olga_w_ogrodzie
17.08.12, 12:02
Kto za pojednaniem z Rosją, ten zdrajca? "Obóz smoleński zawył" na wieść o wizycie Cyryla I w Polsce
Wystarczyło, by arcybiskup Józef Michalik zaprosił do polski zwierzchnika rosyjskiej cerkwi i zaproponował apel o polsko-rosyjskie pojednanie, a z miejsca z sojusznika prawicy stał się jej wrogiem. Teraz "Gazeta Polska" wypomina mu związki z SB, a poseł PiS pisze, że żadnego pojednania z "putinowską barbarią" mimo wysiłku arcybiskupa nie będzie.
/.../
Dla prawicowych komentatorów taki apel / abp Michalika o pojednanie / to zdrada, a wizyta Cyryla w Polsce w ogóle nie powinna się odbyć. Powód? Katastrofa smoleńska. "Przyczyny katastrofy w Smoleńsku są niewyjaśnione, ale matactwa władz Rosji oczywiste, dlatego zaproszenie Cyryla do Polski jest błędem" - napisał na Twitterze socjolog Zdzisław
Krasnodębski.
etc.,etc., etc.
natemat.pl/27481,kto-za-pojednaniem-z-rosja-ten-zdrajca-oboz-smolenski-zawyl-na-wiesc-o-wizycie-cyryla-i-w-polsce
no i myk, myk, rachu ciach i abp Michalik już nie jest pieszczoszkiem tzw. prawicy.
skandalicznie zanegował oskarżenia Rosjan o mord i PO udział w zbrodni.
tzw. prawica pojednania z Rosjanami nie chce i już, a gdy kto, jak abp Michalik go chce, to zdrajca - koniec, kropka.
trafnego określenia używa J. Żakowski mówiąc o "politycznych katolikach".
bo tacy z nich "katolicy" co to nawet tchnienia nauk chrześcijańskich w swych zachowaniach nie prezentują.
widać to i na tym forum - katolik, np. , który, jak onegdaj pan Kukiz śpiewający antyklerykalne słowa do melodii religijnej pieśni, prezentuje na FK "poemat" antyPOwski w rytmie modlitwy "Ojcze nasz" czy pełne nienawiści, obraźliwe wpisy innych zwolenników PiS.
co ciekawe, wizyta patriarchy Moskwy i Rusi połączyła politycznych katolików z tzw. prawicy i
politycznych antyklerykałów - tacy oni upolitycznieni, a razem przeciwko tej wizycie protestują, nie dostrzegają jej ważnego, politycznego tła, a co za tym idzie, wskazanego wręcz zaangażowania władz państwa w wizytę tę.
i PiSu zwolenników wielu, i palikotowców, i SLDowców odzywa się w sprawie tej głosem gromkim i brzmiącym jednako : Cyryla podejmować można co najwyżej na schodach jakiej cerkwi w Przemyślu, dać mu tam żuru, kawał chleba na drogę i pa, pa, a najlepiej nie podejmować wcale.