Dodaj do ulubionych

Przedwczesne wina

IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 11.11.03, 05:05
Rocznik 2004 i mlodsze. przy zakupie prosimy uwazac na daty:)
Obserwuj wątek
    • baloo1 Re: Przedwczesne wina 11.11.03, 09:15
      aha. W niezapomnianym roku 1989 udalo nam sie, kiedysmy sluzbowo bawili "w
      terenie", nabyc droga kupna Wino Proste z data produkcji jutrzejsza. Jeszcze
      cieple bylo - doslownie tez. Mniam.
      • miltonia Re: Przedwczesne wina 11.11.03, 12:35
        Na wypicie przedwczesnych win trzeba dlugo czekac albo przeniesc sie w inny
        wymiar. Ale do tej ostatniej czynnosci tez jakis naped by sie przydal i kolko
        sie zamyka.
        • baloo1 Re: Przedwczesne wina 11.11.03, 12:41
          e-e. podejdzy do sprawy dialektycznie, zmieniajac, niczym w kanie
          galilejskiej, ilosc w jakosc. Prosty przepis : duza ilosc napoju starej daty
          powinna spowodowac przeniesienie sie w wymiary, w ktorych skorzystanie z
          rocznikow przyszlych bedzie juz fraszka.
          • miltonia Re: Przedwczesne wina 11.11.03, 12:46
            Te starej daty ociezalosc czynia i mimo ich jakosci opiewanej przez znawcow,
            zamiast w inny wymiar przeniesc to na glowe okowy zakladaja.
            • baloo1 Re: Przedwczesne wina 11.11.03, 12:49
              anene. jak mawial Onufry Z., do glowy ida. Dzieki czemu oleum tez tam trafia,
              gdy sie siemienia lnianego lub slonecznikowych pestek zazywa ;o)
              • miltonia Re: Przedwczesne wina 11.11.03, 12:55
                Ale komuz to ona gadal? Rochcowi bodaj, co za grosz oleum nie posiadl byl, wiec
                uwierzyl.
                • baloo1 Re: Przedwczesne wina 11.11.03, 13:05
                  e-e. Z samym Zamoyskim tak sobie smialkowal ;o)
                  • miltonia Re: Przedwczesne wina 11.11.03, 13:09
                    I co zalatwil przy okazji, bo nie pamietam?
                    • baloo1 Re: Przedwczesne wina 11.11.03, 13:11
                      hehe, zalatwil, zeby im podano starsze roczniki, "bo zeby oleum dobrze do glowy
                      szlo, wino musi byc mocniejsze niz to, ktore tu, wasza Milosc, pijemy" .
                      czyjakostak .

                      ;o)
                      • miltonia Re: Przedwczesne wina 11.11.03, 13:20
                        Hmm, to jednak przerzuce sie na starsze roczniki, mimo upodoban do win mlodych
                        i nieskomplikowanych. Nie tak dawno, w goscinie bedac pilam wino, ktore
                        kosztowalo 5 razy tyle co kalifornijskie, ktore lubie. I wcale nie bylo 5 razy
                        lepsze a glowa bolala tylko 2 razy mocniej.
                        • baloo1 Re: Przedwczesne wina 11.11.03, 13:26
                          ha, podobno cena (czyli jedyne kryterium , jakim dysponuje wobec win nieznanych
                          mi z autopsji) nie zawsze jest dobrym przewodnikiem ;o)
                          Tak rozni tacy wiedzacy mowia, ja tylko powtarzam.
                          • miltonia Re: Przedwczesne wina 11.11.03, 13:32
                            No rozne rzecy mowia, na przyklad, ze w Polsce ceny nijak sie maja do jakosci.
                            Zreszta wysoka jakosc odrozniaja znawcy a takich tak naprawde jest niewielu.
                            Reszta to snobizm na ktorym kase tluka ci od sprzedawania bajek. W koncu mniej
                            wazne co sie pije, wazniejsze z kim.
                            • baloo1 Re: Przedwczesne wina 11.11.03, 13:34
                              aha. Ale zarowno w kwestii "co", jak i "z kim" dobrze jest ustalic na wstepie
                              jakies warunki brzegowe. Glownie te dolne ;o)

                              • miltonia Re: Przedwczesne wina 11.11.03, 13:36
                                To oczywiste, bo inaczej moze skonczyc sie deprecjacja pod kazdym wzgledem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka