lupus.lupus
08.06.04, 14:57
Wieczorny proram Bronisława Wildsteina w TV Puls "Bez autocenzury".
zaproszeni przez gospodarza krytycy filmowi dyskutują o paszkwilu M.Moore'a.
W pewnym momencie rozmowa zbacza na temat filmu, który również zachwycił
krytyków w Cannes - słodka historia z życia młodego "El Commendante" (
zapomniałem tytuł).Wildstein z charaterystycznym dla niego prowokacyjnym
uśmieszkiem mówi o legendzie Che i używa stwierdzenia "miliony półgłówków w
koszulkach z jego podobizną".Wśród gosci absoltna konsternacja.
Głos zabiera wyraźnie wzburzony Tadeusz Sobolewski.Mówi z pasją:
"Protestuję przeciwko nazwyaniu tych ludzi półgłówkami! Tak, tak jestem pełen
podziwu dla tych młodych ludzi szukających Prawdy.Polska jest krajem
hipokrytów, którzy robią wszystko aby tylko świat nie pomyślał, że możemy
uznawać te racje".
Tyle Sobolewski. Co miał na myśli, wie chyba tylko on.