Dodaj do ulubionych

Dlaczego wszystko

29.06.11, 22:32
za co się wezmą Kaczyńscy (teraz jeden Kaczyński) obraca się na korzyść Rosji?

Czy ktoś jest mi to w stanie logicznie wytłumaczyć?

Przecież dzisiejszy cyrk Macierewicza ma tylko jednego zwycięzcę.
I jest to znowu Rosja.

W co oni naprawdę grają?
Obserwuj wątek
    • douglasmclloyd Re: Dlaczego wszystko 29.06.11, 22:37
      wariant_b napisał:

      > za co się wezmą Kaczyńscy (teraz jeden Kaczyński) obraca się na korzyść Rosj
      > i?


      To pomiot carskiego oficera, co się dziwisz?
    • woda_woda Re: Dlaczego wszystko 29.06.11, 22:37
      wariant_b napisał:


      > W co oni naprawdę grają?

      Oni nie grają. Oni pozwalają grać sobą na osłabienie pozycji Polski.
      • etta2 Re: Dlaczego wszystko 29.06.11, 22:40
        Dokładnie TAK! Od zawsze, konsekwentnie grają do tej samej bramki: osłabić pozycję Polski. Jak to rozumieć...chyba nie trzeba tłumaczyć.
        • rzewuski1 Re: Dlaczego wszystko 29.06.11, 22:44
          tez to zauważyłem
          wschód to same klęski
          nawet samolot ruski tupolew tak rozwalili ze wina naszych pilotów jest nie podważenia i poza dyskusja
          jak oni to robią?
          • woda_woda Re: Dlaczego wszystko 29.06.11, 22:48
            rzewuski1 napisał:


            > jak oni to robią?
            >

            Normalnie. Im słabsza pozycja Polski, tym bardziej mogą pyszczyć, że to wina Tuska :)

            Proste.
            • m.c.hrabia Re: Dlaczego wszystko 29.06.11, 22:52
              no normalni są...........
              inteligencja......................... itd.
              • woda_woda Re: Dlaczego wszystko 29.06.11, 22:56

                m.c.hrabia napisał:

                > no normalni są...........
                > inteligencja......................... itd.

                Ale ja mówię serio.

                Słaba pozycja Polski to - ich zdaniem - szansa dla nich na wygrane wybory.
            • porannakawa01 Re: Dlaczego wszystko 29.06.11, 23:27
              woda_woda napisała:
              > > jak oni to robią?
              > Normalnie. Im słabsza pozycja Polski, tym bardziej mogą pyszczyć, że to wina Tu
              > ska :)

              No tak - ale gdy Tusk w polityke jeszcze nie grał to Kaczyńscy juz grali przeciw Polsce, dla Rosjan.
              Tuska wina?
              Przecież Kaczyńscy montowali ten układ mafijno-rodzinno-kaczyński latami.
              Apogeum było gdy obydwaj rządzili, mieli swój sejm, swój senat, mieli kumpli - Leppera, Rydzyka, Łyzwińskiego.
              I wtedy dobry Bóg spojrzał i rzekł był: Dość!
              I rozum im odjął na czas jakiś a języki poplątał małpkami.
              I układ padł a odsłoniło się oblicze obydwóch, którzy prowadząc grę rosyjską bili w naszą, polską bramkę.
              • wariant_b Re: Dlaczego wszystko 29.06.11, 23:41
                porannakawa01 napisała:
                > Apogeum było gdy obydwaj rządzili...

                Apogeum było, kiedy to wszystko się zaczynało, a Kaczyński zorganizował wojnę
                na górze i zapewnił powrót lewicy do władzy. Szczęśliwie Rosja była już za słaba,
                a zasięg przemian zbyt rozległy, by zakończyły się nasze marzenia o wolności.
                • mors22 Re: Dlaczego wszystko 29.06.11, 23:48
                  a Kaczyński zorganizował wojnę
                  > na górze i zapewnił powrót lewicy do władzy.

                  a to akurat Wałęsa zorganizował wojnę na górze. JEgo szefem sztabu był niejaki Merkel z KLD, dobry znajomy Tuska.
                  • wariant_b Re: Dlaczego wszystko 30.06.11, 00:08
                    > a to akurat Wałęsa zorganizował wojnę na górze.

                    Wałęsa ją tylko firmował. To bufon i Kaczyńscy grali na tym.

                    > JEgo szefem ...

                    Szefem jego Kancelarii, szefem jego medialnej tuby - "Tygodnika Solidarność",
                    jego prawą ręką i organizatorem tej wojny był niejaki Jarosław Kaczyński.
                    Niestety, pamiętam to aż za dobrze. Pojawiał się Kaczyński, rzucał, że Wałęsa
                    powiedział o Mazowieckim. albo Mazowiecki powiedział o Wałęsie i znikał.
                    Panowie kłócili się przez dwa tygodnie w temacie co kto na kogo powiedział
                    i uspakajało się. Wtedy pojawiał się Jarosław Kaczyński...

                    • mors22 Re: Dlaczego wszystko 30.06.11, 00:20
                      > a to akurat Wałęsa zorganizował wojnę na górze.
                      >
                      > Wałęsa ją tylko firmował. To bufon i Kaczyńscy grali na tym.
                      >

                      to akurat jego autorski pomysł. a na bufonadzie Wałka grali wszyscy od lewicy do prawicy, więc zarzut do KAczyńskich personalnie jest chybiony.

                      > Szefem jego Kancelarii, szefem jego medialnej tuby - "Tygodnika Solidarność",

                      PRemierem z nadania Walęsy był niejaki Bielecki (z jakiej partii??), szefem tuby medialnej czyli "tygodnika gdańskiego" był Tusk,

                      >jego prawą ręką i organizatorem tej wojny był niejaki Jarosław Kaczyński.

                      och, nie bądź aż tak hojny w przypisywaniu Kaczyńskiemu zasług - w końcu kampanię wyborczą prowadził Merkel i od niego zależała taktyka.

                      > Niestety, pamiętam to aż za dobrze.

                      niestety, ale bardzo słabo pamiętasz udział ryżego i jego szemranych koleżków. :-)


                      Pojawiał się Kaczyński, rzucał, że Wałęsa
                      > powiedział o Mazowieckim. albo Mazowiecki powiedział o Wałęsie i znikał.
                      > Panowie kłócili się przez dwa tygodnie w temacie co kto na kogo powiedział
                      > i uspakajało się. Wtedy pojawiał się Jarosław Kaczyński...

                      bujdy na resorach. Wałek chciał być prezydentem, a Mazowiecki chciał robola wysłać na emeryturę i nim gardził, więc oczywiście musiało iskrzyć. Mazowiecki stracił kontakt z rzeczywistością myśląc, że wygra z Walęsą, pycha go zgubiła, przegrał nawet z |Tymińskim.
                      • wariant_b Re: Dlaczego wszystko 30.06.11, 00:40
                        mors22 napisał:
                        > to akurat jego autorski pomysł. a na bufonadzie Wałka grali wszyscy od lewicy
                        > do prawicy,

                        Tyż fakt, ale że szyją, która kręciła Wałęsą był Kaczyński wiedzą wszyscy, którzy
                        tamte czasy pamiętają.

                        > PRemierem z nadania Walęsy był niejaki Bielecki

                        Owszem, wygrało w tej walce biznesowe otoczenie Wałęsowej i to był koniec przyjaźni
                        Kaczyńskiego z Wałęsą. Nie brat Lech, ale jakiś Bielecki...
                        Niestety - wtedy też nikt nie lubił Kaczyńskich, więc nie ma zdziwienia.

                        > przegrał nawet z |Tymińskim.

                        No cóż - nastawiać się na jednego człowieka, to błąd. Sponsorzy mieli również
                        inne pomysły na zmianę historii. Rydzyka katolika także.
                        • mors22 Re: Dlaczego wszystko 30.06.11, 08:58
                          Tyż fakt, ale że szyją, która kręciła Wałęsą był Kaczyński wiedzą wszyscy, któr
                          > zy
                          > tamte czasy pamiętają.

                          niech wszyscy sobie zapamiętają, że kampanię wyborczą Wałęsie robił Merkel, a premierem został Bielecki. Nie Kaczyńscy.

                          Owszem, wygrało w tej walce biznesowe otoczenie Wałęsowej i to był koniec przyj
                          > aźni
                          > Kaczyńskiego z Wałęsą. Nie brat Lech, ale jakiś Bielecki...
                          > Niestety - wtedy też nikt nie lubił Kaczyńskich, więc nie ma zdziwienia.

                          Lubienie tutaj nie ma nic do rzeczy - Wałęsa słusznie uznał, że Bieleckim będzie można łatwo manipulować, bo temu środowisku chodzi tylko o to, żeby się nachapać póki można.


                          > przegrał nawet z |Tymińskim.
                          >
                          > No cóż - nastawiać się na jednego człowieka, to błąd. Sponsorzy mieli również
                          > inne pomysły na zmianę historii. Rydzyka katolika także.

                          niestety znowu bełkot...
                          • wariant_b Re: Dlaczego wszystko 30.06.11, 10:11
                            mors22 napisał:
                            > niech wszyscy sobie zapamiętają,

                            Niestety, ludzie zapamiętują to co widzieli, a nie to co powinni byli widzieć
                            zdaniem Jarosława Kaczyńskiego.

                            > Lubienie tutaj nie ma nic do rzeczy

                            OK. Określmy więc to w ten sposób, że Kaczyńscy mieli mniejszą zdolność koalicyjną.
                            Tak jak teraz. Czy za rządów PC i ZChN w czasach mecenasa Olszewskiego.

                            ---
                            "Jarek, pier...sz, nie było cię tam!"
                            • mors22 Re: Dlaczego wszystko 30.06.11, 11:11

                              > Niestety, ludzie zapamiętują to co widzieli, a nie to co powinni byli widzieć
                              > zdaniem Jarosława Kaczyńskiego.
                              >

                              to ja pozwolę w ramach walki z twoją amnezją sobie przypomnieć Bieleckiego, Tuska, Merkla, Lewandowskiego i innych w drużynie Wałęsy, co najmnej tyle znaczących co Kaczyńscy, o których tak lubisz pisać.

                              > Lubienie tutaj nie ma nic do rzeczy
                              >
                              > OK. Określmy więc to w ten sposób, że Kaczyńscy mieli mniejszą zdolność koalicy
                              > jną.
                              > Tak jak teraz. Czy za rządów PC i ZChN w czasach mecenasa Olszewskiego.
                              >

                              nie powiedziałbym, że mieli mniejszą zdolność, bo jednak rząd Olszewskiego powstał, ministrowie z PC byli u liberała Bieleckiego. Ich problemy na dobre rozpoczęły się w okolicach odwołania rządu Olszewskiego i następującym potem podziałów. Wielu odstraszała ówczesna twarda, antywałęsowska linia.
                              • wariant_b Re: Dlaczego wszystko 30.06.11, 11:48
                                mors22 napisał:
                                > to ja pozwolę w ramach walki z twoją amnezją sobie przypomnieć Bieleckiego,
                                > Tuska, Merkla, Lewandowskiego i innych w drużynie Wałęsy, co najmnej tyle
                                > znaczących co Kaczyńscy, o których tak lubisz pisać.

                                A któż ci mówi, że ich nie pamiętam.
                                Czy to znaczy, że powinienem zapomnieć Glapińskiego, Parysa czy Zalewskiego?

                                > nie powiedziałbym, że mieli mniejszą zdolność, bo jednak rząd Olszewskiego powstał,

                                Rząd Olszewskiego został wykuglowany.
                                Olszewski był ostatnią osobą nadającą się na ten urząd.
                                Przewidziałem go, z czego do dzisiaj jestem dumny.

                                > Ich problemy na dobre rozpoczęły się w okolicach odwołania rządu Olszewskiego

                                Skoro masz tak świetną pamięć, przypomnij nam rolę Jarosława Kaczyńskiego
                                w odwołaniu rządu Jana Olszewskiego. W powołaniu wszyscy ją pamiętamy.
                                • mors22 Re: Dlaczego wszystko 30.06.11, 13:25
                                  któż ci mówi, że ich nie pamiętam.
                                  > Czy to znaczy, że powinienem zapomnieć Glapińskiego, Parysa czy Zalewskiego?
                                  >

                                  z uprzejmości tak napisałem, nie chcąc sugerować, że pamiętasz, ale z rozmysłem ich wielką rolę u boku Wałka pomijasz. Jeżeli jednak przyznajesz, że pamiętałeś, to ja się nie będę upierał, że jest inaczej. :-)

                                  Rząd Olszewskiego został wykuglowany.
                                  > Olszewski był ostatnią osobą nadającą się na ten urząd.
                                  > Przewidziałem go, z czego do dzisiaj jestem dumny.
                                  >

                                  Olszewski był w tamtym czasie jedyna osobą, która miała szanse na ten urząd - na udeków nie było zgody prawicy, Geremek przegrał z kretesem, na Kaczyńskich nie zgodziłby się Wałęsa, Olszewski był do przyjęcia dla większości.


                                  > Skoro masz tak świetną pamięć, przypomnij nam rolę Jarosława Kaczyńskiego
                                  > w odwołaniu rządu Jana Olszewskiego. W powołaniu wszyscy ją pamiętamy.

                                  PC głosowało przeciw, choć Kaczyński był wtedy już z Olszewskim skłócony i wiedział, że dni rządu są policzone. Nie mógł jednak stanąć w jednym szeregu z Wałęsą i ekipą od nocnej zmiany. Były jakieś rozmowy sondażowe na temat nowej koalicji, ale ostatecznie KAczyński nie przyczynił się do odwołania Olszewskiego, tak jak inni, np. z Zchn
                                  • wariant_b Re: Dlaczego wszystko 30.06.11, 14:41
                                    mors22 napisał:
                                    > Olszewski był w tamtym czasie jedyna osobą, która miała szanse na ten urząd

                                    Olszewski był dla wszystkich wielkim zaskoczeniem.
                                    Charakterologicznie pan mecenas nie nadaje się do pełnienia żadnych funkcji.
                                    Ale był osobą powszechnie szanowaną i uznawaną przez wszystkich.
                                    Koalicja Porozumienie Centrum z czwartym wynikiem wyborczym miała bodaj szóste
                                    miejsce pod względem ilości posłów. Rząd oczywiście był mniejszościowy.

                                    Majstersztyk kuglarstwa, porównywalny w pochówkiem na Wawelu.
                                    Kaczyński jest doskonałym hochsztaplerem i świetnie potrafi rozgrywać
                                    czyjeś poczucie przyzwoitości czy skłonność do kompromisów.
                                    Krótkoterminowo - bo to jak i absolutny brak skrupułów w niedotrzymywaniu
                                    zawartych umów czyni zeń jednorazowego koalicjanta.
                                    • mors22 Re: Dlaczego wszystko 30.06.11, 15:02
                                      > Olszewski był dla wszystkich wielkim zaskoczeniem.

                                      nie dla wszystkich. Być może dla udeków, bo oni w swej naiwności liczyli, że Geremkowi się uda, ale się przeliczyli. jak zazwyczaj zresztą - z Mazowieckim też im nie wyszło.


                                      Majstersztyk kuglarstwa, porównywalny w pochówkiem na Wawelu.
                                      > Kaczyński jest doskonałym hochsztaplerem i świetnie potrafi rozgrywać
                                      > czyjeś poczucie przyzwoitości czy skłonność do kompromisów.
                                      > Krótkoterminowo - bo to jak i absolutny brak skrupułów w niedotrzymywaniu
                                      > zawartych umów czyni zeń jednorazowego koalicjanta.

                                      chłopie, weź się skoncentruj trochę, bo coś z tobą naprawdę jest nie tak. o czym ty tu do mnie opowiadasz? naucz sie w końcu pisać tak, żeby wyjść poza swój świat wewnętrzny i umożliwić ludzkości zrozumienie wykwitów swego umysłu. Wyobraź sobie, że nie rozmawiasz z sobą i spróbuj jeszcze raz przekazać o co chodzi z tym kuglarstwem i jaki to ma związek z tematem.
                                      • wariant_b Re: Dlaczego wszystko 30.06.11, 15:43
                                        mors22 napisał:
                                        > Być może dla udeków, bo oni w swej naiwności liczyli, że Geremkowi się uda

                                        Czemu, bo teraz to ja nie rozumiem.

                                        Wybór Olszewskiego przybliżał klapę "Solidarności" i kompromitację obozu nowych
                                        władców Polski i powrót lewicy do władzy, jako jedynej siły zdolnej wyciągnąć kraj
                                        z bałaganu i kryzysu, co stało się w 1993. Skłócona na sprawą Kaczyńskich prawica
                                        mogła się tylko temu przyglądać, a sam Jarosław przez cztery lata musiał żyć tylko
                                        z tego, co wcześniej zawłaszczył.
                                        • mors22 Re: Dlaczego wszystko 30.06.11, 16:14
                                          mors22 napisał:
                                          > > Być może dla udeków, bo oni w swej naiwności liczyli, że Geremkowi się ud
                                          > a
                                          >
                                          > Czemu, bo teraz to ja nie rozumiem.
                                          >
                                          Napisałem, że dla udeków Olszewski mógł być zaskoczeniem, bo wierzyli w Geremka.

                                          Wybór Olszewskiego przybliżał klapę "Solidarności" i kompromitację obozu nowych
                                          >
                                          > władców Polski i powrót lewicy do władzy, jako jedynej siły zdolnej wyciągnąć k
                                          > raj
                                          > z bałaganu i kryzysu, co stało się w 1993. Skłócona na sprawą Kaczyńskich prawi
                                          > ca
                                          > mogła się tylko temu przyglądać, a sam Jarosław przez cztery lata musiał żyć ty
                                          > lko
                                          > z tego, co wcześniej zawłaszczył.

                                          znowu bajki. wybór olszewskiego sam w sobie niczego nie przyspieszył. za niestabilność rządów podczas tamtej kadencji odpowiada ordynacja przeforsowana w sejmie kontraktowym, za którą ponoć był geremek i przekonał do niej czerwonych. To nie jest wina JArosława podobnie jak to, że "S" za światłą radą Borusewicza postanowiła wywrócić Suchocką, dyka z Zchn nie wrócił na czas z kibla, a Wałek postanowił rozwiązać sejm. uwierz mi, to naprawdę nie kaczor tego dokonał. :-)
                                      • wariant_b Re: Dlaczego wszystko 30.06.11, 15:47
                                        mors22 napisał:
                                        > ... o czym ty tu do mnie opowiadasz?

                                        O tym, że rząd Olszewskiego i pochówek brata na Wawelu są szczytowymi
                                        osiągnięciami kuglarskich zdolności Jarosława Kaczyńskiego.

                                        Tylko pożytek dla kraju z nich żaden.
                                        • wariant_b Re: Dlaczego wszystko 30.06.11, 15:50
                                          wariant_b napisał:
                                          > O tym, że rząd Olszewskiego i pochówek brata na Wawelu są ...

                                          Och, sorki - a rozpieprzenie wywiadu i kontrwywiadu?

                                          To już trzy i mamy koronę.
                                          Głupoty politycznej pomieszanej z majstersztykiem manipulacji.
                                          • mors22 Re: Dlaczego wszystko 30.06.11, 16:19
                                            > Och, sorki - a rozpieprzenie wywiadu i kontrwywiadu?

                                            nie przesadzajmy, po prostu wyrzucono ludzi szkolonych w zsrr. to bardzo dobrze.
                                            • wariant_b Re: Dlaczego wszystko 30.06.11, 16:31
                                              mors22 napisał:
                                              > nie przesadzajmy, po prostu wyrzucono ludzi szkolonych w zsrr. to bardzo dobrze

                                              Dla tych, którzy ich przejęli - tak.

                                              Czy lubimy ruskich, czy nie lubimy, ale poziom szkolenia służb, czy to wojskowych
                                              czy cywilnych mieli na poziomie światowej czołówki. I to się liczy, a nie kolor.
                                              Nie ma porównania między akademią w Moskwie a kursem zaocznym u Antoniego.
                                              • mors22 Re: Dlaczego wszystko 30.06.11, 16:38
                                                tych, którzy ich przejęli - tak.
                                                >
                                                > Czy lubimy ruskich, czy nie lubimy, ale poziom szkolenia służb, czy to wojskowy
                                                > ch
                                                > czy cywilnych mieli na poziomie światowej czołówki. I to się liczy, a nie kolor
                                                > .
                                                > Nie ma porównania między akademią w Moskwie a kursem zaocznym u Antoniego.

                                                tu chodzi o lojalność. dobre wyszkolenie to żadna zaleta, jeżeli ktoś pracuje dla wroga, wręcz przeciwnie. nawiasem mówiąc z tym wyszkoleniem to spora przesada. gdybyś raport przeczytał to byś wiedział. Co możn powiedzieć o fachowości takiego oficera, który pije tak, że po pijaku rżnie w gacie? A tak właśnie wyglądały te świetne wyszkolone kadry Dukaczewskiego. To ja już wolę kursantów od obesranych "fachowców".
                                                • wariant_b Re: Dlaczego wszystko 30.06.11, 18:49
                                                  mors22 napisał:
                                                  > tu chodzi o lojalność

                                                  Jeśli chodzi o lojalność wobec państwa to nikt jej u tych zaocznych agentów
                                                  nie sprawdzał. Antoni wymagał tylko, by byli lojalni wobec niego.
                                                  A wobec kogo lojalny jest Macierewicz nie mam pojęcia. Wobec Polski nie jest.

                                                  > dobre wyszkolenie to żadna zaleta,

                                                  Dobrze wyszkolony piłkarz, to dobrze wyszkolony piłkarz. Nie ważne, co sądzą
                                                  o nim kibole własnej, czy przeciwnej drużyny. Ma swoją wymierną wartość
                                                  liczoną w walucie i nikogo nie interesuje, czy będzie lojalny, czy nie będzie,
                                                  bo ma to wliczone w wynagrodzenie. Nie opłaca mu się sprzedać meczu,
                                                  bo zapłaci za to swoją wartością rynkową.

                                                  > Co możn powiedzieć o fachowości

                                                  A co można powiedzieć o fachowości rzygającego agenta Tomka? Nasz ci on!
                                                  • mors22 Re: Dlaczego wszystko 30.06.11, 19:15
                                                    Jeśli chodzi o lojalność wobec państwa to nikt jej u tych zaocznych agentów
                                                    > nie sprawdzał.

                                                    nic o tym wiedzieć nie możesz, więc nie opowiadaj. za to nielojalność obesranych fachowców Dukaczewskiego była świetnie sprawdzona.

                                                    Dobrze wyszkolony piłkarz, to dobrze wyszkolony piłkarz. Nie ważne, co sądzą
                                                    > o nim kibole własnej, czy przeciwnej drużyny. Ma swoją wymierną wartość
                                                    > liczoną w walucie i nikogo nie interesuje, czy będzie lojalny, czy nie będzie,

                                                    totalna bzdura. lojalność to rzecz podstawowa u oficera wywiadu, myślisz, że po co są te sprawdzenia powiązań rodzinnych, pochodzenia, nawyków, testy psychologiczne? Nigdzie nie powierza się tajemnic osobom niepewnym. tacy ludzie jak sieroty po wsi mogą być informatorami, wykonywać pewne prace dla wywiadu, ale nigdy nie pracują na zasadach partnerskich, a tym bardziej jako oficerowie prowadzący i planujący operacje specjalne. Jankesi np. chętnie korzystali z pomocy naszych wsioków, ale nigdy nie powierzali im swoich tajemnic.

                                                    > Co możn powiedzieć o fachowości
                                                    >
                                                    > A co można powiedzieć o fachowości rzygającego agenta Tomka? Nasz ci on!

                                                    On akurat w wywiadem i kontrwywiadem i Antonim nie ma nic wspólnego, ale skoro już pytasz, to warto byś wiedział, że ten gościu, który o tym opowiadał, przez "Tomka" ma zarzuty i cienko śpiewa, więc nie dziwota, że próbuje oczernić swego pogromce. Radziłbym ci nie dawać wiary takim opowieściom osób w oczywisty sposób uprzedzonych, kiepsko się na tym wychodzi. KAczmarek, co by o nim nie sądzić, był b. skuteczny. jako agent-prowokator - sprawy takie jak Sawicka, Kwaśniewscy, Marczuk to jego niewątpliwe sukcesy. Zaznaczam, że mam na myśli jego osobiście, a nie polityków i funkcjonariuszy, którzy niekiedy psuli efekty jego pracy.

                                                    Pewnie tego nie wiesz, ale nawet platforma może być zadowolona z jego pracy, bo ma teraz haka na Kwacha, który od pewnego czasu śpiewa w takt platfusiej melodii. Jestem przekonany, że chcieliby mieć takiego asa i w skrytości ducha go podziwiają.
                                                  • wariant_b Re: Dlaczego wszystko 30.06.11, 20:05
                                                    mors22 napisał:
                                                    > nic o tym wiedzieć nie możesz, więc nie opowiadaj.

                                                    Fakt, niewiele wiem, ale co nieco w temacie chłopców od Macierewicza wypłynęło
                                                    przy okazji Nangar Khel. I nie przypominam sobie, żeby co nieco pozytywnego to było.

                                                    > za to nielojalność obesranych fachowców Dukaczewskiego była świetnie sprawdzona.

                                                    A dokładniej poza deklaracjami Macierewicza i Raportem z likwidacji WSI wartym tyle,
                                                    co obecna Żółta Księga to co? Z okresu największych przekrętów, kiedy szefami WSI
                                                    byli NASI w raportach nie ma ni wzmianki. Szczerze mówiąc, gdyby ktoś weryfikował
                                                    Raport, Macierewicz mógłby pójść pod TS za ukrywanie przestępstw.

                                                    > KAczmarek, co by o nim nie sądzić...

                                                    ... to chyba ci się w dalszej treści z chudym Kamińskim pomylił.

                                                    > ma teraz haka na Kwacha, który od pewnego czasu śpiewa w takt platfusiej melodii.

                                                    Wydaje mi się, że odkąd Platforma pozbyła się oszołoma Rokity, to śpiewa na podobną
                                                    nutę, co wcześniej Kwaśniewski, ale ciągle jeszcze trochę fałszuje.
                                                  • mors22 Re: Dlaczego wszystko 30.06.11, 20:28

                                                    > Fakt, niewiele wiem, ale co nieco w temacie chłopców od Macierewicza wypłynęło
                                                    > przy okazji Nangar Khel. I nie przypominam sobie, żeby co nieco pozytywnego to
                                                    > było.
                                                    >

                                                    to zmień lektury...

                                                    A dokładniej poza deklaracjami Macierewicza i Raportem z likwidacji WSI wartym
                                                    > tyle,
                                                    > co obecna Żółta Księga to co? Z okresu największych przekrętów, kiedy szefami W
                                                    > SI
                                                    > byli NASI w raportach nie ma ni wzmianki.

                                                    a dokładniej, to o przekrętach w wsi można by gruby tom uzbierać, tylko z notatek prasowych. Pewnie tego nie wiesz, ale potrzebę weryfikacji WSI widziano już podczas rządów tej starej pierdoły - Buzka i nawet najbardziej skompromitowanych usunięto (nie na długo). Ówczesny szef służb - gen. Rusak wyróżniał się pozytywnie na tle innych, co przyznał nawet Macierewicz, przecząc opowieściom, że tylko swoich szanuje.

                                                    KAczmarek, co by o nim nie sądzić...
                                                    >
                                                    > ... to chyba ci się w dalszej treści z chudym Kamińskim pomylił.
                                                    >

                                                    dlaczego? nic mi się nie pomyliło.

                                                    Wydaje mi się, że odkąd Platforma pozbyła się oszołoma Rokity, to śpiewa na pod
                                                    > obną
                                                    > nutę, co wcześniej Kwaśniewski, ale ciągle jeszcze trochę fałszuje.

                                                    zauważ, że wcześniej Kwach popierał swoich - LiD, SLD, a od czasu wpadki z domem już dmie w inną tubę. Nie dziwie mu się, bo lepiej spasować i przystać do gangu, niż stanąć przed perspektywą pierdla za oszustwa finansowe i pranie brudnych pieniędzy.
                                                  • wariant_b Re: Dlaczego wszystko 30.06.11, 21:06
                                                    mors22 napisał:
                                                    > to zmień lektury...

                                                    To podlinkuj. Bo google jakoś zawodzą i same oszczerstwa na chłopców podsuwają.
                                                    Może w układzie te google są?

                                                    > Pewnie tego nie wiesz, ale potrzebę weryfikacji WSI widziano już podczas rządów
                                                    > tej starej pierdoły - Buzka i nawet najbardziej skompromitowanych usunięto (nie na długo).
                                                    > Ówczesny szef służb - gen. Rusak wyróżniał się pozytywnie na tle innych, co przyznał
                                                    > nawet Macierewicz, przecząc opowieściom, że tylko swoich szanuje.

                                                    Pewnie nie wiesz, że Rusak jest NASZ i w Raporcie Macierewicza występuje bodaj
                                                    trzy razy, choć jak powiadasz ówczesne przekręty WSI widziano nawet w rządzie Buzka.
                                                    W raporcie są dwie białe plamy, bo widać według Macierewicza dwaj szefowie byli NASI.
                                                    Akurat w okresie największych przewałów, ale to już zupełnie inna historia.

                                                    > wcześniej Kwach popierał swoich - LiD, SLD

                                                    I ciągle popiera, tylko Napieralskiego z pewną taką nieśmiałością.
                                                    Ale Napieralski to problem SLD, a nie Kwacha.
                                                  • mors22 Re: Dlaczego wszystko 30.06.11, 21:52
                                                    > To podlinkuj. Bo google jakoś zawodzą i same oszczerstwa na chłopców podsuwają.
                                                    > Może w układzie te google są?

                                                    raczej ty kiepsko szukasz...

                                                    Pewnie nie wiesz, że Rusak jest NASZ i w Raporcie Macierewicza występuje bodaj
                                                    > trzy razy, choć jak powiadasz ówczesne przekręty WSI widziano nawet w rządzie B
                                                    > uzka.
                                                    > W raporcie są dwie białe plamy, bo widać według Macierewicza dwaj szefowie byli
                                                    > NASI.
                                                    > Akurat w okresie największych przewałów, ale to już zupełnie inna historia.

                                                    Tak się akurat składa, że Rusak był przeciwny raportowi i Macierewicza krytykował. Jak zwykle nie masz pojęcia o czym piszesz. Ignorancja to siła. Robisz z niego człowieka Antoniego tylko dlatego, bo ubzdurałeś sobie, że skoro nie był wymieniony w negatywnym kontekście, to musi być "kupiony". Strasznie jesteś prymitywny i schematyczny, niestety, ALE TO SKUTEK IGNORANCJI i nadrabiania tupetem.

                                                    wcześniej Kwach popierał swoich - LiD, SLD
                                                    >
                                                    > I ciągle popiera, tylko Napieralskiego z pewną taką nieśmiałością.
                                                    > Ale Napieralski to problem SLD, a nie Kwacha.

                                                    z bardzo dużą nieśmiałością, bo mu jeszcze trochę nie wypada ostentacyjnie nadstawić się platfusom, ale już jest z nimi po jednych pieniądzach. A z nim cała ta zgraja - Cimoszcze, Rosati, Borowski - szykuje się do desantu na platformę, to tylko kwestia czasu. I co - nie powinny platfusy "Tomkowi" podziękować za takiego pięknego haka? A te łobuzy niedzięczne go prześladują!
                                                  • wariant_b Re: Dlaczego wszystko 30.06.11, 22:52
                                                    mors22 napisał:
                                                    > Tak się akurat składa, że Rusak był przeciwny raportowi i Macierewicza

                                                    Fakt, że Rusak po raporcie wykonał dziwną woltę i ostro krytykował raport.
                                                    Być może, jak wszyscy, uznał Macierewicza za psychola, a raport za niebezpieczny
                                                    i jako nie wymieniony nie chciał być utożsamiany z Macierewiczem.

                                                    Ale faktem jest również, że jest on NASZ i należy do wynalazków Jana Marii
                                                    poupychanych w służbach niczym Bondaryk. A to jest kiepska rekomendacja.

                                                    Faktem jest, że ma swoją działkę w przekrętach, w tym w inwigilacji posłów
                                                    z Komisji Obrony Narodowej - i że zapewne za wiedzą ówczesnego ministra
                                                    Lecha Kaczyńskiego. Ma również papiery, że Kaczyński nie zareagował
                                                    na doniesienia o przekrętach w WAT i ukręcił śledztwo.
                                                    Jeśli Rusak nie był NASZ, to kryty musiał być dobrze.

                                                    > z bardzo dużą nieśmiałością,

                                                    I czemu się tak dziwisz? Napieralski płynie w stronę politycznego oszołomstwa,
                                                    zawiera umowy z PiS o podziale mediów, jego metody działania nijak mają się
                                                    do demokracji, preferuje mierność, bierność ale wierność. Nigdy nie zweryfikował
                                                    się w praktyce, nie wiadomo, czy poza swoimi układami potrafi cokolwiek.
                                                    Nie wiem, dlaczego Kwachowi miałoby być do niego blisko.
                                                  • mors22 Re: Dlaczego wszystko 30.06.11, 23:10
                                                    > Fakt, że Rusak po raporcie wykonał dziwną woltę i ostro krytykował raport.

                                                    nie wykonał wolty, ale on w ogóle był przeciwny, jeszcze przed raportem.\

                                                    >Być może, jak wszyscy, uznał Macierewicza za psychola, a raport za niebezpieczn

                                                    być może znowu swoje urojenia bierzesz za rzeczywistośc...

                                                    le faktem jest również, że jest on NASZ i należy do wynalazków Jana Marii
                                                    > poupychanych w służbach niczym Bondaryk. A to jest kiepska rekomendacja.
                                                    >

                                                    Nic nie wiem o jego związkach z JMR. Szczyt kariery osiągnął za Buzka i szefa MON - Komorowskiego Bronisława, a więc jest WASZ raczej. Pomimo tego Macierewicz go nie zjechał. Jak ty to sobie wytłumaczysz, jak połączysz te wątki, by pasowały do z góry założonej tezy?

                                                    >I czemu się tak dziwisz? Napieralski płynie w stronę politycznego oszołomstwa,

                                                    wcale się nie dziwię, gdyż uważam, że nie ma wielkiego wyboru, bo platforma ma na niego haki. do tego napieralski kuma się z millerem ostatnio, ale to powód drugorzęny.

                                                    PiS o podziale mediów, jego metody działania nijak mają się
                                                    > do demokracji, preferuje mierność, bierność ale wierność. Nigdy nie zweryfikowa
                                                    > ł
                                                    > się w praktyce, nie wiadomo, czy poza swoimi układami potrafi cokolwiek.
                                                    > Nie wiem, dlaczego Kwachowi miałoby być do niego blisko.

                                                    Dlatego, że Kwach też preferuje mierność, cwaniactwo, układy, ma gdzieś demokrację. Przeszkód ideowych nie ma, bo żaden z nich nie dba o idee, chodzi o interesy. podobno Napieralski próbował KWacha kiedyś pozyskać, ale dostał kosza i zrozumiał, że Olek dryfuje do platformy, zahakowany stracił sterowność. wtedy Napier machnął ręką i zwrócił się do Millera.
                                                  • wariant_b Re: Dlaczego wszystko 30.06.11, 23:34
                                                    mors22 napisał:
                                                    > Jak ty to sobie wytłumaczysz, jak połączysz te wątki, by pasowały do z góry założonej tezy?

                                                    Aneksem do Raportu. Pisząc raport Macierewicz chciał pogrążyć SLD, potem okazało się,
                                                    że jednak przeciwnikiem powinno być PO. Może do swojej Żółtej Księgi Antoni też
                                                    zrobi Aneks, jak się okaże że teraz to przydałby się inny winny.
                                                    Jak to się mówi: "dajcie mi winnego..."

                                                    > Dlatego, że Kwach też preferuje mierność...

                                                    Niestety, w dawnych dobrych czasach TVP zapraszało na debaty przedstawicieli partii,
                                                    rządu i prezydenta i jaki temat by nie był jedno było constans - człowiek od Kwacha
                                                    orientował się najlepiej w temacie. Płaszczakami, Jojami czy Kempami Kwach
                                                    nie otaczał się nigdy. Nie było mu to potrzebne, by utwierdzać się w swojej wielkości.



                                        • mors22 Re: Dlaczego wszystko 30.06.11, 16:18
                                          to jakby niezbyt porówywalne sprawy. olszewski to rzeczywiście sukces kaczyńskiego, choć nie szczytowy, bo do tej pory największym osiągnięciem są rządy 2005-2007. za to pochówek na wawelu, to wprawdzie potencjalnie ważna na przyszłość sprawa, ale nie Jarosława to zasługa, lecz Dziwisza i tych, którzy go przekonywali.
              • woda_woda Re: Dlaczego wszystko 29.06.11, 23:46
                porannakawa01 napisała:


                > No tak - ale gdy Tusk w polityke jeszcze nie grał to Kaczyńscy juz grali przeci
                > w Polsce, dla Rosjan.

                Pod słowo "Tusk" wstaw sobie "Wałęsa", "Michnik" czy co tam jeszcze - wszystko, co uniemożliwiało posiadanie władzy. I tej dusz, i tej realnej.

                A kluczem do niej jest "im gorzej, tym lepiej - dla nas".
              • zzarda32 Re: To był majstersztyk Jarka, obalenie 30.06.11, 16:22
                własnego rządu. Nikt tego nie dokonał jeszcze w historii? Nobla mu dać ( oczywiscie po badaniach).
          • wariant_b Re: Dlaczego wszystko 29.06.11, 22:56
            rzewuski1 napisał:
            > nawet samolot ruski tupolew tak rozwalili

            Katastrofa, to przynajmniej dla Lecha, wypadek przy pracy.

            Ale dureń leciał zwolnić Putina z obietnic, które przedstawił 7 kwietnia.
            Rosja miałaby zaliczony dobry uczynek, a my g...no z tego.

            Potwierdzilibyśmy tylko, że po dobroci z Polską też się nie da.
            Gdyby Europa miała jeszcze jakieś wątpia.
    • dystans4 Re: Dlaczego wszystko 29.06.11, 23:01
      Im to wisi.
      Półgłówki (osławiony ciemny lud) najłatwiej takie kawałki kupują. I o to chodzi.
      A że to Polskę deprecjonuje - co to Macierewicza obchodzi ?! Już nie wiem, czy można było wymyślić coś, co bardziej niszczyłoby wizerunek Polski, niż kolejne brednie o zamachu. Trochę zatrzymali się z głoszeniem "prawdy" dopiero po tym, jak głupoty zaczęły odbijać się na opinii wśród sympatyków i wyznawców
      bul.
    • mors22 a na czym to zwycięstwo polega? 29.06.11, 23:05
      .
      • wariant_b Re: a na czym to zwycięstwo polega? 29.06.11, 23:13
        To zajrzyj w to, co zostało już opublikowane i jest powszechnie dostępne
        a potem skonfrontuj to z bredniami Macierewicza.

        Jeśli ruscy nawet mają coś na sumieniu, to swoimi prymitywnymi kłamstwami
        Macierewicz właśnie to rozbroił. A raport Millera świat potraktuje jako kolejne
        brednie polaczków w stylu Macierewicza nawet nie zagłębiając się w treść.
        • mors22 Re: a na czym to zwycięstwo polega? 29.06.11, 23:15
          ale konkretnie to o co chodzi? na czym to zwycięstwo polega? i kiedy byłaby przegrana?
    • wariant_b A teraz durnie intensywnie pracują 29.06.11, 23:18

      nad stworzeniem wrażenia, że rząd nie w pełni panuje nad sytuacją w Polsce,
      więc wszystkie nasze ustalenia i zobowiązania są mało warte, bo jutro
      można je będzie odwołać.
      • mors22 Re: A teraz durnie intensywnie pracują 29.06.11, 23:23
        buahahaha. Nad tym nie trzeba pracować, bo już ryży matoł się postarał, by nie traktować jego rządu poważnie - jak można w wywiadzie do brytyjskiej gazety twierdzić, że się nie ufa Rosjanom i jednocześnie oddawać im śledztwo, przy innych okazjach twierdzą, że jest dobra współpraca. A potem narzekać, że raport MAK do kitu. toż to błazenada n pograniczu psychiatryka...
        • wariant_b Re: A teraz durnie intensywnie pracują 29.06.11, 23:36
          mors22 napisał:
          > buahahaha. Nad tym nie trzeba pracować, bo już ryży matoł się postarał,

          Fakt, że Ryży pograł jak dureń i dał się nabrać na tani patriotyzm.
          Od początku powinien współpracować z Rosją nad wyjaśnieniem katastrofy
          nie oglądając się na to, że durnie będą się zapluwać Bogiem i Ojczyzną.
          Mielibyśmy nasze odczyty z VCR w raporcie i pewnie sporą część ustaleń
          komisji Millera. Tylkośmy ich na złość Ruskim nie przekazali, a za to listę
          żalów do ruskiej prokuratury i uwag na temat statusu stewardes z BOR-u.

          A teraz powiedz mi, co będziemy mieli z Macierewicza?
          Poza oczywiście oklaskami kibolstwa, jakie to nasze i patriotyczne.
          Kto to kupi? Ty kupujesz takie g....? Smacznego!

          • mors22 Re: A teraz durnie intensywnie pracują 29.06.11, 23:47
            co rozumiesz przez "wspólpracowanie z Rosją w wyjaśnieniu katastrofy"? Chodzi o przyjęcie wersji, którą wymyśla na Kremlu? To miałby być ten sukces, to zwycięstwo? Oddanie meczu walkowerem nigdy nie jest zwycięstwem. A jeżeli, ta wersja, byłaby w oczywisty sposób kłamliwa i całą winę zrzucała na polskich patałachów, tak jak raport MAK, to gdzie tu profit dla Polski, kraju patałachów i niedoszkolonych świrów?

            > A teraz powiedz mi, co będziemy mieli z Macierewicza?

            My, czyli kto?

            • wariant_b Re: A teraz durnie intensywnie pracują 29.06.11, 23:58
              mors22 napisał:
              > co rozumiesz przez "wspólpracowanie z Rosją w wyjaśnieniu katastrofy"?

              To oznacza dokładnie to co napisałem - współpraca a nie zmagania.
              Rosja wyjaśnia, co się stało z samolotem - my, co doprowadziło to tego,
              że do tego doszło. Oni mają biuro konstrukcyjne Tupolewa i symulatory -
              my mamy dokumenty pracy Kancelarii Prezydenta, 36 pułku, MON, MSZ, BOR-u...

              My rzuciliśmy się do sprawdzania, czy oni znają się na samolotach, żeby
              nie musieć robić tego, co do nas należy.

              I nie musimy przejmować się tym, że kogoś w Polsce prawda może zaboleć.
              Ani tym, że będzie to prezes Kaczyński i pamięć jego śp. brata Prezydenta.
              • mors22 Re: A teraz durnie intensywnie pracują 30.06.11, 00:04
                a to były jakieś zmagania? Ruscy wydali raport mak, nie biorąc pod uwagę polskich uwag i nie przekazując wielu dokumentów. W tym raporcie nie ma słowa o rosyjskiej winie, za wszystko odpowiadają polscy nieudacznicy. Chcesz mi wmówić, że taki kształt raportu, to jest zwycięstwo polskie? nie przesadzajmy...
                • wariant_b Re: A teraz durnie intensywnie pracują 30.06.11, 00:14
                  mors22 napisał:
                  > W tym raporcie nie ma słowa o rosyjskiej winie, za wszystko odpowiadają polscy nieudacznicy.

                  Oczywiście - a sądzisz, że było inaczej?

                  Że to Ruscy zmusili Kaczyńskiego do organizowania tej awantury, narzucili mu jakichś
                  Szczygłów i Błasików, zastraszali pilotów 36 pułku? Też bym chciał, żeby znalazły się
                  na to dowody, ale pewnie Macierewicz zlikwidował je razem z likwidacją kontrwywiadu,
                  • mors22 [...] 30.06.11, 00:29
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • dystans4 Per aspera ad acta 30.06.11, 12:53
                      Tak kończą się próby merytorycznej rozmowy z Tobą.
                      Dodam, że całkowicie zgadzam się z Wariantem co do tego, że Tusk dał się wpuścić w kanał w licytowaniu się "patriotyzmem". To było i nieprawdziwe, i głupie.
                      Rosjanie w sumie nie ukrywali niczego poza drobiazgami nie ważącymi na podjęciu decyzji o lądowaniu i jej wykonaniu. To wszystko było po naszej stronie. No i punktów rankingowych Tusk przez to nie zebrał.
                      Za to Macierewicz już wcześniej był rozpatrywany (nieoficjalnie, na forach) jako kandydat do orderu (odznaczenia) za zdemaskowanie i niszczenie polskiego wywiadu w osławionym Raporcie
                      buldog.
                      • mors22 Re: Per aspera ad acta 30.06.11, 13:29
                        a kiedy on się licytował, bo jakoś mi to umknęło? Od początku powtarzał, że wierzy ruskim jak pani matce, aż dostał raport MAK, z którego wynikało, że ruscy są bez skazy, za to Polacy, w tym rząd to patałachy i świry nie umiejący nic zorganizować.

                        Konkretnie proszę mi napisać gdzie ta licytcja i co z niej wynikło, albo nie zawracaj więcej głowy.\

                        a to Macierewicz już wcześniej był rozpatrywany (nieoficjalnie, na forach) jak
                        > o kandydat do orderu (odznaczenia) za zdemaskowanie i niszczenie polskiego wywi
                        > adu w osławionym Raporcie

                        no tak, fora to zaiste bardzo poważna sprawa, niepodważalne są wnioski tam padające. :-)

                  • mors22 Re: A teraz durnie intensywnie pracują 30.06.11, 11:14
                    giwi palma odbija z gorąca.

                    krótko powtarzam - ruscy odpowiadają co najmniej za błędne naprowadzenie. Awanturę zorganizował Tusk pobdechtany przez Putina, a Macierewicz nie zlikwidował kontrwywiadu.
                    • obraza.uczuc.religijnych Re: A teraz durnie intensywnie pracują 30.06.11, 11:32
                      Awanturę zorganizował Kaczyński zręcznie rozegrany przez Putina.
                      • mors22 Re: A teraz durnie intensywnie pracują 30.06.11, 13:31
                        Nie, Kaczyński zaplanował wyjazd sporo przed tym, gdy się Putin w ogóle wypowiedział. Afera zaczęła się wtedy, gdy Putin postanowił doczepić do Katynia Tuska, a ten ostatni ochoczo się zgodził, z radością merdając rudą kitą. :-)
                        • obraza.uczuc.religijnych Re: A teraz durnie intensywnie pracują 30.06.11, 13:33
                          Tak? A kiedy konkretnie Kaczyński zaplanował wyprawę do Katynia, który w poprzednich latach omijał szerokim łukiem? Kiedy wymyślil sobie 10 kwietnia i dlaczego, skoro od dawna planował podróż 10 kwietnia, tak bardzo pchał się by lecieć 7 kwietnia?
                          • mors22 Re: A teraz durnie intensywnie pracują 30.06.11, 13:40
                            a konkretnie to jeszcze w 2009 roku. i to nie on wymyślił 10 kwietnia, tak te uroczystości były organizowane, on się do terminu dostosował. Za to Tusk się wjebał między wódkę a zakąskę, bo takie uroczystości to nie jest rola premiera tym bardziej, jeżeli jedzie prezydent. No i przez wygłupy ryżego chłystka wynikło nieszczęście.
                            • obraza.uczuc.religijnych Re: A teraz durnie intensywnie pracują 30.06.11, 14:11
                              Na koniec stycznia 2010 Handzlik wysłał pismo informujące że Kaczyński jest zainteresowany udziałem w uroczystościach w Katyniu. Rozmowy o udziale Kaczyńskiego w obchodach 10 kwietnia zaczęły się w połowie lutego 2010 r. Na początku lutego Przewoźnik nie znał jeszcze konkretnego terminu obchodów organizowanych przez Radę Pamięci. Daj mi jakiś dowód że Kaczyński już w 2009 r. planował być w Katyniu w kwietniu 2010 r.
                              O spotkaniu Tuska z Putinem w kwietniu 2010 r. w Katyniu przebąkiwano już we wrześniu 2009 r. Spotkanie potwierdzono 3 lutego a datę 7 kwietnia potwierdzono na początku marca.
                              • mors22 Re: A teraz durnie intensywnie pracują 30.06.11, 14:20
                                zaproszenie było w 2009 roku.

                                O spotkaniu Tuska z Putinem w kwietniu 2010 r. w Katyniu przebąkiwano już we wr
                                > ześniu 2009 r

                                ciekawe gdzie, bo rzecz publicznie nie była znana, nie wiedzieć czemu ryży trzymał to w tajemnicy. obawiam się, że to kolejne kłamstwo, bo dowodów na to żadnych nie ma.

                                Rozmowy o udziale Kaczyńskieg
                                > o w obchodach 10 kwietnia zaczęły się w połowie lutego 2010 r.

                                zaproszenie było dużo wcześniej - zanim Putin zaprosił Tuska. To zresztą logiczne, bo po co miałby zapraszać, gdyby nie wiedział, że Kaczyński się wybiera. Chodziło przecież o wbicie klina i to się Putinowi udał, bo Tusk się na propozycję zgodził. i daj już sobie spokój z opowiadaniem pierdół...
                                • obraza.uczuc.religijnych Re: A teraz durnie intensywnie pracują 30.06.11, 14:29
                                  www.polityka.pl/kraj/302710,1,tusk-z-putinem-w-katyniu.read
                                  Zaproszenie nie było dużo wcześniej, było ono po zaproszeniu Tuska przez Putina.
                                  • mors22 Re: A teraz durnie intensywnie pracują 30.06.11, 14:33
                                    nie, było przed Putinem. Oczywiście uzgodnienia szczegółowe i formalności trwały przez cały czas, niemal do końca, ale Rosja wiedziała o wyprawie Kaczyńskiego dużo wcześniej i znając charakter Tuska postanowili go zaprosić, by zepsuć wizytę KAczyńskiemu. Tusk chętnie się na to zgodził.
                                    • obraza.uczuc.religijnych Re: A teraz durnie intensywnie pracują 30.06.11, 14:52
                                      Nie, nie było przed Putinem.
                                      • mors22 Re: A teraz durnie intensywnie pracują 30.06.11, 14:55
                                        no jak nie jak tak! putin zapraszał dopiero w 2010 roku, gdy się dowiedział, że Kaczyński jedzie. jesteś analfabetą?
                                        • obraza.uczuc.religijnych Re: A teraz durnie intensywnie pracują 30.06.11, 14:56
                                          Sasin twierdzi że Putin zaprosił Tuska już w styczniu. Jak tylko dowiedział się o tym Kaczyński to też postanowił tam jechać.
                                          • mors22 Re: A teraz durnie intensywnie pracują 30.06.11, 15:03
                                            nie zmyślaj...
                                            • obraza.uczuc.religijnych Re: A teraz durnie intensywnie pracują 30.06.11, 15:10
                                              wiadomosci.onet.pl/kraj/sasin-decyzja-o-wizycie-tuska-w-katyniu-zapadla-ju,1,3699981,wiadomosc.html
                                              • mors22 Re: A teraz durnie intensywnie pracują 30.06.11, 15:15
                                                i czego ten link ma dowodzić? bo na pewno nie ma tam nic o tym, że zaproszenie dla Kaczyńskiego było po zaproszeniu od Putina. daj se chłopie siana...
                                                • obraza.uczuc.religijnych Re: A teraz durnie intensywnie pracują 30.06.11, 15:22
                                                  Przecież zaproszenie było z końcem lutego
                                                  • mors22 Re: A teraz durnie intensywnie pracują 30.06.11, 15:25
                                                    jakie zaproszenie? wyjazd prezydenta był zaplanowany jeszcze w 2009 roku, formaslne zaproszenie ze szlaczkiem zapewne przyszło później, ale ni o tym jest rozmowa.
                                                  • obraza.uczuc.religijnych Re: A teraz durnie intensywnie pracują 30.06.11, 15:27
                                                    Tak? Daj dowód że wyjazd byl planowany jeszcze w 2009 r.
                                                  • mors22 Re: A teraz durnie intensywnie pracują 30.06.11, 15:32
                                                    skoro jestes takm wielbicielem sasina, to odsyłam do jego wypowiedzi.
                                  • mors22 Re: A teraz durnie intensywnie pracują 30.06.11, 14:48
                                    nie, przed Putinem.
                                    • obraza.uczuc.religijnych Re: A teraz durnie intensywnie pracują 30.06.11, 14:57
                                      Nie, wg Sasina po Putinie.
                                      • mors22 Re: A teraz durnie intensywnie pracują 30.06.11, 15:04
                                        nie zmyślaj...
                                        • obraza.uczuc.religijnych Re: A teraz durnie intensywnie pracują 30.06.11, 15:10
                                          wiadomosci.onet.pl/kraj/sasin-decyzja-o-wizycie-tuska-w-katyniu-zapadla-ju,1,3699981,wiadomosc.html
                                • wariant_b Re: A teraz durnie intensywnie pracują 30.06.11, 14:48
                                  mors22 napisał:
                                  > ciekawe gdzie, bo rzecz publicznie nie była znana,

                                  W komisji d/s trudnych kierowanej z naszej strony przez ministra Rotfelda,
                                  jednego z tych, co ich Macierewicz gremialnie zdemaskował.

                                  Byli ministrowie spraw zagranicznych, nawet z innej opcji politycznej, bywają
                                  bardzo użyteczni i podobnie jak byli premierzy często są wykorzystywani
                                  w dyplomacji. Oczywiście Pani Fotygi to nie dotyczy, Jarosława tym bardziej.
                                  • mors22 Re: A teraz durnie intensywnie pracują 30.06.11, 14:56
                                    no właśnie zobaczyłem link, że się Tusk napraszał. żenujące.
    • dupetek To dotyczy wszystkich tzw. prawdziwych patriotów! 30.06.11, 00:15
      Rydzyk robi podobną robotę!
      • dystans4 Re: To dotyczy wszystkich tzw. prawdziwych patrio 30.06.11, 15:38
        A co z nadajnikami Ojca Dyrektora?
        Czy wciąż są finansowane przez KGB?
        Ojciec Dyrektor namawiał Kaczyńskich do wejścia w koalicję z SO, a to była jedyna partia utrzymująca braterskie więzy z Żyrynowskim (chyba na jego zjazdach bywali członkowie SO). Na agenturalne związki działaczy SO z rosyjskim wywiadem wskazywano także poza Polską.
    • piq Lech był osobiście w porządku, ale... 30.06.11, 01:26
      ...już dawno pisałem, że prawdziwa teczka Jarosława jest w Moskwie.
    • zzarda32 Re: Dlaczego wszystko 30.06.11, 09:21
      NIE DŁUGO PSYCHIATRZY WYTŁUMACZĄ?
    • scoutek Re: Dlaczego wszystko 30.06.11, 10:22
      wariant_b napisał:

      od wielu lat to powtarzam - wszystko, co robili/robią Kaczyński & Ska jest z pożytkiem dla Rosji
    • dystans4 Re: Dlaczego wszystko 30.06.11, 21:30
      Widać tak wyszkoleni i zadaniowani. Szkoleni skutecznie. Tego, to co zrobił Macierewicz, trudno byłoby dokonać całej rzeszy agentów
      buldog.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka