Dodaj do ulubionych

Nowy "mąż stanu"

10.08.11, 09:16
Rzeczpospolita pisze: . W swoich spotach SLD będzie wytykał bierność rządu i prezentował swojego lidera jako męża stanu.

Toć to przecież plagiat kampanii realizowanej przez PiS!

Jarosław Kaczyński: charyzmatyczny przywódca.
Grzegorz Napieralski: mąż stanu.

Czy ci spece od kampanii oczu nie mają?
Obserwuj wątek
    • wanda43 Re: Nowy "mąż stanu" 10.08.11, 09:24
      Mam takie skrzywienie, ze nachalny marketing, nachalna reklama wywoluje u mnie realcje odwrotne od oczekiwanych. Zaba jaka jest i tak kazdy widzi, a farbowanie na rudo i tak z niej lisa nie uczyni, co najwyzej narazi na smiesznosc.
      • zoil44elwer Re: Nowy "mąż stanu" 10.08.11, 18:51
        Hiper Duper Super Market_ing polityczny,dla idiotów?
    • przeciwnik_hodowcy_futerkowych Re: Nowy "mąż stanu" 10.08.11, 09:52
      "Czy ci spece od kampanii oczu nie mają? "
      mają, mają.
      Kłamstwo powtórzone 100 x jest prawdą.
      Stąd m.in. ciągłe marudzenie pewnego pączkojada o katastrofie,wielkim patriocie i inne takie.
      Ciemny lud to kupuje.
      • wos9 Re: Nowy "mąż stanu" 10.08.11, 20:17
        przeciwnik_hodowcy_futerkowych napisał:

        > "Czy ci spece od kampanii oczu nie mają? "
        > mają, mają.
        > Kłamstwo powtórzone 100 x jest prawdą.
        > Stąd m.in. ciągłe marudzenie pewnego pączkojada o katastrofie,wielkim patriocie
        > i inne takie.
        > Ciemny lud to kupuje.

        Teraz jemu i jego towarzyszom doszła kolejna trumna.
    • tw_wielgus Re: Nowy "mąż stanu" 10.08.11, 10:00
      Czyli Grzegorz to taka chińska podróba którą nam chcą wcisnąć eSLDowscy spece od marketingu politycznego.
    • inna57 Re: Nowy "mąż stanu" 10.08.11, 11:24
      Oczy może i mają ale rozumu to już nie.

      Bez zastanowienia i chwili refleksji realizują chciejskie wizje reklamowanych.

    • lionold Re: Czy ci spece od kampanii oczu nie mają? 10.08.11, 11:48
      Jak nie przymierzajac ślepokura hihihihihi
    • sfalubaz Re: Nowy "mąż stanu" 10.08.11, 12:00
      > Jarosław Kaczyński: charyzmatyczny przywódca.
      > Grzegorz Napieralski: mąż stanu.

      Donald Tusk: piłkarz.
    • lump-1 Re: Nowy "mąż stanu" 10.08.11, 12:15
      Grzesiek to mąż Gosi a nie stanu/Stana.
    • venus99 Re: Nowy "mąż stanu" 10.08.11, 13:33
      Jarosław Kaczyński: charyzmatyczny przywódca.
      > Grzegorz Napieralski: mąż stanu.
      -to zupełnie jak Lepper sądząc z niektórych komentarzy.
    • sclavus Re: Nowy "mąż stanu" 10.08.11, 14:07
      Ale jak to pięknie brzmi: mąż stanu wytyka Platformie... :D:D:D
    • jola.iza1 Re: Nowy "mąż stanu" 10.08.11, 15:11
      A masz może link?
      Do tych wypowiedzi Kality, libo do spotów?
      Bo jak na razie to tylko pierdoły, jak się dowiedziano,będzie:)
    • mariner4 [...] 10.08.11, 15:26
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • jola.iza1 Re: Raczej pętak stanu, albo 10.08.11, 15:39
        Powtórzę pytanie, Marynarzu, masz link do wypowiedzi, lub spotu?
        Bo nadal wszyscy opierają się na doniesieniach dziennikarzy, cenisz profesjonalizm, jak zrozumiałam :)
        • inna57 Re: Raczej pętak stanu, albo 10.08.11, 15:51
          Proszę posłuchaj "męża stanika"
          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/12,93131,10093387,SLD_rozpoczyna_kampanie__Napieralski_ocenia_Tuska__.html
          • jola.iza1 Re: Raczej pętak stanu, albo 10.08.11, 15:58
            Posłuchałam, iii? Sam się nazywa mężem stanu, czy może platformopodobnych nazywa celebrytami?, A może ja źle słucham, Kality niedosłyszałam ?
            • mariner4 W Polsce nadużywa się takich terminów jak: 10.08.11, 16:06
              Mąż stanu, bohater narodowy itp. Napieralski nie jest mężem stanu i już. Jak się postara, to może za 30 lat potomność go tak oceni, choć wątpię bardzo. Zbyt śmieszny jest. Ale ma szansę.
              Nadawanie takich pompatycznych tytułów przez klakierów ma wartość g.....
              M.
              • jola.iza1 Re: W Polsce nadużywa się takich terminów jak: 10.08.11, 16:22
                mariner4 napisał:

                > Mąż stanu, bohater narodowy itp. Napieralski nie jest mężem stanu i już. Jak si
                > ę postara, to może za 30 lat potomność go tak oceni, choć wątpię bardzo. Zbyt ś
                > mieszny jest. Ale ma szansę.
                > Nadawanie takich pompatycznych tytułów przez klakierów ma wartość g.....
                Masz rację, jeszcze raz dopytam, pozwolisz?
                W tym wątku, to kto nazwał Napieralskiego " mężem stanu"?
                On sam, Kalita czy forumowicze za dziennikarzami?
                Idąc dalej, jak się postara, to w polityce może zostać kimś ważniejszym, niż znani dwaj
                " mężowie stanu", Tusk i Kaczyński. A, że się nie postara, to prawie jestem pewna.
                Coś innego mu w głowie, i ma rację:)
                • damakier1 Re: W Polsce nadużywa się takich terminów jak: 10.08.11, 18:10
                  > Masz rację, jeszcze raz dopytam, pozwolisz?
                  > W tym wątku, to kto nazwał Napieralskiego " mężem stanu"?
                  > On sam, Kalita czy forumowicze za dziennikarzami?
                  W tym wątku nikt nie nazwał Napieralskiego mężem stanu, bo nikt nie jest tak oderwany od rzeczywistości, żeby powiedzieć taką bzdurę. Ja osobiście założyłam wątek, że w kampanijnych spotach SLD Napieralski ma być przedstawiany jak mąż stanu. Tak ocenili spoty dziennikarze i takie wrażenie odniosłam również ja po obejrzeniu zalinkowanego w tym wątku spotu, gdzie Napieralski z pozycji "poważnego polityka" innych nazywa celebrytami.
                  To, czy Kalita albo sam Napieralski użył zwrotu "mąż stanu" w tej dyskusji nie ma żadnego znaczenia. Wątek nie jest o tym, co kto powiedział, tylko o absurdalności oparcia kampanii na pomysle, że Napieralski jest poważnym politykiem (a co dopiero "mężem stanu"!).

                  Cała ta dyskusja jest zresztą bez znaczenia wobec faktu, że poznałaś tajemnicę co Grześ ma w głowie? Powiesz nam? - straszniem ciekawa.
                  > Coś innego mu w głowie, i ma rację:)

                  --------------

                  "Dama ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą."
                  (aut.: ToJaJurek)
                  • olga_w_ogrodzie Re: W Polsce nadużywa się takich terminów jak: 10.08.11, 18:23
                    Jak dowiedziała się gazeta, Sojusz rozpocznie w środę kampanię emisją trzech spotów. W radiowych reklamówkach będzie można usłyszeć, że rząd Donalda Tuska jest bierny, nieudolny i nie reaguje na wyzwania zmieniającej się UE, a jedyną nadzieją na lepszą przyszłość jest szef SLD.

                    " W swoich spotach SLD będzie wytykał bierność rządu i prezentował swojego lidera jako męża stanu. Część ekspertów uważa to za ryzykowny pomysł - stwierdza "Rzeczpospolita".

                    W jednym ze spotów Grzegorz Napieralski przekonuje, że "nowe źródła energii to nowy kształt powiązań gospodarczych i politycznych sojuszy", czego nie dostrzegają "polityczni celebryci pochłonięci uściskami dłoni". "Chodzi nam też o rozpoczęcie dyskusji o ważnych problemach społecznych" - mówi rzecznik SLD Tomasz Kalita. Dodaje, że partia chce zaprezentować swojego lidera jako męża stanu.
                    Jak ocenia Wojciech Jabłoński, politolog z UW, "to ryzykowny zwrot w kampanii SLD", mogący prowadzić do jednocyfrowego wyniku wyborczego. "Łamie zasadę spójności przekazu, bo do tej pory Napieralski przyzwyczaił nas, że jego pojawienie się oznacza rozrywkę. I chyba byłoby lepiej, żeby przy tym pozostał, bo na wylansowanie nowego wizerunku jest za mało czasu" - mówi."
                    www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/537563,napieralski_jako_maz_stanu_w_spotach_sld_eksperci_to_ryzykowny_pomysl.html
                    określenie "mąż stanu" w odniesieniu do posła Napieralskiego,
                    dla mnie, to jak o Pudzianie, na przykład, rzec, iż jest on tak wiotki i lekki, że aż eteryczny.
                    • damakier1 Re: W Polsce nadużywa się takich terminów jak: 10.08.11, 18:37
                      > określenie "mąż stanu" w odniesieniu do posła Napieralskiego,
                      > dla mnie, to jak o Pudzianie, na przykład, rzec, iż jest on tak wiotki i lekki
                      > , że aż eteryczny.
                      a według mego męża, powiedzieć o Napieralskim "mąż stanu" to jakby powiedzieć "mercedes" o trabancie albo nazwać gumofilce lakierkami.

                      Idzie Grześ przez wieś,
                      worek piasku niesie,
                      a przez dziurkę
                      piasek ciurkiem
                      sypie się za Grzesiem.

                      Piasku mniej,
                      więc nieść lżej,
                      cieszy się głuptasek.
                      Do dom wrócił,
                      worek rzucił,
                      ale gdzie ten piasek?
                      • olga_w_ogrodzie Re: W Polsce nadużywa się takich terminów jak: 10.08.11, 18:41
                        w komentarzu pod artykułem "Gazety Prawnej" na temat tego męża, ktoś napisał o pośle Napieralskim :
                        " Taki mąż stanu, jak z Rydzyka łojciec."
                    • remez2 Re: W Polsce nadużywa się takich terminów jak: 10.08.11, 18:41
                      Z kolei Rafał Chwedoruk, politolog z UW, uważa, że zwrot SLD w kierunku debaty merytorycznej jest pozytywny. "Lepiej późno niż wcale" - komentuje. Podkreśla, że "najwyższy też czas, żeby SLD sobie odpowiedział na pytanie, co dla niego jest ważniejsze w tej kampanii - koleje czy geje, poważne problemy społeczno-gospodarcze czy eksperymenty kulturowe w stylu Zapatero". "Te drugie jak dotąd nie przysporzyły mu wyborców" - mówi.
                  • jola.iza1 Re: W Polsce nadużywa się takich terminów jak: 10.08.11, 18:51
                    To jeszcze raz, pozwolisz? Nowy "mąż stanu" , czyż to nie tytuł twego wątku? Czumam " ".
                    Ależ Damo, skąd Ci takie nazewnictwo przyszło do głowy, po dziennikarzach ?
                    Tak ocenili dziennikarze, mogę się nie zgodzić?
                    > Cała ta dyskusja jest zresztą bez znaczenia wobec faktu, że poznałaś tajemnicę
                    > co Grześ ma w głowie? Powiesz nam? - straszniem ciekawa.
                    A bądź, zadzieram kiecę i lecę się wypowiadać na forum, a co to, ja Radek na facebooku?
                    • damakier1 Re: W Polsce nadużywa się takich terminów jak: 10.08.11, 20:06
                      > To jeszcze raz, pozwolisz? Nowy "mąż stanu" , czyż to nie tytuł twego wątku?
                      Tak, jak najbardziej mojego.

                      > Ależ Damo, skąd Ci takie nazewnictwo przyszło do głowy, po dziennikarzach ?
                      Tak, uznałam, że dziennikarze nazwali bardzo trafnie i przytoczyłam ich okreslenie.

                      > Tak ocenili dziennikarze, mogę się nie zgodzić?
                      Tak, możesz sie nię zgodzić w równym stopniu, jak ja mogę sie zgodzić. Ale skoro Ty możesz polemizować z moją zgodą, ja moge polemizować z twoją niezgodą.

                      > > co Grześ ma w głowie? Powiesz nam? - straszniem ciekawa.
                      > A bądź, zadzieram kiecę i lecę się wypowiadać na forum, a co to, ja Radek na f
                      > acebooku?
                      Szkoda, jak się zrobiło naprawdę ciekawie, to Ty uciekasz. Nie pierwszy już raz zresztą odmawiasz mi odpowiedzi, choć mnie przepytujesz bardzo dociekliwie. Nie doczekałam się na przykład odpowiedzi kogo miałaś na myśli pisząc o studencie niedouku, który został premierem.
                      • jola.iza1 Re: W Polsce nadużywa się takich terminów jak: 10.08.11, 20:36
                        damakier1 napisała:
                        > Szkoda, jak się zrobiło naprawdę ciekawie, to Ty uciekasz. Nie pierwszy już raz
                        > zresztą odmawiasz mi odpowiedzi, choć mnie przepytujesz bardzo dociekliwie. Ni
                        > e doczekałam się na przykład odpowiedzi kogo miałaś na myśli pisząc o studencie
                        > niedouku, który został premierem.
                        > Niekoniecznie, niekoniecznie uciekam, czasem mnie tylko fora nie bawią, w natłoku innych zajęć. Już wyjaśniam, premier niedouk, to jak się domyślasz premier Tusk.
                        Jak to On mówił? Małgosia była lepsza, pomagała, a mimo to wylądował na sekcji nauczycielskiej. Obraził sekcję nauczycielską, wolno mu, o nim nie wspomnę nie nadawał się na historyka pęłną gębą, a nadaje się na premiera? Ja serio doceniam ekipy Tuska dokonania, bardzo serio, masz przykłady dwa:
                        www.youtube.com/watch?v=FJtsazmvzZw&list=PLFC8E22E527037FC5&index=4
                        www.youtube.com/watch?v=9oy3XavMeLc
                        • damakier1 Jak juz się przekomarzamy, to dokładnie. 10.08.11, 23:20
                          Nie pisałaś o premierze, tylko o studencie niedouku:

                          Re: W sprawie śmierci Leppera zakładam się
                          jola.iza1 05.08.11, 18:59 Odpowiedz
                          > I tak sobie myślę - zostałby tym prostym chłopem w walonkach to by se pewnie je
                          > szcze trochę pożył.
                          A dlaczego? Dlaczego do ku..., nędzy cały czas trza być prostym chłopem?
                          Prosty robotnik został prezydentem.
                          Prosty niedouk student został premierem


                          Według mnie, skoro Tusk zakończył studia dyplomem, to znaczy, że się douczył. Nie można więc go nazwać studentem niedoukiem. Znałam innego studenta, który się nie douczył, dyplomu nie zrobił, a mimo to za magistra robił, ale ten nie został premierem.
                          Zapytałam więc tak:

                          Re: W sprawie śmierci Leppera zakładam się
                          damakier1 05.08.11, 19:14 Odpowiedz
                          > Prosty robotnik został prezydentem.
                          > Prosty niedouk student został premierem

                          Prosty robotnik okazał sie silny i prezydenturę oraz całą swą karierę udźwignął.
                          A o niedouku studencie to nie wiem, o kim mówisz. Był jeden student niedouk, co się fałszywie za magistra podawał, ale on został prezydentem, a nie premierem. Zresztą jako prezydent dobrze sobie radził, a i teraz też chyba ma się świetnie.
                          • jola.iza1 Re: Jak juz się przekomarzamy, to dokładnie. 10.08.11, 23:35
                            Już mi się nie chce, Damo, a łechce:)
                            To idźmy dalej, jak to było w czasach minionego PRLu?
                            Kwaśniewski nie dopilnował dyplomu, bo liczył , że polityka zrobi swoje, nie przeliczył się.
                            O Tusku, przez szacunek dla premiera, zmilczę, ale z drugiej strony, dupek, nie student/chłop, ten co liczy na studentki?
                            -
                            ??
                            www.poomoc.pl/
                            • damakier1 Re: Jak juz się przekomarzamy, to dokładnie. 11.08.11, 00:09
                              Jednym słowem, jak prl-owski aparatczyk partyjny oleje naukę i zdobywanie dyplomu, a potem fałszywie podaje się za magistra - to jest w porzo.
                              A jak facet normalnie studiuje, zrobi dyplom i później karierę poliytyczną - to jest dupkiem, bo sie joli.izie tak podoba.
                              I w dodatku piszesz : O Tusku, przez szacunek dla premiera, zmilczę, ale z drugiej strony, dupek, nie student/chłop, ten co liczy na studentki?. Toć to typowy kaczy smród, jakiego by sie sam prezes Kaczyński nie powstydził.
                              Naprawdę nie chce mi się rozmawiać w tak żałosnym stylu.

                              -----------
                              "Dama ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą."
                              (aut.: ToJaJurek)
    • remez2 Re: Nowy "mąż stanu" 10.08.11, 18:20
      Kiedy podejmuje się dyskusję, warto na jej potrzeby przyjąć definicję określającą jej temat.
      Może np:
      Kto to jest mąż stanu? Polityk, który w sferze ideologicznej i w codziennej praktyce realizuje interesy swojego narodu. Polityk, który nie zmienia przekonań w zależności od tego, w jakiej konstelacji partyjnej się znajdzie. Polityk, który ze swoich porażek potrafi wyciągać wnioski będące zalążkami przyszłego zwycięstwa.
    • honeyr Zieeew.... 10.08.11, 18:33
      /ntx
    • woda_woda Re: Nowy "mąż stanu" 10.08.11, 18:39
      Moja babcia mówiła: nie chwal się sam, niech cię inni chwalą :)
      • remez2 Re: Nowy "mąż stanu" 10.08.11, 18:43
        woda_woda napisała:

        > Moja babcia mówiła: nie chwal się sam, niech cię inni chwalą :)
        Bardzo mądrze babcia mówiła.

        • woda_woda No własnie. 10.08.11, 18:50
          Może więc pan Kalita dowie sie najpierw co to znaczy "mąż stanu".

          "Mąż stanu – osoba uzależniająca każde swoje działanie polityczne od racji stanu.

          Związek frazeologiczny nazywający wybitnego polityka, dyplomatę, człowieka uważanego za autorytet dzięki temu, jak sprawuje powierzoną mu władzę."

          Napieralski jeszcze władzy nie sprawował, nie da się więc orzec, czy byłby autorytetem dzięki temu jak ją sprawuje.

          • remez2 Re: No własnie. 10.08.11, 19:00
            woda_woda napisała:

            > Może więc pan Kalita dowie sie najpierw co to znaczy "mąż stanu".
            Właśnie. Wyżej zaproponowałem taką definicję:
            Kto to jest mąż stanu? Polityk, który w sferze ideologicznej i w codziennej praktyce realizuje interesy swojego narodu. Polityk, który nie zmienia przekonań w zależności od tego, w jakiej konstelacji partyjnej się znajdzie. Polityk, który ze swoich porażek potrafi wyciągać wnioski będące zalążkami przyszłego zwycięstwa.
            > "Mąż stanu – osoba uzależniająca każde swoje działanie polityczne od racj
            > i stanu.
            >
            > Związek frazeologiczny nazywający wybitnego polityka, dyplomatę, człowieka uważ
            > anego za autorytet dzięki temu, jak sprawuje powierzoną mu władzę."
            >
            > Napieralski jeszcze władzy nie sprawował, nie da się więc orzec, czy byłby auto
            > rytetem dzięki temu jak ją sprawuje.
            Masz rację. Gość jest młody, ma szansę i albo ją wygra, albo nie.


            • woda_woda Re: No własnie. 10.08.11, 19:01
              remez2 napisał:


              > Masz rację. Gość jest młody, ma szansę i albo ją wygra, albo nie.

              Przyznajesz więc, że ten Kalita się wygłupił.
              • remez2 Re: No własnie. 10.08.11, 19:06
                > Przyznajesz więc, że ten Kalita się wygłupił.
                Oczywiście.
    • olga_w_ogrodzie Re: Nowy "mąż stanu" 10.08.11, 18:49
      tak czy inaczej mocno staniał ten stan dla co niektórych, skoro się nim określać próbuje posła Napieralskiego.
      • wos9 Owszem.Tak, jak do Smoleńska wyleciał mierny prezy 10.08.11, 21:31
        dent, a wrócił mąż stanu, godny Wawelu.

        olga_w_ogrodzie napisała:

        > tak czy inaczej mocno staniał ten stan dla co niektórych, skoro się nim określa
        > ć próbuje posła Napieralskiego.
    • zoil44elwer Re: Nowy "mąż stanu" 10.08.11, 19:00
      Kudy Napieralskiemu do męża stanu i Gochy,obdarzonego przez Boga geniuszem-Donalda T.
      • wos9 Re: Nowy "mąż stanu" 10.08.11, 21:39
        zoil44elwer napisał:

        > Kudy Napieralskiemu do męża stanu i Gochy,obdarzonego przez Boga geniuszem-Dona
        > lda T.

        Gochy są dwie.
    • tytanya Re: Nowy "mąż stanu" 10.08.11, 19:01
      Zapomniał Pan o mnie. :P

      ps Narazi się P. brakiem zachwytów nad OMC mężem stanu Napieralskim, sfora napieralska(remez, honeyr, Pani Jola_Iza1)

      Zaraz kogoś dorżnę!
    • remez2 Re: Nowy "mąż stanu" 10.08.11, 19:01
      Powinieneś przestrzegać VI Przykazania. :- (
    • tytanya Re: Nowy "mąż stanu" 10.08.11, 19:11
      Jestem jak najbardziej. :P
      Im więcej czytam różnych uwag pod jego adresem, tym bardziej jestem.:)
    • olga_w_ogrodzie Re: Nowy "mąż stanu" 10.08.11, 19:25
      qiwi_no_rusz_zesz_sie napisała:

      > ps Narazi się P. brakiem zachwytów nad OMC mężem stanu Napieralskim, sfora nap
      > ieralska(remez, honeyr, Pani Jola_Iza1) już prawie gotowa dożynać wataHy anty m
      > ężowo-stanowe;)

      rozbawienia dwoma dzisiejszymi wątkami i tak mi nikt nie zabierze.
      ten tutaj o panu Stanie Napieralskim i ten jeszcze ze skargą, iż Polsat zachował się podle,
      gdyż sfilmował prezesa pana oddolnie, a więc tak, że pokazał jego w nosie włosy.
      nawet sądziłam początkowo, iż ten wątek drugi to żart.
    • tytanya Re: Nowy "mąż stanu" 10.08.11, 19:29
      Olejniczak? Nigdy w życiu.
      • wos9 Re: Nowy "mąż stanu" 10.08.11, 21:47
        tytanya napisała:

        > Olejniczak? Nigdy w życiu.

        Rozumiem, że odpowiadasz na post pana Henryka wysłany w kosmos.
        Ale może wyjaśnij, co "Olejniczak, nigdy w życiu"?
        • tytanya Re: Nowy "mąż stanu" 10.08.11, 21:58
          Dobrze rozumiesz.

          Próbował mnie przekonać do Olejniczaka, a ja się nie dałam. :)
          • wos9 Re: Nowy "mąż stanu" 11.08.11, 00:14
            tytanya napisała:

            > Dobrze rozumiesz.
            >
            > Próbował mnie przekonać do Olejniczaka, a ja się nie dałam. :)

            Zgadzam się z panem Henrykiem, że Olejniczak jest o niebo lepszy od Napieralskiego.
            Zresztą od momentu objęcia przez pana N. władz w SLD pisałam, że jest to nieszczęście tej partii.
            Odpuściłam mu na chwilę, kiedy osiągnął wynik lepszy od wszelkich oczekiwań w wyborach prezydenckich, ale zgasił to póżniejszym zachowaniem. Czyli uznaniem, że jest takim samym wodzem, jak Kaczyński, lub Tusk.
            • tytanya Re: Nowy "mąż stanu" 11.08.11, 07:31
              Tak, czytałam to wielokrotnie.
    • jola.iza1 Re: Nowy "mąż stanu" 10.08.11, 19:44
      qiwi_no_rusz_zesz_sie napisała:
      > ps Narazi się P. brakiem zachwytów nad OMC mężem stanu Napieralskim, sfora nap
      > ieralska(remez, honeyr, Pani Jola_Iza1) już prawie gotowa dożynać wataHy anty m
      > ężowo-stanowe;)
      Miło mi , że Pan dolną kreskę pamięta, i dlaczego w kropkę się zamieniła. Resztę wkładam między bajki, nie dorzynaM.
      >
      ??
      www.poomoc.pl/
    • tytanya Re: Nowy "mąż stanu" 10.08.11, 19:46
      Znaczy się nie w moim okręgu.
    • tytanya Re: Nowy "mąż stanu" 10.08.11, 20:08
      Pojęcia nie mam.
      Ale to co w propozycjach od 1 do 3 odpowiada mi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka