Dodaj do ulubionych

Buble Kwaśniewskiego

01.06.04, 11:30
W nowym Wprost jest spis dokonań prezydenta
pod takim tytułem.

1. Uchwalenie konstytucji w obecnym kształcie
2. Lansowanie kandydatury żony na następnego prezydneta
3. Apelowanie o oddzielenie światów polityki i biznesu
4. Złożenie wspólnie z Millerem obietnicy przyśpieszonych wyborów
5. Podpisanie ustawy o biopaliwach
6. " " o NFZ
7. " " o ABW
8. Szantażowanie SLD stowarzyszeniem Ordynacka
9. Rozwalenie rządu Millera
10.Upieranie się przy Marku Belce
11.Szorstka przyjaźń z Millerem
12.Przepychanki o trzymanie flagi
13.Stworzenie dworu zamiast zaplecza
14.Granie WSI
15.Ułaskawienie osób, które nigdy nie powinny być ułaskawione

Obserwuj wątek
    • indris Najważniejsze "Wprost" pominął 01.06.04, 11:33
      A jest to oczywiście wysłanie polskich wojsk na WOJNĘ przeciw Irakowi.
      Ale "Wprost" zachowuje się jak amerykański agent wpływu, więc jest to
      zrozumiałe.
    • basia.basia Kurczowe trzymanie się Belki! 01.06.04, 11:33
      kiosk.onet.pl/art.html?DB=162&ITEM=1167627&KAT=237
      fragmenty:

      Po co nam premier na dwa tygodnie?

      Marek Belka rządzi bez zaufania Sejmu

      Polska konstytucja zapewnia prezydentowi możliwość powołania rządu, który nie
      ma akceptacji parlamentu. Taka sytuacja zaistniała w przypadku gabinetu Marka
      Belki. Rodzi to niebezpieczne konsekwencje, gdyż pozbawiona zaufania i kontroli
      Sejmu Rada Ministrów może podejmować ważne decyzje prywatyzacyjne oraz
      podpisywać umowy międzynarodowe.

      KRZYSZTOF ŚWIĄTEK 2004-05-31

      Aleksander Kwaśniewski mianował premierem profesora Marka Belkę oraz na jego
      wniosek wszystkich ministrów, wykorzystując artykuł 154 obowiązującej
      konstytucji. Prezydent dokonał tego po szeregu konsultacji z przedstawicielami
      ugrupowań politycznych, kiedy wiedział już, że rząd nie ma żadnych szans na
      wotum zaufania parlamentu. Po dwóch tygodniach musiał przyjąć dymisję gabinetu
      Marka Belki. Jednak pomimo odrzucenia przez Sejm, premier i jego ministrowie
      cały czas sprawują władzę.

      Marek Belka rządzi bez zaufania Sejmu

      Zdaniem profesora Bogusława Banaszaka, kierownika Katedry Prawa Konstytucyjnego
      Uniwersytetu Wrocławskiego, zapisane w obowiązującej konstytucji zasady
      wyłaniania rządu należałoby zmienić. - Prezydent nie powinien mieć uprawnień do
      automatycznego powoływania nowego, pełnoprawnego gabinetu bez akceptacji Sejmu,
      tak jak stało się to w przypadku rządu Marka Belki. Bardziej przejrzyste,
      jeżeli chodzi o reguły demokratyczne, jest rozwiązanie, w którym głowa państwa
      zgłasza swojego kandydata na szefa rządu, jednak premier i pozostali
      ministrowie są powoływani dopiero po uzyskaniu wotum zaufania parlamentu -
      podkreśla profesor. - W tym ujęciu, jeżeli pierwszy z kandydatów, zaproponowany
      przez prezydenta, nie zyskuje akceptacji Sejmu - wówczas swojego kandydata może
      wysunąć parlament. Podczas całego procesu wyboru nowego gabinetu władzę
      sprawuje ustępujący rząd, który ma jednak ograniczone konstytucyjnie
      uprawnienia lub też zastrzega się, że prezydent dymisjonuje stary rząd dopiero
      w momencie udzielenia przez Sejm wotum zaufania nowemu gabinetowi. Przy tym
      rozwiązaniu, które przedstawiam, nie ma sytuacji powoływania premiera, który
      nie ma "umocowania parlamentarnego" i w dodatku sprawuje urząd zaledwie przez
      dwa tygodnie.

      Taka procedura, o której mówi profesor, obowiązuje na przykład w konstytucji
      Republiki Federalnej Niemiec. Zgodnie z artykułem 62 - kanclerza wybiera
      Bundestag, czyli niemiecki parlament, na wniosek prezydenta. Wybranym jest ten,
      kto uzyska głosy większości deputowanych. Elekta - dopiero po udzieleniu wotum
      zaufania - mianuje prezydent. Jeśli proponowany kandydat nie zostaje wybrany,
      wówczas szansę wskazania kanclerza zyskuje Bundestag. Także profesor Mirosław
      Granat, kierownik Katedry Prawa Konstytucyjnego na Uniwersytecie Kardynała
      Stefana Wyszyńskiego w Warszawie uważa, że w polskiej ustawie zasadniczej
      należałoby wprowadzić analogiczne do niemieckich zasady wyłaniania rządu.

      - Kłopotliwa i niebezpieczna jest obecna sytuacja, gdy przez stosunkowo długi
      czas funkcjonuje rząd, który od początku nie miał zaufania Sejmu. Taki gabinet
      z całą pewnością nie powinien podejmować decyzji strategicznych, dotyczących na
      przykład umów na dostawy gazu z zagranicy czy zapisów w konstytucji Unii
      Europejskiej - stwierdza wyraźnie profesor Granat. - Obowiązujące rozwiązania
      prawne związane z powoływaniem rządu, będące jak dotąd jedynie "literą prawa",
      w praktyce, jak widać, nie sprawdzają się i rodzą niebezpieczeństwa. Ponadto
      mianowanie premiera i ministrów na dwa tygodnie nie ma sensu.
      (...)
    • Gość: t1s Re: Buble Kwaśniewskiego IP: *.aster.pl / 212.76.33.* 01.06.04, 12:31
      Jak na figuranta, osiągnięcie niebwałe. Nawet, gdy brać pod uwagę, że czas
      prezydentury spędza w większości leżąc pod stołem, przykryty stertą flaszek.
    • colas.breugnon groza 01.06.04, 12:46
      wszystko to prawda, ale już nawet nie chce mi się szydzić,
      coraz bardziej ogarnia mnie jakieś poczucie grozy, takie
      muszą czuć zwierząte przed trzęsieniem ziemi, kiedy popłoch
      gna je w różnych kierunkach; robi się naprawdę strasznie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka