chateau
01.09.12, 15:35
W 1939 mieliśmy nie oddać ani guzika. Straciliśmy państwo.
Dozbrajanie armii II RP sprzętem kupowanym ze składek, nepotyzm, zapóźnienie mentalne dowództwa i animozje personalne tudzież polityczne - to wszystko rokowało bardzo źle. Dwóch wrogo nastawionych do nas sąsiadów - jeszcze gorzej. Na (nie)szczęście mieliśmy dwa i pół sojusznika, z których jak wiemy żaden nie ruszył czterech liter. Rumunię winię najmniej.
Teraz sytuacja z sąsiadami wygląda o wiele lepiej. Sojuszników też mamy jakby bardziej solidnych. Armia kupuje sprzęt z podatków i nawet ją stać na wynajmowanie agencji ochrony do pilnowania jednostek, żeby żołnierzom nie zawracać dupy niepoważnymi zadaniami ;-)
Jesteśmy bezpieczni?