Gość: tete
IP: w3cache.* / 81.219.246.*
02.07.04, 07:55
Tym, którzy się dziwią, iż Izrael w niedawnym badaniu opinii publicznej
określono jako największe zagrożenie dla pokoju światowego, polecam
sięgnięcie do europejskich środków przekazu.
W Telewizji polskiej w programie "Miej oczy szeroko otwarte" pokazano film
dokumentalny BBC "Tajna broń Izraela" (Israel's Secret Weapons). Izrael jawi
się w nim jako najstraszniejsze zagrożenie międzynarodowe, groźniejsze od
Saddama Husseina. Film ten ładnie pokazuje w jaki sposób europejskie środki
przekazu rzucają obelgi na Izrael. Powstał zanim doszło do amerykańskiej
inwazji na Irak, pewnie jako część kampanii kwestionującej amerykańskie
dążenia i jego zadaniem było pokazanie tego, że to nie Irak, ale przede
wszystkim sojusznik Ameryki - Izrael stanowi to zagrożenie, które trzeba
zlikwidować.
Israel's Secret Weapons wyświetlano także w Jerozolimie w ramach Tygodnia
Kina Brytyjskiego. Trzeba powiedzieć, iż nie jest to pierwszy przypadek,
kiedy BBC próbuje oczernić Izrael i tak samo, jak w poprzednich przypadkach
zniża się do kłamstw i przeinaczania faktów. Od początku intifady w 2000 r.
BBC relacjonuje wydarzenia zazwyczaj w ten sposób, że faworyzuje
terrorystyczny reżim Arafata. BBC utrzymuje, iż to Izrael był
inicjatorem "fali przemocy" i oskarża państwo żydowskie o zabicie takiej
ilości dzieci, jakiej nie podają nawet mocno przerysowane dane autonomii
Palestyńskiej.
W listopadzie 2000 r. nienawiść BBC do Izraela osiągnęła swoje apogeum w
programie poświęconym palestyńskim dzieciom, zabitym w konflikcie. Z krypty
wypełnionej czaszkami (dorosłych ludzi), którą BBC opisała jako miejsce
starożytnej rzezi niewiniątek, kamera przenosi nas na betlejemski rynek,
gdzie odbywa się pogrzeb arabskiego chłopca “postrzelonego w głowę“ (tzn. w
stylu gangsterskim) przez żołnierzy izraelskich. BBC tworzy w ten sposób
bezwstydne porównanie: “izraelskie zabijanie palestyńskich dzieci“ przypomina
Herodową rzeź niewiniątek.
Podczas całej intifady BBC powtarza bez udokumentowania najgorsze arabskie
wymysły i potwarze. W swoim spojrzeniu na tło konfliktu zawsze utożsamia się
z palestyńską wersją, wliczając w to przypadki, kiedy jest oczywiste, iż
chodzi o kłamstwo.
Arabski mówca prezentowany w BBC może powielać dowolne oszczerstwo na temat
Izraela, a BBC nie podejmie próby krytyki i nawet nie umożliwi tego stronie
izraelskiej. W imię “obiektywności“ BBC pieczołowicie wybiera przedstawicieli
strony izraelskiej z nastawieniem pro arabskim (często z szeregów lewicy
ekstremistycznej) albo jakiegoś nierozgarniętego urzędnika izraelskiego MSZ.
BBC nigdy nie zaprasza kogoś, kto byłby w stanie skutecznie stawić czoło jej
dezinformacjom i kłamstwom.
Także z tych powodów londyński korespondent Jerusalem Post Douglas Davis
odmówił kolejnej współpracy z BBC. Przysłowiową ostatnią kroplą były dla
niego komentarze BBC sugerujące, iż za terrorystycznymi atakami z 11 września
2001 r. na USA mógł stać Mossad albo też choćby spekulacje, iż
Ameryka “zasłużyła“ sobie na te ataki za swoje proizraelskie nastawienie.
Zdaniem Douglasa BBC dobiera sobie wiadomości wybiórczo i łączy je w taki
sposób, iż skomplikowany problem izraelsko-palestyński zmienia na ograny i
prosty scenariusz: w roli głównej nieubłaganie brutalny, diabelsko zły Szaron
oraz dzielny, choć bezradny i niezrozumiany Arafat, dobrotliwy Ojciec
Palestyny.
Niedawno terroryści palestyńscy wykorzystali 16-letniego umysłowo
upośledzonego chłopca do tego, by za 100 szekeli założyć na siebie pas z
materiałami wybuchowymi. Kiedy żołnierze izraelscy oraz fart pomogli mu
pozbyć się śmiertelnego bagażu, wyszło na jaw, iż chłopiec nie miał bladego
pojęcia, co mugrozi. Nic dziwnego, iż Izrael nagłośnił ten przypadek
hienizmu. BBC jednakże zamiast krytyki palestyńskich terrorystów, którzy
wykorzystali i chcieli wysłać chłopca na śmierć, zajmowała się
izraelskim “wykorzystaniem“ chłopca w mediach, kiedy to armia “pokazywała“ go
w świetle jupiterów.. Taką samą złośliwością naznaczony jest też film
Israel's Secret Weapon. Film stawia na początku pytanie: “Które państwo
ukrywa najbardziej niebezpieczną broń masowego rażenia, odrzucając
jakąkolwiek kontrolę?" i przedstawia Izrael jako państwo policyjne, które
popełnia te same zbrodnie, co Irak Saddama Husseina; państwo, które w okrutny
i bezprawny sposób karze cnotliwego szpiega Mordechaja Vananu (w filmie
porównuje się go do Andrjeja Sacharowa).
W filmie tym każdy, za wyjątkiem Szimona Peresa, osądza Izrael. Reżyser
Olenka Frenkiel manipuluje Peresem w ten sposób, iż stawia mu długie,
sugerujące odpowiedź pytania, a potem odpowiednio preparuje jego wypowiedzi.
Kiedy Frenkiel pyta Peresa, dlaczego wobec Izraela powinno się postępować
inaczej niż wobec Iraku, wzburzony Peres odpowiada: "Jak może to Pani
porównywać, przecież Saddam zabił tylu niewinnych ludzi i wykorzstał broń
chemiczną przeciwko Irańczykom i Kurdom?"
Odpowiedź Olenki brzmi: "Niektórzy to porównują." Wkrótce dowiadujemy się,
kto to taki. W filmie widzimy dwie sekwencje: w pierwszej masakrę w
libańskich wioskach Sabra i Szatila i słyszymy, iż mordercą tu był Szaron. W
drugiej pokazane jest domniemane użycie tajemniczej broni chemicznej
przeciwko cywilom w Gazie. Obydwie sceny zakładają się na kłamstwach i
implikują porównanie Izraela do Iraku Saddama.
Po wyświetleniu Israel's Secret Weapon w Jerozolimie odbyła się dyskusja
moderowana przez Dawida Witzuma z IBA (Israel Broadcasting Authority). Nawet
ci, którzy krytykują politykę izraelską z pozycji lewicowej byli zaszokowani
złośliwością i jednostronnym spojrzeniem BBC. Zazwyczaj spokojny Wiztum nie
mógł powstrzymać gniewu. Nawet redaktor znanego lewicowego dziennika “Harec”
Danny Rubinstein, który zazwyczaj jest pełen współczucia w stosunku do
Autonomii Palestyńskiej, zwracał uwagę na to, że film zawiera błędy i
przeinaczenia. Kolejny uczestnik dyskusji panelowej, autorka Lynda Grant,
która pisze dla The Guardian, stwierdziła, iż dziennikarze zamiast
pokazywania faktów, robili z siebie “krzyżowców“ obserwujących sprawę, dla
której wcześniej sprzedali duszę. Robert Wistrich, profesor Uniwersytetu
Hebrajskiego, ekspert ds. antysemityzmu, stwierdził, iż “dokument próbuje
narzucić interpretację, że to Izrael jest tym reżimem zbrodniczym Bliskiego
Wschodu, częścią Osi zła, państwem bardziej groźnym od Iraku Saddama. Film
utrzymuje, że to Dimona (izraelskie urządzenie jądrowe) a nie Bagdad, ma
zostać zbombardowana, że Mordechaj Vanunu to bohater i święty, niesłusznie
prześladowany przez quasi policyjne państwo, które udaje demokrację.“
O niebezpiecznym położeniu Izraela, samotnie stawiającego czoło fatalnej
groźbie zniszczenia ze strony arabskiego świata, nawet nie wspomniano w
filmie. "Taki wypaczony dokument może w obecnym (nieprzyjaznym dla Izraela)
klimacie brytyjskim jedynie rozpowszechnić antyizraelskie poglądy i podgrzać
antypatię wobec Żydów,“ stwierdził Wistrich.
Przedstawiciel BBC pozostał niewzruszony. Wyraził pogląd, iż film “był dobrze
zrobiony“ i odrzucił wszystkie oskarżenia o kłamstwa i matactwa, zawarte w
filmie.
Podczas wojny izraelskiej o niepodległość w latach 1947-8, brytyjska policja
i armia rozbroiła członków Hagany rzucając ich na pastwę arabskiego tłumu,
który rozszarpał ich na kawałki. Dziś BBC próbuje to samo zrobić z Izraelem.
Pokazuje Izrael jako najgorsze państwo zbrodnicze i jednocześnie broni
dyktatur arabskich, szczególnie gangsterskiego rządu Autonomii Palestyńskiej,
któremu przypisuje rolę słabszej i sprawiedliwszej strony podlegającej
uciskowi. BBC próbuje oczernić państwo żydowskie moralnie i politycznie.
Dyskusja panelowa pokazała, że na próżno by wymagać od BBC honoru,
przyzwoitości i spraw