niezdeprawowany 28.11.11, 11:53 Węgiel sprowadzamy z Australii... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
niezdeprawowany Ty nie rozumiesz, POza tym powtarzasz po nauczycie 28.11.11, 12:00 mariner4 napisał: > Nie rozumiesz tego? > M. - Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 A merytorycznie? 28.11.11, 12:04 A w Australii są kopalnie odkrywkowe i węgiel jest tańszy nawet uwzględniając koszty transportu. M. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Wszystkie koszty? 28.11.11, 12:07 Istnieje pojecie rachunku ciagnionego. Wtedy okaze sie, ile na prawde to kosztuje. Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 Ceny wegla 28.11.11, 12:38 Amsterdam-Rotterdam-Antwerpia: 112,18 USD (-2,51%) Richards Bay (RPA): 101,72 USD (-4,33%) Newcastle (Australia): 111,98 USD (-1,50%) Ceny w Rotterdamie więc z frachtem. Polski 380 PLN/tona. To wegiel energetyczny. Jeżeli elektrownia pali 3 mln ton/rocznie to rachunek prosty Data: 2011-11-25 M. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno No to kupowac! 28.11.11, 13:17 (ciekawe, na ile starczy im rezerw walutowych na ten australijski wegiel) Trzeba jeszcze: -------------------- - wyladowac -skladowac -zaladowac -dowiezc na miejsce -zaplacic clo i podatki Odpowiedz Link Zgłoś
humbak Re: No to kupowac! 29.11.11, 10:07 Jakich rezerw walutowych? Węgiel z naszych kopalni też trzeba transportować, ładować i składować. Tylko brunatny pali się prawie na miejscu bo do długiego transportu się nie nadaje. Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: Bo tańszy. 28.11.11, 12:44 Mariner ile kosztuje fracht 10 tys ton węgla z odległości 20 tys mil morskich? Odpowiedz Link Zgłoś
wujcio44 Re: Bo tańszy. 28.11.11, 12:48 zoil44elwer napisał: > Mariner ile kosztuje fracht 10 tys ton węgla z odległości 20 tys mil morskich 127 tugrików. Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 Patrz post wyżej. Oraz: 28.11.11, 12:53 Nikt nie wozi tak małymi statkami węgla. Z Australii wożą węgiel masowce 200 000 ton i większe. Miałem kiedyś kolegę w Dolnej Odrze. Mówił, że gdyby tylko mogli to stosowaliby węgiel z importu. Australia, Płd Afryka mają kopalnie odkrywkowe, więc znacznie tańsze koszty od naszych kopalń głębinowych. Kiedyś byłem bardziej na bieżąco, ale od jakiegoś czasu węgla nie woziłem. M. Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: Bo tańszy. 28.11.11, 12:48 mariner4 napisał: > Nie rozumiesz tego? > M. A kopalnia ile dostaje za tonę węgla? Odpowiedz Link Zgłoś
wujcio44 Re: Bo tańszy. 28.11.11, 12:50 zoil44elwer napisał: > A kopalnia ile dostaje za tonę węgla? Wywrotkę smalcu i dwie wody sodowe z saturatora. Odpowiedz Link Zgłoś
wlodzimierz.ilicz Węgiel sprowadzamy z Australii, kartofle z Grecji 28.11.11, 12:58 a piasek z Sahary. Bo tańszy. Taki system gospodarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
wujcio44 Re: Węgiel sprowadzamy z Australii, kartofle z Gr 28.11.11, 13:02 Kartofle sprowadzamy z Żoliborza. Odpowiedz Link Zgłoś
kaczykoniec Re: Węgiel sprowadzamy z Australii, kartofle z Gr 28.11.11, 13:20 kapitalizm, debili polski. Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: To u nas nie ma węgla, gdy praca jest najtańs 29.11.11, 02:41 Węgiel w Katowicach 500 PLN/tona.Węgiel w Suwałkach 900 PLN/tona.Węgiel z Australii(20 tys mil morskich podróży) 300 PLN/tona!? Odpowiedz Link Zgłoś
kaczykoniec Re: To u nas nie ma węgla, gdy praca jest najtańs 29.11.11, 02:59 polaczek to debil i dlatego musi placic. bo nierob i zlodziej. a to kosztuje. Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: Koszty wydobycia w odkrywkach 29.11.11, 08:24 mariner4 napisał: > są znacznie niższe. > M. Transport tony węgla np z Katowic do Suwałk kosztuje więcej niż sam węgiel.Australijczycy przywożą węgiel z Antypodów taniej niż PKP?! Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 A ile pociągów musi przewieźć to co jeden 29.11.11, 08:47 masowiec 250 tys ton? Frachty nie są takie wysokie. Z Australii do Europortu i mniejszymi statkami do Świnoujścia. Albo statkiem 150 tys ton bezpośrednio do Gdańska. Takie statki to "Baltmaxy" Skoro Europa importuje australijski węgiel widocznie to się opłaca. Kiedyś Szwecja zrezygnowała z wydobycia swojej rudy żelaza, wysokiej jakości i zaczęła importować rudę brazylijską. Powody podobne. Koszty wydobycia. A nasz węgiel pod ziemią nie zginie. Kiedyś będą technologie. M. Odpowiedz Link Zgłoś
ultimate.strike Re: To u nas nie ma węgla, gdy praca jest najtańs 29.11.11, 08:00 > Węgiel sprowadzamy z Australii... Bzdura, Australijski jest zbyt drogi ze względu na koszty transportu. Węgiel sprowadzamy z Syberii i Czech. Nasze wydobycie kuleje z powodu fatalnego zarządzania w KW i KHW. Odpowiedz Link Zgłoś
ultimate.strike Re: To u nas nie ma węgla, gdy praca jest najtańs 29.11.11, 08:02 BTW, w Australii węgiel wydobywa sie odkrywkowo, u nas schodzi się coraz głębiej (są już kopalnie fedrujące na poziomie 1200), nie mamy szans konkurować na rynkach zagranicznych. Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: To u nas nie ma węgla, gdy praca jest najtańs 29.11.11, 08:41 Kiedyś węgiel z Ukrainy(Donbasu) był tańszy od śląskiego.Ale teraz ceny są podobne. Odpowiedz Link Zgłoś
ultimate.strike Re: To u nas nie ma węgla, gdy praca jest najtańs 29.11.11, 08:48 A skąd biorą się plotki, jakoby KHW handlowała węglem sprowadzanym z Syberii? Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 Ceny zależą od rynku 29.11.11, 08:49 a nie od kosztów. Koniunktura jest głównym czynnikiem cenotwórczym. M. Odpowiedz Link Zgłoś
ultimate.strike Re: Ceny zależą od rynku 29.11.11, 09:23 A rynek od popytu (o czym napisałeś), która zależy od koniunktury, oraz podaży, która jest ustalana przez wydobywających (o czym nie napisałeś). Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: Ceny zależą od rynku 29.11.11, 09:28 Balcerowicz wprowadził wolny rynek i wolne ceny.Ale nie z węglem.W czasie jego drańsformacji ustrojowej ceny węgla były urzędowe,poniżej kosztów wydobycia.To wtedy kopalnie wpadły w spiralę długów.Więc łatwiej je było potem zamykać. Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 Pisząc "rynek" miałem na myśli 29.11.11, 09:37 i popyt, i podaż. Nie łap mnie za słówka. W ciągu stosunkowo krótkiego okresu czasu cena tony węgla wahała się od ok 30 do 120 USD Koszty tak się nie wahały. M. Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: Pisząc "rynek" miałem na myśli 29.11.11, 09:42 Za Gierka eksportowano węgiel nawet w cenie 20 USD/tona.Trza było dewiz.KWK zmuszano do takiego handlu(??) Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 Najpierw trzeba by ustalić ile te 20 USD 29.11.11, 09:49 za Gierka jest warte dzisiaj. Jaki był koszt pracy w kosztach wydobycia? Ile wtedy górnik zarabiał w USD? 40? 50? a ile teraz? W moim zawodzie w czasach PRL koszty załogowe wynosiły około 5-6% kosztów i były na dalekim miejscu listy kosztów. Teraz są najwyższe po paliwie. To dramatyczny wzrost kosztów wypędził statki pod obce bandery. Kopalni nie da się przenieść. M. Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: Najpierw trzeba by ustalić ile te 20 USD 29.11.11, 09:57 Cena pracy(praca też jest towarem) w Polsce jest i tak niska.Gdyby polscy kapitaliści płacili za tą samą i taką samą pracę 50 % tego co ich koledzy na zachodzie,polski kapitalizm padłby pyszczkiem na mordkę. Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 Ano padł by. 29.11.11, 10:01 Albo wchodzi się w coraz nowocześniejsze technologie, albo ucieka do tańszych krajów. Chodzi o to aby koszty pracy stanowiły rozsądny udział. M. Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 O! tu jest 29.11.11, 09:54 www.wykop.pl/ramka/69586/szokujacy-wykres-spadku-sily-nabywczej-dolara/ W 1975 roku dolar był wart ok 18 centów dolara z 1925. teraz jest wart 7 centów, czyli spadł około 2,5 raza. Czyli ówczesna cena 12 USD to teraz 50. Przy tamtych kosztach robocizny, paliw itd, nje było tak źle. M. Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: O! tu jest 29.11.11, 10:05 Wartość dolara w PRL:2 butelki =1 litr Wyborowej.W USA za takiego samego zielonego dolara można było kupić puszkę 0,250 l Coca Coli.Ale i tak śmieszą mnie bajki że w PRL średnia płaca to było 20 USD/m-c.A w tym samym czasie w Bangladeszu ludzie "musieli" żyć za 1 dolara dziennie na osobę!! Odpowiedz Link Zgłoś
rccc Australia sciaga polskich gornikow do siebie 29.11.11, 08:25 calkiem dobrze im placi Odpowiedz Link Zgłoś
ultimate.strike Re: Australia sciaga polskich gornikow do siebie 29.11.11, 08:47 Czesi robią to od dawna. Co więcej, w przeciwieństwie do Australii, Czesi mają kopalnie głębinowe, działające w warunkach podobnych do naszych. Ale oni nie wpadli na pomysł tworzenia rozbudowanych struktur w postaci naszych spółek węglowych, kompanii itp. Ktoś te tabuny dyrektorów i firm okołogórniczych należących do znajomych królika musi utrzymywać. Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: Australia sciaga polskich gornikow do siebie 29.11.11, 09:07 Za PiS a konkretnie za premiera Marcinkiewicza katecheci z Gorzowa umieszczani byli w Radach Nadzorczych Spółek i Kompanii Węglowej. Odpowiedz Link Zgłoś
ultimate.strike Re: Australia sciaga polskich gornikow do siebie 29.11.11, 09:21 Słyszałem o ewangelizacji górnictwa. Odpowiedz Link Zgłoś
zoil44elwer Re: Australia sciaga polskich gornikow do siebie 29.11.11, 08:50 W Czechach też pracują śląscy górnicy i zarabiają lepiej niż ich kamraci w Polsce.Zresztą Pepiki chcą kupić kilka polskich kopalń.Ale Tusk woli dopłacać(????) niż sprzedać,wziąść kasę a potem brać podatki za eksploatację.Głupi czy cuś? Odpowiedz Link Zgłoś
zgred-zisko Re: Australia sciaga polskich gornikow do siebie 29.11.11, 10:18 Ale ściąga ich razem ze związkowcami, czy tylko fachowców? Odpowiedz Link Zgłoś