Dodaj do ulubionych

Trzy czynniki

27.07.11, 23:41
Istnieją, moim zdaniem, trzy podstawowe czynniki przesądzające o wynikach wyborczych PiS:

- rozczarowanie rządem i jego zaniechania
- zdolność do ekscytowania smoleńską katastrofą i wskazywania nowych obszarów krytyki rządu
- wyczerpanie możliwości obecnego stylu i wpadki propagandy PiS

W dłuższym (powyborczym) okresie należałoby poszerzyć o zdolność do pozyskiwania nowych kadr. Ta będzie w sporym stopniu zależeć i od wyników pracy rządu, i wyniku w obecnych wyborach parlamentarnych.
Nie będę wchodził w szczegóły wymienionych punktów. Powiem tylko, że w drugim wiele zależy od pomysłowości sztabu PiS, a na okoliczność trzeciego – wydaje się, że ogólny potencjał stylu został (zresztą, b. skutecznie) wydobyty, wykorzystany i zużyty. Że tą drogą dalej się nie pójdzie, szerszego elektoratu nie poruszy. Krzyż i namiot się znudziły i podjęcie tych haseł wywoła obojętność i odruch odrzucenia. Przekonamy się, nie sądzę, byśmy nie mieli okazji się przekonać.

Proszę zauważyć, nie wymieniłem tu zdolności Pis do przedstawienia kompleksowego programu pozytywnego działań rządu. Po pierwsze dlatego, że go brak i nie ma o czym mówić, po drugie zaś, ponieważ enuncjacji PiS na ten temat prawie nikt już nie bierze poważnie (z czego sztab PiS-u zdaje sobie sprawę).

Chodzi mi o to, czy przedstawione widzenie tematu jest słuszne.
Pozdrowienia,
buldog.
Obserwuj wątek
    • cookies9 Re: Trzy czynniki 28.07.11, 09:27
      >czynniki przesądzające o wynikach wyborczych PiS<

      PiS od lat ma stały elektorat ,który wynosi ok 25%. Nie interesuje ich nic,poza tym co powie
      i zrobi pan prezes. Traktują go ,jak swojego guru:-) Nie czytają nic poza Naszym Dziennikiem.Gazetą Polską ,często są słuchaczami RM i kieruja się wskazówkami Rydzyka.
      Dowodem obecność słuchaczy RM,wyznawców PiS,polityków PiS z JarKaczem na czele i Rydzykiem na Jasnej Górze.Podstawą programową PiS jest totalna krytyka rządu,a tragedia
      smoleńska drogą do przejęcia władzy i powtórki z IV RP.

      "Na Jasną Górę się wdarli! Tak jak Szwedzi! - mówi o. Tadeusz Rydzyk o ekipie Polsatu. I wzywa słuchaczy swojej stacji, żeby pisali protesty do posłów z sejmowej komisji kultury, którzy potępili atak na dziennikarzy w Częstochowie"

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,10019922,O__Rydzyk__Polsat_na_Jasnej_Gorze_jak_Szwedzi.html
    • wariant_b W PiS istnieje jeden czynnik 28.07.11, 09:38
      przesądzający o wszystkim i nazywa się on Jarosław Kaczyński.
      • cookies9 Re: W PiS istnieje jeden czynnik 28.07.11, 09:44
        Tak.I dopóki prezesem PiS jest Kaczyński,tak długo partia trwa...Dlatego tak ważny jest
        stan zdrowia wodza,jego poglądy,wskazówki.Jeden wódz,jedna partia i ten sam,od lat
        elektorat...
      • zapijaczony_ryj Re: W PiS istnieje jeden czynnik 28.07.11, 09:44
        wariant_b napisał:

        > przesądzający o wszystkim i nazywa się on Jarosław Kaczyński.

        który jest jednocześnie Prezesem Specjalnej Troski i opieka nad nim (zmiana wizerunku, załozenie konta, czy pomoc w zakupach) to sprawy w Partii inaczej Sprawnych najwazniejsze sOM!
    • dystans4 Do wszystkich 28.07.11, 10:14
      Prezes wciąż ma najwięcej do powiedzenia, ale powoli niezadowolenie i próby buntu rosną, a świeżych kadr nie przybywa.
      O te 25% zawalczyć coraz trudniej, a te 25% to już nie PiS, w którym Prezes może prawie wszystko, ale coraz mniej (ściśle monotonicznie), tylko elektorat, który musi zostać uwiedziony.
      I nie jest to elektorat żelazny, skądś przyszedł i gdzieś odejdzie, jego spora część to w ogóle elektorat chaosu, "protodemokratyczny" ("protomyślący" :) ). O LPR też się mówiło, że ma żelazny elektorat 15%. Nie wierzę w zelazny elektorat PiS. Co najwyżej jakaś część elektoratu PSL to elektorat żelazny, ale przyczyny tego są nie polityczne, lecz gospodarcze. PiS w relacjach z wyborcami takich narzędzi nie ma.
      Na temat postawionych kwestii szczegółowych się nie wypowiedzieliście. Dziękuję za to co jest, ale może napiszecie coś i o nich
      bul.
      • wariant_b Re: Do wszystkich 28.07.11, 10:49
        dystans4 napisał:
        > Prezes wciąż ma najwięcej do powiedzenia, ale powoli niezadowolenie i próby buntu rosną,

        Wydaje mi się, że już w tych wyborach Pampersy oderwą się od doopy,
        a w przyszłych wystąpią jako nowa prawica w miejsce PiS-u.
        • zapijaczony_ryj Re: Do wszystkich 28.07.11, 11:00
          wariant_b napisał:

          > dystans4 napisał:
          > > Prezes wciąż ma najwięcej do powiedzenia, ale powoli niezadowolenie i pró
          > by buntu rosną,
          >
          > Wydaje mi się, że już w tych wyborach Pampersy oderwą się od doopy,
          > a w przyszłych wystąpią jako nowa prawica w miejsce PiS-u.

          A prezesem na czele!
          • wariant_b Re: Do wszystkich 28.07.11, 11:34
            zapijaczony_ryj napisał:
            > A prezesem na czele!

            Bez hamulcowego.

            To, że Kaczyński stworzył przyciągający genetycznych patriotów kult Kaczyńskich,
            nie oznacza, że dla prawicy żywy Kaczyński jest jeszcze wart coś więcej.
            • dystans4 Re: Do wszystkich 28.07.11, 12:59
              Już widać, że niespecjalnie dużo. Ale sporą część elektoratu za sobą pociąga, z Ojcem Dyrektorem ma układy.
              Czy tzw. prawica miałaby organizować zamach na Kaczyńskiego, żeby mieć kolejnego męczennika? Po co? Jeden Kennedy, moim zdaniem, starczy. Bo o opory przeciw realizacji podobnego pomysłu (gdyby był realny i opłacalny) nie posądzam ich. Poświęcenie dla idei, piszę to serio, nie chcę nikogo epatować pustymi słowami. Są ludzie ideowi. Tylko te idee...
              I zaślepienie.
              bul.
        • dystans4 Re: Do wszystkich 28.07.11, 11:24
          Tak i ja myślę. Baza niezagospodarowanego elektoratu i szukających swojego miejsca aktywistów się poszerzy. Pozostaje problem pieniędzy na start.
          Oraz żywić nadzieję, że kolejna inkarnacja mniej będzie zorientowana na motłoch. PiS z okresu po AWS to była partia konserwatywna i elitarna. Tylko że J.K. szybko się zorientował, że władzy w ten sposób nie zdobędzie i poszedł za przykladem bolszewików (ważna skuteczność, nie zasady).
          Pozdrowieinia,
          bul.
    • cookies9 Re: Trzy czynniki 28.07.11, 10:24
      >Powiem tylko, że w drugim wiele zależy od pomysłowości sztabu PiS, <

      Pomysłowość sztabu jest nieograniczona:-) telewizyjne,płatne spoty z aktorami i karteczkami,panprezes otwierający ,samootwierające się drzwi,poseł Hofman z takimi
      bunczucznymi wypowiedziami...

      "Po pierwsze, musi on być prawdziwy. Po drugie, musi on odkłamywać kłamstwa MAK-u na arenie międzynarodowej i po trzecie osoby odpowiedzialne muszą ponieść konsekwencję i odejść z polityki. Jeżeli te warunki nie będą spełnione, to ten dokument będzie tyle wart, ile drzewa, z których został zrobiony - sprecyzował poseł Prawa i Sprawiedliwości."

      W tym wszystkim nie należy zapominać o ostatnim bastionie PiS - Najwyższej Izbie Kontroli,
      która w pażdzierniku,tuż przed wyborami opublikuje swój raport na temat katastrofy smoleńskiej i nieustającym poparciu o.Rydzyka i jego słuchaczy...
      PiS jest partią,która trafia do wykluczonych,bo jest niezwykla prosta w formie i treści a prezes
      chce być trybunem...
      • dystans4 Re: Trzy czynniki 28.07.11, 11:18
        Pomysłowość była bardzo duża i świetnie dostosowana do cech elektoratu. Ale zauważmy: najbardziej twórczych kadr (kampania prezydencka to była perełka, mało brakowało, a byłaby wygrana) już nie ma, nie ma ogromnego współczucia dla J.K., które zdjęło zeń odium, nie ma powodzi, która odebrała ludziom dobre samopoczucie i podskórnie kazała zwalić nieszczęście na kozła ofiarnego (na rząd). Tych atutów brak i (chyba) więcej się nie pojawią. Rok temu jeszcze widoczna i mniej utopijna wydawała się perspektywa konfitur w szeregach PiS. Dziś znów zrobiło się tak jak przed Zlotem, albo gorzej (wtedy jakąś nadzieją wygranej można było samego siebie łudzić). Tyle o pomysłowości (punkt drugi) i możliwościach wykorzystania [elementów] sytuacji w stosunku do PiS zewnętrznej.

        Jest i czynnik trzeci: wyczerpanie możliwości obecnego stylu i wpadki propagandy PiS.
        Odnoszę wrażenie, że oni już wszystko co było, wydziobali. Pięć lat to trwało i się skończyło. Już przed Zlotem '2010 było to widać (nie żebym mówił z perspektywy, wtedy pisałem). Prezes może otwierać szklane drzwi i rozbijać głową szklane sufity.

        Wyobraźmy sobie - Prezes podbiega, podskakuje, wyrastają mu białe skrzydła (jak u łabędzia) i z impetem rozbija głową pancerny sufit (skojarzenia z rycerskością uprawnione, w oczach części elektoratu nawet korzystne). :)
        bul.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka