Gość: Eryk
IP: *.ipt.aol.com
15.03.02, 00:43
Polecam Panstwu artykul o tym tytule w ostatnim wydaniu "Wprost". Do liczby
symulantow dodajmy jeszcze licze falszywych rencistow, z ktorych kazdy zna
pewnie przynajmniej trzech, dodajmy straty wypracowymane mozolnie w dawnych
komunistycznych molochach i sprawa deficytu budzetowego stanie sie jasna.
Wiele firm w Polsce pada finansowo z powodu zawyzonych skladek na ubezpiecznia
chorobowe. Prowadzi to oczywiscie do wzrostu bezrobocia.Nie mowie juz o
fatalnych skutkach wychowawczych wywieranych przez ojcow, czy matki symulantki
na dzieciach.Cwaniackie exkomunistyczne postawy pracownikow beda mialy wplyw na
nasze zycie jeszcze kilkadziesiat lat.
Nie pomoze represyjne oddzialywanie na lekarzy wydajacych zwolnienia, czy
decyzje o rentach za lapowki.Nie pomoga umoralniajace przemowy. Ten system chory
musi byc zreformowany wzorem normalnyuch panstw.