bryt.bryt
30.05.12, 00:39
To niestety nie jest zart, to jest wytwor pisowskiej glowy ...:
"(...)Polskie państwo nie jest w stanie zagwarantować swoim obywatelom ochrony przed ekstremistycznymi grupami spoza granic naszego kraju. Wykazały to już wydarzenia z 11 listopada 2011, gdy o poranku grupy niemieckich lewaków terroryzowały przechodniów w centrum stolicy Polski. (...)
Teraz okazuje się, że polskie władze i służby prawdopodobnie w żaden sposób nie przeciwstawią się przemarszowi Rosjan przez Warszawę. Wśród rzekomych "kibiców" może być wielu "zwykłych" chuliganów (Rosjanie oficjalnie odrzucili polski wniosek o wydanie listy stadionowych bandytów), ale też i wielu agentów rosyjskich służb specjalnych. Jedni i drudzy mogą doprowadzić do burd i prowokacji.
Na to wszystko nakłada się permanentny organizacyjny oraz finansowy kryzys polskiego wojska i policji, połączony ze wzrostem siły prywatnych firm ochroniarskich(...)
Co w tej sytuacji mogą zrobić obywatele, aby zagwarantować sobie bezpieczeństwo? Coraz bardziej konieczne wydaje się powołanie organizacji, która przejęłaby na siebie rolę strażnika spokoju Polaków. Takiej Gwardii Narodowej, pomagającej państwowym służbom tam, gdzie najwyraźniej nie mogą one sobie poradzić.(...)
Taka organizacja – niezależnie od struktury i formy prawnej – byłaby od początku narażona na infiltrację ze strony wrogich sił, dlatego musiałaby też rozwijać własny wywiad i kontrwywiad.(...)
To przykre, że musimy na tym myśleć, ale postawa władz RP wobec kwestii bezpieczeństwa obywateli może nam nie dać wyboru.(...)"
Prawda, ze dobre?
lubczasopismo.salon24.pl/tematydnia/post/421523,czy-zeby-sie-bronic-musimy-stworzyc-gwardie-narodowa