Dodaj do ulubionych

to zasługuje na osobny wątek, naprawdę

01.11.11, 17:44
Jak zwykle w takich sytuacjach możemy liczyć na mądre, wyważone i przemyślane wypowiedzi naszych nieocenionych polityków. Dzisiaj popisał się wiceminister infrastruktury Tadeusz Jarmuziewicz. Oto co powiedział (ograniczam się oczywiście do zacytowania tej najbardziej błyskotliwej części):

- Nie pozostało nam nic innego, jak zacisnąć kciuki, by pan Bóg miał chwilę czasu i rzucił okiem na sprawę - tak Tadeusz Jarmuziewicz, wiceminister infrastruktury odpowiedzialny za lotnictwo relacjonował co się działo, gdy dotarłado niego informacja, że Boeing 767 ma kłopoty z lądowaniem na Okęciu z powodu "braku podwozia". - Będę wnioskował do premiera o odznaczenie pilota

Myślę i mówię o tym z podniesioną głową, że bez wstawiennictwa pana Boga się nie obyło. Bo dziś mogliśmy mieć 230 grobów więcej.

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,10571532,Jarmuziewicz_o_Boeingu_767__moglismy_miec_230_grobow.html
Wypada mi w tym momencie zacytować słowa satanisty Nergala: "nie ma Boga, jest człowiek". Panie wiceministrze.
Obserwuj wątek
    • kontestatorbg Re: to zasługuje na osobny wątek, naprawdę 01.11.11, 17:53
      Poczekamy, jak kiedyś tobie śmierć w oczy spojrzy i dupcie strach ściśnie czy też, pomimo tego że uważasz się za osobe niewierzaca, to nie będziesz szukać tego czegoś nieracjonalnego w celu znalezienia nadziei. Dopóki człowiek zdrowy i bezpieczny to przewaznie udaje jaki z niego kozak, ale jak śmierć zagląda w oczy to już nawet niejednemu zatwardziałemu ateiście zwieracze popuszczały i nagle w ostatnich chwilach życia zaczynał wbrew całemu życiu i głoszonym poglądom szukac Boga. I wiem to z wlasnego doświadczenia.
      • mietowe_loczki Re: to zasługuje na osobny wątek, naprawdę 01.11.11, 17:57
        Być może.

        Ale czy próbujesz powiedzieć, że Jarmuziewicz był w tym samolocie i wypowiedział te słowa pod wpływem bardzo silnych emocji?
        • kontestatorbg Re: to zasługuje na osobny wątek, naprawdę 01.11.11, 18:05
          Nie był w samolocie, ale uwazam że człowiek, który przeżywał to i z racji swojej funkcji jest po części za tą działkę odpowiedzialny mógł to przeżyć dużo mocniej niz zwykły widz TVN24. A w silnym stresie ludzie nie takie rzeczy mówią.
          • mietowe_loczki Re: to zasługuje na osobny wątek, naprawdę 01.11.11, 18:07
            Ach. Więc już się rakiem zaczynasz powoli wycofywać ze swojego postu nie na temat? Przypomnijmy fragment tego, co napisałeś: "Poczekamy, jak kiedyś tobie śmierć w oczy spojrzy i dupcie strach ściśnie czy też, pomimo tego że uważasz się za osobe niewierzaca, to nie będziesz szukać tego czegoś nieracjonalnego w celu znalezienia nadziei."
            • kontestatorbg Re: to zasługuje na osobny wątek, naprawdę 01.11.11, 18:19
              > Ach. Więc już się rakiem zaczynasz powoli wycofywać ze swojego postu nie na tem
              > at?

              Nie był nie na temat. wykazałem ( z wrodzona złosliwością ) że w sytuacji zagrożenia ludzie często nawet wcześniej niezbyt religijni pokładają swoja nadzieję w siłach nadprzyrodzonych ( Bogu, Allahu, wielkim Manitou czy jak sobie inaczej ten "twór' nazwiesz) więc słowa ministra o ingerencji Boga nie są moim zdaniem jakimś nadużyciem czy nietaktem i kompletnie nie konfrontują z uznaniem dla umiejętnosci pilota.
              • mietowe_loczki Re: to zasługuje na osobny wątek, naprawdę 01.11.11, 18:24
                kontestatorbg napisał:

                > > Ach. Więc już się rakiem zaczynasz powoli wycofywać ze swojego postu nie
                > na tem
                > > at?
                >
                > Nie był nie na temat.

                Oczywiście, że był nie na temat.


                > wykazałem ( z wrodzona złosliwością ) że w sytuacji zagro
                > żenia ludzie często nawet wcześniej niezbyt religijni pokładają swoja nadzieję
                > w siłach nadprzyrodzonych ( Bogu, Allahu, wielkim Manitou czy jak sobie inaczej
                > ten "twór' nazwiesz)

                Nie zaprzeczyłam, że tak jest, tylko wciąż nie wiem, dlaczego to napisałeś, skoro wiceminister ewidentnie nie był w takiej sytuacji.

                > więc słowa ministra o ingerencji Boga nie są moim zdaniem
                > jakimś nadużyciem czy nietaktem i kompletnie nie konfrontują z uznaniem dla um
                > iejętnosci pilota.

                Co oznacza, że użycie "więc" nie jest uzasadnione, ponieważ między jednym a drugim zdaniem nie ma relacji przyczynowo-skutkowej.
                • kontestatorbg Re: to zasługuje na osobny wątek, naprawdę 01.11.11, 18:31
                  > Oczywiście, że był nie na temat.

                  Jak zwykle to Ty wiesz wszystko najlepiej. Że tez mam czelność z taką chodzącą wiedza i inteligencją polemizować

                  > Nie zaprzeczyłam, że tak jest, tylko wciąż nie wiem, dlaczego to napisałeś, sko
                  > ro wiceminister ewidentnie nie był w takiej sytuacji.

                  A skad wiesz że nie miał kogoś bliskiego na pokładzie, albo że autentycznie tego nie przeżywał, bo sie przejął losem pasażerów?? Może taki wrażliwy jest.

                  > Co oznacza, że użycie "więc" nie jest uzasadnione, ponieważ między jednym a dru
                  > gim zdaniem nie ma relacji przyczynowo-skutkowej.

                  Hmm. Po wmawianiu że jestem wielkim fanem PiSu i ukrytym antysemitą ( bo jak wiadomo kazdy kibic to antysemita ) teraz postanowiłaś zaingerować w składnię i sens ( lub jego brak) moich zdań. Ciągle nie moge wyjść z podziwu co do Twojej niesamowitej wiedzy na każdy temat, niemniej jednak powyżej wykazałem Ci iż być moze miał jednak osobisty powód aby tak własnie się wypowiedzieć. Ale gdzie mi do Twojej niesamowitej przenikliwości zachowań ludzkich. Na pewno v-ce minister jest wrednym katolem, a po nocach chodzi i specjalnie zakłóca przestrzeń publiczną ustawiajac co dwadzieścia metrów krzyże. To taka ukryta opcja katolska w rządzie Tuska
                  • mietowe_loczki Re: to zasługuje na osobny wątek, naprawdę 01.11.11, 18:45
                    Ochłoń. Taki duży, a tak się emocjonuje.
          • qqazz Re: to zasługuje na osobny wątek, naprawdę 01.11.11, 18:17
            Ło matko jak facet wpada w silny stres kiedy samolot pasażerski ma awarię w powietrzu to co dopiero musi się dziać jak Premier na niego krzywo popatrzy.


            pozdrawiam
      • sclavus Re: to zasługuje na osobny wątek, naprawdę 01.11.11, 18:04
        A ja - widzisz - myślę, że gdyby pilot szukał pomocy u boga, to bardzo dokładnie rozp...doliłby samolot o ziemię... z 230_toma osobami na pokładzie...
        Dobrze, że liczył na doświadczenie i umiejętności własne... no i zimną krew, przy samym lądowaniu
      • qqazz Re: to zasługuje na osobny wątek, naprawdę 01.11.11, 18:16
        Tutaj komentujemy nie słowa pilota, czy pasażerów a urzednika, wiara nie ma tutaj nic do rzeczy więc tym bardziej wtrącenie ministra z wywiadu cokolwiek dziwacznie zabrzmiało.


        pozdrawiam
        • mietowe_loczki Re: to zasługuje na osobny wątek, naprawdę 01.11.11, 18:25
          Więc właśnie.
    • dzi1a Re: to zasługuje na osobny wątek, naprawdę 01.11.11, 17:56
      też słyszałem te słowa , żenada v-ce ministra na maxa



    • chateau Re: to zasługuje na osobny wątek, naprawdę 01.11.11, 18:01
      Jakiś ten pan wiceminister niekonsekwentny.
      Nie pilotowi odznaczenie, bo jaka to jego zasługa. Krzyży trzeba więcej postawić w podzięce.
      Najlepiej przy płycie lotniska, takie małe, polskie, katotalibskie memento mori.
      • mietowe_loczki Re: to zasługuje na osobny wątek, naprawdę 01.11.11, 18:05
        chateau napisał:

        > Jakiś ten pan wiceminister niekonsekwentny.
        > Nie pilotowi odznaczenie, bo jaka to jego zasługa.

        No właśnie o tym ten wątek: o powalającej logice pana wiceministra.


        Krzyży trzeba więcej postawi
        > ć w podzięce.
        > Najlepiej przy płycie lotniska, takie małe, polskie, katotalibskie memento mori
    • mariner4 Sprawa jest prosta. Pan Bóg lubi 01.11.11, 18:06
      B767 a nie lubi Tutki. No i uratował pasażerów dzisiaj, a olał panaprezydenta. Czy tak to należy rozumieć?
      M.
      • fractale Re: Sprawa jest prosta. Pan Bóg lubi 01.11.11, 18:13
        Sprawa jest jeszcze prostsza. Gdyby nie interwencja Pana Boga, to Pan wiceminister od jutra już nie byłby wiceministrem. I taka "Rzepa" bardzo by na to naciskała. I nie dałoby się jej wyjaśnić, że to wola Boska.

    • qqazz No no to dopiero fachowiec. 01.11.11, 18:13
      Pewnie dokończenie budowy autostrad też uda mu się wykonać bez dodatkowych środków z budżetu.
      Nawet już wiem w jaki sposób to zrobi.


      pozdrawiam
    • jedzcie.i.pijcie Re: to zasługuje na osobny wątek, naprawdę 01.11.11, 18:24
      chore!!!!
    • mike.recz Pan Jarmuziewicz powinien wnioskować 01.11.11, 18:36
      o odznaczenie Boga po udanym lądowaniu, a nie załogę samolotu oraz obsługę na ziemi.
      • des4 Re: Pan Jarmuziewicz powinien wnioskować 01.11.11, 18:42
        i być może Bóg się przyczynił do perfekcyjnego działania pilota

        i dlatego warto Mu podziękować
        • mike.recz Jeżeli tak, to Pan Jarmuziewicz 01.11.11, 18:44
          ma niezłe wtyki.
        • chateau Re: Pan Jarmuziewicz powinien wnioskować 01.11.11, 18:46
          A być może nie. I dlatego nie warto.

          Pilot za to lądował perfekcyjnie i kudosy mu się należą.
        • m.c.hrabia Re: Pan Jarmuziewicz powinien wnioskować 01.11.11, 18:46
          des4 napisał:

          > i być może Bóg się przyczynił do perfekcyjnego działania pilota
          >
          > i dlatego warto Mu podziękować
          >
          >

          rozumiem że do nie wysunięcia podwozia przyczynił się diabeł
          bez wiedzy "boszka"
          czyli do d.. z takim który nie panuje.
          • chateau Re: Pan Jarmuziewicz powinien wnioskować 01.11.11, 18:53
            Niestety.
            Za podwozie beknie jakiś konkretny technik, a że pilot wylądował to "Bogu dziękować."
          • des4 Re: Pan Jarmuziewicz powinien wnioskować 01.11.11, 19:06
            jesteście bardzo przewidywalni z tym swoim przedrzeźnianiem


            m.c.hrabia napisał:

            > des4 napisał:
            >
            > > i być może Bóg się przyczynił do perfekcyjnego działania pilota
            > >
            > > i dlatego warto Mu podziękować
            > >
            > >
            >
            > rozumiem że do nie wysunięcia podwozia przyczynił się diabeł
            > bez wiedzy "boszka"
            > czyli do d.. z takim który nie panuje.
        • mietowe_loczki Re: Pan Jarmuziewicz powinien wnioskować 01.11.11, 18:49
          A może świetne wyszkolenie, opanowanie i przestrzeganie procedur? Może pora w tym kraju zacząć zwracać uwagę na te jakże nieistotne drobiazgi.
          • mike.recz Re: Pan Jarmuziewicz powinien wnioskować 01.11.11, 18:53
            mietowe_loczki napisała:

            > A może świetne wyszkolenie, opanowanie i przestrzeganie procedur? Może pora w t
            > ym kraju zacząć zwracać uwagę na te jakże nieistotne drobiazgi.

            Niby tak ale o ile lepiej brzmi: "Cud na Okęciu!".
          • ave.duce Re: Pan Jarmuziewicz powinien wnioskować 01.11.11, 18:54
            Po co sobie głowę zawracać?

            lotrek.blox.pl/resource/Mleczko.jpg
          • remez2 Re: Pan Jarmuziewicz powinien wnioskować 01.11.11, 19:00
            mietowe_loczki napisała:

            > A może świetne wyszkolenie, opanowanie i przestrzeganie procedur? Może pora w t
            > ym kraju zacząć zwracać uwagę na te jakże nieistotne drobiazgi.
            Exemplum - S. Kuryłowicz.

      • mietowe_loczki Re: Pan Jarmuziewicz powinien wnioskować 01.11.11, 18:45
        Oto mi chodziło. Dzięki za zgrabne podsumowanie mojego wątku.
      • dystans4 Re: Pan Jarmuziewicz powinien wnioskować 01.11.11, 19:04
        To samo przyszło mi do głowy. Prosty wniosek: można zaoszczędzić na szkoleniach personelu.
        bul.
      • szmul.bender Re: Pan Jarmuziewicz powinien wnioskować 01.11.11, 20:19
        A za co odznaczac Boga - za to ze spier... urzadzenia do wysuwania podwoza ?
        • mike.recz Re: Pan Jarmuziewicz powinien wnioskować 01.11.11, 21:44
          szmul.bender napisał:

          > A za co odznaczac Boga - za to ze spier... urzadzenia do wysuwania podwoza ?

          :-)))
          • mietowe_loczki Re: Pan Jarmuziewicz powinien wnioskować 01.11.11, 21:50
            Jeden z lepszych wpisów w tym wątku. Jeśli nie najlepszy. Ale już się nie odzywam, bo i tak według niektórych przekroczyłam wszelkie granice cynizmu :)))
    • damakier1 Re: to zasługuje na osobny wątek, naprawdę 01.11.11, 18:52
      A ja myślę, że Wam od tego antyklerykalizmu palma odbija. Tak! - religia powinna wywędrować ze szkół, a zwłaszcza odczepić sie od pieniędzy wszystkich podatników. Nie jest w porządku, że krzyż wisi w sali sejmowej. Panoszący się księża na różnych państwowych uroczystościach - to wszystko wkurza i oburza.
      Ale, na Boga, powiedzenia takie, jak: w Bogu nadzieja; niech Bóg ma was w opiece; dzięki Bogu - to nie są wyznania wiary, tylko najzwyczajniejsze, zagnieżdżone w polszczyźnie od dawien dawna zwroty odwołujące się do losu, szczęścia, siły wyższej, czy również Pana Boga w sytuacjach, którym chcemy nadać najwyższą rangę, podkreslić naszą związaną z nimi emocję. Sądząc z przytoczonego tekstu, pan Jarmuziewicz raczej jest wierzący i rzeczywiście bożego wstawiennictwa szukał, ale no to co?
      Zdumiewa mnie, że zamiast cieszyć się tak pomyślnym zakończeniem sytuacji, która zwiastowała okropna tragedię, zamiast podziwiać kunszt pilota, docenić super organizację i sprawność odpowiednich służb - cierpicie, bo wiceminister w chwili największej emocji polecił Bogu załogę i pasażerów Boeinga, a uznanie dla doskanałej pracy pilota wyraził słowami, że wstawił sie za nim sam Bóg.
      No, ludzie - bójcie się Boga! :)

      ------------------------
      "Dama ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą."
      (aut.: ToJaJurek)
      • cillian1 Re: to zasługuje na osobny wątek, naprawdę 01.11.11, 18:56
        co tam religia - gość dostanie medal! Tym razem będzie się cieszył za życia!
        Ech....
        Gdyby zginął on i reszta - też by dostał!
        Nic to - kolejny bohater nam przybył!
        Super!
      • remez2 Re: to zasługuje na osobny wątek, naprawdę 01.11.11, 18:57
        No, ludzie - bójcie się Boga! :)
        Jeżeli, co daj panie Boże, pan Bóg jest, to chwała Bogu.
        Ale jeżeli, co nie daj Bóg, pana Boga nie ma, to niech nas ręka boska broni.
        • damakier1 Re: to zasługuje na osobny wątek, naprawdę 01.11.11, 19:09
          O, to, to - dokładnie o to mi szło! :)
      • des4 Re: to zasługuje na osobny wątek, naprawdę 01.11.11, 19:07
        to mohery, tylko antyklerykalne :)
        • wkkr ciekawe jak taki antyklerykalny moher wygląda? 01.11.11, 19:29
          • cillian1 Re: ciekawe jak taki antyklerykalny moher wygląda 01.11.11, 19:47
            przyjrzyj się rydzykowi!

            :D
            • wkkr mówisz że mietowe 01.11.11, 19:50
              wyglądają jak rydzyk?
              • cillian1 Re: mówisz że mietowe 01.11.11, 19:58
                nie wiem, ale tobie może dać obraz - i zaczniesz klękać :)
                • wkkr A widzisz biedaku 01.11.11, 20:06
                  problem w tym że ja rydzyka nie darze szczególną atencją... Więcej nawet - ja go nieznoszę prawie tak samo jak Kaczyńskiego i Palikota!
                  Na pohybel sku...synom!
                  • cillian1 Re: A widzisz biedaku 01.11.11, 20:11
                    > Na pohybel sku...synom!
                    czarnym i czerwonym - złodziejom!
      • mietowe_loczki Re: to zasługuje na osobny wątek, naprawdę 01.11.11, 19:08
        > Zdumiewa mnie, że zamiast cieszyć się tak pomyślnym zakończeniem sytuacji, któ
        > ra zwiastowała okropna tragedię, zamiast podziwiać kunszt pilota, docenić super
        > organizację i sprawność odpowiednich służb

        Ale ja właśnie się cieszę, naprawdę, że pilot dał radę, i że w sytuacji, w której katastrofa prawie była nieunikniona, nie zawiodła współpraca między ludźmi. To przywraca mi jakąś tam nadzieję w to państwo, i w sposób, w jaki funkcjonuje, zwłaszcza wobec tego, co widzę w tym kraju na co dzień, a widzę nieprzestrzeganie prawa na najniższym poziomie, czyli na poziomie zwykłego obywatela (psie kupy, jazda po pijaku, itd.), pogardę dla procedur, niechęć służb do egzekwowania prawa, przechodzenie nad łamaniem prawa do porządku dziennego (słynne "i w tym momencie pół zakładu udało się na L-4", bez konsekwencji, bez sprawdzenia tego przez ZUS). Więc kiedy jednak się uda, oczekuję od państwowego urzędnika profesjonalnej, chłodnej oceny sytuacji i podkreślenia znaczenia takiego sukcesu, a nie jego umniejszania! Nie obchodzi mnie, czy minister jest wierzący, czy nie. Zdumiała mnie jego pierwsza, spontaniczna reakcja.
        • damakier1 Re: to zasługuje na osobny wątek, naprawdę 01.11.11, 19:22
          No to skoro się cieszysz i sama piszesz: Nie obchodzi mnie, czy minister jest wierzący, czy nie. Zdumiała mnie jego pierwsza, spontaniczna reakcja., to może nie powiedział ten minister nic tak bulwersującego, żeby aż zasługiwało na osobny wątek?

          Wiesz, ja też nie lubię przesadnego mieszania wiary do wszystkiego, co się da. I w tym wypadku też nie chcę wałkować tematu czy minster zachował sie poprawnie, czy nie.
          Odezwałam się dlatego, że tak jak Ty: - kiedy jednak się uda, oczekuję od państwowego urzędnika profesjonalnej, chłodnej oceny sytuacji i podkreślenia znaczenia takiego sukcesu
          tak ja oczekuję od ludzi, że kiedy zdarzy sie cos tak wspaniałego, nie będą lecieć do tej beczki miodu z łyżką dziegciu.

          -----------------------
          "Dama ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą."
          (aut.: ToJaJurek)
          • mietowe_loczki Re: to zasługuje na osobny wątek, naprawdę 01.11.11, 19:30
            Nie chcę powtarzać tego, co napisałam w poprzednim wątku, tego wszystkiego na temat mojej zachwianej wiary w sposób, w jaki funkcjonuje to państwo, która to wiara po Smoleńsku przyjęła wartości ujemne, o ile w ogóle jest to możliwe. Nie będę też za bardzo rozpisywać się ponownie o potrzebie podkreślania w tym kontekście sukcesu ludzi. Na tym przede wszystkim powinien się skupić urzędnik państwowy.
            • wkkr W stanach prezydent bardzo czesto 01.11.11, 19:38
              w oficjalnych przemówieniach przywołuje imię Boga. Często tez dziękuje Bogu za powodzenie rożnych działań.
              Uważasz że amerykańskiemu prezydentowi brak profesjonalizmu?
              • chateau Re: W stanach prezydent bardzo czesto 01.11.11, 20:01
                Wręcz przeciwnie. Prezydent doskonale wie, co ciemny lud chce usłyszeć.

                PS. W Stanach przedwczoraj spadł śnieg.
                Uważasz, że amerykańskiemu śniegowi brak wyczucia czasu?
              • cillian1 Re: W stanach prezydent bardzo czesto 01.11.11, 20:06
                Niech powoła się na boga z kryzysem! A nie jak się coś fartem uda!

                Np. ten głupi bóg załatwił nam kryzys - to nie wina bankowców, a boga!
          • wylogowany.pielegniarz Damo, nie w tym rzecz... 01.11.11, 19:31
            Mnie na przykład, za przeproszeniem, wisi, czy on wierzy czy nie. Nie o to chodzi. Ale kiedyś Frasyniuk dobrze powiedział, że my jako naród sami siebie deprecjonujemy, uważając, że nasze nieliczne sukcesy to zasługa Boga i że nie potrafimy przez to docenić siebie, kiedy mamy ku temu okazję. O ile dobrze pamiętam, mówił o tym w czasie którejś rocznicy Bitwy Warszawskiej, sprzeciwiając się nazywaniu jej "cudem nad Wisłą". Coś w tym jest. Nie wiem, komu takie deprecjonowanie miałoby służyć, poza oczywiście klerem, któremu łatwiej dyrygować tłumem, powołując się na moc sprawczą z góry.
            • damakier1 Re: Damo, nie w tym rzecz... 01.11.11, 21:07
              wylogowany.pielegniarz napisał:

              > Mnie na przykład, za przeproszeniem, wisi, czy on wierzy czy nie. Nie o to chod
              > zi.
              A właśnie, że rzecz wtym. Mnie też ministerialna wiara lub jej brak wisi i to bez przepraszania.
              Tylko jeszcze raz (naprawdę ostatni) wyjaśniam: skoro cała operacja przebiegła pomyslnie, wszyscy zrobili, co należy, minister docenił kunszt załogi i zapowiedział wystąpienie o odznaczenie pilota - to to, że przy okazji, powiedział o boskiej pomocy ani mnie ziębi, ani grzeje. Odbieram to tak, jakby powiedział, że mieli szczęście albo coś podobnego, co się mawia przy takich okazjach.
              Frasyniuk według mnie przesadził.
          • mietowe_loczki Re: to zasługuje na osobny wątek, naprawdę 01.11.11, 19:35
            Na marginesie, można by zapytać: skoro sukces jest zasługą Boga, to czyją winą jest porażka?

            Ale nie mam zamiaru się w tym babrać, bo to faktycznie byłoby nabijanie się z czyjejś wiary, a tego nie mam zamiaru robić.
            • dystans4 Re: to zasługuje na osobny wątek, naprawdę 01.11.11, 19:54
              Na marginesie, sytuacja była jedną z najprostszych do opanowania, nic chyba nie mogło spowodować katastrofy. Była o tym mowa w TOK FM.
              Przyznaję, że nie oczekiwałem innego rozwoju wydarzeń i nie zwracałem uwagi na kolejne doniesienia.
              Spokojnego wieczoru
              bul.
        • wkkr Twoim zdaniem wiara w Boga jest 01.11.11, 19:31
          nieprofesjonalna!????
          Czy ty dobrze się czujesz?
      • wylogowany.pielegniarz Nie zgadzam się całkowicie 01.11.11, 19:13
        Wolałbym, żeby ludzie, zajmujący się infrastrukturą bazowali na wiedzy i umiejętnościach, a nie na nadziei, że "Bóg będzie miał chwilę czasu i rzuci okiem". Taka akurat jest moja nadzieja za każdym razem, gdy przejeżdżam przez jakiś most czy wiadukt.
        • chateau Re: Nie zgadzam się całkowicie 01.11.11, 19:16
          Wyluzuj :-)
          Jarmuziewicz nie zajmuje się infrastrukturą tylko ministerstwem infrastruktury. I to też nie całym ;-)
          • wylogowany.pielegniarz Re: Nie zgadzam się całkowicie 01.11.11, 19:21
            chateau napisał:

            > Wyluzuj :-)
            > Jarmuziewicz nie zajmuje się infrastrukturą tylko ministerstwem infrastruktury.
            > I to też nie całym ;-)


            Odpowiada za departament łączności z Bogiem?
            • chateau Re: Nie zgadzam się całkowicie 01.11.11, 19:23
              Najwidoczniej tak.
              W tej dziedzinie zawsze mieliśmy specjalistów, szkoda tylko, że przekaz w drugą stronę zwykle kuleje.
        • wkkr Z igły widły 01.11.11, 19:35
          Przecież facet w żadnym stopniu nie umniejsza zasług pilota!
          Wystarczy to "życzliwe spojrzenie Boga" uznać za kwestie losowe jakie występują w takiej sytuacji!
          Wystarczył by jeden podmuch wiatru i szlag jasny by to wszystko trafił!
          ===========
          Czy ateiści naprawdę uważają że wszystko od ludzi zależne i od ich wolą jest zdeterminowane?
    • wylogowany.pielegniarz Re: to zasługuje na osobny wątek, naprawdę 01.11.11, 19:09
      mietowe_loczki napisała:

      > - Będę wnioskował do premiera o odznaczenie pilota


      A nie Boga?
      • mietowe_loczki Re: to zasługuje na osobny wątek, naprawdę 01.11.11, 19:10
        Też jestem zaskoczona.
    • wkkr odbiło ci, 01.11.11, 19:27
      jesteś chora z nienawiści....
      • wylogowany.pielegniarz Re: odbiło ci, 01.11.11, 19:33
        "Odbiło ci" za to świadczy o wyrzeczeniu się nienawiści:)
        • wkkr To jest stwiedzenie faktu 01.11.11, 19:39
          a miętowym to ja bardzo współczuję.
          • chateau Re: To jest stwiedzenie faktu 01.11.11, 19:42
            To ja stwierdzam fakt, że jesteś talibem. Takim swojskim, katolickim talibem.
            I też współczuję.
          • mietowe_loczki Re: To jest stwiedzenie faktu 01.11.11, 19:43
            wkkr napisał:

            > a miętowym to ja bardzo współczuję.

            Dziękuję bardzo.
            • wkkr Re: To jest stwiedzenie faktu 01.11.11, 19:52
              forum.gazeta.pl/forum/w,28,130292002,130295064,W_stanach_prezydent_bardzo_czesto.html
              • remez2 Re: To jest stwiedzenie faktu 01.11.11, 19:56
                wkkr napisał:

                Bez obrazy - piszesz niemądrze.
                • wkkr To odpowiedz mądrze 01.11.11, 20:08
                  masz inne zdanie? Przedstaw argumenty.
                  • mietowe_loczki Re: To odpowiedz mądrze 01.11.11, 20:11
                    wkkr napisał:

                    > masz inne zdanie? Przedstaw argumenty.

                    After you, sir. Na 14 twoich postów, z których żaden nie jest na temat, nie widzę ani jednego.
                    • wkkr Mam ci kupić okulary? 01.11.11, 20:14
                      forum.gazeta.pl/forum/w,28,130292002,130294970,Z_igly_widly.html
                  • remez2 Re: To odpowiedz mądrze 01.11.11, 20:13
                    wkkr napisał:

                    > masz inne zdanie? Przedstaw argumenty.
                    Próbujesz sprowadzić do wspólnego mianownika religijność Polaków i Amerykanów co jest błędem.

      • cillian1 Re: odbiło ci, 01.11.11, 19:49
        zanim coś napiszesz zrób szybki krzyżyk!
        Może połamiesz rączki - i nie napiszesz :)
        • wkkr skąd tyle agresji wśród ateistów? 01.11.11, 19:51
          skąd taki brak toleracji?
          • cillian1 Re: skąd tyle agresji wśród ateistów? 01.11.11, 20:17
            jaki brak tolerancji - jak masz pecha złamiesz rączki robiąc krzyż!
            I to nie moja wina będzie :)
    • tojajurek No i wszystko jasne 01.11.11, 19:43
      Rozwijając myśl pana ministra - półtora roku temu pod Smoleńskiem Pan Bóg nie miał chwili czasu, żeby "rzucić okiem na sprawę". Bo nie chcę nawet myśleć - że nie chciał.
      • wkkr Re: No i wszystko jasne 01.11.11, 19:52

        forum.gazeta.pl/forum/w,28,130292002,130295064,W_stanach_prezydent_bardzo_czesto.html
        • mike.recz W Stanach mnóstwo ludzi często odwołuje 01.11.11, 20:00
          się do Boga i co z tego.
          • wkkr To samo co w Polsce 01.11.11, 20:02
            nic.
            No ale fanatyczna ateistka nie może tego ścierpieć i zakłada specjalny wątek.....
            • mike.recz Re: To samo co w Polsce 01.11.11, 20:21
              wkkr napisał:

              > nic.
              > No ale fanatyczna ateistka nie może tego ścierpieć i zakłada specjalny wątek...
              > ..
              Jakie niby "ścierpieć"? Nie fantazjuj za wiele. To co powiedział ten vicek od lotnictwa
              było po prostu śmieszne.
        • remez2 Re: No i wszystko jasne 01.11.11, 20:00
          Indianie Ayamaya, jednego z plemion dorzecza Amazonki, zjadali nieboszczyka w 2 -3 dni po śmierci, pijąc przy tym ogromne ilości alkoholu.
          Użyjesz powyższego w kolejnej dyskusji?
          • wkkr Widze że zabolało 01.11.11, 20:04
            no bo jak tu się Obamy czepiać.....
            =======
            • remez2 Znowu ... obok 01.11.11, 20:07
              wkkr napisał:

              > no bo jak tu się Obamy czepiać.....
              To G. W. Bushowi pan Bóg kazał najechać Irak.
              U nas tylko HGW rozmawiała z Duchem Świętym.
              • wkkr I to mają być argumenty.... 01.11.11, 20:10
                znajdź coś konkretnego i bez emocji proszę.
                • sclavus Re: I to mają być argumenty.... 01.11.11, 20:15
                  Też być mógł poszukać argumentów...
                  Bo po pierwsze, co ma wspólnego Obama z indianami z dorzecza Amazonki??
                  A po drugie, skąd wiesz, że miętowe loczki jest fanatyczną ateistką?? (znasz ją?)
                  Tak sobie myślę, że to raczej ty jesteś fanatycznym katopolakiem aczkolwiek bez żadnych argumentów!!!
                • remez2 Re: I to mają być argumenty.... 01.11.11, 20:17
                  wkkr napisał:

                  > znajdź coś konkretnego i bez emocji proszę.
                  Przeczytaj jeszcze raz. To jest tekst bez emocji.
          • chateau Re: No i wszystko jasne 01.11.11, 20:05
            E tam. News by był, jakby zjadali żywego albo przynajmniej na trzeźwo ;-)
          • mietowe_loczki Re: No i wszystko jasne 01.11.11, 20:06
            2-3 dni po? W tym klimacie? Też bym piła.
            • chateau Re: No i wszystko jasne 01.11.11, 20:13
              Fakt. Nacieranie czosnkiem z ziołami w takich okolicznościach przyrody nie wystarcza.
              • sclavus Re: No i wszystko jasne 01.11.11, 20:17
                ;):)
            • kum.z.antalowki Mówię o tym bez wstydu, z podniesioną głową 01.11.11, 20:33
              że bez wstawiennictwa pana Boga się tu nie obyło.

              W domyśle: a tam (wiadomo gdzie), owego wstawiennictwa brakło.

              Nielogiczne jest tylko to, że pan minister Jarmuziewicz zamiast dać na dziękczynną mszę zamierza w tej sprawie zawracać głowę premierowi.
              Choć, z drugiej strony. Może i jest w tym logika. Jeśli za nieudane lądowanie wywalają, to za udane dadzą awans? A pora jak raz, by się przypomnieć panu premierowi, bo nowego rozdania rządowego ino patrzeć...
              • remez2 Re: Mówię o tym bez wstydu, z podniesioną głową 01.11.11, 20:40
                > A pora jak raz, by się przypomnieć panu premierowi, bo nowego rozdania rządowego ino patrzeć...
                Zwłaszcza jak się jest tak wybitnym specjalistą od lotnictwa - vide życiorys.
                • kum.z.antalowki Łomatko, nic tylko cud jawny i łaska boża 01.11.11, 20:58
                  remez2 napisał:

                  > Zwłaszcza jak się jest tak wybitnym specjalistą od lotnictwa - vide życiorys.

                  Zaciekawiłeś mnie i zajrzałem do Wikipedii

                  pl.wikipedia.org/wiki/Tadeusz_Jarmuziewicz
            • cillian1 Re: No i wszystko jasne 01.11.11, 20:39
              Nie piłabyś, gdyby nie pokazali się tam biali.
              Indianie jarali zioło - alkoholu nie znali :) podobno.....
              choć jak jarali zioło, to pewnie i wódkę wymyślili - bo po zielonym fajne rzeczy się wymyśla.
              :)
              • tojajurek Re: No i wszystko jasne 01.11.11, 21:13
                Podobno jednak Indianie wpieprzali namiętnie takie specjalne grzybki.
                Po nich wizje - jak mówią - są lepsze od telewizji satelitarnej.
      • soqrates Re: No i wszystko jasne 01.11.11, 21:42
        tojajurek napisał:

        > Rozwijając myśl pana ministra - półtora roku temu pod Smoleńskiem Pan Bóg nie miał chwili czasu, żeby "rzucić okiem na sprawę". Bo nie chcę nawet myśleć - że nie chciał.


        W tym problem. Boga trzeba poprosic.
        Wiceminister Jarmuziewicz widzac, ze juz nic wiecej nie moze zrobic powierzyl ten lot Bogu czyli doskonale zrozumial, ze nie wszystko tylko od czlowieka zalezy.
        Czy Wam sie /niektorym/ naprawde wydaje, ze od czlowieka wszystko zalezy?


      • damakier1 Re: No i wszystko jasne 01.11.11, 22:15
        tojajurek napisał:

        > Rozwijając myśl pana ministra - półtora roku temu pod Smoleńskiem Pan Bóg nie m
        > iał chwili czasu, żeby "rzucić okiem na sprawę". Bo nie chcę nawet myśleć - że
        > nie chciał.

        Ogromna powódź zalała pewną wioskę, wszyscy się ewakuowali, tylko jeden gospodarz, gdy woda mu juz podeszła pod okna, odprawił łódź chcącą go zabrać mówiąc, że wierzy iż Pan Bóg nie da mu zginąć. Odprawił tez następną, gdy woda sięgała piętra, a następnie poddasza.
        Gdy w końcu siedział samotnie na dachu domu - woda podnosiła się coraz wyżej, a na horyzoncie nie widac było żadnej łodzi - rozpłakał się i błagał Boga, by dał mu choc jedną szansę. Wyjrzał wtedy Pan Bóg z nieba i powiedział: szanse były trzy - pierwsza łódź, druga i trzecia....

        Ciekawe, co by powiedział po Smoleńsku?
    • lionold Re: Pomyśl więc pan panie wicekminister 01.11.11, 21:28
      o medalu tyż dla pana Boga. Z tym "wicek" to nie błąd!
    • mike.recz Re: to zasługuje na osobny wątek, naprawdę 02.11.11, 12:18
      "Wiadomo, że to nie było w naszych rękach, tylko w rękach pilota, obsługi technicznej, ale przygotowanie planu ewakuacji, po prostu przeprowadzenie tej ewakuacji prawidłowo zależało też od nas, pasażerów."
      www.rmf24.pl/raport-awaryjne-ladowanie/wiadomosci/news-pasazer-lotu-16-czulismy-dym-niektorzy-plakali-inni,nId,383522
      A ten jakiś dziwny, zero odniesienia do Boga tylko załogę chwali.
      • obraza.uczuc.religijnych Re: to zasługuje na osobny wątek, naprawdę 02.11.11, 12:32
        Istny głupek.
        • mike.recz Re: to zasługuje na osobny wątek, naprawdę 02.11.11, 19:26
          Naiwny leming.


          Filia komisji watykańskiej mieszcząca się przy ul. Filtrowej 63/43,
          w Warszawie w składzie: Tomasz Sakiewicz, Dorota Kania, Joanna Lichocka, Grzegorz Wierzchołowski i Samuel Pereira orzekła przecież CUD!


          niezalezna.pl/18403-cud-jan-pawel-ii-uratowal-samolot
          Cud - Jan Paweł II uratował samolot
          • mietowe_loczki Re: to zasługuje na osobny wątek, naprawdę 02.11.11, 19:39
            Kto to jest Samuel Pereira??? Mamy jakiegoś nowego piłkarza?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka