piq
26.03.12, 22:51
Wprawdzie przemysł Holokaust jest starszy i bardziej doświadczony, to przemysł Smoleńsk jest dynamiczniejszy i czerpie pełnymi garściami z doświadczeń starszego brata w wierze, dokładając twórcze rozwinięcia. Obydwa przemysły wyhodowały osobliwy rodzaj istot, które pławiąc się w męczeństwie (nie swoim) ograniczają sobie przyswajanie wiedzy do tego, co im podadzą "koncesjonowani" infodajcy. Reszta to "antysemici" vel "faszyści" z definicji (pH) lub "antypolacy" vel "zdrajcy" także z definicji (pS). Niczego nie trzeba nikomu udowadniać, bo ma się rację przyrodzoną.
Przy okazji zarówno pH jak i pS robi się doskonałe interesy polityczne i finansowe (patrz nawrót bojowy Sakiewicza i gapola od kursu zmierzającego do subtelnej detronizacji Kaczyńskiego ku entuzjastycznemu poparciu; utrzymanie Kaczyńskiego przy życiu politycznym przekłada się dzisiaj dla sakiewiczowców na konkretną kasę).
Każdy przytomny obserwator bez trudu wyłapie podobieństwa. Różnic prawie nie ma.