Dodaj do ulubionych

Anatomia upadku....

30.11.11, 22:15
Zięć ( BlackRock - London Branch ) wyjechał na tygodniowy kurs do Szkocji, w głównej mierze poświęcony działaniu firm ( spready, deywaty i te inne chore instrumenty finansowe ) w erze postEUROpejskiej. Jeśli Anglicy przygotowują się do tej sytuacji gdy strefa EURO odsuwa się w niebyt, znaczy się musi być coś na rzeczy .Nawoływania R.Sikorskiego by Niemcy dalej pakowali kasę w chorą wizję ( dla pozostałych krajów , bo per saldo Niemcy do tej pory i tak są beneficjentami tej utopijnej idei pomimo ładowania tylu pieniędzy na ratowanie Greków, a w kolejce czeka Portugalia , Hiszpania , Irlandia ( grupa krajów tzw. PIGS )) są warte tyle ile głos wołającego na puszczy. Pozycja kanclerz Merkel spada systematycznie po każdej transzy pomocowej dla Greków, traci zaufanie także wśród niemieckiego społeczeństwa.
Słyszy się z ust złotoustych, dla dobra Wspólnoty Europejskiej strefa EURO musi przetrwać.
Czy przypadkiem nie Fridrich von Hayek mawiał , że "dla dobra ludzkości sprowadzane była na nas zwykle największe nieszczęścia"
Przypomnieć też należy wskazówkę prezydenta Trumana, którą wpajał europejskim mędrcom, że pokój w Europie można ustanowić nie na drodze politycznych traktatów, ale bazując na czystej interesowności - o tym współcześni mędrcy z Brukseli chyba już dawno zapomnieli ;-))
Obserwuj wątek
    • camille_pissarro lapsus - 30.11.11, 22:16
      chodziło rzecz jasna o derywaty n/t
    • hordol reanimacja nieuleczalnie chorego 30.11.11, 22:23
      może sie udac.
      na krótka chwile....
      • camille_pissarro Re: reanimacja nieuleczalnie chorego 01.12.11, 06:55
        Szprycują, na razie kontrolowanymi dawkami, ale to i tak uzależnia.Za moment dawki będą musiały być większe, kto za to będzie płacił - podatnik znad Renu i Łaby ma już dość ;-)
    • zapijaczony_ryj [...] 01.12.11, 08:05
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • ultimate.strike Re: Anatomia upadku.... 01.12.11, 08:25
      > Jeśli Anglicy przygotowują się do
      > tej sytuacji gdy strefa EURO odsuwa się w niebyt, znaczy się musi być coś na r
      > zeczy .

      Anglicy w Szkocji? BTW Szkocja chce ogłosić niepodległość i przystąpić do strefy Euro, jak to Twój zięć wyjaśni?
    • trevik Re: Anatomia upadku.... 01.12.11, 10:58
      > Zięć ( BlackRock - London Branch ) wyjechał na tygodniowy kurs do Szkocji, w g
      > łównej mierze poświęcony działaniu firm ( spready, deywaty i te inne chore ins
      > trumenty finansowe ) w erze postEUROpejskiej. Jeśli Anglicy przygotowują się do
      > tej sytuacji gdy strefa EURO odsuwa się w niebyt, znaczy się musi być coś na r
      > zeczy

      Oczywiście, że coś jest na rzeczy. Przede wszystkim to, że Anglicy z powodów własnych politycznych nie będą chcieli przyjąć EUR a z powodów ekonomicznych sami chcą mieć wpływ na ważną walutą. Z mocnym EUR waluta taka jak GBP jest walutą peryferyją, ergo, Anglicy nie obraziliby się gdyby tak EUR upadło a GBP zyskał na znaczeniu. Aby to osiągnąć nie zaszkodzi trochę propagandy dołożyć i dolać oliwy do ognia w chwili gdy EUR ma trudności.

      Od lat życzę sobie, aby UK opuściło Unię - tylko słabości europejskich instytucji i rozdźwiękowi pomiędzy egoistycznymi interesami krajowymi można dziękować za to, że UK jeszcze nie otrzymało propozycji "nie do odrzucenia". UK to koń trojański, który będąc w Unii zawsze będzie działał na jej osłabienie,

      T.
      • camille_pissarro życzyć to sobie na szczęście tylko możesz ;-))) 01.12.11, 20:00
        Widzę , że oprócz pisania masz problemy ze zrozumieniem słowa pisanego ;-)

        "Słyszy się z ust złotoustych, dla dobra Wspólnoty Europejskiej strefa EURO musi przetrwać.
        Czy przypadkiem nie Fridrich von Hayek mawiał , że "dla dobra ludzkości sprowadzane była na nas zwykle największe nieszczęścia"
        Przypomnieć też należy wskazówkę prezydenta Trumana, którą wpajał europejskim mędrcom, że pokój w Europie można ustanowić nie na drodze politycznych traktatów, ale bazując na czystej interesowności - o tym współcześni mędrcy z Brukseli chyba już dawno zapomnieli ;-)) "

        to było głównym przesłaniem założonego przeze mnie wątku. I mówiąc wprost większość spraw w EU ,ostatnio tych dotyczących przyszłości strefy EURO chce się załatwić używając politycznych nacisków, argumentów instrumentów nie patrząc na korzyści i interes członków Wspólnoty...
        • camille_pissarro ups... brak znaku przystankowego w zdaniu 01.12.11, 20:05
          I mówiąc wprost większość spraw w EU ,ostatnio tych dotyczących przyszłości strefy EURO chce się załatwić używając politycznych nacisków, argumentów, instrumentów nie patrząc na korzyści i interes członków Wspólnoty...
        • ayran Re: życzyć to sobie na szczęście tylko możesz ;-) 01.12.11, 20:23
          camille_pissarro napisał:


          > Czy przypadkiem nie Fridrich von Hayek mawiał , że "dla dobra ludzkości sprowad
          > zane była na nas zwykle największe nieszczęścia"


          Nie, pisiorro. Von Hayek (który zresztą miał na imię Friedrich) niczego takiego nie zwykł mawiać, a co najwyżej coś z grubsza podobnego w jednej z książek napisał.
          Ty natomiast cytujesz nie von Hayeka, a z felietonu sprzed kilku dni autorstwa nowego naczelnego rzepy, który von Hayeka zna raczej nie z samego siebie, a z tego, co opowiedział mu ojciec. Ale przynajmniej potrafi poprawnie napisać imię.
    • aniechto.only Re: Anatomia upadku.... 01.12.11, 11:22
      camille_pissarro napisał:
      > Przypomnieć też należy wskazówkę prezydenta Trumana, którą wpajał europejskim m
      > ędrcom, że pokój w Europie można ustanowić nie na drodze politycznych traktatów
      > , ale bazując na czystej interesowności

      I dlatego Sikorski ma rację.
      • camille_pissarro Re: Anatomia upadku.... 01.12.11, 17:56
        ;-)) na dodatek i sam "phemier"k zaczął nas straszyć ;-))
        • aniechto.only Re: Anatomia upadku.... 01.12.11, 18:28
          camille_pissarro napisał:

          > ;-)) na dodatek i sam "phemier"k zaczął nas straszyć ;-))

          Kto to jest ten "phemier"k ?
          • tojabogdan pis zaro? pis nie zaro, jeno nigdy! 01.12.11, 18:48
            dla małych zawistników kryzys euro to prawdziwe święto,
            przed trzema laty wydawało się, że się usa ze swoim bankowym systemem też rozleci.
            • aniechto.only Re: pis zaro? pis nie zaro, jeno nigdy! 01.12.11, 19:04
              tojabogdan napisał:

              > dla małych zawistników kryzys euro to prawdziwe święto,

              Im się wydaje ,że rozpad strefy euro w żaden sposób ich nie dotknie.
              • trevik Re: pis zaro? pis nie zaro, jeno nigdy! 04.12.11, 12:46
                > Im się wydaje ,że rozpad strefy euro w żaden sposób ich nie dotknie.

                Myślenie tych ludzi o światowej polityce jest dosyć oderwane od myślenia o sytuacji osobistej. Opppsss.. chyba, że chodzi o opodatkowanie bogatych aby biedni mieli się lepiej, przy czym biednymi jesteśmy "my" a bogaci to "oni",

                T.
    • m.c.hrabia Re: Anatomia upadku.... 01.12.11, 20:07
      umysłowego kamilka.
    • man_sapiens Re: Anatomia upadku.... 02.12.11, 00:33
      pokój w Europie można ustanowić nie na drodze politycznych traktatów, ale bazując na czystej interesowności
      Ależ po to właśnie Schumann, Adenauer itd. stworzyli zjednoczoną Europę. Żeby Niemcy mieli swoje interesy we Francji i Polsce, Polacy w Niemczech i UK, Szwedzi we Włoszech itd. I o tym właśnie trąbi Tusk i Sikorski a trochę wcześniej Rostowski - upadek wspólnej waluty z dużym prawdopodobieństwem rozsadzi UE, a to nie tylko zaszkodzi naszemu dochodzeniu do dobrobytu ale także przywróci zagrożenie wojną w Europie. Tak jak stało się w Jugosławii po rozpadzie powiązań pomiędzy republikami.
      • camille_pissarro Re: Anatomia upadku.... 02.12.11, 22:52
        Taki był plan, by tak powiązać interesy krajów Wspólnoty Węgla i Stali, później EWG , bo to uniemożliwiałoby zarzewie jakiegokolwiek konfliktu na terenie Europy. Twórcy europejskiej wspólnoty nie przewidzieli, że po ponad 50 latach rozwoju w EU górę weźmie polityka - na przykład utworzenie tworu jakim jest strefa EURO , która według technokratów z Brukseli ( ale a sznurki pociągał Berlin i Paryż ) , która w żaden sposób nie przystawała do gospodarek takich krajów jak Grecja, Portugalia, Hiszpania , Włochy .Te polityczne zakusy i idee przywódców Niemiec, Francji skompromitowały ideę europejskiej wspólnoty, wspólnoty, w której głównym beneficjentem są Niemcy...
        I przestań chrzanić, te wyświechtane farmazony o tym , ile RP traci na tym, ze nie weszliśmy do strefy EURO ze względu na przeliczniki, różnice kursowe i w konsekwencji w utrudnieniach w dokonywaniu płatności bo to dziś jest już tylko żenujące i nie warte funta kłaków...
    • tujacek Re: Anatomia upadku.... 02.12.11, 01:05
      Tocząc dysputy na takie tematy MUSIMY nieć z tyłu głowy jedną myśl: Każde działanie jest inspirowane własnym interesem !!! Francja i Niemcy mówiąc o UE czy strefie Euro cały czas konfrontują to z własnym interesem. Tymczasem PO ustami Sikorskiego deklaruje, że interesem Polski jest interes Francji i Niemiec. To oczywisty fałsz!
      Niech sobie Francja i Niemcy uświadomią, ze Polska nie ma interesu w ratowaniu ich lichwiarskich banków!!! Lichwiarze kierują się oczywista reguła: "Nic za darmo"! Chcą aby Polska stabilizowała sferę Euro? Sikorski (PO) tego chce? Za co? Bo na pewno nie za moje podatki i za moje (Polski) upośledzenie!
      To nie Polska Tu(s)czyła się na Greckich obligacjach! PO brnie w złudne mary, że Dojcze o nich zadbają! Tak jak o błatycką rurę ;) PO się sku...a!
      • kazeta.pl55 Re: Anatomia upadku.... 02.12.11, 07:48
        tujacek napisał:

        > Tocząc dysputy na takie tematy MUSIMY nieć z tyłu głowy jedną myśl: Każde dział
        > anie jest inspirowane własnym interesem !!!

        Witam!
        Masz pełna rację, że każdy kraj kieruje się własnym interesem. Główna zasada jest jednak taka, by publicznie nie za bardzo zdradzać swoje pragnienia. Interesem Polski jest tylko dostawać Euro na drogi, stadiony infrastrukturę i industrializację. Poza tym mieć możliwość wysyłać swych obywateli za granicę, by stamtąd przywozili tą walutę w ilościach bez ograniczeń. Polska potrafi bardzo dobrze "zagospodarować" Euro, tak jak Dolar, oraz inne cenne walory, o istnienie których powinny się już inne kraje martwić.
        Pozdr.
      • camille_pissarro Tacy jak Ty czy ja nie mamy nic do powiedzenia, 03.12.11, 21:11
        decyzja zapadnie w Małym i Dużym Pałacu, potem tylko będzie formatowanie opinii publicznej.Chyba nie sądzisz , że decyzja o wstąpieniu do strefy EURO oparta będzie na odwołaniu się do głosu suwerena ? ;-))
        • sawa.com Re: Tacy jak Ty czy ja nie mamy nic do powiedzeni 04.12.11, 06:27
          camille_pissarro napisał:

          > decyzja zapadnie w Małym i Dużym Pałacu, potem tylko będzie formatowanie opinii
          > publicznej.Chyba nie sądzisz , że decyzja o wstąpieniu do strefy EURO oparta b
          > ędzie na odwołaniu się do głosu suwerena ? ;-))

          Myślisz? że juz takie szaleństwo ogarnęło naszych euroentuzjastów?

          Ja łudzę się, że jednak w tych pałacach ktoś sie ocknie i sypnie piaskiem w tryby tej piekielnej pląsawicy profederacyjnej.

          Pląsa Miller z SLD i Rozenek z RPP... Ma PO wsparcie w tym szaleństwie.

          Euro ma wadę "od urodzenia", przyznaje to nawet twórca tej waluty wyborcza.biz/biznes/1,100896,10754396,Jacques_Delors__Euro_bylo_niedopracowane_od_samego.html

          Więc nie wiem czy warto ją ratować... i to za tak wysoką cenę jak wyrzeczenie się suwerenności?!

          Polska popełni błąd akceptując pomysł Paryża i Berlina ws. traktatu międzyrządowego, który przyniesie rozpad integracji - uważa brytyjski europoseł, liberał Andrew Duff.

          Brytyjczyk tez twierdzi, że "Nie wykluczam wyjścia Wielkiej Brytanii z UE. Dlatego proponuję opcję stowarzyszenia dla państw, które nie zaakceptują federalnej Unii"

          A Polskę przestrzega:

          "Polska - jeśli się zgodzi - będzie zjedzona na śniadanie przez Niemców i Francuzów. Będzie członkiem dyrektoriatu, ale niższej kategorii"

          www.pb.pl/2526341,28180,polska-zrobi-wielki-blad-jesli-poprze-traktat-miedzyrzadowy
          Ale czy to dociera do PO-owskich rozgrzanych "czerepów rubasznych" których bawią dowcipy Figurskiego i Wojewódzkiego?
          • camille_pissarro Ależ oczywiście,przecież wejście do unii fiskalnej 04.12.11, 10:50
            zaproponowanej przez Merkel ponad 70 % obywateli naszego społeczeństwa się sprzeciwi ( w oparciu o badania opinii publicznej w kwestii zastąpienia PLN EURO.To co w takim razie pozostaje ? Akcesja do nowej unii fiskalnej w oparciu o głosowanie w parlamencie , a tu pomimo sprzeciwu PSL, zarówno "Alibaba i 40 rozbójników" jak i niedobitki postkomunistów ten "projekt" poprą...
            Znam tek Andrew Duff'a , ale kto nad wyschniętą dziś Wisłą by się takimi imponderabiliami przejmował ;-) To jaka jej zajadłość, zaciekłość rodzimych hunwejbinów , ba użyję chyba odpowiedniejszego zapatystów ;-) w sprawie , o której prowadzimy dysputę - widać chociażby po niektórych postach w niniejszym wątku ;-)))
        • trevik Re: Tacy jak Ty czy ja nie mamy nic do powiedzeni 04.12.11, 10:08
          > Chyba nie sądzisz , że decyzja o wstąpieniu do strefy EURO oparta b
          > ędzie na odwołaniu się do głosu suwerena ? ;-))

          Chyba nie sądzisz, że "głos suwerena" ma znaczenie dla kogokolwiek? ;-)

          Słynny "głos suwerena" jest używany przez wszystkie siły gdy im to pasuje, przez PiS również a nawet przede wszystkim przez PiS - żadna inna licząca się partia ostatnich XX lat nie kontestowała wyników wyborów w tak bezczelny sposób,

          T.
      • trevik Re: Anatomia upadku.... 04.12.11, 10:21
        > Tocząc dysputy na takie tematy MUSIMY nieć z tyłu głowy jedną myśl: Każde dział
        > anie jest inspirowane własnym interesem !!!

        No, nareszcie na to wpadłeś.

        > Tymczasem PO ustami Si
        > korskiego deklaruje, że interesem Polski jest interes Francji i Niemiec.

        O czym ty bredzisz?

        > Chcą aby Polska stabilizowała sferę Euro? Sikorski (PO) tego chce? Za co?
        > Bo na pewno nie za moje podatki i za moje (Polski) upośledzenie!

        Kolego buraku, wyłożę ci to tak następuje.
        1) Nie będzie ratowania za twoje podatki, bo budżet tego kraju jest taki, że choćby i cały reżim Tuszczy tego chciał, to Polska finansowo nic nie znaczy w porównaniu do możnych Europy. Nie musisz się więc tym niepokoić.

        2) Polska to nie "ty". Wiem, że każdy PiSowski burak odmawia prawa do polskości komukolwiek, kto nie zgadza się z narodowym bolszewikiem - tow. Jarosławem - ale jak masz ochotę tak pisać to polecam wypierd*lać na forum naszego dziennika, albo telefon do radia maryja: tam jest więcej takich pacanów a i w buracki sposób pojmowanej wolności słowa ci tam nie braknie,

        T.
        • camille_pissarro Do administratora- proszę nie kasować tego postu 04.12.11, 10:30

          • zapijaczony_ryj Re: Do administratora- proszę nie kasować tego po 04.12.11, 10:39
            camille_pissarro napisał:

            >
            A ty nadal kapujesz?
            • trevik Re: Do administratora- proszę nie kasować tego po 04.12.11, 10:45
              Odpowiedzieć, nie odpowie, ale teraz będzie egzaltował formę, bo jednemu napisałem aby "wypierd*lał" ;-). Jakby to pierwszy taki przypadek był....

              T.
          • trevik Re: Do administratora- proszę nie kasować tego po 04.12.11, 10:43
            Mam nadzieję, że nie skasują. Jeśli chcesz więcej moich postów z wulgaryzmami to zapuść wyszukiwarkę - znajdziesz niejeden ;-),

            T.
            • camille_pissarro Re: Do administratora- proszę nie kasować tego po 04.12.11, 10:52
              Nie mam najmniejszego zamiaru ;-))) , z prowincjałami, chamami, którzy liznęli nieco ogłady nie zamierzam prowadzić w taki sposób dysputy ;-)) EOT
        • sawa.com trevik 04.12.11, 11:39
          No i po co te nerwy? Wulgaryzmy?

          Z historii wiemy, ze taka centralizacja o jakiej mówił Sikorski - Federalne Republiki Europy z wiodąca rola Niemiec - jest niebezpieczna. Takim upadłym projektem było niedawno upadłe ZSRR. Jakoś ten przykład nie przemawia do wyobraźni naszych polityków choć przecież większośc z nich doświadczyła zycia w tym "najszczęśliwszym z ustrojów". Oni i duża część dyskutantów FK wolą odwołania do Stanów Zjednoczonych Ameryki nie biora jednak pod uwagę tego, ze Konstytucja Stanów Zjednoczonych tworzona była w innej rzeczywistości, w oparciu o inne idee... a autochtonów po krwawej rozprawie zamknieto w rezerwatach.

          I czy w ogole taka federacja o jakiej marzy Sikorski i Tusk jest mozliwa w rzeczywistości jaka jest Europa ze swoja historia,kulturą, mentalnością!
          Obawiam się, ze nie. Szczęśliwego ustroju nie da się stworzyć przy pomocy dekretów.
          • trevik Re: trevik 04.12.11, 11:54
            > No i po co te nerwy?

            Nerwy? Jeśli chcę "przyłożyć" komuś, kto pisze coś w duchu "Polska to ja" to robię to przede wszystkim dlatego, że taką mam na to ochotę. I każdemu w tej sposób odpiszę kto w taki sposób będzie się wypowiadał. Czy może zdenerwować mnie piszący anonimowo dureń? ;-)

            > Oni i duża część dyskutantów FK wolą odwołania do Stanó
            > w Zjednoczonych Ameryki nie biora jednak pod uwagę tego, ze Konstytucja Stanów
            > Zjednoczonych tworzona była w innej rzeczywistości, w oparciu o inne idee...

            Idea była w istocie inna: zgnębiona biedota z Europy dorobiła ideologię do zagarnięcia Indianom ziemi a na czele stało kilku cwaniaków którzy sami chcieli coś znaczyć bez ukłonów stronę brytyjskiej korony. Oczywiście w takich wypadkach zwyczajowo ględzi się o sprawiedliwości i wolności a aby się odróżnić się od "ciemiężycieli" komponuje się nieco inny ustrój. "Nieco", bo dalej rządzi pewna klika ale większości musi się wydawać, że coś istotnego się zmieniło.
            To stara mantra, choć dziś nie tak bardzo przydatna, bo Indianie nie mają już zbyt wiele ziemi.

            Co do samej koncepcji pogłębionej integracji: nie zauważyłem, aby Sikorski mówił o superpaństwie Europejskim. To, co widziałem było nawoływaniem, aby silni w Europie wzięli faktyczną odpowiedzialność za sterowanie, które i tak robią,

            > Obawiam się, ze nie. Szczęśliwego ustroju nie da się stworzyć przy pomocy dekre
            > tów.

            Ustroje utrzymuje się siłą a wprowadza mając jej wystarczająco dużo, aby stary broniący się ustrój zmienić. Tak wyglądało to w historii. "Szczęśliwe ustroje" nie istnieją,

            T.
            • sawa.com Re: trevik 04.12.11, 12:07
              trevik napisał:


              > Ustroje utrzymuje się siłą a wprowadza mając jej wystarczająco dużo, aby stary
              > broniący się ustrój zmienić. Tak wyglądało to w historii. "Szczęśliwe ustroje"
              > nie istnieją,

              No własnie.

              Mnie osobiście nie przeszkadzaja bogate Niemcy... byleby nie napadli na swoich slowiańskich sąsiadów.
              • trevik Re: trevik 04.12.11, 12:47
                > Mnie osobiście nie przeszkadzaja bogate Niemcy... byleby nie napadli na swoic
                > h slowiańskich sąsiadów.

                Obawiasz się tego?

                T.
                • sawa.com Re: trevik 04.12.11, 14:16
                  trevik napisał:

                  > > Mnie osobiście nie przeszkadzaja bogate Niemcy... byleby nie napadli na s
                  > woic
                  > > h slowiańskich sąsiadów.
                  >
                  > Obawiasz się tego?


                  Nie ja strasze wojna... ale Rostowski.
                  >
                  • trevik Re: trevik 04.12.11, 14:21
                    > Nie ja strasze wojna... ale Rostowski.

                    Czy potrafisz odpowiedzieć na proste pytanie wprost?

                    T.
                    • sawa.com Re: trevik 04.12.11, 14:38
                      trevik napisał:

                      > > Nie ja strasze wojna... ale Rostowski.
                      >
                      > Czy potrafisz odpowiedzieć na proste pytanie wprost?


                      Oczywiiście, ze sie boje wojny!
                      • trevik Re: trevik 04.12.11, 14:49
                        > > Czy potrafisz odpowiedzieć na proste pytanie wprost?
                        >
                        >
                        > Oczywiiście, ze sie boje wojny!

                        A potrafisz jeszcze odpowiedzieć na zadane pytanie? Bo ja pytałem się o to czy obawiasz się napaści Niemców na słowiańskich sąsiadów - tego jednego konkretnego przypadku,

                        T.
                        • sawa.com Re: trevik 04.12.11, 15:10
                          trevik napisał:

                          > > > Czy potrafisz odpowiedzieć na proste pytanie wprost?
                          > >
                          > >
                          > > Oczywiiście, ze sie boje wojny!
                          >
                          > A potrafisz jeszcze odpowiedzieć na zadane pytanie? Bo ja pytałem się o to czy
                          > obawiasz się napaści Niemców na słowiańskich sąsiadów - tego jednego konkretneg
                          > o przypadku,

                          Pisząc o słowiańskich sąsiadach miałam na mysli Polskę i Czechy. Wobec tych krajów sa w Niemczech środowiska które głoszą swoje urojone pretensje.
                          • trevik Re: trevik 04.12.11, 15:18
                            > Pisząc o słowiańskich sąsiadach miałam na mysli Polskę i Czechy. Wobec tych kra
                            > jów sa w Niemczech środowiska które głoszą swoje urojone pretensje.

                            Dobrze, zapytam więc po raz trzeci, czy potrafisz odpowiedzieć na zadane pytanie. Pytanie zadane w tamtym kontekście brzmiało: czy obawiasz się napaści Niemców na słowiańskich sąsiadów?

                            O co nie pytałem: nie pytałem, czy "istnieją w Niemczech środowiska", czy "Rostowski straszy wojną", czy też "boisz się wojny". Zaznaczę, że nie pytam jak na razie o wiele innych możliwych zagadnień uprzedzając to, co mogę w następnym poście przeczytać. Obawiam się ( mocno ), że następnego postu już nigdy nie zobaczę, albo zobaczę coś, co zupełnie nie będzie odnosiło się do tego o czym pisaliśmy..

                            Reasumując: czy potrafisz uczciwie odpowiedzieć na jedno pytanie?

                            T.
                            • sawa.com Re: trevik 04.12.11, 15:41
                              trevik napisał:

                              > > Pisząc o słowiańskich sąsiadach miałam na mysli Polskę i Czechy. Wobec ty
                              > ch kra
                              > > jów sa w Niemczech środowiska które głoszą swoje urojone pretensje.
                              >
                              > Dobrze, zapytam więc po raz trzeci, czy potrafisz odpowiedzieć na zadane pytani
                              > e. Pytanie zadane w tamtym kontekście brzmiało: czy obawiasz się napaści Niemcó
                              > w na słowiańskich sąsiadów?
                              >
                              > O co nie pytałem: nie pytałem, czy "istnieją w Niemczech środowiska", czy "Rost
                              > owski straszy wojną", czy też "boisz się wojny". Zaznaczę, że nie pytam jak na
                              > razie o wiele innych możliwych zagadnień uprzedzając to, co mogę w następnym po
                              > ście przeczytać. Obawiam się ( mocno ), że następnego postu już nigdy nie zobac
                              > zę, albo zobaczę coś, co zupełnie nie będzie odnosiło się do tego o czym pisali
                              > śmy..
                              >
                              > Reasumując: czy potrafisz uczciwie odpowiedzieć na jedno pytanie?

                              Środowiska o których piszę to przecież Niemcy . To raczej ty nie rozumiesz odpowiedzi.
                              • sawa.com a w ogóle trevik 04.12.11, 15:45
                                Mądralo. Objaśnij mi jakiej wojny obawia sie Rostowski? Kto z kim bedzie wojował
                                • trevik Re: a w ogóle trevik 04.12.11, 15:57
                                  > Mądralo. Objaśnij mi jakiej wojny obawia sie Rostowski? Kto z kim bedzie wojo
                                  > wał

                                  Objawia się upadku państw wywołanego napięciami społecznymi. Jeśli taka sytuacja nastąpi może w Europie wybuchnąć wojna, choć jak sądzę bardziej prawdopodobne są konflikty wewnętrzne niż zewnętrzne - tych drugich jednak nie można wykluczyć, bo są na tym kontynencie tacy, którzy z sąsiadami mają "na pieńku" a ich poziom cywilizacyjny jest zbyt niski, aby zagwarantować że do władzy nie dojdą tam ludzie, którzy mogą wywołać wojnę z sąsiadami.

                                  Gdy jednak Niemcy jako państwo będą upadać to jak sądzę cała Europa będzie już dawno płonąć,

                                  T.
                                • camille_pissarro ON akurat tego Ci nie wyjaśni,wiadomo dlaczego ;-) 04.12.11, 16:12
                                  Vincent i inni straszą doktryną Clausevitz'a by zmobilizować do działania, konkretnie do ratowania EURO zone poprzez wsparcie jej kolejnymi zastrzykami pieniędzy.Apel głównie odnosi się do Niemców, bo akurat trafia na podatny grunt.Tak należy rozumieć apel naszych polityków u steru władzy, ponieważ doskonale zdają sobie sprawę, że ich czteroletni okres rządów zależy w głównej mierze właśnie od tego, by samemu wyciągnąć z EU jeszcze trochę kasy...
                                  Zdają sobie sprawę, że to ostatni budżet pro-rozwojowy dla Polski, potem to już będzie bryndza, staniemy się płatnikami netto, a w przypadku wprowadzenia nas do nowej idei unii fiskalnej, obciążenia mogą być jeszcze większe.Nie będzie już dostępu do konfitur, ba trzeba będzie nakładać coraz większe obciążenia ( na przykład zrównać podatki w nowej strefie fiskalnej ) , co będzie przysłowiom gwoździem do trumny ( czytaj polskiej gospodarki ) ...
                                  • trevik Re: ON akurat tego Ci nie wyjaśni,wiadomo dlaczeg 04.12.11, 16:25
                                    No dobra Kamel. Powiedz mi, czy będzie lepiej, jak kasy z EU nie będzie? Czy też może nie zgadzasz się z tezą, że niekontrolowany upadek EUR pociągnie za sobą olbrzymie konsekwencje społeczne?
                                    Fajnie byłoby coś sensownego napisać a nie parę truizmów + odniesienie, że chce tego Tusk, aby utrzymać się u żłoba; BTW ten zarzut sam w sobie jest absurdalny, bo wiadomo, że łatwiej utrzymać władzę, jak w państwie idzie lepiej - takim tekstem można zgnoić każdego polityka, który stara się własnemu państwu pomóc.

                                    Przypomnę Ci dyskretnie, że to PiSiory non-stop kontestują ideę europejskiej integracji, ergo, w dobrym, PiSowskim tonie to już teraz jest pisać, że Polska jest na kolanach a integracja opłaca się przede wszystkim Niemcom i innym obcym, wrogim Polsce siłom. A Ty jak? Że źle dopiero będzie? Czyli teraz jest jeszcze dobrze? Jak to w końcu jest?

                                    T.
                                    • camille_pissarro Primo nie jestrem Kamel, nie mam nic wspólnego 04.12.11, 17:10
                                      z Niezgodą ;-)))

                                      Secundo
                                      oczywiście , że dla D.Tuska jest priorytetem utrzymanie się u przysłowiowego żłoba, bo byłoby to dobrą trampoliną, aby Merkel namaściła go jako następcę Baroso.

                                      Tertio
                                      D.Tusk nie myśli kategoriami interesu polskiego społeczeństwa ( nota bene ciekawe czy będą zadowoleni Ci, którzy obstawiali formacje D.Tuska , a teraz będą musieli płacić pełną cenę za leki do tej pory refundowane ? to oczywista margines bo to akurat w większości ludzie w smudze cienia i nieprodukcyjni, można zatem ich naturalny proces zejścia przyspieszyć - jak dla mnie leki i służba zdrowia może być prywatna, przy założeniu, że złodzieje z NFZ oddadzą mi moje skradzione pieniądze - to taka aktualna ostatnio dygresja ;-)) - myśli wyłącznie partykularnymi swoimi interesami ( ambicjami ) oraz jego formacji...

                                      Quarto - oczywiście nie mam nic by z Brukseli płynęła kasa na wyrównanie infrastruktury kraju - pisałem już na tym forum, ze jedynym tego zyskiem, jest to , że urzędasy z Brukseli pilnują na co idzie w większości ten strumień pieniędzy - nasi by to prawdopodobnie roztrwonili - wystarczy się przyjrzeć jak funkcjonuje ministerstwo powietrza, wody i ziemi ;-)

                                      Quinto - Dobrze to już było. Oczywiście, że to jest niepodważalny fakt, iż stworzenie strefy EURO korzyści przyniosło jedynie Niemcom ( na tej idei sporo stracili Francuzi ). Gdyby było inaczej Skandynawskie kraje , członkowie już dawno by tę ideę wsparli ;-)), podobnie jak Anglicy nie wspominając o Norwegach, którzy wolą być stowarzyszeni z EU ( podobnie jak Szwajcarzy )...
                                      • trevik Re: Primo nie jestrem Kamel, nie mam nic wspólneg 04.12.11, 17:43
                                        > oczywiście , że dla D.Tuska jest priorytetem utrzymanie się u przysłowiowego żł
                                        > oba

                                        Potrafisz wskazać jednego polityka dla którego to nie jest priorytetem?

                                        > D.Tusk nie myśli kategoriami interesu polskiego społeczeństwa

                                        Ciekawe, problem tylko w tym, co definiujesz jako społeczeństwo i który jego interes. Może już zdążyłeś choć zauważyć, że tzw. "interes polskiego społeczeństwa" jest różny w zależności od tego, jak to społeczeństwo zdefiniujesz i jakie cele postawisz.

                                        > Quinto - Dobrze to już było.

                                        Tak i to pewnie za rządów Kaczyńskiego. A coś więcej?
                                        Podejście Norwegów jest zrozumiałe z uwagi na posiadane surowce ( lepiej im doić EU bez dokładania się do wspólnego wora - gaz i ropę ktoś zawsze kupi ), ale już gdy mowa o rybach to już muszą się nakombinować, aby EU tak łatwo im je na własny rynek przyjęła.
                                        Szwajcarzy piszczą jednak znacznie bo widzą, że cła funkcjonujący przy wymianie towarowej pomiędzy Szwajcarią i EU "nieco" ich bolą, nie wspominając o ostatniej bolączce pt. "kurs franka", który przyprawia ich o zawrót głowy. Możesz tego nie dostrzegać, co nie dziwi, ale to są fakty.
                                        Czy EUR zaszkodziło Franzucom? Sądzę, że brak wspólnej polityki rolnej zaszkodziłby im znacznie bardziej a ten segment akurat nadzwyczaj chętnie "zmodernizowaliby" Niemcy.

                                        Oczywiście, aby osiągnąć cele trzeba się wzajemnie nieco "ponaginać", ale nie wiem, czy ma to sens Tobie tłumaczyć, skoro podajesz argument typu "a EUR to akurat Francji zaszkodziło".

                                        > Gdyby było inaczej Skandynawskie kraje

                                        Finlandia to państwo skandynawskie,

                                        > podobnie jak Anglicy

                                        UK jest w EU a nawet poza. W zależności co Anglosasom pasuje. BTW dziwi mnie bałwochwalcze podejście co niektórych polityków tzw. "prawicy" w stosunku do Anglosasów o których cały świat wie, że uśmiechają się zawsze do tych, którzy akurat oferują im lepszy biznes,

                                        T.
                                        • camille_pissarro Re: Primo nie jestrem Kamel, nie mam nic wspólneg 05.12.11, 07:22
                                          - jest jedna definicja społeczeństwa
                                          - dobrze już lata 90 ( końcówka prosperity ), mogło być lepiej , ale postkomuniści wespół z PSL zaprzepaścili szansę by mogło być jeszcze lepiej
                                          - Dania i Szwecja to tez Skandynawia ;-)) nie wspominając o Norwegii
                                          - a czy wejście Francji w EURO przyniosło takie same profity jak Niemcom ? ;-))
                                          - co do U.K. , no i właśnie o to chodzi , to znaczy nie mniej ni więcej, że rząd myśli o swoim interesie ( a w przełożeniu o interesie swego społeczeństwa )

                                          I ostatnie - kuriozum:
                                          "w stosunku do Anglosasów o których cały świat wie, że uśmiechają się zawsze do tych, którzy akurat oferują im lepszy biznes"
                                          to chyba oczywiste , że każdy myśli o tym by więcej zyskać, znaczy się umieją dobrze negocjować z uśmiechem na twarzy ;-))))
                                          • trevik Re: Primo nie jestrem Kamel, nie mam nic wspólneg 05.12.11, 16:54
                                            > - jest jedna definicja społeczeństwa

                                            Ale istnieją różne i często sprzeczne interesy różnych jego grup.

                                            > - dobrze już lata 90 ( końcówka prosperity ), mogło być lepiej , ale postkomuni
                                            > ści wespół z PSL zaprzepaścili szansę by mogło być jeszcze lepiej

                                            Całe lata '90 to okres zaprzepaszczania rozmaitych szans ale im później tym zaprzepaszczania mniej. Trzeba na to patrzeć jak na normalny rozwój społeczeństwa demokratycznego - może i dziś różne oszołomy mogą dostać się do Sejmu, ale takiej szopki jak w latach '90 to już nie ma.

                                            > - Dania i Szwecja to tez Skandynawia ;-)) nie wspominając o Norwegii

                                            Podałem tylko przykład, który nie pasował do tego co napisałeś - nie musisz podawać w odpowiedzi czegoś, co oczywiste ;-)

                                            > - a czy wejście Francji w EURO przyniosło takie same profity jak Niemcom ? ;-))

                                            Wiesz kolego, bilans z pobytu w EU liczy się całościowo - nic mi o tym nie wiadomo, aby pobyt Francji w tym organizmie był dla Francuzów nieopłacalny. Euro opłaca się bardziej Niemcom niż Francuzom z uwagi na stabilność polityki exportowej? OK. Ale Francuzom chyba aż tak bardzo nie doskwiera wspólna polityka rolna, bez której mieliby zdrowo pod górę? A Niemcom opłacałoby się nawet jej zlikwidowanie a już na pewno mocne ograniczenie dopłat. Możesz brać każdy element EU i dowodzić, że komuś się to nie opłaca, albo opłaca się mniej. Jednak jak tak będziesz myślał, to nawet unii celnej w finale nie będzie, bo zawsze jednemu opłaci się to bardziej niż drugiemu.

                                            > - co do U.K. , no i właśnie o to chodzi , to znaczy nie mniej ni więcej, że rzą
                                            > d myśli o swoim interesie

                                            Tak, ale różnie można o nim myśleć - jeśli więc UK opłaca się być poza Unią to niech ją opuszczą - cały czas jak pamiętam mają np. zniżkę w składce, która jest wyliczona dla wszystkich na podstawie dość sensownych wskaźników.

                                            > to chyba oczywiste , że każdy myśli o tym by więcej zyskać

                                            Ale myśl polityczna Anglosaska dyskwalifikuje UK jako partnera do zawierania długotrwałych sojuszy z kimkolwiek. Z ich rządem nie należy podpisywać żadnej strategicznej umowy, bo można mieć pewność jej obowiązywania tylko wtedy gdy UK będzie na rękę jej przestrzeganie.
                                            Pełny obraz członkostwa UK w Unii i wykręcanie się jak to tylko możliwe od zobowiązań dotyczących wszystkich członków przy jednoczesnym spijaniu unijnej śmietany jest tego najlepszym przykładem. Abyś źle mnie nie zrozumiał: nic do tego nie mam, bo UK jest suwerennym państwem. Chciałbym tylko aby państwa prowadzące w ten sposób politykę opuściły Unię,

                                            T.
                                            • camille_pissarro grupy w społeczeństwie nie we wszystkich 05.12.11, 21:13
                                              płaszczyznach mają wspólne interesy, ale każdemu powinno leżeć na sercu dobro kraju - wzrost zamożności społeczeństwa , a nie tylko jego części, a o wyrównywaniu szans tych z większych ośrodków miejskich np. z tymi ze ściany wschodniej, północno-wschodniej Polski powinien stymulować rząd.A co rząd Tuska zrobił w zmniejszaniu bezrobocia nad Wisła ?

                                              ;-)) "Alibaba i 40 rozbójników" to nie jest szopka ? ;-)))) Ja pisałem , że lata 90 i te do 2008 wcale nie były takie złe ( poza rządami SLD - pierwszy cały okres , za drugim do momentu kiedy władzę objął M.Belka )


                                              - no dobra moglem wymienić z nazwy , o które kraje Skandynawskie chodzi ( nota bene obecnie najgorzej właśnie przędzie Finlandia - casus Nokii )



                                              - co to znaczy całościowo, o ile mi wiadomo to jeszcze nie wszedł w życie nowy traktat, do którego prą Niemcy ( tajemnicą Poliszynela jest , że Francuzi nie mają wiele do powiedzenia i robią za przysłowiowy kwiatek do kożucha ) Dlatego zdecydowanie popieram Holendrów by znieść całkowicie dopłaty, na tym i Polska by skorzystała, a w tyłek najwięcej dostaliby Francuzi.

                                              - nie pamiętam kiedy weszła Wielka Brytania do EU ( chyba coś około 1973 roku ), wówczas EU funkcjonowała na zasadzie interesów ekonomicznych, dziś górą jest polityka, i gdyby hipotetycznie założyć, że gdyby dalej rządziła M.Thatcher to U.K w EU by już nie było.
                                              Poza tym należy zauważyć , ze U.K. to zgoła inny przypadek niż pozostali członkowie EU. Pomimo uniezależnienia się byłych członków Commonwealth, to dalej Anglicy maja z niego niezły income. Nawet stojąca na skraju bankructwa Portugalia korzysta z koneksji z byłymi swymi koloniami, młodzi ludzie z wykształceniem bez szan na pracę nad Tagiem , znajdują pracę i to nawet lepiej płatną w swych byłych dominiach np. w Brazylii
                                              • trevik Re: grupy w społeczeństwie nie we wszystkich 05.12.11, 22:07
                                                > płaszczyznach mają wspólne interesy, ale każdemu powinno leżeć na sercu dobro
                                                > kraju - wzrost zamożności społeczeństwa , a nie tylko jego części

                                                Sorry, ale głupoty piszesz. W społeczeństwie każdy chce siebie wzbogacić i tylko siebie - ten biedny jak i ten bogaty. Jeśli dobro kraju zdefiniujesz jako grabienie do siebie będąc biednym to wyjdzie Ci obecny związek Solidarność i jego retoryka. Co ciekawe nie zauważyłem, aby Solidarność dążyła do wyrównania dochodów górników np. KGHM z dochodami górników różnych kampanii węglowych. Jak to więc jest? Nie zależy im na dobru kraju, skoro nie chcą się dochodami KGHM z biedniejszymi górnikami węgla podzielić?

                                                To tylko pierwszy z brzegu przykład - mógłbym takie podawać bez końca. Twoja definicja dobra kraju to wparcie biedoty na ścianie wschodniej, która chce wydoić bogatsze ośrodki miejskie, tudzież wsi która chce złupić miasto. Dziękuję za tak pojmowane dobro kraju.

                                                > powinien stymulować rząd

                                                To "stymulowanie" ma tylko jedną wadę: wymaga sporo pieniędzy z budżetu. W związku z tym pytanie: czy to nie Ty czasem byłeś jednym z tych oskarżających rząd Tuska o zadłużanie państwa?

                                                > - no dobra moglem wymienić z nazwy , o które kraje Skandynawskie chodzi ( nota
                                                > bene obecnie najgorzej właśnie przędzie Finlandia - casus Nokii )

                                                Jeszcze może wspomnij, jak Finlandia wcześniej się rozwijała - przed kryzysem. W sumie relatywnie biedne państwo jeszcze kilkadziesiąt lat temu. Nie porównuj go do Szwecji ( państwo które wojne przeszło suchą nogą kolaborując z Niemcami ), Danii ( też długo dobrze potrafili się ustawiać ) albo Norwegii ( gdyby nie ropa, gaz i ryby to biedę widzę i zmykanie do EU.... ). Finlandia to oszałamiający sukces który zawdzięczają Finowie swojej ciężkiej pracy ale też członkostwu w pewnej wspólnocie.

                                                > zdecydowanie popieram Holendrów by znieść całkowicie dopłaty, na tym i Polska
                                                > by skorzystała, a w tyłek najwięcej dostaliby Francuzi.

                                                Zostaje tylko przekonać możnych KE (pikuś w porównaniu z następnym) i Polską wieś, która co prawda głośno i butnie pyszczy, że dopłat nie potrzebuje, ale wszyscy wiemy jak jest. Polecam ubrać gumofilce i rozpocząć wielkie dzieło wyjaśniania polskim bamberom jak to zyskają gdy im dopłaty obetną - będziesz słynny jak się uda a ja obiecuję, że się do Twojego pomnika dołożę ;-).

                                                > polityka, i gdyby hipotetycznie założyć, że gdyby dalej rządziła M.Thatcher to
                                                > U.K w EU by już nie było.

                                                Jak sądzę wręcz odwrotnie - Thatcher przede wszystkim potrafiła liczyć pieniądze. A z drugiej strony gdyby Francja i Niemcy były nieco bardziej zdeterminowane to w UK byłoby EUR i normalna składka członkowska, jak tylko Anglicy dostaliby wybór: albo EUR i normalna składka albo wypad z unii celnej. To byłaby szybka piłka po której dowiedziałbyś, co jeszcze UK się opłaca.

                                                > Pomimo uniezależnienia się byłych członków Commonwealth, to dalej Angl
                                                > icy maja z niego niezły income.

                                                A European Union thinkując o Great Britainach mogłaby więc takenąć to pod attencion i zainkludować byłych members Commonwealth do European-clubu. ;'-)

                                                Z tym British accentem regarduję,

                                                T.
                                                • rozum-ny Re: grupy w społeczeństwie nie we wszystkich 05.12.11, 23:02
                                                  trevik napisał:
                                                  > W społeczeństwie każdy chce siebie wzbogacić

                                                  Aż się przykro robi czytając takie teksty, bo to oznacza totalny brak zrozumienia czym jest wspólnota.
                                                  Już nie wspomnę czego jeszcze dotyczy.
                                                  Pisz za siebie trevik, bez używania słowa każdy.
                                                  • trevik Re: grupy w społeczeństwie nie we wszystkich 07.12.11, 21:44
                                                    > Pisz za siebie trevik, bez używania słowa każdy.

                                                    Kiedyś może zrozumiesz, co napisałem,

                                                    T.
                                              • xkx2 Re: grupy w społeczeństwie nie we wszystkich 06.12.11, 08:47
                                                O ile sobie dobrze przypominam w 1973 roku UE nie istaniałą - wtedy była jeszcze EWG. I to był faktycznie układ w 90% gospodarczy. Ale wtedy był bicz w postaci ZSRR i spólki majacej ogromny potencjał gosodarczy.
                                                Bład został zrobiony w tej chwili kiedy ktoś wpadł na pomysł przeształcenia układu gospodarczego w polityczny.
                                                • rozum-ny Re: grupy w społeczeństwie nie we wszystkich 06.12.11, 11:46
                                                  xkx2 napisał:

                                                  > Bład został zrobiony w tej chwili kiedy ktoś wpadł na pomysł przeształcenia
                                                  układu gospodarczego w polityczny.


                                                  Święta prawda !!!



                                                • camille_pissarro Re: grupy w społeczeństwie nie we wszystkich 06.12.11, 19:09
                                                  Otóż właśnie to, chcę to głośno wyartykułować , nie tylko zresztą ja.Jest bardzo dużo ludzi, którzy postrzegają sprawy dzisiejszych problemów w łonie EU podobnie.
                                                  Przecież EWG funkcjonowała świetnie.Nikomu nie przeszkadzały granice państw ( nie funkcjonował układ z Schengen ), nie było strefy EURO , a gospodarki i rolnictwo krajów członkowskich EU funkcjonowały bez najmniejszych problemów.Pod górkę zaczęło się wówczas gdy "mędrcy" z tzw. "nadbudowy " ( skąd nam ten termin jest znane ;-) ) zaczęli kombinować i wdrażać swoje świetlane idee....
                                                  Można te sytuacje porównać do sprawdzonego, dobrze funkcjonującego systemu informatycznego, który i owszem wymaga pewnych aktualizacji dotyczących jego funkcjonalności, ale oprócz sensownych upgrade'ów dokonuje się też masę implementacji narzuconych przez dostawcę , które dotyczą tzw" wodotrysków" nie mających nic wspólnego z dostosowywaniem funkcjonalności systemu do zmieniających się warunków brzegowych...

                                                  ============================================================
                                              • xkx2 Re: grupy w społeczeństwie nie we wszystkich 06.12.11, 08:51
                                                UE to twór powstały dopiero 1 listopada 1993 na mocy traktatu z Maastricht po definytywnym rozpadzie bloku państw socjalistycznych i przestawienia Rosji na tory kapitalizmu.
                              • trevik Re: trevik 04.12.11, 15:54
                                > Środowiska o których piszę to przecież Niemcy . To raczej ty nie rozumiesz odpo
                                > wiedzi.

                                Tak właśnie mogłem podejrzewać.

                                Ale nic to - w zasadzie masz prawo się "obawiać". Przecież już jedno środowisko ( niemieckich lewaków ) "napadło" na środowisko tzw. "patriotów" przy ostatniej rocznicy 11 Listopada, ergo, "Niemcy napadli na swoich słowiańskich sąsiadów" W zasadzie to na pewnym poziomie już wystarcza do udowodnienia pewnych tez i o co ja właściwie pytam... a przede wszystkim KOGO ja pytam.

                                Mógłbym Cię "dręczyć" dalej, ale nie ma to specjalnie sensu - nie mam przekonania, czy prostą odpowiedź na proste pytanie udałoby mi się kiedykolwiek uzyskać. Kota ogonem w tym wątku okręciłaś kilka razy uchylając się od odpowiedzi "tak" lub "nie". To było proste pytanie decyzyjne. Za każdym razem było jakaś odpowiedź na okrętkę a w zasadzie to unik.

                                "Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi".
                                Zakrawa na śmiech, że to właśnie Ty jesteś z obozu wspierającego się krzyżem przy każdej możliwej okoliczności...

                                Ps. Nie dziw się, że niektórzy tutaj uważają Cię za osobę załganą, czy też generalnie nieuczciwą w dyskusji. Nie można Cię uznać za kogokolwiek innego.

                                T.
                                • sawa.com Re: trevik 04.12.11, 16:03
                                  Wybacz, ale to ty szatkujesz rzeczywistość jak kapustę i ustawiasz sobie tylko te jej kawałki które ci odpowiadają.

                                  W latach dwudziestych XX wieku NSDAP było sobie niszowa partyjką.

                                  I nie odpowiedziałes mi jakiej to wojny kogo z kim obawia się Rostowski.
                                  • trevik Re: trevik 04.12.11, 16:11
                                    > W latach dwudziestych XX wieku NSDAP było sobie niszowa partyjką.

                                    I przy "odpowiednich" warunkach zewnętrznych byli w stanie sterroryzować kraj przejmując władzę. Dodam, że oprócz NSDAP cała Niemcy i cała Europa miała olbrzymi problem z komunistami z którymi Hitler konkurował o wsparcie ludności ( trudno to nazwać "elektoratem", bo stosunek do demokracji mieli w zasadzie identyczny ).
                                    Tym więcej trzeba mieć zrozumienia i ostrożności dla sytuacji kryzysowej w Europie,

                                    T.
    • wilk_z_wolfow Re: Anatomia upadku.... 04.12.11, 12:41
      camille_pissarro napisał:

      > Zięć ( BlackRock - London Branch ) wyjechał na tygodniowy kurs do Szkocji, w g
      > łównej mierze poświęcony działaniu firm ( spready, deywaty i te inne chore ins
      > trumenty finansowe ) w erze postEUROpejskiej. Jeśli Anglicy przygotowują się do
      > tej sytuacji gdy strefa EURO odsuwa się w niebyt, znaczy się musi być coś na r
      > zeczy .Nawoływania R.Sikorskiego by Niemcy dalej pakowali kasę w chorą wizję (
      > dla pozostałych krajów , bo per saldo Niemcy do tej pory i tak są beneficjenta
      > mi tej utopijnej idei pomimo ładowania tylu pieniędzy na ratowanie Greków, a w
      > kolejce czeka Portugalia , Hiszpania , Irlandia ( grupa krajów tzw. PIGS )) są
      > warte tyle ile głos wołającego na puszczy. Pozycja kanclerz Merkel spada system
      > atycznie po każdej transzy pomocowej dla Greków, traci zaufanie także wśród nie
      > mieckiego społeczeństwa.
      > Słyszy się z ust złotoustych, dla dobra Wspólnoty Europejskiej strefa EURO mus
      > i przetrwać.
      > Czy przypadkiem nie Fridrich von Hayek mawiał , że "dla dobra ludzkości sprowad
      > zane była na nas zwykle największe nieszczęścia"
      > Przypomnieć też należy wskazówkę prezydenta Trumana, którą wpajał europejskim m
      > ędrcom, że pokój w Europie można ustanowić nie na drodze politycznych traktatów
      > , ale bazując na czystej interesowności - o tym współcześni mędrcy z Brukseli c
      > hyba już dawno zapomnieli ;-))

      Przykro mi bardzo pisiorro, akurat Merkel prowadzi solidna polityke a Sikorski ,
      slusznie wspomnial o odpowiedzialnosci Niemiec .
      To ze ona nie podoba sie innym , to juz sprawa rozumienia podstaw ekonomi i
      odpowiedzilnosci za Europe .
      Bazujac na czystej interesownosci mielismy juz na kontynencie europejskim w ubieglym
      wieku dwie wielkie pozogi . Na kolejna , Europy nie stac .
      Mysle , ze kiedy W.Brytania przygotowuje sie na odejscie euro , to musi sie tez przygotowac
      na to , ze bedzie musiala sama dzwigac ciezar swojej nieodpowiedzialnej polityki .
      Ciekawe co na to brytyjscy farmerzy ?
      Uwazam , ze spekluacje na temat euro i wogole UE , sa po to , zeby oslabic Europe jako
      calosc .
      Juz od kilku lat Europa jest centrum swiatowego handlu a nie USA i to wlasnie jest belka
      w oku amerykanskich politykow i ich sponsorow .
      Ciekawa rzecz to temat agencji ratingowych , dlaczego te agencje , obnizaja ratingi za pozno , albo na wyrost ? Czas przyjrzec sie tym agencjom .
      O biurokratach w Brukseli mozna napisac tak : ta machina przerosla sama siebie , wymknela
      sie spod kontroli i zyje wlasnym zyciem .
      Za zdyscpylinowaniem Brukseli jest m.in. Merkel , Sarkozy i Tusk .

      P.S. Jaki interes ma PiS ? W/g prezesa , PiS ma interes tylko w USA , Watykanie i w Izraelu.
    • emeraldboy4 Re: Anatomia upadku.... 04.12.11, 14:25
      A niektórzy kupują miejsce w górskich bunkrach, bo ponoć koniec świata idzie. Tak samo są wiarygodni jak twój zięć i kurs, w którym brał udział? To rzeczywiście czas zacząć się bać.
      • camille_pissarro "Pożywiom , uwidim" n/t 08.12.11, 19:31

    • adams96 Re: Anatomia upadku.... 04.12.11, 17:08
      Uwazam ze podpieranie na siłe nawet kołkiem EURO to zwykła głupota nie tylko dla Grecji,ktora musi zbankrutowac ale ratowanie nadal Eurolandu tez nie ma sensu .Zastapenie jednego głupstwa ( utworzenia tej strefy EURO) bez realnych zasad - drugim ogromnym głupstwem federacji panstw ktora nigdy nie powstanie, jest tylko zwykła iluzją.Nalezy zmienic traktat Nicejski w kierunku samodzielnosci narodowych panstw z mozliwoscia utworzenia uni walutowej w przyszlosci kiedty do tego powstana warunki.
      • camille_pissarro zilustruję to, wydaje mi się dobrym porównaniem 04.12.11, 17:13
        to mniej więcej tak, jak do domu , który stoi na usuwisku dobudowujemy kolejne piętro ;-))
        • rozum-ny Re: zilustruję to, wydaje mi się dobrym porównani 05.12.11, 11:52
          Strefa euro - dom zbudowany na osuwisku.
          Buduje się kolejne piętro nie zauważając, że ten dom stoi na osuwisku.
          Tak to wygląda.
          • xkx2 Re: zilustruję to, wydaje mi się dobrym porównani 05.12.11, 18:14
            Mylisz się. Unia Europejska w obecnym kształcie to dom zbudowany kiedyś na solidnej skale (tym była EWG na swym poczatku) przeniesiony na osówisko. Euro to kolejne piętro wybudowane w momecie kiedy dom zaczyna sie chwiać i zsówać po równi pochyłej.
            Roziwazanie. Powrót do podstaw. Rozwiazanei UE i wynegocojowanei wzajemnych traktatów gospodarczych - coś na wzór NAFTA. Bez spraw politycznych. EWG się sprawdza bo podobnei jak NATO miała wspólnego wroga ZSRR i państwa socjalistyczne. Jak brakło wroga okazało się iż nowe EWG czyli UE ni jak nie chce działać.
            • rozum-ny Re: zilustruję to, wydaje mi się dobrym porównani 05.12.11, 20:24
              Pisałem o strefie euro.
              PIIGS - kolejne osuwiska.
              • xkx2 Re: zilustruję to, wydaje mi się dobrym porównani 05.12.11, 20:35
                Sztuczna waluta Euro brak granic fizycznych i celnych to po prostu konsekwęcja zamiany EWG (ukladu w zasadzie gospodarczego) na UE ukłąd czysto polityczny majcy na celu zbudowanei neo cesarstwa rzymskiego (pan europejskiego państwa). A Euro to po prostu jeden z etapów tej budowy. Gdyby EWG pozostało EWG czyli ukłądem gospodarczym nie było by i euro.
        • zapijaczony_ryj Kapusiem jesteś! 06.12.11, 19:18
          camille_pissarro napisał:

          > to mniej więcej tak, jak do domu , który stoi na usuwisku dobudowujemy kolejne
          > piętro ;-))

          I będziesz!
    • ziobrokacze [...] 04.12.11, 17:15
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • adams96 Re: Anatomia upadku.a jakis facet juz nas straszy. 04.12.11, 18:01
        Jakis facet o nicku ziobrokrocze juz nas straszy a my mu odpowiadamy nie strasz nie strasz bo sie ze......asz.Moze masz nowa koncepcje jak wydoić Polske i Polakow ?
    • rozum-ny Re: Anatomia upadku.... 06.12.11, 02:51

      Zastanawiałem się jak to możliwe aby nie zostały wcześniej przygotowane procedury na wypadek takiej sytuacji jak dzisiaj w Unii. Śmieszne wydaje mi się to ciągłe debatowanie Sarkozy/Merkel, z którego nic nigdy konkretnego nie wynika. Debatują tak od grudnia 2010 roku.
      Tu jest głębsze dno, tu o coś innego chodzi /i już wiem o co/. Gdyby było inaczej to takie mechanizmy już dawno byłyby wypracowane.

      Przypomnijmy sobie jak to rok temu było
      biznes.onet.pl/pomoc-dla-irlandii-moze-nie-powstrzymac-kryzysu-w-,18493,3792266,3219970,199,1,news-detal
      • rozum-ny Re: Anatomia upadku.... 07.12.11, 13:26
        Czy ktoś zastanawiał się nad tym, że
        przyjęcie pomocy wiąże się z pozwoleniem innemu krajowi /lub krajom/ na zarządzanie na swoim podwórku?
        Jest to pozornie dobrowolne. Pod pozorem pomocy można powoli przejmować nad jakimś krajem kontrolę. Wszystko się dzieje kroczek po kroczku. Wszystko dobrowolnie /niby/. Nie trzeba już wojen w tradycyjnym ich rozumieniu?
        • camille_pissarro Re: Anatomia upadku.... 07.12.11, 18:56
          Twórcy Wspólnoty Węgla i Stali założyli , że w krajach członkowskich tej wspólnoty utworzy się sieć wzajemnych powiązań ekonomicznych, które nie pozwolą by doszło w Europie do napięć ,a w następstwie do kolejnego konfliktu zbrojnego i taka idea w sumie była jak najbardziej na miejscu.Wszystko zaczęło się sypać gdy nad interesem wzięła górę polityka ...
          • xkx2 Re: Anatomia upadku.... 07.12.11, 23:33
            Owszem. Tyle tylko iż wszytko było ok. kiedy należało się pilnowac w małym gronie 6 czy 8 państw a dodatkwo był wspólny nieprzyjaciel czyli ZSRR i spólka.
            ZSRR się skończył państw członowskich przybyło z EWG zrobiła się UE i polityka wzieła górę nad gospodarką i logiką. A teraz mamy pasztet z którego trudno wybrnać bo dobrych rozwiązan brak. Są tylko mniej lub bardziej złe. Najlogicznijszą było by rozwiazanei UE i stworzenei czegoś w rodzaju Europejskiego NAFTA czyli porozumienai gospodarczego bez elementow politycznych i bez budowania spuer państwa. Innymi słowy stowrzenie Europy niepodległych ojczyzn powiazanych ze sobą układem gospodarczym.
            • camille_pissarro Re: Anatomia upadku.... 08.12.11, 07:21
              EU osiadła na laurach po upadku komunizmu.Dalej funkcjonował i funkcjonuje tzw. "socjał" W NAFTA nikt nie pomyślałby np. o dopłatach dla rolników ;-))) tymczasem w EU lekka ręką wydaje się na to miliardy EURO.Przeciwnikami dopłat są Holendrzy, Duńczycy , ale nie mają oni w tej zdominowanej przez Niemców, Francuzów siły przebicia.Uważam, że my z nasza bardzo dobra żywnością tez byśmy sobie poradzili w konkurencji na rynku rolnym w EU, tym bardziej , że polskie produkty rolne zdobyły już solidną na tym rynku markę.W erze globalizacji EU z wysokimi kosztami pracy przestaje się liczyć w wymiarze ekonomicznym na świecie.Owszem traktowana jest jako dobry rynek zbytu produktów.Do tego dochodzą programy demograficzne.Wyśmiewany przez szeroko rozumiany Zachód "brazylijski Wałęsa" - Lula de Silva zrobił dla Brazylii więcej ( wystarczy zerknąć jak wzrosła zamożność tego społeczeństwa i jaki jest PKB ) niż nasz słynny "elektryk" z Gdańska. O Luli niewiele było słychać , rozpoczął pracę u podstaw, natomiast L.Wałęsa pławiąc się w światowym rozgłosie, dla Polski ( poza wyprowadzeniem wojsk sowieckich ) nie zrobił praktycznie nic.
              Jakże musiał czuć się miałki podczas spotkania z Lulą tego roku w Gdańsku...
        • rozum-ny Re: Anatomia upadku.... 22.12.11, 18:54
          Bardziej o tym myślałem, że dziś już nie trzeba wojen. II wojnę światową wygrali Niemcy

          wiadomosci.wp.pl/title,Maja-Europe-w-garsci-Prosza-na-kleczkach-o-niewole,wid,14007598,wiadomosc.html


    • zapijaczony_ryj Kapowanie! 07.12.11, 18:00
      I donosicielstwo!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka