Dodaj do ulubionych

Po interwencji D.Tuska porozumienie z lekarzami

05.01.12, 00:07
- Pomimo wcześniejszego zerwania rozmów zespół negocjacyjny Naczelnej Rady Lekarskiej osiągnął wstępne porozumienie z Ministerstwem Zdrowia - powiedział prezes NRL Maciej Hamankiewicz. Dodał, że było to możliwe dzięki interwencji premiera Donalda Tuska. Ministerstwo zgodziło się, że nie będzie kar dla lekarzy, za wystawienie recepty refundowanej osobom nieuprawnionym, poinformował Jacek Krajewski, szef Porozumienia Zielonogórskiego.
Jak powiedział Hamankiewicz, premier odbył telefoniczną rozmowę z prezesem NFZ Jackiem Paszkiewiczem, który "nie chciał zgodzić się na zawieszenie przepisów dot. karania lekarzy". Prezes NRL zaznaczył, że minister zdrowia Bartosz Arłukowicz cały czas "wykazywał dobrą wolę".

- Po zawieszeniu protestu będzie nowelizacja ustawy refundacyjnej - podało Ministerstwo Zdrowia po spotkaniu z lekarzami i aptekarzami.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,10915880,Fiasko_rozmow_lekarzy_z_Ministerstwem_Zdrowia__Protest.html
Obserwuj wątek
    • olga_w_ogrodzie Po interwencji D.Tuska porozumienie z lekarzami 05.01.12, 00:11
      " Prezes NRL Maciej Hamankiewicz jeszcze około godz. 22 mówił. - Po stronie ministra Arłukowicza była dobra wola. Powodem przerwania rozmów jest postawa prezesa NFZ Jacka Paszkiewicza, który nie chciał zgodzić się na zawieszenie przepisów dotyczących karania lekarzy."

      ciekawa jestem przesłanek czy podstaw na jakich opierał się J. Paszkiewicz nie chcąc godzić się na zawieszenie tych przepisów.
      bo wie, że naciągania w kwestii refundacji jest dużo ?
      bo konkretne szczegóły, liczby zna ?
      • ayran Re: Po interwencji D.Tuska porozumienie z lekarza 05.01.12, 06:56
        olga_w_ogrodzie napisała:

        > ciekawa jestem przesłanek czy podstaw na jakich opierał się J. Paszkiewicz nie
        > chcąc godzić się na zawieszenie tych przepisów.
        > bo wie, że naciągania w kwestii refundacji jest dużo ?
        > bo konkretne szczegóły, liczby zna ?

        Pan Paszkiewicz odpowiada za realizację budżetu NFZ. W planie na 2012 NFZ nie wykazuje deficytu, w odróżnieniu na przykład od budżetu państwa. Czyli to, co NFZ otrzyma, przede wszystkim w postaci składek, musi wystarczyć na pokrycie tego, co NFZ wyda, przed wszystkim na leczenie szpitalne, ale także na refundację. Paszkiewicz po prostu zwyczajnie wie, że każde rozluźnienie zasad wydatkowania pieniędzy np. na skutek zgody na to, by lekarze nie byli pilnowani pod względem zasadności kwalifikacji leków, może tę wątłą równowagę naruszyć. Mówi się na przykład (pan doktor Balicki), że skoro recepty dla nieuprawnionych wystawia się tylko w 0,3% przypadków, to może lepiej zrezygnować z kontroli, które kosztują więcej, niż ten ubytek. Ale gdyby było jasne, że tych kontroli nie ma, to zapewne chętnych do wykorzystywania takiej sytuacji byłoby znacznie więcej niż owo 0,3%. Perspektywa p. Paszkiewicza jest zupełnie inna niż perspektywa premiera, czy nawet ministra, którym łatwiej występowac w roli tych dobrych.
        • olga_w_ogrodzie Re: Po interwencji D.Tuska porozumienie z lekarza 05.01.12, 11:46
          dzięki.

          a co do wykorzystywania braku kontroli nad refundacją, to wśród niektórych pacjentów panowała dotąd opinia, że lekarz, który nie wypisuje nienależnej recepty, to jest niefajny, bo na rękę nie chce pójść.
          moja doktor ubolewała często, mówiła, że w jej ocenie lek powinien być refundowany, ale nie wypisywała takich recept, bo nie mogła i za to była krytykowana przez co niektórych, że jest mało elastyczna.
        • iq-ok Balicki mówił chyba coś innego. 05.01.12, 12:14
          Ja zrozumiałem, że w ogóle nie objętych ubezpieczeniem jest jedynie 0,4%.
          To rzeczywiście stawia pod znakiem zapytania celowość kontrolowania posiadania ubezpieczenia.
          Mówił również, moim zdaniem słusznie, że utrudnianie tym ludziom dostępu do pomocy medycznej na ogólnych zasadach jest nieracjonalne bo w ostatecznycm rozrachunku nieleczeni ambulatoryjnie trafiają i tak na oddziały szpitalne w dużo gorszym stanie a koszty takiego leczenia szpitalnego ponosi i tak budżet państwa.

          • ayran Re: Balicki mówił chyba coś innego. 05.01.12, 14:06
            iq-ok napisał:

            > Ja zrozumiałem, że w ogóle nie objętych ubezpieczeniem jest jedynie 0,4%.

            Byc może słyszeliśmy dwie różne wypowiedzi dr. Balickiego, ma teraz swoje pięć minut i może się wypowiadać w różnych mediach nie zawsze mówiąc to samo.

            > To rzeczywiście stawia pod znakiem zapytania celowość kontrolowania posiadania
            > ubezpieczenia.

            Gdyby wszem i wobec ogłosić, że nie będzie kontroli, to udział obywateli z nieopłaconą składką wzrósłby znacząco. Wyobrażasz sobie, co by siuę stało, gdyby pewnego dnia ogłoszono, że nie będzie kontroli biletów w komunikaci publicznej? Myślisz, że liczba gapowiczów utrzymałaby się po tym na niezmienionym poziomie?
            • iq-ok Re: Balicki mówił chyba coś innego. 05.01.12, 16:32
              Nie wiem na ile dane Balickiego są prawdziwe. Ale szczerze mówiąc wydają mi się prawdopodobne.

              > Gdyby wszem i wobec ogłosić, że nie będzie kontroli, to udział obywateli z nieo
              > płaconą składką wzrósłby znacząco. Wyobrażasz sobie, co by siuę stało, gdyby pe
              > wnego dnia ogłoszono, że nie będzie kontroli biletów w komunikaci publicznej? M
              > yślisz, że liczba gapowiczów utrzymałaby się po tym na niezmienionym poziomie?
              >
              A ta argumentacja wydaje mi się chybiona. Dziś rzeczywiście przepisy sa tak skonstruowane, że nie trzeba oplacać składki by być ubezpieczonym. Ubezpieczony jest przecież każdy zarejestrowany bezrobotny, najmniejszy rolnik i wszyscy nieletni czlonkowie ich rodzin.
              Z drugiej strony składka pobierana jest przy wypłacie wynagrodzeń i od każdego prowadzącego własną działalność gospodarczą. Jakoś trudno wyobrazic mi sobie sytuację masowego porzucania pracy i zamykania działalnosci gospodarczej po to by nie opłacać skladki.
              Obawiam się, że w sprawie sprawdzania ubezpieczenia Balicki może mieć rację. Nie opłaca się tego sprawdzać skoro już ustawodawcy prawo do ubezpieczenia potraktowali w taki sposób, że prakycznie przysługuje ono każdemu.
      • jot.kaa Re: Po interwencji D.Tuska porozumienie z lekarza 05.01.12, 14:48
        a radca prawny w naszej firmie, po tym jak odbił się od lekarza rodzinnego z receptą podpitą sławetną pieczątką wystosował do NZOZu pismo niniejszej treści treści:

        skaądam skargę na lekarza XY
        Jestem długoletnim pacjentem i nie było żadnych przeszkód do wystawienia mi prawidłowej recepty, której kopię przesyłam w załączeniu.
        Pieczątka „Refundacja leku do decyzji NFZ” jest bezprawnie stawiana, natomiast brak zapisów w rubrykach: „Oddział NFZ”, „Uprawnienia”,” Ch. Przewlekłe” narusza ustawę i zmusza mnie do wykupywania leku w 100% odpłatności.
        Oczekuję odpowiedzi i uprzedzam, że skierują sprawę do kompetentnych Komisji, których działanie zawsze, bez względu na rozstrzygnięcie, to długotrwały i czasochłonny proces.


        zobaczymy co odpiszą

        • ta Re: Po interwencji D.Tuska porozumienie z lekarza 05.01.12, 17:55
          jot.kaa napisała:

          > a radca prawny w naszej firmie, po tym jak odbił się od lekarza rodzinnego z re
          > ceptą podpitą sławetną pieczątką wystosował do NZOZu pismo niniejszej treści tr
          > eści:
          >
          > skaądam skargę na lekarza XY
          > [b]Jestem długoletnim pacjentem i nie było żadnych przeszkód do wystawienia mi
          > prawidłowej recepty, której kopię przesyłam w załączeniu.
          > Pieczątka „Refundacja leku do decyzji NFZ” jest bezprawnie stawia
          > na, natomiast brak zapisów w rubrykach: „Oddział NFZ”, „Upraw
          > nienia”,” Ch. Przewlekłe” narusza ustawę i zmusza mnie do wyk
          > upywania leku w 100% odpłatności.

          Marny radca ;)
          Aktualne przepisy stanowią, że farmaceuta może nanieść lub poprawić dane dotyczące oddziału NFZ i uprawnień ( po okazaniu przez pacjenta stosownych dokumentów).
          Rubryki "choroby przewlekłe" się nie wypisuje, ta pozycja została skreślona. Recepty wg starego wzoru z tą rubryką mogą jeszcze być w użyciu, ale niczego się tam nie wypełnia.

          Radca nie dostał refundacji, bo lekarz nie zaznaczył stopnia refundacji a farmaceuta nie miał dobrej woli, by napisać stopień najniższy, co także było mu wolno to zrobić.

          Całe to pismo pana radcy jest dowodem jego niskich umiejętności czyli marnej wiedzy na temat przepisów, w sprawie których smaruje pieniacze pismo.
    • zoil44elwer Re: Po interwencji D.Tuska porozumienie z lekarza 05.01.12, 10:25
      Sekretarze KC(KW-KP-KG) PZPR też "telefonowali" do prezesów i dyrektorów.Putin to jeszcze robi!
    • remik.bz Dobry car, dobry 05.01.12, 10:32
      olga_w_ogrodzie napisała:

      > - Pomimo wcześniejszego zerwania rozmów zespół negocjacyjny Naczelnej Rady Leka
      > rskiej osiągnął wstępne porozumienie z Ministerstwem Zdrowia - powiedział preze
      > s NRL Maciej Hamankiewicz. Dodał, że było to możliwe dzięki interwencji premier
      > a Donalda Tuska.

      No proszę, dobry car przywołał złych bojarów do porządku.
      A tak z ciekawości zapytam- dlaczego tego problemu refundacji nie rozwiązano wcześniej, np przed wyborami?
      • ayran Re: Dobry car, dobry 05.01.12, 10:37
        Równie dobrze można by zapytać, dlaczego tego problemu nie rozwiązano w latach 2006-2007. Na pewno nie chodziło o relacje dr. Piechy z firmą Servier.
        • zoil44elwer Re: Dobry car, dobry 05.01.12, 10:46
          ayran napisał:

          > Równie dobrze można by zapytać, dlaczego tego problemu nie rozwiązano w latach
          > 2006-2007. Na pewno nie chodziło o relacje dr. Piechy z firmą Servier.

          A dlaczego tego problemu nie rozwiązano w latach 1993-1997? Albo na Nocnej Zmianie.
          • ayran Re: Dobry car, dobry 05.01.12, 11:44
            Pewnie dlatego, nieszczęśniku, że w tych czasach nie było NFZ-u, stąd trudno mówić o refundacji NFZ.
            • zoil44elwer Re: Dobry car, dobry 05.01.12, 11:49
              ayran napisał:

              > Pewnie dlatego, nieszczęśniku, że w tych czasach nie było NFZ-u, stąd trudno mó
              > wić o refundacji NFZ.
              NFZ to tylko zmieniona i scentralizowana nazwa Kasy Chorych.To nie jest tak jak z partiami,zmienić nazwę partii i jest NOWA partia bez korzeni i dziedzictwa?
              • olga_w_ogrodzie Re: Dobry car, dobry 05.01.12, 11:52
                zoil44elwer napisał:

                > NFZ to tylko zmieniona i scentralizowana nazwa Kasy Chorych.To nie jest tak jak
                > z partiami,zmienić nazwę partii i jest NOWA partia bez korzeni i dziedzictwa?

                a niektórzy tak się oburzają, gdy SLD wypomina się korzenie i dziedzictwo.
                • zoil44elwer Re: Dobry car, dobry 05.01.12, 12:01
                  olga_w_ogrodzie napisała:

                  > zoil44elwer napisał:
                  >
                  > > NFZ to tylko zmieniona i scentralizowana nazwa Kasy Chorych.To nie jest t
                  > ak jak
                  > > z partiami,zmienić nazwę partii i jest NOWA partia bez korzeni i dziedzic
                  > twa?
                  >
                  > a niektórzy tak się oburzają, gdy SLD wypomina się korzenie i dziedzictwo.
                  Nieboszczki UW(UD),Pramatki PO już się nie wypomina Tuskowi.Bo brzydko wypominać Matkobójstwo premierowi?
                  • olga_w_ogrodzie Re: Dobry car, dobry 05.01.12, 12:04
                    zoil44elwer napisał:

                    > Nieboszczki UW(UD),Pramatki PO już się nie wypomina Tuskowi.Bo brzydko wypomina
                    > ć Matkobójstwo premierowi?

                    nie wypomina się ?
                    ciekawe, bo ja wciąż widzę, że się mówi o tym.
                    o współrozwaleniu UW przez D.Tuska sama mówię często.
                    ale, skoro do korzeni nawiązujesz, to o SLD pytam i co ?
                    cicho sza ?
                    • zoil44elwer Re: Dobry car, dobry 05.01.12, 13:17
                      olga_w_ogrodzie napisała:

                      > zoil44elwer napisał:
                      >
                      > > Nieboszczki UW(UD),Pramatki PO już się nie wypomina Tuskowi.Bo brzydko wy
                      > pomina
                      > > ć Matkobójstwo premierowi?
                      >
                      > nie wypomina się ?
                      > ciekawe, bo ja wciąż widzę, że się mówi o tym.
                      > o współrozwaleniu UW przez D.Tuska sama mówię często.
                      > ale, skoro do korzeni nawiązujesz, to o SLD pytam i co ?
                      > cicho sza ?

                      SLD ma korzenie w SdRP Kwaśniewskiego,jeszcze żyje i jest dobrze wspominany po 2 kadencjach prezydenckich.
                      • olga_w_ogrodzie Re: Dobry car, dobry 05.01.12, 13:22
                        zoil44elwer napisał:

                        >
                        > SLD ma korzenie w SdRP Kwaśniewskiego,

                        a prawdziwe korzenie, to gdzie, proszę Pana ?

                        jeszcze żyje i jest dobrze wspominany po
                        > 2 kadencjach prezydenckich.

                        ha, ha, ha.
                        przez kogo dobrze wspominany ?
                        przez Ciebie, tutejszych napieralszczyków ?
                        bo ja wiem tylko o swoich pozytywnych wypowiedziach n/t A. Kwaśniewskiego.
                        większość tutejszych zwolenników lewicy popluwa na byłego prezydenta z dużym zapałem.
                        • zoil44elwer Re: Dobry car, dobry 05.01.12, 13:31
                          olga_w_ogrodzie napisała:

                          > zoil44elwer napisał:
                          >
                          > >
                          > > SLD ma korzenie w SdRP Kwaśniewskiego,
                          >
                          > a prawdziwe korzenie, to gdzie, proszę Pana ?
                          >

                          A co to,SLD jest dębem Bartkiem że ma korzenie z czasów Popiela?
                          • olga_w_ogrodzie Re: Dobry car, dobry 05.01.12, 13:38
                            zoil44elwer napisał:


                            > A co to,SLD jest dębem Bartkiem że ma korzenie z czasów Popiela?

                            rozumiem.
                            korzenie i dziedzictwo - tak, gdy dotyczy postsolidarnościowych ugrupowań.
                            gdy mowa o SLD, to jego korzenie są z czasów Popiela, więc o tym sza.
                            powołujesz się na A.Kwaśniewskiego, ale też sza na temat tego, gdzie korzenie jego.
                            no i tego, że był tu przez SLDowców nieraz błotem oblewany sowicie.
                            • zoil44elwer Re: Dobry car, dobry 05.01.12, 14:15
                              Najgorzej i najlepiej miał Mieszko.Najgorzej bo nie mógł zwalić winy na poprzednika ale lepiej bo mu nie wypominano komunistycznej przeszłości sprzed 30 -60 lat.
                              • olga_w_ogrodzie Re: Dobry car, dobry 05.01.12, 20:23
                                ja coś wypominam czy może Ty tu o dziedzictwie i korzeniach koniecznie chciałeś ?
              • ayran Re: Dobry car, dobry 05.01.12, 12:08
                A kiedy, biedaku, powstały Kasy Chorych?
      • zoil44elwer Re: Dobry car, dobry 05.01.12, 10:39
        Bo baT(i)uszka sprytnie pokazał złych lekarzy,aptekarzy i wredne koncerny i zasłonił inne noworoczne prezenty podwyżkowe.Spryciarz Bartosz nawija:POtaniało 800 leków,a POdrożało tylko 25 "SUBSTANCJI CZYNNYCH"
        • olga_w_ogrodzie Re: Dobry car, dobry 05.01.12, 11:49
          jasne.
          a źli się czają za każdym rogiem na Ciebie czyhając.
      • olga_w_ogrodzie Re: Dobry car, dobry 05.01.12, 11:51
        remik.bz napisał:
        >
        > No proszę, dobry car przywołał złych bojarów do porządku.

        a gdyby siedział cicho, to byłby zarzut, że olewa.
        a ja sądziłam, ze to dobrze, iż jest dążenie do porozumienia, gdy jest konflikt.
        • zoil44elwer Re: Dobry car, dobry 05.01.12, 11:56
          D Tusk:Ten pan(król dopalaczy Dawid Batko) będzie siedział! Siedzi sobie na Seszelach.Lekarze będą PODLEGALI(?) konsekwencjom!/Nie strasz nie strasz bo się zesr...!
    • niezdeprawowany [...] 05.01.12, 11:01
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • olga_w_ogrodzie Re: poczytaj, bo w GW tego nie znajdziesz! 05.01.12, 11:48
        sam sobie czytaj.
        ja nie łażę w miejsca, które się mi nie podobają.
        • zygfryddezgryz Re: poczytaj, bo w GW tego nie znajdziesz! 05.01.12, 12:09
          Co się Pani podoba Pani Olgo to dobrze widać na tym forum.... jako wazeliniara i tuba Tuska jesteś świetna. Gratulacje...
          • olga_w_ogrodzie Re: poczytaj, bo w GW tego nie znajdziesz! 05.01.12, 12:46
            zygfryddezgryz napisał:

            > Co się Pani podoba Pani Olgo to dobrze widać na tym forum.... jako wazeliniara
            > i tuba Tuska jesteś świetna. Gratulacje...

            to w końcu jestem wazeliniarą czy też po prostu wyrażam swoje poglądy i mówię o tym, co się mi podoba, a co nie ?

            już kiedyś pytałam, ale bez odpowiedzi moje pytanie pozostało - jeżeli oceniasz, że jednak to tylko wazeliniarstwo, to jakąż niby miałabym mieć korzyść z tej rzekomej wazeliny ?
            że będę zwyzywana przez poniektórych od lemingów, idiotek etc. ?

            a popieranie porozumienia minister-NFZ-NRL to to jest naganne ?
            się popiera, to się tubą jest ?
            • zygfryddezgryz Re: poczytaj, bo w GW tego nie znajdziesz! 05.01.12, 13:10
              No właśnie zastanawiam sie Olgo po co to robisz.... raczej nie z głupoty( wydajesz sie inteligentna) .Wracając do meritum sprawy porozumienie nigdy nie jest złe , chociaż tu były dwa konflikty a rozwiązany został jeden ( chyba) ten z lekarzami i aptekarzami. Sprawa refundacji leków i innych specyfików jak widać została przepchnięta ( lekarze powiedzieli że to nie ich sprawa). Rząd na czele z Tuskiem sprytnie wpakował pacjentów na minę , jest to mina podwyżek za leki. Jak wyliczyła to IMS Health pacjenci zapłacą o ponad 302 mln.złotych więcej za leki a w tym największe oszczędności przyniesie NFZ zmiana cen i limitów w refundacji dotyczącej: pasków cukrzycowych.Pisałaś kiedyś że koncerny rozdają darmowe glukometry i trzeba kupować do nich paski... znasz inny tańszy i lepszy sposób na badanie poziomu cukru? Zaręczam Ci że kłucie się po palcach 8 czy 10 razy dziennie nie należy do przyjemności a wielu z chorych tyle razy dziennie to robi. Niby można napisać że rząd oszczędza im bólu( ewentualnie bulu w polszczyźnie prezydenckiej) a tak naprawdę dodaje im zmartwienia czy starczy kasy na te paski na insulinę. i na inne leki niezbędne przy tej chorobie, przy takiej częstotliwości opakowanie pasków starcza na tydzień czasami mniej. To tyle w temacie nowej świetnej ustawy refundacyjnej.
              • olga_w_ogrodzie Re: poczytaj, bo w GW tego nie znajdziesz! 05.01.12, 13:34
                zygfryddezgryz napisał:

                > No właśnie zastanawiam sie Olgo po co to robisz.... raczej nie z głupoty( wydaj
                > esz sie inteligentna)

                a nie wydaje Ci się możliwe, że głupia czy nie, wyrażam swoje poglądy po prostu ?
                każdy kto ma poglądy i o nich mówi, musi być wazeliniarzem, ktory się dla korzysci przypochlebia ?

                Wracając do meritum sprawy porozumienie nigdy nie jest z
                > łe , chociaż tu były dwa konflikty a rozwiązany został jeden ( chyba) ten z lek
                > arzami i aptekarzami. Sprawa refundacji leków i innych specyfików jak widać zos
                > tała przepchnięta ( lekarze powiedzieli że to nie ich sprawa). Rząd na czele z
                > Tuskiem sprytnie wpakował pacjentów na minę , jest to mina podwyżek za leki. Ja
                > k wyliczyła to IMS Health pacjenci zapłacą o ponad 302 mln.złotych więcej za le
                > ki a w tym największe oszczędności przyniesie NFZ zmiana cen i limitów w refund
                > acji dotyczącej: pasków cukrzycowych.

                zgadzam się, iż są 2 punkty ważne w ustawie.
                co do tych podwyżek, to ja się na razie nie wypowiadam.
                widziałam różne strony medalu przeglądając listę leków refundowanych.
                np. póki co, teoretycznie tracą schizofrenicy, zyskują chorujący na depresje.
                tylko mnie się wydaje, iż, tak naprawdę, nie można na obecnym etapie uogólniać.
                to chyba w praniu wyjdzie wszystko czy i kto traci, czy i kto zyskuje.

                Pisałaś kiedyś że koncerny rozdają darmowe
                > glukometry i trzeba kupować do nich paski... znasz inny tańszy i lepszy sposób
                > na badanie poziomu cukru? Zaręczam Ci że kłucie się po palcach 8 czy 10 razy
                > dziennie nie należy do przyjemności a wielu z chorych tyle razy dziennie to ro
                > bi.

                proszę mi tego nie tłumaczyć.
                mam w domu glukometr.
                krytykowałam to rozdawnictwo nie dlatego, że pacjenci otrzymują glukometry czy leki za darmo, ale dlatego, że jest to podstępny sposób koncernów, by od swych produktów uzależniać, a także prowokować lekarzy do nieuczciwości.

                Niby można napisać że rząd oszczędza im bólu( ewentualnie bulu w polszczyźn
                > ie prezydenckiej) a tak naprawdę dodaje im zmartwienia czy starczy kasy na te p
                > aski na insulinę. i na inne leki niezbędne przy tej chorobie, przy takiej częst
                > otliwości opakowanie pasków starcza na tydzień czasami mniej. To tyle w temaci
                > e nowej świetnej ustawy refundacyjnej.

                ja nie wiem czy to świetna ustawa.
                jak wyżej powiedziałam, ona , wg mnie, w praniu okaże się na ile dobra, na ile zła.
                poprawiać, ulepszać zawsze można.
                dobra jest o tyle, że powściągnie może łapczywość koncernów, a to wpłynie na lepszą sytuację pacjentow.
                • zygfryddezgryz Re: poczytaj, bo w GW tego nie znajdziesz! 05.01.12, 14:36
                  "proszę mi tego nie tłumaczyć.
                  mam w domu glukometr.
                  krytykowałam to rozdawnictwo nie dlatego, że pacjenci otrzymują glukometry czy leki za darmo, ale dlatego, że jest to podstępny sposób koncernów, by od swych produktów uzależniać, a także prowokować lekarzy do nieuczciwości."
                  Podaj mi lepszy sposób jak rozwiązać problem z określaniem poziomu cukru? W jaki sposób koncerny uzależniają pacjentów ? Pisałem Ci kiedyś że glukometry przychodnia wypożycza i do niego później dokupujesz paski jaki wpływ ma lekarz na glukometr który posiadasz i co z tego ma jeśli wszystkie paski były refundowane na 3,20 ( jak bedzie teraz nie wiem). Napisz mi też jak niby ta ustawa zmieni uzależnienie pacjenta od koncernów farmac.? Tak że teraz pacjent za paski zapłaci wiecej i będzie na nich oszczędzał.
                  Wracając do Twoich hymnów pochwalnych wobec Tuska to rozbawiasz mnie do łez, jak juz kiedyś pisałem " To jest świetny rząd od rozwiazywania problemów które sam wywołał" i wczoraj w nocy Tusk jasno to potwierdził. O głupocie niektórych punktów tej ustawy wiadomo było już w maju( mówił o tym Arłukowicz) mówili i pisali do NFZtu i MZ lekarze i specjaliści, Kopacz i Tusk sie uparli i głosami PO i PSLu przepchneli ustawę przez parlament. Jeszcze tydzień temu ba, nawet 3 dni temu fachowcy mówili aby sporne punkty wycofać z ustawy. Minister zdrowia to olewał podobnie Tusk i gadali coś o karaniu lekarzy, nagle Arłukowicz się zgodził na zmiany ale za to nie zgodził się NFZtu( powoływały i podlegający Premierowi) za chwilę wjechał Tusk na białym koniu i wszystko załatwił ( normalnie geniusz jakiś) a nie można było załatwić tego w listopadzie? a wcześniej? Po co było to grożenie lekarzom? Po co te przepychanki kosztem pacjentów. Niestety Olgo od jakiegos czasu wyglada na to że założyłaś końskie okulary i na boki nie widzisz.
                  • olga_w_ogrodzie Re: poczytaj, bo w GW tego nie znajdziesz! 05.01.12, 20:43
                    zygfryddezgryz napisał:

                    > Podaj mi lepszy sposób jak rozwiązać problem z określaniem poziomu cukru? W ja
                    > ki sposób koncerny uzależniają pacjentów ? Pisałem Ci kiedyś że glukometry przy
                    > chodnia wypożycza i do niego później dokupujesz paski jaki wpływ ma lekarz na g
                    > lukometr który posiadasz i co z tego ma jeśli wszystkie paski były refundowane
                    > na 3,20 ( jak bedzie teraz nie wiem). Napisz mi też jak niby ta ustawa zmieni u
                    > zależnienie pacjenta od koncernów farmac.? Tak że teraz pacjent za paski zapłac
                    > i wiecej i będzie na nich oszczędzał.

                    Ty kompletnie nie rozumiesz o czym ja mówiłam i mówię.
                    bynajmniej nie neguję sposobu oznaczania poziomu cukru !
                    skąd to wytrzasnąłeś, to ja nie wiem.
                    ja mówię o uzależnianiu od konkretnego rodzaju pasków produkowanych przez taką, a nie inną firmę, która po to, by uzależnić pacjentów biega z darmowymi glukometrami.

                    > Wracając do Twoich hymnów pochwalnych wobec Tuska to rozbawiasz mnie do łez,

                    no to nie ma sensu odpowiadanie Ci.
                    zapłakany ze śmiechu zapewne słabo widzisz, skoro dostrzegasz hymn tam, gdzie jest wyrażenie negatywnej opinii o lekarzach i ich lenistwie oraz gierkach kosztem pacjentów.

                    > jak juz kiedyś pisałem " To jest świetny rząd od rozwiazywania problemów które
                    > sam wywołał" i wczoraj w nocy Tusk jasno to potwierdził. O głupocie niektórych
                    > punktów tej ustawy wiadomo było już w maju( mówił o tym Arłukowicz) mówili i pi
                    > sali do NFZtu i MZ lekarze i specjaliści, Kopacz i Tusk sie uparli i głosami PO
                    > i PSLu przepchneli ustawę przez parlament. Jeszcze tydzień temu ba, nawet 3 dn
                    > i temu fachowcy mówili aby sporne punkty wycofać z ustawy. Minister zdrowia to
                    > olewał podobnie Tusk i gadali coś o karaniu lekarzy, nagle Arłukowicz się zgodz
                    > ił na zmiany ale za to nie zgodził się NFZtu( powoływały i podlegający Premiero
                    > wi) za chwilę wjechał Tusk na białym koniu i wszystko załatwił ( normalnie geni
                    > usz jakiś) a nie można było załatwić tego w listopadzie? a wcześniej? Po co był
                    > o to grożenie lekarzom?

                    po to, by przypomnieć im, co jest ich obowiązkiem w pracy za którą dostają kasę z budżetu.

                    >Po co te przepychanki kosztem pacjentów.

                    zapytaj tych lekarzy, którzy się przepychają pacjentów wykorzystując do tego.


                    Niestety Olgo
                    > od jakiegos czasu wyglada na to że założyłaś końskie okulary i na boki nie w
                    > idzisz.

                    wiem, wiem, jak Kzet i paru innych - gdy kto myśli nie tak, jak się Tobie podoba, to głupi i ma klapki.
                    • zygfryddezgryz Re: poczytaj, bo w GW tego nie znajdziesz! 05.01.12, 23:25
                      Przykro się czyta to co piszesz niestety. Prosiłem Cię abyś podała inny sposób na zaopatrywanie cukrzyków w glukometry i paski. Przecież to jest logiczne że jak dostajesz lub kupujesz glukometr to będziesz kupować do niego paski...nie ma urządzeń które obsługują kilka rodzajów pasków. Napisz więc jak to rozwiązać aby chory nie uzależniał się od konkretnego typu pasków?
                      "> no to nie ma sensu odpowiadanie Ci.
                      > zapłakany ze śmiechu zapewne słabo widzisz, skoro dostrzegasz hymn tam, gdzie j
                      > est wyrażenie negatywnej opinii o lekarzach i ich lenistwie oraz gierkach koszt
                      > em pacjentów."
                      Dalej nie odpowiadasz na pytanie czemu nie rozwiązano sprawy spornych punktów ustawy przed 1 szym stycznia tylko czekano?
                      po to, by przypomnieć im, co jest ich obowiązkiem w pracy za którą dostają kasę
                      > z budżetu.
                      > po to, by przypomnieć im, co jest ich obowiązkiem w pracy za którą dostają kasę
                      > z budżetu.
                      "po to, by przypomnieć im, co jest ich obowiązkiem w pracy za którą dostają kasę
                      z budżetu."
                      To czemu ich Tusk nie ukarał jak straszył...przecież "protest pieczątkowy" dalej trwa?


                      > wiem, wiem, jak Kzet i paru innych - gdy kto myśli nie tak, jak się Tobie podob
                      a, to głupi i ma klapki.

                      Gdzie napisałem o tym że jesteś głupia? Co do Kzeta to nie jest z mojej bajki i nigdy nie będzie natomiast w sprawach związanych z obecną sytuacja pisał mądrze i ze znajomością rzeczy (zaimponował mi chociaż palikociarz z Niego), w przeciwieństwie do Ciebie. Ty wydobywasz z siebie parę frazesów zaczerpniętych od Tuska , Paradowskiej i różnorakich forowych ignorantów a jeśli ktoś zwróci Ci uwagę że jesteś nieobiektywna i smarujesz wazeliną to strzelasz "dąsy wąsy". Cóż Olgo pisałem Ci już wcześniej ... nie rozumiem dlaczego to robisz?



                      • olga_w_ogrodzie Re: poczytaj, bo w GW tego nie znajdziesz! 06.01.12, 10:45
                        zygfryddezgryz napisał:

                        > Przykro się czyta to co piszesz niestety. Prosiłem Cię abyś podała inny sposób
                        > na zaopatrywanie cukrzyków w glukometry i paski. Przecież to jest logiczne że j
                        > ak dostajesz lub kupujesz glukometr to będziesz kupować do niego paski...nie ma
                        > urządzeń które obsługują kilka rodzajów pasków. Napisz więc jak to rozwiązać a
                        > by chory nie uzależniał się od konkretnego typu pasków?

                        wciąż nie rozumiesz ?
                        potrzebny był mi glukometr, to poszłam do apteki, wybrałam, kupiłam.
                        żaden koncern nie miał wpływu na mój wybór, bo producent tego konkretnego glukometru nie wkradł się podejrzanie w łaski lekarza, nie dał mu glukometrów dla pacjentów.

                        > Dalej nie odpowiadasz na pytanie czemu nie rozwiązano sprawy spornych punktów
                        > ustawy przed 1 szym stycznia tylko czekano?

                        a czemu to ja mam odpowiadać ?
                        rzecznik prasowy ministra zdrowia jestem ?
                        zapytaj na stronie ministerstwa.

                        > To czemu ich Tusk nie ukarał jak straszył...przecież "protest pieczątkowy" dale
                        > j trwa?
                        >
                        przecież mówił o tym na konferencji.
                        posłuchał argumentów i do niego trafiły.
                        to chyba dobrze, że umie słuchać i wyciągać wnioski ?
                        >
                        > Gdzie napisałem o tym że jesteś głupia?

                        napisałeś o klapkach na oczach, o tym, że nie myślę samodzielnie, tylko propagandy słucham i jestem wazeliniarą, tubą - dla mnie to tożsame z głupotą.

                        Co do Kzeta to nie jest z mojej bajki i
                        > nigdy nie będzie natomiast w sprawach związanych z obecną sytuacja pisał mądrz
                        > e i ze znajomością rzeczy (zaimponował mi chociaż palikociarz z Niego), w przec
                        > iwieństwie do Ciebie. Ty wydobywasz z siebie parę frazesów zaczerpniętych od Tu
                        > ska , Paradowskiej i różnorakich forowych ignorantów

                        masz prawo tak uważać.
                        ja ponownie stwierdzam, że wyrażałam własne poglądy.
                        akurat są one podobne do tego, co mówi pani Paradowska.
                        jednak jej wypowiedź przeczytałam dopiero po tym, com sama napisała.
                        posługiwać się poglądami i wypowiedziami innych forumowiczów nie mam potrzeby.


                        a jeśli ktoś zwróci Ci uwa
                        > gę że jesteś nieobiektywna i smarujesz wazeliną to strzelasz "dąsy wąsy".

                        już mówiłam - pomawianie o "wazelinę" zakłada, iż ktoś nie wyraża swych poglądów, ale mówi coś, by się przypodobać komuś i mieć z tego korzyści.
                        więc posądzona o wazeliniarstwo przez Ciebie mówię, że mnie to obraża.
                        pytam jakie to korzyści miałabym mieć z tego, iż popieram działania antykorupcyjne i przycinające macki koncernów farmaceutycznych i nie podoba mi się postępowanie lekarzy wymierzone bezpośrednio w pacjentów ?

                        Cóż
                        > Olgo pisałem Ci już wcześniej ... nie rozumiem dlaczego to robisz?
                        >
                        ponownie odpowiadam - bo na tym forum wyraża się własne poglądy.
                        moje są takie właśnie.
                        równie dobrze mogłabym stwierdzić, że jesteś wazeliniarzem PiSu lub RP czy też SLD albo wszystkich naraz i spytać dlaczego to robisz czyli mówisz, to, co mówisz.
                        ale nie pytam, bo przyjmuję, iż dlatego, że tak myślisz właśnie.
                        a to, że Twój osąd jest innym, niż mój, nie oznacza, bym mogła obrażać Cię gadaniem o klapkach na oczach czy o Twym wazeliniarstwie tak, jak Ty to robisz wobec mnie.
                        • zygfryddezgryz Re: poczytaj, bo w GW tego nie znajdziesz! 06.01.12, 12:59
                          "wciąż nie rozumiesz ?
                          potrzebny był mi glukometr, to poszłam do apteki, wybrałam, kupiłam. żaden koncern nie miał wpływu na mój wybór, bo producent tego konkretnego glukometru nie wkradł się podejrzanie w łaski lekarza, nie dał mu glukometrów dla pacjentów."
                          Kupiłaś konkretny model bo? Podobał Ci się, był najtańszy? był najlepszy?
                          Jak rozumiem glukometr był "no name" i wyprodukował go koncern "no name" teraz korzystasz do niego z pasków pełnopłatnych oczywiście pasuja do niego wszystkie możliwe paski ewentualnie kilka rodzajów? na które lekarze nie wypisywali Ci recepty i nie ma refundacji. Wniosek... namawiasz ludzi chorych często starych do niepotrzebnego wydawania kasy której pewnie nie mają , tylko w jakim celu? Aby nie chodzić na pasku koncernów farmaceutycznych i aby nie być uzależnionym od nich? Jak dla mnie rewelacyjny pomysł? Tylko po co do takich głupot przyznajesz się publicznie? Smutne Olgo smutne jest to co piszesz. Kłaniam
                          • olga_w_ogrodzie Re: poczytaj, bo w GW tego nie znajdziesz! 06.01.12, 13:52
                            zygfryddezgryz napisał:

                            Wniosek... namawiasz ludzi chorych często starych
                            > do niepotrzebnego wydawania kasy której pewnie nie mają , tylko w jakim celu?
                            > Aby nie chodzić na pasku koncernów farmaceutycznych i aby nie być uzależnionym
                            > od nich? Jak dla mnie rewelacyjny pomysł? Tylko po co do takich głupot przyzna
                            > jesz się publicznie? Smutne Olgo smutne jest to co piszesz. Kłaniam

                            natomiast wciskanie rzeczy, które Ty mi tu wmawiasz od początku, jak dla mnie, na zachowanie dość podłe wygląda.

                            ręce opadają.
                            nic nie poradzę na to, że kompletnie nie rozumiesz o czym ja mówię i wmawiasz mi intencje, które sam założyłeś i wymyśliłeś.

                            z dalszego tłumaczenia Ci, że białe jest białe, a czarne czarne, rezygnuję,
                            bo, jak wiadomo, niektórych nic nie przekona : www.youtube.com/watch?v=9fVSLFYWTZk
                            • zygfryddezgryz Re: poczytaj, bo w GW tego nie znajdziesz! 06.01.12, 14:22
                              To Ciebie nic nie przekona, uważasz że jak Ty kupiłaś glukometr ( bo było Cię stać) w aptece.... (ciekawe czy apteka nie była zblatowana z koncernami i nie wcisnęli Ci glukometru na którym mieli najwyższą przebitkę?)to niech inni też kupują dzięki temu uwolnią się od dyktatu koncernów. Już kiedyś stwierdziłem że dyskusja z Tobą to kopanie się z koniem ( nigdy nie odpowiadasz merytorycznie). Obiecuję że już więcej nie będę, lej dalej tę swoją wazelinkę i stylizuj się na forum na osobę wyważoną i otwartą na poglądy innych... ja niestety Twojemu czarowi nie uległem. Kłaniam
                              • olga_w_ogrodzie Re: poczytaj, bo w GW tego nie znajdziesz! 06.01.12, 18:07
                                zygfryddezgryz napisał:

                                > liz, liz ,liz jęzorem Olgo

                                ( nigdy nie odpowiadasz merytorycznie).
                                > Obiecuję że już więcej nie będę, lej dalej tę swoją wazelinkę

                                merytoryczne wprost nie z tej Ziemi.
                                stopień zrozumienia czego dotyczy kwestia glukometrów - takoż.
                                EOT
        • remik.bz refundacja insuliny 05.01.12, 12:46
          olga_w_ogrodzie napisała:

          > sam sobie czytaj.
          > ja nie łażę w miejsca, które się mi nie podobają.

          Miejsca, gdzie sie dyskutuje o refundacji (?) insuliny, o znaczeniu insuliny dla chorych na cukrzycę "się Pani nie podobają"?
          • olga_w_ogrodzie Re: refundacja insuliny 05.01.12, 12:50
            remik.bz napisał:

            > Miejsca, gdzie sie dyskutuje o refundacji (?) insuliny, o znaczeniu insuliny dl
            > a chorych na cukrzycę "się Pani nie podobają"?

            straszne, prawda ? że też się mi bezczelnie to miejsce nie podoba...
            mało tego.
            o znaczeniu insuliny wiem bez łażenia tam.
            jeszcze więcej - znam duzo o wiele lepszych miejsc, gdzie o insulinie można poczytać, gdy kto wiedzy złaknion.
    • adams96 Re: Po interwencji D.Tuska porozumienie z lekarza 05.01.12, 12:10
      Pani Kopcz narobiła nałaganu nie przyjmujac opini Naczelnej Rady Lekarskiej do nowej ustawy o lekach refundowanych i obecnie sam premier Tusk musi gasic pozary zwiazane z protestem lekarzy.
      • remik.bz Re: Po interwencji D.Tuska porozumienie z lekarza 05.01.12, 12:48
        adams96 napisał:

        > Pani Kopcz narobiła nałaganu nie przyjmujac opini Naczelnej Rady Lekarskiej do
        > nowej ustawy o lekach refundowanych i obecnie sam premier Tusk musi gasic pozar
        > y zwiazane z protestem lekarzy.
        Alez ten Tusk pracowity, no...no...
        Tylko chyba fatalny organizator, skoro nie umie dobrać sobie pracowników i sam musi za nich wykonywać robotę.
    • man_sapiens Re: Po interwencji D.Tuska porozumienie z lekarza 05.01.12, 12:17
      Wygląda na to, że no nie lekarze i nie koncerny farmaceutyczne tworzą problem, tylko NFZ.
      • giwi Re: Po interwencji D.Tuska porozumienie z lekarza 05.01.12, 13:29
        Wygląda na to, że masz rację.
        Byłam dzis u lekarza. Chodzę do tego samego od lat. Bardzo dobry specjalista.
        Pierwsze pytanie pani doktór z nadzieją w głosie: "ma pani jeszcze leki"? Niestety, kończyły mi się i tak odpowiedziałam. Pani doktór pokazała mi tę słynną pieczątkę, która będzie musiała przystawić. Dostałam receptę na leki właśnie z tym "do uznania". Nie mam pretensji.

        Powiedziała mniej więcej to samo, co pisał Kzet69. Tylko w rozmowie jest to bardziej zrozumiałe niż pisane w poście. Są dwie sprawy: jedno - to ubezpieczenie (mniej istotne, bo mało kto nie jest ubezpieczony, zresztą w rejestracji na ogół sprawdzają) i drugie, bardzo ważne - stopień refundacji. Są leki, które mają różne ceny w zalezności od tego, do czego są stosowane. I tego się lekarze boją. Do tej pory było tak, że niektóre leki były pełnopłatne ale jeśli słuzyły do leczenia chorób przewlekłych, to były częsciowo refundowane. Lekarz wpisywał na recepcie literkę "P" i nic go wiecej nie obchodziło. Teraz tego nie ma. Musi wpisać odpowiedni % ulgi. I tego się lekarze boją. Jacy są u nas urzędnicy to wiadomo. Niektórzy im mniej się na czyms znają, tym więcej mają do powiedzenia. Może się zdarzyć, że po kilku miesiącach przyjdzie kontrola i stwierdzi, że lekarz wpisał zły stopień refundacji (bo na daną chorobę jest inny a lekarz leczy nie to co trzeba) albo, że dobrał zły lek. Bo na to samo jest inny, dużo tańszy. I nieważne, że ten tańszy jest mniej skuteczny czy gorzej tolerowany. Kary finansowe są bolesne, zdaje się że 100 złotych za dzień od którego biegnie refundacja.
        W aptece nie miałam problemów. Pokazałam dowód ubezpieczenia. Pani doktór nie wpisała całego mojego PESEL z nerwów. Pani magister sama dopisała z dowodu osobistego. Nie grymasiła. Jeden lek dostałam z 30% znizką a dwa pełnopłatne. Kiedyś jeden z tych pełnopłatnych był z literą "P". Teraz jest refundowany tylko przy jednej przypałosci, choć leczy kilka, drugi miał poprzednio 30% zniżkę.
        OK, stać mnie na dopłacenie. Ale nie każdego stać.
        • olga_w_ogrodzie Re: Po interwencji D.Tuska porozumienie z lekarza 05.01.12, 20:29
          giwi napisała:

          >
          > Powiedziała mniej więcej to samo, co pisał Kzet69. Tylko w rozmowie jest to bar
          > dziej zrozumiałe niż pisane w poście. Są dwie sprawy: jedno - to ubezpieczenie
          > (mniej istotne, bo mało kto nie jest ubezpieczony, zresztą w rejestracji na ogó
          > ł sprawdzają) i drugie, bardzo ważne - stopień refundacji. Są leki, które mają
          > różne ceny w zalezności od tego, do czego są stosowane. I tego się lekarze boją
          > . Do tej pory było tak, że niektóre leki były pełnopłatne ale jeśli słuzyły do
          > leczenia chorób przewlekłych, to były częsciowo refundowane. Lekarz wpisywał na
          > recepcie literkę "P" i nic go wiecej nie obchodziło. Teraz tego nie ma. Musi w
          > pisać odpowiedni % ulgi. I tego się lekarze boją.

          ja to rozumiem.
          i problem polega na tym też, iż niektórym lekarzom się nie chce nauczyć tego nowego sposobu wypisywania recept.
          a to nic takiego strasznego o czym usłyszałam w mojej poradni.
          w innych, być może, brak więcej dobrej woli i chęci, więc się opowiada o robieniu z lekarzy urzędników.
          no ale, sorry, ktoś recepty musi wypisywać.
          poprzednio też lekarze nierzadko musieli, recepty wypisując zerkać do książki ze spisem leków, by sprawdzić dawkę czy sprawę odpłatności za lek.
          • olga_w_ogrodzie Re: Po interwencji D.Tuska porozumienie z lekarza 05.01.12, 20:45
            przepraszam.
            nie wiem, jak się podkreślnik włączył.
            • kzet69 Re: Po interwencji D.Tuska porozumienie z lekarza 05.01.12, 21:10
              Olgo czy nie rozumiesz że klinicznej charakterystyki leku obejmującej zarejestrowane dla tego leku jednostki chorobowe nie ma ani w Pharmindexie ani w ulotce tegoż leku? bo do tej pory to były wewnętrzne dokumenty dotyczące urzędu i firmy rejestrującej lek, lekarza obchodzą podręczniki kliniczne a nie administracyjne formułki, a teraz wymaga się od nas określania poziomu refundacji w sytuacji gdy praktycznie do takich dokumentów nie mamy dostępu...
          • giwi Re: Po interwencji D.Tuska porozumienie z lekarza 05.01.12, 22:47
            Nie, chodzi o co innego. Ten sam lek może miec różne poziomy refundacji w zależności od tego na jaką chorobę jest zapisywany. Moja lekarka bała się (powiedziała mi to wprost), że jeśli ona mi wpisze refundację dla choroby przewlekłej a kontrola tego nie uzna (tzn. stwierdzi, że nie jest przewlekła), to będzie płacić karę. Nie jestem tym zachwycona (no bo kto lubi płacić więcej niż mniej) ale rozumiem racje.
            Od czerwca zeszłego roku wiadomo było, że po nowym roku wchodzi ustawa. NFZ i ministerstwo mieli dośc czasu, aby to wszystko dopracować w szczegółach. Ale im to wtedy wisiało. Nadchodziły wybory i decydenci mieli co innego na głowie.
            Zestaw leków należało juz miesiąc temu rozesłać lekarzom i w postaci dla nich czytelnej, bez zmuszania do rozmaitych wygibasów. W prywatnych przychodniach mają komputery, w państwowych niestety nie. Ale nawet w prywatnych sa problemy, bo układ tabel z lekami jest nieczytelny i trzeba wywalać niepotrzebne kolumny, żeby mieć to wszystko w postaci gotowej do objęcia wzrokiem.
            • ta Re: Po interwencji D.Tuska porozumienie z lekarza 05.01.12, 23:08
              giwi napisała:

              > Nie, chodzi o co innego. Ten sam lek może miec różne poziomy refundacji w zależ
              > ności od tego na jaką chorobę jest zapisywany.

              Tak, to prawda. Np leki obniżające ciśnienie śródgałkowe są z refundacją dla chorych na jaskrę, natomiast w innych stanach chorobowych, gdzie konieczne jest zastosowanie tych leków w celu obniżenia ciśnienia śródgałkowego są one pełnopłatne.

              Druga sprawa, to refundacja przysługująca specyfikom, które mają rejestrację dla danego schorzenia. Lek innej firmy zawierający tę samą substancję czynną ( więc identycznie działający), ale nie mający rejestracji dla danej jednostki chorobowej nie jest objęty refundacją. Lekarze nie mają dostępu do papierów rejestracyjnych leków, więc sprawdzić tego nie mogą.
              Pisałam o tym obszernie niżej, pisał o tym także kzet.
              Jedna wielka z tym zawierucha.
            • olga_w_ogrodzie Re: Po interwencji D.Tuska porozumienie z lekarza 06.01.12, 10:50
              giwi napisała:

              > Nie, chodzi o co innego. Ten sam lek może miec różne poziomy refundacji w zależ
              > ności od tego na jaką chorobę jest zapisywany. Moja lekarka bała się (powiedzia
              > ła mi to wprost), że jeśli ona mi wpisze refundację dla choroby przewlekłej a k
              > ontrola tego nie uzna (tzn. stwierdzi, że nie jest przewlekła), to będzie płaci
              > ć karę. Nie jestem tym zachwycona (no bo kto lubi płacić więcej niż mniej) ale
              > rozumiem racje.

              i dlatego się mi podoba, że będzie rok jeszcze bez tych kar, by wszystko dopracować.

              uważam to za wyjście kompromisowe.
    • olga_w_ogrodzie Re: Po interwencji D.Tuska porozumienie z lekarza 05.01.12, 13:19
      " Rząd porozumiał się z lekarzami. Ale zdaniem Pawła Fąfary nie "przykryje" to wielkiej wpadki, którą zanotował rząd Tuska. - Rząd mam nadzieję zdawał sobie sprawę z tego, że wyrusza na wojnę z mocnymi przeciwnikami. I przez kilka dni nic nie robił. To porażka od strony PR-u i zarządzania - oceniał publicysta. Według prof. Markowskiego ostatni kryzys pokazał też, że środowisko lekarskie wymaga pomocy. I piętnował "daleko posuniętą nieprzyzwoitość" lekarzy."

      "A zdaniem publicysty dziennika "Polska The Times" rząd powinien sobie zdawać sprawę z kłopotów, jakie wywoła ustawa refundacyjna i znacznie lepiej przygotować się do tej wojny.
      - Kogo rząd miał po drugiej stronie? Koncerny farmaceutyczne to jedne z najpotężniejszych dziś instytucji, które dysponują wielkimi budżetami. W ich interesie jest utrzymywanie dotychczasowej sytuacji. Koncerny są zblatowane ze środowiskiem lekarskim. Wszyscy pamiętamy opisywane przez media wycieczki lekarzy organizowane za pieniądze koncertów. Rząd powinien sobie też zdawać sprawę z tego, jak mocno potrafią grać lekarze-związkowcy. A na końcu mamy urzędników, to może najbardziej patologiczna grupa. Wszystko potrafią tak skomplikować, że nic nie działa - mówił./Fąfara/"


      i to jest ciekawe.
      wydaje się, że rząd wszak musiał wiedzieć jaką siłą są koncerny farmaceutyczne.
      myślano, że łatwiej dadzą sobie lejce odebrać czy jak ?
      no i kwestia przygotowania ludzi do tej ustawy.
      J. Paradowska ma, wg mnie, rację.

      " Janina Paradowska nie ma wątpliwości, że rząd nie skorzystał ze wszystkim możliwości, jakie miał. - Dziwi mnie, że od pół roku nie ma ani ulotek w aptekach, ani spotów w telewizji tłumaczących, jak będzie wyglądała sytuacja, kiedy ustawa wejdzie w życie. Dziwi mnie, że ministerstwo zdrowia tego nie przygotowało - mówiła dziennikarka "Polityki".

      www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,10917423,Czy_rzad_nie_wiedzial_z_kim_idzie_na_wojne___To_jedna.html
      • l_zaraza_l Re: Po interwencji D.Tuska porozumienie z lekarza 05.01.12, 14:30
        Olgo, przeczytaj post giwi (powyżej Twojego). Co wspólnego z tym problemem mogą mieć koncerny farmaceutyczne?
        • ta Re: Po interwencji D.Tuska porozumienie z lekarza 05.01.12, 17:35
          l_zaraza_l napisała:

          > Olgo, przeczytaj post giwi (powyżej Twojego). Co wspólnego z tym problemem mogą
          > mieć koncerny farmaceutyczne?

          Każdy lek musi być zarejestrowany. Rejestracja obejmuje wskazania do stosowania. Od wskazań tych zależy czy i w jakim stopniu lek ten jest refundowany. Zatem od rejestracji leku dokonanej przez firmę farmaceutyczną zależy co lekarz ma na recepcie napisać = jaką wpisać refundację.
          Rejestracja leku jest PŁATNA, tym więcej, im więcej wskazań do stosowania firma zarejestruje.
          Zatem jest wiele specyfików zawierających TĘ SAMĄ substancję czynną, ale zarejestrowanych przez firmy dla różnych stanów chorobowych ( im firma bogatsza i stać ją na horrendalne wydatki związane z szeroką rejestracją, tym więcej może zarejestrować wskazań)

          Lekarz może zupełnie nieświadomie popełnić błąd znając zastosowanie danej substancji czynnej, ale nie wiedząc, czy dany producent ma to zastosowanie zarejestrowane!

          Z grubsza: np jeśli firma zarejestrowała, że lek działa w gorączce, ale nie zarejestrowała, że także przy towarzyszącym infekcji kichaniu i katarowi, to lekarz ordynując ten właśnie specyfik zrobi błąd ! zapisując ci ten lek z refundacją, gdy tylko kichasz i masz katar, ale niespecjalnie gorączkujesz...
          Gdy bogatsza firma opłaciła rejestrację leku zawierającego tę samą substancję czynną w swoim leku także "na kichanie i katar", to lekarz błędu nie robi !
          • kzet69 Re: Po interwencji D.Tuska porozumienie z lekarza 05.01.12, 21:26
            Tyle że to jest problem pacjenta i lekarza, firmie wisi czy za jej lek zapłaci pacjent z własnej kieszeni, czy NFZ , czy ukarany lekarz. Zresztą o tym jak Bartosz "walczy" z firmami świadczy przypadek Biotonu i zablokowania refundacji długodziałających analogów insuliny...
        • olga_w_ogrodzie Re: Po interwencji D.Tuska porozumienie z lekarza 05.01.12, 20:46
          Ta już Ci odpowiedziała co wspólnego.
          • l_zaraza_l Re: Po interwencji D.Tuska porozumienie z lekarza 06.01.12, 11:04
            olga_w_ogrodzie napisała:

            > Ta już Ci odpowiedziała co wspólnego.

            Ale odpowiedź ta jest nadinterpretacją. Rzecz jest o wiele prostsza (pomimo zaklinania rzeczywistości przez MZ) bo dotyczy tylko jednego: Wprowadzono prawo grożące lekarzowi restrykcjami w sytuacji popełnienia pomyłki ale nie dano równolegle narzędzia (co było obowiązkiem), które umożliwiałoby w sposób pewny uniknięcie błędu.
            • olga_w_ogrodzie Re: Po interwencji D.Tuska porozumienie z lekarza 06.01.12, 11:18
              l_zaraza_l napisała:

              > Ale odpowiedź ta jest nadinterpretacją. Rzecz jest o wiele prostsza (pomimo zak
              > linania rzeczywistości przez MZ) bo dotyczy tylko jednego: Wprowadzono prawo gr
              > ożące lekarzowi restrykcjami w sytuacji popełnienia pomyłki ale nie dano równol
              > egle narzędzia (co było obowiązkiem), które umożliwiałoby w sposób pewny unikni
              > ęcie błędu.

              no i premier zapowiedział jeszcze rok na wprowadzenie takiego narzędzia.
              to źle ?

              natomiast podtrzymuję, że sposób protestu uderzał/uderza w pacjentów.
              jeżeli mi w przyszłym tygodniu lekarz da receptę z taką pieczątką, to ja mogę zapowiedzieć, że z gabinetu nie wyjdę, póki nie otrzymam właściwej recepty.
              i co wtedy ?
              policję wezwą, by mnie usunąć ?
              przecież ja będę miała prawo do otrzymania recepty z określeniem stopnia refundacji.
              • l_zaraza_l Re: Po interwencji D.Tuska porozumienie z lekarza 06.01.12, 11:56
                olga_w_ogrodzie napisała:


                > no i premier zapowiedział jeszcze rok na wprowadzenie takiego narzędzia.
                > to źle ?

                Ani źle ani dobrze. Jeśli premier oczekiwał, że wszelkie zapisy ustawy będą respektowane już teraz to MZ powinien, równolegle (lub wcześniej) z wprowadzeniem dokumentu w życie dać narzędzie do ich realizacji. Jeśli oczekiwał, że część zapisów będzie mogła w pełni funkcjonować za rok, to stosowne zapisy powinny być uwzględnione w ustawie lub w rozporządzeniach.
                Tu nie ma czego bronić, Olgo.

                > natomiast podtrzymuję, że sposób protestu uderzał/uderza w pacjentów.
                > jeżeli mi w przyszłym tygodniu lekarz da receptę z taką pieczątką, to ja mogę z
                > apowiedzieć, że z gabinetu nie wyjdę, póki nie otrzymam właściwej recepty.
                > i co wtedy ?
                > policję wezwą, by mnie usunąć ?
                > przecież ja będę miała prawo do otrzymania recepty z określeniem stopnia refund
                > acji.

                Olgo, sama założyłaś wątek o tym, jak dzięki Tuskowi sprawy "ruszyły do przodu". Ale jak zwykle nie ruszyły bo skończyło się na słowach. Będzie rozporządzenie zwalniające lekarzy z odpowiedzialności do czasu zadziałania systemu elektronicznego to protest się skończy.
                Lekarze nie krzywdzą pacjentów dlatego, że mają taki kaprys ale dlatego, że muszą się bronić przed krzywdzącym ich prawem. Przyjmują pacjentów, zapisują odpowiednie leki a pacjenci powinni oczekiwać od rządu, że skoro wydał złe prawo to znajdzie szybko sposób na jego naprawienie. Niech Tusk, Kopacz i Arłukowicz siedzą sobie w gabinetach, szukają odpowiedniej refundacji i podpisują na receptach, że ewentualne koszty, NFZ ma przerzucić na na nich i ich bliskich.

                Gdyby rząd nie dał kasy na naprawy karetek pogotowia ale jednocześnie karał lekarzy za zdarzenia będące konsekwencją złego stanu technicznego pojazdów to też byś uważała, że lekarz, który nie zdecydował się przyjechać do Ciebie samochodem bez hamulców, krzywdzi Ciebie z premedytacją? Oczekiwałabyś, że ze swojej pensji zafunduje sobie przejazd taxi albo naprawi karetkę?
                • olga_w_ogrodzie Re: Po interwencji D.Tuska porozumienie z lekarza 06.01.12, 12:33
                  myślę, że ja już powiedziałam w tym wątku wszystko, co myślę o sprawie.
                  i to było celem - przedstawienie swej opinii, a nie przekonanie kogoś do niej.
                  dopisując kolejne posty powtarzałabym się i uczestniczyła w biciu piany bezsensownym.
              • zygfryddezgryz Re: Po interwencji D.Tuska porozumienie z lekarza 06.01.12, 14:34
                "
                Gdyby rząd nie dał kasy na naprawy karetek pogotowia ale jednocześnie karał lekarzy za zdarzenia będące konsekwencją złego stanu technicznego pojazdów to też byś uważała, że lekarz, który nie zdecydował się przyjechać do Ciebie samochodem bez hamulców, krzywdzi Ciebie z premedytacją? Oczekiwałabyś, że ze swojej pensji zafunduje sobie przejazd taxi albo naprawi karetkę?"
                Według Olgi jak najbardziej, powinni przyjechać taksówką.... Olga przecież jeździ a pogotowie nie może być zdane na łaskę i dyktat warsztatów samochodowych....
    • zoil44elwer Re: Po interwencji D.Tuska porozumienie z lekarza 05.01.12, 13:27
      B Arłukowicz:POtaniało ok 800 lekarstw a podrożało tylko 25 SUBSTANCJI CZYNNYCH! /A to innymi słowy też ok 800 leków.Spryciula z tego Bartosza A.
      • wachmistrz_soroka Re: Po interwencji D.Tuska porozumienie z lekarza 05.01.12, 14:54
        zoil44elwer napisał:

        > B Arłukowicz:POtaniało ok 800 lekarstw a podrożało tylko 25 SUBSTANCJI CZYNNYCH
        > ! /A to innymi słowy też ok 800 leków.Spryciula z tego Bartosza A.


        Godny zastępca pani marszałkini.Jak to przeżyje,zajdzie daleko tak jak Ewunia.
        • kzet69 Re: Po interwencji D.Tuska porozumienie z lekarza 05.01.12, 21:27
          Nie zajdzie, za szybko chce w górę, potknie się i to boleśnie, zresztą jak dla mnie to Bartosz jest zderzakiem Tuska i to w trakcie bolesnego crashtestu..
    • yost6 Z pąka rozwija się kwiat 05.01.12, 20:50
      I słychać słowików trele
      Ach jaki piękny jest świat
      Z D. Tuskiem na czele
      • kzet69 Re: Z pąka rozwija się kwiat 05.01.12, 23:53
        Nie przesadzaj, jest styczeń, co prawda widziałem już kwitnące forsycje, ale słowiki przed majem nie pojawią się, ptaki wędrowne to nie kwiatki, ich wewnętrzny kalendarz jest sterowany długością dnia a nie temperaturą powietrza.
      • remik.bz To ja też o słowiku 06.01.12, 10:58
        yost6 napisał:
        Z pąka rozwija się kwiat
        > I słychać słowików trele
        > Ach jaki piękny jest świat
        > Z D. Tuskiem na czele

        Coś takiego słyszałem:

        Słowik śpiewem Polskę budzi
        Donald troszczy sie o ludzi
        Żaba w wodzie d.pę moczy
        K.rwa ależ dzień uroczy

        Nie jest to arcydzieło , ale pokazuje pewien trend. Podobnie za komuny robiono se jaja z władzy propagujacej "jedynie słuszna linie" .
        Tych "jaj" jest dzisiaj coraz wiecej. I dobrze.
    • chasyd_666 Schizofrenia Platfusów... 06.01.12, 11:32
      dzięki interwencji premier
      > a Donalda Tuska. Ministerstwo zgodziło się, że nie będzie kar dla lekarzy, za w
      > ystawienie recepty refundowanej osobom nieuprawnionym,

      Czyli Tusk z Kopaczką narobił bałaganu, a teraz nawołuje do łamania prawa, które jego Partia uchwaliła... :)
      • olga_w_ogrodzie Re: Schizofrenia Platfusów... 06.01.12, 11:40
        chasyd_666 napisał:

        > Czyli Tusk z Kopaczką narobił bałaganu, a teraz nawołuje do łamania prawa, któr
        > e jego Partia uchwaliła... :)

        jasne.
        lepiej było się uprzeć, nie przyjmować argumentów lekarzy tylko trwać przy swoim uparcie.
        wtedy byś uznał najwyżej, że to nie schizofrenia ale antyintracepcja i autorytarne zaburzenia osobowości.
        • l_zaraza_l Re: Schizofrenia Platfusów... 06.01.12, 12:01
          olga_w_ogrodzie napisała:

          > jasne.
          > lepiej było się uprzeć, nie przyjmować argumentów lekarzy tylko trwać przy swoi
          > m uparcie.
          > wtedy byś uznał najwyżej, że to nie schizofrenia ale antyintracepcja i autoryta
          > rne zaburzenia osobowości.

          Ależ oni się uparli. Wszak od wiosny ubiegłego roku wiadomo w czym rzecz a przecież jeszcze kilka dni temu udawali, że wszystko jest cacy i wmawiali społeczeństwu (jak się okazuje skutecznie), że chodzi o wziątki od złych koncernów dla złych lekarzy a nie o złą ustawę.
        • zygfryddezgryz Re: Schizofrenia Platfusów... 06.01.12, 14:26
          Nie lepiej było wycofać się z głupich pomysłów wcześniej, bo już wcześniej było wiadomo że są głupie, a nie teraz udawać że tego nie przewidzieliśmy. Przyjechał dobry Car Tusk i pogonił złych bojarów.... liz, liz ,liz jęzorem Olgo
        • chasyd_666 Re: Schizofrenia Platfusów... 06.01.12, 21:40
          olga_w_ogrodzie napisała:

          > lepiej było

          Lepiej było :
          przyznać, że za bałagan nie odpowiadają lekarze, koncerny , imperialiści, odwetowcy i siły reakcji - tylko Tusk, ministerka Kopacz (za fatalny projekt ustawy - w nagrodę awansowana przez Tuska na marszałkinię Sejmu... :))), PO za przegłosowanie złej ustawy. Zamiast od czerwca zająć się wdrażaniem ustawy, Tusk i Kopaczka zajęli się kampanią wyborczą...
          Teraz Kopaczka chowa się po kątach , a Tusk wygraża lekarzom , zamiast przeprosić

          Prawa nie zmienia się na gębę (chociaż Tusk tak myśli - przyjecie na gębę Konwencji Czikagowskiej w Smoleńsku...) Zmiana ustawy zajmie kilka tygodni - czyli do lutego będzie 'wolna amerykanka'... Czy Tusk poda się do dymisji ?... Żartowałem :)))
    • hordol ludzki pan i pełen łaski 06.01.12, 11:35
      nie bedzie karał nieposłusznych
    • wojciech.2345 Re: Po interwencji D.Tuska porozumienie z lekarza 06.01.12, 14:44
      Donaldu interweniował w .... .
      Zdumiewające.
      Przecież on 4 dni w tygodniu odpoczywa,

      Ciekawe w jakim dniu tygodnia to zdarzenie miało miejsce?
    • cudny_staszek Re: Po interwencji D.Tuska porozumienie z lekarza 06.01.12, 18:50
      Rudy dostał cykora.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka