Dodaj do ulubionych

Debilizm w erystyce

12.07.12, 13:17
Brudziński rzucił a propos in vito pytanie "Co powiedzieć dziecku z in vitro? Że jego bracia i siostry zginęli? "

Odpowiedź na to pytanie nie jest łatwa. Można powiedzieć, że zginęli. Albo zostali bestialsko zamordowani. Albo bohatersko polegli.

Można też przyjąć, że ktoś posługujący się takimi argumentami jest idiotą i nie dawać mu czasu antenowego w publicznych mediach.
Obserwuj wątek
    • calun_torunski pomyslec co powie Octomama kazdemu ze swoich 12.07.12, 13:24
      osmiorga pociech ...

      z ostatniego rzutu, bo przedtem juz miala szescioraczki

      moze by tak wyslac Brudzinskiego na spotkanie z Octomama, zeby sobie podyskutowali na ten temat
    • volupte Re: Debilizm w erystyce 12.07.12, 13:30
      Miliony plemnikow jest wchłaniane przez organizm kobiety i ta swiadomosc ze moi potencjalni bracia i siostry zostaly przez matke kanibalkę zerarci , jakos mnie mierzi ;-)
      • m.c.hrabia Re: Debilizm w erystyce 12.07.12, 13:52
        volupte napisał:

        > Miliony plemnikow jest wchłaniane przez organizm kobiety i ta swiadomosc ze moi
        > potencjalni bracia i siostry zostaly przez matke kanibalkę zerarci , jakos mni
        > e mierzi ;-)

        ;-)
        kastracja ,tylko kastracja :-)
        • ukos Przekonałeś się do tego zabiegu? 12.07.12, 15:23
          m.c.hrabia napisał:

          > kastracja ,tylko kastracja :-)
          • chateau Re: Przekonałeś się do tego zabiegu? 13.07.12, 13:09
            Czemu nie? Co prawda nielegalne, ale jak ktoś wprawiony to może zrobić minimum kilkanaście w ciągu dnia :-)
      • oleg3 Re: Debilizm w erystyce 12.07.12, 14:27
        volupte napisał:

        > Miliony plemnikow jest wchłaniane przez organizm kobiety i ta swiadomosc ze moi
        > potencjalni bracia i siostry zostaly przez matke kanibalkę zerarci , jakos mni
        > e mierzi ;-)

        Zdecydowanie za wcześnie zabrałeś głos na obcy Ci temat. Spróbuj zrozumieć różnicę pomiędzy plemnikiem, a zarodkiem. Zacznij od kwiatków i motyli.
        • wujaszek_joe Re: Debilizm w erystyce 12.07.12, 14:31
          zarodek żyje, czuje, ma też swoje marzenia
          • volupte Re: Debilizm w erystyce 12.07.12, 14:33
            i pęd do kariery w.....pisie:-)
        • volupte Re: Debilizm w erystyce 12.07.12, 14:33
          temat jest mi bardzo bliski , produkuje i plemniki i zarodki :-P
        • ayran Re: Debilizm w erystyce 12.07.12, 15:16
          Domyślam się, że miałes na myśli różnicę pomiędzy zygotą a gametą. Zarodek powstaje dopiero w momencie podziału zygoty, a plemniki u kwiatków czy nawet motyli to też wynalazek dość słabo spopularyzowany.
          • oleg3 Re: Debilizm w erystyce 13.07.12, 13:04
            ayran napisał:

            > Domyślam się, że miałes na myśli różnicę pomiędzy zygotą a gametą.

            Miałem na myśli przesunięcie kategorialne. Błąd powszechny wśród gimnazjalistów i wono-myślicieli.
            • sclavus Re: Debilizm w erystyce 16.07.12, 20:52
              Ty, zdaje się, wogóle nie myślisz bo i po co miałbyś to robić?
    • dr.krisk Intelektualista Jojo Brudziński :) 12.07.12, 14:10
      Bardzo go lubię, bo trudno o większego bęcwała. Przy nim każdy (nawet ja...) wydaje się tytanem intelektu.
      • ave.duce Re: Intelektualista Jojo Brudziński :) 16.07.12, 20:41
        Błaszczak też?!
        • sclavus Re: Intelektualista Jojo Brudziński :) 16.07.12, 20:54
          ... i Hofman...
          I Giżyński...
          ... żeby nie sięgać głębiej ;)
    • kazeta.pl55 Re: Debilizm w erystyce 12.07.12, 16:31
      chateau napisał:

      > Brudziński rzucił a propos in vito pytanie "Co powiedzieć dziecku z in vitro? Ż
      > e jego bracia i siostry zginęli? "

      - Fakt, Joachim Brudziński ma zazwyczaj osobliwe myślenie, ale w tym przypadku chyba całkiem przypadkowo zahaczył o pewien "drobny" problem. W procedurze in vitro zachowuje się w miarę surowy zakaz ujawniania danych osobowych dawcy nasienia osobom niepowołanym. Chodzi o to, by o dawcy wielu porcji, które później mają trafić do rozrodu w różnych organizmach kobiet, rodziny tych kobiet nie mogły wiedzieć, bo wtedy by się mogło okazać, że np. syn pani K jest bratem córki pani S. Więc jak obydwie panie (K i S) zakończą prokreację tylko na jednym dziecku, to obydwie będą mogły mówić swemu dziecku, że nie ma ono innego rodzeństwa. De facto, nie zawsze musi jednak to być prawdą! Nie jest wykluczone, że znajdą się kiedyś chętni, co za pieniądze zdradzą tak poczętym dzieciom tajemnicę banku plemników. I co wtedy?

      - Że jest to problem realny dowiedział się Gunter von Hagen, który swoje dzieła w zasadzie nie opisuje nazwiskiem i mieniem nieboszczyka, kiedy nie życzył tego sobie za życia potencjalny dawca, albo jego rodzina. Ten facet jest pod tym względem bardzo skrupulatny i ma wszystkie dokumenty i dane o swych dawcach strzeżone w solidnym sejfie. Tym nie mniej były co najmniej dwa przypadki, kiedy ktoś ze zwiedzających galerię rozpoznał osobę dawcy i niepostrzeżenie zostawił karteczkę nt. nieopisanego dawcy. Oburzona rodzina miała za ten fakt olbrzymie pretensje do Guentera v. Hagen. Bo jak to mogło by być, by wnuk mógł oglądać swego dziadka za szkłem w koszmarnej galerii!!
      fakty.interia.pl/galerie/kultura/z-ludzkich-cial/zdjecie/duze,893215,2,496Pozdr.
      • aniechto.only Re: Debilizm w erystyce 12.07.12, 17:31
        Odpowiadasz na:

        kazeta.pl55 napisała:

        > chateau napisał:
        >
        > > Brudziński rzucił a propos in vito pytanie "Co powiedzieć dziecku z in vi
        > tro? Ż
        > > e jego bracia i siostry zginęli? "
        >
        > - Fakt, Joachim Brudziński ma zazwyczaj osobliwe myślenie, ale w tym przypadku
        > chyba całkiem przypadkowo zahaczył o pewien "drobny" problem. W procedurze in v
        > itro zachowuje się w miarę surowy zakaz ujawniania danych osobowych dawcy nasie
        > nia osobom niepowołanym.

        Gratuluję, to jeszcze glupsze od tego co wypłodził Brudziński.
        • kazeta.pl55 Re: Debilizm w erystyce 13.07.12, 10:20
          aniechto.only napisała:

          > Gratuluję, to jeszcze glupsze od tego co wypłodził Brudziński.

          To akurat nie moje przemyślenia lecz fachowców z branży medycznej i prawnej. Tu masz skromną próbkę:

          www.familie.pl/artykul/Ustalenie-ojcostwa-dziecka-z-in-vitro,2426,1.html
          Fragment z w/w:

          Ustalenie ojcostwa dziecka z in vitro

          Autor artykułu: [karola_gabi 2011-04-12 16:40:29]
          Jak wygląda sytuacja dzieci urodzonych w wyniku medycznie wspomaganej prokreacji? Czy mają prawo znać swoje pochodzenie? Czy dawcy spermy powinni byś anonimowi? Dlaczego dzieci w Polsce nie mają dostępu do danych swego biologicznego ojca?

          ....................................................
          ....................................................

          W przeszłości ze względu na brak dawców, często byli nimi studenci medycyny lub sami lekarze, a jeden dawca mógł być ojcem nawet około 100 lub więcej dzieci. Biorąc pod uwagę obowiązującą wcześniej anonimowość dawcy i fakt, że jego nasienie było wykorzystywane w jednej klinice, a więc na pewnym obszarze, istniało spore prawdopodobieństwo związków kazirodczych. Szacuje się, że od lat 50. do 90. urodziło się około 20-30 tysięcy dzieci przy wykorzystaniu komórek 4 do 5 tysięcy dawców.

          Pozdr.
          • zgred-zisko Re: Debilizm w erystyce 13.07.12, 13:20
            Tego rodzaju "kazirodztwo" jest przecież możliwe w każdej mniejszej społeczności. Nie trzeba do tego in vitro. Wystarczy najnormalniejsze in wyrko.
            • kazeta.pl55 Re: Debilizm w erystyce 14.07.12, 07:37
              zgred-zisko napisał:

              > Tego rodzaju "kazirodztwo" jest przecież możliwe w każdej mniejszej społecznośc
              > i. Nie trzeba do tego in vitro. Wystarczy najnormalniejsze in wyrko.

              Masz rację w tym co piszesz! Mnie zresztą wisi i powiewa jakieś tam kazirodztwo. Może to pozostałość z dzieciństwa, kiedy wydawało mi się iż to pojecie stosuje się dla potomstwa pani Kazi.
              Ale wracając do meritum, jest chyba trochę różnicy, jeżeli chodzi o kazirodztwo przypadkowe zdarzające się w małych społecznościach a kazirodztwo świadomie wkalkulowane w państwowe rozwiązania prawne.
              Pozdr.
          • aniechto.only Re: Debilizm w erystyce 16.07.12, 21:04
            kazeta.pl55 napisała:
            To akurat nie moje przemyślenia lecz fachowców z branży medycznej i prawnej. Tu
            > masz skromną próbkę:
            >
            > rel="nofollow">www.familie.pl/artykul/Ustalenie-ojcostwa-dziecka-z-in-vitro,2426,1.html
            > Fragment z w/w:
            >
            > Ustalenie ojcostwa dziecka z in vitro
            >
            > Autor artykułu: [karola_gabi 2011-04-12 16:40:29]

            Aurtor artykulu karola_gabi jest fachowcem z branży medycznej i prawnej? Serio?

            Debilizmem jes łaczenie problemu ojcowstwa z in vitro. Nawet w tym zalinkowanym artykule wyraznie jest napisane , ze to dotyczy takze innych metod wspomagania rozrodu. Akurat in vitro daje mozliwosc zostania ojcem mężczyznom, ktorzy w wypadku zakazu in vitro mogliby już tylko wyrazić zgodę na korzystanie z banku spermy.
    • rzewuski1 Re: Debilizm w erystyce 13.07.12, 13:17
      chateau napisał:

      > Brudziński rzucił a propos in vito pytanie "Co powiedzieć dziecku z in vitro? Ż
      > e jego bracia i siostry zginęli? "
      >
      > Odpowiedź na to pytanie nie jest łatwa. Można powiedzieć, że zginęli. Albo zost
      > ali bestialsko zamordowani. Albo bohatersko polegli.
      >
      > Można też przyjąć, że ktoś posługujący się takimi argumentami jest idiotą i nie
      > dawać mu czasu antenowego w publicznych mediach.

      bo to wiecie wina brzozy która Stalin posadził

      >
    • dupetek Re: Debilizm w erystyce II 13.07.12, 13:30
      >"Niech się Pan zastanowi, czy rzeczywiście rozumie Pan słowo 'talib' i czy wie Pan, o czym Pan mówi" - apeluje do Tomasza Lisa Marek Magierowski<
      www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,12114736,Magierowski_do_Lisa__Talib__Czy_Pan_wie__o_czym_mowi_.html
      Pan Magierowski, chyba z Księżyca spadł i nie wie, że mówiąc o kimś np. goorwa, niekoniecznie określa się jego profesję, tylko równie dobrze charakter:)
      • chateau Re: Debilizm w erystyce II 13.07.12, 13:32
        W tej konwencji Brudziński to raczej tyske ludder.
        • dupetek Re: Debilizm w erystyce II 13.07.12, 13:39
          Zgadzam się, że Brudziński jest nie do przebicia, ale ten tekst Magierowskiego mnie rozbawił i akurat natknąłem się na Twój tematyczny wątek:)
          • chateau Re: Debilizm w erystyce II 13.07.12, 13:46
            Nieoceniony jest wpływ prawicowych publicystów na klikalność na FK :-)

            Tytuł wątku może odstraszać, ale jakby ktoś chciał popełnić magisterkę na ten temat to feel free, please.
    • sclavus Re: Debilizm w erystyce 16.07.12, 20:44
      To ostatnie, byłoby najlepsze...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka