Gość: JOW
IP: *.e-loko.pl
21.06.04, 18:53
Uwazam, iz kazdy, kto chce byc u wladzy (chocby nawet "tylko" jako posel do
parlamentu), jest z gory (a priori) podejrzany o niskie motywy, bowiem w 99%
motywacja tych ludzi (to jest kandydatow na zawodowych politykow) jest chec
uzyskania wladzy nad innymi, a przy okazji tez wzbogacenia sie. Stad, za S+P
Athurem C. Clarkiem (wynalazca sztucznych satelitow), postuluje, aby do sejmu
czy tez parlamentu europejskiego, a takze na stanowisko prezydenta LOSOWAC
sposrod Polakow po studiach i nie karanych, w wieku 18-80 lat. W ten sposob
we wladzach nie znajda sie w 99% karierowicze, ludzie bez skrupulow, a sejm
bedzie prawdziwa reprezentacja naszych elit... Podobnie z prezydentem: bedzie
nim nie karierowicz zadny wladzy, a osoba powolana na to stanowisko przez
tzw. slepy los, a nie zakulisowe machinacje i natretna propagande. Na dodatek
ten system wyboru politykow bedzie znacznie tanszy niz obcecny i odsunie od
wplywu na losy panstwa osob doszczetnie skorumpowanych, czyli tzw. elity
polityczne. NA SERIO!
"Kamila"