colas.breugnon 30.05.04, 10:06 Ma być kurde lepiej i bez krętactwa Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: myśl precyzyjna Re: apel zatroskanych forumowiczów IP: *.biaman.pl / *.elpos.net 30.05.04, 10:18 i bez Błochowiak, co na jedno wychodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Re: apel zatroskanych forumowiczów 30.05.04, 12:25 colas.breugnon napisał: > Ma być kurde lepiej i bez krętactwa Drwisz ale nie masz racji, moim zdaniem. Gazety rozpisują się o tym co się wyrabia w państwie. Parę dni temu trzech prominentnych posłów zasiadło na ławie oskarżonych, pewna posłanka przegrała apelację od wyroku a jest już paru posłów z wyrokami i nic! Dziwiłam się, że ta nasza "inteligencja" siedzi cicho zamiast robić szum, protestować itd. Czy to tylko rzepa do spółki z superexpresem, GW i innymi ma wywierać nacisk na polityków, żeby przestali gnoić państwo a wzięli się do naprawiania? Albo internauci? Uważam, że ten apel jest ważny i inni się powinni włączyć i żadąć podjęcia kroków w celu przeprowadzenia radykalnych zmian. I krzyczeć tak głośno, żeby wyborcy idąc do następnych wyborów mieli świadomość za kim i czym głosują. Odpowiedz Link Zgłoś
iga53 Do Basi 30.05.04, 13:15 Żeby życie było tak proste... Apel szlachetny w swym porywie, ale to jak głos wołających na pustyni. A tak na marginesie, o których wyborcach Droga Basiu mówisz? Czy o tych co nie głosują, bo podobnie jak Ci czczigodni "parlamentarzyści" poza własnym korytem (toutes proportions gardees) mają resztę w d., czy może o tych, którzy całkiem świadomie zafundowali, taki a nie inny, skład na Wiejskiej. Podniecanie się przytoczonymi przez Ciebie przykładami o wyczynach, jak piszesz "prominentnych" osób, to tylko sygnał, dokąd doszlismy jako społeczeństwo, sieroty po PRLu. Obawiam sie, że przed nami bardzo długa droga powrotna i rola elity intelektualnej jest nie do przecenienia, tylko... kogo to obchodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Nie ma powrotu 30.05.04, 15:23 iga53: > Żeby życie było tak proste... [...] > Obawiam sie, że przed nami bardzo długa droga powrotna Jesteś optymistką. Nie ma żadnej drogi powrotnej. Nigdy w historii tak nie było, żeby można było wrócić do sytuacji sprzed 300 lat. Po wyskoczeniu z samolotu też nie można już do niego wrócić, chociaż można mieć pewien wpływ na to, gdzie się wyląduje. Jesteśmy gdzie jesteśmy i donikąd się nie cofniemy. Z tego punktu, gdzie jesteśmy, musimy iść naprzód. Nową niewypróbowaną drogą. Dobrze by było, gdyby się okazało, że nasza ścieżka przetnie się z czyimś już przetartym śladem, ale gwarancji nie ma. - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
iga53 Nie ma powrotu - do Stefana 30.05.04, 20:25 stefan4 napisał: > iga53: > > Żeby życie było tak proste... > [...] Obawiam sie, że przed nami bardzo długa droga powrotna Jesteś optymistką. Nie ma żadnej drogi powrotnej. Nigdy w historii tak nie było, żeby można było wrócić do sytuacji sprzed 300 lat. Po wyskoczeniu z samolotu też nie można już do niego wrócić, chociaż można mieć pewien wpływ na to, gdzie się wyląduje. Jesteśmy gdzie jesteśmy i donikąd się nie cofniemy. Z tego punktu, gdzie jesteśmy, musimy iść naprzód. Nową niewypróbowaną drogą. Dobrze by było, gdyb y się okazało, że nasza ścieżka przetnie się z czyimś już przetartym śladem, ale gwarancji nie ma. Stefan Ależ oczywiście, masz rację, lecz pisząc o drodze powrotnej, miałam na myśli powrót do zszarganych dziś elementarnych wartości, których chyba nie musze tu wymieniać. Przyznasz, że to droga daleka, obawiam się nawet, że na pokolenia. Ale choć mało mam z optymistki, wierzę, a w każdym razie mam nieśmiałą nadzieję, że innej drogi nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: Nie ma powrotu - do Stefana 30.05.04, 21:07 iga53: > pisząc o drodze powrotnej, miałam na myśli powrót do zszarganych dziś > elementarnych wartości, których chyba nie musze tu wymieniać. Czy chodzi Ci na przykład o przedwojenne poczucie honoru spisane w kodeksie Boziewicza? Wartości też się zmieniają i te dawne są dzisiaj śmieszne. Społecznie akceptowany system wartości trzeba zbudować od początku, bo nie ma do czego wracać. - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Re: Nie ma powrotu - do Stefana 30.05.04, 22:31 stefan4 napisał: > iga53: > > pisząc o drodze powrotnej, miałam na myśli powrót do zszarganych dziś > > elementarnych wartości, których chyba nie musze tu wymieniać. > > Czy chodzi Ci na przykład o przedwojenne poczucie honoru spisane w kodeksie > Boziewicza? Wartości też się zmieniają i te dawne są dzisiaj śmieszne. Niekoniecznie:) Kodeks Boziewicza mam stale pod ręką i wklepię parę zdań z artykułu 8: Wykluczonymi ze społeczności ludzi honorowych są osoby (...): 1. osoby karane przez sąd państwowy za przestępstwo pochodzące z chciwości zysku lub inne, mogące danego osobnika poniżyć w opinii ogółu; >np. posłanka Hojarska> 2. denuncjat i zdrajca; >Sobotka, Długosz, Jagiełło> 10. kompromitujący cześć kobiet nedyskrecją; > Urban< 11. notorycznie łamiący słowo honoru; 13. gospodarz łamiący prawa gościnności przez obrażanie gości we własnym domu; 15. piszący anonimy; 16. oszczerca; >Lepper< 17. notoryczny alkoholik, o ile w stanie nietrzeźwości popełnia czyny poniżające go w opinii publicznej; >wielu posłów< 18. ten kto nie płaci w terminie honorowych długów; >wielu posłów> 23. szantażysta; >Miller< 24. przywłaszczający sobie nieprawnie tytuły, godności, stanowiska; >Kwaśniewski< 25. obcujący ustawicznie z ludźmi notorycznie niehonorowymi; >Michnik> No i co Ty na to? > Społecznie akceptowany system wartości trzeba zbudować od początku, bo nie ma d > o > czego wracać. > > - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
iga53 Re: Nie ma powrotu - do Stefana 31.05.04, 08:18 Niekoniecznie się z Tobą zgadzam. Po co buduwać od zera nowy system wartości? Podstawowe wartości pozostały niezmienne (dlatego nimi są), wystarczy do nich wrócić i tylko (i aż) tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mimikra Re: apel zatroskanych forumowiczów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.04, 13:54 Jak do tej pory, to Ty Basiu należałaś do tych forumowiczów, którzy najgłośniej i najczęściej domagali się samorozwiązania parlamentu i przeprowadzenia nowych wyborów w trybie NATYCHMIASTOWYM - chrzanić ustawę zdrowotną, chrzanić ustawy europejskie, chrzanić plan naprawy finansów publicznych - lud się, kurde, domaga wyborów już! Zauważ, że ta nasza inteligencja (po co ten cudzysłów?) mówi trochę co innego - (za "GW") "Zaapelowali także "o jak najszybsze powołanie rządu fachowców, których uczciwość i kompetencje nie będą podlegały wątpliwości" oraz przygotowanie uchwały o samorozwiązaniu Parlamentu." A Łukasiewicz sugeruje, że premierem takiego "rządu fachowców" mógłby być Belka. To oczywiście dobrze, że taki apel powstał, ale będzie to niestety kolejne "wołanie na puszczy". Parlamentarzyści - właściwi adresaci tego apelu, są głusi na takie argumenty, wasz ullubiony poseł Rokita wysyła "kościół mędrców" na drzewo i też ma to wszystko gdzieś. Wybory tak, ale najwcześniej w październiku. Termin sierpniowy jest do kitu - elektorat partii cywilizowanych wyjedzie na wakacje i do urn pójdzie tylko Samoobrona i Peezel. Czyli będziemy mieli jeszcze weselszy Sejm niż teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Re: apel zatroskanych forumowiczów 30.05.04, 15:37 Gość portalu: mimikra napisał(a): > Jak do tej pory, to Ty Basiu należałaś do tych forumowiczów, którzy najgłośniej > i najczęściej domagali się samorozwiązania parlamentu i przeprowadzenia nowych > wyborów w trybie NATYCHMIASTOWYM - chrzanić ustawę zdrowotną, chrzanić ustawy > europejskie, chrzanić plan naprawy finansów publicznych - To jest czysta demagogia, uprawiana przez lewą stronę!!! Nic się nie stanie. Jeden skłąd parlamentu odejdzie a drugi przyjdzie. Rząd, jakikolwiek by nie był, ma pracować. Ustawa o NFZ jest prawie gotowa i ma być w sejmie do końca czerwca! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mimikra Re: apel zatroskanych forumowiczów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.04, 17:51 "To jest czysta demagogia, uprawiana przez lewą stronę!!!" Ja "lewą stroną"? Ciekawe czego:)))) Ustawa o NFZ jest prawie gotowa i ma być w sejmie do końca > czerwca! Naprawdę w to wierzysz? Przy tym całym burdelu, jaki teraz mamy? Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Re: apel zatroskanych forumowiczów 30.05.04, 20:59 Gość portalu: mimikra napisał(a): > "To jest czysta demagogia, uprawiana przez lewą stronę!!!" > > Ja "lewą stroną"? Ciekawe czego:)))) Ja nie miałam na myśli Ciebie:) Propagandę sieje lewica a Ty kupiłaś te argumenty. Takie sytuacje zdarzały się i będą się zdarzać także w innych krajach (był czas, że we Włoszech rząd zmieniał się co 3 miesiące i taki stan trwał latami -to się radykalnie zmieniło kiedy zmienili ordynację na JOW)) i jakoś nikt Włoch nie podbił, ani się nic złego im nie przytrafiło:) Niezależnie od sytuacji rząd stały, tymczasowy czy będący na wylocie ma pracować! Za to mu płacimy! Ustawą zdrowotną zajmuje się minister zdrowia ale przecież nie osobiście - ma urzędników a oni trwają mimo, że ministrowie się zmieniają. > Ustawa o NFZ jest prawie gotowa i ma być w sejmie do końca > > czerwca! > > Naprawdę w to wierzysz? Przy tym całym burdelu, jaki teraz mamy? Odpowiedz Link Zgłoś
rolotomasi Re: apel zatroskanych forumian 30.05.04, 21:27 Jestem szczerze zatroskany o Zatroskanych - wydają się być silnie opóźnieni, za Narodem mam na myśli. O jakieś circa about około 20 lat, kalendarzowych - nie świetlnych. Gdyby zbrakło wszystkiego, nawet Nadziei, to zawsze jeszcze pozostają Wartości Chrześcijańskie, tak fundamentalnie prezentowane tu, na Forum przez o.HomoCośTamma alias Maryjana z miasta Gdyni. Odpowiedz Link Zgłoś
rolotomasi Re: Spad prowokaturo n/txt 30.05.04, 22:34 Historycznie Krzywa Iża? A gdzie mąż o.Osioł alias HomoCośTamma vel Maryjan z miasta GDyni ? Odpowiedz Link Zgłoś
wieslaw.rewerski I co wtedy? 30.05.04, 22:07 basia.basia napisała: > Gość portalu: mimikra napisał(a): > > > Jak do tej pory, to Ty Basiu należałaś do tych forumowiczów, którzy > najgłośniej > > i najczęściej domagali się samorozwiązania parlamentu i przeprowadzenia no > wych > > wyborów w trybie NATYCHMIASTOWYM - chrzanić ustawę zdrowotną, chrzanić ust > awy > > europejskie, chrzanić plan naprawy finansów publicznych - > > To jest czysta demagogia, uprawiana przez lewą stronę!!! > Nic się nie stanie. Jeden skłąd parlamentu odejdzie a drugi > przyjdzie. Rząd, jakikolwiek by nie był, ma pracować. > Ustawa o NFZ jest prawie gotowa i ma być w sejmie do końca > czerwca! Mnie chyba nie posądzasz o sympatie lewicowe, Basiu. A przypomnij sobie, jak Ci jakiś czas temu pisałem o sytuacji przy pracach nad ustawą zdrowotną. Minęło od tego czasu ok. 5 tygodni, a nic się nie zmieniło. Oznacza to, że kolejnych 5 tygodni zostało zmarnowanych, a ten stracony czas jeszcze bardziej wzmocnił przeciwskazania do zorganizowania wyborów nowego parlamentu przed załatwieniem tej sprawy. Sprawy kluczowej dla biologicznego bytu narodu. Nie wolno o tym zapomnieć. Procedury związane z tegorocznymi wyborami wykluczają załatwienie tej sprawy. Z coraz większym przerażeniem patrzę na wszechobecną dziś niefrasobliwość politykierów i boję się, że i bez rozwiązywania Sejmu w tym roku nie uda się załatwić sprawy ustawy zdrowotnej w tym roku. I co wtedy? Odpowiedz Link Zgłoś
basia.basia Re: I co wtedy? 30.05.04, 22:45 wieslaw.rewerski napisał: > Procedury związane z tegorocznymi wyborami wykluczają załatwienie tej sprawy. Z > > coraz większym przerażeniem patrzę na wszechobecną dziś niefrasobliwość > politykierów i boję się, że i bez rozwiązywania Sejmu w tym roku nie uda się > załatwić sprawy ustawy zdrowotnej w tym roku. I co wtedy? > Sprawę NFZ wziął na siebie Hausner. Jeżeli ustawa nie zostanie uchwalona w takim terminie, by został dotrzymany termin wymagany przez TK to rzesze ludzi będą musiały płacić za każde świadczenie z własnej kieszeni i będą skarżyć (kogo? nie bardzo wiem czy rząd, czy premiera) o zwrot kosztów. Premier za niedotrzymanie terminu będzie postawiony przed TS. A ludzie mogą stracić cierpliwość i wyjść na ulice. Myślę, że jeden z drugim wiedzą o tym co im może grozić i do tego nie dopuszczą - w interesie własnym i swoje partii. Odpowiedz Link Zgłoś
stefan4 Re: I co wtedy? 31.05.04, 01:05 basia.basia: > Sprawę NFZ wziął na siebie Hausner. Jeżeli ustawa nie zostanie uchwalona w > takim terminie, by został dotrzymany termin wymagany przez TK to rzesze ludzi > będą musiały płacić za każde świadczenie z własnej kieszeni i będą skarżyć > (kogo? nie bardzo wiem czy rząd, czy premiera) o zwrot kosztów. Basiu, na jakim świecie Ty żyjesz? Skarżyć osobiście dygnitarza za niedopełnienie obowiązków? W Polsce? I nawet nie wiesz którego... No to kogo będziesz skarżyć? basia.basia: > A ludzie mogą stracić cierpliwość i wyjść na ulice. No, teraz mówisz bardziej do rzeczy. To może się zdarzyć. Ale rzadko się zdarza, żeby politruki brali pod realną uwagę taką możliwość. Oni mają zupełnie czym innym wypełnione głowy. Kto kogo wyślizga, ile głosów itp.; taką tematyką, jaką wypełniona jest duża część wątków na tym forum. Np. wątek ,,Po co powtórne głosowanie nad raportem Ziobro?''. basia.basia: > Myślę, że jeden z drugim wiedzą o tym co im może grozić i do tego nie > dopuszczą - w interesie własnym i swoje partii. Wiedzą/uważają (niepotrzebne skreślić), że nic im nie grozi. Naprawdę nie wiesz, jakie rozwiązanie zastosują w 2005? Oj, dziewczynko, tyle razy już to ćwiczyli... Na początku 2005 będzie wielka awantura i w jej wyniku zostanie z pewnym opóźnieniem uchwalone tymczasowe prowizorium, albo coś w tym stylu pod jakąś inną nazwą. To prowizorium dosyć kiepsko załata największą dziurę i spowoduje przedłużanie się stanu tymczasowości i dalszą zapaść służby zdrowia. Rozwiązanie albo nierozwiązanie Sejmu jest dla tego problemu już bez znaczenia, bo ustawy na koniec roku i tak nie będzie, czy rozwiążą czy nie. - Stefan Odpowiedz Link Zgłoś
oszolom.z.radia.maryja Re: apel zatroskanych forumowiczów 30.05.04, 22:31 lepiej już było! Odpowiedz Link Zgłoś
colas.breugnon wszystko w rękach Rokity J.M. 31.05.04, 08:36 jakie czasy, tacy aniołowie Odpowiedz Link Zgłoś
rolotomasi Re: wszystko w rękach . 31.05.04, 14:07 " jakie czasy, tacy aniołowie " Janioły są ponadczasowe, to ludzie błądzą - mają nie tego co trzeba przewodnika. Odpowiedz Link Zgłoś