Dodaj do ulubionych

Homoseksualiści w ukryciu

IP: *.nas2.vienna1.va.us.da.qwest.net 19.05.04, 20:20
No i dobrze, że się nie afiszują. Niech tak pozostanie. życie seksualne jest
prywatną sprawą każdego człowieka i niech tak pozostanie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Maniej Islam jako alternatywa!?? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.05.04, 20:21
      Islam ...jest jedyna alternatywa wobec zepsucia, niesprawiedliwosci i korupcji
      na
      swiecie. Im wczesniej to zrozumiemy tym lepiej, a pomoc w zrozumieniu moze nam
      niemiecki dyplomata, absolwent Harvardu: Murad Hofman, ktory napisal m. in.
      zbior esejow pt.: Islam jako alternatywa. Pelny teskt dostepny jest na
      www.ipdirect.home.pl/kmp/publication/Islam_jako_alternatywa/index.htm

      • Gość: Kuba Re: Islam jako alternatywa!?? IP: 192.169.2.* 19.05.04, 20:33
        A dlaczego islam a nie naprzyklad komunizm albo faszyzm. One tez obiecywaly
        porzadek i sprawiedliwosc?
      • Gość: $tefan, Texas Islam się nie sprawdził! IP: *.chcgilgm.covad.net 19.05.04, 21:38
        Islam się nie sprawdził jako alternatywa wobec zepsucia, niesprawiedliwosci i
        korupcji na swiecie.
        Tak jak nie sprawdził się faszyzm i komunizm z socjalizmem.
        Pozdrowienia,
        $tefan
        • Gość: czerwony baron Re: Islam się nie sprawdził! IP: 134.130.194.* 21.05.04, 09:41
          tak samo jak nie sprawdzil sie barok i rokoko
      • Gość: guy de beaugency [...] IP: *.konstancin-jeziorna.sdi.tpnet.pl 20.05.04, 00:26
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: ? Re: Islam jako alternatywa!?? IP: *.zeo / 195.117.224.* 20.05.04, 07:34
        To co tu jeszcze robisz? Powinieneś już dawno mieszkać w Iranie. A ciotom i
        lesbijkom to się w głowach po...przewracało. Niedługo równości będą się domagać
        pedofile, zoofile i tym podobne odpadki.
        • Gość: Siekiera Re: Islam jako alternatywa!?? IP: *.nestle.pl 21.05.04, 09:04
          Homoseksualizm jest to choroba. Dlaczego Choroba? Wyjaśnię na przykładzie
          homoselsualizmu w wydaniu męskim.

          Pan Bóg(lub ewolucja jak kto woli) stworzył(a) seksualizm u człowieka w celu
          rozmanażania się. Jest to cel do jakiego prowadzi hereroseksualizm.

          Homoseksualizm w wydaniu męskim w najleprzym wypadku prowadzi do natwyrężenia
          zwieracza odbytnicy a w najgorszym do śmierci na AIDS. Dlatego homoseksualizm
          jest chorobą , którą należy leczyć.
      • Gość: pakeros Re: Islam jako alternatywa!?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.04, 08:05
        a ty nawiedzony zawsze i wszedzie o tym swoim islamie. fanatyzm klapki na oczy
        ci zalozyl bo to nie o islamie watek...

        a swoja droga biseksualnosc arabow jest legendarna. ale z rozmow ( rowniez z
        arabem gejem ) wiem, ze to nie legenda a fakt. a co ciekawe, nie traktuja tego
        jako "milosci". to uwazaja za zle. ale jak sie chlopcy bzykaja ze soba tak "po
        kolezensku", dla rozladowania sie - to wszystko jest OK!

        wiec nie pieprz juz w kontekscie homoseksualizmu o islamskiej alternatywie bo
        brzmisz...groteskowo. nie ma dla geja lepszych krajow niz kraje islamskie,
        wprawdzie nie mozna tam swobodnie powiedziec, ze "kocham mezczyzne" ale bzykac
        sie mozna z mezczyznami do woli i jest to powszechne, zwlaszcza wsrod mlodych
        chlopakow.

    • Gość: KP chodzi o rownosc IP: *.physik.uni-giessen.de 19.05.04, 20:31
      czyli jesli pary heteroseksualne czuja sie swobodnie, gdy idac ulica
      trzymaja sie za rece, to powinny tej swobody doswiadczac tez pary
      homoseksualne. Mysle jednak, ze w pewnej mierze pary homoseksualne
      unikajac korzystania z przestrzeni publicznej tak, jak korzystaja
      z niej pary heteroseksualne, po prostu kupuja spokoj. A tak wg mnie
      byc nie powinno. W takich krajach, jak Holandia, ludzie sie tego
      nie boja.
      • Gość: feminazi Re: chodzi o rownosc IP: *.twcny.rr.com 19.05.04, 21:52
        ja uwazam,ze powinno sie tolerowac wszystkie zboczenia skoro swiat juz jest taki
        postepowy.Nikogo nie powinno szokowac piprzenie sie z psem ,kotem, czy swinia bo
        niedlugo bedzie mozna z nimi zawrzec zwiazki malzenskie.Wszystkiemu winien jest
        kler a swiat bedzie piekny gdy postepowi tolerancyjni lewacy jak ty beda mieli
        troche wiecej do powiedzenia w Polsce.
        • Gość: KP Re: chodzi o rownosc IP: *.physik.uni-giessen.de 19.05.04, 22:15
          wyobraz sobie, ze wcale nie jest oczywiste, czy homoseksualizm jest
          zboczeniem. Musialaby istniec definicja normy, tymczasem w historii
          ludzkosci odsetek homoseksualistow utrzymuje sie na podobnym poziomie
          kilku procent. Czlowiek moze nabyc sklonnosc homoseksualna zarowno
          przez wlasne doswiadczenie, jak i byc homoseksualnym juz od urodzenia.
          Wyobraz sobie, ze juz od samego urodzenia, bedac chlopcem, jestes
          "nietypowo" spokojny, nieskory do typowego chlopcom poziomu aktywnosci
          czy nawet agresji. Dojrzewasz i okazuje sie, ze ruszaja Cie wcale nie
          dziewczyny, tylko chlopcy. Jak powiedzialem, zrodla homoseksualizmu
          moga byc rozne, ale moze byc tak, ze z homoseksualizmem sie juz rodzisz,
          taka Cie uczynila natura. Ergo homoseksualizm jest w duzej mierze
          naturalny. Jesli chcesz takiego homoseksualnego chlopca zmienic od
          wewnatrz, to po prostu zmieniasz jego nature i nie dziw sie, ze bedzie
          sie przeciw temu buntowal. Homoseksualista w zwiazku z osoba plci
          przeciwnej po prostu sie meczy.

          Zastanow sie, dlaczego masz go nie tolerowac? Jest tak samo wrazliwym
          czlowiekiem, jak Ty i inni. Tylko ma inna orientacje plciowa. Daj mu
          z tym zyc.

          co do Twoich epitetow, pozwol ze sie nie odniose
          • Gość: feminazi Re: chodzi o rownosc IP: *.twcny.rr.com 19.05.04, 22:40
            wyobraz sobie, ze rodzisz sie z pociagiem do noworodkow lub dzieci,psow, kotow
            czy krow.W dzisiejszym swiecie kazdy ma w sobie cos co nie kwalifikuje sie jako
            norma. Wbrem temu co mowisz norme mozna zdefiniowac, tylko nie chcemy tego robic
            bo latwiej jest sobie niczego nie omawiac. Kazdy czlowiek ma w sobie wiele zla,
            ale tylko niewiele zachowan jest kwalifikowane jako niepopuszczalne przez
            lewackie spoleczenstwa. Najlepiej zobaczyc ile jest szcesliwych ludzi na swiecie
            i do czego swiat doszedl dopuszczajc kazde zboczenie.Intelektualne dywagacje
            niewiele tu pomoga.
            • Gość: KP Re: chodzi o rownosc IP: *.physik.uni-giessen.de 19.05.04, 23:09
              Po pierwsze nie mam pojecia, czemu tolerancji wobec homoseksualizmu
              przypisujesz epitet lewackosci (jak rozumiem przeciagajac negatywne
              znaczenie lewackosci na tolerancje wobec homoseksualizmu). Nie musze
              byc lewakiem, zeby tolerowac homoseksualizm.

              Jak zdefiniujesz norme?

              Czemu ex cathedra laczysz homoseksualizm ze zlem?

              Czy nie widzisz, ze "pociag do noworodkow, dzieci, psow, kotow czy
              krow" to jest cos znacznie wiecej, nic pociag homoseksualny?
              W odroznieniu pedofilii i zoofilii, homoseksualista laczy sie tylko
              z czlowiekiem, ktory pragnie tego samego.

              Nie rozumiem argumentu "szczesliwych ludzi na swiecie". Nie gniewaj
              sie, ale naprawde nie zrozumialem, o co Ci chodzi.

              Czemu z homoseksualistami swiat mialby dojsc do czegos zlego? Czy
              brak homoseksualizmu cokolwiek by zmienil? Moim zdaniem jest wlasnie
              przeciwnie - tolerancja wobec homoseksualizmu jest dla heteroseksualistow
              dobra szkola tolerancji, poniewaz wlasnie tolerancji mamy na swiecie
              deficyt. Plus drugi argument: homoseksualista wlasnie poprzez poczucie
              odrzucenia i innosci moze byc statystycznie osoba wrazliwsza, niz
              heteroseksualista.
              • Gość: feminazi Re: chodzi o rownosc IP: *.twcny.rr.com 20.05.04, 03:47
                homoseksualizm jest wybrykiem natury, tak jak kazdy inny pociag do rzeczy,osob
                lub przedmiotow, ktory jest niezgodny z prawem natury. Nie jestesmy stworzeni do
                czegos co jest zaprzeczeniem natury i jesli tolerujemy jedno zboczenie to
                powinnismy tolerowac wszystkie inne. Czlowiek zawsze ma pokusy i powinien je
                zwalczac a nie poddawac sie im. Nazwalam akceptacje homoseksualizmu i innych
                zboczen lewackim, bo ta grupa zaczela cala kampanie o "akceptacje"
                pozanormalnych seksualnych ciagot i uznawanie ich za "normalne". Wbrew
                wszystkiemu nie trudno jest o proste sformulowanie normalnosci, ale w modzie
                jest wszystko co jest "complex".
                Stwierdzenie ,ze swiat jest obecnie nieszczesliwy bo upadly jakiekolwiek wzorce
                moralne jest prawdziwy i trudno znalezc ludzi, ktorzy wiedza jak sie radowac i
                przekazuja pozytywne wzorce moralne i intelektualne przyszlemu pokoleniu.
                • Gość: KP Re: chodzi o rownosc IP: *.physik.uni-giessen.de 20.05.04, 04:32
                  > homoseksualizm jest wybrykiem natury, tak jak kazdy inny pociag do rzeczy,osob
                  > lub przedmiotow, ktory jest niezgodny z prawem natury.
                  Co masz na mysli mowiac PRAWO natury? Czy natura to osoba? Czy spisala swoj
                  kodeks? Natura to bezosobowy zespol tego wszystkiego, co kazdy widzi. Natura
                  produkuje wsrod populacji ludzkiej staly kilkuprocentowy odsetek homoseksualistow
                  i jako system sie przy tym nie wywraca. Homoseksualisci tez sie z tym nie maja
                  zle, ich partnerzy tez.

                  >Nazwalam akceptacje homoseksualizmu i innych zboczen lewackim, bo ta grupa
                  >zaczela cala kampanie o "akceptacje" pozanormalnych seksualnych ciagot i
                  >uznawanie ich za "normalne"
                  wydawalo mi sie, ze za normalne zaczeto uwazac to w starozytnej Grecji.

                  >Czlowiek zawsze ma pokusy i powinien je zwalczac a nie poddawac sie im
                  alez nie. To nie sprawa "pokus", bo heteroseksualista zazwyczaj nie ma pokus
                  wobec czlowieka o wlasnej plci, natomiast homoseksualista zazwyczaj nie ma
                  pokus wobec czlowieka plci przeciwnej. To nie pokusy. To cale pragnienie
                  zycia z tym drugim czlowiekiem, ktory ma plec taka, jak Ty.

                  >w modzie jest wszystko co jest "complex".
                  Femi, to nie jest moda! To jest sprawa TOLEROWANIA tego, ze zyjesz razem
                  z tymi ludzmi obok, ze sa oni pelnowartosciowymi homo sapiens, statystycznie
                  tak samo madrymi albo glupimi, wrazliwymi albo niewrazliwymi, co
                  heteroseksualisci. Wielu z nich po prostu tacy sa i innymi nie beda,
                  kobieta pragnie kobiety z wnetrza samej siebie, a nie dla mody itd. I chce
                  ja trzymac za reke na ulicy, czy nie na ulicy, poniewaz sfera odczuc jest
                  taka, jaka ty odczuwasz wobec wybranego przez Ciebie mezczyzne, i jaka
                  nazywasz miloscia. Chce z nia zyc, mieszkac, dzielic los.

                  >Stwierdzenie ,ze swiat jest obecnie nieszczesliwy bo upadly jakiekolwiek
                  >wzorce moralne jest prawdziwy
                  nie zgodze sie z Toba. Nie upadly jakiekolwiek, bo wiekszosc nie kradnie,
                  nie bije drugiego, stara sie nie klamac. Uwazam, ze swiat jest szczesliwszy
                  wlasnie akurat teraz, poniewaz czlowiek jest odzywiony, otoczony opieka
                  medyczna, wiecej moze (tez kulturalnie!) i prawie nie ma wojen.

                  • Gość: feminazi Re: chodzi o rownosc IP: *.twcny.rr.com 20.05.04, 15:34
                    Nie wiem na jakiej planecie zyjesz nie widzac wojen,biedy, chorob i nieszczesc.
                    Zobacz na swiat na kazdym kontynencie sa wojny,bieda i nieszczescia i one
                    przewazaja.
                    Co do homoseksualizmu nie zgadzam sie z toba, jest to jedno z wielu dewiacji
                    seksualnych znanych od wielu lat, ale nie uwazam, ze powinno sie aprobowac jedno
                    zboczenie a jednoczesnie walczac z innymi(np pedofilia).Kazdy moze powiedziec,ze
                    zostal tak stworzony i nic nie robic aby to poprawic. uzywasz wiele
                    intelektualnych dywagacji na ten temat a dla mnie jest to sprawa prosta, albo
                    zgadzamy sie na kazde zachowanie albo zaakceptujemy to co jest najzdrowsze dla
                    spoleczenstwa.
                    • Gość: KP Re: chodzi o rownosc IP: *.physik.uni-giessen.de 20.05.04, 16:23
                      Ty piszesz, ze sa wojny i nieszczescia w ogolnosci, a ja pisze ze wpoprzek
                      historii akurat teraz jest relatywnie lepiej. Europa jest niezwykle bezpieczna,
                      a tego w historii nigdy wczesniej nie bylo. Liczba ludzi, ktorzy gina w
                      terazniejszych dziesiecioleciach jest niewielka w porownaniu z 1. polowa
                      XX wieku. Co wiecej, tam gdzie dochodzi do masakr na wielka skale:
                      Sudan, Rwanda, wczesniej Uganda, Kambodza itd. to sa wlasnie kraje gdzie nie
                      maja dostepu wartosci z ktorymi sie identyfikuje swiat Zachodu (a jesli maja
                      to w przerazajaco wypaczony sposob). Ergo, smutno ale nic juz sie z tym nie
                      zrobi). Natomiast swiat -ogolnie-Zachodu- jest chyba w kondycji najlepszej
                      w calej historii.

                      > Co do homoseksualizmu nie zgadzam sie z toba, jest to jedno z wielu
                      > dewiacji seksualnych znanych od wielu lat
                      Czy umiesz mi obiektywnie wykazac, ze to jest dewiacja? Bo mam wrazenie,
                      ze w Twoich wypowiedziach krecisz sie w kolko.

                      > ale nie uwazam, ze powinno sie aprobowac jedno zboczenie a jednoczesnie
                      > walczac z innymi(np pedofilia)
                      pedofilia jest aktem na dziecku, czyli na niewyksztalconej psychice,
                      niezwykle podatnej na manipulacje i niezdolnej do samodzielnej decyzji.
                      Jest wiec gwaltem. Pedofil manipulujac dzieckiem, wykoslawia jego
                      podejscie do seksualnosci, jakie by to podejscie dziecko nie mialo.
                      Homoseksualizm zaklada wole obu stron. To jest absolutnie podstawowa
                      roznica.

                      >uzywasz wiele intelektualnych dywagacji
                      To nie dywagacje. Jezyk intelektualny to jezyk precyzji. Jezyk potoczny
                      to jezyk stereotypow i jest niewlasciwy, gdy sie dyskutuje o argumentach.

                      >zgadzamy sie na kazde zachowanie albo zaakceptujemy to co jest
                      >najzdrowsze dla spoleczenstwa.
                      najzdrowsze dla spoleczenstwa to kultura i tolerancja wobec innego.
                      Bo dzieci mamy pod dostatkiem, nie trzeba urzadzac pospolitego ruszenia
                      za prokreowaniem. Nie zapominaj, ze czlowiek oprocz prokreowania
                      ma tez przezyc swoje zycie, cale kilkadziesiat lat. Jesli ktos ma inna
                      sklonnosc niz zazwyczaj, to poprzez ostracyzm spoleczenstwo zatruwa mu
                      zycie bardziej, niz mialby sie meczyc w ""poprawnym"" zwiazku.
                      • Gość: ururasek Re: chodzi o rownosc IP: *.pronet.lublin.pl 20.05.04, 20:05
                        Masz rację, przeciętny poziom życia Europejczyka można przyrównywać do tegoż
                        poziomu średniowiecznego księcia. Jednak owe udogodnienia cywilizacji odbiły
                        się na psychice czy też moralności współczesnego człowieka w sposób
                        jednoznacznie negatywny. Nie odczuwam oczywiście nostalgii do wypraw krzyżowych
                        czy świętej inkwizycji, ale trudno nie zauważyć, że po wydarzeniach XX wieku
                        wszystko stało się względne i płynne - prawo człowieka do życia (które tracił
                        bezpowrotnie, jeśli był Żydem czy Polakiem), model tradycyjnej rodziny,
                        zabijanie człowieka przed narodzinami, "godna" śmierć chorych. To wszystko
                        sklepia sie pod kopułą demokracji, ale nie możesz identyfikować jej z
                        tolerowaniem narkomanii, aborcji, eutanazji, itp., które zmieniłyby ponoć na
                        lepsze życie w Kambodźy i Rwandzie.
                        Homoseksualizm idealnie opisuje definicja słowa "dewiacja" znajdującego się z
                        pewnością w każdym lepszym słowniku: zboczenie, odchylenie od przyjętego kursu
                        czy zaburzenie psychiczne polegające na odchyleniu od normy, zwłaszcza w
                        dziedzinie sexualnej. Źródła homoseksualizmu są różne: od pewnego błędu
                        genetycznego po wypaczenie psychiki w dzieciństwie lub w wyniku kontaktów z
                        osobą homogenizowaną. Chciałbym jednak zauważyć, że homoseksualizm naturalny,
                        czyli nieuleczalne zaburzenie psychiczne stanowi znikomy procent
                        owych "źródeł". Fakt ten wyklucza pomysł przyznania prawa adopcji parom homo -
                        należy dać równe szanse wszystkim dzieciom, a wpływ 2 tatusków czy mamusiek na
                        rozwój dziecka byłby ogromny i zaważyłby na przyszłych kontaktach
                        międzyludzkich - byłaby to jawna fabryka homogenizowanych. Małżeństwo zaś dąży
                        do założenia rodziny, która jest podstawową jednostką społeczną w państwie. Nie
                        ma sensu więc przytaczanie argumentu nietolerancji przy tak oczywistych
                        sprzecznościach w posługiwaniu się definicją... związku homoseksualnego. Oto
                        rozwiązanie - każdych dwoje pełnoletnich ludzi może zalegalizować swój związek
                        jako partnerski. W ten sposób miłość czy też quasimiłość (lecz wraz z
                        towarzyszącym jej przekonaniem o szczerości uczucia) jest legalna. Czy homo
                        byliby z tego zadowoleni? Co to im daje? Właśnie dlatego z takim uporem
                        wszelkiej maści komuniści, socjaliści, ofiary wyprzedażowego szaleństwa -
                        feministki zabiegają o słowo "małżeństwo" - dawałoby ono prawo do założenia
                        rodziny i adopcji dzieci, na co nigdy się nie zgodzę. Oto
                        ultimatum "tolerancji" - jeśli geje i lesby friends nadal trwali będą przy
                        adopcji dzieciaków, muszą być przygotowani na opór społeczeństwa i
                        ową "homofobię" (nie ma takiego słowa. Zostało ono ukute na potrzeby kampanii i
                        nijak odnosi się do, np. moich poglądów.) w różnych odcieniach - od wyzwisk po
                        agresję fizyczną i choć nie są one dobre, pozostają nieuniknione, a do tego w
                        sporej części usprawiedliwione.
                        Mieszanie homogenizowanych w małżeństwa (bo są takowe tylko heteroseksualne)
                        jest bezsensowne - skłonności do ludzi tej samej płci wygrają wypływając
                        ostatecznie w formie "fanatyzmu wyzwoleniowego", nieszczęśliwego życia i
                        związku czy wręcz samobójstwa (nie za mocną psychiką dysponują homcie). Myślę
                        jednak, że jest to zrozumiałe, nawet dla zagmatwanych umysłów posłanek SLD,
                        SDPL, Samoobrony, FKP czy innego politycznego ZOO (pomimo, że
                        niektóre "oddziały" dysponują obiektami wymarłymi, nazwa ZOO wydaje się
                        adekwatna).
                        • Gość: KP Re: chodzi o rownosc IP: *.physik.uni-giessen.de 20.05.04, 20:46
                          Pisalem o poziomie zycia, poniewaz odpisywalem na cytat feminazi:
                          >Najlepiej zobaczyc ile jest szcesliwych ludzi na swiecie
                          >i do czego swiat doszedl dopuszczajc kazde zboczenie
                          otoz moim zdaniem do niczego szczegolnego swiat nie doszedl, a
                          zle rzeczy, te naprawde zle, jakie sa na ziemi, nie maja nic
                          wspolnego z homoseksualizmem. (dalej pisala ona tez o wojnach).

                          Rzeczy zaczynaly stawac sie wzgledne znacznie wczesniej, niz
                          II WW. Rewolucyjna byla emancypacja, sprawa nieoczywista w XIX w.
                          i wlasnie stanowiaca glowny element "tradycyjnej rodziny". Moim
                          zdaniem sprawa fantastyczna, bo zmuszajaca mezczyzn i kobiety
                          do zainteresowania sie "calym swiatem", a nie tylko jedna polowka.

                          Natomiast po II WW spoleczenstwa ocknely sie z nacjonalistycznej
                          traumy, a wlasciwie z poczucia wszelkiej wyzszosci nad innymi
                          (i tu wchodzi tez homoseksualizm). II WW przy swym okrucienstwie
                          dala wazki przekaz: nevermore. Nie bede ponizal innego. Nie bede
                          sie sluchal obiegowej opinii, bo obiegowa opinia potrafi byc
                          pelna stereotypow.

                          Co do zabijania czlowieka przed narodzinami, nie chodzi wg mnie
                          o II ww, tylko o rewolucje seksualna lat 60-tych polaczona z
                          naturalnym postep chirurgii. Samo zabijanie plodu jest zlem, ale
                          aborcje w pewnym bardzo krotkim czasie po zaplodnieniu
                          (jakim - do dyskusji) bym dopuscil. Podobnie dopuszczam eutanazje,
                          nie ganilbym jej.

                          Co do dewiacji. Dewiacja ma dwa znaczenia. Znaczenie zrodloslowu,
                          czyli odchylenie od normy jest znaczeniem pierwszym. Jednak w takiej
                          definicji, jak piszesz, dewiantem jest kazdy ponadprzecietny umysl.
                          Dewiantem jest naukowiec, ksiadz, alpinista, pilot samolotu,
                          wybitny muzyk. Tylko dlatego, ze te jednostki sa odchyleniem od
                          normy. Notabene, poslugujesz sie sformulowaniem "przyjety kurs".
                          Rzecz w tym, przez kogo przyjety. Ja (i nie tylko ja) tego kursu
                          nie przyjmuje, ba, w niektorych panstwach kursy sa zupelnie inne-
                          czy tam homoseksualizm jest zboczeniem, a tutaj niezboczeniem wg
                          tej definicji?

                          Drugie znaczenie slowa zboczenie, to jakbym nazwal odejscie od "okej".
                          Niepoprawnosc danej postawy czy sklonnosci. I tu jest oczywiscie
                          meritum sprawy. Zaczne od tego, ze o ile slyszalem, nie potwierdzono
                          ze homoseksualizm ma cos wspolnego z jakims genem. Dalej piszesz -
                          wypaczenie psychiki w dziecinstwie. Jesli mowisz o zmanipulowaniu
                          heteroseksualnego (in spe) dziecka, to sie z Toba zgadzam. Jesli jednak
                          mowisz o samym fakcie wystapienia objawow homoseksualnych w dziecinstwie,
                          to samo wystapienie nie musi byc wypaczeniem. Moze byc naturalnym dla
                          tego dziecka wystapieniem objawow. Dalej, kontakty z osoba homogenizowana.
                          Zeby mlody czlowiek w takich kontaktach stal sie partnerem tej osoby,
                          sam musi miec sklonnosci do tego. Czy wiec moze prawda jest taka, ze
                          wielu ludzi po prostu moze miec w pewnym stopniu sklonnosc homoseksualna?
                          Np. "jestem hetero w 80% mysli, ale homo w 20%"? Nie umiem sie podeprzec
                          niczym, ale czytalem ze procent homoseksualistow zalezy od zadanego
                          pytania w ankiecie. W niektorych ankietach wychodzi nawet 10% populacji.
                          Piszesz, ze homoseksualizm naturalny stanowi znikomy %. Nie wiem, czym
                          sie podpierasz. Ja czytalem inaczej, choc uczciwie mowie ze tez nie
                          umiem sie podeprzec.

                          Temat adopcji dzieci przez pary homoseksualne jest dla mnie bardzo ciekawy.
                          Do niedawna bylem przeciw, jednak ktos mnie powoli przekonuje do uzaleznienia
                          zdania od sytuacji. Mamy bowiem w Polsce wiele dzieciakow w domach dziecka,
                          ktorzy nie moga marzyc o adopcji. Zastanawiam sie, czy juz w takiej sytuacji
                          nie byloby lepiej, gdyby byli w rodzinie homoseksualnej - jasne, ze mozliwosc
                          zmiany orientacji, ale przynajmniej mieliby wokol ta dwojke ludzi, ktora by
                          ich otaczala miloscia. Nie wiem... moze to nie jest pozbawione sensu

                          Post sie robi za dlugi i za duzo tematow. Jesli chcesz podyskutowac, mozemy
                          cos rozlozyc, co innego pominac itd.

                          Pozdrawiam
          • Gość: miś Re: kłamiesz!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.04, 23:20
            Nikt nie rodzi się homoseksualistą!!! Wypowiadasz się wbrew nauce, biologi itd
            • Gość: KP "kłamiesz" albo "co innego czytales" ? IP: *.physik.uni-giessen.de 19.05.04, 23:32
              Jesli sie nie zgadzasz z czyims argumentem, napisz ze sie nie zgadzasz
              i poprzyj to czyms. To tak wzgledem ogolnej kultury.

              Co do meritum, z tego, co czytalem (nie jestem biologiem) w czasie ciazy
              jest kilka etapow formowania plci, z niektorymi z nich zwiazane jest
              "nasaczanie" mozgu plodu roznego rodzaju hormonami. Okazuje sie jednak, ze
              niekiedy danego hormonu jest mniej niz srednio, wiecej niz srednio lub
              w ogole go nie ma. Z tego, co czytalem w "Plci Mozgu", sa przypadki, gdy
              czlowiek spostrzega, ze ma "osobowosc" niejako przeciwnej plci, niz
              swiadcza o tym jego cechy fenotypowe. Dziewczyna przejawia cechy silnie
              aktywne, nie lubi sie "upiekszac", jest zainteresowana "swiatem techniki"
              itd itd. Chlopiec jest zawsze dziwnie spokojny, bierny, nie interesuje go
              "lazenie po drzewach" itd. Tacy ludzie nabierali w pokwitaniu sklonnosci
              homoseksualnych.
              • Gość: miś Re: "kłamiesz" albo "co innego czytales" ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.04, 23:51
                Płeć mózgu to książka która ma na celu ukazanie że człowiek(zarodek) do pewnego
                momentu nie jest człowiekim!!! Powprowadzali na własny urzytek jakieś terminy
                człowiekowatości i na końcu napisali że aborcja to wyzwolenie dla kobiety!
                Cienka książka
                Co do genów: Nie ma genu homoseksualnego! To mit. Przeczytaj artykuł w
                wyborczej z 2 sierpnia 2002r pani Zofii Milskiej-Wrzosińskiej psycholog
                Pamiętaj Twoja argumentacja ma dwa końce: Jeśli jest gen homo to może jest gen
                pedofilski? i nie ma znaczenia wtedy twoja argumentacja że tu dzieci, zwierzeta
                a tu dorośli!!! On się taki urodził!!! i trzeba tez przyznac mu nalezne prawa!
                Po trzecie homoseksualiści są skutecznie leczeni(Ci którzy chcą oczywiście) to
                zaprzecza również teorii genu! Mam nagdrany program na video z naszej telewizji
                z wypowiedzią wyleczonego holenderskiego geja!
                • Gość: KP Re: "kłamiesz" albo "co innego czytales" ? IP: *.physik.uni-giessen.de 19.05.04, 23:59
                  alez ja wcale nie twierdze, ze jest gen homoseksualizmu!
                  Natomiast jesli juz mowimy o tym. Przypuscmy, ze bylby "gen homo",
                  a nawet "gen pedofilski" i stosujesz argumentacje, jak piszesz.
                  Skad w takim razie wnioskujemy o tym, ze homoseksualizm bylby zlem?
                  Bo pedofilia jest zlem: nie ma _swiadomej_akceptacji_ drugiej osoby.
                  Jest za to manipulacja pedofila.

                  Co do skutecznego leczenia. Jak pisalem wczesniej, jest homoseksualizm
                  nabyty. Taki oczywiscie moze podlegac leczeniu.
                  • Gość: feminazi Re: "kłamiesz" albo "co innego czytales" ? IP: *.twcny.rr.com 20.05.04, 04:00
                    geny homo to sa czyste bzdury wyssane z palca . Nagle swiat odkrywa ameryke,
                    rzeby usprawiedliwic zboczenie.Jako biolog moge stwierdzic ,ze nic takiego nie
                    zostalo odkryte a wszystkie doniesienia to nic innego tylko tania sensacja pod
                    lewacka publike.
                • Gość: aaa Re: "kłamiesz" albo "co innego czytales" ? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.05.04, 23:59
                  co z tego że niektórzy ludzie rodzą się z chorobą psychiczną, np są agresywni w
                  stosunku do otoczenia? Czy to znaczy że należy im umożliwić realizację tego?
                  Nie. Podobnie z pedofilami, którzy się z tym urodzili albo nie, bez znaczenia.
                  Kryterium jest inne: czy wyrządzają krzywdę innym ludziom swoim postępowaniem?

                  Twierdzę, że homoseksualiści nie. I tyle, rozważania czy jest to zboczenie,
                  choroba są cokolwiek teoretyczne. Są na świecie ludzie, którzy twierdzą, że są
                  wcieleniem Elvisa, a poza tym zachowują się jak każdy. Czy komuś to szkodzi?
                  Czty można im zabronić organizować demonstrację? Raczej nie, i mało kogo
                  obchodzi czy to choroba czy nie.

                  Jeśli chodzi o nagraną wypowiedź holenderskiego geja: pytanie nie jest, czy
                  człowieka można nauczyć wstrętu do czegoś, pewnie można, pytanie, jakim kosztem
                  (psychicznym) dla tego człowieka i czy ma to sens.

                  Choroba przede wszystkim charakteryzuje się tym, że szkodzi organizmowi. Czy
                  homoseksualizm szkodzi? Mam wątpliwości, patrząc na niektórych wielkich
                  homoseksualistów.
                  • Gość: miś Re: "kłamiesz" albo "co innego czytales" ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.04, 00:10
                    Mylisz się. to czy ktoś wyrządza komuś krzywde nie jest kryterium dobra i zła!
                    To śmieszne co piszesz. Jest zło moralne gdzie człowiek czesto wyrządza szkode
                    sobie samemu! To też choroba
                    Jak ktoś chce żyć niemoralnie prosze bardzo ale nie trzeba tego akceptowac.
                    Akceptacja takich zachowań nie leży przede wszystkim w interesie państwa!
                    Pisałem o tym na innym poscie
                    Homo nie leczy się poprzez budzenie w nich wstętu! (:
                    • Gość: aaa Re: "kłamiesz" albo "co innego czytales" ? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.05.04, 00:19
                      1. Pojęcie zła moralnego jest konsekwencją przyjęcia określonej koncepcji
                      etycznej, jeśli ty ją przyjmujesz, nie znaczy że każdy ją podziela.

                      2. Twoja koncepcja państwa również nie znajduje u mnie poparcia. Ja jestem
                      zwolennikiem państwa liberalnego, które ogranicza swój zasięg do koniecznego
                      minimum.

                      Co do leczenia homo się nie znam, nie zmienia to pytania o sensowność. Ale
                      jeśli ktoś chce, może ze swoim ciałem zrobić co zechce.
                      • Gość: mis Re: "kłamiesz" albo "co innego czytales" ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.04, 21:51
                        Twoje państwo szybko by się rozleciało!
                • Gość: reksio Re: "kłamiesz" albo "co innego czytales" ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.04, 08:22
                  miś raczył napisać:

                  >Mam nagdrany program na video z naszej telewizji
                  >
                  > z wypowiedzią wyleczonego holenderskiego geja!

                  he he. zalosne sa te wypowiedzi z entuzjazmem przytaczajace przyklad jakiegos
                  geja z Holandii. homoseksualistow sa miliony a w kolko przytacza sie jako
                  dowod "uleczalnosci" przyklad trzech biednych facetow ktorym jakis pastor
                  zrobil pranie mozgu. zal mi tych gosci i zal mi tych ktorzy jak tonacy brzytwy
                  powoluja sie na "jakiegos pana z Holandii"...
                  • Gość: mis Re: Ty to jestes prawdziwy reksio! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.04, 21:50
                    I do tego kłamczuszek! nie 3 reksiu ale tysiace i nie w holandii ale na całym
                    świecie
            • Gość: prinsik [...] IP: *.dip.t-dialin.net 20.05.04, 11:40
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: miotełka "kłamiesz!"-a wcale, że nie;) dowód, że NIE kłamie IP: *.interpc.pl / *.interpc.pl 21.05.04, 08:49
              Hmm... Otórz z tego co mi wiadomo to homoseksualizm bardzo często "wynika" z
              błędu genetycznego... (bardzo często - nie znaczy - zawsze). Uczyłam się o tym
              na biologii, dowiadywałam się z różnych źródeł...
              I z każdym rokiem (rok za rokiem) widzę coraz więcej ludzi, do których takie
              informacje docierają (np. wczoraj na fakultecie, pewna nauczycielka wdając się
              w dyskusję na temat subkultur również przedstawiła tą "teorię"... zaskoczyło
              mnie to bardzo, ale również bardzo ucieszyło:D).
              Jest prowadzonych coraz więcej badań na właśnie taki temat, ale już w 100%
              wiadomo, że większość homoseksualistów nie ma żadnego wpływu na swoją
              orientację, i owszem - "mają to" od urodzenia (a nawet jeszcze przed;) ). Jest
              też ta druga część, ta "mniejszość" - to homoseksualiści "z wyboru". Są to
              ludzie, których homoseksualizm nie jest wynikiem błędu w genach, a raczej
              spowodowany jest np. jakimiś bardzo przykrymi doświadczeniami z płcią przeciwną
              itd...
              Tak więc bardzo śmiałe jest w tym momencie stwierdzenie "kłamiesz", a nawet
              wykrzyczenie tego słowa przez kogoś kto, że tak powiem, nie jest w temacie
              (czyli po ludzku - nie ma zielonego o tym pojęcia, a się wymądrza;) ).
              Radziłabym poczytać o tym w PEWNYCH źródłach, gdzie będzie prawda i tylko
              prawda na temat genów i ich wpływu na orientację seksualną.

              Pozdrawiam wszystkich :)
            • Gość: Baszka von Hanff Re: kłamiesz!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.04, 12:33
              To skąd się biorą? Z powietrza? Wybierają sobie bycie w mniejszości by byc
              opluwani przez większość? Przecież to absurd!!!
              Poczytaj sobie, koleś, najpierw o przeżyciach osób homoseksualnych a potem
              dopiero mów...
              Dlaczego Hitler zabijał w obozach śmierci homoseksualistów?
              Dlaczego dawali się zabijać, skoro to (czyli homoseksualizm) był ich wybór???
              Przeczytaj ten tekst:
              Ja, lesbijka.
              Od najmłodszych lat czułam się dziewczynką, dziewczyną, kobietą. Poczynając od
              różowej kokardy na cienkich, jasnych włosach i sukieneczek z falbankami oraz
              bufiastymi rękawkami, kończąc na długich warkoczach. Jednocześnie wiedziałam,
              że jestem inna, różna; miałam starszego brata.
              Od najmłodszych lat fascynowały mnie dziewczynki, dziewczyny, kobiety.
              Zakochiwałam się z dziecięcą naiwnością i radością w koleżankach; w
              przedszkolu, w szkole, na podwórku, na koloniach, obozach harcerskich.
              Zakochiwałam się w starszych od siebie dziewczynach i dorosłych kobietach
              znanych i obcych, w rodzinie i poza nią. Nie interesowali mnie chłopcy.
              Paradoksalnie moja pierwsza miłość była chłopcem o cherubińskiej urodzie,
              ogromnych błękitnych oczach otulonych gęstymi, długimi rzęsami i złotymi
              loczkami miękkich włosów spływającymi jasną fala na długą, chłopięcą, chudą
              szyję. Miałam 12 lat i zafascynowana dziewczęcą urodą Pawła wyznałam mu swoje
              uczucia. Chodziliśmy na długie spacery, trzymając się za ręce, snując wspólne
              plany na daleką przyszłość. Cała miłość wyciekła ze mnie tego dnia, kiedy
              Paweł, odprowadzając mnie, jak zwykle, do domu, usiłował pocałować mnie w
              windzie. Do dziś pamiętam falę obrzydzenia, jak przebiegła po moim ciele, gdy
              poczułam na swoich wargach jego ciepłe, całkiem kształtne usta. Odepchnęłam go
              ostro od siebie, z przerażeniem w oczach, przekonana, że oto dopuścił się na
              mojej osobie karygodnego czynu dotknięcia. Kara była słona. Nie odezwałam się
              do niego przez dwa lata, aż do skończenia szkoły podstawowej, pomimo prób
              negocjacji porozumienia, jakie podejmował przy pomocy swojego brata i
              przyjaciół. Byłam nieprzejednana, zacięta w sobie, rozżalona, że zepsuł taką
              piękną miłość, rozczarowana, że okazał się być chłopcem.
              Cała szkoła średnia była jednym, długim pasmem kolejnych zauroczeń w
              dziewczynach. Potrafiłam wytrwale adorować młode kobiety ze swojego otoczenia,
              pogrążona w marzeniach o wielkiej miłości i wspólnym dzieleniu pasji i życia.
              Swoje miłości nosiłam w sercu, opisywałam w wierszach. Odkrywałam przyjemność
              płynącą z obdarowywaniu moich wybranek kwiatami i drobnymi prezentami.
              Oczywiście próbowałam też okazywać swoje uczucia czułym, delikatnym dotykaniem,
              jednak zawsze bardzo uważałam, by nie zrazić natarczywością dotykania. Moje
              uczucia przyjmowane były bardzo różnie: od kompletnej obojętności do
              nieśmiałych prób odpowiadania czułością na moje dotknięcia.
              Żyłam przekonana, że kiedyś znajdę kobietę swojego życia, marzenia się spełnią
              i będę żyła długo i szczęśliwie u boku Ukochanej.
              Przyszedł jednak taki dzień, gdy mając już prawie dwadzieścia lat, w brutalny
              dla siebie sposób, dowiedziałam się, że kontakt fizyczny z kobietą jest zły,
              zboczony, nie normalny.
              Wyrzucona z domu dziewczyny, której rodzice wykrzyczeli swoją opinię, na temat
              współżycia fizycznego kobiet znalazłam się, patetycznie mówiąc, w historycznym
              momencie swojego życia. Oto musiałam poddać rewizji cały mój dotychczasowy
              ogląd świata.
              Dopiero wtedy dotarło do mnie, że jestem INNA. Nie dlatego, że różniłam się od
              chłopców; to akurat wiedziałam od urodzenia. Zaczęłam wreszcie dostrzegać, że
              dziewczyny, kobiety, wcale nie marzą o byciu z inną kobietą. Tematem ich rozmów
              byli mężczyźni. Celem życia znalezienie męża, ślub i dzieci. To było normalne,
              społecznie akceptowane.

              Postanowiłam być normalna.

              Przez kolejne trzydzieści lat udowadniałam sobie, w maniakalny wręcz sposób, że
              jestem normalna. Wyszłam za mąż, urodziłam dzieci. A przecież cały czas tkwiła
              we mnie tęsknota do kobiet. Lubiłam przebywać w ich towarzystwie. Otaczałam się
              młodymi kobietami, zafascynowana podziwiałam ich kobiecość, cały czas
              pamiętając o podjętym przez siebie zobowiązaniu udowodnienia sobie i światu, że
              ja nie; ja nie jestem lesbijka, jestem NORMALNA. Poczucie potrzeby akceptacji
              społecznej było we mnie tym silniejsze im bardziej dochodziły do głosu „złe,
              chore, zboczone skłonności”
              Wytrzymałam dziesięć lat. W jedenastym roku małżeństwa spotkałam kobietę, która
              zachwyciła się mną tak silnie, jak ja nią. Gorący i burzliwy romans trwał za
              krótko: mój mąż po pierwotnej „niby” akceptacji mojej z Nią „przyjaźni”, po
              czterech miesiącach postawił ultimatum: „albo ja, albo Ona”
              To nie był łatwy wybór...
              Miałam już dwoje dzieci, którym nie mogłam sprawić samotnego, bo bez matki,
              dzieciństwa. Moja partnerka, jak się okazało też mężatka, ani myślała o
              porzuceniu swojego męża dla mnie. Chciałam umrzeć, targnęłam się na swoje życie
              sądząc, że to będzie dobre, najlepsze rozwiązanie tego supła. Trafiłam, po
              nieudanej próbie samobójczej, do psychiatry, który skierował mnie do
              seksuologa. Ten, w majestacie autorytetu, oznajmił mnie i mojemu mężowi, że
              homoseksualizmu nie da się wyleczyć.
              Nie uwierzyłam doktorowi. Wróciłam do domu z przekonaniem, że jednak jestem nie
              normalna, to znaczy zła, zboczona i chora, i postanowiłam podjąć kolejną próbę
              udowodnienia, sobie i światu, że nie jestem lesbijką. Po kolejnych, prawie
              dwudziestu latach zaprzeczania sobie, częstego popadania w stany depresyjne, z
              bardzo wysokim, trudnym do uleczenia wysokim ciśnienie, ciągłymi bólami głowy i
              brzucha; po doprowadzeniu dzieci do wylotu z gniazda; postanowiłam, bardzo już
              tym zmęczona, przestać udawać kogoś, kim nie byłam.
              Po pierwsze: odeszłam od męża. Po drugie: zaczęłam szukać kontaktu z innymi
              lesbijkami. Po trzecie: spotkałam kobietę swojego życia, z którą mam nadzieję
              spędzić wszystkie dni mojego życia. Po czwarte: dopiero będąc z moją partnerką,
              dzięki Jej wsparciu i pomocy, wreszcie udało mi się przyznać, przed samą sobą,
              że jestem lesbijką.

              Jestem LESBIJKĄ.

              Bardzo trudno mi jest odpowiedzieć na pytanie: jak to jest, być lesbijką? O
              wiele łatwiej jest mi mówić o tym, jak to jest, kiedy się żyje w kłamstwie, w
              zaprzeczaniu swoim uczuciom, w obłudzie. Łatwiej mi mówić o tym, ile wysiłku
              potrzebuje człowiek, by ukryć przed światem, przed innymi, swoje, najbardziej
              naturalne potrzeby.
              Teraz, dzisiaj, kiedy już potrafię się głośno przed sobą i ludźmi przyznać, że
              tak, jestem lesbijką, kocham kobietę, chcę z Nią żyć do końca życia, nawet się
              nie zastanawiam nad tym swoim nowym życiem. Przyjmuję go z ulgą, spokojnie,
              radośnie. Czuję się wolna. Swobodnie mogę wyrażać swoje uczucia a moja kobieta,
              i zaprzyjaźnione osoby, nie potępiają mnie, traktują normalnie.
              Już nie jestem zła, ani chora, ani zboczona. Minęła większość dolegliwości
              fizycznych. Żyję bez wstydu. Sama sobie chciałam udowodnić, że nie jestem
              lesbijką. I dziś szczęśliwa jestem, że mi się to nie udało, bo prawdopodobnie
              nigdy nie zaznałabym szczęścia wynikającego z życia w zgodzie ze sobą.
              Jestem lesbijką. Nie przypuszczałam, ze stanę przed ścianą problemów i
              niemożności wynikających z chęcią ułożenia sobie życia z kobietą w Polsce. Nie
              wiedziałam, że osoba homoseksualna jest w Polsce pozbawiona podstawowych praw
              obywatelskich, które co prawda są zapisane w Konstytucji RP, ale nie dotyczą
              osób homoseksualnych.
              Nasze wspólne życie z moją partnerką w żaden sposób nie jest prawnie
              usankcjonowane. Nie możemy po sobie dziedziczyć, nie mamy prawa do wspólnoty
              majątkowej, nie możemy korzystać ze wspólnego ubezpieczenia, czy opodatkowania.
              Listonosz dociekliwie stawia pytania: kim jest dla pani tamta pani, wydając
              list polecony; że nie wspomnę o odmowie informacji medycznej, czy wpływania na
              decyzje lekarskie w razie wypadku, ponieważ nie j
              • Gość: Baszka von Hanff Re: kłamiesz!!! c.d. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.04, 12:36
                cały tekst sie nie zmieścił, więc dla tych, co chcą wiedzieć- ciąg dalszy.
                Jestem LESBIJKĄ.

                Bardzo trudno mi jest odpowiedzieć na pytanie: jak to jest, być lesbijką? O
                wiele łatwiej jest mi mówić o tym, jak to jest, kiedy się żyje w kłamstwie, w
                zaprzeczaniu swoim uczuciom, w obłudzie. Łatwiej mi mówić o tym, ile wysiłku
                potrzebuje człowiek, by ukryć przed światem, przed innymi, swoje, najbardziej
                naturalne potrzeby.
                Teraz, dzisiaj, kiedy już potrafię się głośno przed sobą i ludźmi przyznać, że
                tak, jestem lesbijką, kocham kobietę, chcę z Nią żyć do końca życia, nawet się
                nie zastanawiam nad tym swoim nowym życiem. Przyjmuję go z ulgą, spokojnie,
                radośnie. Czuję się wolna. Swobodnie mogę wyrażać swoje uczucia a moja kobieta,
                i zaprzyjaźnione osoby, nie potępiają mnie, traktują normalnie.
                Już nie jestem zła, ani chora, ani zboczona. Minęła większość dolegliwości
                fizycznych. Żyję bez wstydu. Sama sobie chciałam udowodnić, że nie jestem
                lesbijką. I dziś szczęśliwa jestem, że mi się to nie udało, bo prawdopodobnie
                nigdy nie zaznałabym szczęścia wynikającego z życia w zgodzie ze sobą.
                Jestem lesbijką. Nie przypuszczałam, ze stanę przed ścianą problemów i
                niemożności wynikających z chęcią ułożenia sobie życia z kobietą w Polsce. Nie
                wiedziałam, że osoba homoseksualna jest w Polsce pozbawiona podstawowych praw
                obywatelskich, które co prawda są zapisane w Konstytucji RP, ale nie dotyczą
                osób homoseksualnych.
                Nasze wspólne życie z moją partnerką w żaden sposób nie jest prawnie
                usankcjonowane. Nie możemy po sobie dziedziczyć, nie mamy prawa do wspólnoty
                majątkowej, nie możemy korzystać ze wspólnego ubezpieczenia, czy opodatkowania.
                Listonosz dociekliwie stawia pytania: kim jest dla pani tamta pani, wydając
                list polecony; że nie wspomnę o odmowie informacji medycznej, czy wpływania na
                decyzje lekarskie w razie wypadku, ponieważ nie jesteśmy „rodziną”
                Z przerażeniem patrzę na to co dzieje się w naszym kraju. Wydarzenia w Krakowie
                pokazały, jakie jest nasze społeczeństwo. Pokazały też totalną ignorancję
                dziennikarzy opisujących te zdarzenia, mieszających fakty, tendencyjnych krypto
                homofobów, usiłujących za wszelką cenę udowadniać, że homoseksualizm jest
                zboczeniem. Z przerażeniem patrzę na neofaszystowską organizację Młodzieży
                Wszechpolskiej głoszącej obłudne hasło skierowane do „pedałów”: „Rób to w domu,
                po kryjomu”.
                Z ogromnym przerażeniem patrzę na sposób funkcjonowania w Polsce prawa i
                demokracji. Słucham wypowiedzi polityków i myślę sobie: nie daj Boże żyć w
                takim kraju! Coraz częściej pojawia mi się myśl o wyjeździe z Polski, do
                innego, bardziej tolerancyjnego kraju. I myślę z goryczą: Czy po to
                wchodziliśmy do Unii?
          • Gość: bimber Re: chodzi o rownosc IP: 141.197.66.* 20.05.04, 20:39
            Jak sie ktos urodzi np. garbaty to jest kaleka na cale zycie.
            Tez go takim natura stworzyla ale nikt tego nie uznaje za normalne.
            Tak i z twoim "wrodzonym" homoseksualizmem, natura ci go dala...
            nich i tak bedzie ale normalne to nie jest...
            Homo est zboczeniem, czy to sie kiedys leczyc da, nie wiem.
            • Gość: KP Re: chodzi o rownosc IP: *.physik.uni-giessen.de 20.05.04, 20:56
              Jak widzisz czlowieka garbatego, to mowisz "jaki ten czlowiek biedny, ma
              problemy z poruszaniem sie, jest na tym punkcie nieszczesliwy".
              Homoseksualista jest w zwiazku z partnerem (statystycznie) szczesliwy
              w podobny sposob jak heteroseksualista, i podobnie potrafi wprowadzic
              do zwiazku pelnie humanizmu.

              Tylko widzisz, gdy garbaty znajdzie sobie partnera i idac ulica trzyma
              jego za reke, nikt nie twierdzi ze to "nieokej". W przypadku
              homoseksualisty - wielu twierdzi, a niejeden wyszydza.
        • Gość: rozek Re: chodzi o rownosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.04, 22:04
          naprawde niewidzisz roznicy miedzy zwiazkiem dwojga doroslych osob, ktore sa
          swiadome swojego wyboru i swojej orientacji, a wykorzystywaniem istoty
          niezdolnej do takiego wyboru ani niemogacej sie temu sprzeciwic (dzieci,
          zwiarzeta)...

          Jesli bym myslal tak jak Ty, czyli uwazal ze wszyscy ktorzy postepuja inaczej
          niz ja sa zwyrodniali, zaczalbym z kolesiami wpadac do knajp gdzie podaja flaki
          czy watrobke (bleeeee.... az mi sie niedobrze robi jak pomysle ze mozna takie
          swinstwo wpieprzac ) i tluklibysmy kazdego zwyrodnialca opychajacego sie takim
          gownem. Jak chce cos takiego zrec niech to robi w domu a nie w miejscu
          publicznym ! ;)
      • Gość: wacek Re: chodzi o rownosc IP: 5.5R4D* / 217.153.50.* 20.05.04, 16:35
        O jaką równość ? Odbytu z pochwą ? Nie przesadzasz ? Jak to w szkole brali
        poszedłeś na wagary.
        • Gość: KP to jest ich sprawa. IP: *.physik.uni-giessen.de 20.05.04, 16:47
          i jesli heteroseksualisci odbywaja taki stosunek, to tez jest ich sprawa.
          Czemu sprowadzasz cale lata zycia czlowieka z czlowiekiem do "odbytu
          i pochwy"? Twoja zona albo dziewczyna sklada sie z pochwy?
    • Gość: Janek Gadzinowski robi homoseksualistom antyreklamę. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.04, 20:39
      Dobrze, że SLD padło bo posła Gadzinowskiego z jego obleśną gębą mam dosyć.
      Po prostu żygać się chce jak się go ogląda i słucha.
      • Gość: zyczliwy Re: Gadzinowski robi homoseksualistom antyreklamę IP: *.local3.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.04, 21:06
        wszyskie PEDALY i LIZBIJKI laczcie sie pod sztandarami SLD oni takich ludzi z
        takimi orientacjami podszebuja a na czele stanie wasz ulubieniec
        TOW.GADZINOWSKI .POMUZCIE TOW. Z SLD podniesc notowania.blagamy jeszcze tylko w
        was cala nadzieja dla SLD .TOW. GEJE I LIZBIJKI LACZCIE SIE!!!!!!!!!!!!
    • Gość: niehomek Re: Homoseksualiści w ukryciu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.04, 20:40
      dla mnie widok całujących i ściskających się facetów jest trochę niesmaczny,
      wolę ściskające się dziewczyny, aczkolwiek nie mam nic przeciwko gejom i
      lesbom. Skoro się kochają inaczej trochę, to ich sprawa. Tylko dlaczego mają
      się ukrywać w tym "katolickim" kraiku gdzie co drugi klecha jest pedałem,a ten
      następny co drugi chodzi na dziwki, a w niedzielkę z ambonki pier... niczy
      głupoty starym babom,że tylko małżeństwo, że tylko chłop z babą. Poczekajcie
      jeszcze kilka lat homusie, to się zmieni, wyjdziecie na "powierzchnię" tak jak
      w innych mądrych krajach.
      • helena333 Re: Homoseksualiści w ukryciu 20.05.04, 01:15
        Gość portalu: niehomek napisał(a):

        > idla mnie widok całujących ściskających się facetów jest trochę niesmaczny,
        > wolę ściskające się dziewczyny,

        A zastanowiles sie dlaczego ? Mnie sie wydaje, ze dlatego bo jestes facetem i
        to uderza w Twoje meskie ego.
        Ja tez nie mam nic przeciwko kochajacym inaczej i wrecz zycze im najlepszego.

    • x8x [...] 19.05.04, 20:40
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: robol Re: Homoseksualiści w ukryciu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.04, 20:40
      Tak pary homoseksualne mogą pradować po ulicy trzymając się za ręce, jestem za
      ale tylko na Kamczatce.\w Polsce gówno powinno siedzieć w ukryciu.
      • Gość: Skatolog Re: Homoseksualiści w ukryciu IP: 152.75.124.* 19.05.04, 21:13
        Gowno w ukryciu, w Polsce? A rzad, a Sejm, a Lepper, Rydzyk, Radio Maryja,
        dresiarze, lomiarze, zlodzieje, bandyci, oszusci, moczymordy, ochlapusy,
        antysemici, nacjonalisci i wszelkiej masci swolocz? Toz to panoszy sie na
        kazdym kroku az smrod w niebo bije!
        • x8x [...] 19.05.04, 21:34
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: KP wystawiasz sobie sam opinie, czlowieku IP: *.physik.uni-giessen.de 19.05.04, 21:18
        • Gość: mert Re: wystawiasz sobie sam opinie, czlowieku IP: *.labnet.gliwice.pl 20.05.04, 21:52
          Ty również.Musisz jednak się z tą tezą zgodzić ,bo odzwierciedla
          rzeczywistość.Za dużo hałasu i praw.leczyć.leczyć.................
          • Gość: KP czyzby? IP: *.physik.uni-giessen.de 20.05.04, 22:00
            czy uwazasz ze taki cytat:
            >w Polsce gówno powinno siedzieć w ukryciu.
            jest w porzadku? Czy nie uwazasz, ze to podlega pod paragraf?
            To jest ponizanie czlowieka. Nie widzisz tego???
    • Gość: x Choroby psychicznej można współczuć ale jej IP: *.acn.waw.pl 19.05.04, 20:49
      objawy nie są przyjemne dla normalnych ludzi. Dlatego tak lepiej. Jak ktoś lubi
      jeść gówno i uważa się za jedzącego inaczej, to niech nie robi tego przy
      normalnych ludziach.
      • Gość: KP tylko wpierw uzasadnij, ze to jest choroba psych. IP: *.physik.uni-giessen.de 19.05.04, 21:00
        • Gość: miś Re: tylko wpierw uzasadnij, ze to jest choroba ps IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.04, 23:24
          dopiero niedawno wykreślono ją z listy chorób!!! Nie mieszaj tolerancji homo
          jako ludzi, to im się jak każdemu absolutnie nalezy, z Akceptacją ich zachowań
          seksualnych! To jest nienaturalne, bezcelowe i bezsensowne!
          • Gość: KP Re: tylko wpierw uzasadnij, ze to jest choroba ps IP: *.physik.uni-giessen.de 19.05.04, 23:38
            >dopiero niedawno wykreślono ją z listy chorób!!!
            Aha, wiec wykreslono :)

            >Nie mieszaj tolerancji homo jako ludzi, to im się jak każdemu absolutnie nalezy
            wystarczy przeczytac tutejsze posty, zeby przekonac sie, ze nie ma "tolerancji
            homo jako ludzi".

            >To jest nienaturalne, bezcelowe i bezsensowne!
            To ty tak uwazasz. Pozwol, ze sa na swiecie tacy, ktorzy mysla inaczej.
            Co masz na mysli piszac "bezcelowe", "bezsensowne"?

            • Gość: miś Re: tylko wpierw uzasadnij, ze to jest choroba ps IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.04, 23:58
              Argument homo: to ty tak myślisz pozwól mi..! To nie ja tak myśle ale tak
              jest!!! To jest prawda obiektywna bez względu na to co ja sobie mysle.
              Każdy stosunek seksualny ma swój cel, nie tylko przyjemność ale przede
              wszystkim nastawienie na prokreacje! to jest zgodne z naturą! (nie pisz mitów o
              delfinach czy jakiś tam odkytych zwierzetach homo któych nikt nie widział).
              Stosunek homo jest tego pozbawiony! brak celu! Tylko stosunek hetero spełnia
              ten warunek!
              Dlazcego wykreślili z listy chorób? Lobby działa i to mocno.
              Wielu sie jednak skutecznie leczy(zobacz post wyżej)
              • Gość: KP Re: tylko wpierw uzasadnij, ze to jest choroba ps IP: *.physik.uni-giessen.de 20.05.04, 00:09
                Liczba wykrzyknikow niewiele sie udowadnia.
                >To nie ja tak myśle ale tak jest!!!

                >Każdy stosunek seksualny ma swój cel
                a) i dlatego w zwiazku heteroseksualnym mamy antykoncepcje :)
                b) Nie ma deficytu ludnosci na ziemi, nie potrzebne jest zeby wszyscy
                prokreowali, nie przeszkadza wiec temu ze:
                c) Czlowiek jako homo intelligens nie musi sie podporzadkowywac
                biologicznemu podlozu. Sfera doznan emocjonalnych (w tym erotycznych!),
                jaka sie wytworzyla u czlowieka, jest moim zdaniem wystarczajaca, aby
                nadac zyciu sens drugi, niezalezny od prokreacji. Dzieci beda tak, czy
                siak.

                Lobby? Homoseksualistow jest kilka procent
                • Gość: miś Re: tylko wpierw uzasadnij, ze to jest choroba ps IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.04, 00:23
                  kończe bo późno a dyskusja lekko nudnawa się robi. Mieszasz pojecia i tematy.
                  Antykoncepcja dla mnie nie jest niczym dobrym ale ona jest tymczasowa, nie
                  widzisz tego? stosuje przestaje zachodze w ciąże, proste nie?
                  Co to za argument że wszyscy nie muszą prokreowac? do czego to sie sensownie ma
                  odnosić?
                  Przyjemność to za mało aby uznać celowość zbliżenia seksualnego.
                  Lobby jest mocne bo jest duża grupa hetero która ma w tym interes!
                  "Dzieci beda tak, czy siak" To jest jakis argument?.
                  Ostatnie pytanie:
                  Jak jest cel promowania i akceptowania zachowań homoseksualnych? (tylko poważne
                  odpowiedzi)
                  • Gość: aaa Re: tylko wpierw uzasadnij, ze to jest choroba ps IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.05.04, 00:26
                    a jaki był cel promowania praw wyborczych kobiet?
                    • Gość: miś Re: tylko wpierw uzasadnij, ze to jest choroba ps IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.04, 00:27
                      brak związku z tematem!
                      • Gość: aaa Re: tylko wpierw uzasadnij, ze to jest choroba ps IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.05.04, 00:30
                        odpowiedź: cel jest taki sam. I tu i tam pewne postawy były nietolerowane
                        (kobieca aktywność publiczna, zawodowa, obywatelska, bycie zadeklaowanym gejem)
                        były- są nietolerowane.
                        • Gość: miś Re: tylko wpierw uzasadnij, ze to jest choroba ps IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.04, 00:44
                          błąd logiczny! Nie dyskutujemy czy coś ma byc tolerowane! Pytanie jest o
                          celowość, sens, moralność(mówi się potocznie czy to jest dobre lub złe
                          zachowanie) danego czynu, w tym wypadku zachowań homo
                  • Gość: KP tez musze konczyc rozmowe. Sorry IP: *.physik.uni-giessen.de 20.05.04, 00:39
                    podyskutujemy przy nastepnej okazji
                  • Gość: KP spozniona odpowiedz IP: *.physik.uni-giessen.de 20.05.04, 04:08
                    > Antykoncepcja dla mnie nie jest niczym dobrym ale ona jest tymczasowa, nie
                    > widzisz tego? stosuje przestaje zachodze w ciąże, proste nie?
                    mam przeciwne podejscie. Antykoncepcja jest blogoslawienstwem, gdyz z jednej
                    strony czlowiek jest seksualny, a z drugiej strony ludzkosc nie potrzebuje
                    juz wiekszej populacji. W takiej sytuacji najlepiej zdecydowac sie na
                    rodzienie wtedy, gdy sie jest psychicznie doroslym i juz z pewnym kapitalem
                    startowym. Antykoncepcja to nie _nic_dobrego_. To jest moj panie rozwiazanie
                    problemu!

                    >Co to za argument że wszyscy nie muszą prokreowac? do czego to sie
                    >sensownie ma odnosić?
                    po prostu do tego, ze w dzisiejszej sytuacji naszego globu konkretny czlowiek
                    nie jest zmuszony do plodzenia, wiec kladzenie tak mocnego nacisku na
                    prokreacyjnosc aktu seksualnego u kazdego osobnika nie jest konieczne.
                    Stosunkow odbywamy tysiace, a srednio rzecz biorac dwa skutkuja dzieckiem.
                    Co wiecej, obecny stan populacji zawdzieczamy przy stalej w historii,
                    kilkuprocentowej domieszce homoseksualistow.

                    >Przyjemność to za mało aby uznać celowość zbliżenia seksualnego.
                    Nie mozesz przelknac tego tak "po prostu"? - Heteroseksualista odbywa
                    stosunek dla przyjemnosci i w pewnej (malej) mierze dla robienia dzieci.
                    Homoseksualista odbywa stosunek tylko dla przyjemnosci. Tyle.
                    Zreszta, na mily Bog, nie redukujmy zwiazkow miedzyludzkich do odbywania
                    stosunkow! O to mi tez chodzi: stajac sie homo sapiens, przestalismy
                    byc maszynkami do prokreacji - wyksztalcilismy fantastyczna sfere
                    emocjonalna, ktora potrafi zyciu nadac sens!

                    > Lobby jest mocne bo jest duża grupa hetero która ma w tym interes!
                    A nie dopuszczasz takiej mozliwosci, ze po prostu brak dowodow, ze
                    homoseksualizm szkodzi?

                    > "Dzieci beda tak, czy siak" To jest jakis argument?
                    oczywiscie! Jesli mowimy o prokreacji i o bezpieczenstwie populacyjnym
                    ludnosci

                    > Jak jest cel promowania i akceptowania zachowań homoseksualnych?
                    Misiu drogi. Primo, ja nie promuje, badzze zborny w rozumowaniu.
                    Zacznijmy od tego, zeby tych ludzi TOLEROWAC, bo na tym etapie sa
                    duuuze trudnosci. Kwestia _nie_zabronienia_ zeby pary homoseksualne
                    mogly sie trzymac na ulicy za rece, jest dokladnie testem tolerancji.
                    Kwestia pisania o nich per "pedryle", "Jasiu wsadz koledze", "niech
                    beda na Kamczatce" itp, co wlasnie sie tu odbywa, jest dokladnie tez
                    testem (nie)tolerancji. Kwestia pozwolenia im na pokojowy przemarsz
                    ulica Krakowa jest dokladnie testem tolerancji.

                    To jest dla mnie minimum, czego wymagalbym od ludzi. Dopiero potem
                    mozna sie zastanawiac nad akceptacja. Czy ja akceptuje homoseksualistow?
                    Nie akceptuje u nich wszystkiego, ale i wszystkiego nie akceptuje u
                    ""zdrowego"" heteroseksualisty. Ale nie uznaje homoseksualizmu jako
                    takiego za zlo, bo nie widze do tego kostruktywnych powodow, wiec
                    z gruntu akceptuje to zjawisko tak samo, jak heteroseksualizm. Oczywiscie
                    nikogo nie namawiam do akceptacji (do tolerancji tak!)

                    Notabene, wiesz, co jest brzydkie u wiekszosci heteroseksualistow? Ba, u
                    wiekszosci ludzi? Otoz to, ze jestesmy seksualistami. Czyli ze czesto
                    roznicujemy ludzi ze wzgledu na ich urode, i mamy to gleboko zapisane
                    w mozgach. Osoby urodziwe maja w zyciu po prostu latwiej, a nie powinno
                    to miec zadnego znaczenia. Osoby nieurodziwe maja jednoczesnie
                    (statystycznie) gorzej, a tak samo nie powinno to miec znaczenia, poniewaz
                    to, co stanowi wartosc rodzaju ludzkiego, to wnetrze czlowieka. I caly
                    tragizm polega na tym, ze to jest rzecz na tyle powszechna i gleboka, ze
                    nie do wykorzenienia.
                    • matti.x Re: spozniona odpowiedz 20.05.04, 10:52
                      Tylko drobna uwaga na marginesie dyskusji...

                      Gość portalu: KP napisał(a):

                      > Otoz to, ze jestesmy seksualistami. Czyli ze czesto
                      > roznicujemy ludzi ze wzgledu na ich urode, i mamy to gleboko zapisane
                      > w mozgach. Osoby urodziwe maja w zyciu po prostu latwiej, a nie powinno
                      > to miec zadnego znaczenia. Osoby nieurodziwe maja jednoczesnie
                      > (statystycznie) gorzej, a tak samo nie powinno to miec znaczenia, poniewaz
                      > to, co stanowi wartosc rodzaju ludzkiego, to wnetrze czlowieka. I caly
                      > tragizm polega na tym, ze to jest rzecz na tyle powszechna i gleboka, ze
                      > nie do wykorzenienia.

                      To nie jest wyłącznie "zapisane w mózgach", ale właśnie podlega ulubionej
                      misiowej promocji. Kino, reklama. To już nie tylko kult młodości, ale
                      wręcz kult ciała. Nie wiem kto Misiowi kupuje np. nożyki do golenia czy
                      też slipy (może dziewczyna). A jeśli Miś sam wybiera te slipy, to ciekawe
                      na co każą mu przy tym patrzeć? Co ma, w zamyśle twórców reklamy, przyciągnąć
                      misiowy wzrok?

                      A może Miś, w ramach bojkotu gejów na obrazkach, goli się brzytwą, a slipów
                      nie nosi w ogóle?

                      Żartuję sobie naturalnie. Niemniej na codzień jesteśmy nasączani pełną iluzji,
                      a nawet obłudy, papką. Ale po cóż dostrzegać zło, tam gdzie go widać okiem
                      nieuzbrojonym? Lepiej dostrzegać je w gejach. A rękę mieć uzbrojoną w kamień.
                    • Gość: bimber Re: spozniona odpowiedz od KP IP: *.cg.shawcable.net 21.05.04, 04:18
                      Ty KP to boardzo analityczne podejscie masz i wszystko inteligentnie
                      uzasadniasz. Widze ze masz wiedze, i wnioskuje ze sam jestes homogenizowany.

                      Sam fakt homogenizowania nie jest az tak obciazajacy, no bo jak ktos sie taki
                      urodzil to moze i nie jego wina, tylko jego nieszczescie,troche jak w moim
                      przykladzie o garbatym. Najbardziej razace sa te sprawy "rownosci".

                      Jak ty widzisz rownosc i rownouprawnienie?

                      Jezeli para ludzi hetero moze wychowac swoje dziecko na hetero
                      to i paro homo moze wychowac "swoje" dziecko na homo. Rownosc to rownosc.

                      Jezeli ja wyrzuce jakiegos homo goscia z pracy nie nie robi i sie opieprza, to
                      on mnie moze teoretycznie wziasc do sadu o dyskryminacje seksualna bo powie ze
                      ja go za homosc zwolnilem.
                      Jak mnie homo szef pusci z pracy z torbami to ja (100% hetero) go o zadna
                      seksualnosc do sadu nie podam bo nie mam prawnych podstaw. Tak wyglada
                      rownouprawnienie homow na rynku pracy.

                      Zadna nauka ani analiza ani badania statystyczne mnie nie przekonaja ze dzieci
                      wychowywane w domu homo nie beda psychicznie i emocjonalnie okaleczone. Tak ze
                      daruj sobie naukowe uzasadnienia.

                      Znam sporo takich co twierdza ze wszystkich pedalow trzeba wybic. Ja tam
                      osobiscie nikogo wybijac nie zamierzam, homo czy hetero, ale do niesmaku mnie
                      doprowadza cala ta homogenizowana zadyma.
                      • Gość: KP Re: spozniona odpowiedz od KP IP: *.physik.uni-giessen.de 21.05.04, 04:37
                        To nie jest zadyma tylko walka o nie ponizanie ich. Jesli przejrzysz
                        posty, to zobaczysz, co mam na mysli. Zreszta najladniejszych kwiatkow
                        nie zobaczysz, bo juz admin wycial. Bimber, tych ludzi sie poniza.
                        Sprowadza sie ich wspolzycie do "walenia sie", "ladowania w dupe".
                        Wysyla ich na Kamczatke. Czaisz, o co mi chodzi?

                        Mozesz sobie miec swoje podejscie do homoseksualizmu, ja moge miec
                        swoje, ale tutaj chodzi o co innego - o nie ponizanie, nie pogardzanie.
                        Poniewaz jesli nawet uznasz homoseksualizm za zboczenie, to te osoby
                        w tysiacach innych wymiarow zycia moga byc w pelni rozwiniete.

                        Co do wychowania dziecka na hetero albo homo. Jezeli tylko para nie
                        dopuszcza sie manipulacji, to dziecko ma swoja wlasna seksualnosc,
                        bardzo mocno wpisana w organizm. Jesli para wychowuje dziecko szanujac
                        jego wlasne potrzeby, to dziecko heteroseksualne bedzie heteroseksualne.
                        Tak samo dziecko homoseksualne bedzie homoseksualne niezaleznie od
                        woli rodzicow, bo gdy sie takie urodzilo, ma ten homoseksualizm juz w
                        sobie. A w praniu, to mysle ze ani Ty, ani ja nie mozemy podac rzetelnych
                        wynikow badan, czy i jak rodzice manipuluja.

                        Jesli homoseksualista poda cie do sadu, sad spyta jakie ma dowody.
                        Nie boj zaby.

                        Wychowanie dzieci w domu homo. Nie mam tu jasnego zdania. Ale mysle
                        ze w domu hetero, ale rodzicow pijacych dziecko ma rowniez duza szanse
                        na psychiczne okaleczenie. A co dopiero dzieci z domow dziecka, ktorzy
                        rodzicow w ogole nie maja. Zastanawiam sie, czy jesli bedac homo wezmiesz
                        dzieciaka do domu i bedziesz go kochac, to czy to mimo zastrzerzen nie jest
                        lepiej, niz gdy ten dzieciak bedzie cale mlode zycie siedzial bez rodzicow.

                        a co do mojej osoby, to wnioskuj sobie cokolwiek. Moge byc zielonym
                        marsjaninem, argumenty to argumenty.

                        pozdr
                      • Gość: KP ps. Uciekam. Mamy tu prawie 5 a.m... IP: *.physik.uni-giessen.de 21.05.04, 04:45
                • Gość: feminazi Re: tylko wpierw uzasadnij, ze to jest choroba ps IP: *.twcny.rr.com 20.05.04, 15:44
                  Lobby homo jest szalenie silne i wplywowe w Europie ,Stanach a nawet w krajach
                  afrykanskich. Jest to talna nieprawda co piszesz o ich niewielkich wplywach i
                  malym procencie.Dlatego, ze wiekszosc homo jest zwiazana ze swiatem
                  artystow,politykow i innnych dzialaczy spolecznych ida za tym pieniadze i dostep
                  do publicznych srodkow masowego przekazu a co za tym idzie dostep do polityki
                  (czytaj sila). KP mieszkasz gdzies w europie ale najwyrazniej niewiele wiesz o
                  reszcie swiata i dane jakie podajesz nie maja odzwierciedlenia w rzeczywistosci.
                  • Gość: KP Re: tylko wpierw uzasadnij, ze to jest choroba ps IP: *.physik.uni-giessen.de 20.05.04, 16:35
                    >wiekszosc homo jest zwiazana ze swiatem artystow,politykow
                    >i innnych dzialaczy spolecznych
                    skoro tak jest, to o czym to swiadczy?

                    >Jest to talna nieprawda co piszesz o ich niewielkich wplywach i malym procencie
                    a) ja sie pytalem, jakie sa wplywy
                    b) jest ich kilka procent. Basta.

                    >najwyrazniej niewiele wiesz o reszcie swiata
                    Z calym szacunkiem. Twoje zdanie o Arabach swiadczy najlepiej o tym,
                    ile Ty wiesz o swiecie.

                    >dane jakie podajesz nie maja odzwierciedlenia w rzeczywistosci
                    to podaj swoje dane i zrodlo.
    • Gość: antek Re: Homoseksualiści w ukryciu IP: 216.223.64.* 19.05.04, 21:24
      nie rozumiem dlaczego sprawa zajmuje sie pelnomocnik rzadu ds rownego statusu
      kobiet i mezczyzn, jako ze homoseksualisci nie sa i nie chca byc ani jednym ani
      drugim.
      • Gość: aaa Re: Homoseksualiści w ukryciu IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.05.04, 23:37
        A ty, z tego co widzę, nawet z byciem homo sapiens masz problem
    • Gość: antek Re: Homoseksualiści w ukryciu IP: 216.223.64.* 19.05.04, 21:32
      uczyli mnie ze demokracja to taki ustroj gdzie wiekszosc decyduje, i mieli
      racje , jezele wiekszosc.... mniejszosci czegos chce to nalezy jej to
      dac.szkola byla w minionej polsce dlatego pewnie mam problem ze zrozumieniem
      logigi ekipy rzadzacej.no,chyba ze ekipa rzadzaca to nie kobiety i mezczyzni
      tylko ci inni, to bardzo przepraszam, teraz wszystko rozumiem.
      • Gość: aaa Re: Homoseksualiści w ukryciu IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.05.04, 23:38
        zle cię w każdym razie uczyli wracaj do szkoły.
      • Gość: Jarek Re: Homoseksualiści w ukryciu IP: .48.213.* / *.skawina.eu.org 20.05.04, 11:01
        Widać w szkole nie nauczyli cię, że demokracja liberalna to rządy większości +
        prawa mniejszości.
    • oszolom.z.radia.maryja 6% pedałów wychowuje dziecko????? 19.05.04, 21:35
      Jezus Maria!! To heteroseksualnym tatusiom odmawia sie prawa do wychowywania
      dziecka a daje się je bez przeszkód tym seskualnym pomyleńcom??? Przecież to
      jest skandal! zgroza!!!! i kto tu jest k..wa dyskryminowany!!! to jest juz
      wyraźne uprzywilejowanie tej grupy!!! i jeszce mają czelność mówić że są
      dyskryminowani??? Boże!!! ty to widzisz i nie grzmisz?????? Alarm!! a więc
      lewactwo chce na siłe z Polski uczynić drugą Holandię...NIE!!!!! nie pozwolimy
      wam na to! bęfdziemy walczyć o odebranie praw rodzicielskim ojcom którzy
      rozwodzac sie wstępują w zwiazek homoseksualny!!! Boże do czego to doszło!
      Polska w niebezpieczeństwie! Polska rodzina w niebezpieczeństwie!
      • Gość: KP do oszoloma z radyja IP: *.physik.uni-giessen.de 19.05.04, 21:42
        >To heteroseksualnym tatusiom odmawia sie prawa do wychowywania
        >dziecka a daje się je bez przeszkód tym seskualnym pomyleńcom???
        gdzie sie daje "bez przeszkod" takie prawo?

        >i jeszce mają czelność mówić że są dyskryminowani???
        a nie sa dyskryminowani? przeciez sam swoja wypowiedzia ich ponizasz

        >bęfdziemy walczyć o odebranie praw rodzicielskim ojcom którzy rozwodzac sie
        >wstępują w zwiazek homoseksualny!!!
        a przeciwko matkom walczyc nie bedziemy?

      • Gość: Śmiech to zdrowie Re: 6% pedałów wychowuje dziecko????? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 19.05.04, 22:08
        Robisz z siebie tylko pośmiewisko :).
      • create Re: 6% pedałów wychowuje dziecko????? 19.05.04, 23:09
        :) naprawdę przeszedł sam siebie niedługo wejdzie u siebie w Poznaniu na dach,
        wyjmie syrenę pożarniczą i zacznie kręcić, do utrty tchu. Prawdziwy Rjtan.
      • Gość: miotełka "6% pedałów wychowuje dziecko?"-NIE, 6% lesbijek. IP: *.interpc.pl / *.interpc.pl 21.05.04, 09:03
        Nie było mowy o żadnych "pedałach" a o homoseksualistach. Po pierwsze
        homoseksualista nie musi być facetem ;)
        Np ja hehe ;) ja jestem dziewczyną :)
        Jest wyraźnie napisane "wychowuje WŁASNE dzieci"... Czyli dajmy na to, że JA
        zajdę w ciążę, urodzę dzidziusia... Tak więc - mam dziecko. Zwiążę się z
        dziewczyną... zamieszkamy sobie razem... w trójkę. Ona, dzidziuś i ja :) No i
        jak w takim układzie taka para ma nie wychowywać wspólnie tego dziecka?
        Co jest... mam z nią nie mieszkać? Czy co... Ja w tym nie widzę nic złego pod
        warunkiem, że jest to moje własne dziecko... I pod warunkiem, że "rodzicie"
        postarają się bardzo, aby to dziecko nie miało żadnych przykrości z powodu
        tego, że ma "dwie mamusie". Natomiast adopcji dzieci przez pary homoseksualne
        jestem stanowczo przeciwna. Narazie. Ale to kwestia czasu... Trochę tolerancji
        na tym świecie i będzie gut :) Tyle, że ja chyba tego dożyć nie zdążę, no ale
        któreś tam z kolei pokolenie napewno będzie juz na tyle tolerancyjne aby taka
        adopcja była możliwa.
        :)
        Tak więc nie ma się tu czym przerażać...
        Znaczy możliwe jest, że również geje wspólnie wychowują dzieci, ale
        podejrzewam, że raczej to lesbijki... choć mogę się mylić ;) kto wie... ;)
    • Gość: Janek Dlaczego homoseksualiści nie mają w Polsce szans ? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.04, 21:50
    • Gość: KP tak byc nie musi, wystarczy rozdzial Kosciola i IP: *.physik.uni-giessen.de 19.05.04, 22:00
      panstwa. Terytorium Polski jest przestrzenia prawa swieckiego, a nie
      kanonicznego.
      • x8x [...] 19.05.04, 22:06
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: KP Wiesz czego brakuje? KULTURY GLUPCZE! IP: *.physik.uni-giessen.de 19.05.04, 23:11
          • Gość: miś [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.04, 23:30
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: KP nie kompromituj sie IP: *.physik.uni-giessen.de 19.05.04, 23:33
            • Gość: aaa Re: Wiesz czego brakuje? KULTURY GLUPCZE! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.05.04, 23:39
              Z łaski swojej za Polaków się nie wypowiadaj, bo mnie nie reprezentujesz,
              kolego.
      • Gość: Janek Kościół i homoseksualiści nie ustapią. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.04, 22:15
        Będzie walka o być albo nie być.
    • Gość: antymichnik [...] IP: *.com 19.05.04, 22:05
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Marek Homofobia to jest to! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.04, 22:36
        Aż miło się na duszy robi, jak się czyta te pełne strachu przed "Innymi" słowa
        potępienia. Czy ktoś normalny mógłby zabrać głos? Homofobia na drzewo! 100 %
        facetowi nie przeszkadza, że jego sąsiad, kolega jest gejem. Po prostu go to
        nie obchodzi. Tak samo jak nie interesuje go czy Papież puszcza bąki.
    • Gość: Kowalski [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.04, 22:47
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Marek Kowalski ty do normalnych nie należysz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.04, 22:51
        A kto Ci może narzucić swoją wizję świata, bądź seksualność? Jeśli tak uważasz
        to jakiś miętki jesteś. Zastanów się co mówisz!
      • Gość: aaa Re: Homoseksualiści w ukryciu IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.05.04, 23:42
        Oooooooooj cieniutki jesteś jak ktoś może ci narzucić własną wizję
        seksualności. Co dopiero mówić o niezależnym myśleniu...
      • matti.x Re: Homoseksualiści w ukryciu 19.05.04, 23:58
        Gość portalu: Kowalski napisał(a):

        > Pedały dążą do narzucenia nam swojej wizji świata i seksualnosci w
        > szczególności. Robią to coraz bezczelniej - i dlatego jestem za bezlitosnym
        > pałowaniem wszelakich marszów itp


        Jeśli twoja wizja świata sprowadza się do pałowania wszelakich marszów itp,
        to lepiej byłoby dla Ciebie gdyby ktoś istotnie narzucił Ci jakąś inną (zanim
        ktoś inny narzuci Ci kaftan bezpieczeństwa). Ale obawiam się, że chętnych do
        narzucania Ci wizji może zabraknąć.
    • Gość: tolerancik A CO Z PRAWAMI ONANISTÓW??? IP: 81.210.21.* 19.05.04, 22:50
      Też może by chcieli adoptować dzieci i chodzić z ręką za rękę.
      • ignatz13 Re: A CO Z PRAWAMI ONANISTÓW??? 19.05.04, 22:57
        > Też może by chcieli adoptować dzieci

        w wiekszoaci nie musza, bo maja wlasne
        • Gość: tolerancik Re: A CO Z PRAWAMI ONANISTÓW??? IP: 81.210.86.* 19.05.04, 23:11
          a jak są zdeklarowanymi onanistami? ręką nie urodzą przecież, a równość musi być...
    • Gość: tolerancik PEDOFILE TEŻ CHĘTNIE ADOPTUJĄ JAKIEGOŚ CHŁOPACZKA IP: 81.210.21.* 19.05.04, 22:55
      zróbmy marsz pedofili i podglądaczy!!! są przecież prześladowani!!!
      • Gość: aaa Re: PEDOFILE TEŻ CHĘTNIE ADOPTUJĄ JAKIEGOŚ CHŁOPA IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.05.04, 23:44
        zróbcie, tylko nie dajcie się wylegitymować, bo to jest w tym kraju karalne
        póki co.
      • Gość: Logiczna Re: PEDOFILE TEŻ CHĘTNIE ADOPTUJĄ JAKIEGOŚ CHŁOPA IP: *.mccann.com.pl / 195.94.206.* 20.05.04, 11:03
        jest malutka różnica- homo nikogo nie krzywdzą, nie zmuszają do seksu, nie
        łamią niczyjej wolności. w przeciwieństwie do pedofili i podglądaczy....
    • Gość: S. Baca Rozpędzić Senat, a idiotkę Szyszkowską wysłać IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.04, 23:05
      na Kubę albo Białoruś. Nawet na koszt pańśtwa.
    • Gość: Janek Europa szybko się starzeje i problemy znikną. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.04, 23:07
      Europie potrzebni są ludzie młodzi, aby Europa przetrwała i aby ktoś pracował
      na nasze przyszłe emerytury. W przeciwnym razie w Europie, zamiast naszych
      wnuków, będa mieszkać muzułmanie. Z tego powodu państwa europejskie bedą
      prowadzić intensywną politykę prorodzinną. Prawa przyznane homoseksualistom jak
      również prawo do aborcji będą intensywnie ograniczane.
    • create Re: Jasiu idz wsadz w... 19.05.04, 23:11
      a Ty piszesz ze stanów i co jako PP - prawdziwy polak nie możesz znieść par
      homoseksualnych obściskujących się na widoku publicznym? - wracaj do Polski, u
      nas rzeczywiście jeszcze parę lat minie zanim ludzie przestaną się bać
      wszystkiego co im nieznane.
      • Gość: feminazi Re: Jasiu idz wsadz w... IP: *.twcny.rr.com 20.05.04, 03:54
        jedyna roznica, ze homo w Polsce bedzie mialo zepsute zabki. Juz sie szykujemy
        jako rodacy z zagranicy do zobaczenia "new polish homo wave"
      • Gość: POSTĘPOWY Re:Jeszcze więcej praw!!! IP: *.icpnet.pl 20.05.04, 23:24
        A ja jestem naprawdę postępowy - coraz bardziej mi się podobają w TV te
        kolorowe pochody z gołymi d....pami pedałów, wygląda to tak samo ładnie jak
        dziewczyny z karnawału z Rio - proszę więcej !!!
    • Gość: miś Re: janek pajac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.04, 23:29
      Rodzina to jest przede wszystkim interes państwa!!! W interesie państwa leży
      mocna rodzina, dająca dzieci, obywateli!!! Już niedługo araby nas pożrą! Mam
      tak ujemny przyrost! Najlepiej to od razu kościół w to zamieszać jak się nie ma
      argumentów
      • Gość: KP Nie dosc ze homofob, to jeszcze rasista! IP: *.physik.uni-giessen.de 19.05.04, 23:41
        To nie sa Araby, tylko Arabowie. Normalni ludzie. Jak Ty i ja.
        • Gość: miś Re: Nie dosc ze homofob, to jeszcze rasista! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.04, 00:02
          Udajesz czy naprawde jestes taki naiwny! Arabowie(uwielbiam jak mnie ktoś
          poprawia) rozmnażają się na niespotykaną skale(np. Francja) każdy z nich ma
          gromadke dzieci. Już dochodzi do komicznych sytuacji: Francja gra z arabska
          drużyna i jest wygwizdana w Paryzu bo na trybunach siedzi wiecej arabów!
          Nie jestem rasistą ale nie mam zamiaru przyglądać sie jak nas nakrywają
          czapkami
          • Gość: KP Nazywanie per "Araby" jest rasizmem. Kropka. IP: *.physik.uni-giessen.de 20.05.04, 00:40
            • Gość: mis Re: Bzdura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.04, 00:47
              Chłopie co ty za pierdoły piszesz? Araby to rasizm? Nie wiesz chyba co to słow
              znaczy
              • Gość: KP ludzie, o ktorych piszesz, nazywaja sie Arabowie IP: *.physik.uni-giessen.de 20.05.04, 03:33
                pisanie z malej litery i per "araby", a nie "Arabowie"
                jest ponizajace dla Arabow oraz kazdego kulturalnego czlowieka.
                To jest proste jak drut.
                • Gość: feminazi Re: ludzie, o ktorych piszesz, nazywaja sie Arabo IP: *.twcny.rr.com 20.05.04, 16:10
                  powinienes pojechac do Arabow i bic sie za nich. Cieka jestem, czy w tamtej
                  tolerancyjnej kulturze przezylbys tydzien.Moze by Ci to pomoglo wydoroslec i
                  spojrzec na swiat inaczej.Kazdemu przechodza idealistyczne poglady jak sam
                  przezyje na wlasnej skorze "tolerancje" innej kultury
                  • Gość: KP poracha na calej linii IP: *.physik.uni-giessen.de 20.05.04, 16:30
                    Bylem z krajow islamu w Maroku, Tunezji i Turcji. Moja dziewczyna
                    byla dodatkowo w Autonomii Palestynskiej. Znajomi jezdza do Syrii, Egiptu,
                    Iranu. Moja kolezanka jest arabistka, mam przyjaciol z krajow arabskich
                    Swoim doswiadczeniem moge zaswiadczyc, ze sa to zupelnie normalni ludzie.
                    Maja swoje zupelnie normalne problemy. Bardzo czesto niezwykle uczciwi,
                    sto razy uczynniejsi niz w Polsce. Natomiast Ty dajesz sie zbajerowac przez
                    proste stereotypy. Zamiast gadac totalne glupoty, pojedz sobie raz do byle
                    kraju arabskiego, przekonaj sie na wlasnej skorze, jaka jest prawda.
                  • matti.x Re: porażka jak najbardziej 20.05.04, 18:56
                    Gość portalu: feminazi napisał(a):

                    > powinienes pojechac do Arabow i bic sie za nich. Cieka jestem, czy w tamtej
                    > tolerancyjnej kulturze przezylbys tydzien.Moze by Ci to pomoglo wydoroslec i
                    > spojrzec na swiat inaczej.Kazdemu przechodza idealistyczne poglady jak sam
                    > przezyje na wlasnej skorze "tolerancje" innej kultury

                    W jaki konkretnie region Ty chcesz kogoś wysyłać dla zdobywania doświadczeń
                    i wrażeń? Dlaczego "bić się"? Czy w ramach lekcji tolerancji oraz poziomu
                    kultury europejskiej wysłałbyś kogoś do Niemiec w roku powiedzmy 1942?

                    Ja byłem wyłącznie w Egipcie, aczkolwiek spędziłem tam troszkę czasu.
                    I spotkałem się z różnymi sytuacjami. Owszem, zdarzyło mi się oberwać
                    kamieniem, kiedy poszedłem sobie na spacerek w krótkich spodniach po
                    starym Kairze. I fakt, że trochę ciężko na początku się przyzwyczaić do
                    worków z piaskiem, umundurowanych panów uzbrojonych w broń długą, pisku
                    klaksonów na każdym skrzyżowaniu, itd.

                    Skoro już o homoseksualizmie mowa, to pomimo oficjalnej dezaprobaty, nie
                    zauważyłem aby ktoś miał z tego powodu nieprzyjemności. Tym bardziej, że
                    w krajach arabskich akurat, mężczyźni którzy spacerując trzymają się za
                    ręce czy obejmują, nie budzą niczyjego zdziwienia. Kasjer w firmie, w
                    której pracowałem był tak potwornie zmanierowany, że nawet przy maksimum
                    tolerancji chwilami ciężko go było znieść. Ale pracował tam od lat i nikt
                    bynajmniej nie zamierzał go zwalniać.

                    Jedno natomiast nie ulega wątpliwości. Naturalna serdeczność i gościnność tych
                    ludzi. Zakorzeniona w kulturze od wieków. Gościnność, przy której ta nasza,
                    osławiona polska - może się schować.

                    Tak więc stereotypy to piękna rzecz. Zwłaszcza kiedy mają służyć uzasadnianiu
                    ekstremalnych postaw.
                    • Gość: KP ad IP: *.physik.uni-giessen.de 20.05.04, 19:13
                      wiesz, zastanawiam sie czy z feminazi jest w ogole sens dyskutowac.
                      Nie otrzymalem jeszcze od niej zadnego postu merytorycznego. Nie
                      daje sie namowic na takie szczegoliki, jak uzasadnianie swojego
                      zdania. Oczywiscie zdanie inne, niz jej to "intelektualna dywagacja".
                      Jestem juz lewakiem, "wale" sie z facetem, kolorowi za 15 lat zrobia
                      porzadek z takimi "madrymi jak ja". To straszne, jak mozg czlowieka
                      potrafi byc zamkniety na myslenie.

                      Pozdrawiam
      • Gość: aaa Re: janek pajac IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.05.04, 00:07
        troszkę ci się pomyliło rodzina była na długo zanim się pojawiło jakiekolwiek
        państwo.
        • Gość: miś Re: janek pajac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.04, 00:15
          masz racje! ale to i tak nie zmienia faktu że dla państwa tylko hetero są
          logicznym i interesownym zwiazkiem
          • Gość: aaa Re: janek pajac IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.05.04, 00:20
            i to nie wszyscy! Tylko ci płodni! Nie rozumiem dlaczego państwo nie traktuje w
            ten sam sposób par homo i hetero bezpłodnych...
            • Gość: feminazi [...] IP: *.twcny.rr.com 20.05.04, 04:04
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: KP Ile ty masz lat? IP: *.physik.uni-giessen.de 20.05.04, 04:39
                Czy ty sie ze swoim facetem WALISZ?

                ps. a jak tam Twoje wzorce? Kultura tez wpisana we wzorzec?
                • Gość: feminazi Re: Ile ty masz lat? IP: *.twcny.rr.com 20.05.04, 18:46
                  Duzo.Widze,ze juz ci przeszly intelektualne dywagacje i wracasz do "zrodel"
                  prostoty jezykowej.Czy ja sie jak ladnie mowisz wale z moim facetem to niewazne
                  tak samo jak ja ciebie nie pytam z ktorym chlopcem ty sie walisz.
                  jak sam widzisz tolerancja ma dwie strony i w obie strony powinna sie do niej
                  sklaniac.Co do Europy i Swiata to i tak za 15-20 lat rasa biala sie wykonczy bo
                  sie absolutnie zwyrodnila i na gore wejdzie zolta i czarna rasa i zrobi porzadek
                  z takimi madrymi jak ty.
                  • Gość: KP nonsens IP: *.physik.uni-giessen.de 20.05.04, 18:54
                    To ty pierwsza stosujesz ponizajace slownictwo.

                    >Co do Europy i Swiata to i tak za 15-20 lat rasa biala sie wykonczy bo
                    >sie absolutnie zwyrodnila i na gore wejdzie zolta i czarna rasa i zrobi
                    >porzadek z takimi madrymi jak ty.
                    wylazi z ciebie rasistowskie prostactwo. Nie wiedzialem, ze rozmawiam
                    z kims takim.
                    • Gość: feminazi Re: nonsens IP: *.twcny.rr.com 20.05.04, 19:01
                      poczym to prostak prostaka pozna.ty mozesz obrazac a ciebie nie mozna.czuje ,ze
                      bedziesz musial sobie poplakac w kacie, ze tyle brzydkich rasistow naokolo.snif snif
                      • Gość: KP jestem pyszna? IP: *.physik.uni-giessen.de 20.05.04, 19:18
                        ale na pewno nie jestem konsekwentna. Stosuje wulgaryzmy pierwsza
                        i nie widze ze to sa wulgaryzmy.

                        Nie dam sie sprowadzic do glupiego uzasadniania swojego zdania.
                        To niepotrzebne, przeciez wszyscy wiedza ze mam racje.

                        KP broni homoseksualistow, wiec na pewno musi sam byc homoseksualista.
                        Musi sie walic z chlopakiem.

                        Jest na pewno lewakiem. Jest mlody, glupi, naiwny, nie byl w
                        zadnym kraju arabskim. Na pewno gdy tam pojedzie, to go w tydzien
                        zjedza.

                        • Gość: feminazi jestem nie tylko madrutki ale i sliczniutki IP: *.twcny.rr.com 20.05.04, 20:48
                          oj oj jaki dlugi wywod a i madrosci,tolerancji i rzeczowych uwag w nim pelno,nie
                          zycze nikomu zjedzenia kp bo sie bedzie odbijalo
                          • Gość: KP To nie "rzeczowe" uwagi. Wiekszosc to Twoje cytaty IP: *.physik.uni-giessen.de 20.05.04, 20:58
                            • Gość: feminazi Re: To nie "rzeczowe" uwagi. Wiekszosc to Twoje c IP: *.twcny.rr.com 20.05.04, 21:12
                              jaki z ciebie madralinka,moze jeszcze troszke a dostaniesz nagrode Nobla za
                              wybitene osiagniecia intelektualne na tym forum.jestes zdecydowanie najlepszy w
                              argumentach i najbardziej tolerancyjny i doswiadczony, nie mowiac juz o wyzszych
                              wartosciach intelektualnych,ktore tak ladnie przekazujesz na tym forum.Good
                              job.Hasta Lavista Baby bo juz mi sie znudzily twoje wywody.
    • Gość: rolflor Re: Homoseksualiści w ukryciu IP: *.koszecin.net.pl / *.koszecin.net.pl 19.05.04, 23:43
      Alkocholizm,-to choroba.Patologia,dzieci w domach dziecka,placz ,lzy ,pomoc
      spoleczna,pieniadze twoje,moje,nasze.to zlo.Malzenstwo ,czy inny zwiazek
      dwoch pedalow,czy dwoch lesbijek wychowujacych dzieciaka,to cudowna ,swietlana
      przyszlosc tego dziecka,spoleczenstwa wyrazajacego milczaca zgode,lub wrecz
      popierajace tego typu zjawisko.Nie rozumie tu czegos,ale byc moze to powodowane
      jest tym,ze wychowany bylem przez matke i ojca,mialem babcie i dziadkow.Jestem
      ubozszy o pewne doswiadczenia.Ktos stara sieuzupelnic mi niedobory mojej wiedzy
      w tym kierunku,akceptowac nieakceptowalne.No coz,zauwazam jednak ,z jest
      ktos,kto chce nas wszystkich uszczesliwic widokiem takich obrazkow na ulicach
      naszych miast,i jeszcze drobiazg,pozyskac wspanialy,byc moze nawet liczacy sie
      elektorat.Niech reprezentanci spoleczenstwa poslowie i senatorowie,zadbaja o
      to,bysmy mogli zyc w godziwych warunkach,by emeryt i rencista nie musial
      zastanawiac sie jak przewegetowac kolejny miesiac,niech zajma sie wreszcie
      tym,do czego zostali powolani,a zboczencow,albo leczyc,albo wywiezc na biale
      niedzwiedzie,niech nie mierza oczu reszty spoleczenstwa, albo niech zostana w
      swoich zakletych rewirach
      • Gość: aaa Re: Homoseksualiści w ukryciu IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.05.04, 23:46
        albo przynajmniej takich starych dziadów jak ten powyżej żeby na Madagaskar
        wywieźć, bo mi się nie podobają, a co.
      • Gość: KP Re: Homoseksualiści w ukryciu IP: *.physik.uni-giessen.de 19.05.04, 23:53
        ad "uszczesliwiania nas widokiem takich obrazkow na ulicach".
        Ulica nie nalezy wylacznie do nas, czyli heteroseksualistow.
        Ulica jest przestrzenia publiczna nalezaca do obywateli, wsrod
        ktorych sa, byli i beda tez homoseksualisci. Jesli dwoch
        homoseksualistow trzyma sie za rece, idac ulica, nie wierze
        ze moze to wywolywac uczucie "odrazy z natury": ze patrzysz
        na to i czujesz, ze to jest odrazajace. Po prostu wyglada to
        tak, ze idzie dwoch ludzi i trzyma sie za rece. Widac to
        wiecej na zachodzie i nikt tam na to nie zwraca uwagi. Jesli
        Ci sie taki widok nie podoba, to ze tak powiem "swiatopogladowo",
        a nie "z natury".

        Nie uzywaj slowa "pedal". To jest obraza godnosci czlowieka.
    • Gość: Usta Mariana Capsztyk fagott-ow i lisbij IP: *.sympatico.ca 20.05.04, 00:10
      Fagott-ci maja manie samouwielbienia na tle nazewnictwa, ubiorow historycznych
      i miejsc reprezentacyjnych. Podobnie jak krasnoludki. Chca aby wszystko co
      robia bylo wielkie, dostojne i pelne falerwerkow. Mozna jednak osiagnac z nimi
      concensus a potrafia sie zachowac jak dyplomaci. Znany jest przypadek, ze
      zrezygmowali z historycznej nazwy "parada", na rzecz "capsztyka". Odstapili tez
      od zamiany ulicy Koziolka Matolka w Pacanowie (srodek kraju), ktora miala sie
      nazywac Aleja Kurcypedry.
    • Gość: kurek jestem tolerancyjny IP: *.konstancin-jeziorna.sdi.tpnet.pl 20.05.04, 00:21
      żreć g.wno łyżką (to się naukowo nazywa koprofagia) wolno każdemu, ale niech to
      robi za drzwiami swojego domu, i niech nie wmawia moim dzieciom, że to smaczne
      inaczej, a już na pewno niech nie domaga się środków na propagowanie swoich
      zboczeń z publicznych pieniędzy, ani powszechnej akceptacji dla swoich
      zboczonych skłonności
      • Gość: aaa Re: jestem tolerancyjny IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.05.04, 00:25
        co to znaczy smaczne? Dla jednych smaczne dla innych nie. Jeśli komuś smakuje,
        to dlaczego ma o tym nie mówić? Jednym smakuje szpinak, innym odchody, i
        naprawdę nie widzę problemu, a od wychowania twoich dzieci jesteś ty a nie
        ktośtam.
    • Gość: mikron pp kontra pragmatyzm IP: *.adsl.hansenet.de 20.05.04, 02:37
      Oto przyklad skretynienia, do ktorego prowadzi holdowanie politycznej
      poprawnosci:

      "[..]Zmienia się też prawo: od 2002 r. problemem dyskryminacji homoseksualistów
      zajmuje się pełnomocnik rządu ds. równego statusu kobiet i mężczyzn. W wyniku
      jego interwencji wycofano np. ze stacji krwiodawstwa ankietę, w której było
      pytanie o orientację seksualną [..]"

      Statystyki podaja, w jakich panstwach czy rejonach swiata jest wieksze
      prawdopodobienstwo zarazenia. Podaja rowniez, jakie orientacje
      seksualne lub subkultury narazone sa w wiekszym stopniu na zarazenie. To sa
      wyniki obiektywnych badan. Informacje statystyczne pozwalaja dodatkowo
      zmniejszyc ryzyko pobrania krwi od nosiciela HIV, jako ze testy na obecnosc
      przeciwcial, pojawiajacych sie w momencie zarazenia, sa "slepe" przez pewien
      okres (kilkanascie lub nawet kilkadziesiat dni).

      Dla pelnomocnika rządu ds. równego statusu kobiet i mężczyzn
      wazniejsza jest jednak polityczna poprawnosc niz zmniejszenie ryzyka
      zarazenia podczas transfuzji krwi.

      Pomysl o tym, nim zaglosujesz na wrazliwa spolecznie lewice.

      -mikron.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka