dirloff
09.08.11, 19:59
Pamiętacie "Polę Raksę" i jej "autora", niejakiego "Alefa Sterna"? Zasłynął tym, że rzekomo przewidział Smoleńsk. Obecnie to dość głośna postać. Zwłaszcza w polskim internecie. Cytuje się go, jego teksty na blogach i forach. Analizuje, komentuje. Pisze on o spiskach, zamachach, światowej finansjerze, NWO, globalnej rozgrywce i o tym, jak to wszystko się przekłada się na Polskę. Na polskie układy, polityków, agentury i koterie w mediach. Takie pomieszanie z poplątaniem rodem z "Kodu Leonarda da Vinci"... Niektórzy podejrzewają, że jest przekażnikiem, heroldem powyższych "na Polskę"... Jak wiemy, ci "powyższi" - jak ich zwał, tak zwał - uwielbiają numerologię, kabałę, talmudyzm. Bawi ich gra słów, gra znakow. Tu jakaś symboliczna cyfra/liczba, tu iluminackie Oko, tam obelisk Horusa, etc., etc. I właśnie taką rolą ma niby odgrywać u nas nad Wisłą Alef Stern. Herolda dla chcących wiedzieć, i potrafiących odczytać...
Otóż niedawno powrócił na języki przez wywiad z nim, w którym zapowiadał, że tej jesieni dojdzie w Polsce do duzego zamachu. Niby terrorystycznego, ale tak naprawdę będzie to klasyczne inside job. Odbędzie się to w okolicy wyborów parlamentarnych i będzie pretekstem do wprowadzenia stanu wyjątkowego i zawieszenia czy unieważnienia wyborów. Być moze i internowania "niewygodnych" polityków, zwłąszcza opozycyjnych. Cóż, taka fajna fantastyka polityczna. Dotąd tak sądziłem...
Jednak nagle "wybucha" sprawa z Lepperem. Te informacje o "samobójstwie". Wątpliwości odnośnie czasu zdarzenia, przed samym weekendem i zwlekaniem ze śledztwem i sekcją zwłok do poniedziałku. Jakieś 3 dni, czyli 70 godzin. Oczywiście, to wywołało falę podejrzeń, krytykę. I to nie tylko takich, które można zbyć epitetowaniem "spiskową teorią" czy "pisiakami", bo i Święczkowski podał, że pavulon czy tzw. tabletka gwałtu rozkłada się w organiżmie po trzech dobach, i Szef Krajowej Rady Prokuratury to taką zwłokę skrytykował.
Minęły jednak te trzy czy cztery doby, i pojawiła się informacja, że na miejscu zdarzenia znaleziono telewizor z zastopowaną klatką filmową. Materiał z Polsat News, polityczny materiał. Tusk i... pewien napis... Niby błahostka, ale... zwróćcie uwagę na jego treść. Cytuję z pamięci, bo dokładnie nie pamiętam i nie chcę mi się teraz szukać. Najwyzej dokonajcie korekty.
"CZAS ZACZĄĆ/ROZPOCZĄĆ KAMPANIĘ"...
Ok, niby naprawdę nic. Niby rzecz oczywista, że właśnie w ten weekend rozpoczęto kampanię wyborczą. Równie dobrze ktoś mógł (Lepper...?) zastopować na "BĘDĄ WICHURY WE WTOREK", i właśnie mamy wichury. Czysty przypadek. Jednak... nie brzmi to dla was wieloznacznie...? Dlaczego niby Lepper zastopował AKURAT to i... powiesił się?! CZAS ROZPOCZĄĆ KAMPANIĘ...
Przecież to wygląda i brzmi na wzorcowy wręcz przekaz do i chętnych pojąć, zrozumieć, i potrafiących to zrobić... To tak, jakby narrator skomentował mord dokonany w pierwszym akcie sztuki, zapraszając widzów do obejrzenia kryminału... ;-)
Będą kolejne skryte trupy w szafie, czy jak najbardziej jawne w salonie, ku grozie domowników posiadłości...?
wpolityce.pl/wydarzenia/12873-jest-sledztwo-ws-smierci-andrzeja-leppera-szef-krajowej-rady-prokuratury-dlaczego-tak-pozno