Dodaj do ulubionych

Za obecność na wiecu PISu dyscyplinarne zwolnienie

14.06.11, 23:07
z pracy.
A może to tylko pretekst że dobrze wykonywała swoje obowiązki tropiąc malwersacje finansowe? Jakby nie patrzeć to z tym Sybirem Kaczyński może się nie mylić

wiadomosci.onet.pl/regionalne/slask/poparla-kaczynskiego-grozi-jej-zwolnienie,1,4418836,region-wiadomosc.html
Obserwuj wątek
    • wariant_b Re: Za obecność na wiecu PISu dyscyplinarne zwoln 14.06.11, 23:35
      Art. 78 pkt.2 Ustawy o Służbie Cywilnej.

      www.dsc.kprm.gov.pl/userfiles/Ustawa_SC.pdf
      • 3alfa.alfa Re: Za obecność na wiecu PISu dyscyplinarne zwoln 14.06.11, 23:45
        wariant_b napisał:

        > Art. 78 pkt.2 Ustawy o Służbie Cywilnej.
        >
        Chcesz powiedzieć że jakby poszła na wiec Komorowskiego to też by ją zwolnili?
        HAhaha
        • wariant_b Re: Za obecność na wiecu PISu dyscyplinarne zwoln 14.06.11, 23:51
          3alfa.alfa napisała:
          > Chcesz powiedzieć że jakby poszła na wiec Komorowskiego to też by ją zwolnili?

          Nie, bo Komorowski jest prezydentem. Chyba, że na wiecu przedwyborczym.
          Ale gdyby spotkano ją na wiecu Tuska, Napieralskiego czy Palikota - tak.
          Po to jest przepis o apolityczności Służby Cywilnej, żeby była apolityczna.
          • 3alfa.alfa Re: Za obecność na wiecu PISu dyscyplinarne zwoln 15.06.11, 00:00
            wariant_b napisał:

            > 3alfa.alfa napisała:
            > > Chcesz powiedzieć że jakby poszła na wiec Komorowskiego to też by ją zwol
            > nili?
            >
            > Nie, bo Komorowski jest prezydentem. Chyba, że na wiecu przedwyborczym.

            Przecież o tym mowa

            > Ale gdyby spotkano ją na wiecu Tuska, Napieralskiego czy Palikota - tak.
            > Po to jest przepis o apolityczności Służby Cywilnej, żeby była apolityczna.

            Inna sprawa jest taka że gdyby zamiast zaprzańców mieli wolne media to już byłyby listy do zwolnienia np z niedzielnego wiecu PO
          • radio.wolna.europa.004 A co to znaczy manifestowanie poglądów politycznyc 15.06.11, 12:33
            A co to znaczy manifestowanie poglądów politycznych?
            Jest to czynne i werbalne manifestowanie swoich poglądów politycznych.
            Przecież Prezydent RP jest apolityczny.
            A więc można popierać kandydata na prezydenta.
            A zresztą manifestowanie to przemawianie na manifestacjach itp.
            Branie czynnego udziału w manifestacjach a nie biernego udziału.
            Jeśli ktoś jest na manifestacji to wcale nie musi oznaczać, że ją popiera.
            Przylazł może tylko z ciekawości, jak to się często zdarza.
            Tak więc to są tylko represje i nic innego.
            To nad interpretacja i uogólnienie tego przepisu.
            W każdym sądzie sprawę ma bankowo wygraną w razie czego.
            • indeed4 Kolizja dwóch praw. 15.06.11, 18:16
              Zapis konstytucji jest nadrzędny nad pozostałymi, a tej kobiecie zwyczajnie uniemożliwiono realizację zagwarantowanego konstytucją podstawowego obywatelskiego prawa, jakim jest prawo poparcia i wyboru kandydata.

              Jedynym przewinieniem, jakie można by jej było zarzucić ( gdyby się chcieć uprzeć ), było to, że brała udział w tym spotkaniu w godzinach pracy.


      • pan.sajgon Re: Za obecność na wiecu PISu dyscyplinarne zwoln 15.06.11, 00:06
        wariant_b napisał:

        > Art. 78 pkt.2 Ustawy o Służbie Cywilnej.
        >
        > www.dsc.kprm.gov.pl/userfiles/Ustawa_SC.pdf

        urzednik ma byc apolityczny, koniec kropka
      • douglasmclloyd Re: Za obecność na wiecu PISu dyscyplinarne zwoln 15.06.11, 18:37
        wariant_b napisał:

        > Art. 78 pkt.2 Ustawy o Służbie Cywilnej.
        >
        > www.dsc.kprm.gov.pl/userfiles/Ustawa_SC.pdf

        To jeszcze pół biedy. W pracy wtedy była.
    • mike.recz Kłamiesz bolszewicka mordo. Ona już blisko 15.06.11, 00:12
      Chodorkowskiego jest dowieziona na Sybirze.
      • 3alfa.alfa Re: Kłamiesz bolszewicka mordo. Ona już blisko 15.06.11, 00:19
        mike.recz napisał:

        > Chodorkowskiego jest dowieziona na Sybirze.
        Tusk jeszcze łagrów nie wybudował bo ma na miejscu trochę problemów budowlanych. Ale poczekaj to poznasz jeszcze zamordyzm polszewi
        • mike.recz Wbij sobie raz do łba. Poprzednicy tak ustawili 15.06.11, 00:25
          zasady gry.

          Wstępujesz do pracy i zawieszasz na kołku przekonania partyjne ponieważ służysz Rzeczypospolitej. Łamiesz zasadę, wypie.dalasz. To powinno być zawsze egzekwowane.
          • 3alfa.alfa POwski matole wbij sobie do łba że żadna ustawa 15.06.11, 00:40
            mike.recz napisał:

            > zasady gry.
            >
            > Wstępujesz do pracy i zawieszasz na kołku przekonania partyjne ponieważ służysz
            > Rzeczypospolitej. Łamiesz zasadę, wypie.dalasz. To powinno być zawsze egzekwo
            > wane.

            nie określa co obywatel ma robić w wolnym czasie
            • mike.recz W służbie Rzeczypospolitej nie masz wolnego czasu. 15.06.11, 00:44
              Takie pojęcie nie funkcjonuje.
              • remik.bz Ilu nauczycieli należy do PO? 15.06.11, 11:17
                mike.recz napisał:

                > Takie pojęcie nie funkcjonuje.

                Moja koleżanka nauczycielka (służba państwowa od czasów Giertycha- za co nauczyciele są mu wdzięczni) na imieninach u znajomych publicznie chwaliła PO i smieła się z głupich pisorów.
                Dlaczego jeszcze pracuje?
                Przyjacielu, urzędnik, nauczyciel ma prawo do własnych poglądów jako obywatel. Jedynie w pracy ma być apolityczny.
                A tak swoją droga jestem ciekaw ilu nauczycieli, urzędników jest członkami PO? Czy nie łamia zasady apolityczności?Czy nie należy im się dyscyplinarka?
                PS zasadę apolityczności to złamali sedziowie skazyjący Ziobrę z przyczyn politycznych na kilkusettysięczny wydatek dla TV za "przeprosiny"
                • mietowe_loczki Re: Ilu nauczycieli należy do PO? 15.06.11, 11:27
                  Mój kolega nauczyciel swoim podopiecznym na zajęciach puszcza "Nocną zmianę" i inne bzdety. Otwarcie też prezentuje na zajęciach swoje poglądy polityczne.

                  Ilu jest takich nauczycieli?
                  • remik.bz Re: Ilu nauczycieli należy do PO? 15.06.11, 11:39
                    mietowe_loczki napisała:

                    > Mój kolega nauczyciel swoim podopiecznym na zajęciach puszcza "Nocną zmianę" i
                    > inne bzdety. Otwarcie też prezentuje na zajęciach swoje poglądy polityczne.
                    >
                    > Ilu jest takich nauczycieli?

                    A co ma "nocna zmiana" do manifestacji poglądów politycznych ? Teoretycznie jest to
                    dzieło artystyczne lub dokument historyczny (jak kto woli).
                    Jesli nauczyciel czyta Kodeks Hammurabiego to oznacza,że nawołuja do zasady "oko za oko" ?

                    Ale trzeba być konsekwentnym. Jesli zwalnia sie urzędniczkę jedynie za "bycie" na wiecu to tym bardziej trzeba zwolnić nauczyciekli należących do jakiejś partii. Bo przynaleznośc partyjna to niewątpliwie manifestacja poglądów.

                    PS Podaj definicją "bzdetu".
                    • mietowe_loczki Re: Ilu nauczycieli należy do PO? 15.06.11, 11:42
                      Zaraz, zaraz, czyli nie oburza cię, że nauczyciel, zamiast wywiązywać się ze swoich obowiązków, puszcza na zajęciach filmy niezwiązane z ich tematyką?

                      > A co ma "nocna zmiana" do manifestacji poglądów politycznych ?

                      Jak to co. Nie rozśmieszaj mnie.

                      Teoretycznie jes
                      > t to
                      > dzieło artystyczne lub dokument historyczny (jak kto woli).

                      Słucham? :)

                      > PS Podaj definicją "bzdetu".

                      Przecież podałam.
                      • remik.bz Re: Ilu nauczycieli należy do PO? 15.06.11, 11:58
                        mietowe_loczki napisała:

                        > Zaraz, zaraz, czyli nie oburza cię, że nauczyciel, zamiast wywiązywać się ze sw
                        > oich obowiązków, puszcza na zajęciach filmy niezwiązane z ich tematyką?

                        Dopiero teraz napisałaś ,że to było niezwiązane z tematyką lekcji. Jesli to była np lekcja fizyki - to masz rację. Jesli lekcja "wiedzy o spoleczeństwie" (czy jak to się tam nazywa) -to nie.
                        >
                        > > A co ma "nocna zmiana" do manifestacji poglądów politycznych ?
                        >
                        > Jak to co. Nie rozśmieszaj mnie.

                        Oglądanie czegoś -tam nie oznacza , że to się popiera.
                        Człowiek pretendujący do miana inteligenta wręcz powinien oglądać to co "popiera" i to czego "nie popiera". Bez tej dwustronnej wiedzy nie może przeciez mieć indywidualnych, własnych poglądów a co najwyżej narzucone (np przez media, otoczenie) stereotypy.
                        >
                        > Teoretycznie jes
                        > > t to
                        > > dzieło artystyczne lub dokument historyczny (jak kto woli).
                        >
                        > Słucham? :)

                        No to powiedz co to jest , ale nie emocjonalnie tylko racjonalnie. Może sonet :)

                        >
                        > > PS Podaj definicją "bzdetu".
                        >
                        > Przecież podałam.

                        Nie podałaś. A ja jestem ciekaw czy przy definiowaniu będziesz stosować subiektywne , emocjonalne opinie, czy obiektywne, racjonalne i beznamietne kryteria.
                        >
                        • mietowe_loczki Re: Ilu nauczycieli należy do PO? 15.06.11, 12:03
                          Nie, nie wydaje mi się, żeby puszczanie takich filmów na matematyce było najlepszym pomysłem. To podpada pod indoktrynację. Napisałam też, że wspomniana osoba na zajęciach otwarcie głosi swoje poglądy polityczne. Nie odniosłeś się do tego. Pytana, dlaczego to robi, odpowiada, że robi to po to, żeby ludzie "nauczyli się samodzielnie myśleć". Na resztę postu nie odpowiadam, bo jest nie na temat.
                    • wariant_b Re: Ilu nauczycieli należy do PO? 15.06.11, 12:27
                      remik.bz napisał:
                      > Ale trzeba być konsekwentnym. Jesli zwalnia sie urzędniczkę jedynie za "bycie"
                      > na wiecu

                      Nie za bycie, ale za złamanie art.78 pkt.2 ustawy.

                      Urzędnik (pomijając zastrzeżenia ustawowe) nie musi należeć do korpusu służby cywilnej.
                      Od urzędników nie wchodzących w skład korpusu, podobnie jak dla wzmiankowanych
                      wcześniej nauczycieli postulat apolityczności nie jest szczegółowo regulowany ustawą,
                      nie warunkuje również prawa do wykonywania zawodu.

                      Porażająca jest ta "naszość". Nie ma najmniejszego znaczenia w wiecu jakiej partii
                      uczestniczyła ta kobieta. Jeśli zastosowano art. 78 zapewne nie było to uczestnictwo
                      bierne. Wiec jest bez wątpienia "publiczny". Jeżeli chcemy mieć dobrych urzędników
                      i dobre urzędy muszą być respektowane przepisy dotyczące zasad ich działania.
                      Dla ułatwienia wyobraź sobie, że uczestniczyła w wiecu Palikota i wieszała kiełbaski
                      abp. Głodziowi. Chciałbyś, żeby ktoś taki był urzędnikiem państwowym?
                      • remik.bz Ale czy taki urzednik może być członkiem partii ? 15.06.11, 12:38
                        OkK, zgadzam się z Tobą.
                        Chociaż nie jestem pewien czy Twoje domniemanie,że uczestniczyła jakos "specjalnie" (nie biernie) nie jest tylko spekulacją. Ja jestem pewien,ze gdyby to był wiec PO nikt by nie robił propblemów.
                        Mam tylko proste pytanie. Jak wielu osób z tego "korpusu" nalezy do partii politycznych.
                        Mam niejasne przeczucie , że wiele jest takich osob i nikt ich z pracy nie wyrzuca. (Sam znam bardzo dobrą , doświadczona nauczycielkę licealną z Limanowej należącą od wielu, wielu lat do PSL-u).
                        "Przynależność" nie jest biernym manifestowaniem pogladow. A PSL to jednak partia.
                        • wariant_b Re: Ale czy taki urzednik może być członkiem part 15.06.11, 13:11
                          remik.bz napisał:
                          > Chociaż nie jestem pewien czy Twoje domniemanie,że uczestniczyła jakos "specjalnie"
                          > (nie biernie) nie jest tylko spekulacją.

                          Jak z każdego przekazu medialnego - wiemy to, co pasowało autorowi, a nie to,
                          co faktycznie miało miejsce. Ale oczywiste jest, że obserwowanie wiecu zza kordonu
                          politycznego nie jest uczestnictwem, więc zapewne coś innego miało miejsce.

                          > Ja jestem pewien,ze gdyby to był wiec PO nikt by nie robił propblemów.

                          Już ktoś zrobił problem - ustawa, którą przywoływaliśmy likwiduje wprowadzony
                          przez Kaczyńskiego Państwowy Zasób Kadrowy - drogę na skróty dla działaczy,
                          którzy nie załapali się na lepiej płatne stanowiska do stanowisk w administracji
                          (Ustawa z dnia 24 sierpnia 2006 r. o państwowym zasobie kadrowym...)

                          I bardzo dobrze - nie chcemy, by urzędnicy państwowi wydawali decyzje na korzyść
                          partii politycznych ani opierali się na wypowiedziach ich liderów jak na prawie.

                          > Mam niejasne przeczucie , że wiele jest takich osob...

                          Primo - nie donoś. Secundo - jeśli znajoma z Limanowej agituje na lekcjach
                          na rzecz PSL - powinna zmienić zawód i jest to oczywiste. Przynależności partyjnej
                          nauczycielom przepisy nie zabraniają. Służbie cywilnej - nawet do 5 lat wstecz.
                • mike.recz Re: Ilu nauczycieli należy do PO? 15.06.11, 12:04
                  remik.bz napisał:

                  > mike.recz napisał:
                  >
                  > > Takie pojęcie nie funkcjonuje.
                  >
                  > Moja koleżanka nauczycielka (służba państwowa od czasów Giertycha- za co nauczy
                  > ciele są mu wdzięczni) na imieninach u znajomych publicznie chwaliła PO i smieł
                  > a się z głupich pisorów.
                  > Dlaczego jeszcze pracuje?
                  Bo imieniny to dokładnie to samo co partyjniacki wiec.

                  > Przyjacielu, urzędnik, nauczyciel ma prawo do własnych poglądów jako obywatel.
                  > Jedynie w pracy ma być apolityczny.

                  No nie do końca.

                  > A tak swoją droga jestem ciekaw ilu nauczycieli, urzędników jest członkami PO?
                  > Czy nie łamia zasady apolityczności?Czy nie należy im się dyscyplinarka?
                  > PS zasadę apolityczności to złamali sedziowie skazyjący Ziobrę z przyczyn polit
                  > ycznych na kilkusettysięczny wydatek dla TV za "przeprosiny"

                  Bardzo podobny wyrok zapadł wcześniej w Sztrasburgu przeciw Francji.
                  Kombinujesz jak koń pod górę.
          • kecawa Re: Wbij sobie raz do łba. Poprzednicy tak ustawi 15.06.11, 15:16
            Bzury i tylko bzdury- ta twoja inerpretacja jest g... warta

    • douglasmclloyd W godzinach pracy? 15.06.11, 00:13
      Jeśli tak, to słusznie.
      • 3alfa.alfa Re: W godzinach pracy? 15.06.11, 00:16
        douglasmclloyd napisał:

        > Jeśli tak, to słusznie.
        >
        Otóż nie
        • douglasmclloyd Re: W godzinach pracy? 15.06.11, 00:17
          3alfa.alfa napisała:

          > douglasmclloyd napisał:
          >
          > > Jeśli tak, to słusznie.
          > >
          > Otóż nie

          Daj jakiś link.
          • 3alfa.alfa Re: W godzinach pracy? 15.06.11, 00:44

            > 3alfa.alfa napisała:
            >
            > > douglasmclloyd napisał:
            > >
            > > > Jeśli tak, to słusznie.
            > > >
            > > Otóż nie
            >
            > Daj jakiś link.
            >
            wsieci.rp.pl/opinie/rekiny-i-plotki/Zwolniona-za-obecnosc-na-wiecu-PiS-
            • kaczkadonosicielka zlamala pisane zasady ogolnopolskie PO? 15.06.11, 02:43
              Czy tylko zasady jakiegos kacyka miejscowego? Uczciwie byloby o tym tez dyskutowac, pisiorku maly a do klamstwa sklonny.
            • mietowe_loczki Re: W godzinach pracy? 15.06.11, 10:01
              Mam nadzieję, że to faktycznie będzie dyscyplinarka z notą w papierach, a nie jakieś ustne upomnienie, czy wręcz żałosne rozwiązanie umowy za porozumieniem stron.
            • douglasmclloyd Re: W godzinach pracy? 15.06.11, 18:28
              "Naczelnik sosnowieckiej skarbówki, który był świadkiem na sprawie Grażyny Welon, twierdził, że urzędniczka była na wiecu w godzinach pracy, ale komisji to nie przekonało."
    • porannakawa01 Re: Za obecność na wiecu PISu dyscyplinarne zwoln 15.06.11, 02:02
      Urzędnik państwowy powinien nie mieć sympatii partyjnych.
      Jeżeli ma to wbrew prawu.
      To podobnie jak zapraszanie księży a pomijanie rabinów i mułłów na uroczystości państwowe.
      Urzędnik działa wbrew prawu.
      Zwolnić takiego!
      Nam potrzeba urzędników stosujących się do Kodeksu.
    • snajper55 Ponieważ złamała prawo 15.06.11, 02:27
      Ustawa o służbie cywilnej:

      Art. 78.2. Członkowi korpusu służby cywilnej nie wolno publicznie manifestować poglądów
      politycznych.

      isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20082271505

      S.
      • inside.pl Prawo ponad czlowieka? 15.06.11, 02:48
        Moze zreferuj, Snajper poczatkowe zalozenia tej sluzby w opozycji do praktyki ostatnich lat
      • remik.bz Obecność na wiecu to nie manifestacja poglądów? 15.06.11, 11:08
        snajper55 napisał:

        > Ustawa o służbie cywilnej:
        >
        > Art. 78.2. Członkowi korpusu służby cywilnej nie wolno publicznie manifestować
        > poglądów
        > politycznych.
        >
        > S.

        No to idziemny w totalitaryzm.
        Ludzie obecność na wiecu to nie jest manifestacja poglądów.
        W latach 50- tych moja babcia - nauczycielka weszła poszła do kościoła.
        Zauważył to jakis dociekliwy zwolennik władzy ()takie ówczesny donosiciel pracujący dla ówczesnego PO)i zakablował. Dyrekcja szkoły musiała "wyciągnąć konsekwencie" (nauczyciel- wierzący- to się nie mieści w jedynie słusznej linii ideologicznej).
        Babcia powiedziała, ze weszła do kościoła bo na zawnątrz była ulewa.
        Dano jej spokój.
        Sytuacja analogiczna jak z dzisiejszą urzędniczką. Urzędnik poierający Kaczora a nie Polską Zjednoczoną Platformę Obywtelską? Niemozliwe. No chyba ,że był tam aby schować się w cieniu przed słońcem. Ładne jaja nam władza funduje no nie?
        A młodzi, nowocześni "Europejczycy" jeszcze się cieszą. Ot lemingi.
        I nie piszcie mi tu głodnych kawałków o "apolityczności".
        Wszyscy wiemy o co chodzi.
        • snajper55 Re: Obecność na wiecu to nie manifestacja poglądó 16.06.11, 14:52
          remik.bz napisał:

          > Ludzie obecność na wiecu to nie jest manifestacja poglądów.

          "Jako dowód informator podał link do strony internetowej społecznego komitetu wyborczego Kaczyńskiego w Sosnowcu, gdzie pod numerem 20 w deklaracji poparcia widniało jej nazwisko."

          Manifestowała swoje polityczne poglądy, do czego nie miała prawa. Złamała prawo i słusznie została zwolniona.

          S.
    • encanto1960 Re: Za obecność na wiecu PISu dyscyplinarne zwoln 15.06.11, 12:07
      Wyskakujesz przed szereg? Tu nie ma jeszcze mowy ze zwolniono ja dyscyplinarnie.
    • strikemaster Przesada 15.06.11, 12:11
      Ja bym dał L4 na okres obserwacji psychiatrycznej. :)
      • mietowe_loczki Re: Przesada 15.06.11, 12:14
        Chyba żartujesz. 80 proc. wypłaty za nic? Z publicznej kasy?
        • strikemaster Re: Przesada 15.06.11, 12:35
          > Chyba żartujesz. 80 proc. wypłaty za nic? Z publicznej kasy?

          To się nazywa humanitaryzm. Pacjenci, nawet psychiatryczni też są ludźmi.
    • tornson Tego typu kroki dokonywane w czasach PRLu 15.06.11, 12:18
      nazywane są przez dzisiejszy reżim tzw. "zbrodnią komunistyczną".
      Urzędniczce grozi od nagany do wydalenia ze służby. Wniosek będzie rozpatrywany jutro.

      A zdebilałym lemingom myślącym binarnie (ja nie PO to PiS) odpowiadam z miejsca, że PiSu nienawidzę bardziej nawet od tej waszej partyjki.
    • rzewuski1 Re: Za obecność na wiecu PISu dyscyplinarne zwoln 15.06.11, 12:22
      ewidentnie złamała ustawę
      wyrzucić
      • androles Re: Za obecność na wiecu PISu dyscyplinarne zwoln 15.06.11, 13:01
        Przykładem urzędnika, który nie jest lojalny wobec państwa, jest prawdopodobnie prok. Parulski. Urzędnik państwowy, jeśli mu się coś nie podoba, powinien zwolnić się z pracy i naprawiać świat. U nas w kraju, z przestrzeganiem zasad, jest duży problem.
        • encanto1960 Re: Za obecność na wiecu PISu dyscyplinarne zwoln 15.06.11, 13:02
          A zasady , zobowiazują :-)
        • androles Re: Za obecność na wiecu PISu dyscyplinarne zwoln 15.06.11, 18:55
          Oczywiście Pasionek, nie Parulski.
    • indeed4 A co to znaczy "nie wolno manifestować" ? 15.06.11, 17:59
      Znaczy, co - tej pani jako obywatelowi RP nie przysługują prawa wyborcze, czy co? Nie ma prawa w czasie kampanii wpisać się na listę poparcia kandydata? Nie rozumiem. A może wolno, tylko nie publicznie - znaczy, powinna zbierające podpisy osoby zaprosić do siebie do domu, albo wysłać poparcie pocztą?

      Chadzania do lokali wyborczych też się zabroni urzędnikom korpusu cywilnego? A może trzeba wprowadzić dla nich obligatoryjny zapis o udziale w wyborach przez pełnomocników, albo wyłącznie przez internet, żeby nie podpadło pod art. 78 ust.2 ustawy :-D

      "Welon otrzymała karę upomnienia - najniższą z możliwych".

      www.rp.pl/artykul/674418_Poparla_Kaczynskiego__dostala_upomnienie.html
      • 3alfa.alfa Re: A co to znaczy "nie wolno manifestować" ? 15.06.11, 18:18
        indeed4 napisał:

        > Znaczy, co - tej pani jako obywatelowi RP nie przysługują prawa wyborcze, czy c
        > o? Nie ma prawa w czasie kampanii wpisać się na listę poparcia kandydata? Nie
        > rozumiem. A może wolno, tylko nie publicznie - znaczy, powinna zbierające podpi
        > sy osoby zaprosić do siebie do domu, albo wysłać poparcie pocztą?
        >
        > Chadzania do lokali wyborczych też się zabroni urzędnikom korpusu cywilnego? A
        > może trzeba wprowadzić dla nich obligatoryjny zapis o udziale w wyborach przez
        > pełnomocników, albo wyłącznie przez internet, żeby nie podpadło pod art. 78 ust
        > .2 ustawy :-D
        >
        > "Welon otrzymała karę upomnienia - najniższą z możliwych".
        >
        > www.rp.pl/artykul/674418_Poparla_Kaczynskiego__dostala_upomnienie.html

        Obawiam sie że nawet kupno gazety prawicowej czy też oglądanie w TV wystąpienia Kaczyńskiego moglo by odnieść ten sam skutek
        • indeed4 Re: A co to znaczy "nie wolno manifestować" ? 15.06.11, 18:28
          " Będę się odwoływać do Wyższej Komisji Dyscyplinarnej przy premierze - powiedziała "Rz" Welon."

          No i dobrze, niech się odwołuje - Donek tego w życiu nie klepnie, bo sobie strzeli w kolano.
      • douglasmclloyd Re: A co to znaczy "nie wolno manifestować" ? 15.06.11, 18:21
        indeed4 napisał:

        > "Welon otrzymała karę upomnienia - najniższą z możliwych".

        Biurwa biurwie łba nie urwie.
        • 3alfa.alfa Re: A co to znaczy "nie wolno manifestować" ? 15.06.11, 18:23
          douglasmclloyd napisał:

          > indeed4 napisał:
          >
          > > "Welon otrzymała karę upomnienia - najniższą z możliwych".
          >
          > Biurwa biurwie łba nie urwie.
          >
          Zapisze sie do Platformy to jeszcze medal dostanie
          • douglasmclloyd Ta Welon to jakiś prorok jest 15.06.11, 18:28
            "Naczelnik sosnowieckiej skarbówki, który był świadkiem na sprawie Grażyny Welon, twierdził, że urzędniczka była na wiecu w godzinach pracy, ale komisji to nie przekonało. Kaczyński miał być w Sosnowcu o godz. 13.30, ale spóźnił się dwie godziny. - A ja byłam tam po pracy - stwierdziła Welon."

            Kaczyński miał być o 13.30, ale Welon poszła na wiec po pracy i cudem jeszcze tam był.
      • snajper55 Re: A co to znaczy "nie wolno manifestować" ? 16.06.11, 14:55
        indeed4 napisał:

        > Znaczy, co - tej pani jako obywatelowi RP nie przysługują prawa wyborcze, czy c
        > o?

        Przysługują. Dlaczego miałyby jej nie przysługiwać???

        > Nie ma prawa w czasie kampanii wpisać się na listę poparcia kandydata? Nie
        > rozumiem.

        Nie, nie może.

        > A może wolno, tylko nie publicznie - znaczy, powinna zbierające podpi
        > sy osoby zaprosić do siebie do domu, albo wysłać poparcie pocztą?

        Nie, nie wolno.

        > Chadzania do lokali wyborczych też się zabroni urzędnikom korpusu cywilnego?

        Chadzanie do lokali wyborczych czy do ZOO nie jest manifestowanie swoim poglądów politycznych, więc jest dozwolone.

        S.
    • douglasmclloyd Kaczyński miał być w Sosnowcu o godz. 13.30 15.06.11, 18:25
      "Naczelnik sosnowieckiej skarbówki, który był świadkiem na sprawie Grażyny Welon, twierdził, że urzędniczka była na wiecu w godzinach pracy, ale komisji to nie przekonało. Kaczyński miał być w Sosnowcu o godz. 13.30, ale spóźnił się dwie godziny. - A ja byłam tam po pracy - stwierdziła Welon."

      Kaczyński wysłał Welon faxa, że się spóźni.
      • 3alfa.alfa Re: Kaczyński miał być w Sosnowcu o godz. 13.30 15.06.11, 19:03
        douglasmclloyd napisał:

        > "Naczelnik sosnowieckiej skarbówki, który był świadkiem na sprawie Grażyny Welo
        > n, twierdził, że urzędniczka była na wiecu w godzinach pracy, ale komisji to ni
        > e przekonało. Kaczyński miał być w Sosnowcu o godz. 13.30, ale spóźnił się dwie
        > godziny. - A ja byłam tam po pracy - stwierdziła Welon."
        >
        > Kaczyński wysłał Welon faxa, że się spóźni.
        >

        Lemingi dostaja smsy to i może w PISie też to funkcjonuje
        • douglasmclloyd Re: Kaczyński miał być w Sosnowcu o godz. 13.30 15.06.11, 19:09
          3alfa.alfa napisała:

          > Lemingi dostaja smsy to i może w PISie też to funkcjonuje

          Aha, to Welonowa z PiSu jest.
          • 3alfa.alfa Re: Kaczyński miał być w Sosnowcu o godz. 13.30 16.06.11, 14:09


            douglasmclloyd napisał:

            > 3alfa.alfa napisała:
            >
            > > Lemingi dostaja smsy to i może w PISie też to funkcjonuje
            >
            > Aha, to Welonowa z PiSu jest.
            >
            Kto wie jak długo to nie bedzie przestępstwem
    • mors22 zwolnienie, ale nie dyscyplinarne 16.06.11, 14:56
      tylko wypowiedzenie...
      • indeed4 Upomnienie 16.06.11, 15:24
        żadne zwolnienie.

        www.rp.pl/artykul/674418_Poparla_Kaczynskiego__dostala_upomnienie.html
    • cookies9 Re: Za obecność na wiecu PISu dyscyplinarne zwoln 16.06.11, 18:52
      I bardzo dobrze. W regulaminie jest zapis o nieujawnianiu swoich poglądów politycznych a co dopiero aktywnym wspieraniu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka