life.form
03.12.12, 12:32
Mikołejko ma u mnie plus i minus. Plus za to, że zauważył, że obie strony POPiSowego konfliktu używają nienawiści jako narzędzia politycznego. PO jest partię wtórną wobec PiS, wobec czego ich propagandziści prawdopodobnie marzą o posiadaniu mitu założycielskiego takiego, jak ma PiS. Chcą jakiś POwskich trupów, żeby je przeciwstawić mgle smoleńskiej.
Minus za ten kawałek:
"Polski otwartej, liberalnej, europejskiej albo takiej, która odwołuje się do idei narodowo-religijnej tożsamości, tradycji, pamięci, plemiennych mitów"
Jasne. Polska otwarta europejska i liberalna to Jarosław Gowin i POwskie Taliby w liczbie 1/3 klubu poselskiego oraz pozostali "liberalni" posłowie tej partii, którzy definiują kompromis jako efekt negocjacji między katolickimi fundamentalistami a klerem. Przywódcą Polski "liberalnej i otwartej" jest premier Donald Tusk, który już trzykrotnie publicznie skłamał, że podpisze pewną ustawę. Do końca kadencji zostało mu trochę czasu, więc zdąży jeszcze parę razy skłamać. Co prawda nie bardzo liberalnie, ale za to otwarcie.