Dodaj do ulubionych

No to co, zajaramy tą marychę czy nie ?

23.10.11, 11:55
Jesteście dorosłymi ludźmi - przyznajcie się kto nie próbował .Skoro większość próbowała to po co udawać jakie to straszne zło jest.
My nie jesteśmy politykami ,nie musimy dbać o to co sądzą o nas wyborcy.
Skoro miliony paliły i okazuje się ,że nie stali się nałogowcami to skończmy tą hipokryzję i zdepenalizujmy skręty.
Ja palę kilka razy w roku na wielkich balangach.I tyle.Tylko tyle .Żeby było miło nie można przedobrzyć z przyjemnościami :)
Dziesiątki moich znajomych palą okazjonalnie i jeszcze nie słyszałem by ktoś wpadł w nałóg .Serio.
Dosyć tej dulszczyzny ! Palikot rulez !
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • taziuta Re: No to co, zajaramy tą marychę czy nie ? 23.10.11, 11:58
      omamiony.wiedzmin napisał:

      > Jesteście dorosłymi ludźmi - przyznajcie się kto nie próbował ./.../

      Ja nie próbowałem. Jakoś się nie zdarzyło. Żaden wstyd, mam nadzieję. ;)
    • wariant_b Prędzej czy później zajaramy 23.10.11, 12:02
      Koszty walki z marychą przekraczają już o kilka rzędów wielkości straty,
      jakie może powodować palenie. I tylko podnoszą je, zamiast zmniejszać.
      A mają mniej sensu, niż walka z alkoholem czy z tytoniem.
      • omamiony.wiedzmin Re: Prędzej czy później zajaramy 23.10.11, 12:20
        wariant_b napisał:

        > Koszty walki z marychą przekraczają już o kilka rzędów wielkości straty,
        > jakie może powodować palenie. I tylko podnoszą je, zamiast zmniejszać.
        > A mają mniej sensu, niż walka z alkoholem czy z tytoniem.
        też tak myślę,więc po co to udawanie .....
        po co mają zarabiać na tym dilerzy i mafia
        po co dzieciaki maja próbować jakichś świństw niewiadomego pochodzenia,nasączanych nie wiadomo czym
        czysta marihuana nie szkodzi !
        Taziuto nie masz się czego wstydzić :)
        Marycha to nie jest nic wielkiego.Tak jak seks też jest przereklamowana :)
        Smakuje lepiej bo to zakazany owoc.Jak by była łatwo dostępna pewnie już tak nie będzie.
        Synowi jak skończył 18 lat dałem na imprezie zajarać .Stwierdził ,że to bez sensu.Nic wielkiego nie poczuł i nigdy już nie chciał.
        Tatar tez podobno może zaszkodzić.Jedni jedzą, inni nie .Jednym smakuje inni mówią ,że badziew.
        Spoko, trunki wszelakiego autoramentu są bardziej szkodliwe.Wolisz whisky czy inne sikacze Twoja sprawa.Ja na ten przykład gorzały się nie chwycę :)
        pozdro
        • iza.bella.iza O wyższości marychy nad wódą:) 23.10.11, 12:38
          Po paleniu nie ma kaca, a po piciu jest:)

          Jeśli chodzi o uzależnianie się, to dla mnie ten argument jest demagogiczny. Alkohol uzależnia o wiele silniej i częściej.

          Legalna marycha, hodowana jak należy, obłożona akcyzą i sprzedawana od lat 18 to jest to!
          Spożycie spadnie, a wpływy do budżetu wzrosną. Udowodniono statystycznie, że legalizacja zakazanego towaru powoduje spadek jego nabywania.
    • boblebowsky Re: No to co, zajaramy tą marychę czy nie ? 23.10.11, 12:30
      Walka to będzie długa, ciężka, a perspektywa zwycięstwa baaaardzo daleka. Obawiam się tylko jednego, że Janusz traktuje to zagadnienie instrumentalnie.
      • taziuta Re: No to co, zajaramy tą marychę czy nie ? 23.10.11, 12:39
        boblebowsky napisał:

        > Walka to będzie długa, ciężka, a perspektywa zwycięstwa baaaardzo daleka. Obawiam się > tylko jednego, że Janusz traktuje to zagadnienie instrumentalnie.

        E tam, jesteś uprzedzony, najwyraźniej, bo wg Ciebie Palikot wszystko traktuje instrumentalnie. ;)
        • boblebowsky Re: No to co, zajaramy tą marychę czy nie ? 23.10.11, 12:41
          > E tam, jesteś uprzedzony, najwyraźniej, bo wg Ciebie Palikot wszystko traktuje
          > instrumentalnie. ;)

          No wiesz, trochę powodów przez które nabrałem do niego dystansu jednak dostarczył.
        • gat45 Re: No to co, zajaramy tą marychę czy nie ? 23.10.11, 12:48
          taziuta napisał:

          >
          > E tam, jesteś uprzedzony, najwyraźniej, bo wg Ciebie Palikot wszystko traktuje
          > instrumentalnie. ;)
          >
          Ja też jestem przekonana, że Palikot wszystko traktuje instrumentalnie i że robi to, co robi, tylko dopóki mu się nie znudzi. Sztuka w tym, żeby teraz poważniejsze osoby skorzystały z jego sukcesu i wlazły gdzie trzeba przez tę wyrwę w murze, którą Palikot wywalczył. I w tym jego niewątpliwa zasługa.
      • omamiony.wiedzmin Re: No to co, zajaramy tą marychę czy nie ? 23.10.11, 12:46
        boblebowsky napisał:

        > Walka to będzie długa, ciężka, a perspektywa zwycięstwa baaaardzo daleka. Obawi
        > am się tylko jednego, że Janusz traktuje to zagadnienie instrumentalnie.
        ja nawet mam wątpliwości ,czy marycha zasługuje na taką walkę
        ale
        to tylko symbol,tak jak krzyż w sejmie
        od czegoś trzeba zacząć - od prób zmian mentalności na początku :)
        oby pomysłów wystarczyło na dłużej,nawet jeśli teraz nie ma szans na ich realizację
        kropla drąży skałę
        potem przyjdzie czas na rzeczy ważniejsze,mam nadzieję
        ja daję Palikotowi kredyt zaufania bo komu mam dać ,tym samym mordom od 22 lat ?
        pożyjemy,zobaczymy ....
        • pollack5 Re: No to co, zajaramy tą marychę czy nie ? 23.10.11, 12:52
          Rysiek Riedelteż zaczynał od skręta na imprezie.
        • pollack5 Re: No to co, zajaramy tą marychę czy nie ? 23.10.11, 12:52
          Rysiek Riedel też zaczynał od skręta na imprezie.
          • chateau Re: No to co, zajaramy tą marychę czy nie ? 23.10.11, 12:57
            A nie od taniego wina w bramie?
    • allspice Re: No to co, zajaramy tą marychę czy nie ? 23.10.11, 13:08
      lepiej i zdrowiej marychę niż inne świństwo zw.dopalaczem.Inni mogą:) a my nie.
      Legalna jest w Szwajcarii,Holandii,Belgii...
      • taziuta Re: No to co, zajaramy tą marychę czy nie ? 23.10.11, 13:13
        allspice napisała:

        > lepiej i zdrowiej marychę niż inne świństwo zw.dopalaczem.Inni mogą:) a my nie.
        > Legalna jest w Szwajcarii,Holandii,Belgii...

        Bo oni tam Boga się nie boją! A my tu żyjemy po katolicku, więc i nadal szczyli do więzień będziemy zamykać, jak Bóg przykazał.
        • allspice Re: No to co, zajaramy tą marychę czy nie ? 23.10.11, 13:23
          >Bo oni tam Boga się nie boją! A my tu żyjemy po katolicku, więc i nadal szczyli do więzień będziemy zamykać, jak Bóg przykazał.<

          Chyba nie o Boga chodzi:) to wszystko za sprawą mafii - czym się będą zajmować i na czym
          dorabiać. Widać ,silne lobby mają w parlamencie...
    • ave.duce Re: No to co, zajaramy tą marychę czy nie ? 23.10.11, 13:25
      Raz paliłam haszysz i na tym się skończyło (bez wrażenia), ani marychy, ani innych narkotyków nie próbowałam.
      Jestem za legalizacją, zwłaszcza w kontekście legalnego alkoholu i nikotyny.
      Istniejąca sytuacja to hipokryzja i tyle.
    • omamiony.wiedzmin Re: No to co, zajaramy tą marychę czy nie ? 23.10.11, 13:36
      Henryku nie chcę nikogo przekonywać do palenia,nawet do głowy mi to nie przyszło !
      Ja spróbowałem bo chcę wiedzieć .Próbowałem tyle różnych świństw w restauracjach chińskich,tajskich ,japońskich itd ,jedne mi smakowały inne nie.Chodzi o poszerzenie swych doznań :)
      Twardych narkotyków nigdy nie spróbowałem i nie mam takiego zamiaru.Na ich temat jestem kompletnym dyletantem i nie będę się wypowiadał .
      Trawkę paliłem wielokrotnie i nie jest to nic strasznego.
      Zgadzam się z Izą,że gorzała jest po wielokroć niebezpieczniejsza :)
      Czy warto spróbować, Twoja decyzja.Może się okazać ,że to nie będzie miało sensu.
      Parę lat temu córka odbierała mnie z imprezy i stwierdziła w aucie ,że strasznie cuchniemy ziołem.Ja gadam: a,ty skąd wiesz czym cuchniemy
      a ona mi :staruszku o czym ty do mnie rozmawiasz :)
      więc synowi to ja dałem spróbować by wprowadzić w dorosłość,nawet dziwkę mu chciałem fundnąć ale nie chciał :)))
      przemyśl to ,ja nie zachęcam
      pozdro
    • wkkr Ja nie palę. 23.10.11, 14:09
      ostatni raz to ja paliłem cygaro... raz się tylko zaciągnąłem i przypłaciłem to 6 tygodniowym zapaleniem oskrzeli.... mam podobno nadwrażliwe oskrzela....
      Nie wolno mi jarać, wdychać itd....
      PS
      Żołądek też mam nadwrażliwy.... nie piję alkoholu od wiosny (tzn. w ogóle - nawet okazjonalnie....)
      • wkkr Co do cygara 23.10.11, 14:10
        wiem, cygarem nie należny się zaciągać, ale jak sobie trochę popykałem to chciałem zobaczyć dlaczego nie wolno się zaciągać.....
      • chilum Re: Ja nie palę. 23.10.11, 14:19
        >... nie piję alkoholu od wiosny (tzn. w ogóle - naw
        > et okazjonalnie....)


        cyt z Ciebie:" taa...wolne żarty"..
      • vladexpat Re: Ja nie palę. - Ja też :) 23.10.11, 14:37
        wkkr napisał:

        > ostatni raz to ja paliłem cygaro... raz się tylko zaciągnąłem i przypłaciłem to
        > 6 tygodniowym zapaleniem oskrzeli.... mam podobno nadwrażliwe oskrzela....
        > Nie wolno mi jarać, wdychać itd....
        > PS
        > Żołądek też mam nadwrażliwy.... nie piję alkoholu od wiosny (tzn. w ogóle - naw
        > et okazjonalnie....)
        Zaciągać się cygarem!?!? Czyś ty zwariował? Kto cię podpuścił?
        Ja też już od kilku lat nie palę tytoniu, ale joincika bym nie odmówił, choć tak się składa, że w moim otoczeniu nikt i nie częstuje. A szukać mi się nie chce, bo za leniwy jestem.
        Alkohol nie jest zły. Razem z moją panią często do kolacji wypijamy buteleczkę czerwonego wytrawnego wina. Polecam kalifornijskie i chilijskie. Zimą na stoku nie ma nic lepszego niż sznapsik z piersióweczki.
        Najważniejsze to znać umiar.
    • vladexpat A co w trawie złego? 23.10.11, 14:12
      W odróżnieniu od nikotyny i alkoholu nie uzależnia fizjologicznie, szkodliwość dla zdrowia minimalna. Dodatkowo w odróżnieniu od alkoholu rzadko powoduje agresję. Jedyny, za to znaczący minus to to, że trudno obłożyć akcyzą. W końcu każdy bez problemu mógłby sobie w ogródku konopie wyhodować, gdyby to było legalne. I chyba tu jest pies pogrzebany.
      • wkkr Agresję powoduje... 23.10.11, 14:14
        byłem świadkiem jak jeden gość wpadł w szał po trawie. Czterech gości nie mogło nad nim zapanować. Facet miał jakieś lęki przed wszystkimi i na ludzi reagował agresją.
        =====
        Uzależnie psychiczne to też nie jest jakieś tam hop siup.
        • vladexpat Zdelegalizować internet? 23.10.11, 14:18
          wkkr napisał:

          > byłem świadkiem jak jeden gość wpadł w szał po trawie. Czterech gości nie mogło
          > nad nim zapanować. Facet miał jakieś lęki przed wszystkimi i na ludzi reagował
          > agresją.
          > =====
          > Uzależnie psychiczne to też nie jest jakieś tam hop siup.

          Czy ja pisałem, że nie powoduje? Ale nieporównanie rzadziej niż całkiem legalny alkohol.

          wkkr i ty i ja jesteśmy psychicznie uzależnieni od internetu. Czy to jest powód by internet zdelegalizować?
          • wkkr ha! 23.10.11, 14:49
            w pracy nie wyraziłem zgody na zainstalowanie komunikatora.
            Miał niby ułatwić i przyspieszyć komunikację ale ja wiem jakby się to dla mnie skończyło.....
            • vladexpat Re: ha! 23.10.11, 15:05
              wkkr napisał:

              > w pracy nie wyraziłem zgody na zainstalowanie komunikatora.
              > Miał niby ułatwić i przyspieszyć komunikację ale ja wiem jakby się to dla mnie
              > skończyło.....

              Jakby jakiś mój pracownik przypalał blanta w robocie natychniast wywaliłbym na bruk. Tak jak zresztą ostatnio zrobiłem za całkiem legalną gorzałę. :/
              • wkkr chyba nie zrozumiałeś 23.10.11, 16:32
                to szefostwo chciało mi zainstalować komunikator w celu poprawy komunikacji w zespole.
                Ja zgody nie wyraziłem.
                • vladexpat Re: chyba nie zrozumiałeś 23.10.11, 22:20
                  wkkr napisał:

                  > to szefostwo chciało mi zainstalować komunikator w celu poprawy komunikacji w z
                  > espole.
                  > Ja zgody nie wyraziłem.

                  Dokładnie tak to zrozumiałem. Ja kiedyś sam sobie na firmowym komputerze zakładałem blokady na określone strony, bo nie mogłem się inaczej oderwać. :)
        • wylogowany.pielegniarz Re: Agresję powoduje... 23.10.11, 14:20
          Nigdy nie trafiłem na kogoś, u kogo trawa powodowałaby agresję. Tyle, że są dwie sprawy:
          - psychika konkretnych, pojedynczych osób może reagować całkiem inaczej niż większości
          - trawa może być z jakimś dodatkiem
        • omamiony.wiedzmin Re: Agresję powoduje... 23.10.11, 14:25
          wkkr napisał:

          > byłem świadkiem jak jeden gość wpadł w szał po trawie. Czterech gości nie mogło
          > nad nim zapanować. Facet miał jakieś lęki przed wszystkimi i na ludzi reagował
          > agresją.
          > =====
          > Uzależnie psychiczne to też nie jest jakieś tam hop siup.
          Aż mi się wierzyć nie chce.,Nie spotkałem się z czymś takim.Wręcz odwrotnie,wszechogarniające,pokojowe nastawienie do wszystkiego co się rusza :)
          może gorzałę razem z ziołem uskuteczniał albo diler jakieś gó..o domieszał....
          a z trawką tak jak z cygarem,jednym pasi innym nie,podobna pewnie szkodliwość
          to tak jak z seksem ,jeden woli klasycznie inny orgietki :)
          jedno jest pewne -jakbyśmy na forum wspólnie wypalili wielką faję pokoju,byłoby mniej nienawiści :)
          • vladexpat Re: Agresję powoduje... 23.10.11, 14:31
            omamiony.wiedzmin napisał:

            > jedno jest pewne -jakbyśmy na forum wspólnie wypalili wielką faję pokoju,byłob
            > y mniej nienawiści :)

            Howgh!
            • omamiony.wiedzmin Re: Agresję powoduje... 23.10.11, 14:36
              > omamiony.wiedzmin napisał:
              >
              > > jedno jest pewne -jakbyśmy na forum wspólnie wypalili wielką faję pokoju
              > ,byłob
              > > y mniej nienawiści :)
              >
              Howgh!
              A Manitou jakby się ucieszył :)
          • wkkr My jak my, ale 23.10.11, 14:54
            jakby tak w pałacu prezydenckim szefowie zwaśnionych stronnictw by się wspólnie ujarali to moze coś dobrego by było.....
            • omamiony.wiedzmin Re: My jak my, ale 23.10.11, 15:01
              wkkr napisał:

              > jakby tak w pałacu prezydenckim szefowie zwaśnionych stronnictw by się wspólnie
              > ujarali to moze coś dobrego by było....
              Yaro mógłby zacząć gadać ludzkim głosem
              a,mohery jak w skeczu Neonówki zaczęłyby robić dredy po mszach gdzie kościelny nieopatrznie wsypał zioło do kadzidła :)))
          • iza.bella.iza Re: Agresję powoduje... 23.10.11, 22:10
            omamiony.wiedzmin napisał:

            > Aż mi się wierzyć nie chce.,Nie spotkałem się z czymś takim.Wręcz odwrotnie,ws
            > zechogarniające,pokojowe nastawienie do wszystkiego co się rusza :)

            Trawa palona po wcześniejszym użyciu np. alkoholu może wywołać agresję. Ale najczęściej agresję wywołuje tzw. skun, czyli zioło nasączone herą. I właśnie skuna dilują małolatom po szkołach i dyskotekach. A hera w ziele prowadzi młodych do sięgania po twarde narkotyki i ciężkiego uzależnienia. Gdyby zioło było legalne, to jego produkcja i konfekcjonowanie zapewniałby jego czystość. Ale powiedz to naszym nieukom z sejmu:(
    • wkkr No to prokurator będzie miał w tym wątku używanie. 23.10.11, 14:12
      • chilum Re: No to prokurator będzie miał w tym wątku używ 23.10.11, 14:39
        Widzisz..tak się wywnętrzniasz, a zażywanie czegololwiek w tym marijuany jest legalne.

        I gdzie tu prokurator ma coś robić.


        IMO jak nie się nie wie to lepiej nie pisać.
        • wkkr By zażywac, trzeba wejść w posiadanie 23.10.11, 14:47
          najprawdopodobniej drogą kupna....
          • wylogowany.pielegniarz Re: By zażywac, trzeba wejść w posiadanie 23.10.11, 14:50
            A ktoś napisał, że palił w Polsce?
            • omamiony.wiedzmin Re: By zażywac, trzeba wejść w posiadanie 23.10.11, 14:52
              wylogowany.pielegniarz napisał:

              > A ktoś napisał, że palił w Polsce?
              Albo mi się coś pieprzy ale chyba Donald przyznał się,,że w młodości próbował.
              od razu zyskał w moich oczach :)
    • omamiony.wiedzmin Re: No to co, zajaramy tą marychę czy nie ? 23.10.11, 14:15
      Ja Ci dalej po imieniu będę walić Heńku bo tak wolę :)
      Szanuję Tuska i doceniam przewidywalność platformy.Na nadchodzące czasy to dobra władza ,tak myślę.Palikot ma wnieść trochę powietrza do tego zatęchłego sejmu.
      Uważam ,że już dużo osiągnął.Liczę na dużo więcej,na zmianę mentalności polskiego społeczeństwa.Na nauczenie się tolerowania inności pod wieloma względami .Jedynym warunkiem ma być przestrzeganie ustanowionego prawa. I tylko tyle.
      Mam prośbę,jeśli wolno mi jako dawnemu kumplowi.Daj już spokój Giwi ,Siwej,innym forumowiczom.Odpuść im wyimaginowane winy jako i oni Ci odpuszczą :)
      Wydaje mi się ,że szkodzisz tylko sobie. Stań się dawnym,fajnym Henrykiem.Jako cham forumowy mogę chyba poprosić ,nie ?
      pozdrówka
    • wkkr A wiesz że imprezy na trzeźwo mają swój urok :) 23.10.11, 14:16
      To naprawdę jest ciekawe doświadczenie.
    • wylogowany.pielegniarz Re: No to co, zajaramy tą marychę czy nie ? 23.10.11, 14:17
      omamiony.wiedzmin napisał:

      > Jesteście dorosłymi ludźmi - przyznajcie się kto nie próbował .

      Wiesz, jak ja bym się zaczął przyznawać, to aż byś się zdziwił:)
      • omamiony.wiedzmin Re: No to co, zajaramy tą marychę czy nie ? 23.10.11, 14:33
        wylogowany.pielegniarz napisał:

        > omamiony.wiedzmin napisał:
        >
        > > Jesteście dorosłymi ludźmi - przyznajcie się kto nie próbował .
        >
        > Wiesz, jak ja bym się zaczął przyznawać, to aż byś się zdziwił:)

        :)))
        wiedziałem
        Podejrzewałem Pielęgniarzu ,że jesteś Wielkim Koniuszym Erotycznego Kultu i dlatego laski tak na Ciebie lecą.
        Dobra udawajmy ,że tylko gonisz króliczka :)
        • zgred-zisko Re: No to co, zajaramy tą marychę czy nie ? 23.10.11, 14:40
          Jak rzekł kardynał Glemp: "Kościół jest wspólnotą grzeszników". Kościół, a co dopiero Forum.
          • omamiony.wiedzmin Re: No to co, zajaramy tą marychę czy nie ? 23.10.11, 14:45
            zgred-zisko napisał:

            > Jak rzekł kardynał Glemp: "Kościół jest wspólnotą grzeszników". Kościół, a co d
            > opiero Forum.
            no właśnie :)))
        • wylogowany.pielegniarz Re: No to co, zajaramy tą marychę czy nie ? 23.10.11, 15:00
          omamiony.wiedzmin napisał:

          > :)))
          > wiedziałem
          > Podejrzewałem Pielęgniarzu ,że jesteś Wielkim Koniuszym Erotycznego Kultu i dl
          > atego laski tak na Ciebie lecą.
          > Dobra udawajmy ,że tylko gonisz króliczka :)

          Już od jakichś 10 lat tylko alkohol, a teraz to już nawet to bardzo sporadycznie i w śladowych ilościach. Wolę buty biegowe czy czasami rower i kilometry przed sobą. Nie ma takiej trawy, która by się do tego umywała:)
          • omamiony.wiedzmin Re: No to co, zajaramy tą marychę czy nie ? 23.10.11, 15:07
            wylogowany.pielegniarz napisał:

            > omamiony.wiedzmin napisał:
            >
            > > :)))
            > > wiedziałem
            > > Podejrzewałem Pielęgniarzu ,że jesteś Wielkim Koniuszym Erotycznego Kult
            > u i dl
            > > atego laski tak na Ciebie lecą.
            > > Dobra udawajmy ,że tylko gonisz króliczka :)
            >
            > Już od jakichś 10 lat tylko alkohol, a teraz to już nawet to bardzo sporadyczni
            > e i w śladowych ilościach. Wolę buty biegowe czy czasami rower i kilometry prze
            > d sobą. Nie ma takiej trawy, która by się do tego umywała:)
            podziwiam,może się kiedyś wezmę za siebie,już nawet w kosza nie grywam,teraz mnie bowling zakręcił ale ogólnie ruchu za mało i znowu palę :(
    • wkkr e tam... wszystko ma swój urok.... n/t 23.10.11, 14:46

    • omamiony.wiedzmin Re: Nawet kury przestały się bać 23.10.11, 14:56
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,10340683,Karmila_kury_marihuana.html
      podobno do tego kurnika ciągnęły pielgrzymki ptactwa z całego Dolnego Śląska :)
    • yxyx Re: Proponuję pójść krok dalej! 23.10.11, 15:03
      Co będziemy ograniczać się do maryhy, kto z was będąc w SAM-ie nie podpierzył batonika? Proponuję zmienić prawo aby móc robić sobie takie "promocje" a potem jeszcze coś się wymyśli!
    • wlodzimierz.ilicz Ćpuny chcą ułatwić sobie dostęp do i zażywanie 23.10.11, 15:11
      psychotropów.
      Przy okazji ułatwią dostęp i zażywanie dzieciom i młodzieży.
      Ale oni mają dzieci i młodzież w d.pie.
      To są typy antyspołeczne, myślą tylko o jaraniu.

      Pogonić tych niebezpiecznych degeneratów!
      • taziuta Re: Ćpuny chcą ułatwić sobie dostęp do i zażywani 23.10.11, 15:15
        wlodzimierz.ilicz napisał:

        /.../
        > Pogonić tych niebezpiecznych degeneratów!

        Tyś ostatnią nadzieją lewactwa, i z prawa i lewa, Wołodia! :)
    • humbak Re: No to co, zajaramy tą marychę czy nie ? 23.10.11, 15:13
      No wiesz... jest jeszcze kwestia szkodliwości i wpływu na zachowanie.
      • taziuta Re: No to co, zajaramy tą marychę czy nie ? 23.10.11, 15:17
        humbak napisał:

        > No wiesz... jest jeszcze kwestia szkodliwości i wpływu na zachowanie.

        Myślisz, że w większym stopniu niż whisky? ;)
        • humbak Re: No to co, zajaramy tą marychę czy nie ? 23.10.11, 15:22
          Whisky nie zawiera substancji smolistych, a jak ktoś jest pijany łatwo to wykryć;)
          • hummer Re: No to co, zajaramy tą marychę czy nie ? 23.10.11, 15:36
            humbak napisał:

            > Whisky nie zawiera substancji smolistych, a jak ktoś jest pijany łatwo to wykry
            > ć;)

            Ta w Stanach rozwijają linię i sprawdzają czy delikwent się miarowo i prosto po niej porusza.
          • hummer Memento mori 23.10.11, 15:40
            humbak napisał:

            > Whisky nie zawiera substancji smolistych, a jak ktoś jest pijany łatwo to wykry
            > ć;)

            Każdy kiedyś kopyrtnie - jeden z powodu ciał smolistych, drugi z powodu ich braku w organiźmie. Im krócej będziesz pobierał świadczenia emerytalne, tym lepiej dla społeczeństwa. A palenie kadzideł w kościołach to ludziom nie szkodzi?
          • chilum Re: No to co, zajaramy tą marychę czy nie ? 23.10.11, 15:44
            > Whisky nie zawiera substancji smolistych, a jak ktoś jest pijany łatwo to wykry
            > ć;)

            Sa vaporyzatory, można ciastak sobie zrobic.

            Dzięki za troskę o płuca ;->
      • omamiony.wiedzmin Re: No to co, zajaramy tą marychę czy nie ? 23.10.11, 15:24
        humbak napisał:

        > No wiesz... jest jeszcze kwestia szkodliwości i wpływu na zachowanie.
        próbowałeś Humbi ? i jak wpłynęło to na Twoje zachowanie ?
        ja słyszałem ,że zjadacze krupnioków zaczynają od krwi świńskiej ,a zostają satanistami i wpieprzają żywe koty :)
        • humbak Re: No to co, zajaramy tą marychę czy nie ? 23.10.11, 15:29
          Owszem. Prowadzenie samochodu będąc upalonym to raczej marny pomysł.
          • omamiony.wiedzmin Re: No to co, zajaramy tą marychę czy nie ? 23.10.11, 15:37
            humbak napisał:

            > Owszem. Prowadzenie samochodu będąc upalonym to raczej marny pomysł.
            tu masz rację,jeśli było tego dużo
            z gorzałą to samo ,a nie jest zakazana
            no to po co ta hipokryzja
            że policjant łatwiej rozpozna alkoholika niż palacza trawki ?
            upalonego rozpozna bez trudu.....
            • humbak Re: No to co, zajaramy tą marychę czy nie ? 23.10.11, 15:47
              No nie wiem. Rozpoznawalność stanu jest istotna.
              • boblebowsky Re: No to co, zajaramy tą marychę czy nie ? 23.10.11, 15:51
                To tylko kwestia odpowiedniego szkolenia, a jednych i drugich rozpoznać jest dość łatwo, tak samo jak zweryfikować to odpowiednim testerem.
                • humbak Re: No to co, zajaramy tą marychę czy nie ? 23.10.11, 16:18
                  Oki.
      • iza.bella.iza Re: No to co, zajaramy tą marychę czy nie ? 23.10.11, 22:24
        humbak napisał:

        > No wiesz... jest jeszcze kwestia szkodliwości i wpływu na zachowanie.

        Szkodliwość dla zdrowia taka, jak po wypaleniu papierosa. Wpływ na zachowanie dodatni - świat się kręci wolniej i przyjemniej, a więc upalony gościu jest do wszystkich i wszystkiego nastawiony pokojowo. Po dobrej maryśce samochodem nie pokierujesz, bo ci to nawet do głowy nie przyjdzie, póki nie minie jej działanie. Prześpisz się w aucie i tyle. A jak prześpisz, to nie masz kaca i możesz jechać:)

        Cały problem w dyskusji o narkotykach polega na tym, że ludzie nie wiedzą, że one są różne i różnie działają. Jedne uzależniają prawie natychmiast i bardzo silnie zmieniają świadomość, np. kokaina, inne są raczej niegroźne. A narkotyki to także zupełnie legalny alkohol.
    • ave.duce Re: No to co, zajaramy tą marychę czy nie ? 23.10.11, 15:39
      A mnie jednak ma Pan za złe... Phi!
    • ave.duce Re: No to co, zajaramy tą marychę czy nie ? 23.10.11, 17:15
      Za ten? W życiu! A to wiem akurat lepiej od Pana :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka