Gość: miki
IP: *.dip.t-dialin.net
06.07.04, 21:54
156oooooo ( milionow) rocznie kosztuje podatnika utrzymanie Prezydenta i
jego dworu.Dla Jego Ekscelencji pracuje okolo 700 swietnie oplacanych
dworzan.W duzo bogatszych Niemczech dla prezydenta pracuje kolo 35 osob.Mysle
ze spokojnie mozna obsiac budzet Eminencji o jakies 150000000Zl.Gdyby te
pieniadze przeznaczyc na dozywianie dzieci,to problem glodnych bylby
zapomniany.Niektorzy mydla publicznosci oczy zglaszajac postulat likwidacji
senatu.Moze zlikwidowac obydwa urzedy.Senacki i prezydencki.Sa mniej-wiecej
rownie "porzyteczne".
Ps.tylko co by robila bez biednych dzieci nasza Evita?