Gość: Piotr Jan
IP: 212.180.158.*
08.06.04, 11:53
Szkoda pana Wojtka.
Był materiałem na najlepszego skoczka w historii tej dyscypliny.
Paradoksalnie gdyby nie sukces na igrzyskach, potem bankiety z dygnitarzami,
obwożenie jak lalki po Polsce Jego kariera mogłaby się potoczyć zupełnie
inaczej. A tak...
Szkoda.
PS. Z tą konkubiną to też nie jest jasna sprawa. Ona też nie jest bez winy.
Pozdrawiam