Dodaj do ulubionych

Kto uczuciami walczy, od uczuć zgnie ;)

25.06.12, 17:13
Dziesięciu posłów Ruchu Palikota zamierza skierować pozwy przeciw Sejmowi o naruszenie dóbr osobistych - poinformowali politycy RP Andrzej Rozenek oraz Anna Kubica. Jak podkreślają dobra osobiste posłów-ateistów narusza krzyż wiszący w sali obrad Sejmu.
- Są to pozwy o naruszenie dóbr osobistych, w szczególności wolności sumienia i wyznania.
- Posłowie, autorzy wniosków, są ateistami i wykonują swoje obowiązki poselskie, biorą udział w posiedzeniach na sali plenarnej; krzyż, który jest zawieszony nad głową pani marszałek znacząco wpływa zarówno na podejmowane przez posłów decyzje, jak i na wolność ich sumienia i wyznania - podkreśliła Kubica.

Bardzo mi się to podoba :)
Obserwuj wątek
    • jacekm22 Re: Kto uczuciami walczy, od uczuć zgnie ;) 25.06.12, 17:18
      +1 !!!
    • piq niech jeszcze wystąpią pajace... 25.06.12, 17:22
      ...o wyburzenie kościołów. Widać że sondaże lecą.
      • sclavus Re: niech jeszcze wystąpią pajace... 25.06.12, 19:27
        Po co wyburzać?
        Opustoszeją, to zaczną gnić albo i sam kościół będzie się ich pozbywał... za marną kasę...
        Zobaczymy, czy bóg sie sprzeciwi :D:D:D
    • boblebowsky Re: Kto uczuciami walczy, od uczuć zgnie ;) 25.06.12, 17:27
      l_zaraza_l napisała:

      > Dziesięciu posłów Ruchu Palikota zamierza skie
      > rować pozwy przeciw Sejmowi o naruszenie dóbr osobistych - poinformowali polity
      > cy RP Andrzej Rozenek oraz Anna Kubica. Jak podkreślają dobra osobiste posłów-a
      > teistów narusza krzyż wiszący w sali obrad Sejmu.

      > - Są to pozwy o naruszenie dóbr osobistych, w szczególności wolności sumienia i
      > wyznania.
      > - Posłowie, autorzy wniosków, są ateistami i wykonują swoje obowiązki poselskie
      > , biorą udział w posiedzeniach na sali plenarnej; krzyż, który jest zawieszony
      > nad głową pani marszałek znacząco wpływa zarówno na podejmowane przez posłów de
      > cyzje, jak i na wolność ich sumienia i wyznania - podkreśliła Kubica.
      >
      > Bardzo mi się to podoba :)

      A mnie śmieszy, bo uważam to za zwykłe pajacowanie i kolejny polityczny happening.
      • l_zaraza_l Re: Kto uczuciami walczy, od uczuć zgnie ;) 25.06.12, 18:20
        boblebowsky napisał:


        > A mnie śmieszy, bo uważam to za zwykłe pajacowanie i kolejny polityczny happeni
        > ng.
        >

        Doprawdy?
        15 czerwca Sejm odrzucił projekty RP i SLD ws. likwidacji Funduszu Kościelnego bez wprowadzania w zamian innych form finansowania Kościołów z budżetu państwa. Autorzy projektów uważają, że Fundusz nie ma podstaw do dalszego funkcjonowania, gdyż Kościół otrzymał już rekompensatę za utracone dobra.

        A jakie inne narzędzia pozostają, by było normalnie?
        • boblebowsky Re: Kto uczuciami walczy, od uczuć zgnie ;) 25.06.12, 20:02
          l_zaraza_l napisała:

          > boblebowsky napisał:
          >
          >
          > > A mnie śmieszy, bo uważam to za zwykłe pajacowanie i kolejny polityczny h
          > appeni
          > > ng.
          > >
          >
          > Doprawdy?
          > 15 czer
          > wca Sejm odrzucił projekty RP i SLD ws. likwidacji Funduszu Kościelnego bez wpr
          > owadzania w zamian innych form finansowania Kościołów z budżetu państwa. Autorz
          > y projektów uważają, że Fundusz nie ma podstaw do dalszego funkcjonowania, gdyż
          > Kościół otrzymał już rekompensatę za utracone dobra.

          >
          > A jakie inne narzędzia pozostają, by było normalnie?

          Po pierwsze nie widzę związku, a po drugie choćby cienia szansy na uzyskanie czegokolwiek poprzez takie akcje. To czyste polityczne rzemiosło i nic poza tym.
          • kzet69 Re: Kto uczuciami walczy, od uczuć zgnie ;) 25.06.12, 20:10
            boblebowsky napisał:
            > Po pierwsze nie widzę związku, a po drugie choćby cienia szansy na uzyskanie cz
            > egokolwiek poprzez takie akcje. To czyste polityczne rzemiosło i nic poza tym. "

            A co pozostaje przy rządzącym pięciopartyjnym prowatykańskim betonie?
            Wniosek o zdjęcie krzyża z sali sejmu od 8 miesięcy zaszczyca szufladę p. Kopacz i pewnie tam pozostanie na wieki wieków amen...
            • boblebowsky Re: Kto uczuciami walczy, od uczuć zgnie ;) 25.06.12, 20:18
              kzet69 napisał:

              > boblebowsky napisał:
              > > Po pierwsze nie widzę związku, a po drugie choćby cienia szansy na uzyska
              > nie cz
              > > egokolwiek poprzez takie akcje. To czyste polityczne rzemiosło i nic poza
              > tym. "
              >
              > A co pozostaje przy rządzącym pięciopartyjnym prowatykańskim betonie?
              > Wniosek o zdjęcie krzyża z sali sejmu od 8 miesięcy zaszczyca szufladę p. Kopac
              > z i pewnie tam pozostanie na wieki wieków amen...

              To co przewiduje ustrój demokratyczny, wygrać wybory i zmienić prawo. Demokracja ci nie leży?
              • l_zaraza_l Re: Kto uczuciami walczy, od uczuć zgnie ;) 25.06.12, 21:29
                boblebowsky napisał:

                > To co przewiduje ustrój demokratyczny, wygrać wybory i zmienić prawo. Demokracj
                > a ci nie leży?

                Nasz ordynacja wyborcza nie umożliwia wykonania jakichś zaskakujących ruchów. Niemniej, gdyby zabrakło PiS a szczególnie Kaczyńskiego i zniknąłby motor napędzający wielu wyborców PO - strach, byłoby dość ciekawie.
                Ale są także inne narzędzia: edukacja, wykazywanie idiotyzmów i nieprawidłowości, spokojne realizowanie swoich zamierzeń.
                • republika.republika Re: Kto uczuciami walczy, od uczuć zgnie ;) 26.06.12, 11:09
                  l_zaraza_l napisała:


                  > N
                  > iemniej, gdyby zabrakło PiS a szczególnie Kaczyńskiego i zniknąłby motor napędz
                  > ający wielu wyborców PO - strach, byłoby dość ciekawie.


                  a na kogo głosowaliby wówczas obecni wyborcy PO, twoim zdaniem?


          • l_zaraza_l Re: Kto uczuciami walczy, od uczuć zgnie ;) 25.06.12, 21:20
            boblebowsky napisał:

            >
            > Po pierwsze nie widzę związku, a po drugie choćby cienia szansy na uzyskanie cz
            > egokolwiek poprzez takie akcje. To czyste polityczne rzemiosło i nic poza tym.
            >


            Historia pełna jest odkryć i wynalazków. które zawdzięczamy, którzy widzieli możliwości tam, gdzie ich nie widzieli inni a także tym, którzy zwyczajnie nie wiedzieli, że coś jest niemożliwe.
    • kzet69 Re: Kto uczuciami walczy, od uczuć zgnie ;) 25.06.12, 17:28
      I tak to będzie przez całą kadencję, mamy nieformalną koalicję antyPalikotową: PO-PiS-SLD-PSL-SP...
      • boblebowsky Re: Kto uczuciami walczy, od uczuć zgnie ;) 25.06.12, 17:34
        kzet69 napisał:

        > I tak to będzie przez całą kadencję, mamy nieformalną koalicję antyPalikotową:
        > PO-PiS-SLD-PSL-SP...

        Wszyscy się sprzysięgli przeciwko biednemu Januszkowi. Można by powiedzieć że to koalicja strachu:))
        • kzet69 Re: Kto uczuciami walczy, od uczuć zgnie ;) 25.06.12, 17:47
          Nie przeciwko Januszkowi, bo Januszek jest w tym wszystkim mało ważny, tylko przeciwko idei nowoczesnego państwa... nawet ministrowie Tuska robią za watykański podnóżek...

          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12005835,Boni__Nie_bojmy_sie_Kosciola_.html
          Uważam, że ta kwota przy czteroletnim okresie przejściowym daje bezpieczeństwo Kościołom. A jeśli nie uda nam się porozumieć, powinniśmy sobie dać jeszcze trochę czasu. Np. rok - ocenił.

          Żenada...
          • tw_wielgus Re: Kto uczuciami walczy, od uczuć zgnie ;) 25.06.12, 17:54
            Zaraz. Ta koteria nazywa się "Ruch Poparcia Palikota". I Ty masz czelność mówić, że ten megalomański bufon jest mało ważny..?! Pogieło Cię jak spinacz biurowy?
            • kzet69 Re: Kto uczuciami walczy, od uczuć zgnie ;) 25.06.12, 18:06
              Jeśli już, to "Ruch Palikota", ale ani nazwa ani osoba lidera nie mają pierwszorzędnego znaczenia... Tylko pomysł państwa obywatelskiego, społecznego, nowoczesnego, wolnego od poddaństwa jakiejkolwiek ideologii... A podnóżek watykański Boni przepraszający uniżenie biskupów jest żenujący.... Palikot sam w sobie jest jedynie symbolem tego, co w Polsce się narodziło po 10.IV.2010 i obrazoburczym pochówku LK na Wawelu... Po prostu dzięki Palikotowi policzyli się ludzie, którzy powiedzieli MAMY DOŚĆ, i okazuje się że jest nas wielu , ty także do tych ludzi należysz...
              • tw_wielgus Re: Kto uczuciami walczy, od uczuć zgnie ;) 25.06.12, 18:18
                Co do ludzi nie mam najmniejszych wątpliwości ,iż jest wielu kótrzy sprzeciwiają się temu co obserwujemy od lat na linii państwo - kościół. Tylko wiesz co KZet? Dla mnie Palikot i Ci co za nim stoją są równie wiarygodni co Roman Kotliński udzielający rozgrzeszeń, czy pan Piecha na czele pochodu antyaborcyjnego.
                • l_zaraza_l Re: Kto uczuciami walczy, od uczuć zgnie ;) 25.06.12, 18:28
                  tw_wielgus napisał:

                  > Co do ludzi nie mam najmniejszych wątpliwości ,iż jest wielu kótrzy sprzeciwiaj
                  > ą się temu co obserwujemy od lat na linii państwo - kościół. Tylko wiesz co KZe
                  > t? Dla mnie Palikot i Ci co za nim stoją są równie wiarygodni co Roman Kotlińsk
                  > i udzielający rozgrzeszeń, czy pan Piecha na czele pochodu antyaborcyjnego.


                  OK. Każdy z nas może mieć swoje odczucia co do konkretnych osób. Ja mam takie w stosunku do kilku z PO (i do wszystkich z PiS i SP). I mam ku takiemu brakowi zaufania konkretne powody (np.: Będzie śledztwo w sprawie kontrowersyjnej umowy na budowę A2 ).
                  Natomiast ważne wydają mi się cele i ich realizacja. Ja nie muszę wierzyć i ufać Palikotowi (zresztą nie jestem wierząca) ale cieszę się, że stara się realizować to, czego inni nie mieli odwagi tknąć. I podoba mi się sposób w jaki to robi - zgodnie z prawem. Jestem także wdzięczna SLD, że w tych sprawach potrafią iść z razem z Palikotem (pomimo różnic na innych płaszczyznach).
                  • tw_wielgus Re: Kto uczuciami walczy, od uczuć zgnie ;) 25.06.12, 18:45
                    No dobrze, a co będzie gdy za parę tygodni zmartwiony spadającymi sondażami J Palikot postanowi radykalnie zmienić swoje poglądy? Przeicież czynił już to parokrotnie.
                    Ja generalnie nie wierzę politykom, bez względu na to z jakiej pochodzą stajnii. U Palikota widzę to czego Ty zdajesz się nie dostrzegać, kicz i tani populizm obliczony na zagospodarowanie elektoratu o antyklerykalnych poglądach. Po za tym ktoś kto w celu autokrekcji obsmarowuje swoich niedanwych kolegów w książce jest dla mnie ordynarną szują. Nic do tej pory nie zrealizował i chyba wcale nie zamierza. Tak jak PO jest potrzebny PiS aby utrzymać się u władzy, tak Palikotowi potrzebny jest kościół do kreowania się na polityka.
                    • l_zaraza_l Re: Kto uczuciami walczy, od uczuć zgnie ;) 25.06.12, 19:09
                      tw_wielgus napisał:

                      > No dobrze, a co będzie gdy za parę tygodni zmartwiony spadającymi sondażami J P
                      > alikot postanowi radykalnie zmienić swoje poglądy? Przeicież czynił już to paro
                      > krotnie.

                      Jakiś czas temu była taka ankietka dotycząca adopcji dzieci przez pary homoseksualne. Nacisnęłam NIE i gdy to moje NIE gnało poprzez sieć na serwer, dopadło mnie pytanie: Ale dlaczego NIE? W kilka chwil zmieniłam swoje poglądy. Kiedyś byłam tolerancyjna wobec ludzi wierzących. Od pewnego czasu, gdy zaczęły się jazdy z ustawą antyaborcyjną, poziom tolerancji wciąż się kurczy. Nie mniej wciąż powtarzam sobie, że widzę (jeszcze) różnicę pomiędzy wierzącymi i religijnymi fanatykami. Tych ostatnich od czasu afery krzyżowej na Krakowskim i całej tej mgły smoleńskiej, uważam za niebezpiecznych szaleńców. I mogłabym dać takich przykładów dotyczących zmian we mnie przytoczyć więcej. Tym łatwiej my zrozumieć przemiany Palikota.
                      Zmieniają się uwarunkowania a wraz z nimi ludzie.

                      > Ja generalnie nie wierzę politykom, bez względu na to z jakiej pochodzą stajnii
                      > . U Palikota widzę to czego Ty zdajesz się nie dostrzegać, kicz i tani populizm
                      > obliczony na zagospodarowanie elektoratu o antyklerykalnych poglądach.

                      Ze względu na nasze sympatie i antypatie pewne osoby będziemy postrzegali w różny sposób. Ty zapewne nie widzisz u Much, Nowaka, Arłukowicza czy Tuska, rzeczy, które ja widzę, a które mi się nie podobają. W mojej ocenie Nowak drałujący po autostradach i zapewniający, że DSS jest spoko, to nie tylko kicz ale i q... no, niekompetencja.

                      > Po za t
                      > ym ktoś kto w celu autokrekcji obsmarowuje swoich niedanwych kolegów w książce
                      > jest dla mnie ordynarną szują. Nic do tej pory nie zrealizował i chyba wcale ni
                      > e zamierza.

                      Masz rację, to nie było ładne ale po przeczytaniu książki mogę stwierdzić, że w całości nie była aż taaaaaka jak można sądzić na podstawie urywków. Może to było potrzebne, by uciąć spekulacje na temat tego, czy RP jest przystawką PO.

                      >Tak jak PO jest potrzebny PiS aby utrzymać się u władzy, tak Paliko
                      > towi potrzebny jest kościół do kreowania się na polityka.

                      Masz rację, że tylko PiS usprawiedliwia sukcesy PO. Ja uważam, że Tusk obiecał Kaczyńskiemu "dożycie" w roli panaprezesa PiS. Kaczyński zawsze coś odwali, gdy PO czymś podpadnie. Nawet teraz panprezes przykrył swoja kutką listą fakt, że nasza reprezentacja nie wyszła z grupy (wina Tuska ;).
                      Jeśli chodzi o Palikot to jest tak wiele obszarów do naprawy, że nie należy się martwić. Sprawa KK jest tylko jednym z kroków ku normalności i obietnicą wyborczą czyli zadaniem do zrealizowania. Tak wiele obiecywał Tusk (że o 3 milionach mieszkań Kaczyńskiego nie wspomnę), że miło jest widzieć kogoś, kto stara się wywiązywać. Bez ruszenia KK i wpływu religii na sprawy państwowe, nie będzie dobrego prawa, mądrej edukacji, nowoczesnych technologii, itp.
                      • tw_wielgus Re: Kto uczuciami walczy, od uczuć zgnie ;) 25.06.12, 19:36
                        l_zaraza_l napisała:

                        (...). I mogłabym dać takich przyk
                        > ładów dotyczących zmian we mnie przytoczyć więcej. Tym łatwiej my zrozumieć prz
                        > emiany Palikota.
                        > Zmieniają się uwarunkowania a wraz z nimi ludzie.

                        Wybacz ale to co napisałaś trąci dziewczęcą naiwnością. W sensie deklaratywnym to co postuluje PiS i J.Kaczyński jest przecież jak najbardziej OK, chyba nie znajdziemy nic takiego w deklaracjach tej partii do czego moglibyśmy się zdecydowanie przyczepić ( no może poza przywiązaniem do biskupich sukienek, delkarowanym przy każdej możliwej okazji). A jak b. rozjeżdża się praktyka z deklaracjami już nie raz pisały różne osoby na tym forum.
                        Z Palikotem jest podobnie.
                        >
                        > Ze względu na nasze sympatie i antypatie pewne osoby będziemy postrzegali w róż
                        > ny sposób. Ty zapewne nie widzisz u Much, Nowaka, Arłukowicza czy Tuska, rzeczy
                        > , które ja widzę, a które mi się nie podobają. W mojej ocenie Nowak drałujący p
                        > o autostradach i zapewniający, że DSS jest spoko, to nie tylko kicz ale i q...
                        > no, niekompetencja.

                        Tutaj zapewniam Cie niewiele się różnimy w ocenie.
                        >
                        >
                        > (...) Masz rację, to nie było ładne ale po przeczytaniu książki mogę stwierdzić, że w
                        > całości nie była aż taaaaaka jak można sądzić na podstawie urywków. Może to by
                        > ło potrzebne, by uciąć spekulacje na temat tego, czy RP jest przystawką PO.

                        Zręczna figura retoryczna. Mnie wystarczyły cytowane urywki. I nie oceniam talentu autora tylko zamysł, którym się kierował.
                        >
                        > Jeśli chodzi o Palikot to jest tak wiele obszarów do naprawy, że nie należy się
                        > martwić. Sprawa KK jest tylko jednym z kroków ku normalności i obietnicą wybor
                        > czą czyli zadaniem do zrealizowania. Tak wiele obiecywał Tusk (że o 3 milionach
                        > mieszkań Kaczyńskiego nie wspomnę), że miło jest widzieć kogoś, kto stara się
                        > wywiązywać. Bez ruszenia KK i wpływu religii na sprawy państwowe, nie będzie do
                        > brego prawa, mądrej edukacji, nowoczesnych technologii, itp.
                        >
                        Nie chciałbym oglądać Twojego rozczarowania. Nie wierzę Palikotowi za grosz. Ty możesz go obdarzyć zaufaniem ale w moim odczuciu to tani cwaniaczek, który znalazł swoją niszowa grupę docelową.
                        • l_zaraza_l Re: Kto uczuciami walczy, od uczuć zgnie ;) 25.06.12, 22:07
                          tw_wielgus napisał:


                          > Wybacz ale to co napisałaś trąci dziewczęcą naiwnością. W sensie deklaratywnym
                          > to co postuluje PiS i J.Kaczyński jest przecież jak najbardziej OK, chyba nie z
                          > najdziemy nic takiego w deklaracjach tej partii do czego moglibyśmy się zdecydo
                          > wanie przyczepić ( no może poza przywiązaniem do biskupich sukienek, delkarowan
                          > ym przy każdej możliwej okazji). A jak b. rozjeżdża się praktyka z deklaracjami
                          > już nie raz pisały różne osoby na tym forum.
                          > Z Palikotem jest podobnie.

                          1. PiS już był.
                          2. Nie ma znaczenia co deklarowałby PiS ponieważ osoby Kaczyńskiego, Hofmana, Macierewicza, Brudzińskiego - odstręczają. Nie ma takiej siły, która przekonałaby mnie o ich woli realizowania czegoś dobrego.
                          Ludzi z RP odbieram jako pozytywistów, którzy rzeczywiście chcą coś zmienić, choćby kosztem narażenia się na nieprzyjemności. Podobają mi się formy jakie przybierają ich działania - mam już dosyć wojenki PO-PiS, marszów, krzyży, plucia jadem, górnych i dolnych półek.
                          Jeśli chodzi o moją naiwność to mogę ja postawić w opozycji do "udawania, że nie ma problemu" (w sumie to jakaś forma wyrachowania), z czym spotykam się dosyć często.


                          > Tutaj zapewniam Cie niewiele się różnimy w ocenie.

                          Cieszę się. I pewnie takich punktów jest więcej.


                          > Zręczna figura retoryczna. Mnie wystarczyły cytowane urywki. I nie oceniam tale
                          > ntu autora tylko zamysł, którym się kierował.
                          > >
                          Mam książkę z anegdotami na temat przedwojennych aktorów (oraz innych artystów, wszak w tym światku ludzie przeplatają się). Na podstawie urywków można by dojść do wniosku, że kiedyś ludzie tylko chlali gorzałę i umierali młodo na gigantycznego kaca.

                          > Nie chciałbym oglądać Twojego rozczarowania. Nie wierzę Palikotowi za grosz. Ty
                          > możesz go obdarzyć zaufaniem ale w moim odczuciu to tani cwaniaczek, który zna
                          > lazł swoją niszowa grupę docelową.
                          >
                          Mnie nie można bardziej rozczarować. Wg mnie punkt, w którym jesteśmy to równia pochyła w dół (nie tyle jako gospodarka co społeczeństwo). Jedyne czego się spodziewam to sięgnięcia dna. Wszystko, co ten spadek będzie powstrzymywało, choćby na chwilę zmieniało tor ruchu, może tylko cieszyć. Dlatego nie mam problemów, by doceniać dobre działania ze strony innych ugrupowań niż palikotowe. Nie interesuje mnie kto ale co. Akurat RP zahacza sporo z tego, co ja uważam za dobre i potrzebne.
                          • tw_wielgus Re: Kto uczuciami walczy, od uczuć zgnie ;) 26.06.12, 11:34
                            l_zaraza_l napisała:

                            > 1. PiS już był.
                            Sorry ale tym argumentem posługiwał się Lepper.

                            > 2. Nie ma znaczenia co deklarowałby PiS ponieważ osoby Kaczyńskiego, Hofmana, M
                            > acierewicza, Brudzińskiego - odstręczają. Nie ma takiej siły, która przekonałab
                            > y mnie o ich woli realizowania czegoś dobrego.

                            Ależ zgoda, tylko zwróć uwagę na to o czym pisałem. W kwestii deklaracji progam PiS, jest rónie lewicowy jak pomysły politczyne Palikota. Można powiedzieć że PiS jesy nawet b. lewicowy co pokazała chociażby sprawa ref. emerytalnej.
                            Jeżeli miałbym się kierować tylko tym co dane ugrupowanei obiecuje z całą pewnością zagłosowałbym na PiS.
                            Co do ludzi. Biedroń, Kotliński, i ta pani co była panem. Czy to jest aby zespół gwarantujący jakościową zmianę w polityce?

                            > Ludzi z RP odbieram jako pozytywistów, którzy rzeczywiście chcą coś zmienić, ch
                            > oćby kosztem narażenia się na nieprzyjemności. Podobają mi się formy jakie przy
                            > bierają ich działania - mam już dosyć wojenki PO-PiS, marszów, krzyży, plucia j
                            > adem, górnych i dolnych półek.
                            > Jeśli chodzi o moją naiwność to mogę ja postawić w opozycji do "udawania, że ni
                            > e ma problemu" (w sumie to jakaś forma wyrachowania), z czym spotykam się dosyć
                            > często.

                            Zbalansowałbym nieco Twoją ocenę. Pomińmy to, co napisałaś powyżej o tym, że wojenka pomiędzy PiS a PO może powodować odruch wymiotny. Tylko pytanie. Czy Palikot nie był jednym z istotnych elementów tego frontu? Czy nie prowokował, czy nie czyni tego obecnie?
                            >
                            >
                            > Mam książkę z anegdotami na temat przedwojennych aktorów (oraz innych artystów,
                            > wszak w tym światku ludzie przeplatają się). Na podstawie urywków można by doj
                            > ść do wniosku, że kiedyś ludzie tylko chlali gorzałę i umierali młodo na gigant
                            > ycznego kaca.

                            Intencje, Czy autor wydając tą książkę chciał pogrążyć swoich konkurentów w oczach potencjalnych pracodawców?
                            >

                            > Mnie nie można bardziej rozczarować. Wg mnie punkt, w którym jesteśmy to równia
                            > pochyła w dół (nie tyle jako gospodarka co społeczeństwo). Jedyne czego się sp
                            > odziewam to sięgnięcia dna. Wszystko, co ten spadek będzie powstrzymywało, choć
                            > by na chwilę zmieniało tor ruchu, może tylko cieszyć. Dlatego nie mam problemów
                            > , by doceniać dobre działania ze strony innych ugrupowań niż palikotowe. Nie in
                            > teresuje mnie kto ale co. Akurat RP zahacza sporo z tego, co ja uważam za dobre
                            > i potrzebne.
                            >
                            Nie zgodzę się. Zmiany społeczne, które zachodzą w naszym państwie zmierzają w kierunku liberalnym. Przechodziła przez to Hiszpania, przehoziła Irlandia. Nie można mieć pretensji, że pewne procesy naturalne wymagają czasu. Nie lubię zmian rewolucyjnych. Rewolucja zawsze pociąga za sobą ofiary.
                            • l_zaraza_l Re: Kto uczuciami walczy, od uczuć zgnie ;) 26.06.12, 12:58
                              tw_wielgus napisał:

                              > > 1. PiS już był.
                              > Sorry ale tym argumentem posługiwał się Lepper.
                              Źle zrozumiałeś. Chodzi mi o to, że PiS już był i nie musimy gdybać "co by było" bo już to wiemy.

                              > Ależ zgoda, tylko zwróć uwagę na to o czym pisałem. W kwestii deklaracji progam
                              > PiS, jest rónie lewicowy jak pomysły politczyne Palikota. Można powiedzieć że
                              > PiS jesy nawet b. lewicowy co pokazała chociażby sprawa ref. emerytalnej.
                              > Jeżeli miałbym się kierować tylko tym co dane ugrupowanei obiecuje z całą pewno
                              > ścią zagłosowałbym na PiS.
                              > Co do ludzi. Biedroń, Kotliński, i ta pani co była panem. Czy to jest aby zesp
                              > ół gwarantujący jakościową zmianę w polityce?
                              Jak wyżej napisałam - program PiS nie ma znaczenia bo PiS był u władzy i wiemy na co ich stać. Poza tym absolutnie nie jest bez znaczenia to, jaka osoba coś nam proponuje i przedstawia. I o ile w sytuacji, gdy masz z kimś kontakt po raz pierwszy, jakieś złe odczucie, które mogło pojawić się na początku, może zostać zniwelowane poprzez dalszą dobra rozmowę i ostatecznie zostaniesz zachęcony i przekonany to w przypadku, jeśli znasz kogoś od lat, wiesz, że nie tylko jest niekompetentny, nieuczciwy ale i, w Twojej ocenie, jest złym człowiekiem i szkodnikiem, to choćby nie wiem jakie cuda taka osoba Ci przedstawiał, nie uwierzysz.
                              Jeśli chodzi o osoby z RP, które wymieniłeś to tak - wolę, by tacy ludzie tworzyli politykę i prawo niż wymienieni przeze mnie z PiS czy też jakieś Pitery albo Gowiny. Gdyby w prezydenckich stanęli w szranki Komorowski i Grodzka (ta pani co była panem) oddałabym głos na Grodzką.
                              Nasza polityka jest jak taki zatęchły pokój starego człowieka, w którym nic nie można ruszyć, nawet omieść pajęczyn bo "zawsze tak było" więc po co ruszać.


                              > Zbalansowałbym nieco Twoją ocenę. Pomińmy to, co napisałaś powyżej o tym, że w
                              > ojenka pomiędzy PiS a PO może powodować odruch wymiotny. Tylko pytanie. Czy Pal
                              > ikot nie był jednym z istotnych elementów tego frontu? Czy nie prowokował, czy
                              > nie czyni tego obecnie?
                              Nie wiem :) Powiem tak: Gdy głosowałam na Tuska w prezydenckich i potem w 2007, miałam nadzieję, że jest trochę taki jak Palikot - młody, odważny, kreatywny. Palikot w PO był tą dobra twarzą PO i Tuska a Gowin czarną dziurą. Gdy Palikot postanowił odejść, naturalnie PO przestało mnie interesować bo straciło energię, która równoważyła masę czarnej gowinowej dziury. Jeśli RP jest oświeconym, prężnym ramieniem Tuska i PO to tym lepiej dla nich a mnie to nie wadzi, o ile będę szli w kierunku, który to ramię wskazuje. Jeżeli zaś, Palikot faktycznie wyrwał się na wolność, to twierdzę, że jeśli wytrwa, to kto wie czy przed najbliższymi wyborami parlamentarnymi, nie czekają nas ciekawe zmiany. Bo uważam, że PO się rozpadnie.


                              > Intencje, Czy autor wydając tą książkę chciał pogrążyć swoich konkurentów w ocz
                              > ach potencjalnych pracodawców?
                              Intencje, uczucia, odczucia, co autor chciał powiedzieć... Moim zdaniem autor chciał powiedzieć...
                              Może chciał przekazać, że nie wszystko jest takie śliczne, niewinne i pachnące różami, jak nam postronnym może się wydawać? Nie wiem, nie jestem autorem i nie będę gdybać.

                              > Nie zgodzę się. Zmiany społeczne, które zachodzą w naszym państwie zmierzają w
                              > kierunku liberalnym. Przechodziła przez to Hiszpania, przehoziła Irlandia. Nie
                              > można mieć pretensji, że pewne procesy naturalne wymagają czasu. Nie lubię zmi
                              > an rewolucyjnych. Rewolucja zawsze pociąga za sobą ofiary.
                              Liberalizm to słowo wór bez dna ale jestem przekonana, że liberalizm nie musi oznaczać złodziejstwa, pogardy i nienawiści, braku przyzwoitości. Ale to temat na zupełnie odrębną dyskusję.
                              Co to jest liberalizm a co lewicowość, czym jest prawicowość? Nie mam pojęcia i wcale nie zależy mi na nazywaniu. Nie ma znaczenia czy dom nazwiemy budynkiem, budowlą, czterema ścianami bo liczą się funkcje jakie zapewnia, i tyle.
                              Fajnie o tym pisze Palikot.
                      • sclavus Re: Kto uczuciami walczy, od uczuć zgnie ;) 25.06.12, 19:42
                        To je dobre... ale z drugiej zaś, wychodzi, że młoda jeszcze jesteś, skoro takie wątpliwości masz... i złudzenia!
                        Mnie - bo widzisz - już dawno opuściły wszelkie złudzenia i wątpliwości i patrzę na poczynania kościoła radykalnie ;)
                        PeeS - podsunąłem Palikotowi (dwa razy już!) wiadomość (tajemnica poliszynela, która przestraszliwie śmierdzi?) o nielegalności konkordatu. I co? - I nic!
                        A przecież, skoro został bezprawnie podpisany i ratyfikowany wbrew konstytucji, to to jest coś! ... śmierdzącego cholernie!!!
                        • kzet69 Re: Kto uczuciami walczy, od uczuć zgnie ;) 25.06.12, 20:13
                          Co do nielegalności konkordatu to sprawa jest dyskusyjna, najgorsze że już obecnie nie można wnieść tego o rozstrzygnięcie w TK bo... się przedawniło (od wejścia w życie minęło ponad 10 lat) a bez wyroku TK nie można złożyć do sejmu wniosku o uznanie go za nielegalny...
                          • sclavus Re: Kto uczuciami walczy, od uczuć zgnie ;) 25.06.12, 20:43
                            Czyli, nikt nie może powiedzieć czarnuchom: nie machajcie państwu przed nosem, nielegalnym konkordatem...
                            Albo i też ... nikt nie ma odwagi...
                            PeeS - nie jestem przekonany, że rację masz z jakimś przedawnieniem - bądź co bądź, nie chodzi o przestępstwo, które może się przedawniać, tylko o międzynarodowy traktat, który - nielegalnie uchwalony (podpisany/ratyfikowany) - nie ma mocy prawnej.
                            • l_zaraza_l Re: Kto uczuciami walczy, od uczuć zgnie ;) 25.06.12, 22:28
                              sclavus napisał:

                              > Czyli, nikt nie może powiedzieć czarnuchom: nie machajcie państwu przed nose
                              > m, nielegalnym konkordatem...

                              > Albo i też ... nikt nie ma odwagi...
                              > PeeS - nie jestem przekonany, że rację masz z jakimś przedawnieniem - bądź co b
                              > ądź, nie chodzi o przestępstwo, które może się przedawniać, tylko o międzynarod
                              > owy traktat, który - nielegalnie uchwalony (podpisany/ratyfikowany) - nie ma mo
                              > cy prawnej.


                              Może małe kroczki ale z obacz co się stało; jak wielu ludzi mówi o bandytyzmie KK i pazerności. Jak wielu chce wyjęcia religii z programu nauczania (chociaż zapewne, na tę chwilę posyłają dzieciaki na takie zajęcia). Ludzie mają odwagę zastanowić się, że chyba nie wszystko jest w porządku. Palikot powstrzymuje pęd stada - niektóre baranki przystają, rozglądają się jak wybudzone ze snu i potrząsając łebkami zastanawiają się: Qrwa, co ja tu robię?!
                              Palikot nie zaatakował kościoła przepełnionego miłością i dobrocią ale stanął do obrony przed instytucją wyniszczającą nasz kraj nie tylko finansowo ale i moralnie, mocno uwikłaną w politykę i wymuszająca tworzenie opresyjnego prawa, niezgodnego z Konstytucją.
                • kzet69 Re: Kto uczuciami walczy, od uczuć zgnie ;) 25.06.12, 18:30
                  Akurat Kotliński udziela rozgrzeszeń, bo... Watykan zapomniał mu kanonicznie odebrać prawa do udzielania sakramentów, powaga, nawet w tej instytucji wśród urzędników panuje bajzel...
                  A co do tego kto stoi za Palikotem, czy raczej poglądami, których symbolem jest Palikot to poczekajmy chociaż do wyborów samorzadowych...
                  • tw_wielgus Re: Kto uczuciami walczy, od uczuć zgnie ;) 25.06.12, 18:46
                    Mnie wystarczyło jedno nazwisko - Urban.
                    • kzet69 Re: Kto uczuciami walczy, od uczuć zgnie ;) 25.06.12, 19:37
                      A co masz do Urbana? Konformista jak 99% dzisiejszych polityków, ale inteligencją to mu Graś nawet do 1% pięt nie dorasta. Zresztą Urban , gdy przestał pracować dla jakiejkolwiek opcji politycznej, to stał się redaktorem i wydawcą najbardziej zmuszającego do myślenia i najbardziej obiektywnego w latach 90-tych tygodnika w Polsce. widziałem się nie tak dawno z Urbanem, takiej jasności umysłu i takiego dowcipu życzyłbym każdemu facetowi w jego wieku, tobie i sobie też gdy przyjdą te lata...
          • boblebowsky Kzet69. 25.06.12, 20:08
            kzet69 napisał:

            > Nie przeciwko Januszkowi, bo Januszek jest w tym wszystkim mało ważny, tylko pr
            > zeciwko idei nowoczesnego państwa... nawet ministrowie Tuska robią za watykańsk
            > i podnóżek...
            >
            Nie rozśmieszaj mnie z tym nowoczesnym państwem wg Palikota, bo pisząc takie rzeczy upodabniasz się do pisowskich agitatorów. Jeszcze bardziej śmieszy mnie demonizowanie obecności krzyża w parlamencie i pozbawione sensu sugestie jakoby miał on wpływ na stanowione prawo. Wiele się Januszek od PISu nie różni jeśli chodzi o polityczne rzemiosło.
            • kzet69 Re: Kzet69. 25.06.12, 23:02
              boblebowsky napisał:
              "Jeszcze bardziej śmieszy mnie de
              > monizowanie obecności krzyża w parlamencie i pozbawione sensu sugestie jakoby m
              > iał on wpływ na stanowione prawo. Wiele się Januszek od PISu nie różni jeśli ch
              > odzi o polityczne rzemiosło. "

              Oto całe PO klęczące przed biskupem i całujące go w tłusty zadek , w pięknej osobiście wyrażonej formie..."demonizowanie obecności krzyża w sejmie"... w kiblu i nad łóżeczkiem też sobie powiesiłeś? Bo zachowujesz się jak watykański przydupas z PO...
              • boblebowsky Re: Kzet69. 25.06.12, 23:58
                kzet69 napisał:

                > boblebowsky napisał:
                > "Jeszcze bardziej śmieszy mnie de
                > > monizowanie obecności krzyża w parlamencie i pozbawione sensu sugestie ja
                > koby m
                > > iał on wpływ na stanowione prawo. Wiele się Januszek od PISu nie różni je
                > śli ch
                > > odzi o polityczne rzemiosło. "
                >
                > Oto całe PO klęczące przed biskupem i całujące go w tłusty zadek , w pięknej os
                > obiście wyrażonej formie..."demonizowanie obecności krzyża w sejmie"... w kiblu
                > i nad łóżeczkiem też sobie powiesiłeś? Bo zachowujesz się jak watykański przyd
                > upas z PO...

                Muszę cię zmartwić , bo jestem niewierzący i obecność krzyża w jakimkolwiek miejscu by to nie było nie ma na mnie żadnego wpływu. Jak większość niewierzących przechodzę obok niego obojętnie. I nie pieprz mi o jakimś biskupie czy Watykanie, bo mam ich głęboko w doopsku.
    • tw_wielgus Re: Kto uczuciami walczy, od uczuć zgnie ;) 25.06.12, 17:31
      Wiesz co? To w gruncie rzeczy dziecinada. Ale OK, wolność wyznania i sumienia mamy zapisaną w Konstytucji. Skoro jak dowodzi wyrok sądowy można odpowiadać za swoje poglądy na temat religii to należy również uszanować uczucia estetyczne ateistów, którym narzuca się jedyny słuszny światopogląd.
      • jacekm22 Re: Kto uczuciami walczy, od uczuć zgnie ;) 25.06.12, 17:59
        Skoro jak dowodzi wyrok sądowy można odpowiadać za swoje poglądy na temat religii to należy również uszanować uczucia estetyczne ateistów, którym narzuca się jedyny słuszny światopogląd.....

        No wlasnie Polska nie sklada sie z 95% katolikow , jak powszechnie wieszczy polski KRK .....
        Moze WRESZCIE zacznie sie realny rozdzial Kosciola od panstwa .....??
        • tw_wielgus Re: Kto uczuciami walczy, od uczuć zgnie ;) 25.06.12, 18:06
          Ależ ten proces trwa pomimo oporu ze strony hierarchii kościelnej i prób przeciwdziałania naturalnym procesom. Tak było w Hiszpanii niegdyś ultrakatolickiej czy chociażby w Irlandii. Z góry na niepowodzenie są skazane próby obrony starego porządku poprzez chociażby wprowadzenie religii do szkół.
      • l_zaraza_l Re: Kto uczuciami walczy, od uczuć zgnie ;) 25.06.12, 18:14
        tw_wielgus napisał:

        > Wiesz co? To w gruncie rzeczy dziecinada. Ale OK, wolność wyznania i sumienia m
        > amy zapisaną w Konstytucji. Skoro jak dowodzi wyrok sądowy można odpowiadać za
        > swoje poglądy na temat religii to należy również uszanować uczucia estetyczne a
        > teistów, którym narzuca się jedyny słuszny światopogląd.


        Wybacz ale ciąganie Dody po sądach (i nie tylko jej) oraz wyrok na nią tym bardziej należałoby uznać za dziecinadę, gdyby nie fakt, że to totalny syf i niszczenie ludzi nie wierzących w bajdy na resorach.
        • tw_wielgus Re: Kto uczuciami walczy, od uczuć zgnie ;) 25.06.12, 18:24
          Akurat nie, wyrok jaki zapadł w sądzie w sprawie wytoczonej Dodzie to nie dziecinada to przykład z gatunku s-f, dowodzący tego, iż Ci którzy w naszym kraju stanowią prawo działają pod wpływem pewnego lobby. Niezwykle silnego lobby, które umie zadbać o swoje interesy.
          Osobiście nie znajduję w wypowiedzi Dody nic, co mogłoby obrazić uczucia osób wierzacych.
          Jest to wypowiedź prowokująca i głupia, ale nie obażliwa. Poza tym sąd nie zajął się jedną sprawą, ustaleniem stanu faktycznego. Nie wiem czego się sędzia obawiał. Czyżby tego jak wielka spadła by na niego odpowiedzialnosć gdyby okazało się, że Doda miała rację?
          • l_zaraza_l Re: Kto uczuciami walczy, od uczuć zgnie ;) 25.06.12, 18:37
            tw_wielgus napisał:

            > Akurat nie, wyrok jaki zapadł w sądzie w sprawie wytoczonej Dodzie to nie dziec
            > inada to przykład z gatunku s-f, dowodzący tego, iż Ci którzy w naszym kraju st
            > anowią prawo działają pod wpływem pewnego lobby. Niezwykle silnego lobby, które
            > umie zadbać o swoje interesy.
            > Osobiście nie znajduję w wypowiedzi Dody nic, co mogłoby obrazić uczucia osób w
            > ierzacych.
            > Jest to wypowiedź prowokująca i głupia, ale nie obażliwa. Poza tym sąd nie zają
            > ł się jedną sprawą, ustaleniem stanu faktycznego. Nie wiem czego się sędzia oba
            > wiał. Czyżby tego jak wielka spadła by na niego odpowiedzialnosć gdyby okazało
            > się, że Doda miała rację?


            I o to stanowienie prawa wg dyktanda pewnego lobby, którego znak wisi nad fotelem Marszałka Sejmu RP, chodzi. Przecież dokładnie rozumiesz, że Dodę skazano z paragrafu niezgodnego z Konstytucją w dwóch punktach (wolność przekonań i równość wobec prawa). Skazano ją bo dwa, może trzy miesiące temu, Sejm odrzucił projekt RP, by ten zapis wywalić z Kodeksu Karnego (Palikota poparło tylko SLD).
            Chodzi o to, że w naszym kraju stanowi się prawo pod naciskami konkretnej grupy i fakt, że jest stanowione pod krzyżem potwierdza, jakby pieczętuje ten fakt, że stanowiący to prawo nie są wolni i niezależni a tym samym nie mogą stanowić dobrego, sprawiedliwego prawa.
            • tw_wielgus Re: Kto uczuciami walczy, od uczuć zgnie ;) 25.06.12, 18:51
              Ależ zgadzam się. Z tym że, sąd nie rozpatrywał czy paragraf, z którego ścigano Dodę, jest zgodny z konstytucją a jedynie czy jej wypowiedź podpadała pod inkryminowany paragraf.
              Błędne koło i wydaje mi się że Rzecznik Praw Obywatelskich powinien zając się tym zapisem prawnym, zgłosić w imnieniu obywateli zastrzeżenia do TK. Posłowie Palikota również mogliby się z takim wnioskiem wystąpić, prawda? Było by to działanie uzasadnione, ale oni wolą robić eventy pod publiczkę.
              • l_zaraza_l Re: Kto uczuciami walczy, od uczuć zgnie ;) 25.06.12, 19:13
                tw_wielgus napisał:

                > Ależ zgadzam się. Z tym że, sąd nie rozpatrywał czy paragraf, z którego ścigan
                > o Dodę, jest zgodny z konstytucją a jedynie czy jej wypowiedź podpadała pod ink
                > ryminowany paragraf.
                > Błędne koło i wydaje mi się że Rzecznik Praw Obywatelskich powinien zając się
                > tym zapisem prawnym, zgłosić w imnieniu obywateli zastrzeżenia do TK. Posłowie
                > Palikota również mogliby się z takim wnioskiem wystąpić, prawda? Było by to dzi
                > ałanie uzasadnione, ale oni wolą robić eventy pod publiczkę.

                Zapadł wyrok skazujący człowieka. Prawo to nie może być błędne koło, karuzela domysłów, oparta na domniemaniach i przeczuciach co do uczuć ale konkretne zapisy zgodne z Ustawą zasadniczą.
                • tw_wielgus Re: Kto uczuciami walczy, od uczuć zgnie ;) 25.06.12, 19:24
                  Jest całe mnóstwo paragrafów, w których można by się doszukać niezgodności z ustawą zasadniczą. Ta ostatnia jest napisana w sposób tak ogólny iż pozostawia szerokie pole interpretacji. Czy tak powinno być? Z pewnością nie. Ale zwróć uwagę na to kto zasiada w pralamencie, jakie małpy taki cyrk.
                  • kzet69 Re: Kto uczuciami walczy, od uczuć zgnie ;) 25.06.12, 19:46
                    tw_wielgus napisał:
                    "Ale zwróć uwag
                    > ę na to kto zasiada w pralamencie, jakie małpy taki cyrk."

                    No i wreszcie się zgadzamy... jak w ponad 80% mamy sejm pełniący rolę watykańskiego podnóżka, to inaczej być nie może, pora to zmienić...
                  • l_zaraza_l Re: Kto uczuciami walczy, od uczuć zgnie ;) 25.06.12, 22:42
                    tw_wielgus napisał:

                    > Jest całe mnóstwo paragrafów, w których można by się doszukać niezgodności z us
                    > tawą zasadniczą. Ta ostatnia jest napisana w sposób tak ogólny iż pozostawia sz
                    > erokie pole interpretacji. Czy tak powinno być? Z pewnością nie. Ale zwróć uwag
                    > ę na to kto zasiada w pralamencie, jakie małpy taki cyrk.


                    Od 20 lat to samo towarzystwo wzajemnej adoracji, żyjące przeszłością, wykłócające się o to, kto ma głębsze odleżyny od styropianu i konkurujące, kto szybciej i głębiej wejdzie w de KK, żadnego planowania, byle do wyborów i krótki zryw na opowiadanie bajek w kampanii wyborczej. Może dlatego Palikot i jego cyrk - bo to jednak inne małpy i mają inne zabawy niż te, które znamy od lat.
                    • tw_wielgus Re: Kto uczuciami walczy, od uczuć zgnie ;) 26.06.12, 11:20
                      Palikkot ma inne małpy..?! Popłuczyny z SLD i paru antyklerykałów z pisemka Urbana.
                      No i jeszcze parę ikon mających kłopoty z tożsamością seksualną. Chyba ta nowa jakość jakoś dziwnym trafem do mnie nie przemawia.
                      Palikot był zabawny kiedy kłuł nadęte ego mniejszego z braci Kaczyńskich. Ale jako polityka, któremu miałby powierzyć odpowiedizaność za państwo zupełnie go nie widzę.
                      • l_zaraza_l Re: Kto uczuciami walczy, od uczuć zgnie ;) 26.06.12, 13:11
                        tw_wielgus napisał:

                        > Palikkot ma inne małpy..?! Popłuczyny z SLD i paru antyklerykałów z pisemka Urb
                        > ana.
                        > No i jeszcze parę ikon mających kłopoty z tożsamością seksualną. Chyba ta nowa
                        > jakość jakoś dziwnym trafem do mnie nie przemawia.
                        > Palikot był zabawny kiedy kłuł nadęte ego mniejszego z braci Kaczyńskich. Ale j
                        > ako polityka, któremu miałby powierzyć odpowiedizaność za państwo zupełnie go n
                        > ie widzę.

                        PO także ma popłuczyny z PiS i SLD. Dla Arłukowicza musieli stworzyć fikcyjne ministerstwo. I stał się cud prawdziwy bo jak kupowano Arłukowicza to wykluczeni byli a jak Arłuikowicz przesiadł się na stołek w innym ministerstwie to okazało się, że wykluczonych już nie ma i ministerstwo tak pośpiesznie i z taka pompą tworzone, okazało się zbędne. I Ty mówisz, że palikotowcy są niepoważni?
                        Do Palikota, tego "palikmiota", błazna, "i_co_tam_jeszcze_obelżywego_ślina_na_język_przyniesie" ludzie przeszli nie dla stanowisk ale dlatego, że chcieli być w RP.
    • yxyx Re: Kto uczuciami walczy, od uczuć zgnie ;) 25.06.12, 17:58
      Palikot powinien pozwać swoich rodziców o naruszenie jego tkanki mózgowej w jamie czaszkowej
      • kzet69 Re: Kto uczuciami walczy, od uczuć zgnie ;) 25.06.12, 18:08
        Nie pij tyle C2H5OH to też narkotyk, tyle że jego dealerem jest państwo...
        • yxyx Re: Kto uczuciami walczy, od uczuć zgnie ;) 25.06.12, 18:19
          Riposta godna reprezentanta elektoratu Ruchu P. :]
          • kzet69 Re: Kto uczuciami walczy, od uczuć zgnie ;) 25.06.12, 18:32
            Dzięki!
            • yxyx Re: Kto uczuciami walczy, od uczuć zgnie ;) 25.06.12, 18:37
              Nie ma za co, C2H5OH stawia Januszek
      • sclavus Re: Kto uczuciami walczy, od uczuć zgnie ;) 25.06.12, 22:36
        Myślisz dwuwymiarowo... - zaledwie!
        Jąkając się przy tym :>
    • tw_wielgus Re: Kto uczuciami walczy, od uczuć zgnie ;) 25.06.12, 18:25
      Nie mam zegraka z kukułką, wiec coś Ci się ptaszku pop...
    • ave.duce Re: Kto uczuciami walczy, od uczuć zgnie ;) 25.06.12, 18:56
      Słomiany ogień?

      ps. a co do wyroku dla Dody - kiedy skażą Bułhakowa za "Mistrza i Małgorzatę"?
      • l_zaraza_l Re: Kto uczuciami walczy, od uczuć zgnie ;) 25.06.12, 19:17
        ave.duce napisała:

        > Słomiany ogień?

        Poczekajmy aż zgaśnie i potem skomentujemy.

        >
        > ps. a co do wyroku dla Dody - kiedy skażą Bułhakowa za "Mistrza i Małgorzatę"?

        Chyba, niestety, przedawniło się. Ale jestem przekonana, że Sejm chętnie przyjmie prawo o ścigani zawsze i wszędzie a nawet po zejściu śmiertelnem. Wtedy można byłoby spalić Galileusza ponownie - atrakcja w sam raz na długie jesienne wieczory :)
        • ave.duce Re: Kto uczuciami walczy, od uczuć zgnie ;) 25.06.12, 21:22
          Przecież czekam.

          ps. w końcu w niektórych miastach wciąż stoją pręgierze - też można wykorzystać.
      • sclavus Re: Kto uczuciami walczy, od uczuć zgnie ;) 25.06.12, 22:39
        Oj Ave...
        Nie skażaj więcej... ;)
        • ave.duce Re: Kto uczuciami walczy, od uczuć zgnie ;) 25.06.12, 23:21
          sclavus napisał:

          > Oj Ave...
          > Nie skażaj więcej... ;)

          pl.bab.la/koniugacja/polski/skazac
          • sclavus Re: Kto uczuciami walczy, od uczuć zgnie ;) 26.06.12, 13:25
            pl.bab.la/koniugacja/polski/karac
            :)
            • ave.duce Re: Kto uczuciami walczy, od uczuć zgnie ;) 26.06.12, 17:01
              Mylisz czasowniki.
    • lump-1 Re: Kto uczuciami walczy, od uczuć zgnie ;) 25.06.12, 19:53
      Skierują wniosek i tyle ich- efekt wiadomy.
      Krucyfiks wiszący w sali sejmowej należy zdjąć z innego powodu - posłowie swoim postępowaniem dopuszczają sie profanacji symbolu religijnego.
    • woda_woda Ojej... 25.06.12, 21:26
      > - Są to pozwy o naruszenie dóbr osobistych, w szczególności wolności sumienia i
      > wyznania.

      A któz to chce zamnachnąć się na sumienie i wyznanie Palikota?
    • behemot17-13 Re: Kto uczuciami walczy, od uczuć zgnie ;) 25.06.12, 22:43
      znacząco wpływa na sposób podejmowania decyzji, przez kogo? chyba nie przez niewierzących, no bo jeśli wpływa to już nic nie rozumiem. pewnie coś pokręciłem albo nie doczytałem.
    • hummer Trzymam kciuki. To miejsce publiczne 26.06.12, 12:28
      i jedyne co tam winno wisieć Godło i Flaga.
    • wujaszek_joe Re: Kto uczuciami walczy, od uczuć zgnie ;) 26.06.12, 13:19
      i bardzo dobrze robią.
      totem cholerny, nie mogą składać modłów w swoich kościołach?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka