Dodaj do ulubionych

Bezrobocie a kapłaństwo

11.05.04, 22:33
I po ich wyksztalceniu ,przyslijcie ich do USA.
Obserwuj wątek
    • Gość: paton Bezrobocie a kapłaństwo IP: *.proxy.aol.com 11.05.04, 22:39
      polska jest fabryka ksiezy,tego nie ma na zachodzie!!!w polsce ksieza robia
      duza kase,i to sie tylko liczy!!!na zachodzie ksiadz wiele nie zarabia i jest
      z powolania,i sluzy ludziom!!!ksieza w polsce musza sie zmienic,zeby niesc
      dobro ludziom.nie moze dluzej tak byc,ze pod przykrywka religi,wykorzystuja
      ciemnych ludzi zeby osiagnac ich kase!!!chrystus zyl i nauczal w biedzie,unas
      duza ilosc ksiezy zyje w luksusie,a narod gloduje!!!
      • Gość: x A ty nieudaczniku akurat wiesz to najlepiej IP: *.acn.waw.pl 11.05.04, 22:51
        wykorzystali cię "ciemny ludziu", czy tak masz od urodzenia?
      • Gość: Marcin Re: Bezrobocie a kapłaństwo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.04, 23:02
        Fabryką???

        > polsce ksieza robia
        > duza kase,i to sie tylko liczy!!!
        Może dla ciebie...
        Ale niech ci będzie - powiedzmy, że wierzę ci na słowo.

        > na zachodzie ksiadz wiele nie zarabia i jest
        > z powolania,i sluzy ludziom!!!
        Wow! A toś mnie zaskoczył... Poważnie, tego się nie spdziewałem, bo z reguły
        ludzie bijący pianę na forum gazety prócz masy ideologicznych sloganów i siania
        demagogii charakteryzują się jeszcze pokładami nienawiści do wszystkich -
        niezależnie od miejsca zamieszkania. Ty gonisz tylko miejscowych... Polaków czy
        ogólnie słowian?

        > ksieza w polsce musza sie zmienic,zeby niesc
        > dobro ludziom.
        Zgadzam się, ale nie tylko w odniesieniu do księży. Rzekłbym raczej: MY musimy
        się zmienić, by nieść ludziom dobro!

        > nie moze dluzej tak byc,ze pod przykrywka religi,wykorzystuja
        > ciemnych ludzi zeby osiagnac ich kase!!!
        Jestem przeciwko każdej przykrywce, wykorzystywaniu ludzi w ogóle, nie mówiąc
        już o uciskaniu "ciemnych". Problem tylko jest szerszy i nie ograniczałbym go
        tylko do księży.

        > chrystus zyl i nauczal w biedzie,unas
        > duza ilosc ksiezy zyje w luksusie,a narod gloduje!!!
        To zdanie zadecydowało, bym napisał ten tekścik, bo rzuca mnie, gdy ktoś pisze
        Chrystus z małej litery. Mam nadzieję, że nie było to celowe, tylko efekt
        analfabetyzmu, dysgrafii czy czegoś podobnego...
        Co do drugiej części twojej wypowiedzi to zgadzam się stukrotnie pod warunkiem,
        w miejsce księży wpiszesz że za każdym razem coś innego. Zaczynając od:
        politycy, dziennikarze, biznesmeni, taksówkarze, sklepikarze, złodzieje,
        prawnicy...
        • Gość: jakis tam Re: Bezrobocie a kapłaństwo IP: *.gdynia.mm.pl 12.05.04, 01:02
          może i masz rację,ale jest właśnie jedno"ale".Kapłaństwo to cos więcej niż
          zawód.Nie jestem człowiekiem zawistnym,ale mam problem :gdy słucham
          kazania ,pełnego pasji,żarliwego,którego przesłaniem jest pomoc'naszym braciom
          i siostrom w biedzie" to mimochodem zerkam na zaparkowany samochod kaznodziei-
          BMW .Kropka.Wiem,ze sluby ubóstwa dotyczą zakonnikow,ale cos mi nie tu nie
          gra.p.s. doskonale rozumiem ,ze posiadanie samochodu jest czymś,w obecnych
          czasach normalnym,ale akurat,wartosc tegoBMW to plus minus cena rocznego
          przezycia paru radzin.I jeszcze na koniec: coraz mnie wiernych w kosciołach.
          • Gość: le_lutki Re: Bezrobocie a kapłaństwo IP: *.net.external.hp.com 12.05.04, 10:38
            Witam,
            mnie rowniez takie zestawienie kaplanstwa z luksusem nieco mierzi jesli nie
            wrecz dziwi, bo w koncu to ten biedny narod sponsoruje proboszczowi czy
            biskupowi limuzyny. I zachodze w glowe jak to jest, ze we Francji (gdzie
            mieszkam) nie dosc, ze jeden ksiadz obsluguje kilka parafii w ciagu jednej
            niedzieli, i to parafii nieraz bardzo od siebie odleglych, to w dodatku
            objezdza je jakims renault 5 albo inna "puszka", ktora na codzien stoi sobie
            pod golym niebem i spokojnie rdzewieje. A ludzie na tace jesli daja, to dawniej
            1 franka, a teraz wcale niekoniecznie 1 euro.... Poza tym zgadzam sie rowniez
            z tym, ze kaplanstwo to nie zawod jak kazdy inny, skoro wiaze sie z powolaniem
            (przynajmniej z zalozenia) i niestety ale zwlaszcza od strony moralnej od
            duchownych mamy prawo wymagac wiecej niz od innych (wiecej pomocy, wiecej
            pokory, wiecej dobroci itd) mimo, ze sa "tylko ludzmi" jak my wszyscy. Do
            fryzjera (przynajmniej z zalozenia) nie idziemy zwracac sie od pomoc czy rade w
            trudnej chwili zyciowej, i nie ma on byc nam przewodnikiem w zyciu doczesnym.
            Duchowny to przeciez "duszpasterz" a to (po raz kolejny - z zalozenia) cos
            oznacza...
    • Gość: życzliwy Re: Bezrobocie a kapłaństwo IP: *.swidnica.sdi.tpnet.pl 12.05.04, 00:54
      Proponuję każdemu klerykowi ufundować kościół w ramach konkordatu. Jestem
      przekonany, iz doczekam chwili, gdy czarne sutanny będą stać na ulicy "po
      żebrach". Zjawiska takie powtórzyły się już kilkakrotnie w historii kk.
      Historia lubi sie powtarzać. Oby!
      • Gość: Waga Re: Bezrobocie a kapłaństwo IP: *.pool.mediaWays.net 12.05.04, 15:07
        Gość portalu: życzliwy napisał(a):

        > Proponuję każdemu klerykowi ufundować kościół w ramach konkordatu. Jestem
        > przekonany, iz doczekam chwili, gdy czarne sutanny będą stać na ulicy "po
        > żebrach". Zjawiska takie powtórzyły się już kilkakrotnie w historii kk.
        > Historia lubi sie powtarzać. Oby!

        Nie doczekasz sie ,oni tak tak oblowili przez ostatnie lata i czesza ludzi
        dalej , ze predzej chudy umrze zanim gruby schudnie.




        --------------------------------------------------------------------------------
    • Gość: ryslis Re: Bezrobocie a kapłaństwo IP: *.cvx.algx.net 12.05.04, 01:43
      W dzisiejszym skomercjalizowanym swiecie chetnych na zycie lekkie praktycznie
      bez pracy-bedzie coraz wiecej.Praktycznie zadna odpowiedzialnosc,nawet za
      przestepstwa,dodatkowo dominacja nad otoczeniem kusi.
      • Gość: MK1 Re: Bezrobocie a kapłaństwo IP: 62.17.253.* 12.05.04, 12:04
        Gość portalu: ryslis napisał(a):
        > W dzisiejszym skomercjalizowanym swiecie chetnych na zycie lekkie praktycznie
        > bez pracy-bedzie coraz wiecej.Praktycznie zadna odpowiedzialnosc,nawet za
        > przestepstwa,dodatkowo dominacja nad otoczeniem kusi.

        A ja w tym momencie nie zgodze sie Twoja wpowiedzia - chetnych na takie zycie
        mozesz spotkac wylacznie w Polsce, w innych krajach Europy bycie "batmanem"
        wcale nie jest az tak bardzo oplacalne..., wskazuje na to chocby liczba powolan
        na zachodzie a w Polsce.

        takiej Irlandii na przyklad jest ich kilka roczniealbo i wogole,
        pamietamjeszcze kilka lat temu KK wrecz "oglaszam nabory" i reklamowal sie aby
        tylko ktos wstepowal do seminarium (teraz nawet nie wiem czy jest jakies w
        Irlandii) - gdyz normalna, uczciwa praca jest tutaj lepiej oplacalnym zawodem
        niz bycie "zolnierzem Watykanu" - noi oczywiscie mozna z panienkami poszalec
        bez zadnych wyrzutow sumienia..::)) w Polsce niestety jest to norma, ze gostek
        idzie do seminarium , a pozniej jezdzi sobie na kurewki do innego miasta...
    • Gość: Krzys52 Podali klamczuchy lata 80-te, ale za komuny IP: *.proxy.aol.com 12.05.04, 15:25
      dochodzil czynnik opozycji wobec systemu, przy czym i tak dla wielu mlodych
      ludzi byla to przy okazji droga do calkiem niezle kariery, wobec wyboru...
      zadnej.

      Zapomnieli Nygusy wspomniec o latach 1991-1998, kiedy to w warunkach
      galopujacej inflacji, strukturalnego bezrobocia, masowego upadania firm,
      wielkiej niepewnosci i szoku spowodowanego tymi nowymi zjawiskami, seminaria
      przezywaly zalew kandydatow do profesji. Zwiazek tzw. "powolan" ze stopa
      bezrobocia byl wtedy oczywisty. Teraz takze jest, niemniej dla jednoznacznego
      orzeczenia o nim nalezy poczekac na poprawe ekonomii i mozliwosci zarobkowania
      dla mlodych ludzi.
      .
      K.P.
      • Gość: Krzys52 PS...Kto ponosi koszty tej eksportowej produkcji IP: *.proxy.aol.com 12.05.04, 15:31
        takze jest wazne - bez wzgledu na motywacje kandydatow na Pasozytow.
        A koszty ponosi podatnik (nie parafianin) ktory finansuje te cala grande,
        ktorej wiekszosc liczy na sponsorowany wyjazd na saksy (np. do Stanow).
        Gdy podatnik finansuje edukacje inzyniera to jest duza szansa, ze ow inzynier
        zwroci koszty swym wkladem do ekonomii. W przypadku produkcji Pasozytow sa to
        wyrzucone pieniadze, przyczym w przypadku ich pozostania jest to inwestowanie w
        dalsze oglupianie Polaka.
        .
        K.P.
    • Gość: babariba w moim miasteczku - ca' 20 tys. mieszkańców... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 12.05.04, 15:44
      ...wszystkie klechy - i katolickie i prawosławne mają pełne etaty NAUCZYCIELSKIE
      opłacane przez podatnika.
      A oprócz tego mają wszystkie inne przywileje zagwarantowane konkordatem i
      cykorem rządzących przed sukienkowymi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka