zamyka w klatkach aby sobie i innym krzywdy nie
      zrobiły.

      Optuję za surowymi karami za ciężkie przestępstwa ale z zupełnie odmiennych
      pozycji niż zgłaszane tutaj wcześniej.

      Otóż twierdzę, że tylko surowa kara jest humanitarna. Jest jedyną szansą dla
      sumienia przestępcy. Pozwala mu powiedzeć sobie: odpokutuję i będzie to pokuta
      adekwatna do rangi zła jakie wyrządziłem.

      Oczywiście jeśli ktoś nie wierzy w sumienie i bardziej sobie ceni jak
      najdłuższe życie, choćby i w celi to nie ma to żadnej wartości.

      Łagodne kary za ciężkie zbrodnie są upokarzające dla samych sprawców.
      Sprowadzają ich z roli podmiotu do roli przedmiotu.

      Dożywocie to jak odstawienie do lamusa zepsutego czajnika elektrycznego który
      poraził kogoś prądem.

      Nie muszę dodawać że uczciwie byłoby, gdyby kata utrzmywali zwolennicy KS a
      skazanych na dożywocie przeciwnicy.

      Pozdrawiam,
      Krates





      • Gość: robas Re: Po lekturze... IP: *.tnt33.chi5.da.uu.net 18.08.01, 16:11
        Krates,
        podpisuje sie pod ostatnim zdaniem Twojej wypowiedzi.
        Amen.
    • Gość: Symeon Re: KARA ŚMIERCII-DLA KOGO??? IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.01, 00:08
      Dyskusje na temat KS do niczego nie prowadza, bo wynikają z różnicy
      światopoglądów.
      Jedni uważają, że człowiek jako istota moralna musi odpowiadać za swoje czyny
      adekwatnie do ich cieżaru.
      Inni widzą człowieka jako zagubionego, chorego, niedojrzałego itp. osobnika,
      któremu trzeba pomóc wyjść na prostą. Tylko co jest prostą i jak określać
      normę? Czy np. Piotrowski został już zresocjalizowany? A karę odbył i jest
      wolny.

      Ja chcę tylko zwrócić uwagę, że powoływanie się w tym kontekście na
      chrześcijańskie miłosierdzie jest nadużyciem. Okazywanie miłosierdzia jest
      postulatem dla skrzywdzonego, którego zresztą też nie można do tego zmuszać, bo
      staje się to parodią.
      Zadaniem wymiaru sprawiedliwości jest wymierzanie sprawiedliwości.
      Podstawowa zasada sprawiedliwosci brzmi "za śmierć (morderstwo) - śmierć
      (odpłata).
      Wymierzanie kary więzienia dla mordercy (z premedytacją) jest okazaniem pogardy
      zarówno wobec ofiary jak i jego bliskich.
      Jeśli ktoś tego nie dostrzega, ma wypaczone pojęcie sprawiedliwości, dobra i
      zła i sam potrzebuje terapii.

    • Gość: mietek Re:do tete-onej biduli IP: 10.0.210.* / 212.191.188.* 19.08.01, 10:05
      co już raz stanęła w obronie gwałcicieli/bo chyba jeszcze tego nie
      doświadczyła/.Prawdopodobnie ma na dniach egzamin poprawkowy na II roku u
      prof.Zolla i dlatego pieprzy głupoty.Gada o pijanych kierowcach / sa sprawcami
      10% wypadków/.To co myśleć o tych 90%?Bredzi o jakiejś resocjalizacji.Pamiętaj
      bidulo - życie jest przewrotne.Abyś się o tym przekonała jak najpóżniej!
      • Gość: tete-ona Kto ma rozum - ten używa IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 20.08.01, 11:42
        Gdybyś czytał dokładniej moje wypowiedzi - być może nie napisałbyś w taki
        sposób. Żadnych zbrodni nie usprawiedliwiam, nie proponuję stosowania ulg dla
        przestępców. RESOCJALIZACJA - jest większą gwarancją bezpieczeństwa (dla nas
        !!!) w przypadku gdy przestępca PO ODBYCIU KARY opuszcza więzienie. Ja nie
        chcę, żeby przestępcy po "odsiedzeniu" kilku lat - wracali do poprzedniego
        "procederu", a Ty ?
        A "bidula" niby dlaczego ? Bo mam inne poglądy ? Gratuluję !
        • Gość: mietek Re: do Bidulki:kto ma rozum - ten używa, IP: 10.0.210.* / 212.191.188.* 20.08.01, 19:54
          natomiast kto nie ma rozumu,ten uważa /na słowa/.Po Twojej resocjalizacji
          pensjonariusze wychodzą wspaniale wypoczęci ,wyszkoleni i wypasieni.I głodni
          nowych sukcesów.No,ale przed Tobą parę lat nauki i tysiąc lat dochodzenia do
          tego co z taką tęsknotą używasz : "rozumu".Nie myl z mądrością.PS.Powodzenia
          na egzaminach poprawkowych!
          • Gość: tete-ona Do Mietka IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 21.08.01, 08:50
            Gość portalu: mietek napisał(a):

            > natomiast kto nie ma rozumu,ten uważa /na słowa/.Po Twojej resocjalizacji
            > pensjonariusze wychodzą wspaniale wypoczęci ,wyszkoleni i wypasieni.I głodni
            > nowych sukcesów.No,ale przed Tobą parę lat nauki i tysiąc lat dochodzenia do
            > tego co z taką tęsknotą używasz : "rozumu".Nie myl z mądrością.PS.Powodzenia
            > na egzaminach poprawkowych!

            Pominę złośliwości ... Uważasz, że bez resocjalizacji - więźniowie wychodzą
            zmęczeni, głodni i pełni pokory wobec nowych wyzwań ? Natychmiast znajdują pracę
            i odtąd żyją zgodnie z prawem i nigdy nie wracają na drogę przestępstwa ?
            Chciałabym - ale tak nie jest.
            Życiowe egzaminy poprawkowe czekają nas wszystkich, Ciebie też. Jako człowiek
            mądry - zdajesz sobie chyba sprawę, że nie we wszystkim jesteś doskonały ? Możesz
            się mylić.
    • Gość: MMM Re: KARA ŚMIERCII-DLA KOGO??? IP: 192.168.5.* / *.uznam.net.pl 20.08.01, 14:42
      Widzimy tu wielu ludzi opanowanych przez nienawisc. Objawia sie ona w stosunku
      do kosciola takze, ale ma te same zrodla. Odrzuccie peta szatana i otworzcie
      serca dla Jezusa. On kazal wybaczac. Najwazniejsza jest resocjalizacja. Jesli
      trzeba to dozywotnio resocjalizowac, ale KS jest nie do przyjecia. Przeciez nie
      da sie jednak wykluczyc pomylek.
      • Gość: snajper Re: KARA ŚMIERCII-DLA KOGO??? IP: *.waw.cdp.pl 21.08.01, 17:42
        Gość portalu: MMM napisał(a):

        > Widzimy tu wielu ludzi opanowanych przez nienawisc. Objawia sie ona w stosunku
        > do kosciola takze, ale ma te same zrodla. Odrzuccie peta szatana i otworzcie
        > serca dla Jezusa. On kazal wybaczac. Najwazniejsza jest resocjalizacja. Jesli
        > trzeba to dozywotnio resocjalizowac, ale KS jest nie do przyjecia. Przeciez nie
        > da sie jednak wykluczyc pomylek.

        Do czego to doszło !!! Jestem gotów podpisać sie pod postem MMM !!!
        Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka