mike.recz
17.10.11, 17:09
"Ostatnia uwaga dotyczy złośliwej uwagi J.F. Staniłki o pułkowniku SB i UOP, Janie Lesiaku i trupom w szafach. Po bardzo wnikliwym i wielokrotnym obejrzeniu filmu Dramat w trzech aktach (z 2001 roku) jestem przekonana, że nie pozostawiono J. Kaczyński samemu sobie. Sądzę, że miał i nadal ma w swoim otoczeniu dobrze schowanego „kreta”, do którego ma pełne zaufanie. I ta możliwość jest znacznie poważniejszym problemem PiS niż wszystko, o czym pisze J. F. Staniłko."
www.portal.arcana.pl/Dyskretny-urok-mlodosci,1670.html
Rozprawiając się dzielnie z tym zdaniem Staniłki:
- Przełamanie „kompleksu Lesiaka” – nie w każdej szafie czai się trup, spontaniczne działanie i entuzjazm jest sprzymierzeńcem, a nie wrogiem
Pani Barbara Fedyszak-Radziejowska tylko je potwierdziła.
Zakamuflowany wróg czyha na Pana Prezesa wszędzie!