camille_pissarro
30.11.11, 22:15
Zięć ( BlackRock - London Branch ) wyjechał na tygodniowy kurs do Szkocji, w głównej mierze poświęcony działaniu firm ( spready, deywaty i te inne chore instrumenty finansowe ) w erze postEUROpejskiej. Jeśli Anglicy przygotowują się do tej sytuacji gdy strefa EURO odsuwa się w niebyt, znaczy się musi być coś na rzeczy .Nawoływania R.Sikorskiego by Niemcy dalej pakowali kasę w chorą wizję ( dla pozostałych krajów , bo per saldo Niemcy do tej pory i tak są beneficjentami tej utopijnej idei pomimo ładowania tylu pieniędzy na ratowanie Greków, a w kolejce czeka Portugalia , Hiszpania , Irlandia ( grupa krajów tzw. PIGS )) są warte tyle ile głos wołającego na puszczy. Pozycja kanclerz Merkel spada systematycznie po każdej transzy pomocowej dla Greków, traci zaufanie także wśród niemieckiego społeczeństwa.
Słyszy się z ust złotoustych, dla dobra Wspólnoty Europejskiej strefa EURO musi przetrwać.
Czy przypadkiem nie Fridrich von Hayek mawiał , że "dla dobra ludzkości sprowadzane była na nas zwykle największe nieszczęścia"
Przypomnieć też należy wskazówkę prezydenta Trumana, którą wpajał europejskim mędrcom, że pokój w Europie można ustanowić nie na drodze politycznych traktatów, ale bazując na czystej interesowności - o tym współcześni mędrcy z Brukseli chyba już dawno zapomnieli ;-))