haen2010
11.02.12, 11:27
"Funkcjonariusz z Komendy Głównej: – Kulturalnie może i było, ale kilka dni później rozmawiałem z Rapackim już całkiem szczerze. Machnął tylko ręką: „Gówniarze wzięli się do rządzenia"."
To o pożegnaniu się przez Cichockiego z całym szefostwem MSW.
Potwierdza się teza, jaką po expose Tuska wygłosił w sejmie Palikot. Oprócz MSW sporo ministerstw obsadził "gó...arzami". Kryterium jedno - mają dokładnie wypełniać polecenia i nie dyskutować. Dlatego jest obojętne, czy Mucha obsadzi sport, czy tran-sport.
Można zaryzykować tezę, że taki gó...arz jak i jego rząd.